Czekaj chwileczkę, bo nie wiem czy dobrze rozumiem. Czyli jak nasi wychodzą z kontrą, strzelają gola na 3:1 i nasz ławka wybucha radością, to łysy trener wieśniaków bredzi o braku szacunku, ale jak naszemu zawodnikowi nie udaje sie trik a zawodnik Hoffe ironicznie mu przyklaskuje, to już nie jest to brak szacunku i wszystko jest OK tak? Więc jeśli ktoś nas nie szanuje, to jest spoko, ale jak my niby kogoś nie szanujemy, bo strzelamy gola, to już jest afera o braku szacunku tak? Całe szczęście ludzie mają na to odpowiednie słowo. Hipokryzja. No ale jak napisałem na początku, może to ja jestem głupi i nie rozumiem.
Koledzy czy wy oglądacie piłkę nożną od wczoraj? Jeśli fauluje ostatni obrońca, to jest karny i czerwo bez różnicy czy faul jest miękki, twardy czy aldente. 100% prawidłowa decyzja arbitra.
Fajnie, że pacjenci w Choroszczy też mają dostęp do internetu, ale kuracjuszowi Arturowi ewidentnie nie podali działki xanaxu na noc i się chłopaczek za mocno odpalił.
Co do meczu, to cóż, zdarza się. Szkoda tylko, że u siebie i z przeciwnikiem nie najwyższych lotów. Obyśmy zobaczyli u naszych w środę sportową złość.
Jak jeden z kolegów pisał, że dziś wygląda na to, że bedziemy musieli być bardzo cierpliwi do samego końca i całe szczęście byliśmy. Mental chłopaki mają bardzo mocny i widać, że nawet jak nie idzie, to wierzą w swoje umiejętności. No i Komapnay z tego sezonu a tamtego, to dwaj różni trenerzy. No i na koniec cieszy powrót Daviesa, jak bylo widać w jednej z akcji nawet ułamka szybkości nie stracił. Brawo drużyna, brawo trener! Mia San Mia!
Dokładnie. Do tego dodajmy sprowadzenie plus pensje dla ogórków typu Boey, Sarr, Zaragoza, Roca czy choćby trzymanie giermka Neuera, to takie właśnie są efekty. Kiedyś transfery były przemyślane i rozsądne, a teraz hajs wydupia się na prawo i lewo a później płacz, że kasa pusta. Z najlepiej zarządzanego klubu świata nie zostało kompletnie nic. Przykre.
Ty masz jakieś problemy emocjonalne? Najpierw miałem z ciebie i z twojego wiecznego płaczu bekę, ale widzę, że to nie jest już śmieszne. Ty chłopie potrzebujesz pomocy specjalisty. Natychmiast.
Brawo panie Kompany. Okazuje się znowu, że jednak nasz trener potrafi bardzo dobrze taktycznie rozegrać mecz. Na plus cały zespół, ale najbardziej jestem pod wrażeniem gry Diera. Gość jest tak pewnym punktem, że nawet nie mam przez chwilę wątpliwości czy popełni jakikolwiek błąd. Gość bez gadania zasługuje na nowy kontrakt.
P.S. jad jakim plują polscy kometatorzy na nasz zespół, ktokolwiek by tym komentatorem nie był zakrawa wręcz o jakąś psychozę pomieszaną z paranoją. Jeden z nich w 95 minucie dalej miał ból czterech liter, że przy golu Olise był spalony. Bayern ich strasznie boli, ale jak to się mówi: psy szczekają a karawana jedzie dalej.
Mia San Mia!
Kolejny katastrofalny mecz Musiali. Ile razy ten chłopak pociągnął naszą grę, po której można by powiedzieć, że wygrał nam mecz? Czyctaka krytyka jest na miejscu czy zaraz zostanę okrzyknięty hejterem i anty kibicem Bayernu?
Jeśli to prawda, to bardzo dobra decyzja chłopaka. U nas panuje kółko wzajemnej adoracji i grać będą zawsze ci sami. Mimo, że jest zdecydowanie pod formą, to nie rozumiem, dlaczego też nie dostanie szansy, skoro nasze asy, które od zawsze kopią się po czole, grają na zmianę cały czas. I jeszcze jedno. Po ch... nam nowy bramkarz, skoro Neuer, nawet jakby był w gipsie od stóp do głów, to i tak byłoby pierwszym wyborem? To co u nas się dzieje, to jest jakieś nieporozumienie.
Tutaj problem nie jest Kompany, bo nawet gdyby trenerem był sam Jezus Chrystus, który czynił cuda na bazarach, to i tak nie stworzyłby tutaj niczego konkretnego z wirtuozami typu Coman, Goretzka, Sane, Gnabry, Kim, Tel, Muller, Upamecano, Guerreiro czy nasz kapitan, który od dawna nie wybronił czegoś z rodzaju "wow". Przeciwnikom wystarczy oddać strzał w światło naszej bramki, żeby piłka znalazła się w siatce. Wolfsburg 3 strzały 2 gole, Feyenoord 4/3, Barcelona 4/4 czy Eintracht 4/3. Dobrze chociaż, że w lidze nie ma problemu z ogórami i trzymamy jako taki dystans przed Bayerem. No ale zaraz bezpośredni mecz i wszystko może runąć gdy zostanie punkt przewagi. Wtedy to my będziemy pod większą presją. A najgorsze jest to, że przez lata zaniedbań przewietrzenie szatni ze zbędnego balastu w jedno okienko jest niemożliwe do zrealizowania.
Real swego czasu pożegnał się z Casillasem, Raulem czy jakiś czas temu z Ronaldo. Barca pożegnała się z Messim czy Iniesta, Juventus pożegnał Buffona czy Dybale, a u nas jest problem pożegnać Neuera który już nie daje tyle co wczesniej, Mullera (obu z racji wieku), Sane, który miał dobre tylko dwie rundy przez cały pobyt w Monachium czy o wirtuozach typu Coman, Goretzka czy Gnabry nie wspomnę. Piłka nożna w dzisiejszych czas to biznes, który musi iść do przodu. Tutaj nie ma miejsca na sentymenty, jeśli chcemy pozostać w topie, to musimy działać, ale z błędami popełnianymi przez kilka ostatnich lat nie musi być to takie proste. Szkoda tylko dzisiejszego meczu, bo mogliśmy zagrać młodymi chłopakami typu Ibrahimović, Irankunda czy Aznou, którzy z pewnością nie pokazali by się gorzej. Obawiam się, że z Lipskiem też może być strata punktów. Oby nie.
Liczyłem na jakiekolwiek plan B Kompanego i się nie przeliczyłem. Widać wyciągnął wnioski po frajersko traconych bramkach z Barceloną czy Eintrachtem. Mimo, że tylko 1:0, to dominacja z naszej strony niepodważalna. No i oczywiście na brawa zasługuje fakt, że piąty mecz z rzędu gramy na zero. Ktoś zaraz powie, że graliśmy z ogórkami, ale w ostatnich latach z takimi ogórkami mieliśmy problem wygrać, a co dopiero mówić o czystym koncie. Można z optymizmem patrzeć na kolejne (tym razem zdecydowanie cięższe) mecze. Jeszcze raz brawo zespół, brawo trener.
Wczoraj ktoś z was napisał komentarz a propos meczu Borussii z Realem, że w Dortmundzie mogą zmieniać się trenerzy, mogą zmieniać się piłkarze ale gen frajerstwa zostanie. U nas gen tracenia frajerskich bramek nie zmienia się od lat. Mam wrażenie, że każdy strzał oddany na naszą bramkę kończy się golem. Chociaż mecz z Eintrachtem, który oddaje 4 celne strzały i strzela 3 gole i Barca które oddaje 4 celne strzały i strzela 4 gole to jednak fakt a nie wrażenie. No cóż, zobaczymy co będzie dalej.
Gra Bayernu na tę chwilę wygląda jak atak zombie. Czasem zombie dopada ofiarę i rozszarpuje ją na kawałki. Czasami natomiast zombie dostaje kilka strzałów i mimo braku nóg i rąk dalej bezsensownie prze do przodu, nie zmieniając nic w swoim zachowaniu. Odskakując już od tego typu myśli, czekam na jakikolwiek plan B Kompanego, bo co z tego, że gramy ładnie skoro nie ma z tego zwycięstw.
Nie ma jednak co się nagrzewać, tylko dać w spokoju trenerowi pracować.
Drugi raz pod rząd mamy rywala z wyższej półki i drugi raz robimy kupe. A już to, co wyprawia gość z numerem 11, to się w pale nie mieści. Koleś dziesiąty sezon kopie się po czole. Tego, kto go sprowadził do Monachium powinno się publicznie rozstrzelać i nie sprzątać, po to, żeby nikomu innemu nie wpadł durny pomysł do głowy, żeby sprawdzić takiego kaleczniaka do zespołu. Jeśli z Eintrachtem nie będzie 3 punktów, to już pismaki nie zostawią na Bayernie suchej nitki a Borek z resztą pseudo komentatorów będą mieli październik życia
Nikt tak w transfery nie potrafi jak nasze orły negocjacji, kto by tym orłem nie był. Dziwi mnie tylko, że nie dopłacamy do tego, żeby oddać zawodnika.
@admin po co zdejmowaliście bana tego typa pod spodem? Przez kilka lat stękał i pisał jedno i to samo o Salihamidziciu, teraz "zabawa" się powtarza, tylko, że będzie stękał na Eberla. Ja pie...ole co za chory typ...
Tuchel zmianami które przeprowadził pokazał, że jedyne do czego się nadaje, to do trzepania worków po cemencie. Za to, co zrobił, to z Madrytu powinien wracać do Niemiec na piechotę, ale już nie do Monachium. Zresztą cała nasza kadra, oprócz kilku wyjątków nadaje się do pchania karuzeli. Zgraja kopiących się po czole piłkarzyków. Mazraoui, Gnabry, Kim, Moting i jeszcze kilku innych to parodyści nie piłkarze.
Jak to było? Tuchel gimbaza? Z oślej ławki na dodatek. To jest nieprawdopodobne, że ten typ przegrał 1/4 meczów na ponad 40 rozegranych i dalej nikt z tym nic nie robi. Dressen czy Heiner są aż tak ślepi? Co się tam dzieje?
Śmiać mi się chce jak czytam niektóre komentarze. Ludzie czy wy serio myślicie, że mamy jeszcze szansę wygrać majstra? Myślicie, że Bayer, który od początku sezonu gra kapitalną piłkę i regularnie punktuje nagle zacznie się potykać, a my gdzie od roku gramy taką padlinę, że nie można na to patrzeć zaczniemy regularnie do końca sezonu punktować z wuefistą na ławce? Koledzy zdejmijcie różowe okulary i zacznijcie patrzeć obiektywnie na to, co się obecnie dzieje. Tak wiem, że jako kibic trzeba wierzyć do końca, co pokazał zeszły sezon, ale w obecnej sytuacji nie ma żadnych podstaw do tego żeby wierzyć, że na koniec sezonu to my będziemy na szczycie tabeli.
Skąd dziś u użytkowników taki optymizm przed meczem to pojęcia nie mam. Odkąd ten wuefista tutaj jest to my gramy bez pomysłu, bez ambicji i bez jaj. Dno, muł i wodorosty. Tuchel raus.
Coraz bardziej obawiam się o dwumecz z Lazio. Gramy taką padlinę, że miałem chęć po raz kolejny wydłubać sobie oczy. Coman jak zwykle kopie się po czole, środek pola to jakiś niesmaczny żart, Sane znowu zaczyna irytować jak przez większość czasu, który jest w druzynie.Te klepanie od lewej do prawej, od prawej do lewej i do tyłu doprawdza mnie do szału. Trzymajmy Tuchela do lata 2025 to przez półtora roku nawet nie powąchamy jakiegokolwiek trofeum.
Kolejny tydzień człowiek czeka w nadziei, że w końcu coś u nas ruszy. Tymczasem Tuchel jest jak rak, który zżera tę drużynę od środka. Bez jaj, bez pomysłu, bez charakteru, bez ambicji, bez niczego. Dziękuję, dobranoc.
@Reeken89 zgadzam się w pełni, że część naszych piłkarzyków na ten moment nadaje się do tarcia chrzanu i deptania kapusty, ale za to odpowiedzialny jest trener i jak widzi, że niektórym się nie chce to powinien posadzić ich na ławce np. takiego Daviesa którego bez żalu bym pożegnał, Kimmicha który irytuje od wielu miesięcy, że o Commanie który od 8 lat u nas nie zrobił nawet najmniejszego kroku w przód nie wspomnę.
Po pierwsze i najważniejsze zamiast tego muchołapa, to mogliśmy na poprzeczce zawiesić ręcznik wyszłoby na to samo. Po drugie, de Ligt kosztem Kima musi wskoczyć do pierwszego składu. Po trzecie, chciałbym zasnąć i obudzić się na koniec sezonu, bo niedobrze się robi od oglądania naszego Bayernu. A po czwarte uważam, że póki ktoś chce wyłożyć jakąś przyzwoitą kasę, to powinniśmy pożegnać się z Kimichem i Daviesem. Ich poczynania poniżej krytyki. Nie widać totalnie jakiegoś błysku. Polegamy na indywidualnościach, a w ten sposób całego sezonu nie pociągniemy. Dobranoc.
Jak nie poleci głowa Heinera, Kahna i Salihamidzicia a przede wszystkim sabotażysty Thomasa "kocham swój zespół" Tuchela, to stracę resztę wiary w ludzkość. Dwa miesiące temu człowiek nawet nie pomyślałby, że te w/w "szefy" tak są w stanie rozwalić bardzo dobrze funkcjonującą maszynę. Od finału LM w 2012 nie było mi tak przykro. Nie jestem zły, tylko po ludzku jest mi po prostu przykro, że drużyna którą kocham całe życie tak bardzo mocno wyj***ła się na pysk.
Przez te wszystkie lata wiele tutaj widziałem, ale żeby nazywać klub, któremu podobno się kibicuje Frajern? Rozumiem nerwy po odpadnięciu w takim stylu, ale żeby takie komentarze? @jastrzab123 @kibicod2007 wstyd, po prostu wstyd
Dwa wnioski. Po pierwsze, to od momentu wejścia Mbappe Iwanow jechał na ręcznym (jak pewnie całe studio polszmatu), nie ma bata. Po drugie - Sane - po sezonie spakować, owinąć w kokardkę i wysłać gdziekolwiek za czapkę śliwek i tabliczkę czekolady.
O prosze, odezwał się kolejny wybitny specjalista od wszystkiego pan @hoven . Pewnie ziomek tych pseudo fanów Bayernu tj. ten Way coś tam i tego drugiego fan graczy czy jakoś tak. Admin pytał w którymś z komentarzy co proponuje. Proponuję dożywotniego bana dla tego typu "znawco-kibiców", bo na wymioty ciągnie jak czyta się ich wypociny. Mazraoui jest w Monachium 5 minut a ten pisze, że to Sarr 2. Ewidentny trolling z hejterstwem, czemu nie banujecie tych..... "kibiców"?
Jak na pierwszy mecz to ładnie chodzi u nas piłka. Oby z meczu na mecz było tylko lepiej. A Davies niczym Goretzka z chucherka straszny dzik się zrobił
Skoro Sabitzer ma zostać sprzedany to dlaczego to samo nie spotka Sane? Człowiek jest tu drugi rok, z czego dobre miał tylko pół (jesień 21) a włodarze dalej w niego wierzą, że ruszy z formą w kolejnym sezonie. Uważam że Marcel również powinien dostać drugą szansę.
@AdiFantasti
"...ale włodarze doszli do wniosku że nie będzie pasować do stylu gry Nagelsmanna".
Przecież to brzmi jak oksymoron. To zarząd wie lepiej czy zawodnik będzie pasował do koncepcji trenera tak? Akcje rodem z komedii w dodatku mało śmiesznej.
W swoim pierwszym sezonie Kovac ugrał dublet, Nagelsmann ugrał tylko mistrzostwo. Sądzę, że tak samo jak Niko Julian nie doczeka w Monachium końca roku. Gramy gorzej niż tragicznie.
#nagelsmannout
Generalnie to po pierwszym meczu powinno już być po jabłkach i przynajmniej unikniemy gwałtu w półfinale. Zastanawiające jest natomiast to, że DNA Bayernu, jak każdy z naszych bossów na przestrzeni lat powtarzał, to system 4-2-3-1 a przychodzi gówniak rozdupia zajebistą maszynę, ustawia ją po swojemu, widzi że to nie działa i dalej w to brnie. Jakim do k0rwy nędzy trzeba być betonem, żeby robić coś takiego?!
Mnie od porażki bardziej dziwi to, że Julek nie zdjął w przerwie Upamecano. Każdy kto oglądał ten mecz, widział, że od samego początku Upa nie czuł piłki totalnie, jakby został w szatni. Sule do środka i Stanisicia na bok. Nie rozumiem decyzji, która dziś kosztowała nas 3 punkty. Btw ten Sabitzer to faktycznie w Lipsku tak dobrze kopał? Bo tutaj co dostaje szansę, to tak, jakby zdjąć zawodnika nie wpuszczając żadnego. No cóż, mówi się trudno, a w następnej kolejce jedziemy po 3 oczka.
Wdała się literówka. Powinno być "Bayern gotów oddać Tolisso i dopłacić 10 mln €".
A tak na serio, jeśli tak faktycznie jest, to dlaczego my zawsze oddajemy zawodników za tak zwaną czapkę śliwek? Jakiś outlet prowadzimy czy coś?
Czy my już na prawdę jesteśmy tacy żenujący, żeby sięgać po zawodnika z drugiej ligi i po raz kolejny po odpad z Realu? Ja pie**ile, nie wierzę w to co czytam.
Kto dopuścił do tego, że w takim klubie jak Bayern gra Sarr, Costa czy stare chwasty jak Tolisso? Przecież ten cały Sarr nie nadaje się nawet, żeby dzieci po pasach przeprowadzać. Coś ten wasz rekin (a raczej śledź) nie wykonał dobrze swojej pracy w lecie.
Na miejscu Flicka w następnym meczu, zamiast tej bandy frajerów hucznie nazywanych obrońcami, wystawił bym 4 ręczniki. Zdecydowanie nie zaprezentują się słabiej, niż nasi tytani defensywy.
Od ponad 20 lat kibicuję naszej gwieździe południa. I nigdy, nigdy w życiu nie widziałem aż tak gównianej formacji defensywnej. Żadko komentuję, ale to co się dzieje nie da się obejść obojętnie. Hansi, błagam zdejmij z placu gry sabotażystę z Austrii i ociążałego kloca Sule. Jak nie możemy grać swoim ustawieniem, to trener powinien wyciągnąć asa z rękawa i rozdupić rywala inną formacją czy taktyką. A my gramy jedno i to samo, nie ważne czy z zawodnikami w formie czy z zawodnikami nadającymi się do B-klasy. Dobrze, że fart skończył się teraz. Oby Hansi przejrzał na oczy i skończył z sabotażystą z Austrii. Niestety to on jest winien większości baboli w formacji defensywnej w ostatnim czasie.
Byle jaki frajer gra z nami i pakuje nam bramki ot tak, jak na własnym treningu. Defensywa w tym sezonie to totalna pomyłka, wyglądają jak sabotażyści. Jeśli dalej będzie tak to wyglądać, to na koniec sezonu będziemy mieli stracone coś pomiędzy 50 a 60 bramek.
Mam nadzieję, że wyciągną chociaż 1 pkt.
Moim zdaniem najciekawszym "transferem" może okazać się ten młody Musiala. Ma chłopak w sobie tą iskrę i mam nadzieję, że pod ręką Flicka rozwinie skrzydła. Wszystkich nowych zweryfikuje boisko, oby coś wnieśli.
Panowie, spokojnie z tymi transferami. Po zakończeniu okienka będziemy weryfikować, czy było udane czy nie. Jak skończy się znowu dziwnymi wypożyczeniami lub sprzedażą z naszej strony, wtedy będzie można się martwić. Póki co ploty a konkretów zero.
Pierwszy dobry mecz Comana od baaardzo dawna. Mam nadzieję, że sezon dogra na takim poziomie jak dziś. Z kolei na przeciwległym biegunie znajduje się Gnabry. Dziś statysta i oprócz bramki niczego kompletnie nie pokazał. Flick to jakiś cudotwórca. Ósme mistrzostwo na wyciągnięcie ręki.
P.S. proszę redaktorów żeby dali sobie spokój z tą flicki flacką - żenująco to brzmi.
A propos teorii spiskowych, to po wydarzeniach w Iranie z końcówki zeszłego roku rząd Chin zaoferował im pomóc w razie ataku USA i nagle trach, koronawirus. Tak jak pisze kolega @TomiiiFCB przypadek? Nie sądzę. Wszystkim dużo zdrówka życzę! Oby bez żadnych kurłanowirusów
Szklanki wrócą a kubki porcelanowe się posypią. Coman to już w ogóle jakaś pomyłeczka, gość miał wypaść tylko na Hoffenheim a już mecz z Augsburgiem od początku wykluczony. Trzeba się pozbyć tej szklanki. Tylko chyba nie ma durnego w Europie, który by go wziął do siebie.
Całe szczęście 3 punkty zostają w Monachium. Herr Flick dziś przed meczem to chyba dobrego bucha zjarał, bo z dzisiejszym ustawieniem to całkowicie odleciał. W ostatnich meczach drugie połowy słabe a dziś mało brakowało i spie****ił by nam cały mecz. Oczywiście nie można się nie odnieść do naszych przybyszów z Hiszpanii, mianowicie trzeba zapakować paczki jak najszybciej i odesłać z adresem na Bernabeu i Camp Nou. Szczególnie człowiek z Katalonii to parodysta, jeszcze lepszy jakim był James. No i ostatnia sprawa. Coman. Człowiek, który jest u nas 5 lat i nie uczynił choćby minimalnego kroku w przód. Nie wiem jak można uważać, że gość ma większy potencjał niż Mbappe. Podsumowując nasze ostatnie drugie połowy, oraz ostatni mecz u siebie z Lipskiem i ten dzisiejszy zaczynam się obawiać coraz mocniej o dwumecz z Chelsea. Więc panie trenerze, kombinuj, bo póki co furtka do prowadzenia zespołu w kolejnym sezonie, odnoszę wrażenie, troszkę się przymknęła. Mam nadzieję jednak, że pomysłem na grę w Champions League zamknie mi ryj.
Jeśli nie nastąpi natychmiastowa poprawa naszej gry w drugich połowach, to grę w Champions League skończymy 18 marca. Babolateng, Tolliso czy Coman to nie są zawodnicy nawet na ławkę takiego klubu jak Bayern.
Dlaczego mnie to nie dziwi? Kontuzjowani wracają do zdrowia a zdrowi doznają kontuzji. I tak to się kręci, jak przysłowiowe gówno w przeręblu. Wróci Kingsley pogra chwilę i się znowu połamie, pewnie za chwilę jakiś uraz Alaby czy Gnabrego. Po 2013 z kontuzjami w naszym zespole to jest jakaś dramatyczna patologia.
Czekaj chwileczkę, bo nie wiem czy dobrze rozumiem. Czyli jak nasi wychodzą z kontrą, strzelają gola na 3:1 i nasz ławka wybucha radością, to łysy trener wieśniaków bredzi o braku szacunku, ale jak naszemu zawodnikowi nie udaje sie trik a zawodnik Hoffe ironicznie mu przyklaskuje, to już nie jest to brak szacunku i wszystko jest OK tak? Więc jeśli ktoś nas nie szanuje, to jest spoko, ale jak my niby kogoś nie szanujemy, bo strzelamy gola, to już jest afera o braku szacunku tak? Całe szczęście ludzie mają na to odpowiednie słowo. Hipokryzja. No ale jak napisałem na początku, może to ja jestem głupi i nie rozumiem.
„Lepiej milczeć i uchodzić za głupca, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości” - Mark Twain
Koledzy czy wy oglądacie piłkę nożną od wczoraj? Jeśli fauluje ostatni obrońca, to jest karny i czerwo bez różnicy czy faul jest miękki, twardy czy aldente. 100% prawidłowa decyzja arbitra.
Fajnie, że pacjenci w Choroszczy też mają dostęp do internetu, ale kuracjuszowi Arturowi ewidentnie nie podali działki xanaxu na noc i się chłopaczek za mocno odpalił.
Co do meczu, to cóż, zdarza się. Szkoda tylko, że u siebie i z przeciwnikiem nie najwyższych lotów. Obyśmy zobaczyli u naszych w środę sportową złość.
Jak jeden z kolegów pisał, że dziś wygląda na to, że bedziemy musieli być bardzo cierpliwi do samego końca i całe szczęście byliśmy. Mental chłopaki mają bardzo mocny i widać, że nawet jak nie idzie, to wierzą w swoje umiejętności. No i Komapnay z tego sezonu a tamtego, to dwaj różni trenerzy. No i na koniec cieszy powrót Daviesa, jak bylo widać w jednej z akcji nawet ułamka szybkości nie stracił. Brawo drużyna, brawo trener! Mia San Mia!
Dokładnie. Do tego dodajmy sprowadzenie plus pensje dla ogórków typu Boey, Sarr, Zaragoza, Roca czy choćby trzymanie giermka Neuera, to takie właśnie są efekty. Kiedyś transfery były przemyślane i rozsądne, a teraz hajs wydupia się na prawo i lewo a później płacz, że kasa pusta. Z najlepiej zarządzanego klubu świata nie zostało kompletnie nic. Przykre.
Ty masz jakieś problemy emocjonalne? Najpierw miałem z ciebie i z twojego wiecznego płaczu bekę, ale widzę, że to nie jest już śmieszne. Ty chłopie potrzebujesz pomocy specjalisty. Natychmiast.
O proszę Leverkusen strzela zwycięskiego gola w 90+. Nowe, nie znałem.
Super to będzie, jak w końcu przestaniesz płakać. Dziwne, że z dziupli wyłazisz tylko wtedy, gdy Bayernowi powinie się noga.
Brawo panie Kompany. Okazuje się znowu, że jednak nasz trener potrafi bardzo dobrze taktycznie rozegrać mecz. Na plus cały zespół, ale najbardziej jestem pod wrażeniem gry Diera. Gość jest tak pewnym punktem, że nawet nie mam przez chwilę wątpliwości czy popełni jakikolwiek błąd. Gość bez gadania zasługuje na nowy kontrakt.
P.S. jad jakim plują polscy kometatorzy na nasz zespół, ktokolwiek by tym komentatorem nie był zakrawa wręcz o jakąś psychozę pomieszaną z paranoją. Jeden z nich w 95 minucie dalej miał ból czterech liter, że przy golu Olise był spalony. Bayern ich strasznie boli, ale jak to się mówi: psy szczekają a karawana jedzie dalej.
Mia San Mia!
Co ty tam bełkoczesz?
Kolejny katastrofalny mecz Musiali. Ile razy ten chłopak pociągnął naszą grę, po której można by powiedzieć, że wygrał nam mecz? Czyctaka krytyka jest na miejscu czy zaraz zostanę okrzyknięty hejterem i anty kibicem Bayernu?
Jeśli to prawda, to bardzo dobra decyzja chłopaka. U nas panuje kółko wzajemnej adoracji i grać będą zawsze ci sami. Mimo, że jest zdecydowanie pod formą, to nie rozumiem, dlaczego też nie dostanie szansy, skoro nasze asy, które od zawsze kopią się po czole, grają na zmianę cały czas. I jeszcze jedno. Po ch... nam nowy bramkarz, skoro Neuer, nawet jakby był w gipsie od stóp do głów, to i tak byłoby pierwszym wyborem? To co u nas się dzieje, to jest jakieś nieporozumienie.
Tutaj problem nie jest Kompany, bo nawet gdyby trenerem był sam Jezus Chrystus, który czynił cuda na bazarach, to i tak nie stworzyłby tutaj niczego konkretnego z wirtuozami typu Coman, Goretzka, Sane, Gnabry, Kim, Tel, Muller, Upamecano, Guerreiro czy nasz kapitan, który od dawna nie wybronił czegoś z rodzaju "wow". Przeciwnikom wystarczy oddać strzał w światło naszej bramki, żeby piłka znalazła się w siatce. Wolfsburg 3 strzały 2 gole, Feyenoord 4/3, Barcelona 4/4 czy Eintracht 4/3. Dobrze chociaż, że w lidze nie ma problemu z ogórami i trzymamy jako taki dystans przed Bayerem. No ale zaraz bezpośredni mecz i wszystko może runąć gdy zostanie punkt przewagi. Wtedy to my będziemy pod większą presją. A najgorsze jest to, że przez lata zaniedbań przewietrzenie szatni ze zbędnego balastu w jedno okienko jest niemożliwe do zrealizowania.
Ty sam jesteś do wymiany. Już to mówiłem, odkąd się tu pojawiłeś. Kolejny do "wystrzału".
Real swego czasu pożegnał się z Casillasem, Raulem czy jakiś czas temu z Ronaldo. Barca pożegnała się z Messim czy Iniesta, Juventus pożegnał Buffona czy Dybale, a u nas jest problem pożegnać Neuera który już nie daje tyle co wczesniej, Mullera (obu z racji wieku), Sane, który miał dobre tylko dwie rundy przez cały pobyt w Monachium czy o wirtuozach typu Coman, Goretzka czy Gnabry nie wspomnę. Piłka nożna w dzisiejszych czas to biznes, który musi iść do przodu. Tutaj nie ma miejsca na sentymenty, jeśli chcemy pozostać w topie, to musimy działać, ale z błędami popełnianymi przez kilka ostatnich lat nie musi być to takie proste. Szkoda tylko dzisiejszego meczu, bo mogliśmy zagrać młodymi chłopakami typu Ibrahimović, Irankunda czy Aznou, którzy z pewnością nie pokazali by się gorzej. Obawiam się, że z Lipskiem też może być strata punktów. Oby nie.
Liczyłem na jakiekolwiek plan B Kompanego i się nie przeliczyłem. Widać wyciągnął wnioski po frajersko traconych bramkach z Barceloną czy Eintrachtem. Mimo, że tylko 1:0, to dominacja z naszej strony niepodważalna. No i oczywiście na brawa zasługuje fakt, że piąty mecz z rzędu gramy na zero. Ktoś zaraz powie, że graliśmy z ogórkami, ale w ostatnich latach z takimi ogórkami mieliśmy problem wygrać, a co dopiero mówić o czystym koncie. Można z optymizmem patrzeć na kolejne (tym razem zdecydowanie cięższe) mecze. Jeszcze raz brawo zespół, brawo trener.
Wczoraj ktoś z was napisał komentarz a propos meczu Borussii z Realem, że w Dortmundzie mogą zmieniać się trenerzy, mogą zmieniać się piłkarze ale gen frajerstwa zostanie. U nas gen tracenia frajerskich bramek nie zmienia się od lat. Mam wrażenie, że każdy strzał oddany na naszą bramkę kończy się golem. Chociaż mecz z Eintrachtem, który oddaje 4 celne strzały i strzela 3 gole i Barca które oddaje 4 celne strzały i strzela 4 gole to jednak fakt a nie wrażenie. No cóż, zobaczymy co będzie dalej.
Gra Bayernu na tę chwilę wygląda jak atak zombie. Czasem zombie dopada ofiarę i rozszarpuje ją na kawałki. Czasami natomiast zombie dostaje kilka strzałów i mimo braku nóg i rąk dalej bezsensownie prze do przodu, nie zmieniając nic w swoim zachowaniu. Odskakując już od tego typu myśli, czekam na jakikolwiek plan B Kompanego, bo co z tego, że gramy ładnie skoro nie ma z tego zwycięstw.
Nie ma jednak co się nagrzewać, tylko dać w spokoju trenerowi pracować.
Drugi raz pod rząd mamy rywala z wyższej półki i drugi raz robimy kupe. A już to, co wyprawia gość z numerem 11, to się w pale nie mieści. Koleś dziesiąty sezon kopie się po czole. Tego, kto go sprowadził do Monachium powinno się publicznie rozstrzelać i nie sprzątać, po to, żeby nikomu innemu nie wpadł durny pomysł do głowy, żeby sprawdzić takiego kaleczniaka do zespołu. Jeśli z Eintrachtem nie będzie 3 punktów, to już pismaki nie zostawią na Bayernie suchej nitki a Borek z resztą pseudo komentatorów będą mieli październik życia
Nikt tak w transfery nie potrafi jak nasze orły negocjacji, kto by tym orłem nie był. Dziwi mnie tylko, że nie dopłacamy do tego, żeby oddać zawodnika.
@admin po co zdejmowaliście bana tego typa pod spodem? Przez kilka lat stękał i pisał jedno i to samo o Salihamidziciu, teraz "zabawa" się powtarza, tylko, że będzie stękał na Eberla. Ja pie...ole co za chory typ...
Sędziowie nie kończą zawodów dopóty, dopóki Leverkusen nie wyrówna bądź nie strzeli zwycięskiego gola.
Tuchel zmianami które przeprowadził pokazał, że jedyne do czego się nadaje, to do trzepania worków po cemencie. Za to, co zrobił, to z Madrytu powinien wracać do Niemiec na piechotę, ale już nie do Monachium. Zresztą cała nasza kadra, oprócz kilku wyjątków nadaje się do pchania karuzeli. Zgraja kopiących się po czole piłkarzyków. Mazraoui, Gnabry, Kim, Moting i jeszcze kilku innych to parodyści nie piłkarze.
Chapeau bas pilkarze i Tuchel za ten sezon. Jestem wzruszony.
Na wymioty mi się zbiera, jak widzę ten uszaty szczurzy ryj.
Jak to było? Tuchel gimbaza? Z oślej ławki na dodatek. To jest nieprawdopodobne, że ten typ przegrał 1/4 meczów na ponad 40 rozegranych i dalej nikt z tym nic nie robi. Dressen czy Heiner są aż tak ślepi? Co się tam dzieje?
Śmiać mi się chce jak czytam niektóre komentarze. Ludzie czy wy serio myślicie, że mamy jeszcze szansę wygrać majstra? Myślicie, że Bayer, który od początku sezonu gra kapitalną piłkę i regularnie punktuje nagle zacznie się potykać, a my gdzie od roku gramy taką padlinę, że nie można na to patrzeć zaczniemy regularnie do końca sezonu punktować z wuefistą na ławce? Koledzy zdejmijcie różowe okulary i zacznijcie patrzeć obiektywnie na to, co się obecnie dzieje. Tak wiem, że jako kibic trzeba wierzyć do końca, co pokazał zeszły sezon, ale w obecnej sytuacji nie ma żadnych podstaw do tego żeby wierzyć, że na koniec sezonu to my będziemy na szczycie tabeli.
Skąd dziś u użytkowników taki optymizm przed meczem to pojęcia nie mam. Odkąd ten wuefista tutaj jest to my gramy bez pomysłu, bez ambicji i bez jaj. Dno, muł i wodorosty. Tuchel raus.
Coraz bardziej obawiam się o dwumecz z Lazio. Gramy taką padlinę, że miałem chęć po raz kolejny wydłubać sobie oczy. Coman jak zwykle kopie się po czole, środek pola to jakiś niesmaczny żart, Sane znowu zaczyna irytować jak przez większość czasu, który jest w druzynie.Te klepanie od lewej do prawej, od prawej do lewej i do tyłu doprawdza mnie do szału. Trzymajmy Tuchela do lata 2025 to przez półtora roku nawet nie powąchamy jakiegokolwiek trofeum.
Kolejny tydzień człowiek czeka w nadziei, że w końcu coś u nas ruszy. Tymczasem Tuchel jest jak rak, który zżera tę drużynę od środka. Bez jaj, bez pomysłu, bez charakteru, bez ambicji, bez niczego. Dziękuję, dobranoc.
Pierwszy transfer o którym tak hucznie gadał Freund stał się faktem. Teraz już Tuchel nie będzie miał wymówek, że nie dostał tego, kogo chciał...
@Reeken89 zgadzam się w pełni, że część naszych piłkarzyków na ten moment nadaje się do tarcia chrzanu i deptania kapusty, ale za to odpowiedzialny jest trener i jak widzi, że niektórym się nie chce to powinien posadzić ich na ławce np. takiego Daviesa którego bez żalu bym pożegnał, Kimmicha który irytuje od wielu miesięcy, że o Commanie który od 8 lat u nas nie zrobił nawet najmniejszego kroku w przód nie wspomnę.
@Reeken89 czyli rozumiem, że jak Bayern wygrywa, to wygrywa trener ale jak już przegrywają, to przegrywają piłkarze, bo piłkarze sadzą babole tak?
Po pierwsze i najważniejsze zamiast tego muchołapa, to mogliśmy na poprzeczce zawiesić ręcznik wyszłoby na to samo. Po drugie, de Ligt kosztem Kima musi wskoczyć do pierwszego składu. Po trzecie, chciałbym zasnąć i obudzić się na koniec sezonu, bo niedobrze się robi od oglądania naszego Bayernu. A po czwarte uważam, że póki ktoś chce wyłożyć jakąś przyzwoitą kasę, to powinniśmy pożegnać się z Kimichem i Daviesem. Ich poczynania poniżej krytyki. Nie widać totalnie jakiegoś błysku. Polegamy na indywidualnościach, a w ten sposób całego sezonu nie pociągniemy. Dobranoc.
Jak nie poleci głowa Heinera, Kahna i Salihamidzicia a przede wszystkim sabotażysty Thomasa "kocham swój zespół" Tuchela, to stracę resztę wiary w ludzkość. Dwa miesiące temu człowiek nawet nie pomyślałby, że te w/w "szefy" tak są w stanie rozwalić bardzo dobrze funkcjonującą maszynę. Od finału LM w 2012 nie było mi tak przykro. Nie jestem zły, tylko po ludzku jest mi po prostu przykro, że drużyna którą kocham całe życie tak bardzo mocno wyj***ła się na pysk.
Przez te wszystkie lata wiele tutaj widziałem, ale żeby nazywać klub, któremu podobno się kibicuje Frajern? Rozumiem nerwy po odpadnięciu w takim stylu, ale żeby takie komentarze? @jastrzab123 @kibicod2007 wstyd, po prostu wstyd
Dwa wnioski. Po pierwsze, to od momentu wejścia Mbappe Iwanow jechał na ręcznym (jak pewnie całe studio polszmatu), nie ma bata. Po drugie - Sane - po sezonie spakować, owinąć w kokardkę i wysłać gdziekolwiek za czapkę śliwek i tabliczkę czekolady.
Widzę że mamy na forum kolejnego sfrustrowanego dzieciaka, te @Fari skończ płakać i zamilcz.
Gravenberch może się podobać
Ja to w ogóle bym rozwiązał ten klub, bo na każdym kroku tylko porażki i upokorzenia...
O prosze, odezwał się kolejny wybitny specjalista od wszystkiego pan @hoven . Pewnie ziomek tych pseudo fanów Bayernu tj. ten Way coś tam i tego drugiego fan graczy czy jakoś tak. Admin pytał w którymś z komentarzy co proponuje. Proponuję dożywotniego bana dla tego typu "znawco-kibiców", bo na wymioty ciągnie jak czyta się ich wypociny. Mazraoui jest w Monachium 5 minut a ten pisze, że to Sarr 2. Ewidentny trolling z hejterstwem, czemu nie banujecie tych..... "kibiców"?
Pytanie do @admin jak długo jeszcze kolesie @FanGraczyBayern oraz @WayeThe i im podobni będą tolerowani przez administrację dieroten.pl?
polecam vipleague.lc
Jak na pierwszy mecz to ładnie chodzi u nas piłka. Oby z meczu na mecz było tylko lepiej. A Davies niczym Goretzka z chucherka straszny dzik się zrobił
@tapczan "duma ekonomii" hahaha rozj3bałeś tym
@Bawarka79 napastnika rozlicza się z goli. Efektownie to ma grać druga linia
@Bawarka79 w minutę Werner zamknął Ci usta
Skoro Sabitzer ma zostać sprzedany to dlaczego to samo nie spotka Sane? Człowiek jest tu drugi rok, z czego dobre miał tylko pół (jesień 21) a włodarze dalej w niego wierzą, że ruszy z formą w kolejnym sezonie. Uważam że Marcel również powinien dostać drugą szansę.
@AdiFantasti
"...ale włodarze doszli do wniosku że nie będzie pasować do stylu gry Nagelsmanna".
Przecież to brzmi jak oksymoron. To zarząd wie lepiej czy zawodnik będzie pasował do koncepcji trenera tak? Akcje rodem z komedii w dodatku mało śmiesznej.
Prostak o tyle.
@seba gdybyśmy zaproponowali trochę sztuki np. tego ludzika ze złota to być może Norweg byłby nasz
Real ma jaja tak duże jak van Gaal
W swoim pierwszym sezonie Kovac ugrał dublet, Nagelsmann ugrał tylko mistrzostwo. Sądzę, że tak samo jak Niko Julian nie doczeka w Monachium końca roku. Gramy gorzej niż tragicznie.
#nagelsmannout
Generalnie to po pierwszym meczu powinno już być po jabłkach i przynajmniej unikniemy gwałtu w półfinale. Zastanawiające jest natomiast to, że DNA Bayernu, jak każdy z naszych bossów na przestrzeni lat powtarzał, to system 4-2-3-1 a przychodzi gówniak rozdupia zajebistą maszynę, ustawia ją po swojemu, widzi że to nie działa i dalej w to brnie. Jakim do k0rwy nędzy trzeba być betonem, żeby robić coś takiego?!
Banda lamusów z betonem trenerskim na ławce. Skoro Villarreal to ogórki to my jesteśmy co? Kasztany?
Od 225 minut nie strzeliliśmy bramki z gry. To wiele wyjaśnia. P.S. Sane na Madagaskar
Poratuje ktoś linkiem? Dzięki z góry
Same zaczął grać na swoim poziomie dopiero od tego sezonu, więc głupotą byłoby oddać Upamecano już teraz. To samo dotyczy się Sabitzera.
Edytowano : 2022-03-29 02:53:18
Sane*
Ciężki wpierdol póki. No ale jak ktoś się daje ruch@ć to go trzeba ruch@ć ile tylko można. Brawo Bochum
Jak z k0rwami jadą
Więc po raz drugi kończymy przygodę z PN na drugiej rundzie. Sick!
Mnie od porażki bardziej dziwi to, że Julek nie zdjął w przerwie Upamecano. Każdy kto oglądał ten mecz, widział, że od samego początku Upa nie czuł piłki totalnie, jakby został w szatni. Sule do środka i Stanisicia na bok. Nie rozumiem decyzji, która dziś kosztowała nas 3 punkty. Btw ten Sabitzer to faktycznie w Lipsku tak dobrze kopał? Bo tutaj co dostaje szansę, to tak, jakby zdjąć zawodnika nie wpuszczając żadnego. No cóż, mówi się trudno, a w następnej kolejce jedziemy po 3 oczka.
Miło po raz kolejny dać Borussii pstryczka w nos. P.S. Sane tragedia.
Wdała się literówka. Powinno być "Bayern gotów oddać Tolisso i dopłacić 10 mln €".
A tak na serio, jeśli tak faktycznie jest, to dlaczego my zawsze oddajemy zawodników za tak zwaną czapkę śliwek? Jakiś outlet prowadzimy czy coś?
Krzyż na drogę
Najważniejsze, to nie zlekceważyć Schalke a wtedy o 3 pkt można być spokojnym.
Sane miał być zbawcą a okazuje się, że jest zwykłym ogórkiem jakich mamy wielu w ekipie xD
Przestańcie płakać, jest dobrze xD
Czy my już na prawdę jesteśmy tacy żenujący, żeby sięgać po zawodnika z drugiej ligi i po raz kolejny po odpad z Realu? Ja pie**ile, nie wierzę w to co czytam.
Kto dopuścił do tego, że w takim klubie jak Bayern gra Sarr, Costa czy stare chwasty jak Tolisso? Przecież ten cały Sarr nie nadaje się nawet, żeby dzieci po pasach przeprowadzać. Coś ten wasz rekin (a raczej śledź) nie wykonał dobrze swojej pracy w lecie.
Tego dyrektorzyne od transferów powinno się rozstrzelać publicznie. Rest in Pracę FCB.
Edytowano : 2021-01-13 23:36:45
Rest in Peace FCB
Bardzo [wycięte] dobrze!
Na miejscu Flicka w następnym meczu, zamiast tej bandy frajerów hucznie nazywanych obrońcami, wystawił bym 4 ręczniki. Zdecydowanie nie zaprezentują się słabiej, niż nasi tytani defensywy.
Od ponad 20 lat kibicuję naszej gwieździe południa. I nigdy, nigdy w życiu nie widziałem aż tak gównianej formacji defensywnej. Żadko komentuję, ale to co się dzieje nie da się obejść obojętnie. Hansi, błagam zdejmij z placu gry sabotażystę z Austrii i ociążałego kloca Sule. Jak nie możemy grać swoim ustawieniem, to trener powinien wyciągnąć asa z rękawa i rozdupić rywala inną formacją czy taktyką. A my gramy jedno i to samo, nie ważne czy z zawodnikami w formie czy z zawodnikami nadającymi się do B-klasy. Dobrze, że fart skończył się teraz. Oby Hansi przejrzał na oczy i skończył z sabotażystą z Austrii. Niestety to on jest winien większości baboli w formacji defensywnej w ostatnim czasie.
Zasada jest jedna. Jak ktoś się daje ruchać, trzeba go ruchać. Yazda BMG!
+100 do frajerstwa. Obronę wypie***lić na księżyc. Gorszych frajerów w defensywie nie mieliśmy od dziesięcioleci
Byle jaki frajer gra z nami i pakuje nam bramki ot tak, jak na własnym treningu. Defensywa w tym sezonie to totalna pomyłka, wyglądają jak sabotażyści. Jeśli dalej będzie tak to wyglądać, to na koniec sezonu będziemy mieli stracone coś pomiędzy 50 a 60 bramek.
Mam nadzieję, że wyciągną chociaż 1 pkt.
Moim zdaniem najciekawszym "transferem" może okazać się ten młody Musiala. Ma chłopak w sobie tą iskrę i mam nadzieję, że pod ręką Flicka rozwinie skrzydła. Wszystkich nowych zweryfikuje boisko, oby coś wnieśli.
Kapitalny mecz w wykonaniu Neuera, ale to co zagrał w dzisiejszym meczu Thiago to po prostu kosmos. Żegna się z nami w najlepszy możliwy sposób
A temu dalej coś się nie podoba. Ja pi****le co za typ.
Wg TrolleSpiele Kouassi zagrał bardzo dobry mecz z BVB mimo, że na boisku przebywał niecałe 2 minuty i bredzi, że nie odstawał poziomem. Beka z typa.
Panowie, spokojnie z tymi transferami. Po zakończeniu okienka będziemy weryfikować, czy było udane czy nie. Jak skończy się znowu dziwnymi wypożyczeniami lub sprzedażą z naszej strony, wtedy będzie można się martwić. Póki co ploty a konkretów zero.
Pierwszy dobry mecz Comana od baaardzo dawna. Mam nadzieję, że sezon dogra na takim poziomie jak dziś. Z kolei na przeciwległym biegunie znajduje się Gnabry. Dziś statysta i oprócz bramki niczego kompletnie nie pokazał. Flick to jakiś cudotwórca. Ósme mistrzostwo na wyciągnięcie ręki.
P.S. proszę redaktorów żeby dali sobie spokój z tą flicki flacką - żenująco to brzmi.
@buuuU ten wąs nie jedną pizdą trząsł
Gdyby nie to, że mamy 1.04 to... i tak bym nie uwierzył ;) ale żart całkiem dobry
Matka chodziła z nim po lekarzach, bo myślała że on chory a on głupi.
@hoven dlatego wciąż nie rozumiem dlaczego ten małolat jest wciąż tolerowany przez administratorów tej stronu
A propos teorii spiskowych, to po wydarzeniach w Iranie z końcówki zeszłego roku rząd Chin zaoferował im pomóc w razie ataku USA i nagle trach, koronawirus. Tak jak pisze kolega @TomiiiFCB przypadek? Nie sądzę. Wszystkim dużo zdrówka życzę! Oby bez żadnych kurłanowirusów
Ja pie**ole. Admin proszę o natychmiastowe zbanowanie konta @GuteSpiele
Przecież to co bredzi ten dzieciak przechodzi ludzkie pojęcie.
Szklanki wrócą a kubki porcelanowe się posypią. Coman to już w ogóle jakaś pomyłeczka, gość miał wypaść tylko na Hoffenheim a już mecz z Augsburgiem od początku wykluczony. Trzeba się pozbyć tej szklanki. Tylko chyba nie ma durnego w Europie, który by go wziął do siebie.
Kto tam dał tego pajaca do komentowania? Albo jest po kielichu albo.... nie no musi być po kielichu i to nie jednym
Całe szczęście 3 punkty zostają w Monachium. Herr Flick dziś przed meczem to chyba dobrego bucha zjarał, bo z dzisiejszym ustawieniem to całkowicie odleciał. W ostatnich meczach drugie połowy słabe a dziś mało brakowało i spie****ił by nam cały mecz. Oczywiście nie można się nie odnieść do naszych przybyszów z Hiszpanii, mianowicie trzeba zapakować paczki jak najszybciej i odesłać z adresem na Bernabeu i Camp Nou. Szczególnie człowiek z Katalonii to parodysta, jeszcze lepszy jakim był James. No i ostatnia sprawa. Coman. Człowiek, który jest u nas 5 lat i nie uczynił choćby minimalnego kroku w przód. Nie wiem jak można uważać, że gość ma większy potencjał niż Mbappe. Podsumowując nasze ostatnie drugie połowy, oraz ostatni mecz u siebie z Lipskiem i ten dzisiejszy zaczynam się obawiać coraz mocniej o dwumecz z Chelsea. Więc panie trenerze, kombinuj, bo póki co furtka do prowadzenia zespołu w kolejnym sezonie, odnoszę wrażenie, troszkę się przymknęła. Mam nadzieję jednak, że pomysłem na grę w Champions League zamknie mi ryj.
Dobranoc.
Jeśli nie nastąpi natychmiastowa poprawa naszej gry w drugich połowach, to grę w Champions League skończymy 18 marca. Babolateng, Tolliso czy Coman to nie są zawodnicy nawet na ławkę takiego klubu jak Bayern.
Dlaczego mnie to nie dziwi? Kontuzjowani wracają do zdrowia a zdrowi doznają kontuzji. I tak to się kręci, jak przysłowiowe gówno w przeręblu. Wróci Kingsley pogra chwilę i się znowu połamie, pewnie za chwilę jakiś uraz Alaby czy Gnabrego. Po 2013 z kontuzjami w naszym zespole to jest jakaś dramatyczna patologia.
Wesołych świąt dla całej bawarskiej rodziny! Życzę nam wszystkim trypletu na koniec sezonu.
@sylwester123
Wygrałeś haha dzięki za poprawę humoru w pracy!
@FanGraczyBayern a zwolnił byś się z pracy o której nie masz pojęcia a dostałbyś w zamian górę pieniędzy? Przecież wiadomo że nie, jak każdy z nas.
@TomiiiFCB ja się nie rejestrowałem. Wszystko normalnie chodzi
Bardzo ku*wa dobrze
A żartów nie było końca...