A jesli już rozmawiamy o "realiach", jak to określiłeś, to z tego co wiem, trener Van Gaal chciałby w Bayernie właśnie Akinfiejewa, a nie Neuera ani tym bardziej Adlera, o którym de facto nie było nawet mowy wkontekscie Bayernu.
19.06.2010 23:24
Enyeama to moze grac w Bayernie, ale co najwyzej jako zmiennik.
19.06.2010 23:02
Dla mnie ktos, kto twierdzi o jednym z najlepszych bramkarzy swiata, ze jest zwykłym sredniakiem, jest takim samym ekspertem jak pan Mirek Trzeciak, który twierdzi, że Schweinsteiger jest zawodnikiem o klasę gorszym od Fringsa. Oczywiscie kazdy moze miec wlasne zdanie, ale cos takiego to po prostu zwykla ignorancja.
19.06.2010 22:59
A w tym nowym, lepszym futbolu przy dzisiejszych dochodach i jeśli tylko uda się utrzymać obecne tempo rozwoju, to za 7-10 lat, niemiecką Bundesligę widzę jako wiodące rozgrywki piłkarskie świata. Te zmiany, które wprowadza UEFA, są bardzo korzystne dla przyszłości niemieckiej piłki i jeśli zarządy klubów z pozostałych lig "wielkiej piątki" nie zmienią swojego podejscia do zarządzania swoimi klubami, mogą nie zdążyc się obejrzeć, a Bundesliga będzie w piłce rozdawać karty.
09.06.2010 23:29
Ponadto prosze cie davout abys nie próbował wmawiać komukolwiek, ze w dzisiejszych czasach sport (piłka nozna) i gospodarka to to samo. Zarówno gospodarka w oczywisty sposób wpływa na piłke, jak i piłka wpływa na gospodarke. Jednak sport i gospodarka to dwie, nie mające NIC ze soba wspolnego dziedziny, a futbol, bez watpienia JEST sportem, choc ludzie tobie podobni robia wszystko, by być nim przestał, podejmujac żałosne próby sprowadzenia go do partii pokera, rozgrywanej oznakowaną talią kart, do rozdawania której prawo maja jedynie najbogatsi. Tak więc ujmowanie gospodarki i sportu w tych samych kategoriach, jest po prostu zwykłym błędem logicznym, jakich z reszta wiele w twoich wypowiedziach, niemniej jednak większość błędów popełnianych przez ciebie, to sofizmaty, tu zaś mamy do czynienia z błędem wynikajacym z podjecia niewłasciwych założeń (bądz tez z niewiedzy na temat znaczenia uzywanych przez siebie pojec).
A jesli już rozmawiamy o "realiach", jak to określiłeś, to z tego co wiem, trener Van Gaal chciałby w Bayernie właśnie Akinfiejewa, a nie Neuera ani tym bardziej Adlera, o którym de facto nie było nawet mowy wkontekscie Bayernu.
19.06.2010 23:24
Enyeama to moze grac w Bayernie, ale co najwyzej jako zmiennik.
19.06.2010 23:02
Dla mnie ktos, kto twierdzi o jednym z najlepszych bramkarzy swiata, ze jest zwykłym sredniakiem, jest takim samym ekspertem jak pan Mirek Trzeciak, który twierdzi, że Schweinsteiger jest zawodnikiem o klasę gorszym od Fringsa. Oczywiscie kazdy moze miec wlasne zdanie, ale cos takiego to po prostu zwykla ignorancja.
19.06.2010 22:59
A w tym nowym, lepszym futbolu przy dzisiejszych dochodach i jeśli tylko uda się utrzymać obecne tempo rozwoju, to za 7-10 lat, niemiecką Bundesligę widzę jako wiodące rozgrywki piłkarskie świata. Te zmiany, które wprowadza UEFA, są bardzo korzystne dla przyszłości niemieckiej piłki i jeśli zarządy klubów z pozostałych lig "wielkiej piątki" nie zmienią swojego podejscia do zarządzania swoimi klubami, mogą nie zdążyc się obejrzeć, a Bundesliga będzie w piłce rozdawać karty.
09.06.2010 23:29
Ponadto prosze cie davout abys nie próbował wmawiać komukolwiek, ze w dzisiejszych czasach sport (piłka nozna) i gospodarka to to samo. Zarówno gospodarka w oczywisty sposób wpływa na piłke, jak i piłka wpływa na gospodarke. Jednak sport i gospodarka to dwie, nie mające NIC ze soba wspolnego dziedziny, a futbol, bez watpienia JEST sportem, choc ludzie tobie podobni robia wszystko, by być nim przestał, podejmujac żałosne próby sprowadzenia go do partii pokera, rozgrywanej oznakowaną talią kart, do rozdawania której prawo maja jedynie najbogatsi. Tak więc ujmowanie gospodarki i sportu w tych samych kategoriach, jest po prostu zwykłym błędem logicznym, jakich z reszta wiele w twoich wypowiedziach, niemniej jednak większość błędów popełnianych przez ciebie, to sofizmaty, tu zaś mamy do czynienia z błędem wynikajacym z podjecia niewłasciwych założeń (bądz tez z niewiedzy na temat znaczenia uzywanych przez siebie pojec).
31.05.2010 01:59