Media trochę za dużo uwagi poświęcają Sammerowi. Nie można oczekiwać, że jeden człowiek z zewnątrz odmieni całe oblicze zespołu. Jedyny plus tej całej szopki wokół Sammera jest taki, że media odczepiły się wreszcie (przynajmniej na chwilę) od naszych piłkarzy.
Roben1218.07.2012 21:43
“
Tylko przypomnę, że w ubiegłym roku również tragizowaliście po Liga Total Cup, w którym Bayern dostał bodaj 2:0 z HSV, z tym samym HSV, które później Bayern rozgromił 5:0. To na razie są tylko sparingi w rezerwowym składzie. Taki rezerwowy zespół w ogóle nie jest zgrany, już pomijając fakt, że piłkarze są po urlopach, po ciężkim turnieju. Przygotowanie zespołu do nowego sezonu jeszcze będziemy oceniać, w połowie sierpnia.
Roben1218.07.2012 21:41
“
Powiem ci tylko (nie bez pewnego roztkliwienia nad twoim godnym współczucia losem), że jesteś jak intelektualny inwalida przykuty do wózka swojej małostkowości. Żal mi ciebie. Tacy jak ty nigdy nie poznają co to życie, niczym mrówka, która nie zna świata poza własnym mrowiskiem.
Roben1226.06.2012 01:57
“
To co zaprezentowałeś w pierwszej części swojego komentarza, to twoje prawdziwe oblicze, co w drugiej, to czysty pseudointelektualny bełkot.
Można przypuszczać, że była to standardowa strategia negocjacyjna polegająca na celowym zawyżeniu kwoty wyjściowej, po to, by uzyskać korzystniejsze warunki końcowe. Wróć uwagę, mój mało spostrzegawczy i niezbyt bystry przyjacielu, że kwota końcowa, którą The Citizens otrzymali od Bayernu za Boatenga była i tak o milion wyższa od kwoty zakupu. Można zatem w skrócie powiedzieć, że City oddało niepotrzebnego im zawodnika, zarabiając na nim dodatkowo milion euro (minus koszty rocznego utrzymania zawodnika). W przypadku Dzeko tak kwota wynosiłaby zatem 36 milionów (i wysoce prawdopodobnym jest, iż właśnie tyle oczekiwali przedstawiciele Manchesteru za swojego rezerwowego snajpera).
Roben1226.06.2012 01:25
“
FCBx2-Tak trochę się zastanawiam, czy ty posiadasz zdolność kojarzenia faktów, umiejętność dostrzegania związków przyczynowo-skutkowych? Chyba nie. A może to jest taka twoja dziecięca naiwność, która każe ci wierzyć, że Dzeko jest jeszcze tematem w Bayernie. Bo na podstawie docierających z mediów informacji można przypuszczać, że nie jest. Nie zastanawia cię fakt, że w momencie, gdy o Dzeko przestało sie mówić od dobrych 2 tygodni, media nagle wyskoczyły z Mandzukicem; na transfermarkt w ciągu miesięcy Dzeko zdobył 43%, a Mandzukic 58% w 4 godziny? Bo ja wysnułem z tego wniosek taki, że przedstawiciele Bayernu po prostu (prawdopodobnie) nie dogadali się z Manchesterem City w sprawie Bośniaka, za którego włodarze The Citizens oczekiwali zbyt wysokiej kwoty i zwrócili zamiast tego swą uwagę na Chorwata grającego w barwach Wolfsburga. No chyba, że ty wychodzisz z założenia, że każda wiadomość w mediach to bzdura, kłamstwo, plotka wyssana z palca, i nie uwierzysz, dopóki nie przeczytasz oficjalnego komunikatu, ale wtedy, będąc konsekwentnym powinieneś w równym (o ile nie większym stopniu) deprecjonować również doniesienia związane z Edinem Dzeko, tym bardziej zważywszy na dementi dwukrotnie wystosowywane przez jego agenta. Nie ma jakichkolwiek dowodów potwierdzających pogłoski o przenosinach Dzeko do stolicy Bawarii, a są wręcz przesłanki świadczące o jego zamiarze pozostania w Manchesterze, takie jak wyżej wspomniane wypowiedzi jego agenta jak i samego zawodnika. W kwestii Mandzukica również nie ma dowodów potwierdzających zainteresowanie Bayernu jego osobą, są za to wypowiedzi agenta jak i zawodnika potwierdzające, że jakaś oferta zakupu zawodnika została do klubu wystosowana (przez niewymieniony z nazwy klub). Poza tym może rozwiej moje wątpliwości, co do twojego zdroworozsądkowego myślenia i wyjaśnij mi, dlaczego sądzisz, że Manchester City miałby się pozbyć klasowego snajpera, mającego ważny kontrakt z klubem za kwotę niższą (ba, wg ciebie znacznie odbiegającą) od kwoty zakupu? Manchester City znajduje się w tak komfortowej sytuacji finansowej, że mógłby nawet zwolnić Dzeko po wygaśnięciu kontraktu bez uszczerbku na finansach. Dzeko jest drugim w kolejności snajperem swojego klubu, w którym, jeśli tylko gra, to strzela bramki i ani klub, ani sam zawodnik nie mają żadnej motywacji do przeprowadzenia takiej transakcji z Bayernem (w dodatku po kwocie o 10 czy 15 milionów niższej od kwoty zakupu). Po co Dzeko miałby zamieniać ławkę City, na ławkę Bayernu, jesli nie dla pieniędzy (których jak wiemy, Bayern mu nie zaproponuje).
Roben1226.06.2012 00:45
“
Jak wy mówicie na Alabe, "Dawid" czy "Dejwid"?
Roben1225.06.2012 21:12
“
Tez bym tak chciał, ze od razu BVB, z góry będzie wiadomo na czym stoimy. Poza tym fajnie by było zobaczyć ich po pierwszej kolejce w strefie spadkowej :P
Roben1225.06.2012 21:10
“
Taka plotka jest w internecie, że Chelsea chce kupić Schurrle z Leverkusen, który miałby kosztować rzekomo w granicach 14-15 milionów funtów (17-18 milionów euro). To nie jest jakaś oszałamiająca kwota, szkoda, że nasz zarząd ma to w dupie. Kolejny piłkarz za granicę pójdzie. Najpierw Real powyciągał najlepszych niemieckich graczy, teraz Chelsea robi to samo. Nie wiem czemu Bayern zrezygnował z polityki sprowadzania najlepszych Niemców.
Roben1225.06.2012 20:20
“
Podobnie jak z w przypadku Guardioli, wychodzi na to, że Del Bosque to wybitny trener.
Roben1223.06.2012 22:58
“
A z resztą Schurrle nam tak samo sprzedadzą jak sprzedali nam Vidala. Ja nie wierzę w te transfery, o których napisałeś chociaż byłbym jak najbardziej za. Ale wszyscy ci piłkarze byli na wyciągnięcie reki za na prawdę przystępne pieniądze, tyle że my wówczas mieliśmy ich głęboko w d..., więc teraz po prostu musimy się pogodzić, że w Bayernie ich nie będziemy mieli.
Roben1221.06.2012 18:02
“
Jaki Hummels za rok? Hummels przedłużył kontrakt do 2017 roku
Roben1221.06.2012 17:58
“
Chyba musialby strzelać po 30 goli w sezonie jak Gomez, żebym odszczekał 40-milionowy transfer defensywnego pomocnika.
Roben1221.06.2012 17:42
“
Ja nie wiem dlaczego transfer Neymara miałby byc możliwy tylko w fifie. Chyba, że dlatego, bo Bayern się nim po prostu nie interesuje. Ale Bayern również nie interesuje się Goetze, a co i rusz w komentarzach na tej stronie pada jego nazwisko. Wg mnie prędzej Santos sprzeda Bayernowi Neymara niż BVB Goetze.
Reeken89, pokaż mi gdzie ktokolwiek tutaj pisze, że chce Neymara. Chyba jednak to ty masz tutaj problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Bo wg mnie tekst "za 40 mln można mieć Neymara" znaczy mniej więcej tyle, że Neymar byłby lepszą inwestycją za 40 milionów od Javiego Martineza.
Roben1221.06.2012 17:38
“
Reeken89, pieprzysz jak potłuczony. Może weź powiedz o co chodzi z tą fifą, bo nie rozumiem? I czemu nie mogą się pojawiać nazwiska typu Neymar czy Modrić. I o jakich kompleksach mowa? Może po prostu są kibice, którzy nie chcą, żeby Bayern był drugim Realem, Barceloną czy Manchesterem City. Może niektórych to boli, że Bayern chce jakiegoś przeciętnego Hiszpana za 40 milionów, a nie kupił Khediry i Ozila za łączną wartość 28 milionów kiedy byli na wyciągnięcie reki...
Roben1221.06.2012 17:28
“
A co wy z tą fifą? To Neymar występuje tylko w fifie czy jak? Może mi wyjaśni ktoś o co chodzi z tą fifą?
Roben1221.06.2012 17:23
“
Jeżeli to prawda, to lepiej, żeby ten Martinez po przyjściu do Bayernu zaczął grać na poziomie Fabregasa, bo to będzie pierwszy Hiszpan w Bayernie i do tego najdroższy transfer w historii klubu! Trudno mi pojąć dlaczego Bayern tak napalił się na tego piłkarza. On jest niezły ale bez przesady.
Roben1220.06.2012 20:16
“
Właśnie podobno w 2014 zamierza zakończyć pracę z reprezentacją. Ale to i tak o rok za późno. Jesli Guardiola (lub inny trener po Juppie) zawiedzie wtedy będzie można się zastanowić. Ale wtedy już pewnie Loew będzie gdzieś pracował. Miejmy tylko nadzieję, że nie w BVB.
Roben1220.06.2012 19:08
“
Loew pod wieloma względami byłby lepszy, tyle że ma kontrakt ważny do 2014 roku.
Roben1220.06.2012 18:49
“
Zamiast tego Martineza Bayern powinien wziąć Bendera i Howedesa. Obaj powinni nie kosztować więcej niż sam Javi Martinez.
Roben1220.06.2012 18:48
“
Zależało im, żeby jak najszybciej wyjechać na zachód, to tak mają. Ale to w niczym nie umniejsza ludziom, którzy ich wyszkolili. A to nie polskim klubom aż tak bardzo zależy, żeby posprzedawać tych młodych zawodników, tylko sami oni pchają się czym prędzej za granicę, a agenci jeszcze ich dodatkowo wypychają, żeby na nich zarobić. Wiadomo było, że przy konkurencji jaka była w CSKA i przede wszystkim przy przepisach dotyczących obcokrajowców w Rosji Janczyk ma niewielkie szanse żeby tam zaistnieć. Może mieć pretensje sam do siebie, tak samo jak Borysiuk, który przychodził, do zespołu, który był na najlepszej drodze do degradacji. O ile Janczyk to jest już raczej historia, o tyle Borysiuka nie należy jeszcze skreślać. Jeśli będzie się wybijał w 2 lidze, nie widze przeszkód, żeby dostał propozycję transferu z zespołu 1.Bundesligi. Za jakiś czas w polskiej piłce będzie znacznie lepiej. Nie od razu kraków zbudowano. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że jeszcze 10-15 lat temu graliśmy na zrujnowanych stadionach, zawodnicy już przed meczem znali jego wynik, tak samo jak sędziowie, przed meczem na dworcu kibiców "witali" kibice drużyny przeciwnej, to to co jest teraz to już jest przepaść. Jestesmy 40-milionowym krajem, w którym pełno jest talentów piłkarskich. Dzięki tym zagranicznym szkółkom, które przeniosły najwyższe standardy szkolenia młodzieży ze swoich klubów-matek, dzieki zwiekszeniu nakładów na budowę polskich szkółek z czasem takich Lewandowskich i Piszczków będzie coraz więcej. Jedni się przebiją za granicą a drudzy nie, ale to jest normalne. Myślę, że jak nasze wnuki będą w naszym obecnym wieku, to już będą mialy okazję całkiem inną piłkę w Polsce oglądac. Żyjemy w takich czasach, że jest syf i dno, a z takiej beznadziejnej piłkarskiej nacji w kilka lat nie staniemy się światową potęgą. Czesi zaczeli od nas znacznie wcześniej reformę swojej piłki i już od paru ładnych lat widac jej efekty. Mu musimy uzbroić sie w cierpliwość. Sami też po trochu mozemy być sobie winni, za to, że mieliśmy nie wiadomo jakie oczekiwania w stosunku do naszej reprezentacji, kiedy po prostu z góry było wiadomo, że Polska jest ekipą najsłabszą na tym turnieju i że walka o kazdy punkt nie bedzie przychodzić nam łatwo. To, że mieliśmy najsłabsza grupę , to niczego nie zmienia, bo my po prostu nie powinniśmy sie znaleźć na tym turnieju gdyby nie fakt, ze jestesmy gospodarzami.
Roben1217.06.2012 16:47
“
No widzisz, tyle, że obudziłeś sie z tym o 10 lat za późno. Bo wiesz, tak się składa, że piłka nozna w Polsce przeszła już olbrzymią przemianę. Nie mówiąc tylko o infrastrukturze, takiej jak stadiony, obiekty treningowe, trzeba przypomnieć, ze Manchester United, Barcelona oraz Real Madryt otworzyły niedawno akademie piłkaraskie w Polsce, a już kolejne kluby z czołówki nosza sie z zamiarem podboju polskiego rynku piłkarskiego. Polskie kluby również mają swoje szkółki i efektywniejszy scouting, który przynosi coraz lepsze efekty. Trzeba było posłuchać Strejlaua, gdy mówił o przemianie w polskiej piłce, o zmianach jakie zaszły i o tym, że to co kilka lat temu rozpoczęlismy przyniesie efekty za jakieś 10-15 lat. A jeśli chodzi o polską myśl szkoleniową to standardami nie odbiega ona w żadnym stopniu od zachodniej. Polskim trenerom trudno jest wybić się gdzieś dalej, na zachód, ale to samo tyczy sie trenerów z prawie każdego innego kraju, ilu trenerów niemieckich pracuje gdzieś za granicą? Chcesz dyskutować o polskiej piłce nożnej, nie miając o tym pojęcia.
Roben1217.06.2012 16:08
“
Może by stawiał, czemu z góry zakładasz, że wszyscy trenerzy oprócz Van Gaala nie potrafią poznać się na młodym talencie i dać mu szansy? Tyle, że akurat Alaba to za Van Gala grał najpierw w rezerwach a później był rok na wypożyczeniu w Hoffenheim. Jedynie komu dał na prawdę szansę to Mullerowi i Badstuberowi nie na swojej pozycji lewego obrońcy.
Roben1216.06.2012 20:02
“
Wyłowił? Polecił mu ich Gerland, już nie mówiąc, że Muller grał kilka razy w pierwszym składzie za Klinsmanna, a o Alabie od dawna mówiło sie, że to jeden z największych talentów w Bayernie. On im dał tylko szansę, a wcale nie powiedziane, że inny trener by im szansy nie dał. On nic nie stworzył, w Bayernie, on tylko potrafił wykorzystać, to co w Bayernie tworzono od lat, chyba nie próbujesz powiedziec, że on stworzył Mullera, Badstubera czy Alabe, bo oni byli szkoleni w klubie od lat, on przyszedł na gotowe i po prostu wsadził ich do seniorskiej drużyny na stałe. Jakie fundamenty na lata można stworzyć przez 2 lata w klubie? Człowieku ochłoń.
Roben1216.06.2012 19:46
“
Wszystko zaczęlo się pieprzyc wraz z zatrudnieniem Van gaala, atmosfera w klubie była jak przed burzą, Ribery grał najgorzej w karierze, w defensywie katastrofa, a sprowadzenie Braafheida i Pranjica to żart. Zatrudnienie Van Gaala to był jeden z największych błędów Bayernu w 21 wieku. Przez niego tez nam uciekł Khedira i Ozil sprzed nosa. I przez niego częściowo Borussia wypłynęła jak g.... na powierzchnie.
Roben1216.06.2012 19:08
“
Taka sama hołota jak i u nas? A co nasi odwalali z Neuerem? Już zapomnieliście? Z resztą my to akurat nie mamy za bardzo podstaw żeby oczerniać kibiców innych drużyn, bo sami mamy niestety takich, którzy gwiżdżą zaraz jak drużynie nie idzie. Były zawirowania wokół nowego kontraktu Schweiniego, Bastian po meczu wziął mikrofon, żeby ogłosić, że zostaje, to zanim jeszcze cokolwiek powiedział już gwizdy, bo myślą, że chce ogłosić, że odchodzi. Akurat my to nie mamy wzzorowych kibiców, więc nie ma co gadać na innych.
Roben1216.06.2012 14:59
“
Moim zdaniem to by było posunięcie porównywalne ze sprowadzeniem Ribery'ego te 4 czy 5 lat temu.
Roben1216.06.2012 02:41
“
Czemu ci wikingowie intonują naszą pieśń 7th nation army?
Roben1215.06.2012 22:20
“
ZNOWU TROJAN NA STRONIE, PO 10 ATAKÓW NA SEKUNDE!!!
Roben1220.01.2012 18:25
“
Clay, nie w pełni się z Tobą zgodzę. Owszem, masz rację, że na dzień dzisiejszy Lewandowski w Bayernie się nie przebije, konkurencja zarówno w ataku jak i w pomocy jest zbyt duża. Najlepszym rozwiązaniem dla Polaka byłoby pozostanie w Borussii jeszcze przynajmniej 2 sezony i wtedy transfer do dużego klubu. Po 3 sezonach gry na wysokim poziomie w Bundeslidze Lewandowski zyskałby sobie status jednej z gwiazd ligi i w nowym klubie startowałby z całkiem innej pozycji wyjściowej niż miałoby to miejsce obecnie. Absolutnie nie zgodzę się natomiast ze stwierdzeniem, iż Lewandowski "wyżej dupy nie podskoczy". O Gomezie przed przyjściem do Bayernu można było powiedzieć dokładnie to samo. 80% kibiców była co najmniej sceptycznie nastawiona do tego transferu, zaś to jakie Mario poczynił postępy przez ostatnie 2 lata gry w Bayernie zaskoczyło chyba nawet najzagorzalszych jego krytyków. Podobnie Lewandowski, zapewne obaj zgodzimy się, że wirtuozem on nigdy nie będzie, ale będąc w jego wieku można się jeszcze bardzo mocno rozwinąć, o czym na własne oczy przekonaliśmy się na przykładzie Gomeza.
Roben1218.01.2012 11:52
“
Wszyscy, łącznie z Yanga-Mbiwa są mniej lub bardziej ciekawą opcją dla Bayernu.
Roben1217.01.2012 23:43
“
Lepiej by brzmiało: "jest jednym z ostatnich wzmocnień", "jest jednym z ostatnich nabytków" etc.
Roben1215.01.2012 14:46
“
Jeśli coś cytujesz, to wypadałoby podać źródło zamieszczanego cytatu.
Ale zacznijmy w ogóle od tego, że jeśli nie masz ochoty i nie widzisz najmniejszego sensu w dyskusji na temat taktyki, to ja kompletnie nie rozumiem po co w takim razie udzielasz się w tej dyskusji? Możesz mi to wytłumaczyć? Jaki jest cel tego co robisz? Bo ja właśnie myślę, że celem tego jest: "ośmieszenie lub obrażenie (czego następstwem jest wywołanie kłótni) poprzez (...)stosowanie różnego typu zabiegów erystycznych. Podstawą tego [twojego] działania jest upublicznianie(...) wiadomości jako przynęty[1], która doprowadzić mogłaby do wywołania dyskusji." - jeśli jest jakiś inny cel tych twoich prowokacyjnych wypocin to mi go przedstaw, skoro twierdzisz, że o taktyce to ty dyskutować nie zamierzasz. Wklejając ten test, dokładnie przedstawiłeś definicję tego co od 2 dni tutaj robisz. Jeśli ktoś nie ma ochoty na zbieranie głosu w temacie dyskusji, to nie rozumiem po co w ogóle go zabiera? Jeśli nie widzisz sensu rozpisywania się, to po cholerę zaczynasz? To kim ty jesteś jak nie trollem, a czym są twoje posty, jeśli nie prowokacją do wywołania dyskusji (nie na temat, tylko dyskusji polegającej na wymianie uprzejmości)?
Roben1215.01.2012 14:40
“
Nie jestem fanem Barcelony, toteż oglądam ich mecze sporadycznie, jednak czytałem nieco na temat ich filozofii i o pomyśle Guardioli na Barcę. Mocno ofensywne usposobienie Daniego Alvesa ma być powodem dla którego Guardiola wciąż jeszcze trzyma Abidala (a nie sprowadzi na przykład Garetha Bale'a). Abidal jest dość defensywnie grającym obrońcą i takie też są jego zadania w Barcelonie. Dzięki temu, że Abidal znacznie więcej wagi przykłada do gry obronnej, Dani Alves może sobie pozwolić na niezwykle ofensywną grę, od czasu do czasu zaniedbując nawet obowiązki w defensywie. Tak to ponoć ma wyglądać w Barcelonie, a przynajmniej taki jest pomysł Pepa Guardioli - tak czytałem.
Roben1215.01.2012 13:08
“
A na jakiej podstawie twierdzisz, że nie załapałem. Z resztą na prawdę, tak inteligentnie przemyciłeś tę "ironię" i zmyślnie ją wkomponowałeś w zdanie, że jest niemal nie do odgadnięcia... Człowieku, twój komentarz jest po prostu prześmiewczy, a nie ironiczny, więc co tu było do załapania. Problem w tym, że to ty nie załapałeś sensu mojej odpowiedzi na tę "IRONIĘ". (Szkoda, że trzeba tłumaczyć, to nie najlepiej świadczy o poziomie twojej inteligencji). Bo widzisz, to że ktoś nie jest sławnym trenerem, nie znaczy, że jest słabym taktykiem - może po prostu nie został zawodowym trenerem. To, że ktoś nie jest sławnym piłkarzem, nie znaczy, że nie ma talentu do piłki, może zwyczajnie nie został piłkarzem (etc.). Na Twoje kolejne kometarze w ogóle nie zamierzam odpisywać, możesz zrobić z siebie trolla największego na tej stronce nawet, ja nie widzę, sensu w rozmowie na takim poziomie.
Misiek, po pierwsze, to ja nie mam na myśli siebie, po prostu odpowiedziałem temu trollowi, bo najwidoczniej nie wie, że nie każdy kto macha łopatą jest głupi i nie każdy kto nie jest trenerem nie zna się na piłce. Po drugie nie oczytałem się żadnych podstaw futbolu, a tak w ogóle to co napisałeś, to o prowadzeniu drużyny podłóg elementarza to jest żart, jak rozumiem. My tu rozmawiamy o absolutnych podstawach piłki nożnej dlatego, że to WY nie macie o tym zielonego pojęcia, a to wcale nie oznacza, że moja wiedza kończy się na tym o czym tutaj pisze- powiedziałbym wręcz, że ona się na tym zaczyna. A jeżeli uważasz, że się mylę, to powtarzam po raz n-ty: przedstaw własny pogląd w tym temacie, ustosunkuj się do tego co napisałem, wyjaśnij dlaczego uważasz, że nie mam racji, a póki co nie mamy o czym rozmawiać, bo to co robisz to zwyczajny trolling, żadnych argumentów, żadnej merytorycznej dyskusji, zwykła prześmiewczość. I póki co to ci "wszyscy", o których piszesz również niewiele mieli w tej kwestii do powiedzenia, prawde powiedziawszy 80% tej dyskusji to odpisywanie trollom, takim jak FCBx2 i jeżeli jeden z drugim uważasz, że się mylę, to mi to udowodnij. Merytorycznie, bo zawoalowanymi obelgami mnie do swojego zdania (jakiekolwiek by ono nie było) nie przekonasz.
Roben1215.01.2012 11:28
“
Ci wszyscy internetowi geniusze ds. taktyki nie zostają wielkimi trenerami przede wszystkim dlatego, że w ogóle nie zostają trenerami. Żeby zostać wielkim trenerem to trzeba najpierw być trenerem. Ze wszystkim tak jest i to nie jest żadne odkrycie, możesz mieć wielki talent na przykład do tenisa, czy do szczypiorniaka i nigdy się o tym nie dowiedzieć. Z piłką nożną i w ogóle ze sportem to jest o tyle jeszcze trudniej, że nawet jeśli już zostaniesz sportowcem/trenerem i masz duży talent, to i tak niekoniecznie musisz zostać wielkim trenerem czy sportowcem, bo przede wszystkim ktoś musi ci zaufać, dać ci szansę, bo zgnić jako piłkarz na ławce to jest bardzo prosta sprawa, czy też jako trener tłuc się po 2-3 ligowych klubach.
Roben1215.01.2012 01:20
“
Bayern popełnił błąd nie pozwalając mu odejść, choćby na zasadzie wypożyczenia na początku sezonu. Wszystko to spowodowane było zbyt małą liczbą graczy w kadrze. Szkoda, bo 5 spotkań i to w większości ogony, to zdecydowanie zbyt mało, jak na młodego rozwijającego się zawodnika. Gdyby nawet został wypożyczony, to na lewej obronie oprócz Lahma mógłby grać Pranjić.
Roben1214.01.2012 19:30
“
To w takim razie zupełnie nie rozumiem po co w ogóle wtrąciłeś do dyskusji, z góry wiedząc, że i tak do niej nic nie wniesiesz konstruktywnego? Żeby potrollować, czy z nudów? Nie pojmuję,
Roben1214.01.2012 19:22
“
Sorry, ale chyba ci się coś pomyliło? Czyli uważasz, że tylko 2 lub 3 drużyny na świecie mają prawo pozwolić bocznym obrońcom na włączanie się do ataku, reszta zaś nie może sobie na to pozwolić, gdyż ich środkowi obrońcy są zbyt słabi, sugerujesz zatem, że usposobienie bocznych defensorów zależy od...... JAKOŚCI ŚRODKOWYCH OBROŃCÓW! Wow, gratuluję pomysłowości... Człowieku my mówimy o Bayernie Monachium, jednym z 4-5 najlepszych klubów świata, który zespół może grać bardziej ofensywnie niż jeden z najlepszych zespołów świata, będący absolutnym faworytem w rodzimej lidze, w której prawie każda inna drużyna gra ultra defensywnie przeciwko niemu? A co powiesz w takim razie o zespołach przeciętnych lub nawet słabych, których środkowi obrońcy są o 5 klas gorsi od defensorów Bayernu, a które to zespoły grają bardzo ofensywnie usposobionymi bocznymi obrońcami? Tak, to jest piłkarski elementarz i nie ma to znaczenia czy polski czy niemiecki, gdyż w Polsce w tej chwili trenerzy uczeni są według europejskich standardów, to są pewne podstawy, takie samo piłkarskie abecadło jak to, że we własnym polu bramkowym nigdy ale to nigdy nie przyjmuje się piłki, każdy 13-latek grający na pozycji środkowego obrońcy to wie. A to że każda drużyna, każdy trener modyfikuje w jakiś sposób taktykę, dopasowuje wszystko tak żeby tworzyło jedną zgraną całość, to jest oczywiste jak to, że 2+2=4, ale to nie ma nic jedno z drugim wspólnego, to że jeden trener uważa tak, a drugi tak i przydziela takie a takie założenia swoim piłkarzom, nie znaczy, że każdy trener buduje całą filozofię futbolu od podstaw! Obudź się, po to przez lata ludzie uprawiali ten sport i spisywali swoje osiągnięcia czy przemyślenia, wybitni trenerzy pisali książki o futbolu żeby teraz kolejne pokolenia mogły z tego korzystać a nie musieli zaczynać od zera!- pewne rzeczy się tak szybko nie zmieniają, owszem piłka nożna ewoluuje, ale fundamenty w większym lub mniejszym stopniu pozostają te same,a zmiany jakie zachodza w ich obrębie postępują bardzo bardzo wolno, nie trzeba być ekspertem by zauważyć, że w ciągu ostatnich 20 lat futbol nie stanął do góry nogami, owszem zmienił się nieco, ale to nie znaczy wszystko kompletnie wywróciło się dołem do góry. To, że każdy trener ma swój pomysł, jakieś swoje własne metody, nie oznacza, że każdy nowy szkoleniowiec zaczyna od zera, on tylko udoskonala pomysły poprzedników, do już stworzonego systemu wprowadza własne pomysły. (Czy wg Ciebie Vilas Boas gra zupełnie inny futbol od Mourinho? To po co tyle lat szkolił się u niego jako asystent?) Jeśli uważasz że jest inaczej, to powiedz mi po co są te wszystkie książki, materiały szkoleniowe dla trenerów? To jest właśnie to piłkarskie abecadło, o którym mówię. To tak jakbyś próbował komuś wmówić, że każdy młody geodeta wymyśla od podstaw własne metody pomiaru. Owszem, są wybitni geodeci, którzy posuwają tę naukę na przód, wymyślając i dodając do niej coś od siebie, ale podstawy są im wpajane na studiach i dla każdego geodety te podstawy są takie same. Trenerzy też uczą się na studiach podstaw, każdy tych samych, podstaw, na temat których piszę, a z którymi wy polemizujecie, co jest śmieszne.
Roben1214.01.2012 16:44
“
To, że jedną akcję zespół przeprowadza środkiem, to nie znaczy, że innym razem nie może grać skrzydłami, tak samo, jeśli akcja zaczyna się w środku pola, to nie znaczy, że nie można jej rozciągnąć na skrzydło (i odwrotnie), więc nie wiem z czym jest problem. Są zespoły, które znacznie częściej grają skrzydłami niż srodkiem, są zespoły, które grają prawie zawsze środkiem (Juventus 2 czy 3 lata temu grał środkiem pola, w swoim ustawieniu nie posiadając praktycznie skrzydłowych), ale to nie znaczy, że jeśli zespół, którego taktyka opiera się na grze skrzydłami, będzie 100% akcji rozgrywał skrzydłami bo tak się nie da.
Roben1214.01.2012 15:41
“
A ja ciebie w ogóle nie humorystycznie poprosiłem, żebyś w takim razie napisał sprostowanie do tego co napisałem, (a to czy z lat 60,70, czy 80 to nie ma żadnego znaczenia), jeśli uważasz, że to są "farmazony", to udowodnij, że tak jest, bo kogoś wykpić jest bardzo łatwo, tylko może wobec tego poprzyj swoje wspaniałe "poczucie humoru" wiedzą z zakresu piłki nożnej i mocnymi argumentami, bo póki co tylko robisz ze swojej gęby cholewę.
Roben1214.01.2012 15:15
“
Jeśli tak twierdzisz, to znaczy, że masz coś na poparcie tych słów. No to proszę, przedstaw argumenty świadczące o tym, że jest to przestarzały model futbolu z uwzględnieniem zmian jakie od tego czasu zaszły (skoro twierdzisz, że tak się grało w latach 60-tych).
Roben1214.01.2012 00:40
“
Po pierwsze, to chyba nie chcesz powiedzieć, że Messi wraca się pod własne pole karne i bierze czynny udział w destrukcji... W Barcelonie jest tak samo jak i wszędzie, są piłkarze odpowiedzialni za konstruowanie akcji ofensywnych (Xavi, Iniesta, Sanchez, Messi, Dani Alves-grający tak ofensywnie, jakby był niemal skrzydłowym) i piłkarze odpowiedzialni za destrukcję, (Busquets, Pique, Puyol i Abidal-grający 2 razy bardziej zachowawczo niż Alves, właśnie dlatego, żeby tamtemu zostawić więcej swobody w ofensywie). To że Messi, czy Xavi czasem odbierze piłkę w środku pola, to nie znaczy, że jego zadanie jest bronić dostępu do własnej bramki. I mówisz, że akcje bocznych obrońców kończyły by się dziurami w defensywie.... - kolejny rozdział z elementarza - jeżeli akcja konstruowana jest prawym skrzydłem, to bierze w niej udział prawy skrzydłowy i prawy obrońca, NIGDY 2 bocznych obrońców nie wychodzi naraz do przodu (bo i po co?), tak więc razem z defensywnym pomocnikiem wciąż pozostaje 4 piłkarzy skupionych na rozbiciu potencjalnego kontrataku, a niestety wszędzie na świecie tak jest, że jeśli zespół w trakcie rozgrywania akcji straci piłkę, to przeciwnik zyskuje większą lub mniejszą szansę na kontrę, korzystając właśnie z rozluźnienia szyków obronnych rywala. Od tego są defensywni pomocnicy, żeby wspomagać defensywę, gdy boczny obrońca angażuje się w atak, u nas jest to Tymoszczuk/Gustavo, który przede wszystkim koncentruje się na destrukcji, a dopiero gdy jakiś zespół zaczyna bronić się w 10-tkę, wtedy podchodzi trochę wyżej. Zawsze bez względu na to jak bardzo ofensywnie grają boczni obrońcy, jest 4 piłkarzy zaangażowanych w rozbicie potencjalnego kontrataku, gdyby taki nastąpił, właśnie dzięki wsparciu defensywnych pomocników, którzy nie muszą grać zbyt ofensywnie podczas akcji przeprowadzanej skrzydłem.
Roben1213.01.2012 23:14
“
No bo sorry, ale to jest frustrujące tłumaczyć wszystkim, którzy słabo znają się na piłce elementarz piłki nożnej i to jeszcze każdemu z osobna. Każdy trener Ci powie, że gdy gra się środkiem, to nie ma potrzeby angażować bocznych obrońców do akcji ofensywnych, bo wtedy akcje i tak nie są konstruowane skrzydłami, a boczni obrońcy nie mieliby z kim grać na skrzydle, wtedy zazwyczaj defensywny pomocnik (defensywni pomocnicy, jeżeli jest więcej niż jeden) angażują się mocniej w ofensywę zespołu zaś boczni defensorzy koncentrują się na obronie dostępu do własnej bramki. Z kolei kiedy drużyna gra skrzydłami (my za Van Gaala graliśmy prawie że tylko skrzydłami) to boczni obrońcy powinni, a wręcz muszą się angażować w ofensywę, gdyż zaraz po skrzydłowych są jedynymi zawodnikami operującymi stricte na skrzydle i gdyby nie podłączali się do ofensywy, akcje rozgrywane skrzydłami nie miałyby sensu, bo skrzydłowy nie miałby żadnej opcji rozegrania piłki poza dryblingiem lub zgraniem do środka (ale to wtedy nie byłaby już gra skrzydłami). Wystarczy sobie przypomnieć co wyczyniał Badstuber, który jest nominalnym środkowym obrońcą, ile razy biegał do przodu, aż pod linię końcową boiska nieraz, wszyscy mówili, ze jest słaby w ofensywie - i była to prawda, a mimo to grzał do przodu, żeby Ribery miał z kim piłkę rozgrywać i wychodził mu na obieg, gdy ten schodził do środka. Jeśli gra się skrzydłami (tak jak my przy ustawieniu 4-3-3/4-5-1) i nie wykorzystuje się bocznych obrońców do tego, to traci się 70% potencjału tkwiącego w takim ustawieniu. Sam skrzydłowy nic nie zdziała, nawet jeśli to jest Ribery czy Robben, wystarczy przypomnieć sobie mecze z Dortmundem czy silniejszymi drużynami w Lidze Mistrzów, gdzie Robbena obrońcy przeciwnika praktycznie we 3 kryli i ten nie istniał. Pojedynczego zawodnika wyłączyć z gry to nie jest taka trrudna sprawa, więc jaki sens miałaby gra skrzydłami z jednym tylko piłkarzem na skrzydle?
Roben1213.01.2012 22:51
“
Robben i Kroos zderzyli się na dzisiaj treningu, ale po opatrzeniu przez lekarza byli w stanie kontynuować zajęcia. Natomiast Contento doznał urazu, który uniemozliwił mu kontynuowanie treningu i nie wiadomo na ile wypadnie.
Roben1213.01.2012 22:37
“
"Jeżeli Bayern gra głównie skrzydłami(w ofensywie) to obrońcy MUSZĄ czekać z tyłu," - sorry, reszty komentarza nie czytałem. Idź porozmawiaj z jakimś trenerem piłkarskim choćby z 3. ligi, bo się kompromitujesz.
Roben1213.01.2012 22:25
“
Rzadko oglądam mecze Borussii, ale z Leitnerem to też chyba różnie bywa, na pewno ma potencjał, ale czołowy pomocnik ligi to jeszcze z niego nie jest. Z resztą prawda jest taka, że Borussia ma mocny, wyrównany skład w którym trudno znaleźć jakieś wyraźnie słabe punkty, ale jeśli pomyśli się o BVB w kontekście Europy (a nie Bundesligi), to ma się wrażenie, że to nie jest jeszcze kadra na podbój ligi mistrzów, brakuje jednak tej jakości na miarę drużyny europejskiej. Praktycznie większość piłkarzy BVB, nawet wśród tych najlepszych jak Gotze czy Reus nie ma, bądź ma niewielkie doświadczenie międzynarodowe i jak przychodzi co do czego to tak jak Hummels czy Lewy, są cieniem samych siebie w pucharach.
Roben1213.01.2012 18:59
“
No piach, to też była przenośnia, chodziło mi o to, że pamiętam 24,25-letniego Lahma, który był bardziej dynamiczny i częściej atakował, nie bał się wychodzić do przodu.
Roben1213.01.2012 18:41
“
No jak komuś zarzucasz ćpanie, w odpowiedzi na jego opinię, to nie oczekuj empatii z jego strony:)
Roben1213.01.2012 18:30
“
Trafiłem, czy nie na pewno dałem ci do myślenia, a co do pierwszego zdania twojej poniższej wypowiedzi, to w ten sposób próbując spłycić moją myśl raczej jej nie ośmieszyłeś, (tylko siebie), bo jeśli ktoś chce to i tak może przeczytać co o tym myślę, czarno na białym (a dokładnie na szarym) i z tego bynajmniej nie wynika to, co sugerujesz.
Roben1213.01.2012 18:09
“
On może pisać z Explorera, na Explorerze (o ile pamiętam) nie podkreśla. Co nie usprawiedliwia takich byków.
Roben1213.01.2012 17:35
“
Nie, ten elementarz nie pochodzi z czasów Gmocha, takimi tekstami tylko coraz bardziej się kompromitujesz. Lahm po prostu gra słabiej i tyle. Od lat Kicker nie umieszcza go w klasie światowej i ma ku temu powód, którym to jest słaba, mało skuteczna i rzadka gra w ofensywie. Chyba, że uwazasz się za większego eksperta od ekspertów Kickera i twoim zdaniem powinien być w absolutnej klasie światowej, bo przecież poprawił grę w defensywie. Alves czy Maicon, w topowej formie, to nie mistrzowie odbioru (choć w tym też są nieźli), ale właśnie efektowni i skuteczni gracze w ofensywie i dlatego są uważani za najlepszych na świecie na swojej pozycji; ktokolwiek obiektywny nie związany z Bayernem czy Barceloną bez wahania odpowie "Alves" na pytanie który z nich jest lepszym bocznym obrońcą. A takie gadanie, że nie musi skłania mnie do podejrzeń, iż rzadko oglądasz mecze Bayernu, ponieważ te ostatnie pojedynki, w których Bayern przeżywał lekki kryzys, spadek formy, takie efektowne rajdy bocznego obrońcy, wyjścia do przodu, stworzenia przewagi, w postaci jednego zawodnika ofensywnego więcej bardzo by się Bayernowi przydaly, gdyż Bayern grał schematycznie, statecznie, ze strony zarządu padały oskarżenia, że zespół gra na stojąco, Hoeness stwierdził nawet po meczu bodajże z Mainz, że tak grają dziadki, więc nie opowiadaj, że nie musi, bo prawie w każdym meczu aż się prosi, to samo tekst "Mamy Riberyego i Robbena więc nie musi", gdzie masz Robbena w tym sezonie? chyba na trybunach.
Roben1213.01.2012 17:19
“
Dla twojej wiadomosci to właśnie drużyny, które grają srodkiem nie potrzebują ofensywnie grających bocznych obrońców, bo i po co, skoro akcje rozgrywane są zazwyczaj środkiem? Zespoły grające skrzydłami jak najbardziej potrzebują takich obrońców, którzy wychodzą skrzydłowym szeroko na obieg, dzięki czemu ci mogą ścinać do środka, to jest piłkarski elementarz, którego brak znajomości stawia cię w niezbyt korzystnym świetle.
Roben1213.01.2012 16:56
“
Jak to nie ma takiej potrzeby? W dzisiejszym futbolu boczni obrońcy to już nie obrońcy, a prawie że cofnięci skrzydłowi, Barcelona ma Messiego i Sancheza a i tak Dani Alves gra bardzo bardzo ofensywnie. We współczesnym futbolu boczny obrońca, który umie tylko bronić nie jest postrzegany jako klasowy zawodnik, a wręcz przeciwnie, jest wielu bocznych defensorów, bardzo przeciętnie grających w destrukcji, za to znakomitych w ataku, uważanych za klasowych, jak choćby Fabio Coentrao.
Roben1213.01.2012 16:38
“
Powiedzcie mi gdzie te jego efektowne rajdy, wyjścia do przodu, gra na jeden kontakt z Riberym, zejścia do środka z piłką, strzały z dystansu, od 3 lat Lahm nic nie gra w ofensywie, a przecież to jest jego siła, nie gra defensywna, którą rzeczywiście poprawił po powrocie na lewą stronę,ale nigdy nie był mistrzem świata w destrukcji.
Roben1213.01.2012 16:27
“
On co roku tak mówi, problem w tym, że sam gra piach od 3 lat.
Roben1213.01.2012 15:16
“
Powiem tyle: mało realne.
Roben1213.01.2012 14:48
“
Jeśli chodzi o tenisa, to on chyba woli grać w debla niż w dubla, ale to szczegół. Z tym Kahnem to ewidentnie trochę "przypicował" pod kibiców Bayernu, bo w rzeczywistości wszyscy wiedzą, że najbardziej ceni on sobie Jensa Lehmanna (który go notabene stale krytykuje :)
Roben1213.01.2012 14:47
“
Chciałbym kiedyś móc powiedzieć, że to Barca da rade z nami wygrać, jeśli będzie miała swój dzień.
Roben1212.01.2012 22:03
“
Umiesz czytać ze zrozumieniem? To Hoeness powiedział, że latem chce gwiazdy na pozycję snajpera do Bayernu.
Roben1212.01.2012 22:00
“
Za to jego forma nie jest wyrównana. Do treningów a nie za wywiady!
Roben1212.01.2012 21:56
“
Żeby się nie zdziwił. Jeśli zarząd zacznie myśleć tak jak on, to bardzo szybko boisko zweryfikuje ten pogląd. Jeśli w ciągu najbliższych kilku lat Borussia będzie się rozwijała w takim tempie jak dotychczas, a w Bayernie w pierwszym składzie nadal będą występowali tacy zawodnicy jak Van Buyten czy Tymoszczuk, to za kilka lat może się nagle okazać, że to nie Bawarczycy są faworytami.
Roben1212.01.2012 21:41
“
Obie opcje beznadziejne, nie chcę w Bayernie ani starego Berbatova, który byłby jednym z lepiej zarabiających zawodników w klubie (i zarazem ławkowiczem), ani Lucasa Ariela Ocamposa, kolejnego wynalazku z Argentyny. To z całym szacunkiem, już wolę Lewego. Uli zapowiadał jakąś "bombę" latem na pozycję napastnika, mam nadzieję, że nie chodzi o Berbatova (a na pewno nie chodzi o Ocamposa, bo co to za gwiazdza).
Roben1212.01.2012 21:37
“
Hahaha, piechot10 wypożycznie nie ma nic do rzeczy, akurat gdy piłkarz jest wypożyczony, to i tak jest zakontraktowany w wypożyczającym go klubie i wg UEFA ten czas wlicza mu się na poczet pobytu w klubie, rzecz w tym, że Breno NIE jest wychowankiem naszego klubu dlatego że przyszedł po ukończeniu 18-go roku życia.
Roben1212.01.2012 20:21
“
Ribery tak mówi, bo boi się, że Goetze wygryzłby go ze składu, gdyby przyszedł.
Roben1211.01.2012 15:11
“
Zmieńcie to zdjęcie w końcu, co to jest portal randkowy, czy strona o klubie sportowym?
Mam nadzieję, że Hummels przedłuży kontrakt z Borussią, nam nie jest potrzebny, a mam wrażenie, że bez niego defensywa BVB... no nie chcę powiedzieć, że się posypie, ale to już nie będzie to samo.
Roben1211.01.2012 12:47
“
Podejrzewam, że gdyby dostał szansę to byłby drugi Kagawa, ale Bayern to dla niego okazał się zbyt wczesny ruch. Bayern też popełnił błąd, gdyż powinien był go od razu wykupić (ewentualnie zrobić to teraz, zimą) i wypożyczyć gdzieś to Augsburga czy Nurnberga, gdzie pewnie wymiatałby i gdzie byłby jedną z najjaśniejszych postaci z zespole.
Roben1211.01.2012 12:24
“
Co on już k.... grozi odejściem? Te Boatengi to jednak dziwni ludzie, braciszek nie lepszy.
Roben1211.01.2012 11:47
“
Prawdopodobnie Howedes jest kupiony z myślą o prawej stronie, bo to jest w tym sezonie jego nominalna pozycja.
Roben1210.01.2012 18:08
“
Rok temu Howedes zapytany o przyszłość Neuera, powiedział, że wie gdzie będzie grał Manu od przyszłoego sezonu ale nie powie. Zdradził tylko, że obaj będą grali w tym samym klubie. Już wtedy Bayern wykazywał duże zainteresowanie Howedesem, ale Schalke nie zgodziło się na sprzedaż 2 kluczowych zawodników w jednym okienku transferowym.
Roben1210.01.2012 18:05
“
Bat i Boa to fundament.na 10 lat.. - nietoperz i wąż są fundamentami na 10 lat? Ciekawe nie powiem.
Roben1210.01.2012 14:34
“
micho, gdzieś to przeczytałeś, czy tak wymyśliłeś?
Roben1210.01.2012 13:43
“
"Kroos w BvB" - Kroos nie grał na wypożyczeniu w BvB tylko w Leverkusen, a Petersena na pewno nie wypożyczą, bo nie mamy zbyt wielu napastników, a po sezonie pewnie odejdzie, chyba że kolejny sezon na ławce mu nie będzie przeszkadzał. Bayern to dla niego za wysokie progi i wszyscy od początku o tym wiedzieli, po prostu tani nabytek na ławkę.
Roben1210.01.2012 13:39
“
Dokładnie, Scholes, zawsze mi się ci dwaj mylili.
Roben1209.01.2012 20:57
“
Giggs wrócił z emerytury do United, Henry z MLS do Arsenalu, w piłce nie ma rzeczy niemożliwych ;)
Roben1209.01.2012 20:43
“
Fajnie, ale czeka ich długa, długa droga.
Roben1209.01.2012 19:56
“
Nie wiem czy pamiętacie, ale Ze Roberto odchodząc do Al Gharrafa powiedział, że idzie tam tylko na rok, a później wystąpi w jednej z czołowych drużyn Bundesligi! Były nawet spekulacje, że wróci do FCBM.
Roben1209.01.2012 19:37
“
Pamiętacie Jenningsa z Anglii, którego Bayern sprowadził przed sezonem do rezerw? W Niemczech mówi się o nim, że to wielki niewypał, piłkarz który jest za słaby nawet do 3. ligi niemieckiej. (Takich my mamy skautów!)
Roben1209.01.2012 16:43
“
Teraz to mogą mówić wszystko, a prawda jest taka, że dali ciała z tym transferem i tyle. Robben jeszcze nie raz i nie dwa złapie kontuzje
Roben1209.01.2012 13:06
“
Bardzo ładnie, może ktoś go wreszcie zacznie doceniać w tym klubie. Jeśli ktoś miałby jakiś skrót albo chociaż same gole to proszę o link.
Roben1208.01.2012 17:33
“
Wcale nie blokowałby tak bardzo miejsca Alabie, bo Reus byłby zmiennikiem podatnego na kontuzje Arjena, a Alaba Francka oraz Schweiniego, tak więc z technicznego punktu widzenia wszystko byłoby ok, trudno powiedzieć ile w praktyce dostawaliby szans ci zawodnicy rezerwowi, ale równie dobrze teraz można powiedzieć, że nie wiadomo ile dostaną bo Robben może wypaść na pół roku a równie dobrze tylko na miesiąc. Z resztą na razie Alaba nie prezentuje niczego nadzwyczajnego i swoim poziomem jest o 2 klasy niżej od Reusa, jest uważany za wielki talent, ale jak się rozwinie, nie wiadomo, póki co nie powinien grać w Bayernie, tylko gdzieś na wypożyczeniu, miał szansę ponownego wypożyczenia do Hoffenheim, ale Jupp się uparł, żeby został. Myślę, że dla niego jak i dla Bayernu lepiej byłoby gdyby jeszcze ten i przyszły rok spędził na ogrywaniu się w słabszym zespole.
Roben1209.01.2012 13:18
“
No i dobrze, nie ma potrzeby ryzykować, niemniej wydaje mi się, że Mario nie jest ostatnio w optymalnej formie i powinien wziąć się za siebie, bo Olić wyraźnie złapał oddech:)
Roben1207.01.2012 21:52
“
Mimo dwóch bramek Olić nie zagrał wybitnego meczu.. ale jak to mówią, snajperów rozlicza się przede wszystkim z bramek, więc przymknę na niego oko. Najsłabszym ogniwem dzisiejszego meczu był chyba Tymoszczuk, zaskakuje mnie w ogóle ten olbrzymi kredyt zaufania dla Ukraińca ze strony Heynckesa. Na minus mało zmian i zbyt późno dokonane,pomijając już wszelkie możliwe ustalenia przedmeczowe co do tych zmian, ja jako kibic chciałbym móc cześciej w sparingach oglądać zawodników, którzy na co dzień oglądają mecze z wysokości ławki rezerwowych lub trybun. Powiem przewrotnie, iż podobała mi się gra niektórych zawodników Al-Ahly, w szczególności Aboutrika, który świetnie rozgrywał, niestety znacznie lepiej od Toniego Kroosa w tym spotkaniu (z tą różnicą, że Toni Kroos ma całą przyszłość przed sobą, a Abou Trika jest u schyłku swojej kariery sportowej).
Roben1207.01.2012 21:49
“
Uważam, że to idiotyzm wpuszczać na całe 90 minut podstawową 11-stkę,nawet jeśli chciał sprawdzić jakieś ustawienia to mógł je sprawdzić w pierwszej połowie, ewentualnie przez jakąś cześć drugiej nie wierze, potrzeba było na to 90 minut, po za tym od tego, żeby testować jakieś utawienia i schematy jest trening, na meczu można już najwyżej zobaczyć jak to wygląda w praktyce, ten element, który się trenowało, a kiedy rezerwowi piłkarze mają pokazać co potrafią i dostać swoją szansę jeśli nie w jakimś nic nie znaczącym meczu sparingowym?
Roben1207.01.2012 21:29
“
Też tak uważam, słaby mecz, za mało zmian, a jeśli taka była umowa (w co nie wierze) to beznadziejnie się umówili, bo po to jest obóz żeby sprawdzić piłkarzy, którzy na codzień w meczach o stawkę nie występują, widać też było, że drużyna nie jest zmotywowana na to spotkanie, prawdopodobnie jest to konsekwencją luźnej atmosfery na treningach, rozleniwienia itp, ogólnie to tylko niewiele znaczący sparing, ale słabo to wyglądało, bardzo słabo.
Roben1207.01.2012 21:20
“
Z City byłby teraz za burtą LM a z FCB nadal walczy o wszystkie 3 trofea.
Roben1207.01.2012 21:17
“
Takie same mam prawo do "zabawy w krytykowanie trenera za zmiany bo sobie chce Usamiego zobaczyć..." jak ty do zabawy w bronienie trenera, w oparciu o klauzule, które być prawodpodobnie sam sobie wymyśliłeś, Ja nawet większe, bo dołożyłem się do tego klubu kupując firmowe rzeczy ze sklepu FCB, tak więc pośrednio dołożyłem się do transferu Usamiego.
Roben1207.01.2012 21:08
“
Skąd wiesz, że tego nie wiem, to był sarkazm, ponieważ takie umowy dotyczą tylko składu wyjściowego, to nie znaczy, że przez cały mecz ma grać wyjśćiowa 11-stka, choćby 5 piłkarzy się w trakcie meczu połamało, nie bądź śmieszy
Roben1207.01.2012 21:00
“
Szkoda, że nie zauważyłeś widocznie słabo oglądasz mecze. Chodzi mi głównie o zmiany w 80-85 minucie, które notorycznie Jupp przeprowadza, które nic kompletnie do gry zespołu nie wnoszą, ale co tam, pewnie jupp co mecz chce przetestować jakieś konkretne założenia, a może ma umówione, że ma wystąpić taki a taki skład...
Roben1207.01.2012 20:51
“
pewnie nie zauważyłeś, ale Jupp od początku, także w lidze i w LM robi do kitu zmiany... Chyba, ze ty masz na ten temat inne zdanie...
Roben1207.01.2012 20:45
“
Alaba w trybuny
Roben1207.01.2012 20:43
“
Contento i Pranjic, za Kroosa i za Lahma
Roben1207.01.2012 20:42
“
Czemu więcej zmian nie ma, czemu Usami nie wejdzie? Przecież wynik w tym meczu jest mało wazny. Nie rozumiem czemu zmęczeni piłkarze grają, a rezerwiwi nawet nie mają kiedy się pokazać?????
Roben1207.01.2012 20:40
“
Ładny drybling Robbena, ale wykończenie już mniej.
Roben1207.01.2012 20:38
“
Tu macie link, jest 73 minuta i wogóle nie tnie:
http://siba-immobiliere.com/webplayer/ch27.html
Roben1207.01.2012 20:34
“
Rafinha za Boatenga
Roben1207.01.2012 20:33
“
Rafinha wejdzie
Roben1207.01.2012 20:32
“
70 minuta
Roben1207.01.2012 20:31
“
O, Gustavo za Tymoszczuka wszedł.
Roben1207.01.2012 20:29
“
Nie rozumiem czemu Trener nie robi zmian, przecież to tylko sparing, czemu Usamiemu nie da pograć???
Roben1207.01.2012 20:28
“
Gdyby to nie był spraing to Tymoszczuk mógłby czerwoną dostać.
Media trochę za dużo uwagi poświęcają Sammerowi. Nie można oczekiwać, że jeden człowiek z zewnątrz odmieni całe oblicze zespołu. Jedyny plus tej całej szopki wokół Sammera jest taki, że media odczepiły się wreszcie (przynajmniej na chwilę) od naszych piłkarzy.
Tylko przypomnę, że w ubiegłym roku również tragizowaliście po Liga Total Cup, w którym Bayern dostał bodaj 2:0 z HSV, z tym samym HSV, które później Bayern rozgromił 5:0. To na razie są tylko sparingi w rezerwowym składzie. Taki rezerwowy zespół w ogóle nie jest zgrany, już pomijając fakt, że piłkarze są po urlopach, po ciężkim turnieju. Przygotowanie zespołu do nowego sezonu jeszcze będziemy oceniać, w połowie sierpnia.
Powiem ci tylko (nie bez pewnego roztkliwienia nad twoim godnym współczucia losem), że jesteś jak intelektualny inwalida przykuty do wózka swojej małostkowości. Żal mi ciebie. Tacy jak ty nigdy nie poznają co to życie, niczym mrówka, która nie zna świata poza własnym mrowiskiem.
To co zaprezentowałeś w pierwszej części swojego komentarza, to twoje prawdziwe oblicze, co w drugiej, to czysty pseudointelektualny bełkot.
Można przypuszczać, że była to standardowa strategia negocjacyjna polegająca na celowym zawyżeniu kwoty wyjściowej, po to, by uzyskać korzystniejsze warunki końcowe. Wróć uwagę, mój mało spostrzegawczy i niezbyt bystry przyjacielu, że kwota końcowa, którą The Citizens otrzymali od Bayernu za Boatenga była i tak o milion wyższa od kwoty zakupu. Można zatem w skrócie powiedzieć, że City oddało niepotrzebnego im zawodnika, zarabiając na nim dodatkowo milion euro (minus koszty rocznego utrzymania zawodnika). W przypadku Dzeko tak kwota wynosiłaby zatem 36 milionów (i wysoce prawdopodobnym jest, iż właśnie tyle oczekiwali przedstawiciele Manchesteru za swojego rezerwowego snajpera).
FCBx2-Tak trochę się zastanawiam, czy ty posiadasz zdolność kojarzenia faktów, umiejętność dostrzegania związków przyczynowo-skutkowych? Chyba nie. A może to jest taka twoja dziecięca naiwność, która każe ci wierzyć, że Dzeko jest jeszcze tematem w Bayernie. Bo na podstawie docierających z mediów informacji można przypuszczać, że nie jest. Nie zastanawia cię fakt, że w momencie, gdy o Dzeko przestało sie mówić od dobrych 2 tygodni, media nagle wyskoczyły z Mandzukicem; na transfermarkt w ciągu miesięcy Dzeko zdobył 43%, a Mandzukic 58% w 4 godziny? Bo ja wysnułem z tego wniosek taki, że przedstawiciele Bayernu po prostu (prawdopodobnie) nie dogadali się z Manchesterem City w sprawie Bośniaka, za którego włodarze The Citizens oczekiwali zbyt wysokiej kwoty i zwrócili zamiast tego swą uwagę na Chorwata grającego w barwach Wolfsburga. No chyba, że ty wychodzisz z założenia, że każda wiadomość w mediach to bzdura, kłamstwo, plotka wyssana z palca, i nie uwierzysz, dopóki nie przeczytasz oficjalnego komunikatu, ale wtedy, będąc konsekwentnym powinieneś w równym (o ile nie większym stopniu) deprecjonować również doniesienia związane z Edinem Dzeko, tym bardziej zważywszy na dementi dwukrotnie wystosowywane przez jego agenta. Nie ma jakichkolwiek dowodów potwierdzających pogłoski o przenosinach Dzeko do stolicy Bawarii, a są wręcz przesłanki świadczące o jego zamiarze pozostania w Manchesterze, takie jak wyżej wspomniane wypowiedzi jego agenta jak i samego zawodnika. W kwestii Mandzukica również nie ma dowodów potwierdzających zainteresowanie Bayernu jego osobą, są za to wypowiedzi agenta jak i zawodnika potwierdzające, że jakaś oferta zakupu zawodnika została do klubu wystosowana (przez niewymieniony z nazwy klub). Poza tym może rozwiej moje wątpliwości, co do twojego zdroworozsądkowego myślenia i wyjaśnij mi, dlaczego sądzisz, że Manchester City miałby się pozbyć klasowego snajpera, mającego ważny kontrakt z klubem za kwotę niższą (ba, wg ciebie znacznie odbiegającą) od kwoty zakupu? Manchester City znajduje się w tak komfortowej sytuacji finansowej, że mógłby nawet zwolnić Dzeko po wygaśnięciu kontraktu bez uszczerbku na finansach. Dzeko jest drugim w kolejności snajperem swojego klubu, w którym, jeśli tylko gra, to strzela bramki i ani klub, ani sam zawodnik nie mają żadnej motywacji do przeprowadzenia takiej transakcji z Bayernem (w dodatku po kwocie o 10 czy 15 milionów niższej od kwoty zakupu). Po co Dzeko miałby zamieniać ławkę City, na ławkę Bayernu, jesli nie dla pieniędzy (których jak wiemy, Bayern mu nie zaproponuje).
Jak wy mówicie na Alabe, "Dawid" czy "Dejwid"?
Tez bym tak chciał, ze od razu BVB, z góry będzie wiadomo na czym stoimy. Poza tym fajnie by było zobaczyć ich po pierwszej kolejce w strefie spadkowej :P
Taka plotka jest w internecie, że Chelsea chce kupić Schurrle z Leverkusen, który miałby kosztować rzekomo w granicach 14-15 milionów funtów (17-18 milionów euro). To nie jest jakaś oszałamiająca kwota, szkoda, że nasz zarząd ma to w dupie. Kolejny piłkarz za granicę pójdzie. Najpierw Real powyciągał najlepszych niemieckich graczy, teraz Chelsea robi to samo. Nie wiem czemu Bayern zrezygnował z polityki sprowadzania najlepszych Niemców.
Podobnie jak z w przypadku Guardioli, wychodzi na to, że Del Bosque to wybitny trener.
A z resztą Schurrle nam tak samo sprzedadzą jak sprzedali nam Vidala. Ja nie wierzę w te transfery, o których napisałeś chociaż byłbym jak najbardziej za. Ale wszyscy ci piłkarze byli na wyciągnięcie reki za na prawdę przystępne pieniądze, tyle że my wówczas mieliśmy ich głęboko w d..., więc teraz po prostu musimy się pogodzić, że w Bayernie ich nie będziemy mieli.
Jaki Hummels za rok? Hummels przedłużył kontrakt do 2017 roku
Chyba musialby strzelać po 30 goli w sezonie jak Gomez, żebym odszczekał 40-milionowy transfer defensywnego pomocnika.
Ja nie wiem dlaczego transfer Neymara miałby byc możliwy tylko w fifie. Chyba, że dlatego, bo Bayern się nim po prostu nie interesuje. Ale Bayern również nie interesuje się Goetze, a co i rusz w komentarzach na tej stronie pada jego nazwisko. Wg mnie prędzej Santos sprzeda Bayernowi Neymara niż BVB Goetze.
Reeken89, pokaż mi gdzie ktokolwiek tutaj pisze, że chce Neymara. Chyba jednak to ty masz tutaj problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Bo wg mnie tekst "za 40 mln można mieć Neymara" znaczy mniej więcej tyle, że Neymar byłby lepszą inwestycją za 40 milionów od Javiego Martineza.
Reeken89, pieprzysz jak potłuczony. Może weź powiedz o co chodzi z tą fifą, bo nie rozumiem? I czemu nie mogą się pojawiać nazwiska typu Neymar czy Modrić. I o jakich kompleksach mowa? Może po prostu są kibice, którzy nie chcą, żeby Bayern był drugim Realem, Barceloną czy Manchesterem City. Może niektórych to boli, że Bayern chce jakiegoś przeciętnego Hiszpana za 40 milionów, a nie kupił Khediry i Ozila za łączną wartość 28 milionów kiedy byli na wyciągnięcie reki...
A co wy z tą fifą? To Neymar występuje tylko w fifie czy jak? Może mi wyjaśni ktoś o co chodzi z tą fifą?
Jeżeli to prawda, to lepiej, żeby ten Martinez po przyjściu do Bayernu zaczął grać na poziomie Fabregasa, bo to będzie pierwszy Hiszpan w Bayernie i do tego najdroższy transfer w historii klubu! Trudno mi pojąć dlaczego Bayern tak napalił się na tego piłkarza. On jest niezły ale bez przesady.
Właśnie podobno w 2014 zamierza zakończyć pracę z reprezentacją. Ale to i tak o rok za późno. Jesli Guardiola (lub inny trener po Juppie) zawiedzie wtedy będzie można się zastanowić. Ale wtedy już pewnie Loew będzie gdzieś pracował. Miejmy tylko nadzieję, że nie w BVB.
Loew pod wieloma względami byłby lepszy, tyle że ma kontrakt ważny do 2014 roku.
Zamiast tego Martineza Bayern powinien wziąć Bendera i Howedesa. Obaj powinni nie kosztować więcej niż sam Javi Martinez.
Zależało im, żeby jak najszybciej wyjechać na zachód, to tak mają. Ale to w niczym nie umniejsza ludziom, którzy ich wyszkolili. A to nie polskim klubom aż tak bardzo zależy, żeby posprzedawać tych młodych zawodników, tylko sami oni pchają się czym prędzej za granicę, a agenci jeszcze ich dodatkowo wypychają, żeby na nich zarobić. Wiadomo było, że przy konkurencji jaka była w CSKA i przede wszystkim przy przepisach dotyczących obcokrajowców w Rosji Janczyk ma niewielkie szanse żeby tam zaistnieć. Może mieć pretensje sam do siebie, tak samo jak Borysiuk, który przychodził, do zespołu, który był na najlepszej drodze do degradacji. O ile Janczyk to jest już raczej historia, o tyle Borysiuka nie należy jeszcze skreślać. Jeśli będzie się wybijał w 2 lidze, nie widze przeszkód, żeby dostał propozycję transferu z zespołu 1.Bundesligi. Za jakiś czas w polskiej piłce będzie znacznie lepiej. Nie od razu kraków zbudowano. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że jeszcze 10-15 lat temu graliśmy na zrujnowanych stadionach, zawodnicy już przed meczem znali jego wynik, tak samo jak sędziowie, przed meczem na dworcu kibiców "witali" kibice drużyny przeciwnej, to to co jest teraz to już jest przepaść. Jestesmy 40-milionowym krajem, w którym pełno jest talentów piłkarskich. Dzięki tym zagranicznym szkółkom, które przeniosły najwyższe standardy szkolenia młodzieży ze swoich klubów-matek, dzieki zwiekszeniu nakładów na budowę polskich szkółek z czasem takich Lewandowskich i Piszczków będzie coraz więcej. Jedni się przebiją za granicą a drudzy nie, ale to jest normalne. Myślę, że jak nasze wnuki będą w naszym obecnym wieku, to już będą mialy okazję całkiem inną piłkę w Polsce oglądac. Żyjemy w takich czasach, że jest syf i dno, a z takiej beznadziejnej piłkarskiej nacji w kilka lat nie staniemy się światową potęgą. Czesi zaczeli od nas znacznie wcześniej reformę swojej piłki i już od paru ładnych lat widac jej efekty. Mu musimy uzbroić sie w cierpliwość. Sami też po trochu mozemy być sobie winni, za to, że mieliśmy nie wiadomo jakie oczekiwania w stosunku do naszej reprezentacji, kiedy po prostu z góry było wiadomo, że Polska jest ekipą najsłabszą na tym turnieju i że walka o kazdy punkt nie bedzie przychodzić nam łatwo. To, że mieliśmy najsłabsza grupę , to niczego nie zmienia, bo my po prostu nie powinniśmy sie znaleźć na tym turnieju gdyby nie fakt, ze jestesmy gospodarzami.
No widzisz, tyle, że obudziłeś sie z tym o 10 lat za późno. Bo wiesz, tak się składa, że piłka nozna w Polsce przeszła już olbrzymią przemianę. Nie mówiąc tylko o infrastrukturze, takiej jak stadiony, obiekty treningowe, trzeba przypomnieć, ze Manchester United, Barcelona oraz Real Madryt otworzyły niedawno akademie piłkaraskie w Polsce, a już kolejne kluby z czołówki nosza sie z zamiarem podboju polskiego rynku piłkarskiego. Polskie kluby również mają swoje szkółki i efektywniejszy scouting, który przynosi coraz lepsze efekty. Trzeba było posłuchać Strejlaua, gdy mówił o przemianie w polskiej piłce, o zmianach jakie zaszły i o tym, że to co kilka lat temu rozpoczęlismy przyniesie efekty za jakieś 10-15 lat. A jeśli chodzi o polską myśl szkoleniową to standardami nie odbiega ona w żadnym stopniu od zachodniej. Polskim trenerom trudno jest wybić się gdzieś dalej, na zachód, ale to samo tyczy sie trenerów z prawie każdego innego kraju, ilu trenerów niemieckich pracuje gdzieś za granicą? Chcesz dyskutować o polskiej piłce nożnej, nie miając o tym pojęcia.
Może by stawiał, czemu z góry zakładasz, że wszyscy trenerzy oprócz Van Gaala nie potrafią poznać się na młodym talencie i dać mu szansy? Tyle, że akurat Alaba to za Van Gala grał najpierw w rezerwach a później był rok na wypożyczeniu w Hoffenheim. Jedynie komu dał na prawdę szansę to Mullerowi i Badstuberowi nie na swojej pozycji lewego obrońcy.
Wyłowił? Polecił mu ich Gerland, już nie mówiąc, że Muller grał kilka razy w pierwszym składzie za Klinsmanna, a o Alabie od dawna mówiło sie, że to jeden z największych talentów w Bayernie. On im dał tylko szansę, a wcale nie powiedziane, że inny trener by im szansy nie dał. On nic nie stworzył, w Bayernie, on tylko potrafił wykorzystać, to co w Bayernie tworzono od lat, chyba nie próbujesz powiedziec, że on stworzył Mullera, Badstubera czy Alabe, bo oni byli szkoleni w klubie od lat, on przyszedł na gotowe i po prostu wsadził ich do seniorskiej drużyny na stałe. Jakie fundamenty na lata można stworzyć przez 2 lata w klubie? Człowieku ochłoń.
Wszystko zaczęlo się pieprzyc wraz z zatrudnieniem Van gaala, atmosfera w klubie była jak przed burzą, Ribery grał najgorzej w karierze, w defensywie katastrofa, a sprowadzenie Braafheida i Pranjica to żart. Zatrudnienie Van Gaala to był jeden z największych błędów Bayernu w 21 wieku. Przez niego tez nam uciekł Khedira i Ozil sprzed nosa. I przez niego częściowo Borussia wypłynęła jak g.... na powierzchnie.
Taka sama hołota jak i u nas? A co nasi odwalali z Neuerem? Już zapomnieliście? Z resztą my to akurat nie mamy za bardzo podstaw żeby oczerniać kibiców innych drużyn, bo sami mamy niestety takich, którzy gwiżdżą zaraz jak drużynie nie idzie. Były zawirowania wokół nowego kontraktu Schweiniego, Bastian po meczu wziął mikrofon, żeby ogłosić, że zostaje, to zanim jeszcze cokolwiek powiedział już gwizdy, bo myślą, że chce ogłosić, że odchodzi. Akurat my to nie mamy wzzorowych kibiców, więc nie ma co gadać na innych.
Moim zdaniem to by było posunięcie porównywalne ze sprowadzeniem Ribery'ego te 4 czy 5 lat temu.
Czemu ci wikingowie intonują naszą pieśń 7th nation army?
ZNOWU TROJAN NA STRONIE, PO 10 ATAKÓW NA SEKUNDE!!!
Clay, nie w pełni się z Tobą zgodzę. Owszem, masz rację, że na dzień dzisiejszy Lewandowski w Bayernie się nie przebije, konkurencja zarówno w ataku jak i w pomocy jest zbyt duża. Najlepszym rozwiązaniem dla Polaka byłoby pozostanie w Borussii jeszcze przynajmniej 2 sezony i wtedy transfer do dużego klubu. Po 3 sezonach gry na wysokim poziomie w Bundeslidze Lewandowski zyskałby sobie status jednej z gwiazd ligi i w nowym klubie startowałby z całkiem innej pozycji wyjściowej niż miałoby to miejsce obecnie. Absolutnie nie zgodzę się natomiast ze stwierdzeniem, iż Lewandowski "wyżej dupy nie podskoczy". O Gomezie przed przyjściem do Bayernu można było powiedzieć dokładnie to samo. 80% kibiców była co najmniej sceptycznie nastawiona do tego transferu, zaś to jakie Mario poczynił postępy przez ostatnie 2 lata gry w Bayernie zaskoczyło chyba nawet najzagorzalszych jego krytyków. Podobnie Lewandowski, zapewne obaj zgodzimy się, że wirtuozem on nigdy nie będzie, ale będąc w jego wieku można się jeszcze bardzo mocno rozwinąć, o czym na własne oczy przekonaliśmy się na przykładzie Gomeza.
Wszyscy, łącznie z Yanga-Mbiwa są mniej lub bardziej ciekawą opcją dla Bayernu.
Lepiej by brzmiało: "jest jednym z ostatnich wzmocnień", "jest jednym z ostatnich nabytków" etc.
Jeśli coś cytujesz, to wypadałoby podać źródło zamieszczanego cytatu.
Ale zacznijmy w ogóle od tego, że jeśli nie masz ochoty i nie widzisz najmniejszego sensu w dyskusji na temat taktyki, to ja kompletnie nie rozumiem po co w takim razie udzielasz się w tej dyskusji? Możesz mi to wytłumaczyć? Jaki jest cel tego co robisz? Bo ja właśnie myślę, że celem tego jest: "ośmieszenie lub obrażenie (czego następstwem jest wywołanie kłótni) poprzez (...)stosowanie różnego typu zabiegów erystycznych. Podstawą tego [twojego] działania jest upublicznianie(...) wiadomości jako przynęty[1], która doprowadzić mogłaby do wywołania dyskusji." - jeśli jest jakiś inny cel tych twoich prowokacyjnych wypocin to mi go przedstaw, skoro twierdzisz, że o taktyce to ty dyskutować nie zamierzasz. Wklejając ten test, dokładnie przedstawiłeś definicję tego co od 2 dni tutaj robisz. Jeśli ktoś nie ma ochoty na zbieranie głosu w temacie dyskusji, to nie rozumiem po co w ogóle go zabiera? Jeśli nie widzisz sensu rozpisywania się, to po cholerę zaczynasz? To kim ty jesteś jak nie trollem, a czym są twoje posty, jeśli nie prowokacją do wywołania dyskusji (nie na temat, tylko dyskusji polegającej na wymianie uprzejmości)?
Nie jestem fanem Barcelony, toteż oglądam ich mecze sporadycznie, jednak czytałem nieco na temat ich filozofii i o pomyśle Guardioli na Barcę. Mocno ofensywne usposobienie Daniego Alvesa ma być powodem dla którego Guardiola wciąż jeszcze trzyma Abidala (a nie sprowadzi na przykład Garetha Bale'a). Abidal jest dość defensywnie grającym obrońcą i takie też są jego zadania w Barcelonie. Dzięki temu, że Abidal znacznie więcej wagi przykłada do gry obronnej, Dani Alves może sobie pozwolić na niezwykle ofensywną grę, od czasu do czasu zaniedbując nawet obowiązki w defensywie. Tak to ponoć ma wyglądać w Barcelonie, a przynajmniej taki jest pomysł Pepa Guardioli - tak czytałem.
A na jakiej podstawie twierdzisz, że nie załapałem. Z resztą na prawdę, tak inteligentnie przemyciłeś tę "ironię" i zmyślnie ją wkomponowałeś w zdanie, że jest niemal nie do odgadnięcia... Człowieku, twój komentarz jest po prostu prześmiewczy, a nie ironiczny, więc co tu było do załapania. Problem w tym, że to ty nie załapałeś sensu mojej odpowiedzi na tę "IRONIĘ". (Szkoda, że trzeba tłumaczyć, to nie najlepiej świadczy o poziomie twojej inteligencji). Bo widzisz, to że ktoś nie jest sławnym trenerem, nie znaczy, że jest słabym taktykiem - może po prostu nie został zawodowym trenerem. To, że ktoś nie jest sławnym piłkarzem, nie znaczy, że nie ma talentu do piłki, może zwyczajnie nie został piłkarzem (etc.). Na Twoje kolejne kometarze w ogóle nie zamierzam odpisywać, możesz zrobić z siebie trolla największego na tej stronce nawet, ja nie widzę, sensu w rozmowie na takim poziomie.
Misiek, po pierwsze, to ja nie mam na myśli siebie, po prostu odpowiedziałem temu trollowi, bo najwidoczniej nie wie, że nie każdy kto macha łopatą jest głupi i nie każdy kto nie jest trenerem nie zna się na piłce. Po drugie nie oczytałem się żadnych podstaw futbolu, a tak w ogóle to co napisałeś, to o prowadzeniu drużyny podłóg elementarza to jest żart, jak rozumiem. My tu rozmawiamy o absolutnych podstawach piłki nożnej dlatego, że to WY nie macie o tym zielonego pojęcia, a to wcale nie oznacza, że moja wiedza kończy się na tym o czym tutaj pisze- powiedziałbym wręcz, że ona się na tym zaczyna. A jeżeli uważasz, że się mylę, to powtarzam po raz n-ty: przedstaw własny pogląd w tym temacie, ustosunkuj się do tego co napisałem, wyjaśnij dlaczego uważasz, że nie mam racji, a póki co nie mamy o czym rozmawiać, bo to co robisz to zwyczajny trolling, żadnych argumentów, żadnej merytorycznej dyskusji, zwykła prześmiewczość. I póki co to ci "wszyscy", o których piszesz również niewiele mieli w tej kwestii do powiedzenia, prawde powiedziawszy 80% tej dyskusji to odpisywanie trollom, takim jak FCBx2 i jeżeli jeden z drugim uważasz, że się mylę, to mi to udowodnij. Merytorycznie, bo zawoalowanymi obelgami mnie do swojego zdania (jakiekolwiek by ono nie było) nie przekonasz.
Ci wszyscy internetowi geniusze ds. taktyki nie zostają wielkimi trenerami przede wszystkim dlatego, że w ogóle nie zostają trenerami. Żeby zostać wielkim trenerem to trzeba najpierw być trenerem. Ze wszystkim tak jest i to nie jest żadne odkrycie, możesz mieć wielki talent na przykład do tenisa, czy do szczypiorniaka i nigdy się o tym nie dowiedzieć. Z piłką nożną i w ogóle ze sportem to jest o tyle jeszcze trudniej, że nawet jeśli już zostaniesz sportowcem/trenerem i masz duży talent, to i tak niekoniecznie musisz zostać wielkim trenerem czy sportowcem, bo przede wszystkim ktoś musi ci zaufać, dać ci szansę, bo zgnić jako piłkarz na ławce to jest bardzo prosta sprawa, czy też jako trener tłuc się po 2-3 ligowych klubach.
Bayern popełnił błąd nie pozwalając mu odejść, choćby na zasadzie wypożyczenia na początku sezonu. Wszystko to spowodowane było zbyt małą liczbą graczy w kadrze. Szkoda, bo 5 spotkań i to w większości ogony, to zdecydowanie zbyt mało, jak na młodego rozwijającego się zawodnika. Gdyby nawet został wypożyczony, to na lewej obronie oprócz Lahma mógłby grać Pranjić.
To w takim razie zupełnie nie rozumiem po co w ogóle wtrąciłeś do dyskusji, z góry wiedząc, że i tak do niej nic nie wniesiesz konstruktywnego? Żeby potrollować, czy z nudów? Nie pojmuję,
Sorry, ale chyba ci się coś pomyliło? Czyli uważasz, że tylko 2 lub 3 drużyny na świecie mają prawo pozwolić bocznym obrońcom na włączanie się do ataku, reszta zaś nie może sobie na to pozwolić, gdyż ich środkowi obrońcy są zbyt słabi, sugerujesz zatem, że usposobienie bocznych defensorów zależy od...... JAKOŚCI ŚRODKOWYCH OBROŃCÓW! Wow, gratuluję pomysłowości... Człowieku my mówimy o Bayernie Monachium, jednym z 4-5 najlepszych klubów świata, który zespół może grać bardziej ofensywnie niż jeden z najlepszych zespołów świata, będący absolutnym faworytem w rodzimej lidze, w której prawie każda inna drużyna gra ultra defensywnie przeciwko niemu? A co powiesz w takim razie o zespołach przeciętnych lub nawet słabych, których środkowi obrońcy są o 5 klas gorsi od defensorów Bayernu, a które to zespoły grają bardzo ofensywnie usposobionymi bocznymi obrońcami? Tak, to jest piłkarski elementarz i nie ma to znaczenia czy polski czy niemiecki, gdyż w Polsce w tej chwili trenerzy uczeni są według europejskich standardów, to są pewne podstawy, takie samo piłkarskie abecadło jak to, że we własnym polu bramkowym nigdy ale to nigdy nie przyjmuje się piłki, każdy 13-latek grający na pozycji środkowego obrońcy to wie. A to że każda drużyna, każdy trener modyfikuje w jakiś sposób taktykę, dopasowuje wszystko tak żeby tworzyło jedną zgraną całość, to jest oczywiste jak to, że 2+2=4, ale to nie ma nic jedno z drugim wspólnego, to że jeden trener uważa tak, a drugi tak i przydziela takie a takie założenia swoim piłkarzom, nie znaczy, że każdy trener buduje całą filozofię futbolu od podstaw! Obudź się, po to przez lata ludzie uprawiali ten sport i spisywali swoje osiągnięcia czy przemyślenia, wybitni trenerzy pisali książki o futbolu żeby teraz kolejne pokolenia mogły z tego korzystać a nie musieli zaczynać od zera!- pewne rzeczy się tak szybko nie zmieniają, owszem piłka nożna ewoluuje, ale fundamenty w większym lub mniejszym stopniu pozostają te same,a zmiany jakie zachodza w ich obrębie postępują bardzo bardzo wolno, nie trzeba być ekspertem by zauważyć, że w ciągu ostatnich 20 lat futbol nie stanął do góry nogami, owszem zmienił się nieco, ale to nie znaczy wszystko kompletnie wywróciło się dołem do góry. To, że każdy trener ma swój pomysł, jakieś swoje własne metody, nie oznacza, że każdy nowy szkoleniowiec zaczyna od zera, on tylko udoskonala pomysły poprzedników, do już stworzonego systemu wprowadza własne pomysły. (Czy wg Ciebie Vilas Boas gra zupełnie inny futbol od Mourinho? To po co tyle lat szkolił się u niego jako asystent?) Jeśli uważasz że jest inaczej, to powiedz mi po co są te wszystkie książki, materiały szkoleniowe dla trenerów? To jest właśnie to piłkarskie abecadło, o którym mówię. To tak jakbyś próbował komuś wmówić, że każdy młody geodeta wymyśla od podstaw własne metody pomiaru. Owszem, są wybitni geodeci, którzy posuwają tę naukę na przód, wymyślając i dodając do niej coś od siebie, ale podstawy są im wpajane na studiach i dla każdego geodety te podstawy są takie same. Trenerzy też uczą się na studiach podstaw, każdy tych samych, podstaw, na temat których piszę, a z którymi wy polemizujecie, co jest śmieszne.
To, że jedną akcję zespół przeprowadza środkiem, to nie znaczy, że innym razem nie może grać skrzydłami, tak samo, jeśli akcja zaczyna się w środku pola, to nie znaczy, że nie można jej rozciągnąć na skrzydło (i odwrotnie), więc nie wiem z czym jest problem. Są zespoły, które znacznie częściej grają skrzydłami niż srodkiem, są zespoły, które grają prawie zawsze środkiem (Juventus 2 czy 3 lata temu grał środkiem pola, w swoim ustawieniu nie posiadając praktycznie skrzydłowych), ale to nie znaczy, że jeśli zespół, którego taktyka opiera się na grze skrzydłami, będzie 100% akcji rozgrywał skrzydłami bo tak się nie da.
A ja ciebie w ogóle nie humorystycznie poprosiłem, żebyś w takim razie napisał sprostowanie do tego co napisałem, (a to czy z lat 60,70, czy 80 to nie ma żadnego znaczenia), jeśli uważasz, że to są "farmazony", to udowodnij, że tak jest, bo kogoś wykpić jest bardzo łatwo, tylko może wobec tego poprzyj swoje wspaniałe "poczucie humoru" wiedzą z zakresu piłki nożnej i mocnymi argumentami, bo póki co tylko robisz ze swojej gęby cholewę.
Jeśli tak twierdzisz, to znaczy, że masz coś na poparcie tych słów. No to proszę, przedstaw argumenty świadczące o tym, że jest to przestarzały model futbolu z uwzględnieniem zmian jakie od tego czasu zaszły (skoro twierdzisz, że tak się grało w latach 60-tych).
Po pierwsze, to chyba nie chcesz powiedzieć, że Messi wraca się pod własne pole karne i bierze czynny udział w destrukcji... W Barcelonie jest tak samo jak i wszędzie, są piłkarze odpowiedzialni za konstruowanie akcji ofensywnych (Xavi, Iniesta, Sanchez, Messi, Dani Alves-grający tak ofensywnie, jakby był niemal skrzydłowym) i piłkarze odpowiedzialni za destrukcję, (Busquets, Pique, Puyol i Abidal-grający 2 razy bardziej zachowawczo niż Alves, właśnie dlatego, żeby tamtemu zostawić więcej swobody w ofensywie). To że Messi, czy Xavi czasem odbierze piłkę w środku pola, to nie znaczy, że jego zadanie jest bronić dostępu do własnej bramki. I mówisz, że akcje bocznych obrońców kończyły by się dziurami w defensywie.... - kolejny rozdział z elementarza - jeżeli akcja konstruowana jest prawym skrzydłem, to bierze w niej udział prawy skrzydłowy i prawy obrońca, NIGDY 2 bocznych obrońców nie wychodzi naraz do przodu (bo i po co?), tak więc razem z defensywnym pomocnikiem wciąż pozostaje 4 piłkarzy skupionych na rozbiciu potencjalnego kontrataku, a niestety wszędzie na świecie tak jest, że jeśli zespół w trakcie rozgrywania akcji straci piłkę, to przeciwnik zyskuje większą lub mniejszą szansę na kontrę, korzystając właśnie z rozluźnienia szyków obronnych rywala. Od tego są defensywni pomocnicy, żeby wspomagać defensywę, gdy boczny obrońca angażuje się w atak, u nas jest to Tymoszczuk/Gustavo, który przede wszystkim koncentruje się na destrukcji, a dopiero gdy jakiś zespół zaczyna bronić się w 10-tkę, wtedy podchodzi trochę wyżej. Zawsze bez względu na to jak bardzo ofensywnie grają boczni obrońcy, jest 4 piłkarzy zaangażowanych w rozbicie potencjalnego kontrataku, gdyby taki nastąpił, właśnie dzięki wsparciu defensywnych pomocników, którzy nie muszą grać zbyt ofensywnie podczas akcji przeprowadzanej skrzydłem.
No bo sorry, ale to jest frustrujące tłumaczyć wszystkim, którzy słabo znają się na piłce elementarz piłki nożnej i to jeszcze każdemu z osobna. Każdy trener Ci powie, że gdy gra się środkiem, to nie ma potrzeby angażować bocznych obrońców do akcji ofensywnych, bo wtedy akcje i tak nie są konstruowane skrzydłami, a boczni obrońcy nie mieliby z kim grać na skrzydle, wtedy zazwyczaj defensywny pomocnik (defensywni pomocnicy, jeżeli jest więcej niż jeden) angażują się mocniej w ofensywę zespołu zaś boczni defensorzy koncentrują się na obronie dostępu do własnej bramki. Z kolei kiedy drużyna gra skrzydłami (my za Van Gaala graliśmy prawie że tylko skrzydłami) to boczni obrońcy powinni, a wręcz muszą się angażować w ofensywę, gdyż zaraz po skrzydłowych są jedynymi zawodnikami operującymi stricte na skrzydle i gdyby nie podłączali się do ofensywy, akcje rozgrywane skrzydłami nie miałyby sensu, bo skrzydłowy nie miałby żadnej opcji rozegrania piłki poza dryblingiem lub zgraniem do środka (ale to wtedy nie byłaby już gra skrzydłami). Wystarczy sobie przypomnieć co wyczyniał Badstuber, który jest nominalnym środkowym obrońcą, ile razy biegał do przodu, aż pod linię końcową boiska nieraz, wszyscy mówili, ze jest słaby w ofensywie - i była to prawda, a mimo to grzał do przodu, żeby Ribery miał z kim piłkę rozgrywać i wychodził mu na obieg, gdy ten schodził do środka. Jeśli gra się skrzydłami (tak jak my przy ustawieniu 4-3-3/4-5-1) i nie wykorzystuje się bocznych obrońców do tego, to traci się 70% potencjału tkwiącego w takim ustawieniu. Sam skrzydłowy nic nie zdziała, nawet jeśli to jest Ribery czy Robben, wystarczy przypomnieć sobie mecze z Dortmundem czy silniejszymi drużynami w Lidze Mistrzów, gdzie Robbena obrońcy przeciwnika praktycznie we 3 kryli i ten nie istniał. Pojedynczego zawodnika wyłączyć z gry to nie jest taka trrudna sprawa, więc jaki sens miałaby gra skrzydłami z jednym tylko piłkarzem na skrzydle?
Robben i Kroos zderzyli się na dzisiaj treningu, ale po opatrzeniu przez lekarza byli w stanie kontynuować zajęcia. Natomiast Contento doznał urazu, który uniemozliwił mu kontynuowanie treningu i nie wiadomo na ile wypadnie.
"Jeżeli Bayern gra głównie skrzydłami(w ofensywie) to obrońcy MUSZĄ czekać z tyłu," - sorry, reszty komentarza nie czytałem. Idź porozmawiaj z jakimś trenerem piłkarskim choćby z 3. ligi, bo się kompromitujesz.
Rzadko oglądam mecze Borussii, ale z Leitnerem to też chyba różnie bywa, na pewno ma potencjał, ale czołowy pomocnik ligi to jeszcze z niego nie jest. Z resztą prawda jest taka, że Borussia ma mocny, wyrównany skład w którym trudno znaleźć jakieś wyraźnie słabe punkty, ale jeśli pomyśli się o BVB w kontekście Europy (a nie Bundesligi), to ma się wrażenie, że to nie jest jeszcze kadra na podbój ligi mistrzów, brakuje jednak tej jakości na miarę drużyny europejskiej. Praktycznie większość piłkarzy BVB, nawet wśród tych najlepszych jak Gotze czy Reus nie ma, bądź ma niewielkie doświadczenie międzynarodowe i jak przychodzi co do czego to tak jak Hummels czy Lewy, są cieniem samych siebie w pucharach.
No piach, to też była przenośnia, chodziło mi o to, że pamiętam 24,25-letniego Lahma, który był bardziej dynamiczny i częściej atakował, nie bał się wychodzić do przodu.
No jak komuś zarzucasz ćpanie, w odpowiedzi na jego opinię, to nie oczekuj empatii z jego strony:)
Trafiłem, czy nie na pewno dałem ci do myślenia, a co do pierwszego zdania twojej poniższej wypowiedzi, to w ten sposób próbując spłycić moją myśl raczej jej nie ośmieszyłeś, (tylko siebie), bo jeśli ktoś chce to i tak może przeczytać co o tym myślę, czarno na białym (a dokładnie na szarym) i z tego bynajmniej nie wynika to, co sugerujesz.
On może pisać z Explorera, na Explorerze (o ile pamiętam) nie podkreśla. Co nie usprawiedliwia takich byków.
Nie, ten elementarz nie pochodzi z czasów Gmocha, takimi tekstami tylko coraz bardziej się kompromitujesz. Lahm po prostu gra słabiej i tyle. Od lat Kicker nie umieszcza go w klasie światowej i ma ku temu powód, którym to jest słaba, mało skuteczna i rzadka gra w ofensywie. Chyba, że uwazasz się za większego eksperta od ekspertów Kickera i twoim zdaniem powinien być w absolutnej klasie światowej, bo przecież poprawił grę w defensywie. Alves czy Maicon, w topowej formie, to nie mistrzowie odbioru (choć w tym też są nieźli), ale właśnie efektowni i skuteczni gracze w ofensywie i dlatego są uważani za najlepszych na świecie na swojej pozycji; ktokolwiek obiektywny nie związany z Bayernem czy Barceloną bez wahania odpowie "Alves" na pytanie który z nich jest lepszym bocznym obrońcą. A takie gadanie, że nie musi skłania mnie do podejrzeń, iż rzadko oglądasz mecze Bayernu, ponieważ te ostatnie pojedynki, w których Bayern przeżywał lekki kryzys, spadek formy, takie efektowne rajdy bocznego obrońcy, wyjścia do przodu, stworzenia przewagi, w postaci jednego zawodnika ofensywnego więcej bardzo by się Bayernowi przydaly, gdyż Bayern grał schematycznie, statecznie, ze strony zarządu padały oskarżenia, że zespół gra na stojąco, Hoeness stwierdził nawet po meczu bodajże z Mainz, że tak grają dziadki, więc nie opowiadaj, że nie musi, bo prawie w każdym meczu aż się prosi, to samo tekst "Mamy Riberyego i Robbena więc nie musi", gdzie masz Robbena w tym sezonie? chyba na trybunach.
Dla twojej wiadomosci to właśnie drużyny, które grają srodkiem nie potrzebują ofensywnie grających bocznych obrońców, bo i po co, skoro akcje rozgrywane są zazwyczaj środkiem? Zespoły grające skrzydłami jak najbardziej potrzebują takich obrońców, którzy wychodzą skrzydłowym szeroko na obieg, dzięki czemu ci mogą ścinać do środka, to jest piłkarski elementarz, którego brak znajomości stawia cię w niezbyt korzystnym świetle.
Jak to nie ma takiej potrzeby? W dzisiejszym futbolu boczni obrońcy to już nie obrońcy, a prawie że cofnięci skrzydłowi, Barcelona ma Messiego i Sancheza a i tak Dani Alves gra bardzo bardzo ofensywnie. We współczesnym futbolu boczny obrońca, który umie tylko bronić nie jest postrzegany jako klasowy zawodnik, a wręcz przeciwnie, jest wielu bocznych defensorów, bardzo przeciętnie grających w destrukcji, za to znakomitych w ataku, uważanych za klasowych, jak choćby Fabio Coentrao.
Powiedzcie mi gdzie te jego efektowne rajdy, wyjścia do przodu, gra na jeden kontakt z Riberym, zejścia do środka z piłką, strzały z dystansu, od 3 lat Lahm nic nie gra w ofensywie, a przecież to jest jego siła, nie gra defensywna, którą rzeczywiście poprawił po powrocie na lewą stronę,ale nigdy nie był mistrzem świata w destrukcji.
On co roku tak mówi, problem w tym, że sam gra piach od 3 lat.
Powiem tyle: mało realne.
Jeśli chodzi o tenisa, to on chyba woli grać w debla niż w dubla, ale to szczegół. Z tym Kahnem to ewidentnie trochę "przypicował" pod kibiców Bayernu, bo w rzeczywistości wszyscy wiedzą, że najbardziej ceni on sobie Jensa Lehmanna (który go notabene stale krytykuje :)
Chciałbym kiedyś móc powiedzieć, że to Barca da rade z nami wygrać, jeśli będzie miała swój dzień.
Umiesz czytać ze zrozumieniem? To Hoeness powiedział, że latem chce gwiazdy na pozycję snajpera do Bayernu.
Za to jego forma nie jest wyrównana. Do treningów a nie za wywiady!
Żeby się nie zdziwił. Jeśli zarząd zacznie myśleć tak jak on, to bardzo szybko boisko zweryfikuje ten pogląd. Jeśli w ciągu najbliższych kilku lat Borussia będzie się rozwijała w takim tempie jak dotychczas, a w Bayernie w pierwszym składzie nadal będą występowali tacy zawodnicy jak Van Buyten czy Tymoszczuk, to za kilka lat może się nagle okazać, że to nie Bawarczycy są faworytami.
Obie opcje beznadziejne, nie chcę w Bayernie ani starego Berbatova, który byłby jednym z lepiej zarabiających zawodników w klubie (i zarazem ławkowiczem), ani Lucasa Ariela Ocamposa, kolejnego wynalazku z Argentyny. To z całym szacunkiem, już wolę Lewego. Uli zapowiadał jakąś "bombę" latem na pozycję napastnika, mam nadzieję, że nie chodzi o Berbatova (a na pewno nie chodzi o Ocamposa, bo co to za gwiazdza).
Hahaha, piechot10 wypożycznie nie ma nic do rzeczy, akurat gdy piłkarz jest wypożyczony, to i tak jest zakontraktowany w wypożyczającym go klubie i wg UEFA ten czas wlicza mu się na poczet pobytu w klubie, rzecz w tym, że Breno NIE jest wychowankiem naszego klubu dlatego że przyszedł po ukończeniu 18-go roku życia.
Ribery tak mówi, bo boi się, że Goetze wygryzłby go ze składu, gdyby przyszedł.
Zmieńcie to zdjęcie w końcu, co to jest portal randkowy, czy strona o klubie sportowym?
Mam nadzieję, że Hummels przedłuży kontrakt z Borussią, nam nie jest potrzebny, a mam wrażenie, że bez niego defensywa BVB... no nie chcę powiedzieć, że się posypie, ale to już nie będzie to samo.
Podejrzewam, że gdyby dostał szansę to byłby drugi Kagawa, ale Bayern to dla niego okazał się zbyt wczesny ruch. Bayern też popełnił błąd, gdyż powinien był go od razu wykupić (ewentualnie zrobić to teraz, zimą) i wypożyczyć gdzieś to Augsburga czy Nurnberga, gdzie pewnie wymiatałby i gdzie byłby jedną z najjaśniejszych postaci z zespole.
Co on już k.... grozi odejściem? Te Boatengi to jednak dziwni ludzie, braciszek nie lepszy.
Prawdopodobnie Howedes jest kupiony z myślą o prawej stronie, bo to jest w tym sezonie jego nominalna pozycja.
Rok temu Howedes zapytany o przyszłość Neuera, powiedział, że wie gdzie będzie grał Manu od przyszłoego sezonu ale nie powie. Zdradził tylko, że obaj będą grali w tym samym klubie. Już wtedy Bayern wykazywał duże zainteresowanie Howedesem, ale Schalke nie zgodziło się na sprzedaż 2 kluczowych zawodników w jednym okienku transferowym.
Bat i Boa to fundament.na 10 lat.. - nietoperz i wąż są fundamentami na 10 lat? Ciekawe nie powiem.
micho, gdzieś to przeczytałeś, czy tak wymyśliłeś?
"Kroos w BvB" - Kroos nie grał na wypożyczeniu w BvB tylko w Leverkusen, a Petersena na pewno nie wypożyczą, bo nie mamy zbyt wielu napastników, a po sezonie pewnie odejdzie, chyba że kolejny sezon na ławce mu nie będzie przeszkadzał. Bayern to dla niego za wysokie progi i wszyscy od początku o tym wiedzieli, po prostu tani nabytek na ławkę.
Dokładnie, Scholes, zawsze mi się ci dwaj mylili.
Giggs wrócił z emerytury do United, Henry z MLS do Arsenalu, w piłce nie ma rzeczy niemożliwych ;)
Fajnie, ale czeka ich długa, długa droga.
Nie wiem czy pamiętacie, ale Ze Roberto odchodząc do Al Gharrafa powiedział, że idzie tam tylko na rok, a później wystąpi w jednej z czołowych drużyn Bundesligi! Były nawet spekulacje, że wróci do FCBM.
Pamiętacie Jenningsa z Anglii, którego Bayern sprowadził przed sezonem do rezerw? W Niemczech mówi się o nim, że to wielki niewypał, piłkarz który jest za słaby nawet do 3. ligi niemieckiej. (Takich my mamy skautów!)
Teraz to mogą mówić wszystko, a prawda jest taka, że dali ciała z tym transferem i tyle. Robben jeszcze nie raz i nie dwa złapie kontuzje
Bardzo ładnie, może ktoś go wreszcie zacznie doceniać w tym klubie. Jeśli ktoś miałby jakiś skrót albo chociaż same gole to proszę o link.
Wcale nie blokowałby tak bardzo miejsca Alabie, bo Reus byłby zmiennikiem podatnego na kontuzje Arjena, a Alaba Francka oraz Schweiniego, tak więc z technicznego punktu widzenia wszystko byłoby ok, trudno powiedzieć ile w praktyce dostawaliby szans ci zawodnicy rezerwowi, ale równie dobrze teraz można powiedzieć, że nie wiadomo ile dostaną bo Robben może wypaść na pół roku a równie dobrze tylko na miesiąc. Z resztą na razie Alaba nie prezentuje niczego nadzwyczajnego i swoim poziomem jest o 2 klasy niżej od Reusa, jest uważany za wielki talent, ale jak się rozwinie, nie wiadomo, póki co nie powinien grać w Bayernie, tylko gdzieś na wypożyczeniu, miał szansę ponownego wypożyczenia do Hoffenheim, ale Jupp się uparł, żeby został. Myślę, że dla niego jak i dla Bayernu lepiej byłoby gdyby jeszcze ten i przyszły rok spędził na ogrywaniu się w słabszym zespole.
No i dobrze, nie ma potrzeby ryzykować, niemniej wydaje mi się, że Mario nie jest ostatnio w optymalnej formie i powinien wziąć się za siebie, bo Olić wyraźnie złapał oddech:)
Mimo dwóch bramek Olić nie zagrał wybitnego meczu.. ale jak to mówią, snajperów rozlicza się przede wszystkim z bramek, więc przymknę na niego oko. Najsłabszym ogniwem dzisiejszego meczu był chyba Tymoszczuk, zaskakuje mnie w ogóle ten olbrzymi kredyt zaufania dla Ukraińca ze strony Heynckesa. Na minus mało zmian i zbyt późno dokonane,pomijając już wszelkie możliwe ustalenia przedmeczowe co do tych zmian, ja jako kibic chciałbym móc cześciej w sparingach oglądać zawodników, którzy na co dzień oglądają mecze z wysokości ławki rezerwowych lub trybun. Powiem przewrotnie, iż podobała mi się gra niektórych zawodników Al-Ahly, w szczególności Aboutrika, który świetnie rozgrywał, niestety znacznie lepiej od Toniego Kroosa w tym spotkaniu (z tą różnicą, że Toni Kroos ma całą przyszłość przed sobą, a Abou Trika jest u schyłku swojej kariery sportowej).
Uważam, że to idiotyzm wpuszczać na całe 90 minut podstawową 11-stkę,nawet jeśli chciał sprawdzić jakieś ustawienia to mógł je sprawdzić w pierwszej połowie, ewentualnie przez jakąś cześć drugiej nie wierze, potrzeba było na to 90 minut, po za tym od tego, żeby testować jakieś utawienia i schematy jest trening, na meczu można już najwyżej zobaczyć jak to wygląda w praktyce, ten element, który się trenowało, a kiedy rezerwowi piłkarze mają pokazać co potrafią i dostać swoją szansę jeśli nie w jakimś nic nie znaczącym meczu sparingowym?
Też tak uważam, słaby mecz, za mało zmian, a jeśli taka była umowa (w co nie wierze) to beznadziejnie się umówili, bo po to jest obóz żeby sprawdzić piłkarzy, którzy na codzień w meczach o stawkę nie występują, widać też było, że drużyna nie jest zmotywowana na to spotkanie, prawdopodobnie jest to konsekwencją luźnej atmosfery na treningach, rozleniwienia itp, ogólnie to tylko niewiele znaczący sparing, ale słabo to wyglądało, bardzo słabo.
Z City byłby teraz za burtą LM a z FCB nadal walczy o wszystkie 3 trofea.
Takie same mam prawo do "zabawy w krytykowanie trenera za zmiany bo sobie chce Usamiego zobaczyć..." jak ty do zabawy w bronienie trenera, w oparciu o klauzule, które być prawodpodobnie sam sobie wymyśliłeś, Ja nawet większe, bo dołożyłem się do tego klubu kupując firmowe rzeczy ze sklepu FCB, tak więc pośrednio dołożyłem się do transferu Usamiego.
Skąd wiesz, że tego nie wiem, to był sarkazm, ponieważ takie umowy dotyczą tylko składu wyjściowego, to nie znaczy, że przez cały mecz ma grać wyjśćiowa 11-stka, choćby 5 piłkarzy się w trakcie meczu połamało, nie bądź śmieszy
Szkoda, że nie zauważyłeś widocznie słabo oglądasz mecze. Chodzi mi głównie o zmiany w 80-85 minucie, które notorycznie Jupp przeprowadza, które nic kompletnie do gry zespołu nie wnoszą, ale co tam, pewnie jupp co mecz chce przetestować jakieś konkretne założenia, a może ma umówione, że ma wystąpić taki a taki skład...
pewnie nie zauważyłeś, ale Jupp od początku, także w lidze i w LM robi do kitu zmiany... Chyba, ze ty masz na ten temat inne zdanie...
Alaba w trybuny
Contento i Pranjic, za Kroosa i za Lahma
Czemu więcej zmian nie ma, czemu Usami nie wejdzie? Przecież wynik w tym meczu jest mało wazny. Nie rozumiem czemu zmęczeni piłkarze grają, a rezerwiwi nawet nie mają kiedy się pokazać?????
Ładny drybling Robbena, ale wykończenie już mniej.
Tu macie link, jest 73 minuta i wogóle nie tnie:
http://siba-immobiliere.com/webplayer/ch27.html
Rafinha za Boatenga
Rafinha wejdzie
70 minuta
O, Gustavo za Tymoszczuka wszedł.
Nie rozumiem czemu Trener nie robi zmian, przecież to tylko sparing, czemu Usamiemu nie da pograć???
Gdyby to nie był spraing to Tymoszczuk mógłby czerwoną dostać.