Hahaha jak czytam wasze komentarze o tym spalonym, to aż się musiałem zalogować na tej stronie.
TROCHĘ PRZEPISÓW:
- w klasycznej sytuacji linię spalonego wyznacza ostatni obrońca. Wówczas sprawdzamy czy napastnik do którego adresowana była piłka znajduje się za linią spalonego (czyli w momencie podania jest bliżej bramki niż ostatni obrońca).
- w przypadku gdy piłka znajduje się bliżej bramki niż ostatni obrońca to ona wyznacza linię spalonego. Znów sprawdzamy czy napastnik do którego adresowana była piłka znajduje się za linią spalonego (czyli w momencie podania jest bliżej bramki niż piłka).
Sprawdziła się druga sytuacja czyli spalony był, sądziłem, że kibice Bayernu mają trochę większe pojęcie o piłce... no cóż, nie ma to jak na siłę się usprawiedliwiać.
ps. nie jestem kibicem Violi.
Hahaha jak czytam wasze komentarze o tym spalonym, to aż się musiałem zalogować na tej stronie.
TROCHĘ PRZEPISÓW:
- w klasycznej sytuacji linię spalonego wyznacza ostatni obrońca. Wówczas sprawdzamy czy napastnik do którego adresowana była piłka znajduje się za linią spalonego (czyli w momencie podania jest bliżej bramki niż ostatni obrońca).
- w przypadku gdy piłka znajduje się bliżej bramki niż ostatni obrońca to ona wyznacza linię spalonego. Znów sprawdzamy czy napastnik do którego adresowana była piłka znajduje się za linią spalonego (czyli w momencie podania jest bliżej bramki niż piłka).
Sprawdziła się druga sytuacja czyli spalony był, sądziłem, że kibice Bayernu mają trochę większe pojęcie o piłce... no cóż, nie ma to jak na siłę się usprawiedliwiać.
ps. nie jestem kibicem Violi.
18.02.2010 08:19