Zgadzam się i pisałem to już wcześniej - jak JN nie ogarnie to Niemcy wrócą z podkulonym ogonem. Gra bez napastnika, z Kimmichem na PO, jałowym Sane i Musialą bez formy. Do tego brak wypracowanego stylu i schematów mimo kilku lat na stanowisku. Obawiam się że Julian to jest trener na klubową piłkę (gdzie czasu i meczów jest więcej) a nie na kadrę.
Nikt nie bronił Kostaryce, Hondurasowi czy Jamajce awansować. Tym bardziej że Kanada, Meksyk i USA miały występ zapewniony. Zasłużyli eliminacjami to grają. Może za wcześnie wyrokować ale czym się różnią od Polski, która zazwyczaj gra mecz otwarcia, o wszystko i o honor?
No właśnie ta masa... Widzę że i tak trochę lepsza sylwetka niż ze 2 lata temu w PSV kiedy mówiło się, że ma problemy z nadwagą i profesjonalizmem (to mi dźwięczy w uszach za każdym razem). Już kiedyś był u nas taki gagatek, tyle że na obronie. Jak jeszcze napisałeś, że oddychał rękawami to trzeba sie zastanowić. W wieku 25 lat to już powinien być ukształtowany piłkarz zarówno technicznie (daje radę), ale i fizycznie (tutaj są znaki zapytania).
Bouaddi? Też zwróciłem uwagę na niego. Nie śledzę francuskiej ligi, ale w tym meczu bardzo mi się podobał. Ma to coś. Problem w tym, że my graczy do środka nie potrzebujemy. Poza tym już kiedyś na "nastolatku one turniej wonder" się przejechaliśmy - niejaki Sanches go zwano. Ounahi 4 lata temu też na MŚ grał poezję, po czym przepadł i teraz się odbudowuje.
Zdaje się, że Perez wykluczył zawodnika z Premier League. Dodatkowo Enzo te nie jest środkowy rozgrywający pomocnik, którego realowi brakuje. Bardziej przypomina Valverde albo Tchouameniego niż Kroosa/Modrica.
Również nie stawiam Niemców jako zwycięzców. Baaa, nawet nie będą finalistami. Jak na staż Juliana na stanowisku selekcjonera to mało co uważam zostało wypracowane - od stylu po personalia.
Sane nic się nie zmienił - dalej irytuje mową ciała i niedokładnością. Julian niestety wciąż mu ufa niczym za jego czasów w Bayernie, gdzie w miarę dawał radę. Zastępstwa dla niego realnego nie ma po kontuzji Karla. Do tego kurczowo trzyma sie Jamala bez formy. Obawiam sie, że Niemcy sie na tym przejadą.
Jak na pierwszą rundę to dosyć ciężki przeciwnik, aczkolwiek to beniaminek. Można było innego zeszłorocznego drugoligowca trafić. Nie zmienia to faktu że ta runda jest do odfajkowania. Kiedyś pamiętam że w pierwszej rundzie zawsze można było liczyć na kanonady strzeleckie - teraz już każdy się oszczędza od początku sezonu, rotuje w takich meczach a outsiderzy skupiają sie bardziej skomasowanej obronie niż pójściu na wymianę ciosów.
@DaViD777xx poprzednio kiedy cały Liverpool grał dobrze a na ławce miał ziomka Slota. Teraz spuścił nieco z tonu - zobaczymy jak będzie z nowym trenerem. Inna sprawa że to nie był transfer bezpośrednio z Holandii do Anglii a to dużo zmienia. Żeby nie było to osobiście żałuję że Gravenberch nie dostał w Bayernie prawdziwej szansy.
@IIWW Zrób sobie szybki resaerch odnośnie transferów z Eredivisie do TOP5. Zobaczysz, że wcale rewelacyjnie to nie wygląda. To już nie ta holenderska co kiedyś - piłkarze pompowani i przereklamowani (a szczególnie ci ofensywni ze względu na specyfikę i poziom ligi).
@Bavaria powiem Ci szczerze, że ja tak Hiszpanii wygrywającej MŚ nie zapamiętałem. Sprawdziłem jeszcze teraz statystki i tylko z Chile były wyrównane. W każdym innym spotkaniu przeważali nad przeciwnikami, a te wygrane po 1-0 to był najniższy wymiar kary. Ta grupa ich na MŚ to też jakiś absurd - każdy mało strzelał i malo tracił (nawet taki Honduras skończył z bilansem goli 0-3). Przepychały to moim zdaniem Grecja, czy Portugalia na ME, albo Niemcy na mundialu w 2002, ale Hiszpania w 2010? Daleki jestem od takiej teorii.
140 G/A w 340 meczach daje punkt co 2,5 meczu - czyli na 10 spotkań w 4 coś dorzucił. Nie wiem, czy całkiem niezłe te statystyki biorąc pod uwagę, że grał na skrzydle w ofensywnym Bayernie czyli hegemonie Bundesligi. Lubiłem Comana, ale on w pewnym momencie kariery sie zatrzymał w rozwoju, a ostatnie lata w Monachium zapamiętam z irytujących strzałów w trybuny, albo dośrodkowań do nikogo (z tego co widziałem na forum to nie byłem w tym sam). Dziw bierze, że przez tyle lat nie nauczył się tego rzemiosła chociaż porządnie - może wtedy gaża, którą pobierał byłaby adekwatna do wkładu na rzecz klubu.
No i jeszcze te nieszczęsne kontuzje... Ze strachem w oczach patrzyłem na te jego zrywy, a jak leżał to już wiedziałem, że czeka go przerwa. Nigdy człowiek nie wiedział kiedy akurat Coman sie popsuje (początek, środek, koniec sezonu, czy zagra 10 spotkań, czy może po 3 znów zdrowie odmówi posłuszeństwa). 340 spotkań w 11 sezonów daje 31 na sezon. Zatem opuszczał blisko 40% meczów a to już stanowczo za dużo, żeby opierać na nim skład i traktować jako gwarancję sukcesu.
Nie chcę być złym prorokiem, ale niestety w osobie Daviesa mamy obecnie identyczny casus. Bajeczny kontrakt, kruche zdrowie, sportowa stagnacja = wkład nieadekwatny do statusu. I obawiam się, że to sie nie zmieni a wtedy Bayern musi zrobić to samo co z Comanem tylko wcześniej niż przed trzydziestką.
@AdiFantasti obejrzeć nie brzmi tak samo jak skomentować jako ekspert. Myślę że może oglądać Stillera, ale pewnie też kogoś z Bayernu. Nikt mu nie zabroni się przyjrzeć ?
@Sielber9 Carlos Tevez, Sergio Aguero, Kevin de Bruyne, Aliaksandr Hleb, Wesley Sneijder, Mateja Kezman - te nazwiska mi na szybko przychodzą do głowy. Trochę stare, ale to czasy mojego kulminacyjnego zainteresowania futbolem
O to to! Twoje ostatnie zdanie doskonale oddaje różnicę w kontekście odejścia Lewego z Bayernu i Barcy. Dwie zupełnie odmienne sytuacje - w Barcelonie wiadomo przed ostatnimi meczami, że odchodzi - można wszystko przygotować i ubrać w ładne słowa. W Bayernie skończył sie sezon, Lewy miał kontrakt, wszyscy myśleli że go wypełni, dalej będzie sie zapisywał w annałach i wtedy nadeszły wakacje, a wraz z nimi cała szopka ze strony obozu piłkarza.
Bayern musiał wtedy pokazać siłę, żeby finansowo (kwota transferu do Barcelony) to wszystko spiąć, bo wiedział że sportowo traci bardzo dużo więc łatwo i tanio zastąpić takiego napastnika nie będzie. Czas pokazał, że były problemy przez jakieś 2 lata i ratowanie się półśrodkami, aż w końcu sięgnięto po Kane'a.
Powiem tak - w moim przypadku antypatia do Lewego od momentu odejścia (bo wcześniej darzyłem go wielkim szacunkiem) maleje z roku na rok - czas leczy rany i myślę że w przypadku włodarzy Bayernu jest tak samo. Wiadomo, że w pamięci zostaną wspaniałe chwile i wspomnienia tego co zrobił grając w Bayernie, ale także ta mała zadra związana z okolicznościami transferu do Hiszpanii.
Podsumowując - to czas i okoliczności transferu wpłynęły na to, że Bayern w tamtym momencie nie mógł pozwolić sobie na honorowe i uroczyste pożegnanie tak zasłużonego piłkarza. Może jak upłynie więcej czasu to relacje ulegną poprawie i Lewandowski będzie mile widziany w Monachium, a Monachium w sercu Lewandowskiego.
Jakieś choreo było na meczu? Nie miałem możliwości obejrzeć od początku + drugiej połowy. W sumie te kilkadziesiąt pierwszej też z doskoku?
8 lat Leona w klubie to szmat czasu i sam nie wiem kiedy to zleciało. Szanuję bardzo, ale widać było że to nie ten sam zawodnik co kiedyś a do tego nie pasował do stylu gry obecnego Bayernu. Trzeba wiedzieć kiedy zejść ze sceny niż rozmieniać sie na drobne. Mam nadzieję że we Włoszech pokaże jeszcze, że dojeżdża na europejskim poziomie ?
@Kamil.20 Tylko kolego obawiam się że selekcjoner widzi go w podstawie niezależnie od wszystkiego. A to już prosta droga do porażki - zarówno trenera jak i zawodnika
Na Jacksona szkoda strzępić ryja... On nie ma niczego: dryblingu, instynktu, dynamiki, wizji gry (dalej szkoda wymieniać). Taki Sarr/Boey monachijskiego ataku...
Ale bardziej martwi mnie coś innego - i może powiem coś niepopularnego, ale Jamal jest irytujący do bólu. Wiem, że kontuzja, wracanie do formy itd., ale po co w takiej sytuacji tak holuje piłkę, wikła się w bezsensowne dryblingi zamiast grać prostą piłkę i na tym póki co budować swoją pewność oraz powrót do formy. Niestety z przykrością stwierdzam, że Bayernu Kompanego bez Jamala wyglądał lepiej niż z nim. Oby to się zmieniło.
Różnica między Jacksonem a Musiala jest taka, że jednego już w barwach Bayernu nie zobaczymy a drugi jest na sowicie opłacanym kontakcie.
Nagelsman może się srogo przejechać przywiązaniu do nazwiska i na bezgranicznym zaufaniu do Jamala na MŚ. Widać że jest kompletnie bez formy i czucia (a to u niego najważniejsze). Kilka goli w bundeslidze nie może tego obrazu zamazywać.
Nic tak nie zamazuje obrazu jak powoływanie się na tabelę w przypadku Mainz. Jeszcze do niedawna grali w pucharach w Europie (teraz mieli tydzień odpoczynku), pod wodzą Fischera to zupełnie inna drużyna, grają u siebie a do tego u nas rezerwy wyszły (co słusznie wynika z faktu że jesteśmy po i przed bardzo ważnymi meczami).
Na początku meczu miałem wrażenie że tam najchętniej wszyscy by zeszli przy O-O i byli happy. Jednak Mainz zaczęło grać a nasi dalej w takim nastroju. Swoją drogą nie leży nam to Mainz ostatnio - często z nimi tracimy punkty. Tak jak niżej ktoś napisał - przypudrować trochę wynik i skupić się na LM.
Lepszego momentu na przyjście Kolumbijczyka do Bayernu chyba być nie może. Piłkarz umie podobno po angielsku, miałby w drużynie mentora i swojego rodaka Diaza, a Kompany coś tam pograć daje młodzieży. Pytanie jak z "głową" u niego i czy nie byłoby problemów z aklimatyzacją w innych warunkach?
Zaragoza widzę ładnie tam grzeje ławę - tak jak myślałem - kompletny niewypał z tym wypożyczeniem. W Hiszpanii chociaż coś popykał a tu? Jest więźniem klauzuli dot. rozegranych minut
Wolfsburg Lipsk i Leverkusen omijają zasadę 50+1 a dalej nie dojeżdżają w mniejszym lub większym stopniu. Przykład klubu spod znaku VW dobitnie pokazuje że pieniądze to nei wszystko - trzeba jeszcze odpowiednio nimi zarządzać
Chciałbym bardzo aby on i/lub Ibrahimović dostali poważne szanse w Bayernie w przyszłym sezonie. Lepszego momentu nie ma - potrzebujemy lewego skrzydłowego schodzącego do środka nako backup dla Diaza. Z Karlem po drugiej stronie pykło - może i z nimi sie uda. Do tego Duńczyk może zagrać także w środku pola (tam gdzie zaczynał z Fernandezem). Uważam, że Ito i Kim jako rezerwowi równiez dają radę (myślę że Japończyka w końcu opuści pech). Jedyną wtedy opcją nad którą by się wtedy trzeba martwić jest zastępstwo dla Kane'a.
Też mi się spodobał po wejściu. Taki trochę "Vieirowaty"? No ale to było St. Pauli, aczkolwiek naszym się chciało grać. Często jak Bayern wygrywa wysoko i wchodzą juniorzy to stara gwardia gra na dogranie, a wczoraj mam wrażenie było inaczej - do końca! do spodu!?
Pavlo trochę zjedzony przez ciężar meczu i presję. Mam nadzieję że się otrząśnie. Generalnie mam wrażenie że wystarczy jakiekolwiek mały błąd gracza Bayernu (któregokolwiek) i już real robi z tego pożytek jadąc z szybkim atakiem. Ograniczyć to, poprawić dokładność i mecz jest spokojnie do wygrania.
Przy 1-0 byłem zrelaksowany, przy 2-0 lekki wkurw, ale dalej z tyłu głowy mecz z realem.
Po golu na 2-1 pomyślałem że dobre i to.
Po 2-2 się ucieszyłem pod nosem.
Po 2-3 wyskoczyłem niczym w finale LM!?❤️?
Podobało mi się to, że schodziły pryki a wchodziła młodzież oraz to że Vincent dał do końca szansę Tomowi i Lenartowi. O to właśnie chodzi - jak chcesz rotować młodymi mając zapas punktowy to w ten sposób, a nie podcinając im skrzydła i ściągając po połowie (jak kilka razy Karla w tym sezonie). Serge dawał radę ale Leon kompletnie niewidoczny (nie pierwszy niestety raz...), Guereiro przemilicze aczkolwiek on grał na pozycji wymyślonej przez VK.
Generalnie miła dawka emocji w sobotnie popołudnie.
Po pierwsze może nie równa się doskoczy, biorąc pod uwagę gdzie i z kim dzisiaj grają. Druga sprawa jest taka że przed nimi kilku wymagających rywali do końca sezonu więc nie dopisujmy im wszystkich możliwych punktów do zdobycia. Po to była wypracowana przewaga do marca żeby teraz zostawić margines na błędy i straty punktów związane z obciążeniami meczowymi.
@Lampo Nie chcesz mi powiedzieć że nie widzisz korelacji między wiekiem Neuera czy Ulreicha a podatnością na kontuzję? Tym bardziej w przypadku tego drugiego, który od kilku lat jest raczej dobrym duchem drużyny niż realną alternatywą
Ulreich też się popsuł?! Aż mi sie czasy Drehera przypominają. Może to naszych skłoni do refleksji nad kształtem kadry bramkarskiej. Za dużo seniorów to nie za dobrze
VARowanie drugiej żółtej to zasadne rozwiązanie, tylko co w sytuacji jak pierwsza żółta była od czapy? Jak np. ta Taha wczoraj - do tej pory nie rozumiem za co ją dostał.
Inna sprawa, że protokół VAR zdaje sie nie pozwala sędziom na danie żółtej kartki po wideoweryfikacji (albo czerwona albo nic). Błędne koło, które trzeba w końcu przeciąć.
Gol strzelony po zagraniu ręką podczas akcji z automatu podlega anulowaniu. Co uważam za dobre rozwiązanie.
Sutuacja o której piszesz z ME to zupełna odwrotność - masz do czynienia z ręką obrońcy, a to już niestety podlega interpretacji a nie jest rozpatrywane zero-jedynkowo.
Dla mnie obie powinny być rozpatrywane tak samo, czyli ręka w polu karnym=karny/anulowanie gola.
Jedyną okolicznością łagodząca mogłaby być ręka przy ciele zawodnika broniącego (jakoś niektórzy potrafią schować ręce za siebie a nie machać nimi na lewo i prawo).
@MarianoxPL no i tu wracamy do varu w przypadku drugie żółtej. Sędzia dał z boiska żółtą a to nie podlega anulowaniu, no chyba że podyktowałby zamiast tego karnego. Dalej jednak uważam że kontakt był po stronie Diaza. Ja bym bie chciał takich karnych docelowo.
1. Lepiej że naprawia varem ba boisku niż w ogóle nie podchodzi lub pokracznie sie tłumaczy po meczu.
2. Przecież Diaz właśnie żółtą dostał za kopnięcie w głowę, to o czym rozmawiamy?
3. Może jakby wstał szybko to by nie rozważał symulki a tak to bez znaczenia że sie nie kłócił... Zawsze w takich sytuacjach warto sie postawić po drugiej stronie i co wtedy byście mówili.
Radzę trochę chłodniejszego podejścia. Sam doceniam to co Bayern osiągnął w tym.meczu przy tylu niesprzyjających okolicznościach ?
@seco555 radzę zapoznać sie z przepisami odnośnie goli strzelanych po kontakcie z ręką. Co do zagrań ręką w przypadku bronienia dalej jest dowolność interpretacji. Jeden przypadek nie równa się drugiemu stąd rozbieżność
Co wy macie z tymi golami po ręce? Jakiekolwiek zagranie ręką to automatycznie anulowanie gola. Prosta, sztywna zasada i chociaż w tym przypadku dla Bayernu to źle to uważam że tak powinno być. Bez zbędnego rozmyślania i analizowania
@Alistair nie jestem kibicem innej drużyny. Kontakt był wymuszony przez Diaza. Bo specjalnie ciągnął nogę w stronę bramkarza. Ciekawe jakbyś śpiewał jakby tak samo zrobił powiedzmy Vinicius?
Gol dla gospodarzy po rykoszecie, głęboka defensywa Leverkusen, nieuznany gol dla Bayernu po rece, czerwona kartka dla Bayernu, dalej defensywa Leverkusen, nieuznany gol dla Bayernu po ręce, gol dla Bayernu, druga czerwona dla Diaza, nieuznany gol (znów po rykoszecie) dla Leverkusen po spalonym i jeszcze to zamieszanie z Mazą na koniec... Mam nadzieję że limit szczęścia na ten sezon w Niemczech Leverkusen wyczerpało na ten sezon i w pucharze pójdzie gładko Bayernowi
Zero autorefleksji u Kimmicha? Nowe, nie znałem...
A tak na poważnie to wystarczy go nieco mocniej docisnąć i sie gubi. W ostatnich meczach bylo to wybitnie widać - masa niedokładnych podań, strat + jeszcze te zderzenia z własnymi kolegami na boisku. To bezsensowne podanie w strone pustej bramki było tylko kwintesencją jego obecnej formy. Czasem trzeba sięgnąć po proste środki a Jo szuka kwadratowych jaj i w razie błędu nie widzi w tym nic złego. Ciekawe czy przy stracie punktów by tak śpiewał.
Niestety Mats ma rację - częściowo widać to po wynikach od początku roku. Na jesieni też graliśmy co 3 dni + były przerwy na kadrę a nie wyglądało to az tak źle - i nie mam na myśli tylko i wyłącznie wyników. Chodzi bardziej o liczbę okazji jakie stwarzają przeciwnicy, którzy niejednokrotnie oddawali po kilkanaście strzałów na naszą bramkę w meczu. Jednak jak wiadomo nie można całego sezonu grać na takiej intensywności i tempie + całkowitej dominacji. Punkty do odhaczenia w walce o mistrzostwo też są ważne. Oby właściwa forma przyszła razem z wiosną i towarzyszyła już do końca sezonu ?
Jeśli już to tylko transfer definitywny. Jak pokazała historia naszego portugalskiego pomocnika, nie ma sensu bawić się w wypożyczenia starszych piłkarzy - chyba że z obowiązkowym wykupem. Inaczej zaczyna się kręcenie a gracz wraca z kolejną wiosną na karku i niższym potencjałem sprzedażowym a wciąż wysokimi kontraktem w klubie... Z tottenhamu się ciężko kupuje i ciężko im się sprzedaje i to nie przypadek ?
Z całym szacunkiem dla Manu, ale jego gaża jest nieadekwatna do wieku i podatności na kontuzje. Bayern wygląda jakby na własne życzenie stał się jego zakładnikiem. Zamiast się rozmieniać na drobne powinni z Bayernem dojść do zgodnego zakończenia współpracy. Szkoda się na takim poziomie rozmienić na drobne, bo zakładam że dalej będzie chciał mieć pewny plac w bramce. Jakaś Ameryka albo może powrót do Schalke (w co chyba najmniej jestem w stanie uwierzyć) - a wtedy wilk syty u owca cała.
Oglądałem kilka meczów Lipska i nie mogę się oprzeć wrażeniu że Diomande to Coman 2.0 (a już na pewno młody Coman). Ten sam styl gry - jakiś zwód, odejście na kilku metrach i podanie do nikogo (chociaż uważam że i tak lepiej u niego z dryblingiem niż u Kingsleya)
Toure to nie ten rozmiar kapelusza. Szybki ale nieokrzesany - nie pasuje do stylu gry zarówno naszego jak i naszych przeciwników. Może i by sie wyrobił (podobnie jak Diomande), ale o to byłoby ciężko oglądając plecy Diaza, które dysponuje końskim zdrowiem (tfu tfu tfu).
Reasumując - ja bym poszedł w Asp Jensena w przyszłym sezonie na lewym skrzydle - tak gra w Szwajcarii i coś tam pokazuje. Może sie uda, a jak nie to wtedy dopiero myśleć. Zacznijmy dawać szanse swoim młodym graczom zamiast szukać kwadratowych jaj (vide Jackson czy Toure). To samo dotyczy Fernandeza, Zvonarka, Aseko, Kiali, Mike'a, czy nawet Urbiga(!). Sytuacja kadrowa jest stabilna i to dobry moment na wprowadzanie piłkarzy z campusu. Jak się nie przewrócisz to sie nie nauczysz ?
Tylko nie de Jong... Zamienia stryjek siekierkę na kijek. Dajmy Niemcom pograć trochę ze sobą w środku. Środek nie jest naszym głównym problemem personalnym. Aczkolwiek Kimmich ostatnio irytuje prrostymi stratami czy niedokładnymi podaniami - aż mam przebłyski z Alonso u nas (im dłużej tym bylo gorzej i łatwiej o jego klopsa w środku pola)
Daje impulsy głównie wchodząc z ławki. Jak gra od początku to nie ma szału. Jeśli sam piłkarz tego nie widzi i awanturuje się o wyjściowy skład w Koeln to coś jest nie tak. Druga sprawa, że u nas nie będzie mu łatwiej o grę - jeden młody już u nas nabzdyczony podobno chodzi. Na lewe skrzydło potrzeba piłkarza, który dobrze operuje piłką a nie połyka przestrzenie za obrońcami podczas kontry - mało kto z nami gra tak odważnie
Transfer, który nie broni sie pod żadnym względem. Drogi, zweryfikowany niby tylko we Włoszech, odcina kupony w "naszym kochanym" Galatasaray, typowy czarnoskóry Afrykanczyk (bardzo dobre warunki, brak inteligencji boiskowej i ciężki charakter). Bez porównania do Lewandowskiego, Kane'a, Gomeza, czy nawet Mandzu (mógłbym wymieniać dalej)
@alien666 Laimera (czy Stanisica) nie ma co porównywać do Daviesa czy Musiali ze względu na długość kontuzji. Niestety po tych dwóch ostatnich bardzo widać długotrwały rozbrat z piłką. Co ciekawe Jamal mimo, że później wrócił to sprawia nieco lepsze wrażenie niż Phonzie, który w obronie jest zagubiony jak junior, a póki co szybkością nie nadrabia jak kiedyś. Pamiętam jak grał w którymś meczu na prawej obronie i wyglądał mega słabo - myślałem że to wina nowej pozycji, ale po powrocie na LO dalej sie nie może odkręcić. Dlatego zgadzam sie z @Prawy. Oby faktycznie to był okres przejściowy i w marcu/kwietniu obaj wrócili do swojej normalnej formy ?
To chyba inne mecze oglądaliśmy. Nie wiem gdzie tam była niska obrona Lipska - ja widziałem pressing i doskoki prawie na całym boisku a już na pewno na naszej połowie. Nie bez powodu mogliśmy kontrować bo większość zawodników Lipska była zaangażowana w wysoki pressing.
Tylko Laimer ma jeszcze blisko 1,5 roku kontraktu. Dlatego tak jak napisano wyżej Bayern powinien sprawę postawić jasno. Przedłużenie do czerwca albo pożegnanie. Ewentualnie ławka lub trybuny - czas zacząć się szanować, a lepszego przykładu niż Laimer na to nie ma - zawodnik przyszedł "za darmo" + nie jest jakąś gwiazdą bez której drużna nie istnieje. To byłby statement, którego Bayern potrzebuje w stosunku do tzw. otoczenia piłkarzy
Szkoda z Urbiga robić kolejnego Rensinga (wieczny talentu coś a'la Nubel obecnie). Widać, że ma potencjał i perspektywę na transferowy majstersztyk - trzeba mu jednak dać szansę na regularną grę a nie mamić pustymi słowami. Neuer w tym wieku powinien zarabiać 1/4 tego co w prime i godzić sie powiedzmy na 50% meczów od pierwszej minuty, a nie z łaski swojej udostępniać miejscem dla Jonasa tylko w momencie kontuzji
20 bramek zdaje się... Nie ma szans na to biorąc pod uwagę, że wiosna w sezonie to ważniejsze mecze w Europie - już nie pamiętam kiedy Bayern grając o potrójną koronę miał lepszą wiosnę niż jesień. Niech strzela w ważnych meczach i pozostaje zdrowym. Jackson jest słabszy od Choupo-Motinga - bez Harry'ego zginiemy... Niestety taka jest smutna prawda
Mimo, iż uważam że Leon w tym momencie do Bayernu nie pasuje i nie dojeżdża w taktyce VK na tej pozycji to na pewno uronię łzę podczas pożegnania, ostatniego meczu czy wizyty na balkonie na Marienplatz. Czas niestety płynie nieubłaganie i z walorów Goretzki zostały resztki - widać to ewidentnie po ostatnich 2 sezonach. Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść i szkoda się rozmieniać na drobne. Moim zdaniem dobra decyzja klubu i zawodnika. Obawiam się niestety, że z Gnabrym będzie odwrotnie - jazda na nazwisku, problemy ze zdrowiem + losowa forma na wybrane mecze. Obym się mylił ?
Zbyt szklany piłkarz na tą pozycję. Słabszy od Sabitzera, nie mówiąc o Laimerze na środku pomocy. Bayern powinien się skupić na prawym obrońcy z prawdziwego zdarzenia w najbliższym okienku (wtedy Laimer na ŚP) + backupie dla Kane'a. Resztę pozycji i czasu oddać juniorom, którzy są obecnie w kampusie lub na wypożyczeniach. Eine gute Mischung finden!?
@Luca głupotą było wystawianie go zaraz po kontuzji od początku na mecz z ogórkami i to na pełne 90min. Do tego prawda jest taka, że pada ofiarą swojej wielopozycyjnosci w obronie - gra tam gdzie jest akurat luka ladrowa i nie może przez to złapać rytmu na jednej pozycji. Wiadomo, że nie jest to topowy obrońca, ale dalej uważam go za ważnego członka zespołu, który potrafi zagrać bardzo dobrze i powstrzymać niejednego zawodnika
Po raz kolejny można tu przeczytać o promocyjnej cenie za Guehiego. 30+ mln Euro (z czego 1/3 to podobno bonusy) z półrocznym kontraktem nie wygląda jak okazja nie z tej ziemi. Zarobki też pewnie na poziomie 15-18mln + handgeld jak w przypadku Upamecano. W lecie to co innego gdyby "za darmo" przechodził, ale teraz?
A on dalej tylko po hiszpańsku szprecha? Bo jak tak to transfer do Włoch znów sprawi, ze Bayern straci. Będzie trzeba go ponownie wypożyczyć do Hiszpanii i odgruzować żeby odzyskał jakąś formę i zyskał na wartości...
Davies póki co wygląda najgorzej z naszych przyszywanych lewonożnych prawych obrońców... Całkowicie traci swoje atuty na tej pozycji (głównie dynamikę). Ciężko będzie w najbliższym czasie tak grać dłużej. Mam wrażenie że nawet Tah by tam lepiej grał - wtedy Ito do środka a Davies siuuu na LO.
Dobrze, że stałe fragmenty gry się zgadzają ostatnio to coś wpada i udaje sie napocząć rywala. Wygrać i zapomnieć ?
Ja go widzę w składach. Zwyczajnie jest rezerwowym. Kopał się po czole i z władzami Napoli więc nie dojechał z formą
Zgadzam się i pisałem to już wcześniej - jak JN nie ogarnie to Niemcy wrócą z podkulonym ogonem. Gra bez napastnika, z Kimmichem na PO, jałowym Sane i Musialą bez formy. Do tego brak wypracowanego stylu i schematów mimo kilku lat na stanowisku. Obawiam się że Julian to jest trener na klubową piłkę (gdzie czasu i meczów jest więcej) a nie na kadrę.
Nikt nie bronił Kostaryce, Hondurasowi czy Jamajce awansować. Tym bardziej że Kanada, Meksyk i USA miały występ zapewniony. Zasłużyli eliminacjami to grają. Może za wcześnie wyrokować ale czym się różnią od Polski, która zazwyczaj gra mecz otwarcia, o wszystko i o honor?
No właśnie ta masa... Widzę że i tak trochę lepsza sylwetka niż ze 2 lata temu w PSV kiedy mówiło się, że ma problemy z nadwagą i profesjonalizmem (to mi dźwięczy w uszach za każdym razem). Już kiedyś był u nas taki gagatek, tyle że na obronie. Jak jeszcze napisałeś, że oddychał rękawami to trzeba sie zastanowić. W wieku 25 lat to już powinien być ukształtowany piłkarz zarówno technicznie (daje radę), ale i fizycznie (tutaj są znaki zapytania).
Bouaddi? Też zwróciłem uwagę na niego. Nie śledzę francuskiej ligi, ale w tym meczu bardzo mi się podobał. Ma to coś. Problem w tym, że my graczy do środka nie potrzebujemy. Poza tym już kiedyś na "nastolatku one turniej wonder" się przejechaliśmy - niejaki Sanches go zwano. Ounahi 4 lata temu też na MŚ grał poezję, po czym przepadł i teraz się odbudowuje.
Zdaje się, że Perez wykluczył zawodnika z Premier League. Dodatkowo Enzo te nie jest środkowy rozgrywający pomocnik, którego realowi brakuje. Bardziej przypomina Valverde albo Tchouameniego niż Kroosa/Modrica.
Również nie stawiam Niemców jako zwycięzców. Baaa, nawet nie będą finalistami. Jak na staż Juliana na stanowisku selekcjonera to mało co uważam zostało wypracowane - od stylu po personalia.
Sane nic się nie zmienił - dalej irytuje mową ciała i niedokładnością. Julian niestety wciąż mu ufa niczym za jego czasów w Bayernie, gdzie w miarę dawał radę. Zastępstwa dla niego realnego nie ma po kontuzji Karla. Do tego kurczowo trzyma sie Jamala bez formy. Obawiam sie, że Niemcy sie na tym przejadą.
Jak na pierwszą rundę to dosyć ciężki przeciwnik, aczkolwiek to beniaminek. Można było innego zeszłorocznego drugoligowca trafić. Nie zmienia to faktu że ta runda jest do odfajkowania. Kiedyś pamiętam że w pierwszej rundzie zawsze można było liczyć na kanonady strzeleckie - teraz już każdy się oszczędza od początku sezonu, rotuje w takich meczach a outsiderzy skupiają sie bardziej skomasowanej obronie niż pójściu na wymianę ciosów.
@DaViD777xx poprzednio kiedy cały Liverpool grał dobrze a na ławce miał ziomka Slota. Teraz spuścił nieco z tonu - zobaczymy jak będzie z nowym trenerem. Inna sprawa że to nie był transfer bezpośrednio z Holandii do Anglii a to dużo zmienia. Żeby nie było to osobiście żałuję że Gravenberch nie dostał w Bayernie prawdziwej szansy.
@IIWW Zrób sobie szybki resaerch odnośnie transferów z Eredivisie do TOP5. Zobaczysz, że wcale rewelacyjnie to nie wygląda. To już nie ta holenderska co kiedyś - piłkarze pompowani i przereklamowani (a szczególnie ci ofensywni ze względu na specyfikę i poziom ligi).
@Bavaria powiem Ci szczerze, że ja tak Hiszpanii wygrywającej MŚ nie zapamiętałem. Sprawdziłem jeszcze teraz statystki i tylko z Chile były wyrównane. W każdym innym spotkaniu przeważali nad przeciwnikami, a te wygrane po 1-0 to był najniższy wymiar kary. Ta grupa ich na MŚ to też jakiś absurd - każdy mało strzelał i malo tracił (nawet taki Honduras skończył z bilansem goli 0-3). Przepychały to moim zdaniem Grecja, czy Portugalia na ME, albo Niemcy na mundialu w 2002, ale Hiszpania w 2010? Daleki jestem od takiej teorii.
140 G/A w 340 meczach daje punkt co 2,5 meczu - czyli na 10 spotkań w 4 coś dorzucił. Nie wiem, czy całkiem niezłe te statystyki biorąc pod uwagę, że grał na skrzydle w ofensywnym Bayernie czyli hegemonie Bundesligi. Lubiłem Comana, ale on w pewnym momencie kariery sie zatrzymał w rozwoju, a ostatnie lata w Monachium zapamiętam z irytujących strzałów w trybuny, albo dośrodkowań do nikogo (z tego co widziałem na forum to nie byłem w tym sam). Dziw bierze, że przez tyle lat nie nauczył się tego rzemiosła chociaż porządnie - może wtedy gaża, którą pobierał byłaby adekwatna do wkładu na rzecz klubu.
No i jeszcze te nieszczęsne kontuzje... Ze strachem w oczach patrzyłem na te jego zrywy, a jak leżał to już wiedziałem, że czeka go przerwa. Nigdy człowiek nie wiedział kiedy akurat Coman sie popsuje (początek, środek, koniec sezonu, czy zagra 10 spotkań, czy może po 3 znów zdrowie odmówi posłuszeństwa). 340 spotkań w 11 sezonów daje 31 na sezon. Zatem opuszczał blisko 40% meczów a to już stanowczo za dużo, żeby opierać na nim skład i traktować jako gwarancję sukcesu.
Nie chcę być złym prorokiem, ale niestety w osobie Daviesa mamy obecnie identyczny casus. Bajeczny kontrakt, kruche zdrowie, sportowa stagnacja = wkład nieadekwatny do statusu. I obawiam się, że to sie nie zmieni a wtedy Bayern musi zrobić to samo co z Comanem tylko wcześniej niż przed trzydziestką.
Z innej beczki - ktoś z Was gdzie można legalnie obejrzeć dzisiejszy finał LK oprócz Polsatu Premium?
@AdiFantasti obejrzeć nie brzmi tak samo jak skomentować jako ekspert. Myślę że może oglądać Stillera, ale pewnie też kogoś z Bayernu. Nikt mu nie zabroni się przyjrzeć ?
@Sielber9 Carlos Tevez, Sergio Aguero, Kevin de Bruyne, Aliaksandr Hleb, Wesley Sneijder, Mateja Kezman - te nazwiska mi na szybko przychodzą do głowy. Trochę stare, ale to czasy mojego kulminacyjnego zainteresowania futbolem
@IIWW teraz już tak?jak pisałem to nic nie było. Dzięki ?
@Luca Dzieki, w takim razie póki co nie obejrzę ?
Gdzie to można zobaczyć? Chodzi mi o te filmiki dotyczące konkretnych piłkarzy
Zdaje się że to właśnie Kimmich lekko główką podbił dośrodkowanie Karla - oczywiście jeśli mnie wzrok nie myli.
O to to! Twoje ostatnie zdanie doskonale oddaje różnicę w kontekście odejścia Lewego z Bayernu i Barcy. Dwie zupełnie odmienne sytuacje - w Barcelonie wiadomo przed ostatnimi meczami, że odchodzi - można wszystko przygotować i ubrać w ładne słowa. W Bayernie skończył sie sezon, Lewy miał kontrakt, wszyscy myśleli że go wypełni, dalej będzie sie zapisywał w annałach i wtedy nadeszły wakacje, a wraz z nimi cała szopka ze strony obozu piłkarza.
Bayern musiał wtedy pokazać siłę, żeby finansowo (kwota transferu do Barcelony) to wszystko spiąć, bo wiedział że sportowo traci bardzo dużo więc łatwo i tanio zastąpić takiego napastnika nie będzie. Czas pokazał, że były problemy przez jakieś 2 lata i ratowanie się półśrodkami, aż w końcu sięgnięto po Kane'a.
Powiem tak - w moim przypadku antypatia do Lewego od momentu odejścia (bo wcześniej darzyłem go wielkim szacunkiem) maleje z roku na rok - czas leczy rany i myślę że w przypadku włodarzy Bayernu jest tak samo. Wiadomo, że w pamięci zostaną wspaniałe chwile i wspomnienia tego co zrobił grając w Bayernie, ale także ta mała zadra związana z okolicznościami transferu do Hiszpanii.
Podsumowując - to czas i okoliczności transferu wpłynęły na to, że Bayern w tamtym momencie nie mógł pozwolić sobie na honorowe i uroczyste pożegnanie tak zasłużonego piłkarza. Może jak upłynie więcej czasu to relacje ulegną poprawie i Lewandowski będzie mile widziany w Monachium, a Monachium w sercu Lewandowskiego.
Jakieś choreo było na meczu? Nie miałem możliwości obejrzeć od początku + drugiej połowy. W sumie te kilkadziesiąt pierwszej też z doskoku?
8 lat Leona w klubie to szmat czasu i sam nie wiem kiedy to zleciało. Szanuję bardzo, ale widać było że to nie ten sam zawodnik co kiedyś a do tego nie pasował do stylu gry obecnego Bayernu. Trzeba wiedzieć kiedy zejść ze sceny niż rozmieniać sie na drobne. Mam nadzieję że we Włoszech pokaże jeszcze, że dojeżdża na europejskim poziomie ?
@Skobry Dołączam do podziękowań. Dla moderatorów i twórców również wielkie dzięki ??
O tym samym pomyślałem po golu :/
Safonow to był ręcznik, wystarczyło trafiać w bramkę gdzieś po kątach ?
Leverkusen?
@Kamil.20 Tylko kolego obawiam się że selekcjoner widzi go w podstawie niezależnie od wszystkiego. A to już prosta droga do porażki - zarówno trenera jak i zawodnika
Na Jacksona szkoda strzępić ryja... On nie ma niczego: dryblingu, instynktu, dynamiki, wizji gry (dalej szkoda wymieniać). Taki Sarr/Boey monachijskiego ataku...
Ale bardziej martwi mnie coś innego - i może powiem coś niepopularnego, ale Jamal jest irytujący do bólu. Wiem, że kontuzja, wracanie do formy itd., ale po co w takiej sytuacji tak holuje piłkę, wikła się w bezsensowne dryblingi zamiast grać prostą piłkę i na tym póki co budować swoją pewność oraz powrót do formy. Niestety z przykrością stwierdzam, że Bayernu Kompanego bez Jamala wyglądał lepiej niż z nim. Oby to się zmieniło.
Różnica między Jacksonem a Musiala jest taka, że jednego już w barwach Bayernu nie zobaczymy a drugi jest na sowicie opłacanym kontakcie.
Nagelsman może się srogo przejechać przywiązaniu do nazwiska i na bezgranicznym zaufaniu do Jamala na MŚ. Widać że jest kompletnie bez formy i czucia (a to u niego najważniejsze). Kilka goli w bundeslidze nie może tego obrazu zamazywać.
Nic tak nie zamazuje obrazu jak powoływanie się na tabelę w przypadku Mainz. Jeszcze do niedawna grali w pucharach w Europie (teraz mieli tydzień odpoczynku), pod wodzą Fischera to zupełnie inna drużyna, grają u siebie a do tego u nas rezerwy wyszły (co słusznie wynika z faktu że jesteśmy po i przed bardzo ważnymi meczami).
Na początku meczu miałem wrażenie że tam najchętniej wszyscy by zeszli przy O-O i byli happy. Jednak Mainz zaczęło grać a nasi dalej w takim nastroju. Swoją drogą nie leży nam to Mainz ostatnio - często z nimi tracimy punkty. Tak jak niżej ktoś napisał - przypudrować trochę wynik i skupić się na LM.
Lepszego momentu na przyjście Kolumbijczyka do Bayernu chyba być nie może. Piłkarz umie podobno po angielsku, miałby w drużynie mentora i swojego rodaka Diaza, a Kompany coś tam pograć daje młodzieży. Pytanie jak z "głową" u niego i czy nie byłoby problemów z aklimatyzacją w innych warunkach?
Zaragoza widzę ładnie tam grzeje ławę - tak jak myślałem - kompletny niewypał z tym wypożyczeniem. W Hiszpanii chociaż coś popykał a tu? Jest więźniem klauzuli dot. rozegranych minut
Wolfsburg Lipsk i Leverkusen omijają zasadę 50+1 a dalej nie dojeżdżają w mniejszym lub większym stopniu. Przykład klubu spod znaku VW dobitnie pokazuje że pieniądze to nei wszystko - trzeba jeszcze odpowiednio nimi zarządzać
Chciałbym bardzo aby on i/lub Ibrahimović dostali poważne szanse w Bayernie w przyszłym sezonie. Lepszego momentu nie ma - potrzebujemy lewego skrzydłowego schodzącego do środka nako backup dla Diaza. Z Karlem po drugiej stronie pykło - może i z nimi sie uda. Do tego Duńczyk może zagrać także w środku pola (tam gdzie zaczynał z Fernandezem). Uważam, że Ito i Kim jako rezerwowi równiez dają radę (myślę że Japończyka w końcu opuści pech). Jedyną wtedy opcją nad którą by się wtedy trzeba martwić jest zastępstwo dla Kane'a.
Właśnie zwolnili trenera, do końca sezonu będzie ich trenować kobieta. Żeby nie skończyli jak Wolfsburg...
Też mi się spodobał po wejściu. Taki trochę "Vieirowaty"? No ale to było St. Pauli, aczkolwiek naszym się chciało grać. Często jak Bayern wygrywa wysoko i wchodzą juniorzy to stara gwardia gra na dogranie, a wczoraj mam wrażenie było inaczej - do końca! do spodu!?
Pavlo trochę zjedzony przez ciężar meczu i presję. Mam nadzieję że się otrząśnie. Generalnie mam wrażenie że wystarczy jakiekolwiek mały błąd gracza Bayernu (któregokolwiek) i już real robi z tego pożytek jadąc z szybkim atakiem. Ograniczyć to, poprawić dokładność i mecz jest spokojnie do wygrania.
Piłkarze pokazali charakter?
Przy 1-0 byłem zrelaksowany, przy 2-0 lekki wkurw, ale dalej z tyłu głowy mecz z realem.
Po golu na 2-1 pomyślałem że dobre i to.
Po 2-2 się ucieszyłem pod nosem.
Po 2-3 wyskoczyłem niczym w finale LM!?❤️?
Podobało mi się to, że schodziły pryki a wchodziła młodzież oraz to że Vincent dał do końca szansę Tomowi i Lenartowi. O to właśnie chodzi - jak chcesz rotować młodymi mając zapas punktowy to w ten sposób, a nie podcinając im skrzydła i ściągając po połowie (jak kilka razy Karla w tym sezonie). Serge dawał radę ale Leon kompletnie niewidoczny (nie pierwszy niestety raz...), Guereiro przemilicze aczkolwiek on grał na pozycji wymyślonej przez VK.
Generalnie miła dawka emocji w sobotnie popołudnie.
Po pierwsze może nie równa się doskoczy, biorąc pod uwagę gdzie i z kim dzisiaj grają. Druga sprawa jest taka że przed nimi kilku wymagających rywali do końca sezonu więc nie dopisujmy im wszystkich możliwych punktów do zdobycia. Po to była wypracowana przewaga do marca żeby teraz zostawić margines na błędy i straty punktów związane z obciążeniami meczowymi.
Dreher to był zdaje sie a bronił na pewno Tarnat ?
Mieli Szczęsnego bo ter Stegen miał kontuzje a na transfer pozwalały przepisy.
A co do klimatu w Barcelonie to pełna zgoda - jest to jakiś argument przy transferze ?
@Lampo Nie chcesz mi powiedzieć że nie widzisz korelacji między wiekiem Neuera czy Ulreicha a podatnością na kontuzję? Tym bardziej w przypadku tego drugiego, który od kilku lat jest raczej dobrym duchem drużyny niż realną alternatywą
Ulreich też się popsuł?! Aż mi sie czasy Drehera przypominają. Może to naszych skłoni do refleksji nad kształtem kadry bramkarskiej. Za dużo seniorów to nie za dobrze
Chyba jeszcze nie wytrzeźwiałeś
Czyli gole po rękach Bayernu zostały nieuznane zgodnie z obowiązującymi przepisami. Zgadza się?
VARowanie drugiej żółtej to zasadne rozwiązanie, tylko co w sytuacji jak pierwsza żółta była od czapy? Jak np. ta Taha wczoraj - do tej pory nie rozumiem za co ją dostał.
Inna sprawa, że protokół VAR zdaje sie nie pozwala sędziom na danie żółtej kartki po wideoweryfikacji (albo czerwona albo nic). Błędne koło, które trzeba w końcu przeciąć.
Gol strzelony po zagraniu ręką podczas akcji z automatu podlega anulowaniu. Co uważam za dobre rozwiązanie.
Sutuacja o której piszesz z ME to zupełna odwrotność - masz do czynienia z ręką obrońcy, a to już niestety podlega interpretacji a nie jest rozpatrywane zero-jedynkowo.
Dla mnie obie powinny być rozpatrywane tak samo, czyli ręka w polu karnym=karny/anulowanie gola.
Jedyną okolicznością łagodząca mogłaby być ręka przy ciele zawodnika broniącego (jakoś niektórzy potrafią schować ręce za siebie a nie machać nimi na lewo i prawo).
@MarianoxPL no i tu wracamy do varu w przypadku drugie żółtej. Sędzia dał z boiska żółtą a to nie podlega anulowaniu, no chyba że podyktowałby zamiast tego karnego. Dalej jednak uważam że kontakt był po stronie Diaza. Ja bym bie chciał takich karnych docelowo.
Też tak myślę, limit zbiegów okoliczności chyba wyczerpali na mecze z nami
1. Lepiej że naprawia varem ba boisku niż w ogóle nie podchodzi lub pokracznie sie tłumaczy po meczu.
2. Przecież Diaz właśnie żółtą dostał za kopnięcie w głowę, to o czym rozmawiamy?
3. Może jakby wstał szybko to by nie rozważał symulki a tak to bez znaczenia że sie nie kłócił... Zawsze w takich sytuacjach warto sie postawić po drugiej stronie i co wtedy byście mówili.
Radzę trochę chłodniejszego podejścia. Sam doceniam to co Bayern osiągnął w tym.meczu przy tylu niesprzyjających okolicznościach ?
@seco555 radzę zapoznać sie z przepisami odnośnie goli strzelanych po kontakcie z ręką. Co do zagrań ręką w przypadku bronienia dalej jest dowolność interpretacji. Jeden przypadek nie równa się drugiemu stąd rozbieżność
Co wy macie z tymi golami po ręce? Jakiekolwiek zagranie ręką to automatycznie anulowanie gola. Prosta, sztywna zasada i chociaż w tym przypadku dla Bayernu to źle to uważam że tak powinno być. Bez zbędnego rozmyślania i analizowania
@Alistair nie jestem kibicem innej drużyny. Kontakt był wymuszony przez Diaza. Bo specjalnie ciągnął nogę w stronę bramkarza. Ciekawe jakbyś śpiewał jakby tak samo zrobił powiedzmy Vinicius?
Gol dla gospodarzy po rykoszecie, głęboka defensywa Leverkusen, nieuznany gol dla Bayernu po rece, czerwona kartka dla Bayernu, dalej defensywa Leverkusen, nieuznany gol dla Bayernu po ręce, gol dla Bayernu, druga czerwona dla Diaza, nieuznany gol (znów po rykoszecie) dla Leverkusen po spalonym i jeszcze to zamieszanie z Mazą na koniec... Mam nadzieję że limit szczęścia na ten sezon w Niemczech Leverkusen wyczerpało na ten sezon i w pucharze pójdzie gładko Bayernowi
Bez przesady... Symulka jak sie patrzy. Kibicujmy ale bądźmy obiektywni. Glupota Diaza że próbował takiej sztuczki
Zero autorefleksji u Kimmicha? Nowe, nie znałem...
A tak na poważnie to wystarczy go nieco mocniej docisnąć i sie gubi. W ostatnich meczach bylo to wybitnie widać - masa niedokładnych podań, strat + jeszcze te zderzenia z własnymi kolegami na boisku. To bezsensowne podanie w strone pustej bramki było tylko kwintesencją jego obecnej formy. Czasem trzeba sięgnąć po proste środki a Jo szuka kwadratowych jaj i w razie błędu nie widzi w tym nic złego. Ciekawe czy przy stracie punktów by tak śpiewał.
Jak z Berlina?
Niestety Mats ma rację - częściowo widać to po wynikach od początku roku. Na jesieni też graliśmy co 3 dni + były przerwy na kadrę a nie wyglądało to az tak źle - i nie mam na myśli tylko i wyłącznie wyników. Chodzi bardziej o liczbę okazji jakie stwarzają przeciwnicy, którzy niejednokrotnie oddawali po kilkanaście strzałów na naszą bramkę w meczu. Jednak jak wiadomo nie można całego sezonu grać na takiej intensywności i tempie + całkowitej dominacji. Punkty do odhaczenia w walce o mistrzostwo też są ważne. Oby właściwa forma przyszła razem z wiosną i towarzyszyła już do końca sezonu ?
Jeśli już to tylko transfer definitywny. Jak pokazała historia naszego portugalskiego pomocnika, nie ma sensu bawić się w wypożyczenia starszych piłkarzy - chyba że z obowiązkowym wykupem. Inaczej zaczyna się kręcenie a gracz wraca z kolejną wiosną na karku i niższym potencjałem sprzedażowym a wciąż wysokimi kontraktem w klubie... Z tottenhamu się ciężko kupuje i ciężko im się sprzedaje i to nie przypadek ?
Z całym szacunkiem dla Manu, ale jego gaża jest nieadekwatna do wieku i podatności na kontuzje. Bayern wygląda jakby na własne życzenie stał się jego zakładnikiem. Zamiast się rozmieniać na drobne powinni z Bayernem dojść do zgodnego zakończenia współpracy. Szkoda się na takim poziomie rozmienić na drobne, bo zakładam że dalej będzie chciał mieć pewny plac w bramce. Jakaś Ameryka albo może powrót do Schalke (w co chyba najmniej jestem w stanie uwierzyć) - a wtedy wilk syty u owca cała.
Oglądałem kilka meczów Lipska i nie mogę się oprzeć wrażeniu że Diomande to Coman 2.0 (a już na pewno młody Coman). Ten sam styl gry - jakiś zwód, odejście na kilku metrach i podanie do nikogo (chociaż uważam że i tak lepiej u niego z dryblingiem niż u Kingsleya)
Toure to nie ten rozmiar kapelusza. Szybki ale nieokrzesany - nie pasuje do stylu gry zarówno naszego jak i naszych przeciwników. Może i by sie wyrobił (podobnie jak Diomande), ale o to byłoby ciężko oglądając plecy Diaza, które dysponuje końskim zdrowiem (tfu tfu tfu).
Reasumując - ja bym poszedł w Asp Jensena w przyszłym sezonie na lewym skrzydle - tak gra w Szwajcarii i coś tam pokazuje. Może sie uda, a jak nie to wtedy dopiero myśleć. Zacznijmy dawać szanse swoim młodym graczom zamiast szukać kwadratowych jaj (vide Jackson czy Toure). To samo dotyczy Fernandeza, Zvonarka, Aseko, Kiali, Mike'a, czy nawet Urbiga(!). Sytuacja kadrowa jest stabilna i to dobry moment na wprowadzanie piłkarzy z campusu. Jak się nie przewrócisz to sie nie nauczysz ?
Tylko nie de Jong... Zamienia stryjek siekierkę na kijek. Dajmy Niemcom pograć trochę ze sobą w środku. Środek nie jest naszym głównym problemem personalnym. Aczkolwiek Kimmich ostatnio irytuje prrostymi stratami czy niedokładnymi podaniami - aż mam przebłyski z Alonso u nas (im dłużej tym bylo gorzej i łatwiej o jego klopsa w środku pola)
Daje impulsy głównie wchodząc z ławki. Jak gra od początku to nie ma szału. Jeśli sam piłkarz tego nie widzi i awanturuje się o wyjściowy skład w Koeln to coś jest nie tak. Druga sprawa, że u nas nie będzie mu łatwiej o grę - jeden młody już u nas nabzdyczony podobno chodzi. Na lewe skrzydło potrzeba piłkarza, który dobrze operuje piłką a nie połyka przestrzenie za obrońcami podczas kontry - mało kto z nami gra tak odważnie
@Ananas94 a to musimy kupić któregoś s nich koniecznie? Tylko oni są na rynku dostępni?
Transfer, który nie broni sie pod żadnym względem. Drogi, zweryfikowany niby tylko we Włoszech, odcina kupony w "naszym kochanym" Galatasaray, typowy czarnoskóry Afrykanczyk (bardzo dobre warunki, brak inteligencji boiskowej i ciężki charakter). Bez porównania do Lewandowskiego, Kane'a, Gomeza, czy nawet Mandzu (mógłbym wymieniać dalej)
@alien666 Laimera (czy Stanisica) nie ma co porównywać do Daviesa czy Musiali ze względu na długość kontuzji. Niestety po tych dwóch ostatnich bardzo widać długotrwały rozbrat z piłką. Co ciekawe Jamal mimo, że później wrócił to sprawia nieco lepsze wrażenie niż Phonzie, który w obronie jest zagubiony jak junior, a póki co szybkością nie nadrabia jak kiedyś. Pamiętam jak grał w którymś meczu na prawej obronie i wyglądał mega słabo - myślałem że to wina nowej pozycji, ale po powrocie na LO dalej sie nie może odkręcić. Dlatego zgadzam sie z @Prawy. Oby faktycznie to był okres przejściowy i w marcu/kwietniu obaj wrócili do swojej normalnej formy ?
To chyba inne mecze oglądaliśmy. Nie wiem gdzie tam była niska obrona Lipska - ja widziałem pressing i doskoki prawie na całym boisku a już na pewno na naszej połowie. Nie bez powodu mogliśmy kontrować bo większość zawodników Lipska była zaangażowana w wysoki pressing.
Tylko Laimer ma jeszcze blisko 1,5 roku kontraktu. Dlatego tak jak napisano wyżej Bayern powinien sprawę postawić jasno. Przedłużenie do czerwca albo pożegnanie. Ewentualnie ławka lub trybuny - czas zacząć się szanować, a lepszego przykładu niż Laimer na to nie ma - zawodnik przyszedł "za darmo" + nie jest jakąś gwiazdą bez której drużna nie istnieje. To byłby statement, którego Bayern potrzebuje w stosunku do tzw. otoczenia piłkarzy
Szkoda z Urbiga robić kolejnego Rensinga (wieczny talentu coś a'la Nubel obecnie). Widać, że ma potencjał i perspektywę na transferowy majstersztyk - trzeba mu jednak dać szansę na regularną grę a nie mamić pustymi słowami. Neuer w tym wieku powinien zarabiać 1/4 tego co w prime i godzić sie powiedzmy na 50% meczów od pierwszej minuty, a nie z łaski swojej udostępniać miejscem dla Jonasa tylko w momencie kontuzji
20 bramek zdaje się... Nie ma szans na to biorąc pod uwagę, że wiosna w sezonie to ważniejsze mecze w Europie - już nie pamiętam kiedy Bayern grając o potrójną koronę miał lepszą wiosnę niż jesień. Niech strzela w ważnych meczach i pozostaje zdrowym. Jackson jest słabszy od Choupo-Motinga - bez Harry'ego zginiemy... Niestety taka jest smutna prawda
Mimo, iż uważam że Leon w tym momencie do Bayernu nie pasuje i nie dojeżdża w taktyce VK na tej pozycji to na pewno uronię łzę podczas pożegnania, ostatniego meczu czy wizyty na balkonie na Marienplatz. Czas niestety płynie nieubłaganie i z walorów Goretzki zostały resztki - widać to ewidentnie po ostatnich 2 sezonach. Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść i szkoda się rozmieniać na drobne. Moim zdaniem dobra decyzja klubu i zawodnika. Obawiam się niestety, że z Gnabrym będzie odwrotnie - jazda na nazwisku, problemy ze zdrowiem + losowa forma na wybrane mecze. Obym się mylił ?
Zbyt szklany piłkarz na tą pozycję. Słabszy od Sabitzera, nie mówiąc o Laimerze na środku pomocy. Bayern powinien się skupić na prawym obrońcy z prawdziwego zdarzenia w najbliższym okienku (wtedy Laimer na ŚP) + backupie dla Kane'a. Resztę pozycji i czasu oddać juniorom, którzy są obecnie w kampusie lub na wypożyczeniach. Eine gute Mischung finden!?
Podbijam, mam tak samo
@Luca głupotą było wystawianie go zaraz po kontuzji od początku na mecz z ogórkami i to na pełne 90min. Do tego prawda jest taka, że pada ofiarą swojej wielopozycyjnosci w obronie - gra tam gdzie jest akurat luka ladrowa i nie może przez to złapać rytmu na jednej pozycji. Wiadomo, że nie jest to topowy obrońca, ale dalej uważam go za ważnego członka zespołu, który potrafi zagrać bardzo dobrze i powstrzymać niejednego zawodnika
Po raz kolejny można tu przeczytać o promocyjnej cenie za Guehiego. 30+ mln Euro (z czego 1/3 to podobno bonusy) z półrocznym kontraktem nie wygląda jak okazja nie z tej ziemi. Zarobki też pewnie na poziomie 15-18mln + handgeld jak w przypadku Upamecano. W lecie to co innego gdyby "za darmo" przechodził, ale teraz?
A on dalej tylko po hiszpańsku szprecha? Bo jak tak to transfer do Włoch znów sprawi, ze Bayern straci. Będzie trzeba go ponownie wypożyczyć do Hiszpanii i odgruzować żeby odzyskał jakąś formę i zyskał na wartości...
Davies póki co wygląda najgorzej z naszych przyszywanych lewonożnych prawych obrońców... Całkowicie traci swoje atuty na tej pozycji (głównie dynamikę). Ciężko będzie w najbliższym czasie tak grać dłużej. Mam wrażenie że nawet Tah by tam lepiej grał - wtedy Ito do środka a Davies siuuu na LO.
Dobrze, że stałe fragmenty gry się zgadzają ostatnio to coś wpada i udaje sie napocząć rywala. Wygrać i zapomnieć ?
Olise też kilka niepotrzebnych strat z czego Augsburg wychodził z kontrami
Moim zdaniem to Coman 2.0 i nie jest warty takich pieniędzy
A kto trzeci na prawą obronę?
Ale Upa też już powinien mieć żółtą na koncie... Jak nie dwie. Zdejmijmy różowe okulary
I tak był lepszy niż Boey obecnie...