Ale... Po prostu nie wiem, nie wyobrażam sobie, jak można nie widzieć łącznego bilansu Kompany'ego z silnymi i wcale nie tak silnymi zespołami (patrz Benfica, Feyenoord, Villa) i nie dostrzegać, że coś tu "chyba" jest nie tak ?!
Fajnie, że jesteśmy królami Bundesligi, że tytuł wrócił na swoje miejsce, ale jednak nie wiem, jak może to całkowicie zadowalać.
Czeka nas ciężka runda, zwłaszcza bez wzmocnień z przodu. Czy Woltemade to wzmocnienie? W dłuższej perspektywie pewnie tak, ale stawiałbym na aklimatyzację długą raczej w tym przypadku i stopniowy rozwój, skutkujący coraz większą rotacją i w konsekwencji pierwszym składem. Ale na pewno nie na już. I to jest moim zdaniem optymistyczny scenariusz.
@Alistair owszem, wynik mógł być w obie strony, z Interem też mógł być w obie strony, z Villą również, może nawet z Barcą. Tylko jakoś zawsze jest nie w tę stronę, której byśmy oczekiwali.
@Alistair pełna zgoda, wzmocnienia są teraz konieczne. Na starcie gramy całą rundę bez dwóch kluczowych graczy: Daviesa i Musiali. Nie wygląda to dobrze.
Wyglądało to koszmarnie, fatalnie też wygląda prognoza na start sezonu. Dobrze, że to runda jesienna. Ale już teraz wiemy, że będziemy grać bez dwóch kluczowych zawodników, na których kontrakty wydaliśmy fortunę. Taki przewrotny los...
@Silesi jakoś nie potrafię cieszyć się z porażek. Jakoś nie pamiętam dotąd meczu z silnym zespołem europejskim, który Kompany by wygrał (poza jednym w grupie z PSG)... Pamiętam za to sporo takich, które przegrał, nawet gdy Bayern lepiej "optycznie" wyglądał. I to jest ciąg dalszy tej postawy.
Postawiliśmy się i przegraliśmy 0:2. Jak to w ogóle brzmi, cieszyć się z czegoś takiego? Czy Bayern już na dobre wypadł z czołówki europejskiej i my jako kibice to akceptujemy?
Bolą mnie sformułowania "graliśmy dobrze", "graliśmy jak równy z równym" przy porażce 0:2. Czy to już jest akceptacja wypadnięcia Bayernu na stałe ze ścisłej czołówki?
Czy Musiala grałby do końca, czy nie, nie ma to znaczenia. Przegraliśmy, bo w takim jesteśmy miejscu od paru lat i raczej tkwimy w tym coraz głębiej.
1. Nie możemy mieć dobrego trenera, tylko debiutanta, który uczy się trenować w Bayernie niczym stażysta (czeladnik), bo żaden poważny trener nie chce przyjść, albo my nie traktujemy (nie traktowaliśmy) go poważnie: patrz: Flick
2. Czołowi piłkarze wybierają inne kluby, nie jesteśmy już w stanie wyciągać liderów z Bundesligi.
3. Scouting u nas już nie działa jak niegdyś w Bayernie. Ja wiem, że pomyłki są wpisane i zawsze musi być ileś nieudanych prób, by znaleźć takiego Olise. No ale za dużo straconej kasy w ostatnich latach zdecydowanie. Przepłacanie za totalne niewypały (Palhinha, Boey), sprzedawanie po taniości naszych lub oddawanie za darmo - Stiller.
Jednym słowem to już nie ten Bayern, który choćby wygrał Ligę Mistrzów 5 lat temu z Hansim. Symboliczne było to, że go tak łatwo oddaliśmy, tak jak symboliczne było to, że nie byliśmy w stanie pozyskać go ponownie.
Jak dziś wygramy, wleje to dawkę optymizmu. Choć... Tak naprawdę to przerwa między sezonami, forma drużyn, poszczególnych piłkarzy losowa, więc trzeba mieć dystans.
Stójmy cały czas w kolejce, jako drugi wybór. Czekajmy na swoją szansę, a ją dostaniemy. Nie no żart oczywiście. Chciał do Barcelony, ale nie wyszło. Nie ma dla niego miejsca w Bayernie. Takie moje skromne zdanie.
Hahaha tego się spodziewałem. Tak działa rynek. A jak? No rynek wie, że Bayern nie umie kupić skrzydłowego. Więc ma w ... kasy do przepalenia.
Więc doić Bayern. Nawet za Voldemorta można spróbować wziąć 100 :) a jak się skończy na 60? To i tak każdy będzie zadowolony. Eberl bo dzięki mistrzowskim negocjacjom tak zbił cenę.
A Stuttgart, bo za gościa który ma ledwie 2 występy w dorosłej, słabej reprze Niemiec, 60 to super cena.
Nie no, gdzie za wcześnie. Ma już 23 lata Jak zagra drugi taki sezon jak teraz, to krzykną za niego 100mln+, i wcale też nie będzie pewne, czy podoła w Bayernie.
Bayern nie umie zrobić transferu skrzydłowego, więc w zamian dostaniecie Woltemade.
Transfer, o ile nie będzie kosmicznie przepłacony, wygląda całkiem ok jak na obecną pozycję Bayernu w Europie.
Tyle że nie jest to zupełnie to, o co chodziło. Gdy nie masz nie tylko dobrej ławki na skrzydłach, ale i nawet gościa do podstawy, wygląda to dramatycznie.
Różnie może być, bo to okres między sezonami, więc forma losowa. Ale drabinka rzeczywiście nie do pozazdroszczenia. Z drugiej strony, jeśli wyjdziemy z tego zwycięsko, to może nas napędzić.
Trzymam kciuki, by kupić kogokolwiek sensownego, choć skończy się pewnie jak zawsze. Inni widzą naszą desperację i będą podbijać cenę, by jak zawsze odpowiednio wydoić Bayern.
Niedługo będzie nasz. Dobry ruch klubu, ale oczywiście nigdy nie ma gwarancji, że wypali w Bayernie. Nie tacy gracze tu nie wytrzymywali presji, woleli bardziej kameralne otoczenie.
@Alistair nie wiem, czy jest taki super aż. Pierwszy sezon dopiero. Jako zmiennik Kane'a jak najbardziej ok, ale czy o to chodziło w tym transferze? Czy to nie dlatego, że brak postępów w kupnie sprzydlowego?
@Alistair 60 baniek to mimo wszystko naprawdę sporo za gościa, który miał dobry pierwszy sezon. Jeśli jest wart 30. Ochłońmy proszę. On ma prawie 2 metry wzrostu, więc pewnie tylko w ofensywie może grać, nie będzie dryblował itd.
Jeśli Bayern kupi Woltemade, to raczej nie będzie z czego... Z drugiej strony. Jeśli jedynym transferem do przodu ma być Woltemade, to tak średnio, bez szału.
Gigant bo całkiem wyrównany mecz zagrał z Benficą a i z Interem walczył jak równy z równym, trza przyznać. Nie mówiąc o tym, że piknie na krajowym podwórku pozamiatał. Wiec żadna kurtuazja, tylko sama prawda.
Nie jesteśmy w Dortmundzie ani Ciotmundzie. My jesteśmy FC Bayern, dlatego po porażce z Benfiką możemy wyjść tylko mocniejsi. Po prostu wiem, że coś takiego nas nie złamie. Zbyt silnym jesteśmy klubem i Thomas ma (jak zawsze) 100 procent racji.
@Nookie z jednej strony masz rację.
Ale... Po prostu nie wiem, nie wyobrażam sobie, jak można nie widzieć łącznego bilansu Kompany'ego z silnymi i wcale nie tak silnymi zespołami (patrz Benfica, Feyenoord, Villa) i nie dostrzegać, że coś tu "chyba" jest nie tak ?!
Fajnie, że jesteśmy królami Bundesligi, że tytuł wrócił na swoje miejsce, ale jednak nie wiem, jak może to całkowicie zadowalać.
Czeka nas ciężka runda, zwłaszcza bez wzmocnień z przodu. Czy Woltemade to wzmocnienie? W dłuższej perspektywie pewnie tak, ale stawiałbym na aklimatyzację długą raczej w tym przypadku i stopniowy rozwój, skutkujący coraz większą rotacją i w konsekwencji pierwszym składem. Ale na pewno nie na już. I to jest moim zdaniem optymistyczny scenariusz.
@Alistair owszem, wynik mógł być w obie strony, z Interem też mógł być w obie strony, z Villą również, może nawet z Barcą. Tylko jakoś zawsze jest nie w tę stronę, której byśmy oczekiwali.
Co jest lepsze, to już raczej sam Tomek powinien wiedzieć. Jest legendą, należy mu się szacunek.
Uli, jak to często bywa, powinien ugryźć się w język, bo nie jest jego tatą.
@Alistair pełna zgoda, wzmocnienia są teraz konieczne. Na starcie gramy całą rundę bez dwóch kluczowych graczy: Daviesa i Musiali. Nie wygląda to dobrze.
Wyglądało to koszmarnie, fatalnie też wygląda prognoza na start sezonu. Dobrze, że to runda jesienna. Ale już teraz wiemy, że będziemy grać bez dwóch kluczowych zawodników, na których kontrakty wydaliśmy fortunę. Taki przewrotny los...
Dwa transfery do ofensywy, piszą kibice. I ja się zgadzam, że to minimum, jeśli chcemy o coś więcej grać niż potwierdzenie prymatu w Bundeslidze.
Obawiam się, że to pobożne życzenia. Bo nawet nie jestem pewien, czy wydanie z 50 baniek+ na Woltemade nie będzie końcem wzmocnień.
Czy na pewno jest tak, że Woltemade I SKRZYDŁOWY?
Czy raczej: nie możemy kupić skrzydłowego do podstawy, kupmy więc choć Woltemade.
Niestety, od kontuzji Jamala, choć to potężne osłabienie, w sakiewce Bayernu nie pojawi się nagle 100 mln euro. Taka smutna rzeczywistość.
Powodzenia, zdrowia Jamal :)
@Silesi jakoś nie potrafię cieszyć się z porażek. Jakoś nie pamiętam dotąd meczu z silnym zespołem europejskim, który Kompany by wygrał (poza jednym w grupie z PSG)... Pamiętam za to sporo takich, które przegrał, nawet gdy Bayern lepiej "optycznie" wyglądał. I to jest ciąg dalszy tej postawy.
Postawiliśmy się i przegraliśmy 0:2. Jak to w ogóle brzmi, cieszyć się z czegoś takiego? Czy Bayern już na dobre wypadł z czołówki europejskiej i my jako kibice to akceptujemy?
Muller to legenda, ale wypowiedź Lothara to bełkot, byle gadać.
Trzymam kciuki, by były to tylko cztery miesiące. Zdrowia, Jamal!
To jest sport, sytuacja bramkowa, KMŚ. Jamal poszedł na całość, Gigi poszedł na całość.
Schował potem twarz w dłoniach, media piszą, że był zdruzgotany. Wysłał Jamalowi wiadomość:
"All my prayers and well wishes are with you @jamalmusiala10 🙏🏽," he wrote.
Dajmy już temu spokój, dopatrując się najgorszych intencji. Ja intencji zrobienia krzywdy Musiali nie widziałem.
Bolą mnie sformułowania "graliśmy dobrze", "graliśmy jak równy z równym" przy porażce 0:2. Czy to już jest akceptacja wypadnięcia Bayernu na stałe ze ścisłej czołówki?
Tragedia ://
Czy Musiala grałby do końca, czy nie, nie ma to znaczenia. Przegraliśmy, bo w takim jesteśmy miejscu od paru lat i raczej tkwimy w tym coraz głębiej.
1. Nie możemy mieć dobrego trenera, tylko debiutanta, który uczy się trenować w Bayernie niczym stażysta (czeladnik), bo żaden poważny trener nie chce przyjść, albo my nie traktujemy (nie traktowaliśmy) go poważnie: patrz: Flick
2. Czołowi piłkarze wybierają inne kluby, nie jesteśmy już w stanie wyciągać liderów z Bundesligi.
3. Scouting u nas już nie działa jak niegdyś w Bayernie. Ja wiem, że pomyłki są wpisane i zawsze musi być ileś nieudanych prób, by znaleźć takiego Olise. No ale za dużo straconej kasy w ostatnich latach zdecydowanie. Przepłacanie za totalne niewypały (Palhinha, Boey), sprzedawanie po taniości naszych lub oddawanie za darmo - Stiller.
Jednym słowem to już nie ten Bayern, który choćby wygrał Ligę Mistrzów 5 lat temu z Hansim. Symboliczne było to, że go tak łatwo oddaliśmy, tak jak symboliczne było to, że nie byliśmy w stanie pozyskać go ponownie.
Nie no, generalnie Bayern nie jest tak silny jak parę lat temu. Czolowi gracze nie chcą do nas przychodzić itd.
Bo nie mamy takich młodych zdolnych? (Tylu)?
I jeszcze ten Doue :/
Oby ;)
Niech idzie. Tu raczej nie powącha murawy. Chyba że kontuzja Jamala sprawi, że w środku będzie więcej miejsca.
Niech on wreszcie zacznie grać na miarę tego, czego się od niego oczekuje. Obojętnie na jakiej pozycji
Pewnie to będzie trwało całe lato.
Coś mi się nie podoba w postępowaniu tego zawodnika. Wydaje się każdego wodzić za nos.
A co ma mówić? ;)
W takich meczach przed sezonem naprawdę różnie bywa. T
Forma to losowa sprawa.
Czy przedłuży kontrakt? Coś czuję, że czeka nas kolejna saga transferowa. Oby nie skończyło się na darmowym przejściu do PSG.
On musi przyjść, ale fakt - transfery i pieniądze lubią ciszę.
Dość ciekawe w tym kontekście, że kibice reprezentacji Niemiec nie wspominają przy tej okazji niesławnych wejść Toniego Kroosa.
Nie ma szans na ten transfer, jak na kilku innych skrzydłowych, o których się mówi w kontekście ewentualnej przeprowadzki do Bayernu.
Sezon się jeszcze nie zaczął a już dwóch kluczowych zawodników out do końca rundy? (Davies).
Mam nadzieję, że sezon się jeszcze nie skończył.
Nie żartujmy. Pokażmy coś konkretnego w Europie. I wtedy będzie można mówić o skarbie czy darze.
Sporo mówi o Williamsie. Chciał po prostu w ten sposób wynegocjować więcej kasy.
Po prostu go kupcie. To że ktoś palnął głupotę, niczego nie zmienia.
Chyba najlepsza możliwa jedenastka.
Szkoda, bo nic tu po nim.
Jak dziś wygramy, wleje to dawkę optymizmu. Choć... Tak naprawdę to przerwa między sezonami, forma drużyn, poszczególnych piłkarzy losowa, więc trzeba mieć dystans.
Nie ma sensu pozyskiwanie kogoś z takim metalem.
Tylko że Bayern wcale chyba nie chciał Gittensa :)
Stójmy cały czas w kolejce, jako drugi wybór. Czekajmy na swoją szansę, a ją dostaniemy. Nie no żart oczywiście. Chciał do Barcelony, ale nie wyszło. Nie ma dla niego miejsca w Bayernie. Takie moje skromne zdanie.
Jego pewnie kupią, tylko co to zmienia w kwestii walki w Europie.
Innej możliwości nie ma. Jest za słaby na Bayern.
Tylko zwycięstwo.
Oby się sprawdził. I z tym wzrostem, że nie przeszkadza mu, była to prawda.
Trzymam kciuki za dzisiejszy mecz i Woltemade!
Hahaha tego się spodziewałem. Tak działa rynek. A jak? No rynek wie, że Bayern nie umie kupić skrzydłowego. Więc ma w ... kasy do przepalenia.
Więc doić Bayern. Nawet za Voldemorta można spróbować wziąć 100 :) a jak się skończy na 60? To i tak każdy będzie zadowolony. Eberl bo dzięki mistrzowskim negocjacjom tak zbił cenę.
A Stuttgart, bo za gościa który ma ledwie 2 występy w dorosłej, słabej reprze Niemiec, 60 to super cena.
Jeśli my już mówimy, że Flamengo ma nad nami przewagę, to znaczy, że jest serio niedobrze.
Oby, trzymam kciuki, dobry ruch byłby to
Nieprawda. Gdy jego wartość potwierdzi się w sezonie kolejnym, cena stanie się nieosiągalna dla Bayernu.
Nie no, gdzie za wcześnie. Ma już 23 lata Jak zagra drugi taki sezon jak teraz, to krzykną za niego 100mln+, i wcale też nie będzie pewne, czy podoła w Bayernie.
Lothar co ty bredzisz...
Bayern nie umie zrobić transferu skrzydłowego, więc w zamian dostaniecie Woltemade.
Transfer, o ile nie będzie kosmicznie przepłacony, wygląda całkiem ok jak na obecną pozycję Bayernu w Europie.
Tyle że nie jest to zupełnie to, o co chodziło. Gdy nie masz nie tylko dobrej ławki na skrzydłach, ale i nawet gościa do podstawy, wygląda to dramatycznie.
Tak żem czuł trochę. No to mamy nasz transfer lata? :)
@Edmund Edmundzie drogi, myślę że wszyscy kochamy Bayern i nie ma powodu się dzielić, jeśli piszemy o rzeczach oczywistych
FCBM!
To jasne jak słońce, że o ile jeszcze parę lat temu byliśmy w pierwszej trójce, tak teraz - myślę, realnie jesteśmy w pierwszej 8-ce - 10 -tce.
Spadku wartości klubu w ostatnich latach może zaprzeczać tylko bezrozumny fanatyk.
Różnie może być, bo to okres między sezonami, więc forma losowa. Ale drabinka rzeczywiście nie do pozazdroszczenia. Z drugiej strony, jeśli wyjdziemy z tego zwycięsko, to może nas napędzić.
Też mam takie marzenie
Trzymam kciuki, by kupić kogokolwiek sensownego, choć skończy się pewnie jak zawsze. Inni widzą naszą desperację i będą podbijać cenę, by jak zawsze odpowiednio wydoić Bayern.
Szkoda, ale nikt nie chciał dać mu tu szansy.
No i super. Połowa sukcesu za nami.
Zawsze to odzyskanie części głupio zainwestowanego hajsu :)
Bardzo dużo by kosztował. Nie wiem, czy to ma sens. Moim zdaniem środek obrony skończy się na Tabu, chyba że kogoś uda się opchnąć.
Przydałby się, fakt.
Jeszcze kogoś na skrzydło i idziemy po uszaty puchar!
Niedługo będzie nasz. Dobry ruch klubu, ale oczywiście nigdy nie ma gwarancji, że wypali w Bayernie. Nie tacy gracze tu nie wytrzymywali presji, woleli bardziej kameralne otoczenie.
Oby znowu kasa nie została wyrzucona w błoto.
Inaczej być raczej nie może.
Co to jest parę milionów euro? Przecież tu i tak nie dostanie szansy.
Przyda się na pewno.
Oby się udało, ale nie za chore pieniądze.
Pytanie czy o taką sagę transferową nam chodziło? 😉Tak, taki zmiennik dla Kane'a jest ok, ale przecież na gwałt potrzebujemy skrzydłowego.
@Alistair nie wiem, czy jest taki super aż. Pierwszy sezon dopiero. Jako zmiennik Kane'a jak najbardziej ok, ale czy o to chodziło w tym transferze? Czy to nie dlatego, że brak postępów w kupnie sprzydlowego?
Tyle to jeszcze byłoby spoko.
@Alistair 60 baniek to mimo wszystko naprawdę sporo za gościa, który miał dobry pierwszy sezon. Jeśli jest wart 30. Ochłońmy proszę. On ma prawie 2 metry wzrostu, więc pewnie tylko w ofensywie może grać, nie będzie dryblował itd.
To teraz kluczowe. Muszą dogadać się kluby. Co może zwiastować wakacyjną sagę transferową.
Jak spojrzeć na statystykę, to co najmniej na rotację. Przecież Kane nie może grać wszystkiego, a i można innej taktyki spróbować.
Nie będzie już Thomasa, a oni czasem z Henrykiem grali razem.
Skoro Stuttgart "bardzo chce zatrzymać swojego kluczowego zawodnika, to pewnie czeka nas kolejna saga transferowa.
Nie jest to zły zawodnik, liczby jakieś ma. Może być alternatywą, jeśli inne opcje nie wypalą.
Po efektach ich poznacie...
Jeśli Bayern kupi Woltemade, to raczej nie będzie z czego... Z drugiej strony. Jeśli jedynym transferem do przodu ma być Woltemade, to tak średnio, bez szału.
60 mln to gruba przesada. Przecież to nie jest żaden topowy napastnik.
No i super. Oby to się potwierdziło. Zawsze to jakaś opcja, choć przestrzegam przed hurraoptymizmem
Pobyt Sane kończy się i całe szczęście.
Gigant bo całkiem wyrównany mecz zagrał z Benficą a i z Interem walczył jak równy z równym, trza przyznać. Nie mówiąc o tym, że piknie na krajowym podwórku pozamiatał. Wiec żadna kurtuazja, tylko sama prawda.
Oby umiał coś więcej niż Tel.
Potrzebny minimum jeden konkretny grajek do przodu.
Oj, chyba kolejna plotka, z której nic nie wynika.
I to też jest niestety prawda.
Jeśli to prawdziwy talent, to trzeba zrobić wszystko, by trafił do Bayernu.
Kolejny młody typu gdzie go teraz wypchnąć?
Moim zdaniem to mniej więcej drugi Sane.
Nic nie przyniosły.
Dlaczego mnie to nie dziwi?
Faajnie :)
Oby, piękne miasto do życia.
Oby trafił do nas.
Powodzenia :)
Dobrze, że to już końcówka.
Słaby strasznie, trzeba przyznać.
Oby wyszło nam to na dobre :)
Nie jesteśmy w Dortmundzie ani Ciotmundzie. My jesteśmy FC Bayern, dlatego po porażce z Benfiką możemy wyjść tylko mocniejsi. Po prostu wiem, że coś takiego nas nie złamie. Zbyt silnym jesteśmy klubem i Thomas ma (jak zawsze) 100 procent racji.
FCBM!