Cieszylem sie, ze wreszcie bundesliga nie bedzie komwntowana przez tych baranow z eurosportu a teraz tak w chuja mnie zrobili. A specjalnie w wakacje zalozylem kablowke w ktorej eleven jest. To jest oszustwo.
Sven to amator i tam powinien się znaleźć. Starke jak tylko dojdzie do formy powinien być naszym wyborem, a póki co stawiać na młodego bo może odpali. Ulrich już wielokrotnie udowodnił, ze miałby problem w polskiej I lidze z miejscem w składzie. Nie trawie go i drżę przy każdej akcji przeciwnika.
Ja mam nadzieję, że to prawda. Każdy kolejny dzień z tym dziadkiem to pomyłka. Od dawna nie rozumiem czemu nie zatrudnili młodego Niemca. W całej Europie królują młodzi trenerzy z wizją. Ancelotti był dobry ale już się skończył jakiś czas temu.
No tak, bo na pewno lepiej zaprezentuje się z takim PSG w LM niż w sparingach gdzie brak większej presji i poziom niższy. Proszę was. W ogóle Starke to gość lepiej grający od Svena i trochę nie rozumiem czemu to on jest tym drugim, a Starke emerytem. No ale to moja opinia. Mimo wszystko o wiele pewniej bym się czuł ze Starke na ławce podczas meczu LM niż z Fruchtlem popełniającym masę prostych błędów. Poza tym jeżeli Neur będzie chciał grać do podobnego wieku jak Buffon to marne szanse aby ten młodzian był jego następcą. Pozdrawiam ;)
Zapomniałem jeszcze o jednej istotnej sprawie. Piszecie sprzedać Lewego i brać Wernera. Myślicie, ze Lipsk puści Wernera za mniej niż 70 baniek? lol Myślę, że przy aktualnych cenach i zainteresowaniu Realu to przy tej kwocie będą się rozmowy zaczynały.
No ale załóżmy, że Lewy idzie do Realu za 100 baniek bo Krystyna go widzi w składzie. Myślicie, ze taki piłkarz jak Werner będzie chciał przyjść do klubu który pozbywa się największych gwiazd, a zarząd deklaruje brak chęci o Ligę Mistrzów?
hahahaha... już prędzej wybierze Arsenal, Liverpool itp.. o podobnych ambicjach i z dużo większymi zarobkami.
Rzadko piszę ale napiszę i postaram się jak najkrócej.
Schizofrenia panująca na tej stronie jest porażająca. Jeszcze dosłownie kilka dni temu wszyscy wspominali z rozrzewnieniem Lahma jak to wytknął zarządowi kiepską politykę transferową kilka lat temu. Dostał karę ale bohater.
Dziś kiedy tylko nasz rodak udzielił wywiadu w którym zrobił praktycznie to samo wieszane są na nim psy i widnieje chęć pozbycia się go. Pozbycia się największej gwiazdy zespołu. To tak jakby Real chciał się pozbyć Ronaldo albo Barcelona Messiego.
Przecież on tą wypowiedzią dał jasno do zrozumienia, że chce wygrać w niedalekiej przyszłości LM, a z aktualną polityką naszego klubu to mało prawdopodobne. On nie przyszedł z BVB do Bayernu aby wygrywać trofea na niemieckim gruncie. Myślicie, że inni gdyby nie wygrana z 2013 roku by też siedzieli cicho? Mamy na dwóch pozycjach bezapelacyjnie najlepszych zawodników na świecie. Jest to pozycja nr 1 i 9. Rzucacie na niego psy bo jak śmiał skrytykować wspaniały Bayern. Ano tak, że ma już 29 lat na karku i czuje, że ma coraz mniej czasu na zapisanie się w historii. Lewy to człowiek pragnący sukcesu za wszelką cenę. Myślicie, że ten jego reżim treningowy, żywnościowy i życiowy to tak dla zabawy? Nie on ewidentnie jest nastawiony na sukces. Nasi działacze zapewne zwiedli go swego czasu sukcesem w LM i bardzo mocną drużyną ale z upływem lat coraz mętniej to wygląda. Czy ktokolwiek trzeźwo myślący przypuszczał, że nasi wspaniali działacze w letnim okienku nie sprowadzą chociażby 1 skrzydłowego i zmiennika dla Lewego? No chyba nie, a jednak tak się stało. Myślicie, ze taki Neur by nie podnosił larum w mediach gdyby w 2013 roku nie wygrał LM oraz nie odnosił sukcesów w reprezentacji? Jeżeli tak myślicie to jesteście naiwni.
To, że nasz gwiazdozbiór siedzi cicho jest podyktowane kilkoma rzeczami. Duża część kadry to piłkarze spełnieni którzy wygrali LM, Mistrzostwo wita itp. Inni znowu mają jeszcze stosunkowo sporo czasu aby czekać na największe laury. Są też tacy którzy siedzą cicho bo wiedzą, że inaczej mogą zaliczyć szybki aut i grają głównie za zasługi. Pije tu szczególnie do Mullera. Gdy usiadł na ławce to mimo, że od półtora roku gra piach miał czelność płakać w mediach, że trener zły. Uwielbiam go ale jego ostatni wywiad jest śmieszny i czuć wręcz lizusostwo w kierunku zarządu. Do tego dochodzą nasi mega skrzydłowi. Oni oczywiście nie chcą transferów bo jako niesamowicie ambitni piłkarze chcą grać jak najwięcej. No ale Ribery puchnie po 45-60 minutach, a i ostatnio dynamika Robbena trochę spadła. To powinni być aktualnie tacy super zmiennicy, a nie pierwszy wybór. Dali już co najlepsze temu zespołowi i gdyby naprawdę im zależało na dobrze klubu to sami poprosiliby zarząd o zmienników.
Lewy natomiast korzystając ze swojej pozycji sam powiedział, że zmiennik by mu się przydał. Chłopak ma jaja i wie czego chce. Nigdy nie pieprzył w żadnym z klubów, że kocha ten klub itp. Do nas przyszedł bo widział potencjał w Bayernie i aktualnie chyba poczuł się oszukany.
Ja widzę dwie opcje po tym sezonie. Albo Bayern wzmacnia się 2-3 mocnymi transferami (niekoniecznie za setki milionów bo o to też Robert nigdy nie zabiegał ale nasz zarząd mógł w ostatnich latach kupić kilku wartościowych graczy w granicy 50-60 milionów) albo Robert powinien odejść do klubu z większymi ambicjami. Nie wiem jak mi to przeszło przez gardło bo kocham Bayern już ponad 20 lat, a Lewy to aktualnie mój ulubiony piłkarz. Rzewne gadki o akademii to Effenberg niech sobie wciska w jakiejś lokalnej TV. Zanim z naszej akademii (i o ile) wyklują się diamenty które podbiją LM może minąć nawet 8-10 lat. No sorry, ale Lewy nie ma tyle czasu.
Ja osobiście mam nadzieję, że po sezonie (a może już kogoś zimą) sięgniemy po jakiś 2 ciekawych skrzydłowych i zmiennika dla Lewego. Nasz skład naprawdę prezentuje się niesamowicie ale przez braki na skrzydłach i w ataku z drużyny na poziomie Realu robimy się na własne życzenie klubem o klasę niżej.
P.S.
Tak pamiętam ostatni dwumecz z Realem i pamiętam, że to my powinniśmy awansować. No ale niestety poprzez błędy naszego zarządu (brak drugiego napastnika bo Muller to klaun na 9) oraz "błędy" sędziego odpadliśmy. Niestety Real od tamtego sezonu jest jeszcze mocniejsi, a my niekoniecznie.
Co do naszego trenera to trochę żal. Ja nigdy nie byłem jego fanem jak i zresztą Guardioli. Od dawna mówię, ze potrzebny nam młody niemiecki trener. Zawsze mówiłem o Kloppie ale aktualnie dostępni są jeszcze chociażby Tuchel czy Nagelsman. Dla mnie choćby dziś mogliby zatrudnić Tuchela bo dziadek nie ma żadnego pomysłu ale myślę, że jeżeli nie wydarzy się katastrofa to Carlo dotrwa minimum do końca sezonu. Mam nadzieję, że jeżeli nasza gra się nie zmieni to nie pozwolą mu pozostać do końca kontraktu.
Na pewno nie napisałem wszystkiego czego bym chciał ale i tak się całkiem rozpisałem więc zakończę. Pozdrawiam i życzę nam finału LM w tym sezonie :)
Edytowano : 2017-09-11 17:44:41
A i zapomniałem o rzeczy równie istotnej. Jak miał się poczuć piłkarz tak ambitny który przyszedł do klubu z TOP3 aby wygrać jak najwięcej trofeów po słowach Ulliego który stwierdził, że Bayern może być nie stac na wygranie LM czy coś takiego i skupią się na Bundeslidze? To jest dopiero żal i wypowiedź na szkodę klubu. Pozdrawiam ponownie ;)
Rzadko piszę ale napiszę i postaram się jak najkrócej.
Schizofrenia panująca na tej stronie jest porażająca. Jeszcze dosłownie kilka dni temu wszyscy wspominali z rozrzewnieniem Lahma jak to wytknął zarządowi kiepską politykę transferową kilka lat temu. Dostał karę ale bohater.
Dziś kiedy tylko nasz rodak udzielił wywiadu w którym zrobił praktycznie to samo wieszane są na nim psy i widnieje chęć pozbycia się go. Pozbycia się największej gwiazdy zespołu. To tak jakby Real chciał się pozbyć Ronaldo albo Barcelona Messiego.
Przecież on tą wypowiedzią dał jasno do zrozumienia, że chce wygrać w niedalekiej przyszłości LM, a z aktualną polityką naszego klubu to mało prawdopodobne. On nie przyszedł z BVB do Bayernu aby wygrywać trofea na niemieckim gruncie. Myślicie, że inni gdyby nie wygrana z 2013 roku by też siedzieli cicho? Mamy na dwóch pozycjach bezapelacyjnie najlepszych zawodników na świecie. Jest to pozycja nr 1 i 9. Rzucacie na niego psy bo jak śmiał skrytykować wspaniały Bayern. Ano tak, że ma już 29 lat na karku i czuje, że ma coraz mniej czasu na zapisanie się w historii. Lewy to człowiek pragnący sukcesu za wszelką cenę. Myślicie, że ten jego reżim treningowy, żywnościowy i życiowy to tak dla zabawy? Nie on ewidentnie jest nastawiony na sukces. Nasi działacze zapewne zwiedli go swego czasu sukcesem w LM i bardzo mocną drużyną ale z upływem lat coraz mętniej to wygląda. Czy ktokolwiek trzeźwo myślący przypuszczał, że nasi wspaniali działacze w letnim okienku nie sprowadzą chociażby 1 skrzydłowego i zmiennika dla Lewego? No chyba nie, a jednak tak się stało. Myślicie, ze taki Neur by nie podnosił larum w mediach gdyby w 2013 roku nie wygrał LM oraz nie odnosił sukcesów w reprezentacji? Jeżeli tak myślicie to jesteście naiwni.
To, że nasz gwiazdozbiór siedzi cicho jest podyktowane kilkoma rzeczami. Duża część kadry to piłkarze spełnieni którzy wygrali LM, Mistrzostwo wita itp. Inni znowu mają jeszcze stosunkowo sporo czasu aby czekać na największe laury. Są też tacy którzy siedzą cicho bo wiedzą, że inaczej mogą zaliczyć szybki aut i grają głównie za zasługi. Pije tu szczególnie do Mullera. Gdy usiadł na ławce to mimo, że od półtora roku gra piach miał czelność płakać w mediach, że trener zły. Uwielbiam go ale jego ostatni wywiad jest śmieszny i czuć wręcz lizusostwo w kierunku zarządu. Do tego dochodzą nasi mega skrzydłowi. Oni oczywiście nie chcą transferów bo jako niesamowicie ambitni piłkarze chcą grać jak najwięcej. No ale Ribery puchnie po 45-60 minutach, a i ostatnio dynamika Robbena trochę spadła. To powinni być aktualnie tacy super zmiennicy, a nie pierwszy wybór. Dali już co najlepsze temu zespołowi i gdyby naprawdę im zależało na dobrze klubu to sami poprosiliby zarząd o zmienników.
Lewy natomiast korzystając ze swojej pozycji sam powiedział, że zmiennik by mu się przydał. Chłopak ma jaja i wie czego chce. Nigdy nie pieprzył w żadnym z klubów, że kocha ten klub itp. Do nas przyszedł bo widział potencjał w Bayernie i aktualnie chyba poczuł się oszukany.
Ja widzę dwie opcje po tym sezonie. Albo Bayern wzmacnia się 2-3 mocnymi transferami (niekoniecznie za setki milionów bo o to też Robert nigdy nie zabiegał ale nasz zarząd mógł w ostatnich latach kupić kilku wartościowych graczy w granicy 50-60 milionów) albo Robert powinien odejść do klubu z większymi ambicjami. Nie wiem jak mi to przeszło przez gardło bo kocham Bayern już ponad 20 lat, a Lewy to aktualnie mój ulubiony piłkarz. Rzewne gadki o akademii to Effenberg niech sobie wciska w jakiejś lokalnej TV. Zanim z naszej akademii (i o ile) wyklują się diamenty które podbiją LM może minąć nawet 8-10 lat. No sorry, ale Lewy nie ma tyle czasu.
Ja osobiście mam nadzieję, że po sezonie (a może już kogoś zimą) sięgniemy po jakiś 2 ciekawych skrzydłowych i zmiennika dla Lewego. Nasz skład naprawdę prezentuje się niesamowicie ale przez braki na skrzydłach i w ataku z drużyny na poziomie Realu robimy się na własne życzenie klubem o klasę niżej.
P.S.
Tak pamiętam ostatni dwumecz z Realem i pamiętam, że to my powinniśmy awansować. No ale niestety poprzez błędy naszego zarządu (brak drugiego napastnika bo Muller to klaun na 9) oraz "błędy" sędziego odpadliśmy. Niestety Real od tamtego sezonu jest jeszcze mocniejsi, a my niekoniecznie.
Co do naszego trenera to trochę żal. Ja nigdy nie byłem jego fanem jak i zresztą Guardioli. Od dawna mówię, ze potrzebny nam młody niemiecki trener. Zawsze mówiłem o Kloppie ale aktualnie dostępni są jeszcze chociażby Tuchel czy Nagelsman. Dla mnie choćby dziś mogliby zatrudnić Tuchela bo dziadek nie ma żadnego pomysłu ale myślę, że jeżeli nie wydarzy się katastrofa to Carlo dotrwa minimum do końca sezonu. Mam nadzieję, że jeżeli nasza gra się nie zmieni to nie pozwolą mu pozostać do końca kontraktu.
Na pewno nie napisałem wszystkiego czego bym chciał ale i tak się całkiem rozpisałem więc zakończę. Pozdrawiam i życzę nam finału LM w tym sezonie :)
Edytowano : 2017-09-11 17:44:03
A i zapomniałem o rzeczy równie istotnej. Jak miał się poczuć piłkarz tak ambitny który przyszedł do klubu z TOP3 aby wygrać jak najwięcej trofeów po słowach Ulliego który stwierdził, że Bayern może być nie stac na wygranie LM czy coś takiego i skupią się na Bundeslidze? To jest dopiero żal i wypowiedź na szkodę klubu. Pozdrawiam ponownie ;)
James to była moja wymarzona 10 po mistrzostwach w Brazylii. Gdy poszedł zaraz za kosmiczne pieniądze do Realu to straciłem jakiekolwiek nadzieje, że do nas kiedykolwiek trafi. No ale marzenia jednak się spełniają. Aktualnie marzy mi się w przyszłym roku Dembele. Oczywiście potrzebujemy jeszcze kogoś do ofensywy bo Franck już w minionym sezonie nie błyszczał forma fizyczną, a Lewy też czasem może wypaść. Co do Jamesa na skrzydle to sam nie wiem.
Moje marzenie ale nie wiem czy zarządu. Wątpię aby BVB puściło go w tym roku gdziekolwiek. Może za rok odejdzie za kosmiczna kasę. No ale gdyby go ściągnęli do Monachium to bym był zachwycony ;)
Mnie Gnabry nie przekonuje. Niezła technika i szybkość ale jakoś nie wygląda póki co na kogoś kto miałby wskoczyć na ten najwyższy poziom. Szkoda tylko, że w ostatnich latach tak łatwo odpuściliśmy Sane i Draxlera (którzy od zawsze robili różnice). Jedyny skrzydłowy z Bundesligi który zrobiłby u nas różnicę to Dembele z BVB . Reusa nie liczę bo jego niestety to już kontuzje chyba do końca zjadły. A szkoda bo gdyby nie one to byłby poziom porównywalny z Ronaldo na skrzydle. Czekam i liczę na ciekawszych zawodników oraz mam nadzieję, że się mylę co do naszego nowego nabytku.
Tak jak nigdy nie bylem fanem spektakularnych i drogich transferow to teraz chcialbym aby sciagneli: Mbape, Dembele, prawego z Leverkusen za rok jezeli Kimmich sobie nie poradzi. Jezeli chodzi o srodek pomocy to poko co wydaje mi sie, ze wzmocnienia nie sa konieczne. Mbape i Dembele wystarczyli by do uzupelnienia ataku i skrzydel na lata. Francuzi zawsze dobrze sie u nas klimatyzowali :) a na PO jezeli Kimmich nie da rady to za rok chyba klauzula sie BH aktywuje.
I bardzo dobrze.
"My w porównaniu do kibiców Realu czy Barcy nie odwracamy się od drużyny po kilku słabych meczach co pokazuje frenkwencja"- to nie do końca tak. W Bundeslidze bilety są tańsze niz w PL czy nawet w La Liga. Są jeszcze inne dodatkowe czynniki jak kultura kibicowania, ilość pikników i gęstość zaludnienia... Mimo wszystko wynik bardzo cieszy. Nawet jakby 100k wchodziło na AA to by była wyprzedana co do miejsca.
Sane i Dembele to prawdziwe marzenie. Pierwszy niestety już raczej nie do wyjęcia z wysp. O drugiego będzie bardzo ciężko jeżeli w ogóle będziemy się nim interesować.
Gra świetnie. Najlepiej od wielu miesięcy... Ale czy na pewno zawodnikiem miesiąca nie powinien zostać ten którego nie ma nawet w tej trójce? Czy to nie Robercik ratował nam ostatnio cały czas dupę i był mimo wszystko wiodącą postacią? Ja rozumiem, że Lahm wskoczył na naprawdę wysoki poziom ale mimo wszystko uważam, że to Lewy bardziej zasłużył.
A ja prawdę powiedziawszy wyobrażam sobie aktualnie FCB bez Rummenige. Moim zdaniem udowodnił podczas odsiadki Ulliego, że to ten drugi ma prawdziwe jaja i jest głównym sprawca sukcesów Bayernu. Pomijając wpadki wizerunkowe z zegarkami itp... jak dla mnie brak mu tej iskry którą posiada bez wątpienia Ulli. Moim zdaniem powinno powoli się szukać jakiegoś zdolniejszego następcy, a Karla Heinza przesunąć na mniej znaczące stanowisko. Oczywiście ładnie nazywające aby nie urażać dumy legendy Monachium. Pozdrawiam ;)
Apropo skrzydłowych to już 10 lat od zakończenia kariery przez Deislera.
Tak, Basti Fantasti to ona, a nie Bastian jak niektórzy sądzą po dziś dzień ;)
Może coś dodam od siebie. Jak pisałem już daaawno temu Lewy nie patrzy tylko na $ bo wtedy by wybrał jakiś inny klub który zapłaciłby mu więcej. On zawsze mówił, że pragnie przede wszystkim rozwoju sportowego i trofeów. To prawda, że na początku coś przebąkiwał o Anglii ale to było w czasach gdy Bayern nie potrafił wygrać Bundesligi z Borussią, a angielskie zespoły były uznawane bezsprzecznie za najlepsze. Jeżeli teraz decyduje się przejść do Bayernu to nie dlatego, że tu najwięcej zarobi ale dlatego, że jest to najlepszy aktualnie klub na świecie i posiada zapewne najlepszego trenera. W dodatku jest budowany z niesamowitą wizją i na bardzo solidnych podstawach. Jakbyście posłuchali Lewego co mówi i jak to mówi to może byście zmienili zdanie. Bez dwóch zdań to bardzo skromny, ambitny i pracowity chłopak. Pamiętam jeszcze jak grał w Zniczu z moim lokalnym Radomiakiem. Bez niezwykłej determinacji i pracowitości ( o czym mówiła jego matka, że zawsze punktualny i gotowy do pracy) by nie zaszedł tam gdzie jest. Mało to rodzimych talentów po otrzymaniu pierwszej wypłaty w Ległej czy innym naszym podwórkowym klubiku zaczyna szaleć i żyć "pełną" piersią? Szkoda gadać. Mam nadzieję, że Robert udowodni w przyszłym sezonie, że jest jednym z najlepszych i przez wiele lat będzie cieszył wszystkich prawdziwych sympatyków Bayernu.
Wszyscy którzy mają jakiś chory kompleks polaczka powinni się leczyć. Argumenty o tym ,że przybędzie faboyów i sezonowców są równie idiotyczne jak te popierające segregacje rasową. Szkoda słów.
A co do Pepa to nie łudźcie się, że będzie go pomijał. Lewy sprawdza się w piłce kombinacyjnej i naprawdę nieźle radzi sobie cofając się. No i chyba tylko kompletni idioci uważają, że zarząd ściąga piłkarza któremu trzeba zapłacić 10-20 mln za podpis kontraktu i wiąże się z nim 5 letnim kontraktem wartym jakieś 50 mln bez konsultacji z trenerem.
Bayern to nie Legia, Pogoń czy jakaś Wisełka dzieciaczki. Tu nikt na coś takiego by sobie nie pozwolił. I pamiętajcie, że rozmowy Pepa z Bayernem rozpoczęły się długo przed ostatnimi sukcesami naszej drużyny. Pozdrawiam i zapraszam do chwili refleksji."
Prawdę powiedziawszy to Thiago mógłby sobie za jakieś dobre pieniądze pójść do MC. Pożytek z niego marny i dobrych meczów można naliczyć kilka w tym sezonie.
Nie wiem czy ma ich paszport ale Wikipedia nic nie wie o jego szwajcarskich korzeniach. Napisane jest jedynie, że się urodził blisko szwajcarskiej granicy.
Z której strony Alonso na plus? On nie potrafi nawet rzutu wolnego czy rożnego wykonać. Już nie mówię o rozegraniu jakimś w biegu bo on ledwo ma siłę biegać, a jak już przyjdzie do zagrania to robi to bardzo przeciętnie. Jak dla mnie to aktualnie osłabienie drużyny. Bernat to w ogóle porażka i nie zawodnik na Bayern, to tak jak byśmy grali z 1 zawodnikiem mniej. Słaby w obronie i bezproduktywny w ofensywie. W tym meczu ze słabszej strony pokazał się też Lahm. Nasz kapitan zaliczył kilka głupich strat (czego geniusz Hajto nie zauważył). Może gdyby zamiast Alonso w środku zagrał Kimmich a zamiast Bernata Alaba i na środku Benatia to by wyglądało inaczej. Mam szacunek do Pepa ale czasem popełnia tak oczywiste błędy w doborze składu, że trudno tego nie zauważyć. Nie wiem czy to przez przywiązanie do nazwisk czy przez chęć udowodnienia czegoś ale to często źle się kończy (w ważnych meczach sezonu). Można by tak chociaż na te pół godziny Mario wpuścić? Na pewno nie zagrałbym gorzej niż Alonso.
Nie jestem zwolennikiem zimowych zakupów ale tym razem powinni kogoś kupić. Trochę mnie dziwi ten upór przy niekupowaniu nikogo. Może mamy jakiś talent w rezerwach?
Oby nigdy do tego nie doszło. To już by było kompletne odejście od idei dla mamony. Trzeba myśleć jak wyrównać rywalizację, a nie jak zostawić słabszych samym sobie. Ligi krajowe praktycznie by upadły, a przepaść stałaby się nie do przeskoczenia, Pomysł rodem z Betlejem ;)
To ciekawe bo YAHOO to praktycznie bankrut. gdyby nie udziały w alibabie to już dawno musieliby się zwinąć. Trudno więc mówić o jakimś gigancie mimo, że ich witryna jest jedną z częściej odwiedzanych. Dla klubu oczywiście to nic strasznego jeżeli umowa jest na dogodnych warunkach finansowych bo to zawsze jakaś promocja ;)
Raczej Ancelotti w metryki nie zagląda. Czy już nikt nie pamięta składu Milanu za jego czasów?
Nie twierdzę, że Alonso nie wyleci (sam średnio za nim przepadam) ale to nic pewnego.
"@ThomasKonig: "Wystarczył uraz Milika, by w meczu u siebie z przeciętna Irlandią był już strach"
Nie kompromituj się, bo wszyscy tu wiedzą, że w tym czasie oglądałeś Niemcy - Gruzja i nie masz bladego pojęcia o przebiegu meczu Polska - Irlandia! Nie było żadnego strachu. Irlandczycy oddali ledwie dwa strzały na naszą bramkę, w tym z wydrukowanego karnego. Gdyby nie sędzia, to Polacy mieliby ten mecz pod kontrolą od początku do końca:
- nie odgwizdał dwóch ewidentnych karnych za faule O'shea na Lewandowskim, który przy stałych fragmentach gry trzymał go w pół i przewracał na ziemię
- nie uznał prawidłowo strzelonej bramki, chociaż będący na spalonym Lewandowski w ogóle nie dotknął piłki
- nie karał Irlandczyków kartkami w wielu sytuacjach, w których na to zasługiwali
- a na koniec doliczył jeszcze 5 minut, chociaż nie miał ku temu podstaw.
A poza tym, ta "przeciętna" Irlandia chwilę wcześniej ograła Niemców."
Zgadzam się w 100%. Ten ThomasKing to jakiś anty Polski troll.
Pewnie cały czas myśli, że mówi i pisze po Niemiecku. Biedaczek.
Ja tylko przytoczę komentarz ze strony kibiców Arsenalu jednego z fanów:
" Jeśli uda nam się wygrać z Bayernem chociaż jeden mecz to będzie to oznaczało tylko tyle, że:
1. Bayern nas zlekceważył.
2. Mieliśmy fuuuuuuuurę szczęścia.
3. Mecz został ustawiony przez bukmacherów.
Przy czym wszystkie 3 przypadki mogą wystąpić jednocześnie :)
Po prostu tak słaba drużyna jaką jest obecnie Arsenal nie jest w stanie wygrać z tak mocnym Bayernem, chyba, że wystąpią jakieś nieprzewidziane czynniki. To tak jakby juniorzy młodsi grali z seniorami.
P.S. Dlatego warto postawić coś na Kanonierów w następnej kolejce LM :)
"
To chyba tyle, dziękuję
Przy pierwszej bramce to asystował Dante!
Muller nawet tam podawać nie chciał tylko zapewne strzelać.
Co do 3 to powinna być asysta mimo, że na raty ale czy to istotne?
1 gol to asysta Dante jeżeli już coś. Muller raczej nie miał tam nawet zamiaru podawać.
Co do 3 to się zgodzę, że asysta powinna być mimo, że strzelał na raty (pewnie takie mają zasady). Ale czy to takie istotne? Ważne, że trener i kibice widzieli jak było ;)
Instagram... lol
Denerwuje mnie maniera do robienia wszystkiego na pokaz. Wspiera brata to się prywatnie, a nie w internecie. No ale to nie on pierwszy i nie ostatni. Dla mnie to dramat umysłowy no ale kto co lubi.
Właśnie w tym problem, że nasz Alonso (którego bardzo cenię szczególnie za grę w Liverpoolu) z tymi lepszymi drużynami wypada blado. Nie ta motoryka, pełno błędów i niedokładnych podań. Póki co jego gra wygląda nieźle ale z lepszymi to może już wyglądać nieciekawie. A taki Vidal nawet bez formy w destrukcji zrobi 5 razy tyle co Alonso. Nie denerwuje mnie, że jest Hiszpanem tylko, że gra bez względu na formę. Taki Thiago powinien usiąść na ławce narzecz Gotze a tak nie jest bo też jest ulubiencem Pepa i mimo, że jest bez formy to będzie grał w każdym meczu. No ale Pep kocha Mario więc nie da mu pograć bo woli go mieć blisko siebie ;)
Tylko, że nawet Vidal bez formy szybciej wróci jak będzie trzeba niż ten dziadek. Nie żebym był bardzo do niego uprzedzony bo cieszyłem się z tego transferu i uwielbiałem go za czasów gry w Liverpoolu ale to już chyba nie jego czas. Forma o niebo lepsza niż w drugiej części poprzedniego sezonu ale jak przyjdzie grać z lepszymi przeciwnikami to obawiam się, że znowu będzie piątym kołem u wozu. Do tego jego w większości marnie wykonywane rzuty wolne czy rożne. Czegoś więcej jednak wymaga się od zawodnika tak doświadczonego i z tyloma tytułami.
Wiem, że nie powinienem tak mówić ale mi ulżyło, że Pep nie będzie mógł skorzystać przez jakiś czas ze swojego pupila. W tym sezonie nie gra źle ale to nie poziom Bayernu. O wiele bardziej cenię Rode (chociaż to bardziej typ Vidala). Do tego szansę może będzie dostawał Kimmich. Hojbjerg mógłby grać gdyby nie ten dziadek.
Może zamiast bezproduktywnego Thiago?
A nie, przecież to twój pupil, a ich nie zmieniasz. Chyba, że jak wczoraj Alonso ze względu na kontuzję (nie piszę, że grał źle ale już można było zauważyć, że on gra bez względu na formę).
Gerald Asamoah to rodowity Niemiec był... coś Jogi już sklerozę chyba ma. A co do Kevina Kuranyi'ego to on od urodzenia chyba był już też Niemcem bo jego stary to Niemiaszek. No ale taki Cacau czy Asamoah.
Szkoda gadać... jakoś nie wyobrażam sobie aby Niemiec w takim meczu kibicował Polakom. U nas istnieją jakieś dziwne tendencje do umniejszania zasług i wartości współobywateli, a patriotyzm został wypruty z większości przez zabory i komunę tak bardzo, że mamy obraz jaki mamy. Jeden drugiego by sprzedał za 5 ojro, a dobro ogółu interesuje tylko "idiotów'". Lubię Niemców i ich reprezentację ale to mecze kadry narodowej, a nie drużyn klubowych i każdy powinien kibicować swojej reprezentacji (w miarę możliwości). Zresztą takie założenie od początku przyświeca rozgrywkom międzynarodowym. Nie chcę nikogo krytykować ale może niektórzy by się zastanowili przez chwilę co wypisują i czy to ma jakiś sens.
Ja mam nadzieję na to , że Polska nie przegra w tych eliminacjach z Niemcami. Remis byłby super. Przypominam, że do euro awansują 2 pierwsze drużyny a 3 gra w barażach więc zarówno Polska jak i Niemcy mogą awansować bezpośrednio. A ludziom urodzonym nad Wisłą i kibicującym w tym starciu Niemcom mogę tylko współczuć. Pozdrawiam :)
Niektórzy wypacają tu siódme poty aby bronić Hiszpana i zakłamywać rzeczywistość. Martinez typem jak Xabi? lol
To przecież zawodnicy grający zupełnie inaczej. Jak coś to naturalnym zastępstwem dla Xabiego wydaje się (po odejściu Bastiana) Hojbjerg. Xabi jest nam potrzebny jak dziurawe koło zapasowe. Nie nadaje się już na pierwszy skład i blokuje miejsce młodszym oraz lepszym. Rode w tamtym sezonie wypadł 100x lepiej niż ten żółw ale stawiamy na Xabiego bo lubi podawać do tyłu i w poprzek. To nieważne, że tracimy glupio przez niego bramki czy zawodnika w polu gdy Alonso fauluje bo nie może nadążyć. O jego znikomym wkładzie w ofensywe nie ma co nawet mówić. Nawet to wykonywanie wolnych czy strzelanie karnych idzie mu kiepsko. Asysta w meczu z HSV trafiła mu sie jak ślepej kurze ziarno. No ale to pierwszy mecz sezonu, a HSV to nie City czy Wolfsburg. Czy sprzedawać Alonso? Ja bym po prostu nie chciał go widzieć jako pierwszy wybór trenera. Mamy sporo innych zawodników na tą pozycję którzy są młodsi i lepsi. Sprzedawać niekoniecznie bo końcówki czasem mógłby grać. Ale na pewno by mi ulżyło gdybym miał pewność, że Pep nie może postawić po raz kolejny na swojego pupilka.
Na 99% to tylko zagrywki menadżersko plotkarskie dla rozgłosu, wzmożenia zainteresowania i podbicia ceny tego średniego piłkarzyny który był taką dużo razy gorszą barcelońską wersją Mullera. Absolutnie nie dla tego przeciętniaka za którego trzeba by dać z ponad 20, a może i 30 baniek. Nie!
Od 2010 był moim marzeniem... ale wtedy bardzo się zawiodłem na nim gdy przeszedł do Juve. Jeżeli faktycznie nie było w tym tyle jego winy co kiedyś pisano to trzeba przywitać z otwartymi rękoma jednego z 3 najlepszych (a może najlepszego, bo z podobnych tylko Modric mi przychodzi do głowy i Yaya Toure ale on już stary mocno) gracza na tej pozycji na świecie.
Strasznie naiwnie patrzy tutaj większość na świat piłki i wypowiedzi ludzi związanych z tą grą. BVB w tym sezonie zapewne będzie mocniejsza niż w poprzednim, a największymi wzmocnieniami póki co są przedłużone kontrakty z największymi gwiazdami. Cieszy mnie to, że się nie osłabiają oddając graczy takich jak Hummels, Reus czy Gundo do klubów z Anglii czy Hiszpanii. Czym więcej mocnych graczy w Bundeslidze, tym lepiej dla ligi i naszego Bayernu. Pozdrawiam.
A ja tak z innej beczki. Nie rozumiem fenomenu Manciniego jako trenera. Uważam go za jednego z bardziej przereklamowanych szkoleniowców jakich widziałem w przeciągu ostatnich 20 lat. Z Interem co prawda wygrał parę tytułów ale dopiero po tym jak zdegradowali Juve i ukarano parę innych zespołów. Nie wiem co Ci bogaci włodarze klubów w nim widzą bo ja widzę tylko dobrze wykreowaną zabawkę. Pozdro600!
No ładnie, ładnie, naprawdę... Jak tylko poprawi jakość strzału i zgra się z kolegami (co na pewno przyjdzie z czasem) to możemy mieć z niego bardzo dużo pożytku. Swoją drogą gdy zobaczyłem go teraz z tą 11 na plecach to przypomniał mi o pewnym brazylijskim geniuszu który u nas grał z tym numerem na skrzydle. Oby to był dobry omen :)
Niektórzy to są nieprzytomni? Wymieńcie 2 czy 3 lepszych zawodników na jego pozycji. lol
Vidal to najlepszy chyba aktualnie box2box na świecie. I to nie jednego sezonu tylko już od paru ładnych lat trzyma bardzo wysoką formę.
Ciekawe chyba inne mecze oglądaliśmy bo ja nie widziałem tych 10 setek dla Niemców. Widziałem za to nieskutecznego jak diabli bezmyślnego Belarabiego i mającą posiadanie ale bezradną reprezentacje Mistrzów Świata. Kibicowanie reprezentacji Niemiec gdy gra przeciwko Twojej ojczyźnie jest żałosne i występuje chyba tylko wśród polskich sprzedawczyków których tradycja sięga wiele wieków wstecz. Ja liczę na remis w Berlinie i awans Polaków z I miejsca (chociaż wiem, że to łatwe nie będzie). Na Euro licze na mistrzostwo Niemiec i wyjście z grupy naszych rodaków. Jeżeli będą czynili kolejne postępy to mogą być czarnym koniem tych mistrzostw. Co do Niemców to się nie martwię bo to drużyna iście turniejowa chociaż te eliminacje są naprawdę nieciekawe w jej wykonaniu. Pozdrawiam.
No z tego filmiku jakoś wielkiej przebojowości nie widać ale oglądałem z nim mecze chociażby na MŚ gdzie robił różnicę po pojawieniu się na placu gry.
Co do klauzuli to w Hiszpanii ma ją każdy zawodnik bo takie są tam przepisy. U Pana AG to chyba 58mnl E.
Ja bym przede wszystkim widział Hazarda którego byłem zwolennikiem jeszcze z czasów przed jego transferem do CFC. teraz to na pewno byłoby ogromne wzmocnienie. Jeżeli piłkarz będzie bardzo nalegał to może za jakieś 80mln się udać. Jak będzie to zobaczymy.
Alonso kim zastąpić? Niemal każdym, a na pewno spokojnie Rode czy Bastian byliby o wiele lepsi. Przecież on od końcówki rundy jesiennej nie pokazuje nic i częściej robi za 12 zawodnika przeciwników niż naszego 11tego. Ja już na niego patrzeć nie mogę. I bramka z rzutu wolnego tego na pewno nie zmieniła.
Ta, Thiago magik ale to co potrafi Alonso zrobić to zakrawa o grecką tragedię. Słabe, długie przerzuty i do tego niecelne, że muszą się wracać do nich.
Mi się wydaje, że trafimy na Atletico i bardzo bym tego chciał. Jest to jedna z z bardziej niewygodnych drużyn na którą możemy trafić. Niby są bez formy ale to szybko może się zmienić. Byłby to na pewno bardzo ciekawy dwumecz podczas którego nasi mogliby udowodnić wszystkim, że są naprawdę w świetnej formie i potrafią wygrywać z każdym.
Thiagho oczywiscie rozpoznalem. Niestety zapomnialem, ze sa 2 Y i jak sie zreflektowalem to niestety na stronie nie da sie poprawiac postow. No tak podejrzewalem, ze Kurt ale nie bylem pewny bo niezbyt czesto mozemy go ogladac :P
"Ivan, ale wtedy musialbys znac jezyki, bo w Polsce statystyk nie dostaniesz. Niby taki mądry jesteś, a nawet do slownika nie zajrzysz. Z drugiej strony jak jesteś fanem niemieckiej drużyny to móglbys nauczyć się kilka zwrotów po niemiecku."- lol
Statystyki po Polsku, składy i przebied meczu oraz skróty znajdzie każdy na www.meczyki.pl
Przykład z wczoraj:
http://www.meczyki.pl/skroty/40454/as_roma_bayern_monachium_17.html
Ludzie, czy wy widzicie w ogóle jak ten zawodnik gra? To absolutny top defensywnych pomocników na świecie. Nie dość, że super gra w defensywie to dodatkowo w ofensywie też ma sporo do zaoferowania. Jeżeli przyszedłby za rok za free to byłby to świetny krok. Oglądajcie trochę więcej meczy, a mniej grajcie w gry jak Fifa czy FM to może zauważycie, że nie tylko gracze jak Messi, Robben czy Ronaldo są nam potrzebni. Pozdrawiam ;)
Jakim następcą? Jakie wypożyczenie?
Przecież oni są w tym samym wieku. To ma być typowy 2 bramkarz. Jeżeli zawodnik jest gotów się z tym pogodzić to tym lepiej dla Bayernu. Jeżeli nie jest obłąkany albo nie zamierza zrobić krzywdy Neurowi to na pewno zdaje sobie sprawę w jakim celu przychodzi do Monachium. Oczywiście póki co to tylko doniesienia prasowe więc nie ma co stawiać tego jako pewniak.
Trochę smutne te wnioski Pepa... Meczy w Manmchesterze nie mialem okazjio ogladac ale ten w Madrycie to byl dramat. Wszystko za wolno i nie tak. Trzeba zmian w taktyce bo Real nas ograł naszą taktyka z zeszłego sezonu. Przynajmniej na AA bo u siebie to byli niczym Chelsea :P
To Bayernu już raczej oficjalnie niestety nie wróci... Ale jeżeli uda się znaleźć kogoś z dobrą wizją klubu to de facto teoretycznie klub mógłby zyskać na takiej wymianie głowy. Oczywiście mówię teoretycznie bo każdy wie ile znaczy dla Bayernu Uli. No ale bądźmy dobrej myśli.
Nie można go jakoś strasznie szkalować. Tak naprawdę to on średnio złamał to prawo. Bo robił transfery finansowe za granicą i tak naprawdę niemiecki fiskus zdobył informacje o nich nielegalnie z tego co wiem. Hoeness w kraju wszytskie podatki regulowal. A, ze hazard (gielda i moze cos wiecej) go poniósł to ciężko było ze wszystkiego się rozliczać w Niemcowie, szczególnie przy ich obłożeniach podatkowych. Tak się każdemu wydaje ale jakby postawić po kolei na jego sytuacji to większość by nawet się nie zawahała przed jeszcze większymi oszustwami.
Nie jestem pewny jak w Niemczech naliczają podatki, ale wcale niekoniecznie musiał się na tym wzbogacić (w sensie na giełdzie).
Na pewno super zachowanie z jego strony na które mało kto był by gotów się zdecydować.
Czy zna ktoś może jakiś kontakt do Pana Lehmana?Zamierzam wysłać mu mój nr konta z propozycją podzielenia się pieniędzmi. Niech będzie uczciwie. Oddam mu połowę swoich zasobów, a on mi połowę swoich :)
Całkowity offtop :)
Od jakiegoś czasu śledzę polską stronę kibiców Arsenalu i muszę przyznać, że czują respekt przed spotkaniem z nami. No ale biorąc pod uwagę ich aktualną formę to nie ma się co dziwić.Piszę to tylko natomiast ponieważ nie mogłem sobie darować skopiowania wpisu który dziś tam zauważyłem:
"Tym różnimy się od innych wielkich drużyn, że one gdy przyjdzie im grać z dużym klubem potrafią się spiąć i gryźć trawę. Wiedzą, że nawet strata punktów po świetnej grze z mocnym rywalem nie będzie dla kibiców tak bolesna jak strata ze średniakiem. A nasi? Zbyt dużym respektem otaczają duże kluby. Wychodzi naprzeciwko takie MU czy Liverpool i kupa w majty. Boje się, że w takim wypadku z Bayernem będzie istna biegunka. "
Zaznaczam, że skupiam się tylko na czytaniu artykułów i czasem komentarzy... nie mam tam konta i nigdy o czymś takim nie myślałem :p
@lybbard
"Proponuję wymyślić jakąś surową karę za dopisek pod felietonem. Może ukrzyżowanie? Nie. Zabić za to to mało. Jeśli tylko to wam w tekście przeszkadza, to ja jestem zadowolony, bo pisząc go do drugiej w nocy nie miałem pewności czy ustrzegłem się jakichś błędów."
Mi akurat to nie przeszkadzało zupełnie. Napisałem za to trochę na temat skąpej treści merytorycznej:
@gorszcz
"Takie trochę paplanie o niczym. Jakoś zgrabnie napisane ale tak naprawdę nic nie wnoszące. Barcelona Francka R.? No proszę Cię. To był Ronaldinho wspomagany przez Eto, Xaviego i zlepek gwiazd pościąganych na szybko z różnych klubów jak Deco, Guli czy Mark van Bombel. O wiele lepszym przykładem byłaby drużyna naszego Bayernu czy FC Barcelony za czasów Guardioli gdzie faktycznie duża część zawodników to wychowankowie. Co do kasy trudno się nie zgodzić. Ale trzeba pamiętać, że już taki świat i klub to już nie tylko banda chłopów biegająca po boisku ale i mądre głowy które sukces sportowy przekują w sukces finansowy. Co do medialności piłkarzy w dawniejszych czasach to nie ma co dyskutować. Byli medialni na swoje możliwości. Dzisiaj głupia dupa z jakiego Reality Show jest "popularna" a co dopiero taka gwiazda piłki. No ale mamy te wszystkie Twittery, Facebooki, smartfony i wiele innych nowinek umożliwiających dostęp produktu medialnego do odbiorcy w sposób o wiele lepszy niż jeszcze parę lat temu. I same kluby oczywiście zwęszyły możliwość zarobku i dobrze. No może nie pochwalam takich inicjatyw jak puchar krajowy w Chinach ale to już nie inicjatywa klubu a federacji. Klub sam musi ocenić czy jak pojedzie na wycieczkę do Stanów czy Chin to nie zgubi formy itp, itd. I trudno powiedzieć, że nie byli popularni jak na swój sposób zawodnicy kiedyś. Taki Kahn, Elber, Basler czy wreszcie Matheus itp... byli popularni na miarę swoich możliwości. Taki Jeremies czy Jancker nigdy nie byli gwiazdami światowego formatu więc trudno ich porównywać do aktualnych piłkarzy gwiazdy południa.
Ogólnie moim zdaniem tekst napisany na siłę po to by coś napisać. Nie znajduje się w nim nic czego przeciętnie inteligentny 8 latek by nie wiedział. Może gybyś przytoczył jakieś ciekawe i nikomu nie znane nowe liczby, statystyki itp na ten temat to obraz byłby trochę bardziej pozytywny ale tak to taka papka w stylu:
"Synku, za naszych czasów to się jadło biały smalec a w sklepach był tylko ocet"
Sorry za krytykę ale po prostu do mnie nijak to nie trafiło i było napisane ewidentnie bez przemyślenia i na siłę. Nie wiem czy natchnął Cię do tego transfer Lewego czy co ale od ludzi piszących w największym polskim serwisie Bayernu oczekuje się chyba czegoś więcej.
Pozdrawiam i przepraszam jeżeli Cię uraziłem."
Pozdrawiam jeszcze raz ;)
PS. Nie jestem profesjonalistą. Ich artykuły znajdziecie w gazetach."
@Banderas900
"Robben na pewno nie ma 10 tylko najwyzej 7, a ty gorszcz jesli nie czytasz prasy to sie odpier..."
Czytam ale jako człowiek myślący potrafię to robić ze zrozumieniem i nie wierzyć w e wszystko co napisane. Papier przyjmie wszystko ale to nie znaczy, że to wszystko prawda. Bild mimo swoich wielkich zdolności przy przewidywaniu transferów lubi tez jak jego polski odpowiednik (FAKT) szukać tanich sensacji prosto z kosmosu. Troszkę kultury i więcej zdrowego rozsądku synek ;)
Może coś dodam od siebie. Jak pisałem już daaawno temu Lewy nie patrzy tylko na $ bo wtedy by wybrał jakiś inny klub który zapłaciłby mu więcej. On zawsze mówił, że pragnie przede wszystkim rozwoju sportowego i trofeów. To prawda, że na początku coś przebąkiwał o Anglii ale to było w czasach gdy Bayern nie potrafił wygrać Bundesligi z Borussią, a angielskie zespoły były uznawane bezsprzecznie za najlepsze. Jeżeli teraz decyduje się przejść do Bayernu to nie dlatego, że tu najwięcej zarobi ale dlatego, że jest to najlepszy aktualnie klub na świecie i posiada zapewne najlepszego trenera. W dodatku jest budowany z niesamowitą wizją i na bardzo solidnych podstawach. Jakbyście posłuchali Lewego co mówi i jak to mówi to może byście zmienili zdanie. Bez dwóch zdań to bardzo skromny, ambitny i pracowity chłopak. Pamiętam jeszcze jak grał w Zniczu z moim lokalnym Radomiakiem. Bez niezwykłej determinacji i pracowitości ( o czym mówiła jego matka, że zawsze punktualny i gotowy do pracy) by nie zaszedł tam gdzie jest. Mało to rodzimych talentów po otrzymaniu pierwszej wypłaty w Ległej czy innym naszym podwórkowym klubiku zaczyna szaleć i żyć "pełną" piersią? Szkoda gadać. Mam nadzieję, że Robert udowodni w przyszłym sezonie, że jest jednym z najlepszych i przez wiele lat będzie cieszył wszystkich prawdziwych sympatyków Bayernu.
Wszyscy którzy mają jakiś chory kompleks polaczka powinni się leczyć. Argumenty o tym ,że przybędzie faboyów i sezonowców są równie idiotyczne jak te popierające segregacje rasową. Szkoda słów.
A co do Pepa to nie łudźcie się, że będzie go pomijał. Lewy sprawdza się w piłce kombinacyjnej i naprawdę nieźle radzi sobie cofając się. No i chyba tylko kompletni idioci uważają, że zarząd ściąga piłkarza któremu trzeba zapłacić 10-20 mln za podpis kontraktu i wiąże się z nim 5 letnim kontraktem wartym jakieś 50 mln bez konsultacji z trenerem.
Bayern to nie Legia, Pogoń czy jakaś Wisełka dzieciaczki. Tu nikt na coś takiego by sobie nie pozwolił. I pamiętajcie, że rozmowy Pepa z Bayernem rozpoczęły się długo przed ostatnimi sukcesami naszej drużyny. Pozdrawiam i zapraszam do chwili refleksji.
Takie trochę paplanie o niczym. Jakoś zgrabnie napisane ale tak naprawdę nic nie wnoszące. Barcelona Francka R.? No proszę Cię. To był Ronaldinho wspomagany przez Eto, Xaviego i zlepek gwiazd pościąganych na szybko z różnych klubów jak Deco, Guli czy Mark van Bombel. O wiele lepszym przykładem byłaby drużyna naszego Bayernu czy FC Barcelony za czasów Guardioli gdzie faktycznie duża część zawodników to wychowankowie. Co do kasy trudno się nie zgodzić. Ale trzeba pamiętać, że już taki świat i klub to już nie tylko banda chłopów biegająca po boisku ale i mądre głowy które sukces sportowy przekują w sukces finansowy. Co do medialności piłkarzy w dawniejszych czasach to nie ma co dyskutować. Byli medialni na swoje możliwości. Dzisiaj głupia dupa z jakiego Reality Show jest "popularna" a co dopiero taka gwiazda piłki. No ale mamy te wszystkie Twittery, Facebooki, smartfony i wiele innych nowinek umożliwiających dostęp produktu medialnego do odbiorcy w sposób o wiele lepszy niż jeszcze parę lat temu. I same kluby oczywiście zwęszyły możliwość zarobku i dobrze. No może nie pochwalam takich inicjatyw jak puchar krajowy w Chinach ale to już nie inicjatywa klubu a federacji. Klub sam musi ocenić czy jak pojedzie na wycieczkę do Stanów czy Chin to nie zgubi formy itp, itd. I trudno powiedzieć, że nie byli popularni jak na swój sposób zawodnicy kiedyś. Taki Kahn, Elber, Basler czy wreszcie Matheus itp... byli popularni na miarę swoich możliwości. Taki Jeremies czy Jancker nigdy nie byli gwiazdami światowego formatu więc trudno ich porównywać do aktualnych piłkarzy gwiazdy południa.
Ogólnie moim zdaniem tekst napisany na siłę po to by coś napisać. Nie znajduje się w nim nic czego przeciętnie inteligentny 8 latek by nie wiedział. Może gybyś przytoczył jakieś ciekawe i nikomu nie znane nowe liczby, statystyki itp na ten temat to obraz byłby trochę bardziej pozytywny ale tak to taka papka w stylu:
"Synku, za naszych czasów to się jadło biały smalec a w sklepach był tylko ocet"
Sorry za krytykę ale po prostu do mnie nijak to nie trafiło i było napisane ewidentnie bez przemyślenia i na siłę. Nie wiem czy natchnął Cię do tego transfer Lewego czy co ale od ludzi piszących w największym polskim serwisie Bayernu oczekuje się chyba czegoś więcej.
Pozdrawiam i przepraszam jeżeli Cię uraziłem.
Aż się zalogowałem... a dawno tego nie robiłem. Pieniądze faktycznie krążą w piłce coraz większe ale takie są już prawa wolnego rynku. Co do mistrzostw u szejków to trudno się nie zgodzić. Wszyscy na górze w fifa są umoczeni od dawna i będą szukać kozła ofiarnego. Ja jednak cały czas mam nadzieję, że ze względu na niewolnictwo w tamtym regionie świata (Nie chodzi tylko o teraz i budowę stadionów... szejki od zawsze korzystają z niewolników. Są ich tam całe armie harujących za darmo hindusów itp... nikt po prostu o tym nie mówi bo szejki mają ropę, a oni starają się tego strzec.) nie dojdzie do rozegrania mundialu u tych dzikusów którzy udają cywilizowanych za pieniądze z ropy.
Że w naszej reprezentacji działo się ostatnio nieciekawie to było widać. Może zmiana trenera coś da? Trudno powiedzieć bo piłkarze nie są wcale tacy słabi.
Co do kłótni o bilety itp... to mnie krew zalewa. Błaszczykowski powiedział to zdenerwowany na ogólny obraz organizacyjny PZPN. Już nawet co do biletów to pazerny Lato i reszta tałatajstwa przydzieliła sobie taką ilość biletów, że szkoda gadać. Nie rozumiem trochę tej krytyki Kuby który starał się (może nieudolnie ale jednak) przeciwstawić w jakiś sposób naszym władcom futbolu. Ot, tyle.
Fajnie, że dużo naszych ale brak Lewandowskiego czy Ibry a obecność:
Rooneya, Pirlo, Alvesa, Pique, Drogby, Buffona to jakieś nieporozumienie...
MOże jeszcze niech Puyola dorzucą za zasługi i Ronaldinho?
Na Bet365 jest kurs 41. Dokładnie po takim kursie 23 kwietnia tego roku postawiłem na 4:0 Bayernu z Barceloną (dokładny wynik!). No ale w zwycięstwo Pilzna chyba nikt nie wierzy?
Roma, Liverpool albo Totki to by bylo to. MUłami też bym nie pogardził
Jaki ten dobry stream?
Jakis dobry stream?
Mam nadzieje, ze Rudy za Tolliso w drugiej polowie bo francuz ciqgle spozniony. Vidal tez dzisiaj popis daje ale moim zdwniem 1 do zmiany tolliso
Moze byc i po chinsku. Byle by sie nei zacinalo.
Edytowano : 2017-10-18 21:40:20
Dzięki, fajnie działa ;)
Jakis dobry stream do meczu???????
Jakis dobry stream?
Cieszylem sie, ze wreszcie bundesliga nie bedzie komwntowana przez tych baranow z eurosportu a teraz tak w chuja mnie zrobili. A specjalnie w wakacje zalozylem kablowke w ktorej eleven jest. To jest oszustwo.
Jak postrzelił się zawieszoną na ramieniu strzelbą? Chyba coś tu nie do końca prawdę podają. Mi tu śmierdzi wódą :P
Jak on przyjdzie to Muller już chyba nie pogra.
Sven to amator i tam powinien się znaleźć. Starke jak tylko dojdzie do formy powinien być naszym wyborem, a póki co stawiać na młodego bo może odpali. Ulrich już wielokrotnie udowodnił, ze miałby problem w polskiej I lidze z miejscem w składzie. Nie trawie go i drżę przy każdej akcji przeciwnika.
Ja mam nadzieję, że to prawda. Każdy kolejny dzień z tym dziadkiem to pomyłka. Od dawna nie rozumiem czemu nie zatrudnili młodego Niemca. W całej Europie królują młodzi trenerzy z wizją. Ancelotti był dobry ale już się skończył jakiś czas temu.
No tak, bo na pewno lepiej zaprezentuje się z takim PSG w LM niż w sparingach gdzie brak większej presji i poziom niższy. Proszę was. W ogóle Starke to gość lepiej grający od Svena i trochę nie rozumiem czemu to on jest tym drugim, a Starke emerytem. No ale to moja opinia. Mimo wszystko o wiele pewniej bym się czuł ze Starke na ławce podczas meczu LM niż z Fruchtlem popełniającym masę prostych błędów. Poza tym jeżeli Neur będzie chciał grać do podobnego wieku jak Buffon to marne szanse aby ten młodzian był jego następcą. Pozdrawiam ;)
Fruchtl to sie nadaje do juniorów.
Niestety tak.
Edytowano : 2017-09-18 09:48:05
W sensie to syn tego zbrodniarza.
Jeżeli Werner ma długi kontrakt to cena będzie 70+
Zapomniałem jeszcze o jednej istotnej sprawie. Piszecie sprzedać Lewego i brać Wernera. Myślicie, ze Lipsk puści Wernera za mniej niż 70 baniek? lol Myślę, że przy aktualnych cenach i zainteresowaniu Realu to przy tej kwocie będą się rozmowy zaczynały.
No ale załóżmy, że Lewy idzie do Realu za 100 baniek bo Krystyna go widzi w składzie. Myślicie, ze taki piłkarz jak Werner będzie chciał przyjść do klubu który pozbywa się największych gwiazd, a zarząd deklaruje brak chęci o Ligę Mistrzów?
hahahaha... już prędzej wybierze Arsenal, Liverpool itp.. o podobnych ambicjach i z dużo większymi zarobkami.
Rzadko piszę ale napiszę i postaram się jak najkrócej.
Schizofrenia panująca na tej stronie jest porażająca. Jeszcze dosłownie kilka dni temu wszyscy wspominali z rozrzewnieniem Lahma jak to wytknął zarządowi kiepską politykę transferową kilka lat temu. Dostał karę ale bohater.
Dziś kiedy tylko nasz rodak udzielił wywiadu w którym zrobił praktycznie to samo wieszane są na nim psy i widnieje chęć pozbycia się go. Pozbycia się największej gwiazdy zespołu. To tak jakby Real chciał się pozbyć Ronaldo albo Barcelona Messiego.
Przecież on tą wypowiedzią dał jasno do zrozumienia, że chce wygrać w niedalekiej przyszłości LM, a z aktualną polityką naszego klubu to mało prawdopodobne. On nie przyszedł z BVB do Bayernu aby wygrywać trofea na niemieckim gruncie. Myślicie, że inni gdyby nie wygrana z 2013 roku by też siedzieli cicho? Mamy na dwóch pozycjach bezapelacyjnie najlepszych zawodników na świecie. Jest to pozycja nr 1 i 9. Rzucacie na niego psy bo jak śmiał skrytykować wspaniały Bayern. Ano tak, że ma już 29 lat na karku i czuje, że ma coraz mniej czasu na zapisanie się w historii. Lewy to człowiek pragnący sukcesu za wszelką cenę. Myślicie, że ten jego reżim treningowy, żywnościowy i życiowy to tak dla zabawy? Nie on ewidentnie jest nastawiony na sukces. Nasi działacze zapewne zwiedli go swego czasu sukcesem w LM i bardzo mocną drużyną ale z upływem lat coraz mętniej to wygląda. Czy ktokolwiek trzeźwo myślący przypuszczał, że nasi wspaniali działacze w letnim okienku nie sprowadzą chociażby 1 skrzydłowego i zmiennika dla Lewego? No chyba nie, a jednak tak się stało. Myślicie, ze taki Neur by nie podnosił larum w mediach gdyby w 2013 roku nie wygrał LM oraz nie odnosił sukcesów w reprezentacji? Jeżeli tak myślicie to jesteście naiwni.
To, że nasz gwiazdozbiór siedzi cicho jest podyktowane kilkoma rzeczami. Duża część kadry to piłkarze spełnieni którzy wygrali LM, Mistrzostwo wita itp. Inni znowu mają jeszcze stosunkowo sporo czasu aby czekać na największe laury. Są też tacy którzy siedzą cicho bo wiedzą, że inaczej mogą zaliczyć szybki aut i grają głównie za zasługi. Pije tu szczególnie do Mullera. Gdy usiadł na ławce to mimo, że od półtora roku gra piach miał czelność płakać w mediach, że trener zły. Uwielbiam go ale jego ostatni wywiad jest śmieszny i czuć wręcz lizusostwo w kierunku zarządu. Do tego dochodzą nasi mega skrzydłowi. Oni oczywiście nie chcą transferów bo jako niesamowicie ambitni piłkarze chcą grać jak najwięcej. No ale Ribery puchnie po 45-60 minutach, a i ostatnio dynamika Robbena trochę spadła. To powinni być aktualnie tacy super zmiennicy, a nie pierwszy wybór. Dali już co najlepsze temu zespołowi i gdyby naprawdę im zależało na dobrze klubu to sami poprosiliby zarząd o zmienników.
Lewy natomiast korzystając ze swojej pozycji sam powiedział, że zmiennik by mu się przydał. Chłopak ma jaja i wie czego chce. Nigdy nie pieprzył w żadnym z klubów, że kocha ten klub itp. Do nas przyszedł bo widział potencjał w Bayernie i aktualnie chyba poczuł się oszukany.
Ja widzę dwie opcje po tym sezonie. Albo Bayern wzmacnia się 2-3 mocnymi transferami (niekoniecznie za setki milionów bo o to też Robert nigdy nie zabiegał ale nasz zarząd mógł w ostatnich latach kupić kilku wartościowych graczy w granicy 50-60 milionów) albo Robert powinien odejść do klubu z większymi ambicjami. Nie wiem jak mi to przeszło przez gardło bo kocham Bayern już ponad 20 lat, a Lewy to aktualnie mój ulubiony piłkarz. Rzewne gadki o akademii to Effenberg niech sobie wciska w jakiejś lokalnej TV. Zanim z naszej akademii (i o ile) wyklują się diamenty które podbiją LM może minąć nawet 8-10 lat. No sorry, ale Lewy nie ma tyle czasu.
Ja osobiście mam nadzieję, że po sezonie (a może już kogoś zimą) sięgniemy po jakiś 2 ciekawych skrzydłowych i zmiennika dla Lewego. Nasz skład naprawdę prezentuje się niesamowicie ale przez braki na skrzydłach i w ataku z drużyny na poziomie Realu robimy się na własne życzenie klubem o klasę niżej.
P.S.
Tak pamiętam ostatni dwumecz z Realem i pamiętam, że to my powinniśmy awansować. No ale niestety poprzez błędy naszego zarządu (brak drugiego napastnika bo Muller to klaun na 9) oraz "błędy" sędziego odpadliśmy. Niestety Real od tamtego sezonu jest jeszcze mocniejsi, a my niekoniecznie.
Co do naszego trenera to trochę żal. Ja nigdy nie byłem jego fanem jak i zresztą Guardioli. Od dawna mówię, ze potrzebny nam młody niemiecki trener. Zawsze mówiłem o Kloppie ale aktualnie dostępni są jeszcze chociażby Tuchel czy Nagelsman. Dla mnie choćby dziś mogliby zatrudnić Tuchela bo dziadek nie ma żadnego pomysłu ale myślę, że jeżeli nie wydarzy się katastrofa to Carlo dotrwa minimum do końca sezonu. Mam nadzieję, że jeżeli nasza gra się nie zmieni to nie pozwolą mu pozostać do końca kontraktu.
Na pewno nie napisałem wszystkiego czego bym chciał ale i tak się całkiem rozpisałem więc zakończę. Pozdrawiam i życzę nam finału LM w tym sezonie :)
Edytowano : 2017-09-11 17:44:41
A i zapomniałem o rzeczy równie istotnej. Jak miał się poczuć piłkarz tak ambitny który przyszedł do klubu z TOP3 aby wygrać jak najwięcej trofeów po słowach Ulliego który stwierdził, że Bayern może być nie stac na wygranie LM czy coś takiego i skupią się na Bundeslidze? To jest dopiero żal i wypowiedź na szkodę klubu. Pozdrawiam ponownie ;)
Rzadko piszę ale napiszę i postaram się jak najkrócej.
Schizofrenia panująca na tej stronie jest porażająca. Jeszcze dosłownie kilka dni temu wszyscy wspominali z rozrzewnieniem Lahma jak to wytknął zarządowi kiepską politykę transferową kilka lat temu. Dostał karę ale bohater.
Dziś kiedy tylko nasz rodak udzielił wywiadu w którym zrobił praktycznie to samo wieszane są na nim psy i widnieje chęć pozbycia się go. Pozbycia się największej gwiazdy zespołu. To tak jakby Real chciał się pozbyć Ronaldo albo Barcelona Messiego.
Przecież on tą wypowiedzią dał jasno do zrozumienia, że chce wygrać w niedalekiej przyszłości LM, a z aktualną polityką naszego klubu to mało prawdopodobne. On nie przyszedł z BVB do Bayernu aby wygrywać trofea na niemieckim gruncie. Myślicie, że inni gdyby nie wygrana z 2013 roku by też siedzieli cicho? Mamy na dwóch pozycjach bezapelacyjnie najlepszych zawodników na świecie. Jest to pozycja nr 1 i 9. Rzucacie na niego psy bo jak śmiał skrytykować wspaniały Bayern. Ano tak, że ma już 29 lat na karku i czuje, że ma coraz mniej czasu na zapisanie się w historii. Lewy to człowiek pragnący sukcesu za wszelką cenę. Myślicie, że ten jego reżim treningowy, żywnościowy i życiowy to tak dla zabawy? Nie on ewidentnie jest nastawiony na sukces. Nasi działacze zapewne zwiedli go swego czasu sukcesem w LM i bardzo mocną drużyną ale z upływem lat coraz mętniej to wygląda. Czy ktokolwiek trzeźwo myślący przypuszczał, że nasi wspaniali działacze w letnim okienku nie sprowadzą chociażby 1 skrzydłowego i zmiennika dla Lewego? No chyba nie, a jednak tak się stało. Myślicie, ze taki Neur by nie podnosił larum w mediach gdyby w 2013 roku nie wygrał LM oraz nie odnosił sukcesów w reprezentacji? Jeżeli tak myślicie to jesteście naiwni.
To, że nasz gwiazdozbiór siedzi cicho jest podyktowane kilkoma rzeczami. Duża część kadry to piłkarze spełnieni którzy wygrali LM, Mistrzostwo wita itp. Inni znowu mają jeszcze stosunkowo sporo czasu aby czekać na największe laury. Są też tacy którzy siedzą cicho bo wiedzą, że inaczej mogą zaliczyć szybki aut i grają głównie za zasługi. Pije tu szczególnie do Mullera. Gdy usiadł na ławce to mimo, że od półtora roku gra piach miał czelność płakać w mediach, że trener zły. Uwielbiam go ale jego ostatni wywiad jest śmieszny i czuć wręcz lizusostwo w kierunku zarządu. Do tego dochodzą nasi mega skrzydłowi. Oni oczywiście nie chcą transferów bo jako niesamowicie ambitni piłkarze chcą grać jak najwięcej. No ale Ribery puchnie po 45-60 minutach, a i ostatnio dynamika Robbena trochę spadła. To powinni być aktualnie tacy super zmiennicy, a nie pierwszy wybór. Dali już co najlepsze temu zespołowi i gdyby naprawdę im zależało na dobrze klubu to sami poprosiliby zarząd o zmienników.
Lewy natomiast korzystając ze swojej pozycji sam powiedział, że zmiennik by mu się przydał. Chłopak ma jaja i wie czego chce. Nigdy nie pieprzył w żadnym z klubów, że kocha ten klub itp. Do nas przyszedł bo widział potencjał w Bayernie i aktualnie chyba poczuł się oszukany.
Ja widzę dwie opcje po tym sezonie. Albo Bayern wzmacnia się 2-3 mocnymi transferami (niekoniecznie za setki milionów bo o to też Robert nigdy nie zabiegał ale nasz zarząd mógł w ostatnich latach kupić kilku wartościowych graczy w granicy 50-60 milionów) albo Robert powinien odejść do klubu z większymi ambicjami. Nie wiem jak mi to przeszło przez gardło bo kocham Bayern już ponad 20 lat, a Lewy to aktualnie mój ulubiony piłkarz. Rzewne gadki o akademii to Effenberg niech sobie wciska w jakiejś lokalnej TV. Zanim z naszej akademii (i o ile) wyklują się diamenty które podbiją LM może minąć nawet 8-10 lat. No sorry, ale Lewy nie ma tyle czasu.
Ja osobiście mam nadzieję, że po sezonie (a może już kogoś zimą) sięgniemy po jakiś 2 ciekawych skrzydłowych i zmiennika dla Lewego. Nasz skład naprawdę prezentuje się niesamowicie ale przez braki na skrzydłach i w ataku z drużyny na poziomie Realu robimy się na własne życzenie klubem o klasę niżej.
P.S.
Tak pamiętam ostatni dwumecz z Realem i pamiętam, że to my powinniśmy awansować. No ale niestety poprzez błędy naszego zarządu (brak drugiego napastnika bo Muller to klaun na 9) oraz "błędy" sędziego odpadliśmy. Niestety Real od tamtego sezonu jest jeszcze mocniejsi, a my niekoniecznie.
Co do naszego trenera to trochę żal. Ja nigdy nie byłem jego fanem jak i zresztą Guardioli. Od dawna mówię, ze potrzebny nam młody niemiecki trener. Zawsze mówiłem o Kloppie ale aktualnie dostępni są jeszcze chociażby Tuchel czy Nagelsman. Dla mnie choćby dziś mogliby zatrudnić Tuchela bo dziadek nie ma żadnego pomysłu ale myślę, że jeżeli nie wydarzy się katastrofa to Carlo dotrwa minimum do końca sezonu. Mam nadzieję, że jeżeli nasza gra się nie zmieni to nie pozwolą mu pozostać do końca kontraktu.
Na pewno nie napisałem wszystkiego czego bym chciał ale i tak się całkiem rozpisałem więc zakończę. Pozdrawiam i życzę nam finału LM w tym sezonie :)
Edytowano : 2017-09-11 17:44:03
A i zapomniałem o rzeczy równie istotnej. Jak miał się poczuć piłkarz tak ambitny który przyszedł do klubu z TOP3 aby wygrać jak najwięcej trofeów po słowach Ulliego który stwierdził, że Bayern może być nie stac na wygranie LM czy coś takiego i skupią się na Bundeslidze? To jest dopiero żal i wypowiedź na szkodę klubu. Pozdrawiam ponownie ;)
9
Szkoda, ze mam w pakiecie kablówki :P
James to była moja wymarzona 10 po mistrzostwach w Brazylii. Gdy poszedł zaraz za kosmiczne pieniądze do Realu to straciłem jakiekolwiek nadzieje, że do nas kiedykolwiek trafi. No ale marzenia jednak się spełniają. Aktualnie marzy mi się w przyszłym roku Dembele. Oczywiście potrzebujemy jeszcze kogoś do ofensywy bo Franck już w minionym sezonie nie błyszczał forma fizyczną, a Lewy też czasem może wypaść. Co do Jamesa na skrzydle to sam nie wiem.
Fajnie jakby wrócił razem z Nagelsmanem ;)
Moje marzenie ale nie wiem czy zarządu. Wątpię aby BVB puściło go w tym roku gdziekolwiek. Może za rok odejdzie za kosmiczna kasę. No ale gdyby go ściągnęli do Monachium to bym był zachwycony ;)
Brak Neura i Marcelo w I jedenastce jest śmieszny, No i nie wiem czy Thiago Silva trochę nie na wyrost.
Ja bym chętnie za jakiś rok widział w Bayernie Zielińskiego. Jeżeli dalej będzie się tak rozwijał to naprawdę warto obserwować.
Mnie Gnabry nie przekonuje. Niezła technika i szybkość ale jakoś nie wygląda póki co na kogoś kto miałby wskoczyć na ten najwyższy poziom. Szkoda tylko, że w ostatnich latach tak łatwo odpuściliśmy Sane i Draxlera (którzy od zawsze robili różnice). Jedyny skrzydłowy z Bundesligi który zrobiłby u nas różnicę to Dembele z BVB . Reusa nie liczę bo jego niestety to już kontuzje chyba do końca zjadły. A szkoda bo gdyby nie one to byłby poziom porównywalny z Ronaldo na skrzydle. Czekam i liczę na ciekawszych zawodników oraz mam nadzieję, że się mylę co do naszego nowego nabytku.
Krotko. Zawodnicy w naszym zasiegu (Sane niestety takim nie jest) ktorych powinnismy kupic to Mbape i Dembele. Koniec.
Tak jak nigdy nie bylem fanem spektakularnych i drogich transferow to teraz chcialbym aby sciagneli: Mbape, Dembele, prawego z Leverkusen za rok jezeli Kimmich sobie nie poradzi. Jezeli chodzi o srodek pomocy to poko co wydaje mi sie, ze wzmocnienia nie sa konieczne. Mbape i Dembele wystarczyli by do uzupelnienia ataku i skrzydel na lata. Francuzi zawsze dobrze sie u nas klimatyzowali :) a na PO jezeli Kimmich nie da rady to za rok chyba klauzula sie BH aktywuje.
Ja regularnie od 2003 albo 2005. Przez ten czas niewiele było dni w których tu nie zaglądałem. Pozdrawiam ;)
I bardzo dobrze.
"My w porównaniu do kibiców Realu czy Barcy nie odwracamy się od drużyny po kilku słabych meczach co pokazuje frenkwencja"- to nie do końca tak. W Bundeslidze bilety są tańsze niz w PL czy nawet w La Liga. Są jeszcze inne dodatkowe czynniki jak kultura kibicowania, ilość pikników i gęstość zaludnienia... Mimo wszystko wynik bardzo cieszy. Nawet jakby 100k wchodziło na AA to by była wyprzedana co do miejsca.
Moim zdaniem Monaco awansuje. City na wyjazdach bez szału, a Monaco na wyspach pokazało się nieźle.
Sane i Dembele to prawdziwe marzenie. Pierwszy niestety już raczej nie do wyjęcia z wysp. O drugiego będzie bardzo ciężko jeżeli w ogóle będziemy się nim interesować.
Gra świetnie. Najlepiej od wielu miesięcy... Ale czy na pewno zawodnikiem miesiąca nie powinien zostać ten którego nie ma nawet w tej trójce? Czy to nie Robercik ratował nam ostatnio cały czas dupę i był mimo wszystko wiodącą postacią? Ja rozumiem, że Lahm wskoczył na naprawdę wysoki poziom ale mimo wszystko uważam, że to Lewy bardziej zasłużył.
A ja prawdę powiedziawszy wyobrażam sobie aktualnie FCB bez Rummenige. Moim zdaniem udowodnił podczas odsiadki Ulliego, że to ten drugi ma prawdziwe jaja i jest głównym sprawca sukcesów Bayernu. Pomijając wpadki wizerunkowe z zegarkami itp... jak dla mnie brak mu tej iskry którą posiada bez wątpienia Ulli. Moim zdaniem powinno powoli się szukać jakiegoś zdolniejszego następcy, a Karla Heinza przesunąć na mniej znaczące stanowisko. Oczywiście ładnie nazywające aby nie urażać dumy legendy Monachium. Pozdrawiam ;)
Fajnie by było jakby Eleven po niego sięgnęło. Eurosport wolał Hajto i jemu podobnych gamoni :(
Ten Gameiro grał niesamowicie wczoraj. Szybki, dobry technicznie i silny zawodnik. Naprawdę spoko.
Apropo skrzydłowych to już 10 lat od zakończenia kariery przez Deislera.
Tak, Basti Fantasti to ona, a nie Bastian jak niektórzy sądzą po dziś dzień ;)
Tak jak już ktoś napisał. Podawanie dłuższej listy gdy każdy wybiera tylko pierwszą trójkę jest bez sensu.
No miło przeczytać :) :
"
gorszcz
05.01.2014, 12:04
Może coś dodam od siebie. Jak pisałem już daaawno temu Lewy nie patrzy tylko na $ bo wtedy by wybrał jakiś inny klub który zapłaciłby mu więcej. On zawsze mówił, że pragnie przede wszystkim rozwoju sportowego i trofeów. To prawda, że na początku coś przebąkiwał o Anglii ale to było w czasach gdy Bayern nie potrafił wygrać Bundesligi z Borussią, a angielskie zespoły były uznawane bezsprzecznie za najlepsze. Jeżeli teraz decyduje się przejść do Bayernu to nie dlatego, że tu najwięcej zarobi ale dlatego, że jest to najlepszy aktualnie klub na świecie i posiada zapewne najlepszego trenera. W dodatku jest budowany z niesamowitą wizją i na bardzo solidnych podstawach. Jakbyście posłuchali Lewego co mówi i jak to mówi to może byście zmienili zdanie. Bez dwóch zdań to bardzo skromny, ambitny i pracowity chłopak. Pamiętam jeszcze jak grał w Zniczu z moim lokalnym Radomiakiem. Bez niezwykłej determinacji i pracowitości ( o czym mówiła jego matka, że zawsze punktualny i gotowy do pracy) by nie zaszedł tam gdzie jest. Mało to rodzimych talentów po otrzymaniu pierwszej wypłaty w Ległej czy innym naszym podwórkowym klubiku zaczyna szaleć i żyć "pełną" piersią? Szkoda gadać. Mam nadzieję, że Robert udowodni w przyszłym sezonie, że jest jednym z najlepszych i przez wiele lat będzie cieszył wszystkich prawdziwych sympatyków Bayernu.
Wszyscy którzy mają jakiś chory kompleks polaczka powinni się leczyć. Argumenty o tym ,że przybędzie faboyów i sezonowców są równie idiotyczne jak te popierające segregacje rasową. Szkoda słów.
A co do Pepa to nie łudźcie się, że będzie go pomijał. Lewy sprawdza się w piłce kombinacyjnej i naprawdę nieźle radzi sobie cofając się. No i chyba tylko kompletni idioci uważają, że zarząd ściąga piłkarza któremu trzeba zapłacić 10-20 mln za podpis kontraktu i wiąże się z nim 5 letnim kontraktem wartym jakieś 50 mln bez konsultacji z trenerem.
Bayern to nie Legia, Pogoń czy jakaś Wisełka dzieciaczki. Tu nikt na coś takiego by sobie nie pozwolił. I pamiętajcie, że rozmowy Pepa z Bayernem rozpoczęły się długo przed ostatnimi sukcesami naszej drużyny. Pozdrawiam i zapraszam do chwili refleksji."
Niektórzy zawsze będą mieli kompleks polaczka :)
Prawdę powiedziawszy to Thiago mógłby sobie za jakieś dobre pieniądze pójść do MC. Pożytek z niego marny i dobrych meczów można naliczyć kilka w tym sezonie.
Nie wiem czy ma ich paszport ale Wikipedia nic nie wie o jego szwajcarskich korzeniach. Napisane jest jedynie, że się urodził blisko szwajcarskiej granicy.
Przecież Mario Gotze tak krytykowany przez wielu gra o niebo lepiej od tego Thiago.
Od kiedy Ottmar jest Szwajcarem?
Od razu widać, że bajka. To kiedyś Conte powiedział o Vidalu, a nie teraz Vidal o Conte. Nie ma co czytać nawet.
Z której strony Alonso na plus? On nie potrafi nawet rzutu wolnego czy rożnego wykonać. Już nie mówię o rozegraniu jakimś w biegu bo on ledwo ma siłę biegać, a jak już przyjdzie do zagrania to robi to bardzo przeciętnie. Jak dla mnie to aktualnie osłabienie drużyny. Bernat to w ogóle porażka i nie zawodnik na Bayern, to tak jak byśmy grali z 1 zawodnikiem mniej. Słaby w obronie i bezproduktywny w ofensywie. W tym meczu ze słabszej strony pokazał się też Lahm. Nasz kapitan zaliczył kilka głupich strat (czego geniusz Hajto nie zauważył). Może gdyby zamiast Alonso w środku zagrał Kimmich a zamiast Bernata Alaba i na środku Benatia to by wyglądało inaczej. Mam szacunek do Pepa ale czasem popełnia tak oczywiste błędy w doborze składu, że trudno tego nie zauważyć. Nie wiem czy to przez przywiązanie do nazwisk czy przez chęć udowodnienia czegoś ale to często źle się kończy (w ważnych meczach sezonu). Można by tak chociaż na te pół godziny Mario wpuścić? Na pewno nie zagrałbym gorzej niż Alonso.
Zgadzam się. Ja też nie chcę widzieć Bernata w tym meczu. Obrona powinna wyglądać:
Lahm-Kimmich-Benatia-Alaba
To by była dobra wiadomość.
Nie jestem zwolennikiem zimowych zakupów ale tym razem powinni kogoś kupić. Trochę mnie dziwi ten upór przy niekupowaniu nikogo. Może mamy jakiś talent w rezerwach?
Oby nigdy do tego nie doszło. To już by było kompletne odejście od idei dla mamony. Trzeba myśleć jak wyrównać rywalizację, a nie jak zostawić słabszych samym sobie. Ligi krajowe praktycznie by upadły, a przepaść stałaby się nie do przeskoczenia, Pomysł rodem z Betlejem ;)
To ciekawe bo YAHOO to praktycznie bankrut. gdyby nie udziały w alibabie to już dawno musieliby się zwinąć. Trudno więc mówić o jakimś gigancie mimo, że ich witryna jest jedną z częściej odwiedzanych. Dla klubu oczywiście to nic strasznego jeżeli umowa jest na dogodnych warunkach finansowych bo to zawsze jakaś promocja ;)
Raczej Ancelotti w metryki nie zagląda. Czy już nikt nie pamięta składu Milanu za jego czasów?
Nie twierdzę, że Alonso nie wyleci (sam średnio za nim przepadam) ale to nic pewnego.
"To samo mam na myśli. Bóg jest tylko jeden."
Ronaldinho? To ostatni Bóg jakiego pamiętam.
"@ThomasKonig: "Wystarczył uraz Milika, by w meczu u siebie z przeciętna Irlandią był już strach"
Nie kompromituj się, bo wszyscy tu wiedzą, że w tym czasie oglądałeś Niemcy - Gruzja i nie masz bladego pojęcia o przebiegu meczu Polska - Irlandia! Nie było żadnego strachu. Irlandczycy oddali ledwie dwa strzały na naszą bramkę, w tym z wydrukowanego karnego. Gdyby nie sędzia, to Polacy mieliby ten mecz pod kontrolą od początku do końca:
- nie odgwizdał dwóch ewidentnych karnych za faule O'shea na Lewandowskim, który przy stałych fragmentach gry trzymał go w pół i przewracał na ziemię
- nie uznał prawidłowo strzelonej bramki, chociaż będący na spalonym Lewandowski w ogóle nie dotknął piłki
- nie karał Irlandczyków kartkami w wielu sytuacjach, w których na to zasługiwali
- a na koniec doliczył jeszcze 5 minut, chociaż nie miał ku temu podstaw.
A poza tym, ta "przeciętna" Irlandia chwilę wcześniej ograła Niemców."
Zgadzam się w 100%. Ten ThomasKing to jakiś anty Polski troll.
Pewnie cały czas myśli, że mówi i pisze po Niemiecku. Biedaczek.
Ja tylko przytoczę komentarz ze strony kibiców Arsenalu jednego z fanów:
" Jeśli uda nam się wygrać z Bayernem chociaż jeden mecz to będzie to oznaczało tylko tyle, że:
1. Bayern nas zlekceważył.
2. Mieliśmy fuuuuuuuurę szczęścia.
3. Mecz został ustawiony przez bukmacherów.
Przy czym wszystkie 3 przypadki mogą wystąpić jednocześnie :)
Po prostu tak słaba drużyna jaką jest obecnie Arsenal nie jest w stanie wygrać z tak mocnym Bayernem, chyba, że wystąpią jakieś nieprzewidziane czynniki. To tak jakby juniorzy młodsi grali z seniorami.
P.S. Dlatego warto postawić coś na Kanonierów w następnej kolejce LM :)
"
To chyba tyle, dziękuję
Przy pierwszej bramce to asystował Dante!
Muller nawet tam podawać nie chciał tylko zapewne strzelać.
Co do 3 to powinna być asysta mimo, że na raty ale czy to istotne?
1 gol to asysta Dante jeżeli już coś. Muller raczej nie miał tam nawet zamiaru podawać.
Co do 3 to się zgodzę, że asysta powinna być mimo, że strzelał na raty (pewnie takie mają zasady). Ale czy to takie istotne? Ważne, że trener i kibice widzieli jak było ;)
Instagram... lol
Denerwuje mnie maniera do robienia wszystkiego na pokaz. Wspiera brata to się prywatnie, a nie w internecie. No ale to nie on pierwszy i nie ostatni. Dla mnie to dramat umysłowy no ale kto co lubi.
Właśnie w tym problem, że nasz Alonso (którego bardzo cenię szczególnie za grę w Liverpoolu) z tymi lepszymi drużynami wypada blado. Nie ta motoryka, pełno błędów i niedokładnych podań. Póki co jego gra wygląda nieźle ale z lepszymi to może już wyglądać nieciekawie. A taki Vidal nawet bez formy w destrukcji zrobi 5 razy tyle co Alonso. Nie denerwuje mnie, że jest Hiszpanem tylko, że gra bez względu na formę. Taki Thiago powinien usiąść na ławce narzecz Gotze a tak nie jest bo też jest ulubiencem Pepa i mimo, że jest bez formy to będzie grał w każdym meczu. No ale Pep kocha Mario więc nie da mu pograć bo woli go mieć blisko siebie ;)
Tylko, że nawet Vidal bez formy szybciej wróci jak będzie trzeba niż ten dziadek. Nie żebym był bardzo do niego uprzedzony bo cieszyłem się z tego transferu i uwielbiałem go za czasów gry w Liverpoolu ale to już chyba nie jego czas. Forma o niebo lepsza niż w drugiej części poprzedniego sezonu ale jak przyjdzie grać z lepszymi przeciwnikami to obawiam się, że znowu będzie piątym kołem u wozu. Do tego jego w większości marnie wykonywane rzuty wolne czy rożne. Czegoś więcej jednak wymaga się od zawodnika tak doświadczonego i z tyloma tytułami.
Wiem, że nie powinienem tak mówić ale mi ulżyło, że Pep nie będzie mógł skorzystać przez jakiś czas ze swojego pupila. W tym sezonie nie gra źle ale to nie poziom Bayernu. O wiele bardziej cenię Rode (chociaż to bardziej typ Vidala). Do tego szansę może będzie dostawał Kimmich. Hojbjerg mógłby grać gdyby nie ten dziadek.
Może zamiast bezproduktywnego Thiago?
A nie, przecież to twój pupil, a ich nie zmieniasz. Chyba, że jak wczoraj Alonso ze względu na kontuzję (nie piszę, że grał źle ale już można było zauważyć, że on gra bez względu na formę).
Gerald Asamoah to rodowity Niemiec był... coś Jogi już sklerozę chyba ma. A co do Kevina Kuranyi'ego to on od urodzenia chyba był już też Niemcem bo jego stary to Niemiaszek. No ale taki Cacau czy Asamoah.
Szkoda gadać... jakoś nie wyobrażam sobie aby Niemiec w takim meczu kibicował Polakom. U nas istnieją jakieś dziwne tendencje do umniejszania zasług i wartości współobywateli, a patriotyzm został wypruty z większości przez zabory i komunę tak bardzo, że mamy obraz jaki mamy. Jeden drugiego by sprzedał za 5 ojro, a dobro ogółu interesuje tylko "idiotów'". Lubię Niemców i ich reprezentację ale to mecze kadry narodowej, a nie drużyn klubowych i każdy powinien kibicować swojej reprezentacji (w miarę możliwości). Zresztą takie założenie od początku przyświeca rozgrywkom międzynarodowym. Nie chcę nikogo krytykować ale może niektórzy by się zastanowili przez chwilę co wypisują i czy to ma jakiś sens.
Ja mam nadzieję na to , że Polska nie przegra w tych eliminacjach z Niemcami. Remis byłby super. Przypominam, że do euro awansują 2 pierwsze drużyny a 3 gra w barażach więc zarówno Polska jak i Niemcy mogą awansować bezpośrednio. A ludziom urodzonym nad Wisłą i kibicującym w tym starciu Niemcom mogę tylko współczuć. Pozdrawiam :)
Niektórzy wypacają tu siódme poty aby bronić Hiszpana i zakłamywać rzeczywistość. Martinez typem jak Xabi? lol
To przecież zawodnicy grający zupełnie inaczej. Jak coś to naturalnym zastępstwem dla Xabiego wydaje się (po odejściu Bastiana) Hojbjerg. Xabi jest nam potrzebny jak dziurawe koło zapasowe. Nie nadaje się już na pierwszy skład i blokuje miejsce młodszym oraz lepszym. Rode w tamtym sezonie wypadł 100x lepiej niż ten żółw ale stawiamy na Xabiego bo lubi podawać do tyłu i w poprzek. To nieważne, że tracimy glupio przez niego bramki czy zawodnika w polu gdy Alonso fauluje bo nie może nadążyć. O jego znikomym wkładzie w ofensywe nie ma co nawet mówić. Nawet to wykonywanie wolnych czy strzelanie karnych idzie mu kiepsko. Asysta w meczu z HSV trafiła mu sie jak ślepej kurze ziarno. No ale to pierwszy mecz sezonu, a HSV to nie City czy Wolfsburg. Czy sprzedawać Alonso? Ja bym po prostu nie chciał go widzieć jako pierwszy wybór trenera. Mamy sporo innych zawodników na tą pozycję którzy są młodsi i lepsi. Sprzedawać niekoniecznie bo końcówki czasem mógłby grać. Ale na pewno by mi ulżyło gdybym miał pewność, że Pep nie może postawić po raz kolejny na swojego pupilka.
Na 99% to tylko zagrywki menadżersko plotkarskie dla rozgłosu, wzmożenia zainteresowania i podbicia ceny tego średniego piłkarzyny który był taką dużo razy gorszą barcelońską wersją Mullera. Absolutnie nie dla tego przeciętniaka za którego trzeba by dać z ponad 20, a może i 30 baniek. Nie!
Od 2010 był moim marzeniem... ale wtedy bardzo się zawiodłem na nim gdy przeszedł do Juve. Jeżeli faktycznie nie było w tym tyle jego winy co kiedyś pisano to trzeba przywitać z otwartymi rękoma jednego z 3 najlepszych (a może najlepszego, bo z podobnych tylko Modric mi przychodzi do głowy i Yaya Toure ale on już stary mocno) gracza na tej pozycji na świecie.
Strasznie naiwnie patrzy tutaj większość na świat piłki i wypowiedzi ludzi związanych z tą grą. BVB w tym sezonie zapewne będzie mocniejsza niż w poprzednim, a największymi wzmocnieniami póki co są przedłużone kontrakty z największymi gwiazdami. Cieszy mnie to, że się nie osłabiają oddając graczy takich jak Hummels, Reus czy Gundo do klubów z Anglii czy Hiszpanii. Czym więcej mocnych graczy w Bundeslidze, tym lepiej dla ligi i naszego Bayernu. Pozdrawiam.
A ja tak z innej beczki. Nie rozumiem fenomenu Manciniego jako trenera. Uważam go za jednego z bardziej przereklamowanych szkoleniowców jakich widziałem w przeciągu ostatnich 20 lat. Z Interem co prawda wygrał parę tytułów ale dopiero po tym jak zdegradowali Juve i ukarano parę innych zespołów. Nie wiem co Ci bogaci włodarze klubów w nim widzą bo ja widzę tylko dobrze wykreowaną zabawkę. Pozdro600!
No ładnie, ładnie, naprawdę... Jak tylko poprawi jakość strzału i zgra się z kolegami (co na pewno przyjdzie z czasem) to możemy mieć z niego bardzo dużo pożytku. Swoją drogą gdy zobaczyłem go teraz z tą 11 na plecach to przypomniał mi o pewnym brazylijskim geniuszu który u nas grał z tym numerem na skrzydle. Oby to był dobry omen :)
Niektórzy to są nieprzytomni? Wymieńcie 2 czy 3 lepszych zawodników na jego pozycji. lol
Vidal to najlepszy chyba aktualnie box2box na świecie. I to nie jednego sezonu tylko już od paru ładnych lat trzyma bardzo wysoką formę.
Ciekawe chyba inne mecze oglądaliśmy bo ja nie widziałem tych 10 setek dla Niemców. Widziałem za to nieskutecznego jak diabli bezmyślnego Belarabiego i mającą posiadanie ale bezradną reprezentacje Mistrzów Świata. Kibicowanie reprezentacji Niemiec gdy gra przeciwko Twojej ojczyźnie jest żałosne i występuje chyba tylko wśród polskich sprzedawczyków których tradycja sięga wiele wieków wstecz. Ja liczę na remis w Berlinie i awans Polaków z I miejsca (chociaż wiem, że to łatwe nie będzie). Na Euro licze na mistrzostwo Niemiec i wyjście z grupy naszych rodaków. Jeżeli będą czynili kolejne postępy to mogą być czarnym koniem tych mistrzostw. Co do Niemców to się nie martwię bo to drużyna iście turniejowa chociaż te eliminacje są naprawdę nieciekawe w jej wykonaniu. Pozdrawiam.
No z tego filmiku jakoś wielkiej przebojowości nie widać ale oglądałem z nim mecze chociażby na MŚ gdzie robił różnicę po pojawieniu się na placu gry.
Co do klauzuli to w Hiszpanii ma ją każdy zawodnik bo takie są tam przepisy. U Pana AG to chyba 58mnl E.
Ja bym przede wszystkim widział Hazarda którego byłem zwolennikiem jeszcze z czasów przed jego transferem do CFC. teraz to na pewno byłoby ogromne wzmocnienie. Jeżeli piłkarz będzie bardzo nalegał to może za jakieś 80mln się udać. Jak będzie to zobaczymy.
Alonso kim zastąpić? Niemal każdym, a na pewno spokojnie Rode czy Bastian byliby o wiele lepsi. Przecież on od końcówki rundy jesiennej nie pokazuje nic i częściej robi za 12 zawodnika przeciwników niż naszego 11tego. Ja już na niego patrzeć nie mogę. I bramka z rzutu wolnego tego na pewno nie zmieniła.
Ta, Thiago magik ale to co potrafi Alonso zrobić to zakrawa o grecką tragedię. Słabe, długie przerzuty i do tego niecelne, że muszą się wracać do nich.
Mi się wydaje, że trafimy na Atletico i bardzo bym tego chciał. Jest to jedna z z bardziej niewygodnych drużyn na którą możemy trafić. Niby są bez formy ale to szybko może się zmienić. Byłby to na pewno bardzo ciekawy dwumecz podczas którego nasi mogliby udowodnić wszystkim, że są naprawdę w świetnej formie i potrafią wygrywać z każdym.
Thiagho oczywiscie rozpoznalem. Niestety zapomnialem, ze sa 2 Y i jak sie zreflektowalem to niestety na stronie nie da sie poprawiac postow. No tak podejrzewalem, ze Kurt ale nie bylem pewny bo niezbyt czesto mozemy go ogladac :P
Kto to trzyma Y?
Bo nie mogę jakoś skojarzyć :P
Ty za to Hades pasujesz do Bayernu jak muł do polo. Schowaj się w swoim świecie i z niego nie wychodź.
"Ivan, ale wtedy musialbys znac jezyki, bo w Polsce statystyk nie dostaniesz. Niby taki mądry jesteś, a nawet do slownika nie zajrzysz. Z drugiej strony jak jesteś fanem niemieckiej drużyny to móglbys nauczyć się kilka zwrotów po niemiecku."- lol
Statystyki po Polsku, składy i przebied meczu oraz skróty znajdzie każdy na www.meczyki.pl
Przykład z wczoraj:
http://www.meczyki.pl/skroty/40454/as_roma_bayern_monachium_17.html
Pozdrawiam ;)
Ludzie, czy wy widzicie w ogóle jak ten zawodnik gra? To absolutny top defensywnych pomocników na świecie. Nie dość, że super gra w defensywie to dodatkowo w ofensywie też ma sporo do zaoferowania. Jeżeli przyszedłby za rok za free to byłby to świetny krok. Oglądajcie trochę więcej meczy, a mniej grajcie w gry jak Fifa czy FM to może zauważycie, że nie tylko gracze jak Messi, Robben czy Ronaldo są nam potrzebni. Pozdrawiam ;)
Jakim następcą? Jakie wypożyczenie?
Przecież oni są w tym samym wieku. To ma być typowy 2 bramkarz. Jeżeli zawodnik jest gotów się z tym pogodzić to tym lepiej dla Bayernu. Jeżeli nie jest obłąkany albo nie zamierza zrobić krzywdy Neurowi to na pewno zdaje sobie sprawę w jakim celu przychodzi do Monachium. Oczywiście póki co to tylko doniesienia prasowe więc nie ma co stawiać tego jako pewniak.
Trochę smutne te wnioski Pepa... Meczy w Manmchesterze nie mialem okazjio ogladac ale ten w Madrycie to byl dramat. Wszystko za wolno i nie tak. Trzeba zmian w taktyce bo Real nas ograł naszą taktyka z zeszłego sezonu. Przynajmniej na AA bo u siebie to byli niczym Chelsea :P
To Bayernu już raczej oficjalnie niestety nie wróci... Ale jeżeli uda się znaleźć kogoś z dobrą wizją klubu to de facto teoretycznie klub mógłby zyskać na takiej wymianie głowy. Oczywiście mówię teoretycznie bo każdy wie ile znaczy dla Bayernu Uli. No ale bądźmy dobrej myśli.
Nie można go jakoś strasznie szkalować. Tak naprawdę to on średnio złamał to prawo. Bo robił transfery finansowe za granicą i tak naprawdę niemiecki fiskus zdobył informacje o nich nielegalnie z tego co wiem. Hoeness w kraju wszytskie podatki regulowal. A, ze hazard (gielda i moze cos wiecej) go poniósł to ciężko było ze wszystkiego się rozliczać w Niemcowie, szczególnie przy ich obłożeniach podatkowych. Tak się każdemu wydaje ale jakby postawić po kolei na jego sytuacji to większość by nawet się nie zawahała przed jeszcze większymi oszustwami.
Nie jestem pewny jak w Niemczech naliczają podatki, ale wcale niekoniecznie musiał się na tym wzbogacić (w sensie na giełdzie).
Na pewno super zachowanie z jego strony na które mało kto był by gotów się zdecydować.
Magath byłby idealnym szkoleniowcem w Ekstraklasie naszej. Nauczyłby biegać tych ochlapusów z Legii czy innego dziadostwa.
Czy zna ktoś może jakiś kontakt do Pana Lehmana?Zamierzam wysłać mu mój nr konta z propozycją podzielenia się pieniędzmi. Niech będzie uczciwie. Oddam mu połowę swoich zasobów, a on mi połowę swoich :)
Całkowity offtop :)
Od jakiegoś czasu śledzę polską stronę kibiców Arsenalu i muszę przyznać, że czują respekt przed spotkaniem z nami. No ale biorąc pod uwagę ich aktualną formę to nie ma się co dziwić.Piszę to tylko natomiast ponieważ nie mogłem sobie darować skopiowania wpisu który dziś tam zauważyłem:
"Tym różnimy się od innych wielkich drużyn, że one gdy przyjdzie im grać z dużym klubem potrafią się spiąć i gryźć trawę. Wiedzą, że nawet strata punktów po świetnej grze z mocnym rywalem nie będzie dla kibiców tak bolesna jak strata ze średniakiem. A nasi? Zbyt dużym respektem otaczają duże kluby. Wychodzi naprzeciwko takie MU czy Liverpool i kupa w majty. Boje się, że w takim wypadku z Bayernem będzie istna biegunka. "
Zaznaczam, że skupiam się tylko na czytaniu artykułów i czasem komentarzy... nie mam tam konta i nigdy o czymś takim nie myślałem :p
@lybbard
"Proponuję wymyślić jakąś surową karę za dopisek pod felietonem. Może ukrzyżowanie? Nie. Zabić za to to mało. Jeśli tylko to wam w tekście przeszkadza, to ja jestem zadowolony, bo pisząc go do drugiej w nocy nie miałem pewności czy ustrzegłem się jakichś błędów."
Mi akurat to nie przeszkadzało zupełnie. Napisałem za to trochę na temat skąpej treści merytorycznej:
@gorszcz
"Takie trochę paplanie o niczym. Jakoś zgrabnie napisane ale tak naprawdę nic nie wnoszące. Barcelona Francka R.? No proszę Cię. To był Ronaldinho wspomagany przez Eto, Xaviego i zlepek gwiazd pościąganych na szybko z różnych klubów jak Deco, Guli czy Mark van Bombel. O wiele lepszym przykładem byłaby drużyna naszego Bayernu czy FC Barcelony za czasów Guardioli gdzie faktycznie duża część zawodników to wychowankowie. Co do kasy trudno się nie zgodzić. Ale trzeba pamiętać, że już taki świat i klub to już nie tylko banda chłopów biegająca po boisku ale i mądre głowy które sukces sportowy przekują w sukces finansowy. Co do medialności piłkarzy w dawniejszych czasach to nie ma co dyskutować. Byli medialni na swoje możliwości. Dzisiaj głupia dupa z jakiego Reality Show jest "popularna" a co dopiero taka gwiazda piłki. No ale mamy te wszystkie Twittery, Facebooki, smartfony i wiele innych nowinek umożliwiających dostęp produktu medialnego do odbiorcy w sposób o wiele lepszy niż jeszcze parę lat temu. I same kluby oczywiście zwęszyły możliwość zarobku i dobrze. No może nie pochwalam takich inicjatyw jak puchar krajowy w Chinach ale to już nie inicjatywa klubu a federacji. Klub sam musi ocenić czy jak pojedzie na wycieczkę do Stanów czy Chin to nie zgubi formy itp, itd. I trudno powiedzieć, że nie byli popularni jak na swój sposób zawodnicy kiedyś. Taki Kahn, Elber, Basler czy wreszcie Matheus itp... byli popularni na miarę swoich możliwości. Taki Jeremies czy Jancker nigdy nie byli gwiazdami światowego formatu więc trudno ich porównywać do aktualnych piłkarzy gwiazdy południa.
Ogólnie moim zdaniem tekst napisany na siłę po to by coś napisać. Nie znajduje się w nim nic czego przeciętnie inteligentny 8 latek by nie wiedział. Może gybyś przytoczył jakieś ciekawe i nikomu nie znane nowe liczby, statystyki itp na ten temat to obraz byłby trochę bardziej pozytywny ale tak to taka papka w stylu:
"Synku, za naszych czasów to się jadło biały smalec a w sklepach był tylko ocet"
Sorry za krytykę ale po prostu do mnie nijak to nie trafiło i było napisane ewidentnie bez przemyślenia i na siłę. Nie wiem czy natchnął Cię do tego transfer Lewego czy co ale od ludzi piszących w największym polskim serwisie Bayernu oczekuje się chyba czegoś więcej.
Pozdrawiam i przepraszam jeżeli Cię uraziłem."
Pozdrawiam jeszcze raz ;)
PS. Nie jestem profesjonalistą. Ich artykuły znajdziecie w gazetach."
@Banderas900
"Robben na pewno nie ma 10 tylko najwyzej 7, a ty gorszcz jesli nie czytasz prasy to sie odpier..."
Czytam ale jako człowiek myślący potrafię to robić ze zrozumieniem i nie wierzyć w e wszystko co napisane. Papier przyjmie wszystko ale to nie znaczy, że to wszystko prawda. Bild mimo swoich wielkich zdolności przy przewidywaniu transferów lubi tez jak jego polski odpowiednik (FAKT) szukać tanich sensacji prosto z kosmosu. Troszkę kultury i więcej zdrowego rozsądku synek ;)
@Banderas900
lol... głupszych wypocin wymyślić już się nie dało.Szkoda słów.
Może coś dodam od siebie. Jak pisałem już daaawno temu Lewy nie patrzy tylko na $ bo wtedy by wybrał jakiś inny klub który zapłaciłby mu więcej. On zawsze mówił, że pragnie przede wszystkim rozwoju sportowego i trofeów. To prawda, że na początku coś przebąkiwał o Anglii ale to było w czasach gdy Bayern nie potrafił wygrać Bundesligi z Borussią, a angielskie zespoły były uznawane bezsprzecznie za najlepsze. Jeżeli teraz decyduje się przejść do Bayernu to nie dlatego, że tu najwięcej zarobi ale dlatego, że jest to najlepszy aktualnie klub na świecie i posiada zapewne najlepszego trenera. W dodatku jest budowany z niesamowitą wizją i na bardzo solidnych podstawach. Jakbyście posłuchali Lewego co mówi i jak to mówi to może byście zmienili zdanie. Bez dwóch zdań to bardzo skromny, ambitny i pracowity chłopak. Pamiętam jeszcze jak grał w Zniczu z moim lokalnym Radomiakiem. Bez niezwykłej determinacji i pracowitości ( o czym mówiła jego matka, że zawsze punktualny i gotowy do pracy) by nie zaszedł tam gdzie jest. Mało to rodzimych talentów po otrzymaniu pierwszej wypłaty w Ległej czy innym naszym podwórkowym klubiku zaczyna szaleć i żyć "pełną" piersią? Szkoda gadać. Mam nadzieję, że Robert udowodni w przyszłym sezonie, że jest jednym z najlepszych i przez wiele lat będzie cieszył wszystkich prawdziwych sympatyków Bayernu.
Wszyscy którzy mają jakiś chory kompleks polaczka powinni się leczyć. Argumenty o tym ,że przybędzie faboyów i sezonowców są równie idiotyczne jak te popierające segregacje rasową. Szkoda słów.
A co do Pepa to nie łudźcie się, że będzie go pomijał. Lewy sprawdza się w piłce kombinacyjnej i naprawdę nieźle radzi sobie cofając się. No i chyba tylko kompletni idioci uważają, że zarząd ściąga piłkarza któremu trzeba zapłacić 10-20 mln za podpis kontraktu i wiąże się z nim 5 letnim kontraktem wartym jakieś 50 mln bez konsultacji z trenerem.
Bayern to nie Legia, Pogoń czy jakaś Wisełka dzieciaczki. Tu nikt na coś takiego by sobie nie pozwolił. I pamiętajcie, że rozmowy Pepa z Bayernem rozpoczęły się długo przed ostatnimi sukcesami naszej drużyny. Pozdrawiam i zapraszam do chwili refleksji.
Takie trochę paplanie o niczym. Jakoś zgrabnie napisane ale tak naprawdę nic nie wnoszące. Barcelona Francka R.? No proszę Cię. To był Ronaldinho wspomagany przez Eto, Xaviego i zlepek gwiazd pościąganych na szybko z różnych klubów jak Deco, Guli czy Mark van Bombel. O wiele lepszym przykładem byłaby drużyna naszego Bayernu czy FC Barcelony za czasów Guardioli gdzie faktycznie duża część zawodników to wychowankowie. Co do kasy trudno się nie zgodzić. Ale trzeba pamiętać, że już taki świat i klub to już nie tylko banda chłopów biegająca po boisku ale i mądre głowy które sukces sportowy przekują w sukces finansowy. Co do medialności piłkarzy w dawniejszych czasach to nie ma co dyskutować. Byli medialni na swoje możliwości. Dzisiaj głupia dupa z jakiego Reality Show jest "popularna" a co dopiero taka gwiazda piłki. No ale mamy te wszystkie Twittery, Facebooki, smartfony i wiele innych nowinek umożliwiających dostęp produktu medialnego do odbiorcy w sposób o wiele lepszy niż jeszcze parę lat temu. I same kluby oczywiście zwęszyły możliwość zarobku i dobrze. No może nie pochwalam takich inicjatyw jak puchar krajowy w Chinach ale to już nie inicjatywa klubu a federacji. Klub sam musi ocenić czy jak pojedzie na wycieczkę do Stanów czy Chin to nie zgubi formy itp, itd. I trudno powiedzieć, że nie byli popularni jak na swój sposób zawodnicy kiedyś. Taki Kahn, Elber, Basler czy wreszcie Matheus itp... byli popularni na miarę swoich możliwości. Taki Jeremies czy Jancker nigdy nie byli gwiazdami światowego formatu więc trudno ich porównywać do aktualnych piłkarzy gwiazdy południa.
Ogólnie moim zdaniem tekst napisany na siłę po to by coś napisać. Nie znajduje się w nim nic czego przeciętnie inteligentny 8 latek by nie wiedział. Może gybyś przytoczył jakieś ciekawe i nikomu nie znane nowe liczby, statystyki itp na ten temat to obraz byłby trochę bardziej pozytywny ale tak to taka papka w stylu:
"Synku, za naszych czasów to się jadło biały smalec a w sklepach był tylko ocet"
Sorry za krytykę ale po prostu do mnie nijak to nie trafiło i było napisane ewidentnie bez przemyślenia i na siłę. Nie wiem czy natchnął Cię do tego transfer Lewego czy co ale od ludzi piszących w największym polskim serwisie Bayernu oczekuje się chyba czegoś więcej.
Pozdrawiam i przepraszam jeżeli Cię uraziłem.
Może to w ramach komentarza do takich głupot:
http://www.youtube.com/watch?v=xdzwiWKxBZA
Aż się zalogowałem... a dawno tego nie robiłem. Pieniądze faktycznie krążą w piłce coraz większe ale takie są już prawa wolnego rynku. Co do mistrzostw u szejków to trudno się nie zgodzić. Wszyscy na górze w fifa są umoczeni od dawna i będą szukać kozła ofiarnego. Ja jednak cały czas mam nadzieję, że ze względu na niewolnictwo w tamtym regionie świata (Nie chodzi tylko o teraz i budowę stadionów... szejki od zawsze korzystają z niewolników. Są ich tam całe armie harujących za darmo hindusów itp... nikt po prostu o tym nie mówi bo szejki mają ropę, a oni starają się tego strzec.) nie dojdzie do rozegrania mundialu u tych dzikusów którzy udają cywilizowanych za pieniądze z ropy.
Że w naszej reprezentacji działo się ostatnio nieciekawie to było widać. Może zmiana trenera coś da? Trudno powiedzieć bo piłkarze nie są wcale tacy słabi.
Co do kłótni o bilety itp... to mnie krew zalewa. Błaszczykowski powiedział to zdenerwowany na ogólny obraz organizacyjny PZPN. Już nawet co do biletów to pazerny Lato i reszta tałatajstwa przydzieliła sobie taką ilość biletów, że szkoda gadać. Nie rozumiem trochę tej krytyki Kuby który starał się (może nieudolnie ale jednak) przeciwstawić w jakiś sposób naszym władcom futbolu. Ot, tyle.
Fajnie, że dużo naszych ale brak Lewandowskiego czy Ibry a obecność:
Rooneya, Pirlo, Alvesa, Pique, Drogby, Buffona to jakieś nieporozumienie...
MOże jeszcze niech Puyola dorzucą za zasługi i Ronaldinho?
Na Bet365 jest kurs 41. Dokładnie po takim kursie 23 kwietnia tego roku postawiłem na 4:0 Bayernu z Barceloną (dokładny wynik!). No ale w zwycięstwo Pilzna chyba nikt nie wierzy?
6:1
może coś nam ustrzelą ze względu na brak obrony... pod koniec przy małej dekoncentracji :P
Wygrali 5:0... to chyba nie dziwne.
A to co pokazał Robert to naprawdę klasa światowa. U nas nisko ale zwycięsko. Liczę na wygrana z City :D
Zdenerwowali mnie strasznie. Po raz pierwszy postawiłem na nich i taki piękny kupon mi zjebali :(
No ale cóż... trudno się mówi. AVE Bayern!