@FCBkibic Słusznie chwalisz ale, nie ma co popadać w nadmierny zachwyt, ale na pewno można mówić o sporej zmianie w stosunku do tego, jak Bayern Tuchela grał z kimkolwiek na wiosnę.
Było tempo, ambicja, dynamika, chęci, wielka wola wygrania i duży apetyt na kolejne bramki.
Zatem nic, tylko czekajmy na potwierdzenie rosnącej formy. Lipsk zostawiamy za sobą i spodziewamy się potwierdzenia dobrej dyspozycji. A wręcz rosnącej formy
Jeszcze o słówko o Harrym. Widać, że to klasowy napastnik pełną gębą. Nie za wiele miał tych piłek, ale zachowania klasyczne dla inteligentnego napadziora. Albo podaniem szukał lepiej ustawionych kolegów, albo sam podejmował próbę zaskoczenia bramkarza gości. Dużo widzi, a rozprowadzenie przy 1 golu, palce lizać. Gol i asysta w debiucie ligowym są wymowne.
Jeśli ominą go kontuzje, bilans na koniec sezonu zapowiada się okazały.
Takie energetyczny Bayern można oglądać. Oczywiście nie było totalnej dominacji ze ściśnięciem rywala za szyję, ale generalnie Werder nie miał prawie nic do powiedzenia, nie obawiałem się o stratę goli, z kolei sam Bayern powinien gola na 2:0 strzelić znacznie wcześniej.
Porównanie meczu Bayern-Werder do United z Wolverhampton, to totalne nieporozumienie. Tak United miało szczęście, że nie przegrało 3 bramkami. W meczu z Bayernem Werder był zaledwie tłem a im dalej w las tym dominacja Bayernu była większa.
Dobre otwarcie. Liczę, że od tego momentu mechanizmy będą usprawniane, a Bayern wejdzie na poziom mistrzowski. Weryfikacja przyjdzie z lepszymi rywalami, a to wkrótce.
Martwi mnie czy Bayern i jego zawodnicy (szczególnie z repki) nie przesiąkają za bardzo przyzwyczajeniem do przegrywania. Takie przyjmowanie klęski za klęską może niebezpiecznie ugruntować tę słabującą mentalność. Gdzie ten herszt? Gdzie ten hegemon?
8 miesięcy okazuje się zbyt krótkim kresem by zaplanować odpowiednie zastępstwo Neuera?
Liczyć na praktycznie emerytowanego bramkarza po niezbyt mądrej kontuzji, to chyba krótkowzroczność.
Jakoś w tym Bayernie ciągle coś się nie zgadza.
Wichniarek mówi, że Tuchel w swoich wypowiedziach zdaje się kompletnie nie rozumieć co jest przyczyną takiej a nie innej gry Bayernu - słowem, jest bezradny.
Zresztą nie ma co ukrywać, że zobaczyliśmy Bayern z wiosny. Żeby nie zdarzyła się taka rzecz jak z United po odejściu Fergusona kiedy średniaki i ligowa słabizna uwierzyły, że wielki zespół jest do ugryzienia i zaczęły grać bez bojaźni.
Bayern mentalnie wydaje się poskładany.
Co za dziwna historia, że człowiek tak narzekał na Bayern Nagelsmanna, a w momencie zwolnienia Bayern był w walce o 3 trofea, po popisie w LM z PSG.
Jednak timing tego zwolnienia był fatalny, a najlepsze okazałoby się pozwolenie na dogranie sezonu przez Nagelsamanna.
Wtedy ewentualnie latem można by zatrudnić Tuchela. Tylko co by to zmieniło, skoro Tuchel miał całe lato na odciśnięcie piętna na zespole, a w efekcie dostajemy tak rozklekotany zespół, że aż trudno uwierzyć.
Nie wiem czy pewnym tematem nie jest zestaw zawodników, ponieważ i w Bayernie pod 2 trenerami wygląda to fatalnie, ale zbiega się to też z kadrą Niemiec, która wygląda najgorzej od lat. I nawet Flick jest kompletnie bezradny.
Zarząd na poważnie musi rozglądać się za nowym trenerem. Nie, nie po to by zmieniać od razu Tuchela. Tylko po to by mieć wariant na wypadek gdy katastrofalna praca Tuchela będzie kontynuowana.
Nie się nie zmieniło od zeszłej wiosny. Jestem w szoku.
Miazga. Żeby nie było - Bayern miał sytuacje na strzelenie z 3 goli. Ale wszystkie zmarnował. jednak co jest niewybaczalne to stracenie aż 3 bramek. Defensywa katastrofalnie objeżdżana.
To jest blamaż, kompromitacja, katastrofa. Pierwszy mecz i człowiek dostał takiego strzała w ryja, że mi się chyba przez kilka tygodni nie naprostuje.
Co pan robił w wakacje panie Tuchel. Nic się nie zmieniło od wiosny. Miałem duże zastrzeżenia do Nagelsmanna, ale to co się dzieje od kilku miesięcy przechodzi ludzkie pojęcie.
Całkiem szeroki ten skład skoro na ławce siedzą Coman, Goretzka, Kane, Min-Jae, a niedostępni są Muller I Guerreiro.
Inna sprawa czy Tuchel wlał nowego ducha w chłopaków, czy będzie dalej męczenie buły. W to drugie jakoś nie wierzę.
Jeśli Bayern byłby prawie pewien, że ściągnięcie Kane'a jest niemożliwe, to dziwiłaby bierność przy poszukiwaniu alternatyw. Względnie Bayern coś kombinuje ale nie jesteśmy o tym informowani.
Inna możliwość jest tak, że Bayern jest prawie pewnie, że Kane trafi do Monachium
Zabawne dyskusje - nieustannie mnie śmieszy wypominanie komukolwiek wydatków na piłkarzy.
Zawsze ktoś wydaje więcej w relacji do kogoś innego. Czy Bayern uczciwie konkuruje z Freiburgiem?
Tzn. że kupił sukces?
Stworzenie sobie dobrych warunków finansowych to też część tej zabawy
Rozumiem, że Nagelsmann nie wydobył z Mane jego potencjału, ale u Kloppa był to topowy zawodnik, więc to nie jest tak, że Sadio nie wie jak grać w piłkę. Czyżby taką zapaść przeszedł?
70-80 mln to byłoby dużo, ale wyobrażalnie, patrząc na sumę za jaką poszedł do Barcy Lewy.
Stówka to bardzo dużo, ale kolejny rok bez napastnika światowej klasy wydaje się niewyobrażalny.
Oby to nie był jeden udany mecz Sane przed 5 kolejnymi słabszymi.
Widać było po chłopakach wielką motywację. Reakcja na blamaż z Lipskiem wymarzona.
Wzmacniać, kupować, budować rywalizację. Od przybytku głowa nie boli.
@FCBkibic Słusznie chwalisz ale, nie ma co popadać w nadmierny zachwyt, ale na pewno można mówić o sporej zmianie w stosunku do tego, jak Bayern Tuchela grał z kimkolwiek na wiosnę.
Było tempo, ambicja, dynamika, chęci, wielka wola wygrania i duży apetyt na kolejne bramki.
Zatem nic, tylko czekajmy na potwierdzenie rosnącej formy. Lipsk zostawiamy za sobą i spodziewamy się potwierdzenia dobrej dyspozycji. A wręcz rosnącej formy
Furory w Bayernie nie zrobił i nie zrobi. Nie ma nad kim płakać
Jeszcze o słówko o Harrym. Widać, że to klasowy napastnik pełną gębą. Nie za wiele miał tych piłek, ale zachowania klasyczne dla inteligentnego napadziora. Albo podaniem szukał lepiej ustawionych kolegów, albo sam podejmował próbę zaskoczenia bramkarza gości. Dużo widzi, a rozprowadzenie przy 1 golu, palce lizać. Gol i asysta w debiucie ligowym są wymowne.
Jeśli ominą go kontuzje, bilans na koniec sezonu zapowiada się okazały.
Takie energetyczny Bayern można oglądać. Oczywiście nie było totalnej dominacji ze ściśnięciem rywala za szyję, ale generalnie Werder nie miał prawie nic do powiedzenia, nie obawiałem się o stratę goli, z kolei sam Bayern powinien gola na 2:0 strzelić znacznie wcześniej.
Porównanie meczu Bayern-Werder do United z Wolverhampton, to totalne nieporozumienie. Tak United miało szczęście, że nie przegrało 3 bramkami. W meczu z Bayernem Werder był zaledwie tłem a im dalej w las tym dominacja Bayernu była większa.
Dobre otwarcie. Liczę, że od tego momentu mechanizmy będą usprawniane, a Bayern wejdzie na poziom mistrzowski. Weryfikacja przyjdzie z lepszymi rywalami, a to wkrótce.
W maju było 2:1, a Bayern przegrał z Lipskiem, który grał w połowie nowym składem. To chyba to 2:1 będzie cięższe do osiągnięcia?
Najlepszego Harry. Mam nadzieję, że po kilku kolejkach nie będzie miał myśli typu "gdzie ja do cholery się władowałem?"
Lepiej mieć o 1 bramkarza za dużo, niż za mało.
Najgorsze jest to, że obecnie w Bayernie nikt nie wydaje mi się nietykalny. Niewyobrażalne. Kiedyś puzzle były na swoim miescu
No to Pep kolejne trofeum do kolekcji. Pozazdrościć Manchesterowi takiej stabilności.
Martwi mnie czy Bayern i jego zawodnicy (szczególnie z repki) nie przesiąkają za bardzo przyzwyczajeniem do przegrywania. Takie przyjmowanie klęski za klęską może niebezpiecznie ugruntować tę słabującą mentalność. Gdzie ten herszt? Gdzie ten hegemon?
Ja też, kiedy chcę się powkurzać. Z nim jest jak z Isco z Realu, wszyscy czekali kiedy wreszcie odpali.
De Gea? To zaprzeczenie Neuera, ciężko by się go oglądało. Już sam fakt, że nikt się nim nie interesuje sporo mówi o nim.
8 miesięcy okazuje się zbyt krótkim kresem by zaplanować odpowiednie zastępstwo Neuera?
Liczyć na praktycznie emerytowanego bramkarza po niezbyt mądrej kontuzji, to chyba krótkowzroczność.
Jakoś w tym Bayernie ciągle coś się nie zgadza.
Jak ktoś lubi pozrzędzić, Bayern ostatnio nieustannie dolewa paliwa do ognia.
Szkoda, ale takie mamy ostatnio realia.
12 sierpnia była sobota. Rasizm jest okropny, ale widać głupków z krótkim zapalnikiem nie brakuje
A jak to mówił komentator? Lipsk pozbawiony był trzonu zespołu?
To jak Bayern w zbliżonym składzie mógł się tak zbłaźnić?
Sprzedać. Aż tak wybitny nie jest.
Oby. Jednak na razie jaskółki o wygranej LM nie śpiewają
A typer nie rusza w tym sezonie, czy zaczyna się od ligi?
To był prawdziwy popis gości!
Noty obu zespołów mówią wszystko
Brutalne jest to pierwsze zdanie, że nie było ich w grze od 1 minuty
Już wczoraj się "zaprezentował". Co gorsza zdecydowanie gorzej Bayern zaprezentował się Anglikowi
Wichniarek mówi, że Tuchel w swoich wypowiedziach zdaje się kompletnie nie rozumieć co jest przyczyną takiej a nie innej gry Bayernu - słowem, jest bezradny.
Zresztą nie ma co ukrywać, że zobaczyliśmy Bayern z wiosny. Żeby nie zdarzyła się taka rzecz jak z United po odejściu Fergusona kiedy średniaki i ligowa słabizna uwierzyły, że wielki zespół jest do ugryzienia i zaczęły grać bez bojaźni.
Bayern mentalnie wydaje się poskładany.
Co za dziwna historia, że człowiek tak narzekał na Bayern Nagelsmanna, a w momencie zwolnienia Bayern był w walce o 3 trofea, po popisie w LM z PSG.
Jednak timing tego zwolnienia był fatalny, a najlepsze okazałoby się pozwolenie na dogranie sezonu przez Nagelsamanna.
Wtedy ewentualnie latem można by zatrudnić Tuchela. Tylko co by to zmieniło, skoro Tuchel miał całe lato na odciśnięcie piętna na zespole, a w efekcie dostajemy tak rozklekotany zespół, że aż trudno uwierzyć.
Nie wiem czy pewnym tematem nie jest zestaw zawodników, ponieważ i w Bayernie pod 2 trenerami wygląda to fatalnie, ale zbiega się to też z kadrą Niemiec, która wygląda najgorzej od lat. I nawet Flick jest kompletnie bezradny.
Zarząd na poważnie musi rozglądać się za nowym trenerem. Nie, nie po to by zmieniać od razu Tuchela. Tylko po to by mieć wariant na wypadek gdy katastrofalna praca Tuchela będzie kontynuowana.
Nie się nie zmieniło od zeszłej wiosny. Jestem w szoku.
Miazga. Żeby nie było - Bayern miał sytuacje na strzelenie z 3 goli. Ale wszystkie zmarnował. jednak co jest niewybaczalne to stracenie aż 3 bramek. Defensywa katastrofalnie objeżdżana.
To jest blamaż, kompromitacja, katastrofa. Pierwszy mecz i człowiek dostał takiego strzała w ryja, że mi się chyba przez kilka tygodni nie naprostuje.
Co pan robił w wakacje panie Tuchel. Nic się nie zmieniło od wiosny. Miałem duże zastrzeżenia do Nagelsmanna, ale to co się dzieje od kilku miesięcy przechodzi ludzkie pojęcie.
A Bayern nie miał w tym sezonie iść po wszystko?
Kane przyjechał zdobywać puchary i trofea? Ciekawe co sobie myśli w tym momencie?
Nowy sezon, a Bayern dalej tuchelowy z wiosny. Dramat, dramat, po prostu dramat. Jeśli nic nie drgnie w 2 połowie, to można się załamać
Sytuacje są, ale Tel musi zachować się w stylu Kane'a w fazie wykończenia
A taka szeroka jest ta bramka, eh ...
Niesłychane jest to 0:1, ciągle pod górkę
Całkiem szeroki ten skład skoro na ławce siedzą Coman, Goretzka, Kane, Min-Jae, a niedostępni są Muller I Guerreiro.
Inna sprawa czy Tuchel wlał nowego ducha w chłopaków, czy będzie dalej męczenie buły. W to drugie jakoś nie wierzę.
To i tak ciągle niezmiernie silna kadra. No i powinna być wzbogacona o przegotowanie w to lato przez Tuchela. Zobaczymy jak zmieniły się koncepcje.
No to zobaczymy na ile czasu starczy mu entuzjazmu.
Po ruchu na stronie widać zdrowe podniecenie transferem. Świetnie, o to chodzi. Dla takich wieści się żyje jako kibic.
Warto byłoby ale nie za przesadne sumy
Świetnie
To świadczy, że Coman ma szacunek u klasowego managera, zatem coś to mówi o Francuzie.
Kane przejdzie badania medyczne, a potem sam będzie uzdrawiał. Konkretnie będzie leczył niemoc Bayernu w ataku.
Jupiiiiiiiii, ale jestem zadowolony. Sezon bez Lewego wystarczył i znowu Bayern ma napastnika z absolutnego światowego topu.
To tylko formalność, miejmy nadzieję i ruszaj po 50 bramek w całym sezonie.
To byłoby piękne!
Za długo się ta cała sprawa przeciąga
Manuel ma swój wiek. Pytanie jest nie tylko o powrót, ale powrót do przyzwoitej formy. Może to być juz koniec Neuera jakiego znamy.
Niesłychane czasy, kiedy to klub nie chce puścić za 100 mln grajka z rocznym kontraktem.
Nieporozumieniem jest brak w "10" Stegena.
4 dni i wreszcie zobaczymy arcydzieło Tuchela bez napastnika w akcji.
Wreszcie mecze o stawkę
Odkupić Lewandowskiego i będzie pan zadowolony. Cena pewnie ok 50 mln
Sezon nadciąga a topowego napastnika brak.
Julian mnie zawodził, jednak zwolnienie w tamtym konkretnym momencie było bardzo zaskakujące.
Takie bicie piany po czasie nie ma żadnego sensu. Czy kogoś to obchodzi?
Nie ma co ukrywać, że czasu jest coraz mniej z każdym dniem.
Jeśli Bayern byłby prawie pewien, że ściągnięcie Kane'a jest niemożliwe, to dziwiłaby bierność przy poszukiwaniu alternatyw. Względnie Bayern coś kombinuje ale nie jesteśmy o tym informowani.
Inna możliwość jest tak, że Bayern jest prawie pewnie, że Kane trafi do Monachium
Deklaracji też już mamy dosyć
No oby poskutkowało
I oby takie wyniki kontyuować w sezonie zasadniczym.
Jednorożec.
Nas bolało patrzenie na Twoja grę, Sadio
A zegar tyka
Nareszcie!
Harry zagubił się miesiąc temu w tunelu pod kanałem i jakość odnaleźć się nie może.
A pamiętam te pozytywne wrażenia na początku pobytu Mane. Ślad po tym nie został.
A kiedy zaczyna się zima? To na 3 miesiące starczy
To dobrze, mamy Neuera, Szczęsnego i De Geę.
Pewnie pieniądze nie miały tu nic do rzeczy
A któż to już nie był na tym celowniku
Niby mecz towarzyski, ale problemy z wygrywaniem jak istniały tak istnieją
Szczęsny w Bayernie to byłby ciekawy wariant, szczególnie w wersji z Mistrzostw Świata
W Singapurze są egzekucje za posiadanie narkotyków. Lepiej niech piłkarze Bayernu dobrze oglądają kieszenie.
Jestem o to spokojny
Jakby co, to może by po Edina Dżeko uderzyć? Luis Suarez pewnie byłby do wyjęcia.
Gdyby Kane tu nie przybył, co to byłby za lament
Razi brak napastnika z topu po oczach
A kaj nie znaczy czasem gdzie/dokąd? Tak tylko pytam.
Zakup ma sens jako uzupełnienie rotacji, ale strasznie długo trwają te podróże z Anglii do Niemiec. Niech weźmie pod pachę Kane'a i przyjdą razem
Ojej, jak ta droga z Londynu się dłuży. Pociągiem na węgiel jedzie ten Kane czy drezyną?
idealny zawodnik dla klubu, idealny klub dla zawodnika
Solidna sumka
Oby nie skończyło się tak, że żona z dziećmi zmienią lokalizację, a Kane zostanie
Dajcie chłopakowi odejść. Należy mu się za lata lojalności wobec zespołu, który niczego nie wygrywa
Witamy na pokładzie!
To Mane zapisał się na kartach historii Bayernu jako legenda czy nie?
Dobry wybór dla Sabitzera ale i też dla klubu
Ale swojsko się zrobiło
Zabawne dyskusje - nieustannie mnie śmieszy wypominanie komukolwiek wydatków na piłkarzy.
Zawsze ktoś wydaje więcej w relacji do kogoś innego. Czy Bayern uczciwie konkuruje z Freiburgiem?
Tzn. że kupił sukces?
Stworzenie sobie dobrych warunków finansowych to też część tej zabawy
Tak, Tuchel wszystkich traktuje na równi i wyniku tego okaże się, że Kimmich to słaby zawodnik.Ach, te wakacyjne bajki
Mane to nie pierwszy zawodnik, który pod ręką Kloppa bryluje, ale w innym środowisku przepada.
Bayern - demontaż? Kimmich zostaje
Powodzenia!
Witamy na pokładzie. Oby jak najwięcej meczów na zero z tyłu, chłopie!
Rozumiem, że Nagelsmann nie wydobył z Mane jego potencjału, ale u Kloppa był to topowy zawodnik, więc to nie jest tak, że Sadio nie wie jak grać w piłkę. Czyżby taką zapaść przeszedł?
Kto by się takiego nagłówka spodziewał 2 sezony temu?
Ma się rozumieć, ale ten topowy klub trzeba by nieco odświeżyć i wzmocnić
Ale czy Walker powiedział sakramentalne "tak"? Czy to tylko medialne domniemanie domniemania, że powiedział "tak"
Jakoś ten transfer entuzjazmu nie wzbudza, ale może w rotacji przyda się zawodnik z doświadczeniem
70-80 mln to byłoby dużo, ale wyobrażalnie, patrząc na sumę za jaką poszedł do Barcy Lewy.
Stówka to bardzo dużo, ale kolejny rok bez napastnika światowej klasy wydaje się niewyobrażalny.
No i konkretnie Tuchel załatwił sprawę. A wydawać by się mogło, że aktywny w pressingu Mane będzie pasował do koncepcji Tuchela
Pieniądze na transfery napływają, teraz czas dobrze je wydać
A za Flicka był to superpewniak na bardzo wysokim poziomie. Co poszło nie tak?