Leverkusen gubi punkty, Bayern może tę stratę zniwelować do 1 punktu. Jednak to jak prezentuje się autorska wersja Bayernu Tuchela nie napawa optymizmem. A tym bardziej dumą.
Tego nie da się w żaden sposób wybronić, myślę, że zmiana trenera zacznie być tematem.
Tak nie może grać zespół, którego trener prowadzi go od tk długiego czasu.
Wymówki się skończyły
Bayer zgubił punkty, a Tuchel tego nie wykorzystał. Tylko nie piszcie, że sniezyca czy nierozegrany mecz jest tu usprawiedliwieniem. Bayern jest znowu 2-gi i takie są nagie fakty.
Widzę sporo niezadowolenia na forum. To może zwolnić Tuchela a zatrudnić młodego, utalentowanego trenera reprezentacji Niemiec? Oczywiście po zapłaceniu odpowiedniego odszkodowania.
Skąd ten pesymizm? Pełna kontrola, w 1 połowie zamęczanie rywala, po to by w drugiej słaniający się na nogach goście oglądali jak Bawarczycy fundują kolejne gole.
To masterplan
Jak tak dalej pójdzie, to najbliższa okazja do przeskoczenia Leverkusen nadarzy się dopiero w meczu z Bayerem. A to bardzo dużo czasu. Bayern zgubi 2 punkty i można by ocenić, że robi się w tabeli krater między zespołami.
Ważne, że wpadły 3 punkty. Sytuacje w 1 połowie były doskonałe. Mogło być wyżej, jest jak jest. Oby nie tracić punktów i w końcu wyprzedzić Leverkusen.
Chyba co nieco niektórzy nie zrozumieli. Piłkarz, nawet zarabiający miliony, też ma granice wytrzymałości i psychicznej i fizycznej.
Jak ktoś jest biedny i nie spał przez 3 dni i nagle dostanie 10 mln, nie stanie się od tego bardziej wypoczęty.
Jak się patrzy na same tabele Bundesligi i LM, to Bayern wygląda fenomenalnie (mimo 2 miejsca w lidze). Prawie same wygrane.
Niestety kibice nie oglądają tylko tabel, ale muszą oglądać mecze, a na murawie tak różowo to nie wygląda.
Skąd się biorą takie okresy marazmu, w których, tak ja wczoraj, bramkarz musi zostawać bohaterem spotkania?
Na razie zostaje Tuchel i zamykam temat. Już kiedyś Bayern zwalniał człowieka, który był w grze o 3 trofea i fatalnie na tym wyszedł.
Teraz zostały co prawda 2 trofea, ale w lidze Bayern punktów ma dużo, w LM jest dobrze, a czasu by ten zespół wyrychtować jest jeszcze co niemiara.
Jedna wpadka zbyt łatwo odbezpieczyła co poniektórym granaty. Uspokajamy emocje i czekamy na rozwój wypadków w Dortmundzie.
Dortmund straszący kogoś przed meczem, to jak baletnica podchodząca z groźną miną do sztangi 200 kg.
Nie mniej jednak Bayern nie przekonuje tak jak mógłby. Oby zwyciężyła bawarska chęć rehabilitacji za plajtę z Pucharu.
Gdy odchodził byłem wkurzony, teraz gdyby ktoś zaproponował mu powrót do Bayernu, byłbym bardzo sceptyczny. Ten katastrofalny epizod w kadrze Niemiec mocno go obnażył.
Po przepracowanym lecie takich kompromitacji jak ta w superpucharze czy wczorajsza miało nie być.
Niestety Bayern na cieniutkich szkitkach jak był tak jest.
Zespół dobrze poukładany, pewny siebie, takie mecze jak wczoraj odhacza, jednak z Bayernem Tuchela, kibic nie ma ani spokoju, ani pewności.
Wieczna zagadka - teraz już ruszą na dobre czy nie? A skoro takie pytania zadajemy sobie od ponad pół roku, to znaczy, że jest coś mocno nie tak.
Z całą pewnością Bayern drepcze w miejscu. Nie ma rozwoju, a zamiast tego pytamy, czy Bayern wreszcie odpali. Okazuje się, że gdy pojawia się jakaś jaskółka w postaci rozegranej jednej kompletnej połowy meczu, potem mamy męki w kolejnym, albo młotkowanie w postaci dzisiejszego wyniku.
Coś jest nie tak albo z tymi trenerami, albo z doborem zawodników.
W każdym razie za dobrze to nie rokuje. Ciekawe co na zarząd?
Słowo wstyd to zupełne niedopowiedzenie. Tuchel nie po raz pierwszy kompromituje się jako trener Bayernu.
Nie dość, że gra w poszczególnych meczach nie zazębia się, to okazuje się, że byle kłoda w Pucharze okazuje się wielkimi górami nie do przebycia.
Któryż to już blamaż Bayernu w Pucharze w ostatnich latach?
Swoją drogą Tuchel ma już 2 blamaże na swoim koncie w tym sezonie. Brawa!!!
Jest rok 2023. Kontrakt jest ważny przez kolejne 2 lata, więc jest graczem Bayernu. Nigdzie nie ma klauzuli dożywotniego pobytu w klubie, a Bayern wydaje się od dłuższego czasu klubem pogrążonym w większym chaosie niż kiedykolwiek.
Nawet zwolnienie Nagelsmana wzmacnia przekaz o Bayernie, który nie jest tym poukładanym klubem co zawsze
Bayern gra z Lipskiem jak równy z równym, a LIpsk z City nie istnieje.
To pokazuje jak bardzo potencjał Bayernu nie jest wykorzystany. To kamyczek, a raczek kamień do ogródka Tuchela
No to teraz czekamy na losowanie. Lepiej, na wszelki wypadek, ominąć PSG
Bayern wyraźnie lepszy, ale brakuje finalizacji
Ciekawe czy Bayern podniesie się po blamażu
Bo ten zespół czasami wygląda jak Kryzys Monachim.
Gnabry piłkarsko to jedna wielka kontuzja.
Leverkusen gubi punkty, Bayern może tę stratę zniwelować do 1 punktu. Jednak to jak prezentuje się autorska wersja Bayernu Tuchela nie napawa optymizmem. A tym bardziej dumą.
Bayern miał po remisie Bayeru nadrabiać stratę, tymczasem...
Bayern idzie po tryplet faili w tym sezonie.
Pocieszenie jest takie, że jeśli piłkarze Bayernu strzelą 2 doppelpacki, będzie remis
Nagłówek: Bayern celuje w fotel lidera
Rzeczywistość: Bayern wcelował w blamaż sezonu
Na razie mamy blamaż
Tego nie da się w żaden sposób wybronić, myślę, że zmiana trenera zacznie być tematem.
Tak nie może grać zespół, którego trener prowadzi go od tk długiego czasu.
Wymówki się skończyły
Powiedzieć kryminał w defensywie to jak nic nie powiedzieć. Bayern dalej koślawy, szkoda, że nic się nie zmienia
Bayer zgubił punkty, a Tuchel tego nie wykorzystał. Tylko nie piszcie, że sniezyca czy nierozegrany mecz jest tu usprawiedliwieniem. Bayern jest znowu 2-gi i takie są nagie fakty.
To nie pogoda, Tuchel przestraszył się wielkiego Unionu.
Tuchelu prowadź. Nie wiem czy do wygranej w LM czy do czarnej dziury, ale prowadź.
Widzę sporo niezadowolenia na forum. To może zwolnić Tuchela a zatrudnić młodego, utalentowanego trenera reprezentacji Niemiec? Oczywiście po zapłaceniu odpowiedniego odszkodowania.
Skąd ten pesymizm? Pełna kontrola, w 1 połowie zamęczanie rywala, po to by w drugiej słaniający się na nogach goście oglądali jak Bawarczycy fundują kolejne gole.
To masterplan
Trzeba teraz postawić dwie pieczęcie
Czyste spekulacje.
Bayernowi na murawie trochę brakuje ognia. Przydałoby się bawarskim graczom tyle zapału ile mają niektórzy na tym forum. Wtedy by się iskrzyło
A co to za problem, że nie było zmian? Z Kopenhagą można zastosować rotację i wszyscy będą zadowoleni.
Jak tak dalej pójdzie, to najbliższa okazja do przeskoczenia Leverkusen nadarzy się dopiero w meczu z Bayerem. A to bardzo dużo czasu. Bayern zgubi 2 punkty i można by ocenić, że robi się w tabeli krater między zespołami.
Ważne, że wpadły 3 punkty. Sytuacje w 1 połowie były doskonałe. Mogło być wyżej, jest jak jest. Oby nie tracić punktów i w końcu wyprzedzić Leverkusen.
Gra przyjemna tylko wyników brak
Bez szału, ale dość pewnie. 3 punkty dopisane
Sane jest niesłychanie nakręcony w tym sezonie. Zapierd**a jak na magicznych bateryjkach
Ten spokój Kane'a. I love this guy!
Tylko żeby ta gra nie kulała, bo o wynik jestem spokojny.
Chyba co nieco niektórzy nie zrozumieli. Piłkarz, nawet zarabiający miliony, też ma granice wytrzymałości i psychicznej i fizycznej.
Jak ktoś jest biedny i nie spał przez 3 dni i nagle dostanie 10 mln, nie stanie się od tego bardziej wypoczęty.
Kiedyś były powiedzonka o Niemcach i piłce nożnej, a dziś są memy
Naglesmann robi różnicę. Nie zrobił w Bayernie, to czego się spodziewać w reprezentacji. Mam przekonanie, że czas nic tu nie zmieni.
Kane jest nie do zatrzymania. To świetna sprawa, że gra w Bayernie.
Akurat Lothar jako trener nie jest chyba najlepszym autorytetem
Kane robi wrażenie i nie ma się co dziwić
Krytyka krytyką, ale z reguły skądś się bierze. Może gdyby pan Tuchel nie dolewał oliwy do ognia takimi popisami jak w Pucharze, to byłoby inaczej?
Nie dziwota, chodzi jak złoto
Czy Nagelsmann odcisnął już piętno na reprezentacji czy kontynuuje dzieło Flicka?
Żeby zawodnicy tak dobrze się obracali na murawie.
25 goli w 23 mecze. Wyobrażalne.
W 70 minucie był remis... Czyli prawie w każdym meczu stęki i jęki.
Pełen brak kontroli na murawie, Neuer wyciąga 4 setki, gra szarpana i 3:0 na koniec.
Oby Bayern wyprzedził Bayer i został najlepszym liderem w historii.
Bayern gra u siebie? To dlaczego w typerze jest na wyjeździe?
Jak się patrzy na same tabele Bundesligi i LM, to Bayern wygląda fenomenalnie (mimo 2 miejsca w lidze). Prawie same wygrane.
Niestety kibice nie oglądają tylko tabel, ale muszą oglądać mecze, a na murawie tak różowo to nie wygląda.
Skąd się biorą takie okresy marazmu, w których, tak ja wczoraj, bramkarz musi zostawać bohaterem spotkania?
I znowu Bayern pokazał oblicze zespołu niezdolnego do walki o trofea w Europie.
Tu się chyba z Tuchelem nic nie zmieni
Zespól się zwija z upływem czasu w 1 połowie
Bayern dzisiaj z pewną taką nieśmiałością
Wygrać. Jeszcze musicie się rehabilitować w moich oczach, przez kilka meczów za klęskę w Pucharze
Ja nie wiem jak to jest, że BVB potrafią ograć 2 razy Newcastle, a z Bayernem zawsze nie tyle przegrywają, co się obsrywają. Ciekawa blokada w głowach
Punktowo to wygląda bez zarzutu a mimo tego Bayern jest drugi.
Na razie zostaje Tuchel i zamykam temat. Już kiedyś Bayern zwalniał człowieka, który był w grze o 3 trofea i fatalnie na tym wyszedł.
Teraz zostały co prawda 2 trofea, ale w lidze Bayern punktów ma dużo, w LM jest dobrze, a czasu by ten zespół wyrychtować jest jeszcze co niemiara.
Jedna wpadka zbyt łatwo odbezpieczyła co poniektórym granaty. Uspokajamy emocje i czekamy na rozwój wypadków w Dortmundzie.
Dortmund straszący kogoś przed meczem, to jak baletnica podchodząca z groźną miną do sztangi 200 kg.
Nie mniej jednak Bayern nie przekonuje tak jak mógłby. Oby zwyciężyła bawarska chęć rehabilitacji za plajtę z Pucharu.
To dobre wzory sobie wybierasz chłopaczku. Naśladuj i ucz się od tego legendarnego napastnika z Anglii.
To był rzeźnik innych drużyn! Czy Bayern doczeka się kiedyś takiego napastnika - Niemca?
Katastrofa jednych, radością innych - tak to w sporcie bywa
Nie chciałbym być w skórze Tuchela jeśli nie odkupi win w Dortmundzie. Stołek zapłonie mu po siedzeniem
Gramy dinozaurami. Wracamy do mezozoiku. FC Mezozoik Munchen
Lothar widzi to samo co kibice Bayernu. I to marwi
Rywal powinien być zmieciony z powierzchni murawy, gawędziarzu
Ale mnie ten człowiek wkurza, coraz bardziej z każdą miernie zagraną przez Bayern minutą
A propos Flicka, los bywa nieprzewidywalny.
Gdy odchodził byłem wkurzony, teraz gdyby ktoś zaproponował mu powrót do Bayernu, byłbym bardzo sceptyczny. Ten katastrofalny epizod w kadrze Niemiec mocno go obnażył.
Mi się wydaje, że to specjalnie, bo zespół zdał sobie sprawę, że walka na 3 frontach to za wiele.
Po przepracowanym lecie takich kompromitacji jak ta w superpucharze czy wczorajsza miało nie być.
Niestety Bayern na cieniutkich szkitkach jak był tak jest.
Zespół dobrze poukładany, pewny siebie, takie mecze jak wczoraj odhacza, jednak z Bayernem Tuchela, kibic nie ma ani spokoju, ani pewności.
Wieczna zagadka - teraz już ruszą na dobre czy nie? A skoro takie pytania zadajemy sobie od ponad pół roku, to znaczy, że jest coś mocno nie tak.
Z całą pewnością Bayern drepcze w miejscu. Nie ma rozwoju, a zamiast tego pytamy, czy Bayern wreszcie odpali. Okazuje się, że gdy pojawia się jakaś jaskółka w postaci rozegranej jednej kompletnej połowy meczu, potem mamy męki w kolejnym, albo młotkowanie w postaci dzisiejszego wyniku.
Coś jest nie tak albo z tymi trenerami, albo z doborem zawodników.
W każdym razie za dobrze to nie rokuje. Ciekawe co na zarząd?
Słowo wstyd to zupełne niedopowiedzenie. Tuchel nie po raz pierwszy kompromituje się jako trener Bayernu.
Nie dość, że gra w poszczególnych meczach nie zazębia się, to okazuje się, że byle kłoda w Pucharze okazuje się wielkimi górami nie do przebycia.
Któryż to już blamaż Bayernu w Pucharze w ostatnich latach?
Swoją drogą Tuchel ma już 2 blamaże na swoim koncie w tym sezonie. Brawa!!!
Jest rok 2023. Kontrakt jest ważny przez kolejne 2 lata, więc jest graczem Bayernu. Nigdzie nie ma klauzuli dożywotniego pobytu w klubie, a Bayern wydaje się od dłuższego czasu klubem pogrążonym w większym chaosie niż kiedykolwiek.
Nawet zwolnienie Nagelsmana wzmacnia przekaz o Bayernie, który nie jest tym poukładanym klubem co zawsze
W Bayernie problem jak w Man. Utd, choć na nieco innym poziomie. Ale jest pytanie, czy z niektórymi zawodnikami jest coś nie tak czy z trenerami.
Jestem za i to bardzo.
Potencjał jest, teraz pora ruszyć po sukcesy na arenie międzynarodowej
Mimo efektownej wygranej, Bayern dalej nie potrafi zagrać spotkania od A do Z.
Tuchel prowadzi Bayern ale nie ukształtował go w pożądany sposób.
Czekamy cierpliwie, ale ile czasu będzie potrzebne by odbudować wielki Bayern? Czy to w ogóle nastąpi?
Może to niemożliwe?
Manuel forever
Szkoda, bo ten temat byłby ciekawy
Niech chłop wyłączy elektrykę i będzie dobrze
No ale chyba nie będzie musiał nam wybronić meczu
Bayern jak zawsze żegluje gładko przez fazę grupową
Maszyna Juliana odpaliła na dobre
Powolutku, ospale, niezauważalnie z naciskiem na niezauważalnie te zmiany "widać"
Ale czy z Neuera nie zostało tylko nazwisko?
Sane jest w niesłychanej formie
Młodzi, zdolni i techniczni - czego chcieć więcej w futbolu
No to Polacy dali czadu
Julian zaczął z wysokiego C. I dobrze, nich mu się wiedzie
Wynik jest, na razie ten sezon nie wygląda źle, czekamy na potknięcia rywali
Przerwa reprezentacyjna, więc trzeba nas dokarmiać plotkami
Będąca rzekomo w słabej formie Borussia Dortmund jest 3 punkty przed Bayernem w tabeli.
Ciekawe ...
Bayern gra z Lipskiem jak równy z równym, a LIpsk z City nie istnieje.
To pokazuje jak bardzo potencjał Bayernu nie jest wykorzystany. To kamyczek, a raczek kamień do ogródka Tuchela
W najczarniejszych snach nie spodziewałem się, że Bayern może odwalić coś takiego jak dzisiaj.
Wiecznie coś w tym zespole nie gra.
Liczba zawodników Bayernu w "11" coś mówi. Sane jest w niesłychanym gazie, a nie do niedawna tak go krytykowałem.
Puścić rezerwy, zastosować rotacje. Ten mecz będzie spacerkiem
A to ma znaczenie?
Dobrze, że zespół zareagował. To też jest jakiś pozytyw
To raczej będzie jednak deklasacja
Piłki za kołnierz ładnie wychodziły Lipskowi
Liczę na postęp zespołu. Nie chcę słyszeć o ratowaniu punktów w meczach Bundesligi, czekam na Bayern, który łamie swoich rywali
Ja naiwnie myślałem, że coś w tym zespole drgneło
A Leverkusen to tak zamierza na poważnie cały sezon? Z xG 016 strzelić 2 bramki? To rzeźnicka skuteczność.
Co do Bayernu, mam nadzieję, że chłopaki pałają żądzą rewanżu i wytrą rywalem podłogę (czytaj: murawę)
Mam nadzieję, że jego obecność pozostanie niezauważona.
Muller to Muller. Genialny zawodnik
Nie wiem czy oba warianty są odpowiednie dla Bayernu. Pora poszukać nowego bramkarza na lata, pewna epoka się kończy.
Każdy to wie