Nie trzeba za wiele zmieniać, poza precyzją dograń/strzałów. Tu chodzi tylko o milimetry.
Olise do zmiany na Lennarta, Sanchez to pracuś, ale ofensywnie nie dojeżdża - też do zmiany.
Oby zamieszał. Chciałbym by tym razem w podstawie wyszedł Bischoff, a Karl wszedł za Olise np. w 60 minucie. Goretzka tak, Boey tak. Skoro rywal to czerwona latarnia, mam nadzieję, że przy min. 2-bramkowym prowadzeniu epizod dostanie Wisdom.
Mógłby odpocząć Diaz, bo chłop gra wszystko, podobnie Kane, który młodzieniaszkiem nie jest.
Ja bym go zabrał na MŚ, żeby otrzaskał się z atmosferą imprezy i poznał swoich kolegów z reprezentacji.
Oczywiście, że jakby w ogóle zagrał to raczej ogony, ale jeśli Karl da jeszcze więcej powodów do pochwał, to bycie w rotacji Niemiec to dobry pomysł.
Poza tym, ta reprezentacja nie ma tak silnych graczy na pozycji skrzydłowych, żeby nie zabrać Karla.
Oby młody chciał się związać z Bayernem na lata. Rozpoznaję w Karlu potencjał nieco niższy niż Yamala z Barcy, jednak widzę, że chłopak jest bardziej ułożony prywatnie. Dla mnie to minimum kolejny Ribery, a wczoraj w prowadzeniu piłki wyglądał niemal jak Leo Messi.
Ustalono kto w projekcie sportowy jest szefem i jest to decyzja wzmacniająca trenera. Jednak wiadomo jak to bywa w tym sporcie. Gorsze wyniki, tarcia z zawodnikami i sytuacja może się odwrócić. Oby nie i oby VK wypełnił kontrakt z sukcesami
PSG nie stało się nagle wielką drużyną, był to proces, a drużyna odpaliła na dobre na wiosnę.
Idąc Twoim tokiem rozumowania, można zażartować, że PSG szejków było od dekady wielkie, ale to skrzętnie ukrywało. Po rozpoczęciu 2 sezonu Enrique w klubie, zawodzące i byle jakie PSG, było jeszcze gorsze, w związku z odejściem Mbappe i przebudową gry.
Skoro co do PSG mojej zgody stanowczo nie będzie, to zgodzę się co do Bayernu. Nie widziałem Twojego wpisu, ale widać było, że pewne mechanizmy mogłyby funkcjonować lepiej, pod warunkiem posiadania lepszych wykonawców. Widać było pewne obiecujące elementy gry, jednak zawsze coś szwankowało lub ktoś zawodził.
Zresztą z wyciąganiem daleko idących wniosków bym poczekał, bo na razie jest sielanka, a może być różnie. Wystarczy wpadka w LM na wiosnę w 1/8 i narracja może się odwrócić. Choć trudno mi w to uwierzyć.
Chciałeś powiedzieć szafować siłami. Co racja to racja, ale sądzę, że jeśli w rotacjach będą Karl, Bischoff, Goretzka, Kim , Boey, to będzie można nie nadwerężać sił zawodników. Spokojnie można rozdysponować minuty, mam nadzieję, że w Bundelidze pogra więcej zaplecze.
Ale PSG nie był wtedy wielką drużyną, nawet nie wiedzieliśmy, że taki będzie, więc nie podpada pod tą kategorię. Stosujesz dalej nieuprawnioną retrospekcję i przypisujesz wielkość z wiosny na jesień.
Z kolei Bate to rzeczywiście dobry przykład, bo to była klasyczna wpadka.
@admin
PS. Przykład Heynkessa też jest chybiony, ponieważ słabszy mecz trafił się z Arsenalem. Arsenal chyba nie jest zespołem pokroju Celticu, więc skąd wziąłeś w ogóle taką analogię?
Nie nadążam za tym tokiem myślenia.
@admin
Zeszłoroczne PSG? Nie rozumiem co masz na myśli. Od momentu wypracowania stylu i wskoczenia na wysokie obroty, PSG nie miało zniżki w przybliżeniu porównywalnej do zapaści jaka trafiła się Bayernowi. To jest nieadekwatny przykład.
Kan'a tym razem aż tak bym nie wyróżnił. Wczoraj był stosunkowo nieskuteczny.
Diaza z kolei bym tak nie krytykował, zasuwał aż miło. Nawet jeśli nie ma skuteczności, terroryzuje nieustannie swoją aktywnością prawą flankę defensywną rywala.
Klasowy zespół, nawet w słabszej formie, nie może mieć problemów z takim zespołem jak Celtic.
To w zeszłym sezonie przy zniżce formy mogły zdarzyć się problemy, ale pamiętamy, ze tamten dwumecz był upiorny.
Oczekuję, że obecny Bayern ogrywa Celtic 2 x 4:0, a bez formy 2 x 2:0. Jesli nie, to nie mam mowy o postępie.
Aż wierzyć się nie chce, że Bayen zaledwie parę miesięcy temu, z dokładnie tym samym trenerem, ledwo przeszedł w dwumeczu LM Celtic Glasgow.
To niemal ten sam zespół, z korektami, a wygląda jakby wtedy grały sobowtóry obecnych piłkarzy.
Jak taki przeskok jest możliwy - lub mówiąc inaczej, dlaczego wtedy byliśmy tak słabi?
Trzeba tonować nastroje, ale Karl na razie nie wydaje się mieć tendencje do zachowań i imprezowania jak barceloński Yamal. Widać u Lennarta dużo pokory
A mi się Olise wydawał często bezproduktywny. Nie podzielam, w każdym razie zachwytów. Lennart był znakomity jak na 17-latka, ale 1 to też ocena zbyt hurraoptymistyczna i mówię to jako lekki psychofan Karla.
Ten upgrade Monachijczyków względem Nagelsmanna i Tuchela jest niesłychany. Ale za to jak oczekiwany i przyjemny dla kibica Bayernu.
Niemal każdy jeden mecz w tym sezonie dał człowiekowi powód do uśmiechu na twarzy.
Poza Bayernem oglądałem jeszcze wiele meczów w tym sezonie i gdybym zebrał je wszystkie do kupy, nawet nie stoją przy tej jakości oferowanej przez Bayern. Bo albo inne zespoły nie prezentują odpowiedniego poziomu, albo nie są tak poukładane, albo jak są poukładane, to grają nieco nudno i robotycznie jak Arsenal.
Chyba Bayern i wskazałbym jeszcze PSG to najfajniej grające ekipy w tej chwili.
To podanie Kane'a do Diaza będzie wspominane po latach. To podanie symbol. Absolutnie wybitne. Nie wiem czy widziałem lepsze zagranie w tym sezonie w jakimkolwiek meczu.
Nie mogę się napatrzyć i nie mogę się nadziwić. W tej chwili Kane to piłkarz nr. 1 na świecie. Bez dwóch zdań.
Jeśli już cokolwiek martwi, to fakt, że przez rozczytaniu Bayernu przez Kovaca, w 2 połowie, Bayern nie pofikał za bardzo. W sumie zadecydowała beznadziejna interwencja Bellinghama.
Wynik sugeruje problemy i tak było. Chyba tym razem xG 2.13 - 1.53 dobrze pokazuje rozkład zagrożeń pod oboma bramkami.
Borussia pokazała, że Bayern można zmusić do najwyższego wysiłku i rzeczywiście dziś defensywa uwijała się jak w ukropie. Absolutnym hersztem był w jej szeregach Upamecano. To co dziś zagrał w defensywie każe mi go nazwać Messim destrukcji.
Po drugiej stronie nie wiem czy nie najlepszy obecnie piłkarz świata czyli Harry Kane. Jego przegląd pola, czytanie gry, rozumienie pozycji, jakość rozegrania, jakość wykończenia, a co równie cenne wkład w bronienie dostępu do własnej bramki dają obraz piłkarza kompletnego.
Brawo dla piłkarzy, że nie spanikowali i pokazali, że są w stanie wybronić przewagę, ale też gratki dla Dortmundu, bo zaproponowali, szczególnie po przerwie bardzo trudne warunki gry. Ani przez chwilę nie zwątpili w odrobienie strat, nawet przy 0:2 i zagwarantowali emocje do końcowego gwizdka.
Bardzo ciekawy mecz, dużo emocji i na szczęście zwycięski Bayern, ale lekko obnażony, bo Borussia pokazała, że gdy zagrać odważnie i agresywnie, można Bawarczyków ukąsić.
To jest właśnie jeden z tych meczów, gdy Bayern może na tle poważnego rywala potwierdzić, że jest w trybie niepowstrzymanego walca. Inny wynik niż wygrana postawiłby znaki zapytania.
Przyjemnie czyta się ten wywiad. Najlepsze, że odzwierciedla rzeczywistość.
Oby Bayern wygrał z Dortmundem, choć sam wynik nie musi mieć wpływu na cały sezon.
Spokojnie, wobec doskonałej dyspozycji Bayernu, nie ma się co spieszyć z powrotem Daviesa. Chuchać i dmuchać, a na wiosnę on z Musialą wjadą cali na biało.
Ja mogę mówić za siebie, kilka pudeł Diaza nie może przesłonić całości, a całością jest to jak wkomponował się w zespół. Pudła każdemu się zdarzą, jednak ważna jest powtarzalność i kontynuacja, a ta widzimy, więc w kolejnych meczach przyszły gole i asysty.
Kane też zaliczy zjazd, ale ważna będzie reakcja.
Należy się spodziewać też jakiegoś dołka zespołu, jednak ponownie, mała zmarszczka nie powinna przesłaniać obrazu całości.
Co jest naprawdę powodem tego, że gra Bayernu wydaje się być na wyższym poziomie niż w zeszłym sezonie? Te wymiany piłki i szybkość myślenia na murawie kojarzą się bardzie z Pepem Guardiolą niż zeszłosezonowym Kompanym.
Czy wskoczenie do składu Taha i Diaza (szczególnie jego) tak usprawniły mechanizmy ofensywne?
W jakimś stopniu pewnie tak, Diaz to zawodnik, któremu bardzo daleko do chaotyczności i bezproduktywności Sane i Comana. Zapewne też lepiej wpisuje się w schematy defensywne.
Poza tym fakt, że pomysły VK są piłowane 2 sezon też nie jest bez znaczenia. Zawodnicy w obrębie zaproponowanej taktyki pewnie czuja się swobodniej. Można też zauważyć rozwój choćby Olise, który nabrał ogromnego przekonania o własnej jakości. Niemal każdy zawodnik wydaje się być beneficjentem tego systemu albo na odwrót mamy efekt synergii. Trudno powiedzieć co jest skutkiem a co przyczyną.
Wygląda to bardzo obiecująco, nie powiedziałbym nigdy, że w październiku będę mógł stwierdzić, że Bayern wygląda na najładniej grającą drużynę w Europie.
Na razie Karl gra niewiele, czekam na więcej rotacji w kolejnych miesiącach wraz z narastającym zmęczeniem podstawowych graczy. Cieszy wycena, bo to oznacza, że został dostrzeżony. Jednak tym sam daje to obligację klubu do dawania szans Lennartowi.
Said el Mala - hit czy kit? 19 lat, ogromny potencjał (?), cena 3 mln, znakomity drybler, instynkt strzelecki, lewe skrzydło więc naturalny zmiennik Diaza.
Może to chwilowy błysk, ale być może za chwilę będzie wart 40 mln.
Ja bym nie szafował określeniami typu "diament". 18-letni diament nie ociera się o wyjściowy skład, miewa tam minuty, a po wejściu na murawę przykuwa uwag widzów. Skoro nic takiego nie mam miejsca, to może lepiej użyć zwrotu talent.
Olise ma na razi notę 5 u mnie. Ale mogę jeszcze obniżyć.
Mam nadzieję, że nikt tu nie ogłosi koniec projektu Kompany'ego.
Nie trzeba za wiele zmieniać, poza precyzją dograń/strzałów. Tu chodzi tylko o milimetry.
Olise do zmiany na Lennarta, Sanchez to pracuś, ale ofensywnie nie dojeżdża - też do zmiany.
Jest Karl, nie trzeba nikogo sprowadzać
Olise jest dziś tragiczny
Lucho idealnie miedzy chorągiewką z narożnika a lewym słupkiem ...
No jak po grudzie idzie dzisiaj, choć gra nie jest zła.
Kolejne stadium brutalności, byłoby już tylko bieganie z piłą i odcinanie nóg.
Czerwień oczywista.
W ostatnich meczach z tym rywalem nie było fajerwerków. Ciekawe wobec tego, czy Bayern zaaplikuje rywalom worek bramek?
Oby zamieszał. Chciałbym by tym razem w podstawie wyszedł Bischoff, a Karl wszedł za Olise np. w 60 minucie. Goretzka tak, Boey tak. Skoro rywal to czerwona latarnia, mam nadzieję, że przy min. 2-bramkowym prowadzeniu epizod dostanie Wisdom.
Mógłby odpocząć Diaz, bo chłop gra wszystko, podobnie Kane, który młodzieniaszkiem nie jest.
Za wiele tych szans w tym sezonie nie dostaje.
Mam nadzieję na rotacje.
Ja bym go zabrał na MŚ, żeby otrzaskał się z atmosferą imprezy i poznał swoich kolegów z reprezentacji.
Oczywiście, że jakby w ogóle zagrał to raczej ogony, ale jeśli Karl da jeszcze więcej powodów do pochwał, to bycie w rotacji Niemiec to dobry pomysł.
Poza tym, ta reprezentacja nie ma tak silnych graczy na pozycji skrzydłowych, żeby nie zabrać Karla.
Ten zawodnik nigdy mnie nie przekonywał w kontekście Bayernu.
Oby młody chciał się związać z Bayernem na lata. Rozpoznaję w Karlu potencjał nieco niższy niż Yamala z Barcy, jednak widzę, że chłopak jest bardziej ułożony prywatnie. Dla mnie to minimum kolejny Ribery, a wczoraj w prowadzeniu piłki wyglądał niemal jak Leo Messi.
Oby po powrocie znowu się nie połamał. Swoją droga ciekawe czy dużo czasu zabierze Musiali powrót do formy.
Ustalono kto w projekcie sportowy jest szefem i jest to decyzja wzmacniająca trenera. Jednak wiadomo jak to bywa w tym sporcie. Gorsze wyniki, tarcia z zawodnikami i sytuacja może się odwrócić. Oby nie i oby VK wypełnił kontrakt z sukcesami
Wiecej, więcej takich newsów.
Widać, że VK nie chce forsować młodego
Chyba kupię sobie plakat z Karlem.
@admin
PSG nie stało się nagle wielką drużyną, był to proces, a drużyna odpaliła na dobre na wiosnę.
Idąc Twoim tokiem rozumowania, można zażartować, że PSG szejków było od dekady wielkie, ale to skrzętnie ukrywało. Po rozpoczęciu 2 sezonu Enrique w klubie, zawodzące i byle jakie PSG, było jeszcze gorsze, w związku z odejściem Mbappe i przebudową gry.
Skoro co do PSG mojej zgody stanowczo nie będzie, to zgodzę się co do Bayernu. Nie widziałem Twojego wpisu, ale widać było, że pewne mechanizmy mogłyby funkcjonować lepiej, pod warunkiem posiadania lepszych wykonawców. Widać było pewne obiecujące elementy gry, jednak zawsze coś szwankowało lub ktoś zawodził.
Zresztą z wyciąganiem daleko idących wniosków bym poczekał, bo na razie jest sielanka, a może być różnie. Wystarczy wpadka w LM na wiosnę w 1/8 i narracja może się odwrócić. Choć trudno mi w to uwierzyć.
Chciałeś powiedzieć szafować siłami. Co racja to racja, ale sądzę, że jeśli w rotacjach będą Karl, Bischoff, Goretzka, Kim , Boey, to będzie można nie nadwerężać sił zawodników. Spokojnie można rozdysponować minuty, mam nadzieję, że w Bundelidze pogra więcej zaplecze.
To się samo komentuje. Kurtyna.
@admin
Ale PSG nie był wtedy wielką drużyną, nawet nie wiedzieliśmy, że taki będzie, więc nie podpada pod tą kategorię. Stosujesz dalej nieuprawnioną retrospekcję i przypisujesz wielkość z wiosny na jesień.
Z kolei Bate to rzeczywiście dobry przykład, bo to była klasyczna wpadka.
@admin
PS. Przykład Heynkessa też jest chybiony, ponieważ słabszy mecz trafił się z Arsenalem. Arsenal chyba nie jest zespołem pokroju Celticu, więc skąd wziąłeś w ogóle taką analogię?
Nie nadążam za tym tokiem myślenia.
@admin
Zeszłoroczne PSG? Nie rozumiem co masz na myśli. Od momentu wypracowania stylu i wskoczenia na wysokie obroty, PSG nie miało zniżki w przybliżeniu porównywalnej do zapaści jaka trafiła się Bayernowi. To jest nieadekwatny przykład.
Kan'a tym razem aż tak bym nie wyróżnił. Wczoraj był stosunkowo nieskuteczny.
Diaza z kolei bym tak nie krytykował, zasuwał aż miło. Nawet jeśli nie ma skuteczności, terroryzuje nieustannie swoją aktywnością prawą flankę defensywną rywala.
@admin
Klasowy zespół, nawet w słabszej formie, nie może mieć problemów z takim zespołem jak Celtic.
To w zeszłym sezonie przy zniżce formy mogły zdarzyć się problemy, ale pamiętamy, ze tamten dwumecz był upiorny.
Oczekuję, że obecny Bayern ogrywa Celtic 2 x 4:0, a bez formy 2 x 2:0. Jesli nie, to nie mam mowy o postępie.
Aż wierzyć się nie chce, że Bayen zaledwie parę miesięcy temu, z dokładnie tym samym trenerem, ledwo przeszedł w dwumeczu LM Celtic Glasgow.
To niemal ten sam zespół, z korektami, a wygląda jakby wtedy grały sobowtóry obecnych piłkarzy.
Jak taki przeskok jest możliwy - lub mówiąc inaczej, dlaczego wtedy byliśmy tak słabi?
To nie jest odkrywcze, byle nie było kryzysu na wiosnę.
Trzeba tonować nastroje, ale Karl na razie nie wydaje się mieć tendencje do zachowań i imprezowania jak barceloński Yamal. Widać u Lennarta dużo pokory
Jak w tym klubie obecnie wszystko się zgadza. A największa w tym zasługa pokornego VK, który robi swoje.
A mi się Olise wydawał często bezproduktywny. Nie podzielam, w każdym razie zachwytów. Lennart był znakomity jak na 17-latka, ale 1 to też ocena zbyt hurraoptymistyczna i mówię to jako lekki psychofan Karla.
Ten upgrade Monachijczyków względem Nagelsmanna i Tuchela jest niesłychany. Ale za to jak oczekiwany i przyjemny dla kibica Bayernu.
Niemal każdy jeden mecz w tym sezonie dał człowiekowi powód do uśmiechu na twarzy.
Poza Bayernem oglądałem jeszcze wiele meczów w tym sezonie i gdybym zebrał je wszystkie do kupy, nawet nie stoją przy tej jakości oferowanej przez Bayern. Bo albo inne zespoły nie prezentują odpowiedniego poziomu, albo nie są tak poukładane, albo jak są poukładane, to grają nieco nudno i robotycznie jak Arsenal.
Chyba Bayern i wskazałbym jeszcze PSG to najfajniej grające ekipy w tej chwili.
Olise zbyt długo zwlekał (nie najlepszy mecz), ale koniec końców Bayern z 4 golem.
Wirtz z dwoma asystami.
Szkoda, ale rozumiemy dlaczego schodzi. Trzeba siłami młodego dysponować rozsądnie.
Zaraz zmiany, Kompany dzisiaj znowu nie wprowadzi Karla.
Lennart teraz znakomicie wyprowadził Diaza.
Ale Karl świetnie odnalazł się w grze kombinacyjnej.
Upamecano jak się zastawi, to żaden TIR nie przejedzie.
Ale przyjemny wieczór - są fajerwerki, jest luz, jest zabawa.
Lennart wzbudza zaufanie znajomością taktyki, dojrzałością wyborów, błyskotliwością dryblingu, jakością strzału. Co za młodzian!
Momentami wdziera się w grę nonszalancja
Czasami partaczy, ale uwielbiam tę bezkompromisowość Diaza
Karl dzisiaj gra lepiej niż Olise, prowadzenie piłki Karla do złudzenia przypomina mi pewnego małego wybitnego Argentyńczyka.
Belgowie nieco obnażają naszą dziurawą obronę.
To przepuszczenie piłki przez Kane'a - koleś robi co chce, na 1000 sposobów
Goście nie wiedzą co się dzieje, za Harry ponownie z doskonałą orientacją przestrzenną.
Będziemy mieli nowego Frąka na lata.
Cieszę się, że tak od początku presezonu agituję za Karlem. Perełeczka - szlifować i dać błyszczeć
Lennart Karl ma okazję dziś pokazać się na wielkiej scenie. Nie mogę już narzekać, że Karl nie dostaje szans, teraz trzeba je wykorzystywać
Bruggia pewnie postawi jakiś opór. W 2 pierwszych kolejkach pokazała się z niezłej strony.
Gdzie to FC Hollywood? Nic z tego nie zostało. I dobrze, ale pamiętajmy, że w sporcie sytuacja zawsze jest dynamiczna.
Na razie VK nie daje powodów do niezadowolenia.
Pewna wygrana i z rywala nie będzie co zbierać.
Cieszą takie wypowiedzi bo oznaczają znakomitą atmosferę w zespole, a z czegoś ona wynika.
Też tak to widzę, top 3 na świecie i mam rozbudzony apetyt na finał LM.
Czasami tak się zdarzy, nie ma co drążyć
Płacz, płacz nad tym mlekiem ...
To był koncert i uczta dla oczu!!!
To podanie Kane'a do Diaza będzie wspominane po latach. To podanie symbol. Absolutnie wybitne. Nie wiem czy widziałem lepsze zagranie w tym sezonie w jakimkolwiek meczu.
Nie mogę się napatrzyć i nie mogę się nadziwić. W tej chwili Kane to piłkarz nr. 1 na świecie. Bez dwóch zdań.
Jeśli już cokolwiek martwi, to fakt, że przez rozczytaniu Bayernu przez Kovaca, w 2 połowie, Bayern nie pofikał za bardzo. W sumie zadecydowała beznadziejna interwencja Bellinghama.
Oby nie zbaczać z tego kursu. Może to będzie sezon bez porażki w lidze?
Schlotterberg nie ma z golem problemów, to się nasza była gwiazda musi wychylać. Niektórzy powinni siedzieć cicho.
Dla Harry'ego nie mogło być nic poza 1. Swoją drogą dość niskie te noty biorąc pod uwagę rangę meczu.
Wynik sugeruje problemy i tak było. Chyba tym razem xG 2.13 - 1.53 dobrze pokazuje rozkład zagrożeń pod oboma bramkami.
Borussia pokazała, że Bayern można zmusić do najwyższego wysiłku i rzeczywiście dziś defensywa uwijała się jak w ukropie. Absolutnym hersztem był w jej szeregach Upamecano. To co dziś zagrał w defensywie każe mi go nazwać Messim destrukcji.
Po drugiej stronie nie wiem czy nie najlepszy obecnie piłkarz świata czyli Harry Kane. Jego przegląd pola, czytanie gry, rozumienie pozycji, jakość rozegrania, jakość wykończenia, a co równie cenne wkład w bronienie dostępu do własnej bramki dają obraz piłkarza kompletnego.
Brawo dla piłkarzy, że nie spanikowali i pokazali, że są w stanie wybronić przewagę, ale też gratki dla Dortmundu, bo zaproponowali, szczególnie po przerwie bardzo trudne warunki gry. Ani przez chwilę nie zwątpili w odrobienie strat, nawet przy 0:2 i zagwarantowali emocje do końcowego gwizdka.
Bardzo ciekawy mecz, dużo emocji i na szczęście zwycięski Bayern, ale lekko obnażony, bo Borussia pokazała, że gdy zagrać odważnie i agresywnie, można Bawarczyków ukąsić.
Harry jest wart w złocie tyle ile waży.
A tu zonk, gładkie 0:3 do przerwy i konsternacja.
Jackson ma szanse wykazać się na tle silnego rywala, jeśli nie wypali, Olise do środka i Karl na skrzydło, czyli wrzucamy młodego na głęboką wodę.
Nic tylko potwierdzać talent i dawać młodemu minuty.
Trzeba chłopu wysłać wyraźny sygnał pod stołem.
To jest właśnie jeden z tych meczów, gdy Bayern może na tle poważnego rywala potwierdzić, że jest w trybie niepowstrzymanego walca. Inny wynik niż wygrana postawiłby znaki zapytania.
Nie widzę tu innego rozwiązania poza wygraną.
Na razie Bayern dobrze zaczął, z wystawianiem laurek jeszcze poczekajmy do wiosny
Mówię temu transferowi stanowcze raczej nie.
4:0 dla Bayernu
Dużo respektu dla rywala w tej wypowiedzi
Jeśli Hummels tak twierdzi, to coś to waży
Timing byłby bardzo słaby. Można mysleć o pozbyciu się Goretzki, ale tylko pod warunkiem uzupełnienia na minimum ego poziomie.
Ta gra na jeden kontakt, co coś co widziałbym nawet częściej. Bardzo dynamizuje to szybkość ataku.
Przyjemnie czyta się ten wywiad. Najlepsze, że odzwierciedla rzeczywistość.
Oby Bayern wygrał z Dortmundem, choć sam wynik nie musi mieć wpływu na cały sezon.
Spokojnie, wobec doskonałej dyspozycji Bayernu, nie ma się co spieszyć z powrotem Daviesa. Chuchać i dmuchać, a na wiosnę on z Musialą wjadą cali na biało.
Ten Boey nawet daje radę, w każdym razie tragedii nie ma. Zresztą ten skład osobowy defensywy, w moim przekonaniu nie budzi obaw.
@alien666
Ja mogę mówić za siebie, kilka pudeł Diaza nie może przesłonić całości, a całością jest to jak wkomponował się w zespół. Pudła każdemu się zdarzą, jednak ważna jest powtarzalność i kontynuacja, a ta widzimy, więc w kolejnych meczach przyszły gole i asysty.
Kane też zaliczy zjazd, ale ważna będzie reakcja.
Należy się spodziewać też jakiegoś dołka zespołu, jednak ponownie, mała zmarszczka nie powinna przesłaniać obrazu całości.
Gratulujemy, a teraz brać się do roboty w Bayernie.
Kane kwitnie, tak może grać tylko szczęśliwy człowiek, z poukładanym życiem osobistym.
Erupcja talentu w wieku 32 lat!
Rozwijać, wypożyczać, zawsze jest szansa, że ktoś z tego narybku będzie kandydatem do kadry seniorów Bayernu.
Oby nie było czego zbierać z Dortmundu w sobotę.
Co jest naprawdę powodem tego, że gra Bayernu wydaje się być na wyższym poziomie niż w zeszłym sezonie? Te wymiany piłki i szybkość myślenia na murawie kojarzą się bardzie z Pepem Guardiolą niż zeszłosezonowym Kompanym.
Czy wskoczenie do składu Taha i Diaza (szczególnie jego) tak usprawniły mechanizmy ofensywne?
W jakimś stopniu pewnie tak, Diaz to zawodnik, któremu bardzo daleko do chaotyczności i bezproduktywności Sane i Comana. Zapewne też lepiej wpisuje się w schematy defensywne.
Poza tym fakt, że pomysły VK są piłowane 2 sezon też nie jest bez znaczenia. Zawodnicy w obrębie zaproponowanej taktyki pewnie czuja się swobodniej. Można też zauważyć rozwój choćby Olise, który nabrał ogromnego przekonania o własnej jakości. Niemal każdy zawodnik wydaje się być beneficjentem tego systemu albo na odwrót mamy efekt synergii. Trudno powiedzieć co jest skutkiem a co przyczyną.
Wygląda to bardzo obiecująco, nie powiedziałbym nigdy, że w październiku będę mógł stwierdzić, że Bayern wygląda na najładniej grającą drużynę w Europie.
Na razie Karl gra niewiele, czekam na więcej rotacji w kolejnych miesiącach wraz z narastającym zmęczeniem podstawowych graczy. Cieszy wycena, bo to oznacza, że został dostrzeżony. Jednak tym sam daje to obligację klubu do dawania szans Lennartowi.
Marz Forest marz.
Dla kibiców, toć to perła.
Said el Mala - hit czy kit? 19 lat, ogromny potencjał (?), cena 3 mln, znakomity drybler, instynkt strzelecki, lewe skrzydło więc naturalny zmiennik Diaza.
Może to chwilowy błysk, ale być może za chwilę będzie wart 40 mln.
Nie lepiej przekazać news ile Bayern odzyska? To ten sam news, ale w wersji "szklanka do połowy pełna"
Barwna postać, komentarze zapewne będą ciekawe.
Goretzka w podstawie reprezentacji - ale złośliwy jest ten Nagelsmann wobec paru użytkowników dieroten. Niemiec jeden.
Absencje wyhamowują jego karierę - szkoda.
Ja bym nie szafował określeniami typu "diament". 18-letni diament nie ociera się o wyjściowy skład, miewa tam minuty, a po wejściu na murawę przykuwa uwag widzów. Skoro nic takiego nie mam miejsca, to może lepiej użyć zwrotu talent.
Pograli, zatem są w rytmie meczowym i powinni zaprezentować wysoką formę w najbliższy w weekend w lidze.
Na razie potrzebuje sporej dawki meczów w klubie by się rozwinąć.