Tu ma niemal rację, te zasady nie dotyczyły historycznie Messiego czy Ronaldo, ale wiadomo, że jakość Leo była niedościgniona, a CR7 odstawał od reszty piłkarzy wyraźnie wyższą jakością.
Czyli zawodnicy Bayernu zaprezentowali się dobrze, wracają bez kontuzji, zatem morale powinno być na wysokim poziomie. Zaraz kończy sie listopad, trzeba by bardziej myśleć o rotacjach, żeby nogi niosły na wiosnę starterów.
Tuchel nie jest zero-jedynkowy, nawet w fatalnym sezonie, omal nie wyeliminował Realu, ale tu załatwił go Neuer w drugim meczu i Kim w pierwszym. Jednak Bayern był dobrze przygotowany do rywalizacji
Nie widzę go tutaj, dla mnie jego trenerka tutaj to pasmo rozczarowań. To z nim był ten koszmarny dwumecz z Villareal? Nie szło na to patrzeć na trzeźwo.
Ocenimy po sezonie, bo w Bayernie dobry sezon, to taki po którym zapełnia się gablota z trofeami.
Jednak na pewno liczy się też styl, a na mecze Bayernu czeka się obecnie z wypiekami na twarzy.
Kennet Eichhorn, 16 lat 4 miesiące, wzrost 186 cm, waga 82 kg.
W tym sezonie:
Faule -14
Żółte kartki - 5 (ostry chłopak)
Mecze - 9
Dystans (km) - 75.1
Prędkość max. (km/h) - 32.06 (nie za szybki)
Ostatni mecz z Kaiserslautern (1-0 dla Herthy) wyszedł w podstawie. Taki młodziak, to robi wrażenie, bo zaczyna karierę wcześnie, niemal jak barceloński Yamal.
Sam nawarzył tego piwa, wystawiając zmęczony skład. Bayern zapłacił cenę za konserwatyzm Belga wobec rotacji. Po co kumulować minuty w nogach podstawowych zawodników? Po co?
Wywiera, na pewno. Argentyna tez miała serię bodajże 36 meczów bez porażki, a wtopa przyszła na MŚ. Ale na szczęście dla nich w takim momencie, że był czas na reakcję.
Nie wiem czy dla Bayernu nie byłoby lepiej wtopić jakiś mecz przed fazą play-offs w LM. Tak dla zmniejszenia ciśnienia.
Nie jestem pewien czy ze swoim holowaniem piłki, to będzie faktyczne wzmocnienie. Bayern cechuje obecne szybka wymiana piłki, z Musialą niekoniecznie to tak musi się bujać.
Nie tylko w futbolu. Dysproporcje zarobków w futbolu i poza nim w wypaczonym kapitalizmie już dawno urągają rozumowi i elementarnej uczciwości, czy sprawiedliwości.
Jest miejsce, ale jednak nie za dużo. VK jest bardzo konserwatywny, co pokazał ostatni mecz, gdzie wolał wystawić zmęczonego i nieefektywnego Olise, zamiast wypoczętego Karla.
Jedno trenuje ich Xavi Alonso, który napsuł nam krwi i jego projekt w Madrycie wygląda coraz mniej obiecująco zamiast coraz lepiej. Real nic nie gra: po poprawnym meczu z Barcą, ale nic ponad to, przyszła katastrofa z Liverpoolem, który przecież jest w marnej formie, a dziś słaby mecz w lidze.
Drugie, to Real grał w KMŚ, jak my i mam nadzieję, że nie dopadnie nas jakieś zmęczenie, które przełoży się na gorsze mecze. Real wygląda niemrawo, oby to samo nie trafiło się Bawarczykom.
Sądzę, że w LM nie pozwoliłby Kompany na to.
Tyle, że taki jak mecz jak dziś może kosztować na wiosnę. Jedno, że omal nie zapłaciliśmy ceny za złe decyzje kadrowe, część zawodników oddychała rękawami czyli VK ich dobił, to jeszcze to wszystko będzie zbierać się zawodnikom w nogach.
VK musi być mądrzejszy, bo naprawdę miał kogo zainstalować z ławki, a takimi decyzjami może zrobić wielowymiarowe szkody.
Widzę tu błąd VK w rozpoznaniu stanu zespołu. Po grze 10 na 11 w Paryżu musiał wi(e)dzieć, że część zawodników nie jest w pełni dysponowana, więc od początku meczu trzeba było zadysponować do składu graczy, którzy rzucą Unionowi rękawice na niwie fizyczności.
Wysłanie w bój okrutnie ostatnio zawodzącego Olise i to tak niewydajnego to niemal sabotaż. Zamiast tego holował go do końca, i zablokował najlepszego na prawym skrzydle Karla, który nie mógł się w pełni wykazać w środku. Prawe skrzydło w efekcie zostało totalnie wykastrowane.
Wysłanie wypoczętego i będącego w dobrej formie Bischoffa wydaje się w świetle faktów, wręcz koniecznością, a Jackson haruje jak wół, więc byłby jak znalazł.
W 1 połowie zwyczajnie zabrakło płuc i walki. No, jak widać VK też musi się uczyć, a nadmierne przywiązanie do nazwisk nie koniecznie musi być uzasadnione w każdych okolicznościach.
Szczęśliwie, udało się zremisować dzięki determinacji i grze do końca. A przewaga w tabeli to już 6 punktów.
Z doniesień ogórkowych wnioskuję, że Bayern w przyszłym sezonie, będzie miał 50-osobową kadrę.
Unstoppable
Może po wielu miesiącach chudych, nastąpią te lepsze.
Wirus FIFA, miejmy nadzieję, że wszystko jest ok
Ale, że 30-latek ma być tym bramkarzem
Łaska kibica na pstrym jeździ koniu, zatem poczekajmy, czy te pochwały będą płynąć po sezonie.
Tu ma niemal rację, te zasady nie dotyczyły historycznie Messiego czy Ronaldo, ale wiadomo, że jakość Leo była niedościgniona, a CR7 odstawał od reszty piłkarzy wyraźnie wyższą jakością.
Mierne pomrukiwania nie mających żadnych argumentów piłkarskich. Rozwydrzone bachory też głośno dopominają się uwagi.
Mimo wszystko na mniej wymagających rywali obleci. Nie ma co zawężać, nie nazbyt szerokiej kadry.
Nie wiem czy sparing partner ma jakiekolwiek znaczenie?
Bawarczycy w reprezentacji pokazują się godnie.
Na murawie żartów nie będzie
Czyli zawodnicy Bayernu zaprezentowali się dobrze, wracają bez kontuzji, zatem morale powinno być na wysokim poziomie. Zaraz kończy sie listopad, trzeba by bardziej myśleć o rotacjach, żeby nogi niosły na wiosnę starterów.
Niech zostanie, nawet jeśli nie jest skuteczny, to pracowity zmiennik. Zawsze coś wnosi.
Min. 1/2 LM, jednak chyba każdy będzie rozczarowany wynikiem gorszym niż finał. Tyle, że Arsenale, Reale, Intery czekają.
Świetnie, im więcej doświadczenia z takich imprez przywiozą zawodnicy Bayernu, tym lepiej.
Pierwsze słyszę, wychodzą ci zawodnicy jak króliki z kapelusza.
Odpoczywaj chłopie
Laimer urósł mocno jako piłkarz
Absolutnie mnie on nie przekonuje. Nie ma nim tego czegoś.
To oczywiście cieszy, a Bischof ma ciągotki do strzałów z dystansu. Oby w Bayernie częsciej te strzały znajdowały drogę do siatki
Jako piłkarz czy mężczyzna?
Ma deja vu, już to czytałem na tej stronie
Na szczęście na murawie nie jest nieśmiały
Typowa wypowiedź Niemca o pieniądzach.
Tuchel nie jest zero-jedynkowy, nawet w fatalnym sezonie, omal nie wyeliminował Realu, ale tu załatwił go Neuer w drugim meczu i Kim w pierwszym. Jednak Bayern był dobrze przygotowany do rywalizacji
I Hallanda z Mbappe w pakiecie.
Burkina Faso - brzmi jak potentat
Dmuchać na zimne
Lennart Karl - skrzydłowy i bramkarz, prawdziwy renesansowy piłkarz.
I prawidłowo
Coś bardzo dużo tych nazwisk młodych zawodników łączonych z Bayernem.
Tyleż przyjemny, co niewiele znaczący akcent.
Cieszy gol Olise. Ale teraz przydałby się odpoczynek.
A to Monachium leży w ojczyźnie Hiszpana?
Jeszcze mnie bolą oczy po jego ostatnim występie w Bayernie
Ciekawe jak ta saga się zakończy. W tym sezonie, Gnabry jest cennym zawodnikiem, nie wiem czy tak łatwo szłoby go zastąpić?
Perspektywicznych zawodników jest sporo, perełki zdarzają się rzadko.
To wsparcie z tytanami z Luksemburga jest szczególnie bezcenne.
Nie ma w tym nic zaskakującego
Taki Gnabry to wzmocnienie zespołu
Początek jest wystrzałowy, zobaczymy co się zdarzy, gdy wejdziemy dalej w las.
Ma smykałkę do tych ładnych bramek.
Ja bym zrobił wstydliwe fotki pod prysznicem i potem go szantażował.
Szkoda, że Halland nie nazywa się Hallandich i nie jest Niemcem.
Jeszcze 8 dni i wracamy dogrania ligowego. Szybko minie.
Niestety mamy tu efekt przyzwyczajenia do wybitności.
Szantażuje klub człowiek z mennicą w oczach.
Dramatu nie było, mistrz, finał LM to bardzo dobry sezon.
Dobrze byłoby by został do końca sezonu. Jako zmiennik wnoszący energię, to wystarczający zawodnik
Nie widzę go tutaj, dla mnie jego trenerka tutaj to pasmo rozczarowań. To z nim był ten koszmarny dwumecz z Villareal? Nie szło na to patrzeć na trzeźwo.
Nie ma co, ta reprezentacja i tak niczego nie zwojuje.
Angielski klub bez pieniedzy? Płacić, płacić bayernowi pełną sumę. Albo bardzo bliską pełnej.
Ciekawe czy załapie się do wyjściowej "11" w tym sezonie?
Rewelacja, jednak oby się nie połamał znowu. Niech wraca do topowej formy.
Ocenimy po sezonie, bo w Bayernie dobry sezon, to taki po którym zapełnia się gablota z trofeami.
Jednak na pewno liczy się też styl, a na mecze Bayernu czeka się obecnie z wypiekami na twarzy.
Jednak widać gołym okiem, że Kane nieco spuścił z tonu.
Nie ma obecnie lepszych.
Można Ronaldo lubić bądź nie, ale szanować za etykę pracy i ambicję powinien każdy kibic. Dobry wzór dla naszego gracza.
Idiotyzmem było zatrzymywanie zegara po 90 minucie.
A to Drezno to jest aż tak atrakcyjne miejsce?
A chyba nie na takie powołanie liczą kibice Bayernu
Ach te giełdy nazwisk w okresie ogórkowym ...
A jaka może być odpowiedź po zlaniu, w doskonałym stylu, PSG, czyli aktualnego zwycięzcy?
Kennet Eichhorn, 16 lat 4 miesiące, wzrost 186 cm, waga 82 kg.
W tym sezonie:
Faule -14
Żółte kartki - 5 (ostry chłopak)
Mecze - 9
Dystans (km) - 75.1
Prędkość max. (km/h) - 32.06 (nie za szybki)
Ostatni mecz z Kaiserslautern (1-0 dla Herthy) wyszedł w podstawie. Taki młodziak, to robi wrażenie, bo zaczyna karierę wcześnie, niemal jak barceloński Yamal.
Sam nawarzył tego piwa, wystawiając zmęczony skład. Bayern zapłacił cenę za konserwatyzm Belga wobec rotacji. Po co kumulować minuty w nogach podstawowych zawodników? Po co?
Diaz to sos słodko-kwaśny, jednak z dużą przewagą czynnika słodkiego.
A jak znowu odwali coś takiego w LM, jak z Realem, gdzie broniąc jak w transie ostatecznie Manu zawalił nam dwumecz?
Faul Diaza na pewno podkręcił atmosferę
Ostatni mecz miał okropny, ale ja bym w artykułach nie cytował użytkowników, bo to nakręcanie hejtu.
Widać tu ewidentnie inspirację Pepem.
Wywiera, na pewno. Argentyna tez miała serię bodajże 36 meczów bez porażki, a wtopa przyszła na MŚ. Ale na szczęście dla nich w takim momencie, że był czas na reakcję.
Nie wiem czy dla Bayernu nie byłoby lepiej wtopić jakiś mecz przed fazą play-offs w LM. Tak dla zmniejszenia ciśnienia.
Nie jestem pewien czy ze swoim holowaniem piłki, to będzie faktyczne wzmocnienie. Bayern cechuje obecne szybka wymiana piłki, z Musialą niekoniecznie to tak musi się bujać.
Nie od razu, pytanie, czy on będzie wartością dodaną w tym sezonie.
Nie tylko w futbolu. Dysproporcje zarobków w futbolu i poza nim w wypaczonym kapitalizmie już dawno urągają rozumowi i elementarnej uczciwości, czy sprawiedliwości.
Ale czy dla Eichhorna to dobry deal. W Bayernie czeka go ławka.
Jest miejsce, ale jednak nie za dużo. VK jest bardzo konserwatywny, co pokazał ostatni mecz, gdzie wolał wystawić zmęczonego i nieefektywnego Olise, zamiast wypoczętego Karla.
Dokładnie to samo miałem napisać, wyręczyłeś mnie zatem.
Niech nabiera doświadczenia i przełoży to w przyszłości na Bayern
@Gwzd44
I nie ukrywajmy słabością samych Katalończyków.
Nawiążę do Realu z dwóch względów.
Jedno trenuje ich Xavi Alonso, który napsuł nam krwi i jego projekt w Madrycie wygląda coraz mniej obiecująco zamiast coraz lepiej. Real nic nie gra: po poprawnym meczu z Barcą, ale nic ponad to, przyszła katastrofa z Liverpoolem, który przecież jest w marnej formie, a dziś słaby mecz w lidze.
Drugie, to Real grał w KMŚ, jak my i mam nadzieję, że nie dopadnie nas jakieś zmęczenie, które przełoży się na gorsze mecze. Real wygląda niemrawo, oby to samo nie trafiło się Bawarczykom.
Spokojnie mógł rotować jak z Leverkusen. To nie krótka ławka, to niechęć VK do zmian.
Ceńmy ten punkt.
Na razie za mało pokazał by mówić o takich pieniądzach.
Ten sezon dla karla jest ewidentnie rozbiegówką do wielkiej kariery.
Czasu się nie cofnie.
Któż to mógł przewidzieć?
Ta 1 połowa z PSG jest do oprawienia w ramkę. Najtrudniejszy możliwy rywal, wyjazd, pełna dominacja Bayernu. Absolutnie niezapomniana połowa.
Arsenal i Bayern na 2:2. Jak widać, obie drużyny pokazały dziś słabości.
Panowie i Panie, Arsenal po 39 minutach przegrywa 0:1 z Sunderlandem.
Sądzę, że w LM nie pozwoliłby Kompany na to.
Tyle, że taki jak mecz jak dziś może kosztować na wiosnę. Jedno, że omal nie zapłaciliśmy ceny za złe decyzje kadrowe, część zawodników oddychała rękawami czyli VK ich dobił, to jeszcze to wszystko będzie zbierać się zawodnikom w nogach.
VK musi być mądrzejszy, bo naprawdę miał kogo zainstalować z ławki, a takimi decyzjami może zrobić wielowymiarowe szkody.
Też o tym myślałem.
Upartość VK niemal kosztowała Bayern punkty
I tego właśnie życzymy
Tyle warte są te przewidywania
@Kamil.20
Goretzka momentami nie nadążał za tym co się dzieje. On wyglądał na tle zespołu jak chłop z innej epoki.
Widzę tu błąd VK w rozpoznaniu stanu zespołu. Po grze 10 na 11 w Paryżu musiał wi(e)dzieć, że część zawodników nie jest w pełni dysponowana, więc od początku meczu trzeba było zadysponować do składu graczy, którzy rzucą Unionowi rękawice na niwie fizyczności.
Wysłanie w bój okrutnie ostatnio zawodzącego Olise i to tak niewydajnego to niemal sabotaż. Zamiast tego holował go do końca, i zablokował najlepszego na prawym skrzydle Karla, który nie mógł się w pełni wykazać w środku. Prawe skrzydło w efekcie zostało totalnie wykastrowane.
Wysłanie wypoczętego i będącego w dobrej formie Bischoffa wydaje się w świetle faktów, wręcz koniecznością, a Jackson haruje jak wół, więc byłby jak znalazł.
W 1 połowie zwyczajnie zabrakło płuc i walki. No, jak widać VK też musi się uczyć, a nadmierne przywiązanie do nazwisk nie koniecznie musi być uzasadnione w każdych okolicznościach.
Szczęśliwie, udało się zremisować dzięki determinacji i grze do końca. A przewaga w tabeli to już 6 punktów.
Wstyd ten komentarz, wstyd kolego. Obyś wyciągnął wnioski z kończenia meczu przed gwizdkiem
Ufffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffff, dobrze, że seria bez porażki podtrzymana.
Noga Bischoffa ostatnio zrobiła się ze złota...