Kane ma tę zaletę, że gdy nieco zabraknie mu jako typowemu łowcy goli, spokojnie może robić robotę jako cofnięty napastnik i pograć dla kolegów. Coś jak Benzema latami u śmietankowcyh.
Odejście do Bayernu czy tuzów z Anglii jednak otwiera inne perspektywy. Z drugiej strony w Dortmundzie tez nie jest pokrzywdzony - 8 meczów w LM i dobry poziom zespołu to też jakieś argumenty
Jest bardzo mocne - top 8 w LM okupują: Arsenal, Liverpool, Tottenham, Newcastle, Chelsea.
Jeśli zespoły z Anglii mają problemy a leja Europę aż miło, to podkreśla ich moc jeszcze wydatniej.
Przypominam, że Argentyna przegrała na MŚ z Arabią Saudyjską po serii ok 35 meczów bez porażki. Jak zakończyli tę imprezę wiemy wszyscy.
Czasem naprawdę jest lepiej spuścić nieco powietrza z balonika, żeby na nowo złapać energię.
W ciągu 14 dni Bayern rozegrał 5 meczów, wygrał 4, przegrał 1, bilans bramkowy 19-5.
Można się zmęczyć takim natłokiem występów, szczególnie gdy część zawodników wypadła z różnych powodów, a inni wracają po kontuzjach, z kolei np. Lennart Karl może mieć zniżkę formy związaną z wiekiem.
Tu nie ma nad czym debatować.
W tabeli stoi 8 punktów przewagi nad Borussią, w LM 2 miejsce niemal zaklepane.
Grunt to wrócić do optymalnej formy na 1/8 LM w lutym, a po drodze zagrać dobry mecz z Lipskiem w Pucharze. Tam będą wyzwania, a o ligę nie ma się co martwić. Jest z czego odejmować i zawodnicy o tym wiedzą.
No to mamy konsternację/szok sezonu. Ale czasami tak się zdarza.
Jedno co mnie zastanawia, to czy Bayern ma zaplanowany dołek na tym etapie sezonu, czy to jednak inne czynniki? Ostatnie mecze obfitują w dużą liczbę przestojów, naznaczonych brakiem dynamiki, tempa, i momentami bezradnością.
Jakiś mikrocykl, a może KMŚ odkładają się w kościach?
Ostatnie 2 mecze, to ewidentnie oszczędne podejście w 1 połowie i wrzucenie wyższego biegu w drugiej.
Nie wiem, czy Bayern z rozmysłem nie szuka nie co odpoczynku w meczach, rezygnując z intensywnych 45 minut od pierwszego gwizdka.
Jeśli nie ma potrzeby wypruwać flaków w styczniu, to po co to robić?
To co powiedział Kane, czyli brak energii. Gdy gra się co 3-4 dni, gdzieś trzeba zagrać ekonomicznie.
Ważne by w fazie pucharowej mecze zaczynać z wysokiego C, teraz trzeba dograć grupę i spokojnie czekać na rywala w 1/8 LM
Niemal zagwarantowane 2 miejsce w tabeli, pewnie łatwiejsza drabinka i czekamy na kolejne występy w LM. Dziś apatycznie, z przespaną 1 połową ale jednak pewną wygraną minimalnym nakładem sił.
Naładowane baterie szykujemy na wiosnę.
Wybitna interwencja Urbiga, wielkie brawa.
0-0 to niebezpieczny wynik, trza gola załadować. Brakuje wykończenia akcji
Karl 2 świetne piłki w ostatnich 4 minutach. Fajny przegląd pola ma chłopak
Ten Jackson to trochę drewno, ale słabej jakości, nawet nie na rozpałkę, bo on ognia nie daje.
Tu powinien paść gol dla Bayernu
Gdyby mu zaoferowali 25 mln to Upa na pewno by nie sfaulował w ten sposób
Ile ten Pavlović czekał na te piłkę? Brakuje przyspieszenia
Bezpiecznie i dość bezjajecznie na razie.
Ogólnie Musiala w podstawie to pozytywny sygnał co do jego zdrowia.
Spokojnie, rywale też będą gubić punkty
Podoba mi się taka struktura gry
To jest mecz pułapka - należy zaklepać 2 miejsce, zatem wystawmy pierwszy garnitur.
Dni Leona są definitywnie policzone
Ostatnie 2 mecze PSV były przegrane, ale wcześniej potrafili być groźni
Najważniejsze jest utrzymanie 2 miejsca w tabeli, więc remis mnie usatysfakcjonuje, ale PSV może okazać się niełatwym rywalem.
Kane ma tę zaletę, że gdy nieco zabraknie mu jako typowemu łowcy goli, spokojnie może robić robotę jako cofnięty napastnik i pograć dla kolegów. Coś jak Benzema latami u śmietankowcyh.
Nazwiska kompletnie bez znaczenia dla krajobrazu Bayernu.
Odejście do Bayernu czy tuzów z Anglii jednak otwiera inne perspektywy. Z drugiej strony w Dortmundzie tez nie jest pokrzywdzony - 8 meczów w LM i dobry poziom zespołu to też jakieś argumenty
Z Manu wszystko jest ok do najbliższego błędu, zapewne w LM.
Zaledwie 7 goli ligowych w tym sezonie, ciekawy gracz, ale na pewno nie jest to typowy łowca bramek.
Czyli mleko z masłem i czosnkiem pomogło, więc Upa z potrojonymi siłami może wracać do stołu negocjacyjnego w poszukiwaniu jeszcze wyższego kontraktu
PSV stanowi wyzwanie dla obstawiających, do tego sparowany z nieco niewyraźnym Bayernem.
@admin
"a to Premier League w tym sezonie jest mocne?"
Jest bardzo mocne - top 8 w LM okupują: Arsenal, Liverpool, Tottenham, Newcastle, Chelsea.
Jeśli zespoły z Anglii mają problemy a leja Europę aż miło, to podkreśla ich moc jeszcze wydatniej.
Za dużo wracania do tej porażki. Mleko się rozlało i tyle
Już widzę, co by się tu działo, gdyby Bayern jak Arsenal, po porażce miał 4 punkty przewagi nad wiceliderem.
Przypominam, że Argentyna przegrała na MŚ z Arabią Saudyjską po serii ok 35 meczów bez porażki. Jak zakończyli tę imprezę wiemy wszyscy.
Czasem naprawdę jest lepiej spuścić nieco powietrza z balonika, żeby na nowo złapać energię.
Gdy przeczytałem "wznowił", to sądziłem, ze chodzi o żebry o więcej kasy
A już myślałem, że Jacksonem
Z każdym meczem Musiala będzie lepszym zawodnikiem, ale należy trochę poczekać
Po co to roztrząsać, zabrakło świeżości i tyle
Wzmocniony Musiala, to ktoś kogo Bayern będzie bardzo potrzebował
Borussia ociera się o wysokie etap LM, zatem nie jest tak źle.
Obwinianie kogoś kto jest poza grą niemal non-stop mija się z celem.
Każdy zespół może przegrać mecz, szczególnie przy natłoku meczów.
W ciągu 14 dni Bayern rozegrał 5 meczów, wygrał 4, przegrał 1, bilans bramkowy 19-5.
Można się zmęczyć takim natłokiem występów, szczególnie gdy część zawodników wypadła z różnych powodów, a inni wracają po kontuzjach, z kolei np. Lennart Karl może mieć zniżkę formy związaną z wiekiem.
Tu nie ma nad czym debatować.
W tabeli stoi 8 punktów przewagi nad Borussią, w LM 2 miejsce niemal zaklepane.
Grunt to wrócić do optymalnej formy na 1/8 LM w lutym, a po drodze zagrać dobry mecz z Lipskiem w Pucharze. Tam będą wyzwania, a o ligę nie ma się co martwić. Jest z czego odejmować i zawodnicy o tym wiedzą.
Gościom bardziej zależało na wygranej i tak też się stało.
Bayern ostatnio często grywał stojanowa, więc w tym sensie mecz dziś był kontynuacją tej nowo narodzonej tradycji.
No to mamy konsternację/szok sezonu. Ale czasami tak się zdarza.
Jedno co mnie zastanawia, to czy Bayern ma zaplanowany dołek na tym etapie sezonu, czy to jednak inne czynniki? Ostatnie mecze obfitują w dużą liczbę przestojów, naznaczonych brakiem dynamiki, tempa, i momentami bezradnością.
Jakiś mikrocykl, a może KMŚ odkładają się w kościach?
Tu jest bliżej 1:3 niż 2:2
Ależ to była filmowa akcja!!!
Teraz będziemy mieli bawarską nawałnicę
Swoja drogą imponująca postawa gości
A po pięknej paradzie Urbiga, piękny pusty przelot. Gol na konto bramkarza
Fantastyczna parada Urbiga
Augsburg z tiki taką na polu karnym Bayernu - co tu się dzieje?
Ostatnie 3 mecze to średnio najgorsze 3 występy Bayernu w sezonie.
Może dziś, to pierwsza połowa była tą lepszą?
Młody jest - miejmy wyrozumiałość
Decyzja dobra Diaza, ale wykonanie fatalne.
Fajnie Augsburg organizuje pressing - brawa za odwagę
Sędzia jak z ligi angielskiej - nie pokazuje fauli łatwo
Odważnie Augsburg, gdyby mu naszła
Banalny błąd Pavlovicia - w meczu z takim np. Arsenalem to zachowanie to kryminał, mogacy skutkować golem z kontry
Życzymy powrotu do zdrowia. pech nie wybiera
Nie wiem czy zawodnikom tak zależy na rekordach jak kibicom czy dziennikarzom.
Trzeba monitorować sytuację. Zawsze ktoś może zaskoczyć
Fatalnie zabrał się Diaz z piłką
Czekamy na wypowiedzi przedsezonowych krytyków
Nie osłabia to dramatycznie Bayernu ...
Lista zrobiła się pokaźna.
To jeszcze dorzucić mu 10 mln, wtedy może się zgodzi, a jeśli nie to dorzucić Ferrari i apartamentowiec w Los Angeles.
Musiał bym choć raz chłopaka zobaczyć w akcji.
Bayern jest kolekcjonerem zwycięstw w tym sezonie
Salary cap w Europie, to by było coś.
Wirus w piłce i nie FIFA.
A może lepiej podpisać Goretzkę jeśli nie będzie dobrej alternatywy?
Taki wirus, bo już myślałem, że to ten chciwości
Takie słowa jak nepotyzm nie kojarzą się z niczym pozytywnym. Pracować powinni najlepsi, a nie najlepsi znajomi.
FC Hollywood odeszło do przeszłości. Oby przełożyło się to na zdolność zgarnięcia trofeów.
Podsumujmy wysiłki niemieckich drużyn w Europie:
Olympiakos - Leverkusen 2:0
Tottenham - Dortmund 2:0
Karabach - Eintracht 3:2
Bayern - Royale 2:0
Freiburg - Tel Aviv 1:0
Roma - Stuttgart 2:0
Szału nie ma.
Ostatnie 2 mecze, to ewidentnie oszczędne podejście w 1 połowie i wrzucenie wyższego biegu w drugiej.
Nie wiem, czy Bayern z rozmysłem nie szuka nie co odpoczynku w meczach, rezygnując z intensywnych 45 minut od pierwszego gwizdka.
Jeśli nie ma potrzeby wypruwać flaków w styczniu, to po co to robić?
19 asyst Olise wygląda epicko!
Priorytet to zdrowie, w lidze zestawienie środkowej obrony nie ma większego znaczenia.
Na razie idzie wzorowo
To podawanie przykładu PSG jest już nudne - oni stanowią skrajny przypadek
Zbierać, odkładać, pożytkować.
Nazwa tego duo nie jest tak krzykliwa i zgrabna
Przychody na 3 miejscu, a wynagrodzenia na 6. Gorzej gdyby było na odwrót.
Ważne by nie przepłacać i nie żyć ponad stan.
Zagra w lidze a w LM odpocznie. Nie ma co robić draki w koreańskiej dzielnicy
To co powiedział Kane, czyli brak energii. Gdy gra się co 3-4 dni, gdzieś trzeba zagrać ekonomicznie.
Ważne by w fazie pucharowej mecze zaczynać z wysokiego C, teraz trzeba dograć grupę i spokojnie czekać na rywala w 1/8 LM
Niemal zagwarantowane 2 miejsce w tabeli, pewnie łatwiejsza drabinka i czekamy na kolejne występy w LM. Dziś apatycznie, z przespaną 1 połową ale jednak pewną wygraną minimalnym nakładem sił.
Naładowane baterie szykujemy na wiosnę.
Taki nijaki mecz wygrany nikłym nakładem sił trzeba od czasu do czasu zagrać. Ekonomia zadziałała i wszyscy są zadowoleni.
Sama wiarą meczów się nie wygrywa, gdyby tak było najlepsi w piłkę byliby księża i zawodnicy
Zanim do Realu niech naznaczy epokę w Monachium. A najlepiej, żeby od śmietankowych trzymał się z dala.
Chyba wielkiego utargu tu nie będzie
To nie obrońcy mieli być bohaterami tego meczu
W Bayernie już nikt o nim nie pamięta.
Kane potwierdza to na każdym kroku.
A Woltemade to już na stałe przyspawany do ławki rezerwowych?
Kim i jego odpały- nigdy nie wiadomo kiedy je aktywuje
Trzeba było wrzucić 3 bieg, więc zrobili to, a rywal nie wie co się dzieje
Obecnie jestem już odzniesmaczony.
Brawo królu, wielki Harry.
PS. Jeszcze 3 gole.
Mówiłem, będzie powtórka z Lipska w 2 połowie. Jeszcze 4.
Oczywiście Harry to król i nie ma nawet o czym dyskutować.
@Pir5
Jeśli twierdzisz, że ja tylko narzekam, to czas udać się do okulisty. Trochę zapłacisz, ale będziesz uważniejszy.
Czyli teraz wleci 5 bramek dla Bayernu, jak z Lipskiem. Póki co jestem zniesmaczony
Co ten Bayern dzisiaj gra? A właściwie nie gra?
Powiem Ci szczerze, że ja bym tego nie gwizdnął
Rywale mają plan i nie wahają się go użyć.
To jest ten postrach Europy?