REKLAMA

Komentarze

100 wyników na stronie

...dałbym se obciąć wąsa, że tak jest. A bardzo go lubię... ;)

Klasyfikacja Ci uświadamia. No chyba, że nie, ale w takim razie nie jestem w stanie pomóc. A nawet czasu mi szkoda, bo grilen machen wery gut. ;)

Nad Messim ni ma już czego powiększać To nie jest w tej chwili strzelec na miarę Lewego. Nie, żw słabeusz , ale Robciu powiększa przewagę nad kim innym.

Wcale się dziwię. To nie jego, tylko Bayernu błąd. Ale ja to piszę bez złej emocji wobec Arpa. No trzeba ryzykować. A przecież społecznie nie pracował. Za 'piniążek"

No. Tragedia. Jesteśmy Mistrzami Świata.

Nie chcę być skrajny w wypowiedziach, ale wielu ludzi znających klub już nie żyje. A klub daje radę i to chyba nienajgorzej.

Tak. " To wkrótce nikogo nie będzie". Bo Bayern istnieje od dziesięciu lat.

Wiadomo, że to jest niesamowity Gość, ten nasz Polak. Ale czepianie się Czu-Mota jest po prostu głupie. Jako zastępca Szefa, swoje robi. Gdyby to robił wybitnie, sam byłby Szefem. Robi prawidłowo i za to ma płacone tyle, ile ma.

Jak to "odpuścił"? Nie dał rady po prostu.

Wątpię. Kiedyś pewnie tak, ale dam se klate na sucho ogolić, że nie w tym roku. A Nagelsmannowi dałbym szansę. Młody. To fakt. Ale po co brać to pod uwagę, jeśli obraz jego pracy jest bardzo niemłody. Myślę, że to będzie on i nie będziemy żałować.

Ta liga raczwj się nie stanie. Ale Druga Wojna Światowa tej miała się nie stać. A żyjemy. Chodzi mi o to, że za bardzo się podniecacie.

Sopariev. No ładnie. Czytałem takich cwabiaków na guglach. A jakieś argumenty?

Ja będę chciał. Bo lubię piłkę i pogodziłem się, że mamt taki Świat. Państwo nowocześni i zakaz anysemityzmu oraz brońboże homofobizmu. Za klasykiem : to wy go wybraliście.

* interlokutor
Jeśli ludzie zgodzili się na zakładanie namordników, to na ligę tyż się zgodzą. I podobnie, jak " maski" chętnie będą tego używać.

Kminas, niniejszym pozdrawiam Cię. * podpisano : Twój interlokator związany z lizaniem okien . To nie ja. ;)

Nie. Klubom w najmniejszym stopniu nie odechce się grać.

To nie oglądaj. Ja będę. Bo lubię piłkę. Pewnie, że chciałbym zmienić Świat i szczerze nienawidzę " społeczeństwa międzynarodowego " spod czerwonej gwiazdy, ale w tych czasach jest to niemożliwe, żeby unych pokonać. Mamonka. A ja se kupię sześciopak i obejrzę mecz. I nie posegreguję śmieci oraz będę utrzymywać, że tęcza jest symbolem przymierza człowieka z Bogiem, a nie dewiantów.

A Puchar Niemiec przegraliśmy z pomidorami?

Ja tam po prostu oglądam macze. Bayern da se radę nawet na Marsie. A że żyjemy w niebinarnych czasach? No to się pochlastajta i nienawidźta "średniowiecza".

A to po to jest - oczywiście między innymi - koronaświrus? Zaraz zaczną się tworzyć innwe byty. Za zgodą pierwszorzędnych eskimoskich bankowców, ma się rozumieć. Bo eskimoskie drukarynki piniążków dobrnęły do limitu wydolności.

A za kilka miesięcy będziemy się cieszyć z Bayernu pod widzą Nagelsmanna. Coś się stało?

Po prostu niefart. Pan Lewy ma ogólnie niezłe puzzle w swojej Erze. Niestrudzona Legenda.

To był taki mecz!? Aha...jo! *
Tej, Gabiel... Michał "potargana twoja głowa" Pol często się powołuje na Twoje wpisy. Myślę, że to nie najgorzej.

Edytowano : 2021-04-15 00:35:16

*Gabriel
Wybacz - to nie brak szacunku. ;)

...i do końca bym nie skreślał możliwosci podpisania z Norwegiem. Ale przez 2 następne lata ( tyle chyba ma w kontrakcie norweski terminator) mamy Niszxczyciela. Raz- Lucas i Bizon na środku destrukcji, dwa - sprowadzenie Floriana, trzy - trener. Ja bym se klatę na sucho obgolić, żeby został Hans. Ale jak nie, to Julian. Od przyszłego sezonu znowy siejemy strach.

... i też za stary, żeby wspominać wtrynty o Lucasie, jako podstawie ŚO. A teraz jest taka możliwość z Bizonem. Niechaj Lucas i Bizon robią nam za destrukcję na najbliższe lata. I Florian. * Trzeba pomyśeć, co po Erze Pana Lewandowskiego. I dalej będiemy rządzić. * Nawiążę do wpisów sprzed lt gościa, którym - broń Boże - nie jestem. Windowlickera. Otóż Bayern z Monachium jest jak Wieża z Kości Słoniowej. Zachwieje się, ale nie padnie. I to za swoje piniążki. ;)

Jestem za stary, żeby mieć satysfakcję, iż od początku chwaliłem ten przepiękny ruch ze strony Bayernu. W odróżnieniu od wielu na "dieroten". Ale kto by cokolwiek teraz pamiętał...

Ale co ma Neymat wspólnego z PiS? I nie jestem twoim kolegą.

Żeby nie było; jest dobry. Ale nie chciałbym go w drużynie. To nie zawodnik dla Bayernu. Nie tyn profil, kierownik.

Pewnie ma kilkadziesiąt płci...Nawet, jak kto chciałby dać go Bayernowi za darmo, w prezencie, i opłacił salary, to bym go nie dał na plac. Robiłby za tego Misia.

Ale granie głupa to jedna z jego dziedzin przecie. Jest to u niego tak samo ważne, jak kiwka. Jest w prawie, bo jest na to ogólne przyzwolenie. A zasady Neymara walą. I ja to rozumiem, bo wiem kim jest. To nie Gattuso, czy Jeremies.

Turlanie... hmm. Stare zasady Chłopów i ogólnie pewna godna postawa jest w obecnych czasach na łopatkach, to i się turla. Turlanie się jest w naszych czasach na czasie ;)

Gdybym miał postawić piniondze, to stawiałbym na Real, jako zwycięzcę LM. Ostatnio graja naprawdę dobrze. Myślę, że to pykną.

Lucas swietny, więc z czystym sumieniem, będzie mógł sobie usiąść na ławce do końca sezonu :)

Poza tematem : Zorc bardzo zdecydowanie wypowiada się na temat przyszłości Norwega w BvB. Aż jestem zdziwiony. Wydawało , że Raiola był pewny transferu w tym roku. Zobaczmy, na ile Zorc jest poważny, bo to trochę dziwny człowiek :)

Trudny przypadek, ale mogę sobie wyobrazić 3-1 dla nas... i nawet aż tak bardzo tej wyobraźni nie muszę wytężać. NIemniej jednak - najtruniejsza misja od dlugieeego czasu.

Poza tematem: "Le Parisien" informuje, że Verratti i Florenzi będą gotowi na rewanż.

Florek to Bawarczyk, więc ja nie widzę innej opcji. Jestem przekonany, że będzie dla nas grał.

Czyli by wynikało, że Lucas i Bizon w planach na ŚO. No to by był destrakszyn na lata. Może najlepszy w Europie po pierwszym sezonie. Jak ja tego ksem!

Wrzutek i poczucia geometrii placu już nie poprawi :) , ale spokój i myślenie sytuacyjne może się poprawić z wiekiem. A tego mu i nam trzeba. Narazie on sobie wymyśla / wizualizuje akcję, którą chce przeprowadzić i do niej doprowadza. I dorze. Tylko, że jak już to zaczyna wprowadzać w zycie, to nie ma mowy, żeby w trakcie zmienił zdanie. :)

Ja tam lubię Czu-Mo.

Z tymi Niemcami, to faktycznie nigdy nic nie wiadomo. :)

Chu-Mo nie jest taki zły. Wolałbym jakiegoś naprawdę dobrze się zapowiadającego się młodziaka, ale ni ma.

Nieobecność Verrattiego byłaby dla nich wielkim osłabienjem. Wielkim.

Nie napisałbym, że to "najmniej ważny temat. Owszem, są ważniejsze, ale ten temat ma również niebagatelną wagę. Jeśli miałbym stawiać, w tym sezonie nie dogoni Legendy. Jest najlepszą 9. w dziejach w mojej opinii, ale myślę, że nie da rady. Chociaż jest takim Mechanizmem, że światełko nadziei jest. To by był wyczyn zapisany być może na stulecia. A co!

Sprowadzenie Bizona rozpoczyna nowy rozdział w rejonach naszej defensywy. Oczywiście nie zobaczę go, jako partnera Lucasa na ŚO, ale wszystkiego mieć nie można.Po cichu liczę jednak, że w końcu ten walczak wymusi to statystykami. Na ten moment np. Księcia bije na głowę. A mistrz zen na to : "zobaczymy...".

Owszem. Obaj mają po głowie i po parze rąk i nóg.

Erling idealnie pasuje do Bayernu i z pewnością zbliży się poziomem do Lewandowskiego. Małe są natomiast szanse, że u nas zagra.

Jednak najważniejsza jest teraźniejszość.

A propos przedłużenia umowy? Żartujesz, prawda?

Jak tak dalej będzie, to po prosfu odejdzie i wcale bym mu się nie dziwił. Wdzięczność wdzięcznością, ale to jest do ch*ja wafla młody, świetny, w pełni ukształtowany zawodnik z najlepszymi statystykami w obronie, jak mi się wydaje. Wdzięczny nie oznacza głupi.

Ikki, gdyby mógł zagrać, to by zagrał z Anglikami. Nawiasem właśnie to napisałeś. Że " oszukuje". Bo co ty właściwie napisałeś? Może przeczytaj...

Ja tam w projekt "Sousa " nie wierzę ani trochę. Dla mnie, jako trener jest po prostu kiepski, a jako selekcjoner... no to się właśnie dzieje. Uczy się na naszych oczach. Nie wypali to ni chu chu. A co do Lewego, też wydaje mi się, że po prostu chciał coś strzelić. To ogólnie rzecz biorąc niczyja wina. Takie rzecxy się po prostu wydarzają

Diablo, możliwe, że źle interpretuję Twój wpis, ale przypominam, że zawodnik jedzie na reprezentację, kiedy chce reprezentować swój kraj. Klasykiem : "nikt nikogo pod pistoletem nie trzyma" Widać to honor dla 95 % graczy. Wielu ludzi zapomina o czymś takim, jak patriotyzm. Ci ludzie pragną grać dla reprezentacji swojego kraju nawet kosztem ewentualnych kontuzji. I jak widać kluby to rozumieją, chociaż pewnie za tym nie przepadają. Trudno. Ale widocznie dla olbrzymiej więksxości piłkarzy reprezentacja jest ważniejsza, niż klub. W najlepszym przypadku tak samo ważna. I mi się to bardzo podoba.

Myślę, że najlepiej zostawić temat i podyskutować o tej dyskusji za 3- 4 lata. :)

Jestem przekonany, że przedłuży i bardzo dobrze, bo akurat Lewy będzie grał na najwyższym poziomie minimum te 4 lata. To nie jest " zwykły" napastnik. TO JEST FAKIN AVENGER ;)

Moim zdaniem Parma nie wyda na niego 15 baniek, bo i nie wierzę, że nagle zacznie ładować bramy. W Monachium oczywiście przyszości nie ma, bo jest po prostu za słaby, także do 2023 r. będzie latał po wypożyczeniach, albo bedziemy zmuszeni sprzedać go za jakieś 5 baniek, bo tyle obiektywnie rzecz biorąc jest na ten moment wart. No chyba, że spłynie na niego moc i zdobędzie w Parmie ok. 15 bramek, w co naprawdę wątpię.

* off topic
Alonso przedłużył kontrakt z Sociedad.

...a parking na Säbener Straße jest z pewnością dla niego świetną motywacją do zrbienia "prawka" jak najszybciej! ;)

Ja nie oczekuję,ze zobaczę go jeszcze w tym sezonie. Nie, że piszę to z jakąkolwiek złością, czy ze zniecierpliwieniem. Wierzę w tego dzieciaka. Ma niesamowitego pecha, ale jego kariera jeszcze wystrzeli. Szczerze tak myślę. Pamiętam okres Ariena, jeszcze sprzed Bayernu, kiedy to łapał kontuzje co dwa miesiące non stop. I przetrwał to, stając wraz z Franciszkiem Robberym - postrachem każdej defensywy świata. Spokojnie, powolutku dojdzie do siebie i za 2 lata nie będzie pamiętał o tym koszmarnym okresie.

Będzie w całkiem niedalekiej przyszłości hardkorem. Dla mnie ważne, że wygląda na to, iż chopoki go po prostu lubią i czuć, że się dzieciakiem "opiekują", To wpłynie na jego przywiazanie do klubu i umocni ambicję. Przecież ma do czynienia z absolutną elitą piłkarską i pracuje niemalże codziennie z najlepszym piłkarzem świata. W Bayernie skrzydła są zawsze przerażajaco dobre. Jednym slowem dzieciak jest w raju piłkarskim, a do tego, prawdopodobnie z powodu obcowania z piłką od niemowecia ;) , Jamal nic, a nic się nie boi na placu. To bardzo ważne w jego wieku, bo postęp będzie po prostu szybszy. Ja osobiście nie widzę żadnej okoliczności, która wskazywałaby, że jego kariera stanie w miejscu. Oczywiście nad każdym zawodnikiem wisi potencjalna kontuzja ( Deisler ), ale miejmy nadzieję, że go to ominie. Dzieciak da nam dużo radości, pożytku klubowi i przysporzy wielu kłopotów i uczucia zazdrości rywalom. Tu muszę jeszcze dopisać, że mam nadzieję, że Davies powróci do pewności siebie z najlepszych miesięcy zeszłego sezonu, bo jednak jest wrażenie, że jakby troszku ją utracił.

Josh, jak nie rozumiesz, to trudno.

Jak to Bizon. Jest takie powiedzenie : " duże psy nie muszą szczekać " .

Jeśli Flick rozegra to mądrze, to ten problem na zapleczy może wyjść Bayernowi na dobre. Już kiedyś pisałem, że lubić z Hasanem nie będą się nigdy, ale nie muszą. Ale wsoółpracować na zdrowych zasadach akurat muszą. Ja akurat patrzę dalej, niż koniec obecnego kontraktu Hansa. Bo nie wygląda na to ,żeby Bayern miał wkrótce obniżyć loty. Jak tak dalej będzie żreć, to ten trener powinien zostać na lata. A żeby tak było, to przy ogólnoeuropejskim z pewnością zainteresowaniem jego osobą, to musi być jego autorska ( przynajmniej w zdecydowanym stopniu) ekipa. Daleko mu jeszcze do Fergusona, ale właśnie takie warunki powinien mieć stworzone. Mamy świetnie wykwalifikowanego, inteligentnego trenera z Niemiec, niesamowicie związanego z Bayernem. Czego chcieć więcej?! Jego absolutnie nie możemy stracić. Bez lubianego przeze mnie jako zawodnika Hasana, z kimś innym na jego stanowisku, nie byloby wielkiej różnicy. Żeby nie było - jestem daleki od sugerowania, że należyało by go wystrzelić. Pisze tylko, że wszystko wskazuje, że trzeba troszkę rzeczy pozmieniać.

Czas najwyższy

Przykro to mówić, ale przynajmniej do końca tego sezonu, nie wywalczy sztywnej podstawy nawet, gryby zaczął strzelać bramki. Taka mądrość etapu.

Byłoby to świetny zmiennik. Nie jest wirtuozem techniki, ale jest strasznie waleczny i ma naprawdę znakomite wrzutki, co napewno spodobałoby się Robertowi. Może ogarnąć całe skrzydło. Jak dla mnie byłby to świetny deal. Pamiętajmy, że za darmo. Nie pożałowalibyśmy.

Ale przecież wypowiedział się o Flicku w bardzo pozytywny sposób. Nie rozumiem waszej reakcji. Fakt, że zwykle coś tam marudzi, jak stara baba, ale tym razem o Flicku wypowiada się z szacunkiem! I to przecież nie tylko jako o trenerze Bayernu, ale przede wszystkim mówi o jego pracy w kadrze. Dla mnie okoliczność, że Hans lubi być w cieniu jest cechą nader pozytywną. Jest sobą, a bycia w cieniu, kiedy napieprzają stroboskopy, a ciężkiej, skutecznej pracy, kiedy swiatła gasną, nauczył się właśnie w kadrze. Bardzo miłe slowa Kroosa.

No dla mnie to jest po**bane. szczególeni, że obiektywnie Lucas jest po prostu lepszym zawodnikiem. Chore.

Wtrące swoje 3 grosze. Czy on żałuje, nie mam pojęcia i w ogóle mnie to nie obchodzi. Ja nie zauważam w najmniejszym stopniu, żeby Bayern był jakoś osłabiony, Szczerze mowiąc ni stąd, ni zowąd kompletnie zapomniałem, że u nas grał. Ale gdyby przyszedł Florian, to sobie przypomnę, bo bedę szczęśliwy, że odszedł.

Mi osobiście wydaje się, że rozbijemy ich boiskową mądrością, wyrachowaniem i skutecznością. Ale tych dwóch waryjotów napsuje nam krwi. Mbappe napewno. A z pajacem , to nigdy nic nie wiadomo. Może być tak, że zagra totalny piach. Nie będzie to spacerek. To na 100%.

Szczerze, to nie rozumiem argumentu pt. "atut własnego boiska" .

Ja osobiście nie mogę się doczekać chwili jego odejścia.

Czekaj, czekaj.... faktycznie....był taki....

Wszystkim, którzy nie wiedzą, jak powinien zachować się polak w takiej sytuacji, proponuję obejrzeć ceremonię wręczenia orderu.

Edytowano : 2021-03-22 20:45:34

Polak

Za klasykiem : "Głupi by był, jakby się dał wziąć na ministra. A bo mu tu źle?!"

A minus tego plusa jest taki, że Lucas może zagrać głównie w takich sytuacjach, a powinien być tym, od którego zaczyna się ustawianie obrony.

Tam jednak była pewna przypadkowość. Spóźninie, które zaowocowało brutalnym faulem, ale myślę, że jednak po prostu spóźnienie. Chyba wzięli to pod uwagę. Ale fakt- gdyby dowalili mu 3, raczej spierać by się nie wypadało.

Nie mogę się wypowiedzieć, na temat KZPN, bo z pewnością, znając niesamowitą wręcz wrażliwość i tzw. empatię Adminów , niehybnie dostałbym ostrzeżenie, a może i bana. :)

Niestety słusznie.

Bardzo elegancko. Oprócz tego, że był świetnym zawodnikiem, to jest po prostu bardzo inteligentnym człowikiem, co zresztą było widac na boisku. Ja osobiscie myslę, że da radę. Nagelsmann też całkiem niedawno był "żółtodziobem".

Sule, kiedy oczywiście nie jest obżarty, jak Piotr Semka, to bardzo dobry obrońca. Ma okresy bezbłędnej gry. Kiedy nie jest zbebeszony, ma nie tylko szybkość, głowę, ale nawet niezłą zwrotność i łapie dobrą koncentrację. Jednym słowem, kiedy jest w formie, jest obrońcą na miarę Bayernu. Nie ukrywam, że Lucas moim zdaniem powinien absolutnie być podstawowym ŚO w Bayernie. I marzeniem moim byłoby, aby tworzył destrukcję wraz z Bizonem.

Jest zdrowy psychicznie, to i był dumny. To prawdziwy zaszczyt, szczególnie dla sportowca i do tego sportowca, który przeszed ciężką, skomplikowaną drogę dzięki swojej niesamowitej pracy. Ja też jestem z Niego dumny.

Jak równiez swoim reprezentacjom.

Skąd wiesz, że żadnego pożytku nie ma?! Bo Go nie widzisz w telewizorze?!

* A przecież mecz z Anglikami nie jest przesądzony. Wszyscy pamiętamy, że w pełnym w składzie zbiliśmy Niemców 2;0, w którym to meczu właśnie Lewy zaiczył asystę.

Dla wielu ludzi i przede wszystkim Roberta, co widzać było po determinacji z jaką "walczył", aby zagrać na Wembley , "my" to Reprezentacja Polski. w najlepszym przypadku na równi z Bayernem. I jest to dla mnie prawidłowe podejście. Kiedyś było to zupełnie naturalne i widać nie każdy się godzi na totalnie skomercjalizowany świat. Niektórzy po prostu uważają za najwyższy honor granie z Orłem na piersi.

Juras musi odpocząć od futbolu. Dużo go to wszystko kosztowało.

Myślę, że cyknie ten rekord. Wszak mecz z Wolfsburgiem przed nami! ;)

No chyba . nie? I z pewnością piękne iluminacje na stadionie to w dużej mierze jej zasługa. Wielkie szczęście, że nie możemy się bez tego obejść.

Za to Polacy i sam Lewy są bardzo szczęśliwi. Też szczerze.

Jeśli ten Pan jest wyluzowany, to ja jestem wyluzowany. Kto, jak kto, ale ten czowiek coś tam musi wiedzieć.

Edytowano : 2021-03-21 05:42:13

* Człowiek

I słusznie. Musiał zrobić wiecej, niż musiałoby zrobić dwóch pupili najwiekszych organizacji piłkarskich. Teraz dobije ich wszystkich Złotym Butem. Jak mawia klasyk "rampampampam" ;)

Troszkę inaczej było w Barcelonie. Tam w duecie z Messim miał nieporównanie więcej dobrych występów, niż ma to miejsce obecnie. Ale chyba też wtedy mimo wszystko mniej pajacował. Oczywiście to zawsze był i będzie klaun ze zwichrowaną psychą, ale jednak wtedy chyba był zawodnikiem poważniejszym, o ile w ogóle tak o nim można powiedzieć.

Ogólnie rzecz biorąc, Neymar to chyba obecnie najwiekszy pajac z chorą głową w świecie piłki i w większości poważnych meczy jest nieszkodliwy, natomiast nie sposób zaprzeczyć, że jak mu się zdarzy dzień, to potrafi ustrzelić z niczego, zlapać przeciwników na wiele fauli itd., więc lepiej, żeby go nie było choćby w jednym meczu.

Dzięki, Herbatnik.

Dzięki. Sprawdze se na Onecie ;)

Chwilę mnie nie było. Za co Davies czerwo?

Bardzo dużo zależy od dyspozycji tego całego Neymara i Mbappe - to jasne. Myślę jednak, że ich przejedziemy. Mimo Alaby.

No dobrze Pir5. Ale Ty mówisz o swoich odczuciach. A ja mówie o tabeli i o pracy Koemana. Ja też nie lubię Barcy, tak jak wszystkich klubów ciągniętych przez różne siły za uszy. Nie szanuję też ligi hiszpańskiej. Ale robota Koeamana zasługuje na szacunek.

Raczej nie można powiedzieć, że z Księciem nie chciał Hasan przedłużyć. No ale w istocie sytuacja Lucasa w Bayernie jest godna pożałowania. Taki świetny zawodnik... To aż się przykro człowiekowi robi, co ten chłopak musi mieć w głowie i z jakimi myślami się zmagać widząc co mecz niebiałego Beckenbauera walącego babole i pamiętając, że przecież se z Bayernem pogrywał w kotka i myszkę. No przecież Lucas to nie jakiś głupek nie kojarzący faktów. Przecież on przechodził do nas będąc przekonanym o roli podstawowego obrońcy. Rozumiem czas po kontuzji, ale on w tej chwii jest w kapitalnej formie! Bo jest ambitny i zdeterminowany! I co? I gó*no! Flick niesamowicie traci w moich oczach z każdym meczem.