Człowiek głupi, widzi że znów duet BOATENG-ALABA na środku obrony to nic tylko grać u buka na stratę bramki i to jeszcze w 1 połowie, jakikolwiek rywal to nie jest.
No niestety, ale ofensywa wiecznie nie będzie 2-3 bramek zdobywać i ratować mecz za poczynania obrony.
Kiedy ostatni mecz zagraliśmy na 0 z tyłu z udziałem najlepszego obrońcy świata Alaby?
@GuteSpiele
No to chociaż było 50% a na teraz to jest 4 mecze na 14 (z czego 1 mecz z 5ligowym Duren) - nam ofensywa tak jak wczoraj nie raz się zatnie , tak więc należałoby nie tracić tyle bramek. Poza tym nie kojarzę spotkań w tym sezonie z udziałem Sule/Hernandez na srodku by rywale mieli takie autostrady do bramki takie, gdy grali Alaba-Boateng razem (wczoraj Werder, z Dortmundem Haaland gdy miał 1na1 czy z Hoffe bramka na 4:1) - prędzej czy później nas skarcą więcej niż 2-3 golami przy tej podstawie, a z wieloma potęgami do tej pory to nie graliśmy (prócz 2xBVB, Atletico, Sevilla)
@WayeThe
Z czego na te 8 kolejek oni grali w 5 gdzie straciliśmy łącznie 10 bramek. Dorzućmy do tego 2 bramki z Salzburgiem (z Athletico i Loko nie grali razem) to mamy piękny bilans 12 bramek straconych w 6 spotkaniach. No zdecydowanie nie przystoi na mistrza kraju taka para obrońców ... I tak jak pisałeś , dzięki Neuerowi nie wygląda to jeszcze gorzej
Alaba z Boatengiem to na ten moment najgorsza para obrońców w tym sezonie -jak jeszcze dołożymy niepewnego Pavarda to mamy tercet kabaretowy... grali najwięcej ze sobą(Alaba+Boateng) ale z mocnej pary w poprzednim sezonie stali się gwarancją utraty bramek w każdym meczu. Jak nie jeden to drugi coś odwali lub nie upilnuje rywala. Tylko z Eintrachtem im wyszło na 0 z tyłu, tak to 6-7 spotkań ze straconą bramką. Lepiej i pewniej to wygląda gdy ktoś z dwójki Sule/Hernandez grają na środku ale przez kontuzje Daviesa to pole się nam zawęża. Szkoda że Flick tak twardo stawia na Alabe bo nie widzę nic takiego co sprawia że jest lepszy od Sule przykladowo. Mam nadzieję że
1) rzadziej będziemy ich widywac razem na środku
2) się ogarnie jeden z drugim bo w meczach z mocniejszymi to 2 bramki minimum w tym tempie będziemy tracić.
Całe szczęście że mamy ofensywę tak dobrą , że są w stanie wbić o tego 1 gola więcej niż straci nasza obrona - bez Neuera to też by było bardzo nie ciekawie i by nie było tyle wygranych co za kadencji Flicka
Bramka to na konto pary Alana - Boateng idzie najbardziej( kogo niby kryli w tej akcji?) - po za tym już straciliśmy 10goli w 5 meczach gdy obaj grają wspólnie na środku ,więc średnia 2 gole na mecz utrzymana narazie, i nie będzie dziwne jak jeszcze dostaniemy. A że jeszcze niepewny Sarę gra do tego to mam tercet wyborowy...
Człowiek głupi, widzi że znów duet BOATENG-ALABA na środku obrony to nic tylko grać u buka na stratę bramki i to jeszcze w 1 połowie, jakikolwiek rywal to nie jest.
No niestety, ale ofensywa wiecznie nie będzie 2-3 bramek zdobywać i ratować mecz za poczynania obrony.
Kiedy ostatni mecz zagraliśmy na 0 z tyłu z udziałem najlepszego obrońcy świata Alaby?
@GuteSpiele
No to chociaż było 50% a na teraz to jest 4 mecze na 14 (z czego 1 mecz z 5ligowym Duren) - nam ofensywa tak jak wczoraj nie raz się zatnie , tak więc należałoby nie tracić tyle bramek. Poza tym nie kojarzę spotkań w tym sezonie z udziałem Sule/Hernandez na srodku by rywale mieli takie autostrady do bramki takie, gdy grali Alaba-Boateng razem (wczoraj Werder, z Dortmundem Haaland gdy miał 1na1 czy z Hoffe bramka na 4:1) - prędzej czy później nas skarcą więcej niż 2-3 golami przy tej podstawie, a z wieloma potęgami do tej pory to nie graliśmy (prócz 2xBVB, Atletico, Sevilla)
@WayeThe
Z czego na te 8 kolejek oni grali w 5 gdzie straciliśmy łącznie 10 bramek. Dorzućmy do tego 2 bramki z Salzburgiem (z Athletico i Loko nie grali razem) to mamy piękny bilans 12 bramek straconych w 6 spotkaniach. No zdecydowanie nie przystoi na mistrza kraju taka para obrońców ... I tak jak pisałeś , dzięki Neuerowi nie wygląda to jeszcze gorzej
Alaba z Boatengiem to na ten moment najgorsza para obrońców w tym sezonie -jak jeszcze dołożymy niepewnego Pavarda to mamy tercet kabaretowy... grali najwięcej ze sobą(Alaba+Boateng) ale z mocnej pary w poprzednim sezonie stali się gwarancją utraty bramek w każdym meczu. Jak nie jeden to drugi coś odwali lub nie upilnuje rywala. Tylko z Eintrachtem im wyszło na 0 z tyłu, tak to 6-7 spotkań ze straconą bramką. Lepiej i pewniej to wygląda gdy ktoś z dwójki Sule/Hernandez grają na środku ale przez kontuzje Daviesa to pole się nam zawęża. Szkoda że Flick tak twardo stawia na Alabe bo nie widzę nic takiego co sprawia że jest lepszy od Sule przykladowo. Mam nadzieję że
1) rzadziej będziemy ich widywac razem na środku
2) się ogarnie jeden z drugim bo w meczach z mocniejszymi to 2 bramki minimum w tym tempie będziemy tracić.
Całe szczęście że mamy ofensywę tak dobrą , że są w stanie wbić o tego 1 gola więcej niż straci nasza obrona - bez Neuera to też by było bardzo nie ciekawie i by nie było tyle wygranych co za kadencji Flicka
Bramka to na konto pary Alana - Boateng idzie najbardziej( kogo niby kryli w tej akcji?) - po za tym już straciliśmy 10goli w 5 meczach gdy obaj grają wspólnie na środku ,więc średnia 2 gole na mecz utrzymana narazie, i nie będzie dziwne jak jeszcze dostaniemy. A że jeszcze niepewny Sarę gra do tego to mam tercet wyborowy...
Edytowano : 2020-11-07 19:32:42
Sarr*