W sumie to te ostatnie dwa dni tak mocno mnie zszokowały, że wypada choć w kilku słowach opisać swoje spostrzeżenia.
Zafundował nam Bayern czterech nowych zawodników. Oto jak ja osobiście odbieram każdego z nich.
Po pierwsze Douglas Costa. Na serio Bayern sprowadza do siebie zawodnika, który zostanie zapamiętany we Włoszech przede wszystkim ze swojego skrajnie chamskiego zachowania i oplucia rywala w meczu z Sassuolo niż ze wspaniałych rajdów na skrzydle? Na serio zarząd Bayernu chce kogoś takiego widzieć w swojej koszulce? Na serio takie zachowanie nie ma wpływać na to jak postrzegamy kogoś jako człowieka? Czy zupełnie bez znaczenia jest to co sobą reprezentuje osoba, której dane jest nosić barwy Bayernu? Niech każdy się na spokojnie zastanowi jak zdesperowany musi być Juventus, że oddaje go za darmo byle tylko nie musieć mu przez rok płacić. W Turynie w ciągu kilkunastu miesięcy zespół prowadziło/prowadzi trzech różnych trenerów. Dla żadnego z nich DC nie jest graczem który wnosiłby by coś ekstra do składu. Zwykła zapchajdziura której najlepiej się przy pierwszej okazji pozbyć. A jak się uda to ściągnąć kogoś kto coś ze sobą do drużyny wniesie ( dzisiejszy transfer Chiesy ). DC miał świetne wejście do Bayernu, ale z każdym kolejnym miesiącem było coraz gorzej. To miał być skrzydłowy na lata dość szybko jednak boisko go zweryfikowało. W Turynie było dokładnie to samo. Od zachwytów do trzymania kciuków by jak najmniej na nim stracić... Gracz skrajnie jednowymiarowy. Do tego o wyjątkowo niskim piłkarskim IQ. Jak dla mnie osobiście najgorszy transfer jaki mógłbym sobie wyobrazić.
Po drugie Choupo-Moting. Ciężko nawet zachować powagę pisząc jak odbieram jego przyjście. Bayern ściąga napastnik który nigdy w swojej karierze nawet nie otarł się o czołowe miejsca klasyfikacji strzelców. Nawet jednego sezonu w jego wykonaniu nie można nazwać "Sezonem Życia". Może to będzie ten sezon...Takiej bylejakości i przeciętniactwa w Bayernie chyba jeszcze nie było... Nawet w latach gdy w Monachium wierzono w potęgę piłki irańskiej to jednak Ci Irańczycy którzy zakładali koszulkę Bayernu w innych klubach byli piłkarzami wyróżniającymi się. Przy całym szacunku dla Choupo-Motinga ale on nie wyróżniał się nigdzie.... W tym okienku byli do wyciągnięcia praktycznie tylko za pieniądze kontraktowe napastnicy topowi. Suarez, Cavani ... Bayern ściąga Choupo-Motinga. Tak wiem, Cavani zarabia więcej. Ale na serio w momencie gdy za kilkanaście milionów można mieć na sezon Cavaniego zakontraktowanie za połowę tej sumy Choupo-Motinga można jakoś sensownie ocenić? Przecież to są gracze bez porównania. Niech każdy wyobrazi sobie mecz w którym Bayern grający z silnym rywalem musi gonić wynik. Jest 70 minuta i wzmacniamy atak wpuszczając nasz nowy nabytek licząc na piłkarską magię w jego wykonaniu. Jak na przykład zareagowali by na jego wejście gracze Realu Madryt. A jak zareagowali by jakby w takim momencie w koszulce Bayernu wchodziłby Suarez...
Po trzecie Bouna Sarr. Niech każdy kibic Bayernu wysili swoją pamięć i niech bez zastanowienia wymieniu graczy co najmniej 28 letnich których w ostatnich sezonach KUPIŁ Bayern. Łatwa zagadka? Mi do głowy przychodzi Wagner ( co by nie mówić reprezentant Niemiec, do tego wychowanek ), Hummels ( Jakby nie patrzeć topowy piłkarz na swojej pozycji i do tego wychowanek ), no i Xabi Alonso ( ścisły top na swojej pozycji na świecie ). Nikogo innego nie kojarzę. Jak na ich tle wygląda transfer Bouna Sarra? Dla mnie jak totalna desperacja. Może to wyglądało mniej więcej tak: "Nie udało nam się ściągnąć żadnego z graczy jakich chcieliśmy na prawą obronę to sprawdźmy wszystkich bocznych obrońców jakimi interesowaliśmy się w ciągu ostatnich 5-6 sezonów. Na pewno kogoś znajdziemy". No i znaleźli... Jeżeli 20 milionów za Desta to była kwota wygórowana to 10 za Sarra wydaje się ceną promocyjną? Serio? Ja rozumiem kryzys, wszyscy oglądają każde euro z wszystkich stron, żeby potem nie żałować ale bez przesady... Jakość i potencjał kosztuje. A przeciętność zawsze da się znaleźć w kilka dni.
Po czwarte Marc Roca. W sumie transfer na plus. Fajny chłopak który może tylko grać lepiej. Bardzo fajnie ułożona lewa noga, niezła technika, nie boi się wchodzić w pojedynki. Jedyny minus to fakt, że przy na serio niezłej lewej nodze Roca jest graczem totalnie stroniącym od strzału z dystansu. Nawet nie podejmującym prób. W tym aspekcie nie ma go nawet co porównywać do Kimmicha czy Goretzki a szkoda bo w sposobie gry Bayernu środkowi pomocnicy którzy umieją uderzyć zza pola karnego odnajdują się idealnie. No ale Roca ewidentnie takim graczem nie jest.
Jak dla mnie najgorsze okienko w historii Bayernu. Te ostatnie dwa dni to nie żadne Plany B czy nawet C. To totalna prowizorka, desperacja i szukanie kogokolwiek na jakichkolwiek warunkach byle tylko podpisać jakiś kontrakt. Ktoś tutaj ewidentnie przegapił kilka tygodni/miesięcy i zbytnio uwierzył w swoją nieomylność i potęgę Bayernu której po takim sezonie nic nie może zagrozić. Chyba nigdy wcześniej tak wyraźnie życie nie pokazało jakie są naprawdę możliwości Hassana... W ostaniach sezonach jako transfery Last Minute do Monachium trafiali James, Coutinho czy Perisić. Teraz trafił Douglas Costa, Choupo-Moting i Bouna Sarr... To się na prawdę wydarzyło? Serio?
No i tyle. Każdego gracza wypada gorąco powitać ( chociaż nie ukrywam, że nie z każdego się cieszę ) i życzyć im wszystkiego najlepszego. I liczyć na to, że nie znam się kompletnie na piłce, DC i CM poprowadzą Bayern do sukcesów wielokrotnie błyszcząc na boisku. A jak nie to i tak człowiek będzie im kibicował. Bo liczy się klub a nie gracze którzy w nim występują. I to się nigdy nie zmieni.
Witam
W sumie to te ostatnie dwa dni tak mocno mnie zszokowały, że wypada choć w kilku słowach opisać swoje spostrzeżenia.
Zafundował nam Bayern czterech nowych zawodników. Oto jak ja osobiście odbieram każdego z nich.
Po pierwsze Douglas Costa. Na serio Bayern sprowadza do siebie zawodnika, który zostanie zapamiętany we Włoszech przede wszystkim ze swojego skrajnie chamskiego zachowania i oplucia rywala w meczu z Sassuolo niż ze wspaniałych rajdów na skrzydle? Na serio zarząd Bayernu chce kogoś takiego widzieć w swojej koszulce? Na serio takie zachowanie nie ma wpływać na to jak postrzegamy kogoś jako człowieka? Czy zupełnie bez znaczenia jest to co sobą reprezentuje osoba, której dane jest nosić barwy Bayernu? Niech każdy się na spokojnie zastanowi jak zdesperowany musi być Juventus, że oddaje go za darmo byle tylko nie musieć mu przez rok płacić. W Turynie w ciągu kilkunastu miesięcy zespół prowadziło/prowadzi trzech różnych trenerów. Dla żadnego z nich DC nie jest graczem który wnosiłby by coś ekstra do składu. Zwykła zapchajdziura której najlepiej się przy pierwszej okazji pozbyć. A jak się uda to ściągnąć kogoś kto coś ze sobą do drużyny wniesie ( dzisiejszy transfer Chiesy ). DC miał świetne wejście do Bayernu, ale z każdym kolejnym miesiącem było coraz gorzej. To miał być skrzydłowy na lata dość szybko jednak boisko go zweryfikowało. W Turynie było dokładnie to samo. Od zachwytów do trzymania kciuków by jak najmniej na nim stracić... Gracz skrajnie jednowymiarowy. Do tego o wyjątkowo niskim piłkarskim IQ. Jak dla mnie osobiście najgorszy transfer jaki mógłbym sobie wyobrazić.
Po drugie Choupo-Moting. Ciężko nawet zachować powagę pisząc jak odbieram jego przyjście. Bayern ściąga napastnik który nigdy w swojej karierze nawet nie otarł się o czołowe miejsca klasyfikacji strzelców. Nawet jednego sezonu w jego wykonaniu nie można nazwać "Sezonem Życia". Może to będzie ten sezon...Takiej bylejakości i przeciętniactwa w Bayernie chyba jeszcze nie było... Nawet w latach gdy w Monachium wierzono w potęgę piłki irańskiej to jednak Ci Irańczycy którzy zakładali koszulkę Bayernu w innych klubach byli piłkarzami wyróżniającymi się. Przy całym szacunku dla Choupo-Motinga ale on nie wyróżniał się nigdzie.... W tym okienku byli do wyciągnięcia praktycznie tylko za pieniądze kontraktowe napastnicy topowi. Suarez, Cavani ... Bayern ściąga Choupo-Motinga. Tak wiem, Cavani zarabia więcej. Ale na serio w momencie gdy za kilkanaście milionów można mieć na sezon Cavaniego zakontraktowanie za połowę tej sumy Choupo-Motinga można jakoś sensownie ocenić? Przecież to są gracze bez porównania. Niech każdy wyobrazi sobie mecz w którym Bayern grający z silnym rywalem musi gonić wynik. Jest 70 minuta i wzmacniamy atak wpuszczając nasz nowy nabytek licząc na piłkarską magię w jego wykonaniu. Jak na przykład zareagowali by na jego wejście gracze Realu Madryt. A jak zareagowali by jakby w takim momencie w koszulce Bayernu wchodziłby Suarez...
Po trzecie Bouna Sarr. Niech każdy kibic Bayernu wysili swoją pamięć i niech bez zastanowienia wymieniu graczy co najmniej 28 letnich których w ostatnich sezonach KUPIŁ Bayern. Łatwa zagadka? Mi do głowy przychodzi Wagner ( co by nie mówić reprezentant Niemiec, do tego wychowanek ), Hummels ( Jakby nie patrzeć topowy piłkarz na swojej pozycji i do tego wychowanek ), no i Xabi Alonso ( ścisły top na swojej pozycji na świecie ). Nikogo innego nie kojarzę. Jak na ich tle wygląda transfer Bouna Sarra? Dla mnie jak totalna desperacja. Może to wyglądało mniej więcej tak: "Nie udało nam się ściągnąć żadnego z graczy jakich chcieliśmy na prawą obronę to sprawdźmy wszystkich bocznych obrońców jakimi interesowaliśmy się w ciągu ostatnich 5-6 sezonów. Na pewno kogoś znajdziemy". No i znaleźli... Jeżeli 20 milionów za Desta to była kwota wygórowana to 10 za Sarra wydaje się ceną promocyjną? Serio? Ja rozumiem kryzys, wszyscy oglądają każde euro z wszystkich stron, żeby potem nie żałować ale bez przesady... Jakość i potencjał kosztuje. A przeciętność zawsze da się znaleźć w kilka dni.
Po czwarte Marc Roca. W sumie transfer na plus. Fajny chłopak który może tylko grać lepiej. Bardzo fajnie ułożona lewa noga, niezła technika, nie boi się wchodzić w pojedynki. Jedyny minus to fakt, że przy na serio niezłej lewej nodze Roca jest graczem totalnie stroniącym od strzału z dystansu. Nawet nie podejmującym prób. W tym aspekcie nie ma go nawet co porównywać do Kimmicha czy Goretzki a szkoda bo w sposobie gry Bayernu środkowi pomocnicy którzy umieją uderzyć zza pola karnego odnajdują się idealnie. No ale Roca ewidentnie takim graczem nie jest.
Jak dla mnie najgorsze okienko w historii Bayernu. Te ostatnie dwa dni to nie żadne Plany B czy nawet C. To totalna prowizorka, desperacja i szukanie kogokolwiek na jakichkolwiek warunkach byle tylko podpisać jakiś kontrakt. Ktoś tutaj ewidentnie przegapił kilka tygodni/miesięcy i zbytnio uwierzył w swoją nieomylność i potęgę Bayernu której po takim sezonie nic nie może zagrozić. Chyba nigdy wcześniej tak wyraźnie życie nie pokazało jakie są naprawdę możliwości Hassana... W ostaniach sezonach jako transfery Last Minute do Monachium trafiali James, Coutinho czy Perisić. Teraz trafił Douglas Costa, Choupo-Moting i Bouna Sarr... To się na prawdę wydarzyło? Serio?
No i tyle. Każdego gracza wypada gorąco powitać ( chociaż nie ukrywam, że nie z każdego się cieszę ) i życzyć im wszystkiego najlepszego. I liczyć na to, że nie znam się kompletnie na piłce, DC i CM poprowadzą Bayern do sukcesów wielokrotnie błyszcząc na boisku. A jak nie to i tak człowiek będzie im kibicował. Bo liczy się klub a nie gracze którzy w nim występują. I to się nigdy nie zmieni.
Kibrot
05.10.2020 19:21