Mnie bardzo cieszy nasza dobra gra, ale nie rozumiem pochwał dla Ito.
Ok, strzelił gola, ale obie groźnie sytuacje Eintrachtu w 1 połowie po jego stratach. Przy jednej nawet nie ruszył po stracie do powrotu...
Dobry BAYERN!
A ja skupie się na kilku detalach.
Jak bardzo w obecnym Bayernie brakuje starego dobrego Mullera, widać było w 1 połowie. Miał takie dwa popisowe, dotknięcia w polu karnym, które od razy otwierały sytuację (m.in. zablokowany strzał bodaj Kimmicha). Tego nikt inny nie potrafi, a to chyba już ostatnie okazje by to obserwować w wykonaniu Thomasa, oj będzie nam tego brakowało…
Sane, niby dziś fajna gra, spore zaangażowanie, ale naprawdę, czasem aż się prosi żeby zagrał z pierwszej piłki, naprawdę poprawiając tą piłkę za każdym razem zawsze daje rywalom czas na powrót/ustawienie się.
Ito, niby bramkę strzelił, ale w 1 połowie dwa poważne zagrożenia pod naszą bramką, po jego stratach.
Dier – MOTM. Skała i świetny w wprowadzaniu piłki! Dla mnie Gość!
Mnie najbardziej boli to nieustanne spowalnianie akcji... nawet jak jest dynamizująca piłka na bok (kilka takich dziś rzucił Kimmich), Olise czy Sane, przyjmują je na 3 razy, potem jeszcze 3 razy poprawiają, i jak idzie wrzutka to obrońcy zdążyli już odbudować ustawienie.
Po raz kolejny powtarza się też schemat, że boczny obrońca (dziś Stanisic, wcześniej Laimer) idzie na pełnej na obieg, a Olise czy Sane rzuca piłkę na środek pola karnego, oczywiście na strate.
Ale nade wszystko, widać brak zmiennika dla Kane'a, który obecnie jest w gorszej dyspozycji, brakuje tego błysku skuteczność z gry... a i tak nie ma go kim zastąpić.
Dziś było kilka sytuacji, strzały Goretzki czy Sane, ale tak naprawdę lepsi w kreacji byliśmy pod naszą bramką, rozdając prezenty Celticowi, który na szczęście nie potrafił skorzytać.
Napisałbym, że kryzys, ale z drugiej strony, to co napisałem powyżej, nie zaczęło się tydzień czy dwa temu.
Jedyne pocieszenie, że mimo olbrzymich problemów, osiągamy zakładane cele...
Dołożę jeszcze jedno.
Obejrzałem sobie na spokojnie teraz wszystko jeszcze raz.
Tak naprawdę jeden babol. 90 min., oczywiście Stanisić. Dokładnie identyczny błąd, jak ten który wyrzucił Chorwację z poprzednich Mistrzostw.
Błąd, który mógł zniweczyć trud reszty chłopaków przez 90min, całe szczęście, że się upiekło.
To nie jest gracz na Bayern.
Moim zdaniem, VK wyciąga absolutnie max., ze stanu osobowego, który posiada.
Przed meczem, remis brałem w ciemno, może nie aż taki defensywny, ale ostatecznie cel uświęca środki. My po batalii z rzeźnikami z Glasgow, Leverkusen wypoczęte i napięte jak plandeka na żuku.
Szkoda, że momentami musiało nam pomagać szczęście (poprzeczki w 1 połowie i ten nieszczęsny babol Wirtza w 90min - tam zdecydowanie na skrzydle pokpili sprawę Stanisic i Boey), bo rzez większą część gry, szczelna, pewna defensywa. I umieliśmy cierpieć.
Zagraliśmy dokładnie to samo, co grało Leverkusen, przyjeżdżając do nas na jesieni.
Cytując Klasyka:
Nie jest dobrze. Co prawda nie jest też źle. Można powiedzieć, że jest średnio. To chyba super? Oczywiście, że super!
8PKT! :)
Dobry rytm i kontrolę straciliśmy w momencie wejścia zmienników, przez kwadrans cofnęliśmy się za mocno i zaczęło to wyglądać źle. Pod koniec jednak towarzystwo się obudziło, powrócił presing i Celtic skutecznie odrzuciliśmy od bramki.
Wynik końcowy jednak sprawiedliwy i korzystny, bez kontuzji, startujemy na Leverkusen!
Brakująca statystyka:
Fatalnie wyglądamy pod kątem zdobyczy w meczach wyjazdowych CL, zdobyliśmy raptem 3pkt na możliwych 12.
Dlatego, z wielkim entuzjazmem przyjąłbym nawet nudny remis, przy grze ukierunkowanej przede wszystkim, na zabezpieczenie tyłów. Idealne przetarcie przed Leverkusen, gdzie taka gra będzie, moim zdaniem, kluczem do sukcesu.
Dier jest ok, za tą kasę, za którą przyszedł, to wręcz wybitny :)
Niemniej, na wyższy poziom już nie wskoczy, a przy sposobie naszej gry, jego braki, szczególnie szybkościowe, zaczynają być szczególnie wyraźne.
Co prawda, ja wolałbym trochę bardziej zbalansowaną grę w obronie, ale jak już się upieramy przy takim graniu, to naturalne, że szukamy kogoś, kto będzie realnym zmiennikiem dla Upa i Kima.
Dier byłby wówczas 5 do rotacji, a do tego przecież trzeba mu płacić...
Oby zakończył przygode z Bayernem z medalem na szyji! (Chciałoby się rzec, niejednym! ;) )
Ja zdecydowanie wolę takie „nudne i ospałe” zwycięstwo (końcowy wynik może tu ciut zaćmiewać obraz gry), niż rollercoaster: najpierw dominacja, potem brak koncentracja i babole.
Koncentracja i dbałość o tyłu była dziś widoczna (inna sprawa, że Werder, mimo wysokiego miejsca w tabeli, raczej niespecjalnie straszył).
Martwi brak skuteczności Harrego „z gry”, zagubiony Musiala (ostatnia akcja tego obrazu nie zmienia), słabe boki obrony w osobach Guerreiro i Boeya (ciut lepszy od Portugalczyka, ale jednak z przodu hamulcowy).
A cieszy, kolejne zwycięstwo, raczej na miękko, sił w Glasgow zabraknąć nie powinno!
BTW. Oświećcie mnie proszę - gdzie jest Pauhlinia?
Jeśli "zrotowany" skład da 3pkt, to ok...
Niemniej, najważniejsze w tym sezonie jest odzyskanie mistrzostwa, a do tego niezbędne będzie mega regularnie punktowanie... zmiennicy w meczu z Kiel "nie zachwycili", a tu gramy z mocnym ostatnio Werdrem... stąd mój sceptycyzm.
W tym samym Mainz, dużo lepiej prezentuje się nasz Armando Sieb (przynajmniej coś gra - 19 gier do tej pory). Czy nie logiczniejsze było sięgnięcie po niego?
Szkoda też, że akutat teraz Ibrahimovic poszedł do Lazio...
W przypadku urazu Kane'a jesteśmy totalnie bezzębni...
Żadna klauzula (btw. Ciekawe czy Davies jakaś sobie wywalczył?) nie ma znaczenia, jeśli zawodnik nie chce ruszać się z Klubu.
Równocześnie, nawet jej brak, niewiele da, gdy gracz się uprze... jak pewien miłośnik posiłków bez glutenu i gówniary z paletką...
I 100% racji, my jadąc do Leverkusen, powinniśmy się, z pełnym wyrachowaniem, cofnąć i grać z kontry. Nas remis urządza... to oni "muszą".
Jeśli VK nie będzie umiał tego tak rozegrać, stawia to pod znakiem zapytania, sens dalszej współpracy. Będzie to świadczyło o jego totalnej jednowymiarości, która wszysycy dawno już "przejrzęli".
Z drugiej strony, mówienie "o zrozumieniu błędów przez Guardiole", w jego najgorszym od lat sezonie, brzmi ciut groteskowo.
Po dobrym starcie, zwycięskich golach z Kopenhagą czy MU totalnie przysiadł.
Wszyscy nauczyli się jego kiwki, nie potrafił się odnaleźć w naszej grze kombinacyjnej. Jest mocny do gry w kontrze... tyle że my tak w ogóle nie gramy.
Co jeśli wystrzeli z formą? To samo miało być z Zirkzee, Rocą, etc. Różnie może być
Obecnie brał kasę i zero przydatności, wchodząc osłabiał zespół. A Kane musi mieć wsparcie i zmiennika...
Zwalnia się jedna pensja, jedno miejsce do gry z przodu, mam nadzieję, że uda się to MĄDRZE spożytkować...
Dokładnie! Inna sprawa, że Lev. i tak ma taką pakę, że pewnie niewiele by to zmieniło...
Mam nadzieję, że VK siedzi i to ogląda, bo jak wyjdziemy tam tak wysoko, jak zawsze, to skończyć się musi to źle... mają naprawdę turbo skrzydła.
A czy nie było przypadkiem mówione tak, że transfer jest możliwy, gdy kogoś się pozbędziemy?
W tym kontekście, najpierw z listy płac musi wypaść np. Tel, (i tak od roku jest bezużyteczy, niczym Bunia Sarr) a potem szukamy kogoś stanowiącego realną alternatywę dla Kane'a.
David to świetny pomysł, ale Lille gra w top 8 CL, więc mogłoby być ciężko...
"Dlaczego Kompany nie robi zmian?"
"Czemu nie gra Tel, Aznou, itd... a wchodzą doświadczeni..."
Chyba dzisiejszy mecz zamyka te dyskuje.
Brak koncentracji, przy dobrym wyniku był już za Flcika i niezmiennie towarzyszy nam od lat.
I od lat wkurza niezmiennie tak samo.
My nie potrafimy się cofnąć i skutecznie zamurować. Dopóki się tego nie nauczymu, ciężko liczyć na coś w Europie.
Z nastawieniem na szczelną defensywę, z pewnością wywieźli byśmy choć punkt (na wagę awansu do top 8) z Birmingham czy Rotterdamu.
Taka taktyką, powinniśmy grać w Leverkusen.
Ale my tego niestety nie umiemy...
Mnie w kontekście lutowych gier zastanawia jedno.
W meczu z Leverkusen urządza nas remis i zachowanie status quo. Podobnie bylo chociażby w Rotterdamie, gdzie remis dałby nam dobrą pozycję wyjściową przed ostatnią kolejką...i podobnke będzie z 1 meczem w Glasgow.
Czy VK będzie potrafił tak ustawić zespół w Leverkusen? Dokładnie to, oni zagrali u Nas podczas jesiennych gier i swoje cele osiągnęli.
Mozemy się cieszyć ale tak naprawdę,
nie to z kim gramy, jest problemem.
Problemem jest, ze w ogóle gramy, a Leverkusen odpoczywa.
11.02 Celtic, 15.02 Leverkusen 17 .02 Celtic...
W kontekście walki BL może to mieć wielki wpływ na walkę o mistrz.
@Arcatera
A z kim mam porównywać? Gość jest w Bayernie, interesują mnie nasze wyniki. Jednak, jeśli chodzi o archiwalne liczby - Służę uprzejmie:
Sane w wieku 19 lat, motor napędowy Schalke gdzie, w dużo słabszym zespole wykręcił 9 goli, 5 asyst.
Gnabry w Werderze, jeszcze słabszym, 11 goli, 2 asysty.
Ale nie o liczby tu chdozi.
Chłopaki grali w słabszych klubach, mieli okazję nauczyć sie futbolu. Tel trafił do za mocnego klubu, w stosunku do jego, nieco podwórkowego stylu gry
A ja akurat to rozumiem.
Trener widzi na treningu, kto jest w jakiej dyspozycji. Jeśli Davies jest top, a Guerreiro tylko ciut gorzej, to dlaczego w meczu ma nie dostać nagrody, za swoją pracę, w postaci kilkunastu minut gry.
Dlaczego ma ją dostać za to ktoś inny, tylko dlatego że jest młody?
Walka w BL jest mega napięta, każdy pkt jest nq wagę złota, nie dziwi więc, że VK nie eksperymentuje.
Zresztą, nie zachęcają go tego sami zawodnicy, bo jak tylko wyszliśmy rezerwami ze Slovanem, to wyglądało to słabiutko.
Mamy w kadrze wielu graczy, którzy nie mają jakości na Bayern - Boey, Stanisic, Tel... skroro to jednak oni są w kadrze meczowej, a nie Aznou, wniosek, są wciąż lepsi od niego.
Wypożyczenie będzie tu najlepszym rozwiązaniem.
@hoodykr
To nie jest odpowiedź na moje pytanie, ale ok, od tego zacznijmy.
Sane, 42 mecze, 10goli, 13 asyst
Tel 41 meczy, 10goli, 6 asyst
Gnabry, 20 meczy, 5goli, 2 asysty
Bardzo porównywalne, bez szału.
Ale moje pytanie dotyczyło gry.
Tel miał wejście smoka. Gol w debiucie w Bremie. Gole zwycięskie z MU, Kopenhagą i... na tym koniec.
Wychodząc w 1 składzie juz wtedy wyglądał tak jak teraz... całkowicie jak ciało obce.
Może on kiedyś przeżyje eksplozje talentu, życzę mu tego.
Wątpliwe jednak, by to udało się u Nas.
@hoodykr
Z tym że on jest obecnie bezapelacyjnie gorszy, od Comana, Sane i Gnabrego.
Na porzedni jego sezon patrzymy w różowych okularach... a jego gra, juz nawet pod Tuchelem dawała do myślenia.
Potafił zrobić coś, wchodząc na końcówkę, na zmęczonego rywala. Gdy wychodził w podstawie, to nawet w Saabrucken wyglądał najgorzej w zespole...
Bez chwili zastanowienia.
Ile jest wart i jak bardzo nie pasuje do naszego grania, pokazał wczoraj dobitnie.
Oczywiście, on ma szansę się jeszcze rozwinąć, ale to nie stanie się u Nas.
Myślę, że z nim jest taki case jak z Gravenberchem... trafil na okres rządów trenera, przy którym jego atuty nie będą wykorzystywane (paradoksalnie, byc może pod VK, Gravenberch grałby 1 skrzypce).
Jeśli pójdzie za 60€, to będzie przebitka x2. Za gracza głębokiej rezerwy, wielka fura pieniędzy.
Oj naprawdę bolą oczy.
Milion wrzutek na aferę, albo kolejna nieudolna próba wjechania do bramki.
Czy to niewystarczająca inwencja VK czy jednak materiał ludzki juz zbyt wyeksploatowany?
Symptomatyczne, że najbardziej widoczny dzis na placu chyba Sane... któremu się naprawdę chciało, ale prawie nic nie wychodziło.
Realnie, zróbmy w tym sezonie chociaż Mistrza Niemiec, na wiele więcej, przynajmniej na razie, realnie nie widze szans.
A co do tegorocznej CL i jej nowego formatu... wystarczyło wywieźć remis z Rotterdamu albo Birmingham i gralibyśmy w top 8. Zwyciestwa u siebie plus przede wszystkim nie przegrywać na wyjeździe...
Naczelni hejterzy Leona pozostaną nieprzejednani...
Niemniej, jako naczelny fanboi Leona jestem zdania, że skoro posadził na ławce Palhinhę i Pavlovicia, to jego dyspozycja jest wyższa, niż pozostałej dwójki.
VK dał radę wycisnąć z Leona coś więcej, niż Julian czy TT. I to dobra wiadomość pod każdym względem - mamy solidnego pomocnika, a jego ewentualna sprzedaż, staje się łatwiejsza, bo wszak gość coś gra.
W kontekście jego odejścia, mnie martwi fakt, ze konkurenci przegrywają z nim miejsce w skladzie... bo sprzedając go, osłabimy środek pola?
Btw. Czy Palhinha zarabia dużo mniej niż Leon?
Ja rozumiem, żal ze względu na Tela. Miał wejście smoka, mieliśmy nadzieję, że będzie do drugi Jamal... tyle, że Tel zatrzymał się w rozwoju.
Jeden zwód z zejściem do środka, totalny brak umiejętności gry kombinacyjnej, przewracanie się po każdym przegranym pojedynku. On w meczu z BVB wyglądał jak amator.
Pewnie, że mamy nadzieję, że się rozwinie (stąd, pewnie wypożyczenie byłoby fajniejsze), ale na dzień dzisiejszy jest obciązeniem bo:
1) nie jest w najmniejszym stopniu przydatny. Wchodzi i tylko przeszkadza, nie daje od roku nic
2) blokuje miejsce na liście płac dla jakiegoś ofensywnego gracza, może zmiennika Kane'a? (czy tu Nkunku jest dobrym pomysłem, to już inna kwestia ;) )
Reasumując, my potrzebujemy graczy do rotacji, a nie dzieciaka do niańczenia. Nikt mu nie zamyka drogi do zawojowania Bayernu, ale na tą chwilę, nie ten rozmiar kapelusza...
Analizowaliście, co musi się stać, byśmy byli w top 8?
Zakładam, że
Leverkusen
Atletico
Milan
Zgarną 3 pkt, więc walka idzie o 1 ostatnie miejsce, przy założeniu, że Atalanta przegra w Barcelonie. W przypadku remisu maja bramki +14 (!) więc mocno ;)
Wówczas:
- Villa nie może wygrać z Celticem
- Monaco przegrawa z Interem
- Lille remisuje z Feyenoordem
Wtedy do gry wkraczają BVB, Bayern i Real i się ścigają na bilans bramkowy.
Także mało jest nasz awans do top 8 prawdopodobny... a szkoda bo te dwa dodatkowe mecze, w kontekście gier z Leverkusen, czy Eintrachtem zupełnie zbędne...
Dawno nie byłem tak wkurzony po wygranym meczu, bo sami sobie popsuliśmy humor na resztę soboty.
Brakuje czasem chamskiego przerwania w zarodku akcji, nawet kosztem kartki - spokojnie w ten sposób można było uniknąć straty bramek, szczególnie drugiej.
Skuteczność dramat, niestety, przy wielkiej sympatii, obserwujmy zmierzch Gnabrego, Comana (jego wkurzenie na ławce - ambicja jest, doceniam!) ale niestety i Kane'a. Boli...
Ale plusy:
- Leon KING!
- za TT, taki szarpany meczu byśmy na bank zremisowali. A tu są 3pkt!!
Ja na to patrze zupełnie inaczej, niż większość na tym forum.
Wątpię, by było tak "że dopiero się obudzili" ws. przedłużenia. To celowa gra agentów, do spółki z pilkarzami, o każde euro. Możemy się na to wkurzać, ale romantyczne opowieści o graczach sprzed lat nie mają tu sesnu - tamten świat już nie istnieje.
Zgadzam się również z jednym z przedmówców, że jeden patrzy na drugiego w kwestii przedłużenia. Bliska więź, między Musiala i Daiviesem jest od lat widoczna, więc ich to nie dziwi. Kimmich z kolei, zerka nanto przez pryzmat składu, który mógłby umożliwic walkę o CL.
A klauzule? Co to zmienia, jak gracz nie chce, to nawet mimo zainteresowania zostanie. Z koleji, jak sie uprze, to i bez klauzuli wymusi transfer. Jak kiedyś pewien napastnik z Wschodniej Europy ;) Real, Barca, City... tylko tam mogą chcieć uciec, wabieni wizją lepszego... a klauzula czy jej brak, niewiele tu zmienia.
Mecz totalnie bez historii, cieszą 3pkt przy niespecjalnie dużym nakładzie sił.
Do hurraoptymizm jednak mi daleko, zawiedli mnie zmiennicy (oczywiście oprócz Leona, tutaj bez zastrzeżeń). Olise rozkojarzony i niechlujny. Gnabry niestety jeszcze gorszy... choć i tak lepszy od Tela.
Dobrze jednak, ze kadra jest znów w miarę szeroka, jest kim rotować, i nawet jesli ich dzis krytykuję, to mają jakość żeby w kolejnych grach dać coś od siebie.
Wiele wskazuje, że najważniejszym miesiącem w kontekście walki o mistrza, jest luty. Leverkusen, Frankfurt i Stuttgart. I tam potrzebujemy graczy w formie top!
Liverpool ma kupić za 25 baniek goscia z Norymbergi.
Pomyślcie jaka tu na forum byłaby awantura, gdybyśmy my robili taki ruch. 25mln za takiego no name'a!
Itd...
Też nie czuje eufori widząc Nkunku, ale...
- Czy na pewno De Laurentis puści Kwarcchlie za 70€ do PSG? Czy zrobi cyrk jak z Oshimenem, wypychając go na peryferie futbolu do Turcji?
- Kwarscchelia to wyborny skrzydłowy, na pewno olbrzmi potencjał, ale on tez ma spore wahania formy.
- chca Tela? Zabierać.
Wszystko jest kwestią ceny. Za 50mln €, na pewno nie. Ale jeśli taniej, to do rozważenia.
W 1 połowie, cały pomysł na grę ro zamknięcie rywala w polu karnym i 10 niedokladnych wrzutek. Nic z tego nie wynikało, no może poza sytuacją Mullera. Za to w defensywie, totalna dominacja!
W 2 pojawiło się trochę więcej przestrzeni.
Skrzydłowi wchodzący z ławki, zawsze mają trochę łatwiej, gdyż wchodzą na podmęczonych obrońców.
Także Sane i Olise zrobili swoje, by mogli hasać Coman i Gnabry.
Najbardziej martwi oczywiście Sane, jego mowa ciała, gdzie chłop by chciał, a nie idzie...
Nie sposób nie docenić Nicolasa, któremu "włączył się Sommer"... naprawdę doceńmy te 3pkt na naszym najgorszym stadionie w całej BL...
Props za zdrowie zostawione na murawie, punktujemy regularnie i wybijamy reszcie chęć goneinia nas!
Ból d., który niektórzy uprawiają w komentarzach, jest porazajacy.
Strasznie ciężki mecz, do tego Nicolas przebrał się za Sommera.
Tak wywaloczne zwycięstwo mnie bardzo cieszy... a Wy dalej przelewajcie jad, że ten czy tamten się nie nadaje...
Rozumiem zamysł Klubu, ale zastanawiam się, czy tak naprawdę coś to zmienia?
Jeśli klauzula jest wysoka, np. 150-180mln €, to naprawdę tylko nieliczni są w są w stanie ją zapłacić.
City, PSG, Real. Może w porywach Chelsea.
Prawda jest taka, ze nawet bez klauzuli, jak gracz się uprze na odejście, to i tak to się stanie. Czy za darmo jak Kroos, Alaba. Albo za kasę jak Lucas (patrząc z perspektywy czasu, dobrze że chociaż te 45mln wpadło) czy płaczący wówczas w telewizjach o transfer, bezglutenowy napastnik.
Dla mnie klauzula niewiele tu zmienia...
Wniosek prosty.
Skoro w/w, choć fatalni, beznadziejni, grubi, bez formy, nie godni Bayernu i w ogóle, wg tego forum NAJGORSI, wciąż grają, a młodzi nie - znaczy że na treningu w/w wyglądają lepiej od młodzieży.
Prawda, gra, z nawet nie w pelni zdrowym, ale obecnym na placu, Kane'em wyglada zupełnie inaczej. Inne możliwości, inne rozegranie. Niemniej, wciąż uważam że zmiennik jest nieodzowny. W przeciwnym razie, w razie kontuzji Harrego, jesteśmy bezzebni
Taki mecz, że gdyby nawet się skończyło 11-4 to tez by nie było krzywdy.
Tak, jak było widać, że w Moguncji brakowało błysku, brakowało sił, tak dziś ten tydzień odpoczynku dał świetny efekt.
Pewnie, defekty są, najbardziej chyba szwankuje skuteczność, to jednak lepszego prezentu na święta mi nie trzeba.
Nikogo nie wyróżniam indywidualnie, nikt nie zawiódł (szczególnie pięknie pokazali się ci, najmocniej krytykowani na tej stronie), taki poziom marzy mi się widzieć zawsze!
Czytam co tu piszecie i sorry, czasem trochę to z logiką na bakier.
Z jednej strony chcecie uzdrowienia płac, a z drugiej zatrzymania zawodników.
Dlaczego "ci żli" zawodnicy nie godzą się? Może zwyczajnie inni dają więcej? Jeśli Bayern chce być wciąż na topie, musi grać w tą chorą finansową grę...niezależnie od tego, jak nam się to nie podoba. Oczywiście, że Goretzka czy Coman są przepłacani... ale pytanie, czy taniej gwarantuje podobny poziom? Tansi byli kiedyś np. Sabitzer Zakaria/Winaldum, albo na skrzydło Thuram. Byłoby lepiej?
Klub olewa przedłużenia? Cóż uczyni klub, gdy kolejni gracze, nie są zainteresowani wcześniejszym przedłużaniem, bo im bliżej końca, tym większe szanse na lepsze frukta. I nie zapominajmy o roli menedżerów, którzy będą zainteresowani wyłącznie €€€.
Może i Ronaldo w prime tyle zarabiał. Ale jego prime w Realu to pewnie jakieś 6-7 lat temu... a inflacja?
Brawa za ambicje, nie mogę pojąć tego ciśnięcia w komentarzach. Ten zły, tamten fatalny, albo za gruby.
Ułożyło się to fatalnie, Manu popełnił błąd, ale to pokłosie jego stylu, który prezentował całą karierę. "Bezmyślny, źle się starzeje, sprzedać!" - jeszcze zatęsknimy za jego style gry. W wielu przypadkach sposób gry Manu dawał nam przewagę, w tym wypadku się nie udało.
Plus: Peretz wcale nie sprawiał wrażenie jakiegoś niepewnego czy zagubionego.
Najbardziej szwankuje skuteczność. My w 10tke stworzylismy kilka sytuacji, po wrzutkach, po stałych fragmentach i po kontrach. Próbowaliśmy naprawę mądrze wykorzystać, to co mamy - tylu trochę zawodziła indywidualna jakość, ale daleko mi do krytykowania kogokolwiek. Były to sytuacje stykowe i po prostu szkoda, ze zawsze tych paru cm zabrakło.
Plus - powrót Pavlovicia. Kilka piłek rozprowadzonych przez środek, naprawdę klasa.
Ostatni mecz, który graliśmy tak długo w 10, to chyba BMG. Dzisiejszy pomysł na grę dużo bardziej mi się podobał, niż wówczas, nawet jeśli wynik tak samo rozczarowujący...
Najbardziej do myślenia jednak dać musi fakt, że Leverkusen wygrywa po golu 3-go w hierarchii napastnika. Patrzymy na to z wielką zazdrością, bo my mamy raptem 1go w całej kadrze...
Potrzebujemy dwóch napastników.
Pieprzenie, że Kane/David boi się rywalizacji, doprowadzi do sytuacji, jak kiedyś z Lewym... musimy mieć alternatywy, wczorajszy mecz to dobitnie pokazał.
Mówiąc pół żartem, wywozimy remis z Dortmundu, grając 60 min bez napastnika, z rezerwową pomocą (brak Paulinhy, Pavlovica, z czołowymi skrzydłowymi na ławce), z sabotażystą na skrzydle przez większość meczu (Tel = Sarr, prove me wrong) i jeszcze sędzią, który widział i gwizdał, co chciał.
Ceńmy ten remis!
Lepszy remis niż ... wiadomo
Szczególnie, że rozpoczęliśmy mecz w 10tke, Tel to lvl ligi polskiej. Zero szybkiego odegrania, prowadzenie piłki na stratę, szkoda gadać...
A ja krytykować nie będę, choć mecz powinien być wygrany te 2-0, może 3-0.
Niemniej, może to i dobrze, nie wkradnie się rozprężenie i przeświadczenie że już jesteśmy walcem.
W drugiej połowie sporo sytuacji, można bylo rozegrać ciut dokładniej i pewnie udałoby się mecz zamknąć. Coś pętało nogi? Należy wziąć pod uwagę że dawno w CL nie graliśmy na musiku...
Może i nie oglądało się tego porywająco... ale z drugiej strony, wole to, niż stratę gola w Frankfurcie w 93min z kontry.
Bardzo mocno zmieniliśmy się od tego czasu, w większości na plus.
Dziś ze skrzydłowych, zdecydowanie najlepszy Coman, mimo wtop.
A najlepszy na początku sezonu Gnabry, totalnie zagubiony.
Pracy dla Kompanego jeszcze sporo, ale walczymy, próbujemy!
Dane mi było widzieć tylko pierwsze 30min meczu, ale widzę, ze niewiele straciłem.
Naprawdę, doceniam to co mamy.
5 meczy na 0 z tyłu - KIEDY ostatnio tak mieliśmy?
Narzekacie na Leona, Harrego, Leroya? Popatrzcie w jakiej d.. są BVB, Leverkusen a zagranicą Real czy MC?
Doceńcie! Co mamy!
I byle do przodu, nie dzielmy skóry na niedziewdziu, sezon jeszcze jest długi... ale cieszyny się tym co juz VK zbudował!
Bardzo trudne zawody i wielki szacun dla KAŻDEGO gracza na murawie, bo wszyscy na to 1-0 zapracowali.
Przyjechał autobus jak z epoki Mourinho. Ciężko nam się z takimi gra, tak bylo w Birmingham, tak było i dziś... cale szczęście, że coś wpadło, bo generalnie w CL szwankuje skuteczność. I to serio martwi, 20pare strzałów i tylko 1 gol.
Mnie trochę razi jednowymiarowość Laimera. Nie, nie grał złych zawodów, ale wszyscy wiedzieli, ze jedyne co może zrobić, to zagrać do boku do Sane. Ani dryblingu, ani wejścia w środek ze strzałem.
Myślę również, ze wprowadzenie Sane i Comana w 2 polowie było od początku przemyślane, Gnabry i Olise mieli mocno pod górkę, dziś szczególnie Olise bezbarwny.
A co nie szwankuje? Organizacja w defensywie, kapitalny pressing, dobrze liczę, 4 z rzędu mecz na 0 z tyłu?
Gdy niemal wszyscy za Kompanego poszli do góry, Tel został w miejscu.
Tak, wcale nie obniżył lotów, lecz został w tym samym miejscu. Bo już patrząc na kadencję TT, Tel miał kilka dobrych wejść w końcówce, coś tam trafił na podmęczonym rywalu, ale ostatecznie wszyscy nauczyli się jego gry, sztampowego dryblingu, pełnego chaosu prowadzenia piłki, zbyt wielkiego zamiłowania do indywidualnych popisów i standardowego zejścia z lewego skrzydła do strzału prawą nogą.
Chcę się mylić, ale to (przynajmniej na razie) gracz o za niskich umiejętnościach na FCB.
Plusy:
1. Umiemy zagrać coś innego niż hurra pressing bez głowy! Za to serio wielkie brawa.
2. Thomas Muller. Najlepszy na placu. Każde dotknięcie, każde podanie jest z jakimś zamysłem. Patrzy się na to z największą przyjemnością. Naprawdę, będzie nam go kiedyś brakować!
A teraz kij w mrowisko.
Kane... jest tak naprawdę mega nieskuteczny.
Takie mecze można dużo wczesniej rozstrzygać i uniknąć takich strat, jak choćby ostatnia we Frankfurcie...
Mecz ustawił nam tak naprawdę Nubel, co też jest wyraźnym sygnałem, co do jego przydatności w przyszłości.
Ogólnie, powiało optymizmem, mimo ze to dziś nie był żaden walec. Dziś byl fajny rozsądny balans. Mi się podoba:)
Zremisować, tracąc gola w 93mim, po kontrze...
Choć gra za VK jest diametralnie inna niz za TT, i z pewnością może się podobać...to jest to droga do nikąd.
3 takie same gole stracone dzis, to samo z Aston Villa... muszą przyjść wnioski.
Obecnie to nie Kim czy Upa są winni... w tym systemie każdy będzie winny.
Po prostu poziom polskiego dziennikarstwa taki jest.
Gdyby Szczęsny był takim kozakiem, ze jego dołączenie automatycznie czynni z zespołu faworyta do wygrania CL... to nie musiałby kończyć kariery parę tygodni temu.
Ogólnie, polskie media brendzlują się Barcą od czasu jak RL wymuszał transfer tam i teraz jest tak samo.
Naprawdę nie wiem, co o tym myśleć.
Wiadomo Werder, Kiel czy Dynamo to żaden wyznacznik, ale... trudno nie docenić zmiany w sposobie gry.
Jestem bardzo ciekawy, jak to będzie z Leverkusen!
Odkąd pamiętam, chyba nikt nie zasłużył na notę 1 w pojedynczym meczu, jak dziś Olise.
A więc gołym okiem widać, że problem jest głębszy.
To nie klub olewa przedłużanie kontraktów, jak wielu tu w komentarzach sugeruje...
To dla piłkarzy, Bayern stał się mnie atrakcyjny niż seryjne LM w Realu, chore pieniądze na wyspach, czy nawet, o zgorozo, klepanie biedy w 8ankrutach.
Powodów jest wiele, ale wszystko co najgorsze, zaczęło się od wygrania LM, od olania potrzeby wzmocnienia kadry, na którą naciskał Flick (pamiętacie 11 zdrowych graczy z pola w rewanżu na Parc de Prance?). To teraz wszystko się nawarstwiło...
Pamiętajcie również, że Jamal wychował się w UK, więc może go tam ciągnąć. Klub opuszcza jego najbliższy kolega/przyjaciel Davies.
Spektakularnych sukcesów sportowych na horyzoncie specjalnie też nie widac...
To po co on tu ma zostać?
Jedyna szansa, żeby został to odzyskanie mistrza w tym roku i realna nadzieja na wzmocnienie kadry, by w kolejnych latach grać o LM... w przeciwnym razie MC albo Real, a my nie zobaczymy ani €.
Jeśli przejdzie za darmo to na nim nie stracimy.
Podejrzewam jednak, że wzorem innych graczy z kartą na ręku, wybierze słoneczną krainę bałaganu i 8ankructwa... szczególnie jeśli pozostanie tam Hansi.
Zapomnieć?
9 Mistrzostw Niemiec
2 Ligi Mistrzów
Itd.
Wygrany u Nas na maxa!
Gorzej w życiu prywatnym, ale tak naprawdę to wiemy tylko tyle, ile szmatławce napisały...
Pamiętam jak było po nim jechane, jak byl krytykowany... ale takiego Upa to wciaga nosem
Symbol potęgi FCB w drugiej dekadzie XXI w.
Swego czasu nasz najdroższy transfer, udany w 100%. Żaden inny, drogi transfer później nie był takim sukcesem.
Pamiętam szczególnie gola w superpucharze Europy z Sevilla.
@Jurgen1982
Niestety, nie opieram mojej opinii na 1 meczu.
Juz w poprzednim sezonie Tel potrafił dać coś wchodząc w końcówce, zupełnie ginąc gdy był w składzie podstawowym.
Niemniej, daleki jestem od fatalnych nastrojów przeważających na tym forum. Nie mamy paki jak City ani startu jak Barca Flicka, ale nie ma tragedii, dajmy czas temu projektowi.
Rozumiem te wątpliwości ale...
Ito jest sprawdzony w BL, a rok temu kupiliśmy topowego, wowczas chyba najlepszego stopera Serie A. I idzie mu mocno średnio...
Można zarzucać Dyrektorom wiele, choćby ślepotę w kwestii środka obrony, ale fakt ze Coman i Goretzka zostają, to zero ich winy.
Z takimi kontraktami są niesprzedawalni, pozdro Hasan.
To wypychanie jest niesmaczne.
Plus ta, widziana przez wszystkich niesprawiedliwość - wywala się Comana, który często bywał wartością dodaną, a zostawia się miernych zawsze i wszędzie typu Upa.
Myślicie, ze do takiego bagna przyjdzie Wirtz?
Myślicie, że w takim bagnie zostanie Musiala?
Powodzenia!
Źródło?
Bo jeśli to prawda, to sposób w który klub postępuje ze Swoim Zawodnikami jednoznacznie zniechęca kogokolwiek do przyjścia do Nas.
Wygląda to FATALNIE!
Desperacja na poziomie prob rejestracji Olmo w Barcy...
Przyznam, że widząc jaką robotę robił w Napoli w sezonie mistrzowskim, po cichu marzyłem, by u Nas wylądował.
Wiadomo, wszysycy po nim jadą, że on taki slaby itp...
Ale postawmy sprawę inaczej:
Jaki obrońca środowy w ostatnich latach u Nas się sprawdził i nie zawodził?
A skoro nikt ;) to w czym jest problem?
To będzie dłuuugi i ciężki sezon.
Ofensywnie nienajgorzej, szwankuje wykonczenie.
Ale...
Tuchel odszedł a my, jak za dawnych czasów wychodzimy na 2 połowie i sami sobie proponujemy ciężary.
Przede wszystkim jednak. Skład linii defensywnej. Praktycznie wszysycy na tym forum o tym mówili...i to się w 100% potwierdziło. Upa i Kim to nie lvl FCB. Czy naprawdę Dyrekcja tego nie widzi?
Na co my liczymy. Ja rozumiem, cos z De Ligtem się nie układało, finanse, ok, choć z bólem, przyjmuje to. Jednak zupełnie przyjąć nie mogę faktu ze ktoś łudzi się, że para Upa Kim, czy to razem, czy solo, nas zbawią.
1 gol, ok fauluje Boey ale od czego on sie rozpoczął? Od piłki między dwóch stoperów, faul Boeya to juz tylko konserwacja.
2 gol, Kim z zagraniem na poziomie ekstraklapy, a Upa ze szpagatem jak z wuefu.
Jak odchodził, miałem naprawdę żal, że go puszczamy.
Ale jak popatrzyłem na parę jego popisów w 8arcy, to już trochę mi przeszło:)
Na pewno gracz świetny w ofensywie, gorszy w defensywie...
@Sopariev
Chętni to i się może pojawiali, ale nikt nie byl gotowy mu tyle zapłacić, ile miał u Nas.
Dokładnie na ten sam scenariusz musimy się przygotować w tym przypadku, ale jest jedna zasadnicza różnica. Leon to gracz o 3 klasy wyżej niż Sarr.
Skoro jest w kadrze i dostaje horrendalne pieniądze, to chociaż utrzymajmy go w gotowości. Przyjdą urazy, kartki...a Leon coś w środku lub na stoperze może jednak dać. A jak będzie "zdemobilizowany" przez odstawienie na boczny tor, to nie da nic... a płacić mu wciąż trzeba.
Gorszy od Hasana nie będzie, zresztą po jego bizantyńskiej polityce rozdawnictwa sprząta.
O sukcesach faktycznie będzie można mówić dopiero za jakiś czas - podejrzewać należy, że postawione przed nim cele to:
1) redukcja płac - i powoli to idzie do przodu
2) utrzymanie jakości kadry - tu wiadomo, pkt 1 powoduje niemałe komplikacje.
Porażki?
Postawienie na Doue zamiast Simonsa (o ile to oczywiście nie była decyzja samego gracza)
Trudne decyzje:
- Pozbycie się De Ligta
- zatrudnienie Kompanego
Jak będa wyniki słabe, to trudne decyzje zostaną ocenione jako jednoznaczne porażki...
Wszystko zależy więc od wyników, poczekajmy...
@hoven
Podniosłem kwestię tych dwóch graczy, bo ilość pomyj wylewanych na nich na tym forum jest szokująca.
Czy te kontrakty to uzyskali w wyniku "przestępstwa" czy ktoś im je dał za zgodą zarządu w Klubie? Za, bądź co bądź "jakieś" zasługi?
Uważam, ze ich odejście jest nierealne w tym okienku, więc skoro muszą zostać, to lepiej zrobić wszystko by byli, choćby ostatni w kolejce w rotacji, ale jednak gotowi do gry na jakimś poziomie. Wypychanie na siłę nic nie da. Może przy takiej kadrze nie powtórzy się sytuacja z Paryża z 2021.
A co najbardziej martwi mnie w działaniu klubu?
To, że najpierw seryjnie odmawiali nam trenerzy, a teraz pilkarze...
Powód? Nie jesteśmy w klubie, ale pewne przeslanki są... wypchnięcie na siłę De Ligta i Mazzroiego i próba zrobienia tego samego z Comanem i Leonem stawia nas w, delikatnie mówiąc, nie najlepszym świetle.
Kto tak robi? No chyba tylko 8arca...
Mnie bardzo cieszy nasza dobra gra, ale nie rozumiem pochwał dla Ito.
Ok, strzelił gola, ale obie groźnie sytuacje Eintrachtu w 1 połowie po jego stratach. Przy jednej nawet nie ruszył po stracie do powrotu...
Dobry BAYERN!
A ja skupie się na kilku detalach.
Jak bardzo w obecnym Bayernie brakuje starego dobrego Mullera, widać było w 1 połowie. Miał takie dwa popisowe, dotknięcia w polu karnym, które od razy otwierały sytuację (m.in. zablokowany strzał bodaj Kimmicha). Tego nikt inny nie potrafi, a to chyba już ostatnie okazje by to obserwować w wykonaniu Thomasa, oj będzie nam tego brakowało…
Sane, niby dziś fajna gra, spore zaangażowanie, ale naprawdę, czasem aż się prosi żeby zagrał z pierwszej piłki, naprawdę poprawiając tą piłkę za każdym razem zawsze daje rywalom czas na powrót/ustawienie się.
Ito, niby bramkę strzelił, ale w 1 połowie dwa poważne zagrożenia pod naszą bramką, po jego stratach.
Dier – MOTM. Skała i świetny w wprowadzaniu piłki! Dla mnie Gość!
Mnie najbardziej boli to nieustanne spowalnianie akcji... nawet jak jest dynamizująca piłka na bok (kilka takich dziś rzucił Kimmich), Olise czy Sane, przyjmują je na 3 razy, potem jeszcze 3 razy poprawiają, i jak idzie wrzutka to obrońcy zdążyli już odbudować ustawienie.
Po raz kolejny powtarza się też schemat, że boczny obrońca (dziś Stanisic, wcześniej Laimer) idzie na pełnej na obieg, a Olise czy Sane rzuca piłkę na środek pola karnego, oczywiście na strate.
Ale nade wszystko, widać brak zmiennika dla Kane'a, który obecnie jest w gorszej dyspozycji, brakuje tego błysku skuteczność z gry... a i tak nie ma go kim zastąpić.
Dziś było kilka sytuacji, strzały Goretzki czy Sane, ale tak naprawdę lepsi w kreacji byliśmy pod naszą bramką, rozdając prezenty Celticowi, który na szczęście nie potrafił skorzytać.
Napisałbym, że kryzys, ale z drugiej strony, to co napisałem powyżej, nie zaczęło się tydzień czy dwa temu.
Jedyne pocieszenie, że mimo olbrzymich problemów, osiągamy zakładane cele...
Dołożę jeszcze jedno.
Obejrzałem sobie na spokojnie teraz wszystko jeszcze raz.
Tak naprawdę jeden babol. 90 min., oczywiście Stanisić. Dokładnie identyczny błąd, jak ten który wyrzucił Chorwację z poprzednich Mistrzostw.
Błąd, który mógł zniweczyć trud reszty chłopaków przez 90min, całe szczęście, że się upiekło.
To nie jest gracz na Bayern.
Moim zdaniem, VK wyciąga absolutnie max., ze stanu osobowego, który posiada.
Przed meczem, remis brałem w ciemno, może nie aż taki defensywny, ale ostatecznie cel uświęca środki. My po batalii z rzeźnikami z Glasgow, Leverkusen wypoczęte i napięte jak plandeka na żuku.
Szkoda, że momentami musiało nam pomagać szczęście (poprzeczki w 1 połowie i ten nieszczęsny babol Wirtza w 90min - tam zdecydowanie na skrzydle pokpili sprawę Stanisic i Boey), bo rzez większą część gry, szczelna, pewna defensywa. I umieliśmy cierpieć.
Zagraliśmy dokładnie to samo, co grało Leverkusen, przyjeżdżając do nas na jesieni.
Cytując Klasyka:
Nie jest dobrze. Co prawda nie jest też źle. Można powiedzieć, że jest średnio. To chyba super? Oczywiście, że super!
8PKT! :)
Dobry rytm i kontrolę straciliśmy w momencie wejścia zmienników, przez kwadrans cofnęliśmy się za mocno i zaczęło to wyglądać źle. Pod koniec jednak towarzystwo się obudziło, powrócił presing i Celtic skutecznie odrzuciliśmy od bramki.
Wynik końcowy jednak sprawiedliwy i korzystny, bez kontuzji, startujemy na Leverkusen!
Brakująca statystyka:
Fatalnie wyglądamy pod kątem zdobyczy w meczach wyjazdowych CL, zdobyliśmy raptem 3pkt na możliwych 12.
Dlatego, z wielkim entuzjazmem przyjąłbym nawet nudny remis, przy grze ukierunkowanej przede wszystkim, na zabezpieczenie tyłów. Idealne przetarcie przed Leverkusen, gdzie taka gra będzie, moim zdaniem, kluczem do sukcesu.
Dier jest ok, za tą kasę, za którą przyszedł, to wręcz wybitny :)
Niemniej, na wyższy poziom już nie wskoczy, a przy sposobie naszej gry, jego braki, szczególnie szybkościowe, zaczynają być szczególnie wyraźne.
Co prawda, ja wolałbym trochę bardziej zbalansowaną grę w obronie, ale jak już się upieramy przy takim graniu, to naturalne, że szukamy kogoś, kto będzie realnym zmiennikiem dla Upa i Kima.
Dier byłby wówczas 5 do rotacji, a do tego przecież trzeba mu płacić...
Oby zakończył przygode z Bayernem z medalem na szyji! (Chciałoby się rzec, niejednym! ;) )
Ja zdecydowanie wolę takie „nudne i ospałe” zwycięstwo (końcowy wynik może tu ciut zaćmiewać obraz gry), niż rollercoaster: najpierw dominacja, potem brak koncentracja i babole.
Koncentracja i dbałość o tyłu była dziś widoczna (inna sprawa, że Werder, mimo wysokiego miejsca w tabeli, raczej niespecjalnie straszył).
Martwi brak skuteczności Harrego „z gry”, zagubiony Musiala (ostatnia akcja tego obrazu nie zmienia), słabe boki obrony w osobach Guerreiro i Boeya (ciut lepszy od Portugalczyka, ale jednak z przodu hamulcowy).
A cieszy, kolejne zwycięstwo, raczej na miękko, sił w Glasgow zabraknąć nie powinno!
BTW. Oświećcie mnie proszę - gdzie jest Pauhlinia?
Jeśli "zrotowany" skład da 3pkt, to ok...
Niemniej, najważniejsze w tym sezonie jest odzyskanie mistrzostwa, a do tego niezbędne będzie mega regularnie punktowanie... zmiennicy w meczu z Kiel "nie zachwycili", a tu gramy z mocnym ostatnio Werdrem... stąd mój sceptycyzm.
W tym samym Mainz, dużo lepiej prezentuje się nasz Armando Sieb (przynajmniej coś gra - 19 gier do tej pory). Czy nie logiczniejsze było sięgnięcie po niego?
Szkoda też, że akutat teraz Ibrahimovic poszedł do Lazio...
W przypadku urazu Kane'a jesteśmy totalnie bezzębni...
Żadna klauzula (btw. Ciekawe czy Davies jakaś sobie wywalczył?) nie ma znaczenia, jeśli zawodnik nie chce ruszać się z Klubu.
Równocześnie, nawet jej brak, niewiele da, gdy gracz się uprze... jak pewien miłośnik posiłków bez glutenu i gówniary z paletką...
Bardzo się cieszę!
Ilu na rynku jest lepszych lewych obrońców/wahadłowych niż Davies w formie?
Myślę też, że ułatwi to decyzje Musiali.
Niemniej, fajnie byłoby poznać konkrente szczegóły finansowe kontraktu (nie spekulacje).
Gorszy nie będzie.
Niemniej, chyba już lepiej prezentuje się Sieb w Mainz...
I 100% racji, my jadąc do Leverkusen, powinniśmy się, z pełnym wyrachowaniem, cofnąć i grać z kontry. Nas remis urządza... to oni "muszą".
Jeśli VK nie będzie umiał tego tak rozegrać, stawia to pod znakiem zapytania, sens dalszej współpracy. Będzie to świadczyło o jego totalnej jednowymiarości, która wszysycy dawno już "przejrzęli".
Z drugiej strony, mówienie "o zrozumieniu błędów przez Guardiole", w jego najgorszym od lat sezonie, brzmi ciut groteskowo.
Po dobrym starcie, zwycięskich golach z Kopenhagą czy MU totalnie przysiadł.
Wszyscy nauczyli się jego kiwki, nie potrafił się odnaleźć w naszej grze kombinacyjnej. Jest mocny do gry w kontrze... tyle że my tak w ogóle nie gramy.
Co jeśli wystrzeli z formą? To samo miało być z Zirkzee, Rocą, etc. Różnie może być
Obecnie brał kasę i zero przydatności, wchodząc osłabiał zespół. A Kane musi mieć wsparcie i zmiennika...
Zwalnia się jedna pensja, jedno miejsce do gry z przodu, mam nadzieję, że uda się to MĄDRZE spożytkować...
Dokładnie! Inna sprawa, że Lev. i tak ma taką pakę, że pewnie niewiele by to zmieniło...
Mam nadzieję, że VK siedzi i to ogląda, bo jak wyjdziemy tam tak wysoko, jak zawsze, to skończyć się musi to źle... mają naprawdę turbo skrzydła.
Życzę mu jak najlepiej, ale realnie... Tel i MU mają wiele wspólnego.
A czy nie było przypadkiem mówione tak, że transfer jest możliwy, gdy kogoś się pozbędziemy?
W tym kontekście, najpierw z listy płac musi wypaść np. Tel, (i tak od roku jest bezużyteczy, niczym Bunia Sarr) a potem szukamy kogoś stanowiącego realną alternatywę dla Kane'a.
David to świetny pomysł, ale Lille gra w top 8 CL, więc mogłoby być ciężko...
"Dlaczego Kompany nie robi zmian?"
"Czemu nie gra Tel, Aznou, itd... a wchodzą doświadczeni..."
Chyba dzisiejszy mecz zamyka te dyskuje.
Brak koncentracji, przy dobrym wyniku był już za Flcika i niezmiennie towarzyszy nam od lat.
I od lat wkurza niezmiennie tak samo.
My nie potrafimy się cofnąć i skutecznie zamurować. Dopóki się tego nie nauczymu, ciężko liczyć na coś w Europie.
Z nastawieniem na szczelną defensywę, z pewnością wywieźli byśmy choć punkt (na wagę awansu do top 8) z Birmingham czy Rotterdamu.
Taka taktyką, powinniśmy grać w Leverkusen.
Ale my tego niestety nie umiemy...
Mnie w kontekście lutowych gier zastanawia jedno.
W meczu z Leverkusen urządza nas remis i zachowanie status quo. Podobnie bylo chociażby w Rotterdamie, gdzie remis dałby nam dobrą pozycję wyjściową przed ostatnią kolejką...i podobnke będzie z 1 meczem w Glasgow.
Czy VK będzie potrafił tak ustawić zespół w Leverkusen? Dokładnie to, oni zagrali u Nas podczas jesiennych gier i swoje cele osiągnęli.
Mozemy się cieszyć ale tak naprawdę,
nie to z kim gramy, jest problemem.
Problemem jest, ze w ogóle gramy, a Leverkusen odpoczywa.
11.02 Celtic, 15.02 Leverkusen 17 .02 Celtic...
W kontekście walki BL może to mieć wielki wpływ na walkę o mistrz.
@Arcatera
A z kim mam porównywać? Gość jest w Bayernie, interesują mnie nasze wyniki. Jednak, jeśli chodzi o archiwalne liczby - Służę uprzejmie:
Sane w wieku 19 lat, motor napędowy Schalke gdzie, w dużo słabszym zespole wykręcił 9 goli, 5 asyst.
Gnabry w Werderze, jeszcze słabszym, 11 goli, 2 asysty.
Ale nie o liczby tu chdozi.
Chłopaki grali w słabszych klubach, mieli okazję nauczyć sie futbolu. Tel trafił do za mocnego klubu, w stosunku do jego, nieco podwórkowego stylu gry
A ja akurat to rozumiem.
Trener widzi na treningu, kto jest w jakiej dyspozycji. Jeśli Davies jest top, a Guerreiro tylko ciut gorzej, to dlaczego w meczu ma nie dostać nagrody, za swoją pracę, w postaci kilkunastu minut gry.
Dlaczego ma ją dostać za to ktoś inny, tylko dlatego że jest młody?
Walka w BL jest mega napięta, każdy pkt jest nq wagę złota, nie dziwi więc, że VK nie eksperymentuje.
Zresztą, nie zachęcają go tego sami zawodnicy, bo jak tylko wyszliśmy rezerwami ze Slovanem, to wyglądało to słabiutko.
Mamy w kadrze wielu graczy, którzy nie mają jakości na Bayern - Boey, Stanisic, Tel... skroro to jednak oni są w kadrze meczowej, a nie Aznou, wniosek, są wciąż lepsi od niego.
Wypożyczenie będzie tu najlepszym rozwiązaniem.
@hoodykr
To nie jest odpowiedź na moje pytanie, ale ok, od tego zacznijmy.
Sane, 42 mecze, 10goli, 13 asyst
Tel 41 meczy, 10goli, 6 asyst
Gnabry, 20 meczy, 5goli, 2 asysty
Bardzo porównywalne, bez szału.
Ale moje pytanie dotyczyło gry.
Tel miał wejście smoka. Gol w debiucie w Bremie. Gole zwycięskie z MU, Kopenhagą i... na tym koniec.
Wychodząc w 1 składzie juz wtedy wyglądał tak jak teraz... całkowicie jak ciało obce.
Może on kiedyś przeżyje eksplozje talentu, życzę mu tego.
Wątpliwe jednak, by to udało się u Nas.
Czy Tel zagrał w naszych barwach jakiś dobry mecz?
Nie, czy strzelił gola w końcówce.
Mecz, w którym wyszedł i był wśród najlepszych na placu?
@hoodykr
Z tym że on jest obecnie bezapelacyjnie gorszy, od Comana, Sane i Gnabrego.
Na porzedni jego sezon patrzymy w różowych okularach... a jego gra, juz nawet pod Tuchelem dawała do myślenia.
Potafił zrobić coś, wchodząc na końcówkę, na zmęczonego rywala. Gdy wychodził w podstawie, to nawet w Saabrucken wyglądał najgorzej w zespole...
Bez chwili zastanowienia.
Ile jest wart i jak bardzo nie pasuje do naszego grania, pokazał wczoraj dobitnie.
Oczywiście, on ma szansę się jeszcze rozwinąć, ale to nie stanie się u Nas.
Myślę, że z nim jest taki case jak z Gravenberchem... trafil na okres rządów trenera, przy którym jego atuty nie będą wykorzystywane (paradoksalnie, byc może pod VK, Gravenberch grałby 1 skrzypce).
Jeśli pójdzie za 60€, to będzie przebitka x2. Za gracza głębokiej rezerwy, wielka fura pieniędzy.
Oj naprawdę bolą oczy.
Milion wrzutek na aferę, albo kolejna nieudolna próba wjechania do bramki.
Czy to niewystarczająca inwencja VK czy jednak materiał ludzki juz zbyt wyeksploatowany?
Symptomatyczne, że najbardziej widoczny dzis na placu chyba Sane... któremu się naprawdę chciało, ale prawie nic nie wychodziło.
Realnie, zróbmy w tym sezonie chociaż Mistrza Niemiec, na wiele więcej, przynajmniej na razie, realnie nie widze szans.
A co do tegorocznej CL i jej nowego formatu... wystarczyło wywieźć remis z Rotterdamu albo Birmingham i gralibyśmy w top 8. Zwyciestwa u siebie plus przede wszystkim nie przegrywać na wyjeździe...
Naczelni hejterzy Leona pozostaną nieprzejednani...
Niemniej, jako naczelny fanboi Leona jestem zdania, że skoro posadził na ławce Palhinhę i Pavlovicia, to jego dyspozycja jest wyższa, niż pozostałej dwójki.
VK dał radę wycisnąć z Leona coś więcej, niż Julian czy TT. I to dobra wiadomość pod każdym względem - mamy solidnego pomocnika, a jego ewentualna sprzedaż, staje się łatwiejsza, bo wszak gość coś gra.
W kontekście jego odejścia, mnie martwi fakt, ze konkurenci przegrywają z nim miejsce w skladzie... bo sprzedając go, osłabimy środek pola?
Btw. Czy Palhinha zarabia dużo mniej niż Leon?
Ja rozumiem, żal ze względu na Tela. Miał wejście smoka, mieliśmy nadzieję, że będzie do drugi Jamal... tyle, że Tel zatrzymał się w rozwoju.
Jeden zwód z zejściem do środka, totalny brak umiejętności gry kombinacyjnej, przewracanie się po każdym przegranym pojedynku. On w meczu z BVB wyglądał jak amator.
Pewnie, że mamy nadzieję, że się rozwinie (stąd, pewnie wypożyczenie byłoby fajniejsze), ale na dzień dzisiejszy jest obciązeniem bo:
1) nie jest w najmniejszym stopniu przydatny. Wchodzi i tylko przeszkadza, nie daje od roku nic
2) blokuje miejsce na liście płac dla jakiegoś ofensywnego gracza, może zmiennika Kane'a? (czy tu Nkunku jest dobrym pomysłem, to już inna kwestia ;) )
Reasumując, my potrzebujemy graczy do rotacji, a nie dzieciaka do niańczenia. Nikt mu nie zamyka drogi do zawojowania Bayernu, ale na tą chwilę, nie ten rozmiar kapelusza...
Analizowaliście, co musi się stać, byśmy byli w top 8?
Zakładam, że
Leverkusen
Atletico
Milan
Zgarną 3 pkt, więc walka idzie o 1 ostatnie miejsce, przy założeniu, że Atalanta przegra w Barcelonie. W przypadku remisu maja bramki +14 (!) więc mocno ;)
Wówczas:
- Villa nie może wygrać z Celticem
- Monaco przegrawa z Interem
- Lille remisuje z Feyenoordem
Wtedy do gry wkraczają BVB, Bayern i Real i się ścigają na bilans bramkowy.
Także mało jest nasz awans do top 8 prawdopodobny... a szkoda bo te dwa dodatkowe mecze, w kontekście gier z Leverkusen, czy Eintrachtem zupełnie zbędne...
To jeden z tych męczy, który mógłby trwać 200min... a i tak nic nie będzie chciało wpaść mimo wielu sytuacji...
Dawno nie byłem tak wkurzony po wygranym meczu, bo sami sobie popsuliśmy humor na resztę soboty.
Brakuje czasem chamskiego przerwania w zarodku akcji, nawet kosztem kartki - spokojnie w ten sposób można było uniknąć straty bramek, szczególnie drugiej.
Skuteczność dramat, niestety, przy wielkiej sympatii, obserwujmy zmierzch Gnabrego, Comana (jego wkurzenie na ławce - ambicja jest, doceniam!) ale niestety i Kane'a. Boli...
Ale plusy:
- Leon KING!
- za TT, taki szarpany meczu byśmy na bank zremisowali. A tu są 3pkt!!
Ja na to patrze zupełnie inaczej, niż większość na tym forum.
Wątpię, by było tak "że dopiero się obudzili" ws. przedłużenia. To celowa gra agentów, do spółki z pilkarzami, o każde euro. Możemy się na to wkurzać, ale romantyczne opowieści o graczach sprzed lat nie mają tu sesnu - tamten świat już nie istnieje.
Zgadzam się również z jednym z przedmówców, że jeden patrzy na drugiego w kwestii przedłużenia. Bliska więź, między Musiala i Daiviesem jest od lat widoczna, więc ich to nie dziwi. Kimmich z kolei, zerka nanto przez pryzmat składu, który mógłby umożliwic walkę o CL.
A klauzule? Co to zmienia, jak gracz nie chce, to nawet mimo zainteresowania zostanie. Z koleji, jak sie uprze, to i bez klauzuli wymusi transfer. Jak kiedyś pewien napastnik z Wschodniej Europy ;) Real, Barca, City... tylko tam mogą chcieć uciec, wabieni wizją lepszego... a klauzula czy jej brak, niewiele tu zmienia.
Mecz totalnie bez historii, cieszą 3pkt przy niespecjalnie dużym nakładzie sił.
Do hurraoptymizm jednak mi daleko, zawiedli mnie zmiennicy (oczywiście oprócz Leona, tutaj bez zastrzeżeń). Olise rozkojarzony i niechlujny. Gnabry niestety jeszcze gorszy... choć i tak lepszy od Tela.
Dobrze jednak, ze kadra jest znów w miarę szeroka, jest kim rotować, i nawet jesli ich dzis krytykuję, to mają jakość żeby w kolejnych grach dać coś od siebie.
Wiele wskazuje, że najważniejszym miesiącem w kontekście walki o mistrza, jest luty. Leverkusen, Frankfurt i Stuttgart. I tam potrzebujemy graczy w formie top!
Fajny paradoks.
Nasz najlepszy strzelec w ostatnim miesiącu, jest również najgorzej ocenianym graczem... ;)
Liverpool ma kupić za 25 baniek goscia z Norymbergi.
Pomyślcie jaka tu na forum byłaby awantura, gdybyśmy my robili taki ruch. 25mln za takiego no name'a!
Itd...
Też nie czuje eufori widząc Nkunku, ale...
- Czy na pewno De Laurentis puści Kwarcchlie za 70€ do PSG? Czy zrobi cyrk jak z Oshimenem, wypychając go na peryferie futbolu do Turcji?
- Kwarscchelia to wyborny skrzydłowy, na pewno olbrzmi potencjał, ale on tez ma spore wahania formy.
- chca Tela? Zabierać.
Wszystko jest kwestią ceny. Za 50mln €, na pewno nie. Ale jeśli taniej, to do rozważenia.
Cieszą 3pkt, w tym przeklętym Gladbach!
W 1 połowie, cały pomysł na grę ro zamknięcie rywala w polu karnym i 10 niedokladnych wrzutek. Nic z tego nie wynikało, no może poza sytuacją Mullera. Za to w defensywie, totalna dominacja!
W 2 pojawiło się trochę więcej przestrzeni.
Skrzydłowi wchodzący z ławki, zawsze mają trochę łatwiej, gdyż wchodzą na podmęczonych obrońców.
Także Sane i Olise zrobili swoje, by mogli hasać Coman i Gnabry.
Najbardziej martwi oczywiście Sane, jego mowa ciała, gdzie chłop by chciał, a nie idzie...
Nie sposób nie docenić Nicolasa, któremu "włączył się Sommer"... naprawdę doceńmy te 3pkt na naszym najgorszym stadionie w całej BL...
Props za zdrowie zostawione na murawie, punktujemy regularnie i wybijamy reszcie chęć goneinia nas!
@salander95
Nie widze sesnu, kopania leżącego. Nie idzie mu, problem jest ewidentnie w głowie...
Ból d., który niektórzy uprawiają w komentarzach, jest porazajacy.
Strasznie ciężki mecz, do tego Nicolas przebrał się za Sommera.
Tak wywaloczne zwycięstwo mnie bardzo cieszy... a Wy dalej przelewajcie jad, że ten czy tamten się nie nadaje...
Rozumiem zamysł Klubu, ale zastanawiam się, czy tak naprawdę coś to zmienia?
Jeśli klauzula jest wysoka, np. 150-180mln €, to naprawdę tylko nieliczni są w są w stanie ją zapłacić.
City, PSG, Real. Może w porywach Chelsea.
Prawda jest taka, ze nawet bez klauzuli, jak gracz się uprze na odejście, to i tak to się stanie. Czy za darmo jak Kroos, Alaba. Albo za kasę jak Lucas (patrząc z perspektywy czasu, dobrze że chociaż te 45mln wpadło) czy płaczący wówczas w telewizjach o transfer, bezglutenowy napastnik.
Dla mnie klauzula niewiele tu zmienia...
Wniosek prosty.
Skoro w/w, choć fatalni, beznadziejni, grubi, bez formy, nie godni Bayernu i w ogóle, wg tego forum NAJGORSI, wciąż grają, a młodzi nie - znaczy że na treningu w/w wyglądają lepiej od młodzieży.
Pół żartem, Pół serio, akurat BMG to wybitnie nie leży Dayotowi...
Prawda, gra, z nawet nie w pelni zdrowym, ale obecnym na placu, Kane'em wyglada zupełnie inaczej. Inne możliwości, inne rozegranie. Niemniej, wciąż uważam że zmiennik jest nieodzowny. W przeciwnym razie, w razie kontuzji Harrego, jesteśmy bezzebni
Taki mecz, że gdyby nawet się skończyło 11-4 to tez by nie było krzywdy.
Tak, jak było widać, że w Moguncji brakowało błysku, brakowało sił, tak dziś ten tydzień odpoczynku dał świetny efekt.
Pewnie, defekty są, najbardziej chyba szwankuje skuteczność, to jednak lepszego prezentu na święta mi nie trzeba.
Nikogo nie wyróżniam indywidualnie, nikt nie zawiódł (szczególnie pięknie pokazali się ci, najmocniej krytykowani na tej stronie), taki poziom marzy mi się widzieć zawsze!
Ok, Sane bez formy...
Ale spójrzmy na ławkę i kto za niego?
Obecność to jedno, a forma to drugie...
Kane jest wyraźnie przemęczony, jak większość zespołu, ale oby dał coś extra, żebyśmy skończyli rok na +4!
Czytam co tu piszecie i sorry, czasem trochę to z logiką na bakier.
Z jednej strony chcecie uzdrowienia płac, a z drugiej zatrzymania zawodników.
Dlaczego "ci żli" zawodnicy nie godzą się? Może zwyczajnie inni dają więcej? Jeśli Bayern chce być wciąż na topie, musi grać w tą chorą finansową grę...niezależnie od tego, jak nam się to nie podoba. Oczywiście, że Goretzka czy Coman są przepłacani... ale pytanie, czy taniej gwarantuje podobny poziom? Tansi byli kiedyś np. Sabitzer Zakaria/Winaldum, albo na skrzydło Thuram. Byłoby lepiej?
Klub olewa przedłużenia? Cóż uczyni klub, gdy kolejni gracze, nie są zainteresowani wcześniejszym przedłużaniem, bo im bliżej końca, tym większe szanse na lepsze frukta. I nie zapominajmy o roli menedżerów, którzy będą zainteresowani wyłącznie €€€.
Może i Ronaldo w prime tyle zarabiał. Ale jego prime w Realu to pewnie jakieś 6-7 lat temu... a inflacja?
G... graliśmy (chaos i piach), a jednak wpada 5teczka.
Głównie dzięki jakości indywidualnej (Jamal, Olise).
Sane Sigma! ;)
Gorszy tylko sędzia.
Brawa za ambicje, nie mogę pojąć tego ciśnięcia w komentarzach. Ten zły, tamten fatalny, albo za gruby.
Ułożyło się to fatalnie, Manu popełnił błąd, ale to pokłosie jego stylu, który prezentował całą karierę. "Bezmyślny, źle się starzeje, sprzedać!" - jeszcze zatęsknimy za jego style gry. W wielu przypadkach sposób gry Manu dawał nam przewagę, w tym wypadku się nie udało.
Plus: Peretz wcale nie sprawiał wrażenie jakiegoś niepewnego czy zagubionego.
Najbardziej szwankuje skuteczność. My w 10tke stworzylismy kilka sytuacji, po wrzutkach, po stałych fragmentach i po kontrach. Próbowaliśmy naprawę mądrze wykorzystać, to co mamy - tylu trochę zawodziła indywidualna jakość, ale daleko mi do krytykowania kogokolwiek. Były to sytuacje stykowe i po prostu szkoda, ze zawsze tych paru cm zabrakło.
Plus - powrót Pavlovicia. Kilka piłek rozprowadzonych przez środek, naprawdę klasa.
Ostatni mecz, który graliśmy tak długo w 10, to chyba BMG. Dzisiejszy pomysł na grę dużo bardziej mi się podobał, niż wówczas, nawet jeśli wynik tak samo rozczarowujący...
Najbardziej do myślenia jednak dać musi fakt, że Leverkusen wygrywa po golu 3-go w hierarchii napastnika. Patrzymy na to z wielką zazdrością, bo my mamy raptem 1go w całej kadrze...
@Barthyren
30 cze 2025 Davidowi kończy się kontrakt z Lille.
Potrzebujemy dwóch napastników.
Pieprzenie, że Kane/David boi się rywalizacji, doprowadzi do sytuacji, jak kiedyś z Lewym... musimy mieć alternatywy, wczorajszy mecz to dobitnie pokazał.
Mówiąc pół żartem, wywozimy remis z Dortmundu, grając 60 min bez napastnika, z rezerwową pomocą (brak Paulinhy, Pavlovica, z czołowymi skrzydłowymi na ławce), z sabotażystą na skrzydle przez większość meczu (Tel = Sarr, prove me wrong) i jeszcze sędzią, który widział i gwizdał, co chciał.
Ceńmy ten remis!
Lepszy remis niż ... wiadomo
Szczególnie, że rozpoczęliśmy mecz w 10tke, Tel to lvl ligi polskiej. Zero szybkiego odegrania, prowadzenie piłki na stratę, szkoda gadać...
A ja krytykować nie będę, choć mecz powinien być wygrany te 2-0, może 3-0.
Niemniej, może to i dobrze, nie wkradnie się rozprężenie i przeświadczenie że już jesteśmy walcem.
W drugiej połowie sporo sytuacji, można bylo rozegrać ciut dokładniej i pewnie udałoby się mecz zamknąć. Coś pętało nogi? Należy wziąć pod uwagę że dawno w CL nie graliśmy na musiku...
Może i nie oglądało się tego porywająco... ale z drugiej strony, wole to, niż stratę gola w Frankfurcie w 93min z kontry.
Bardzo mocno zmieniliśmy się od tego czasu, w większości na plus.
Dziś ze skrzydłowych, zdecydowanie najlepszy Coman, mimo wtop.
A najlepszy na początku sezonu Gnabry, totalnie zagubiony.
Pracy dla Kompanego jeszcze sporo, ale walczymy, próbujemy!
Dane mi było widzieć tylko pierwsze 30min meczu, ale widzę, ze niewiele straciłem.
Naprawdę, doceniam to co mamy.
5 meczy na 0 z tyłu - KIEDY ostatnio tak mieliśmy?
Narzekacie na Leona, Harrego, Leroya? Popatrzcie w jakiej d.. są BVB, Leverkusen a zagranicą Real czy MC?
Doceńcie! Co mamy!
I byle do przodu, nie dzielmy skóry na niedziewdziu, sezon jeszcze jest długi... ale cieszyny się tym co juz VK zbudował!
Zdala od FCB niech się obaj po wsze czasy trzymają.
Szczególnie Zahavi
Bardzo trudne zawody i wielki szacun dla KAŻDEGO gracza na murawie, bo wszyscy na to 1-0 zapracowali.
Przyjechał autobus jak z epoki Mourinho. Ciężko nam się z takimi gra, tak bylo w Birmingham, tak było i dziś... cale szczęście, że coś wpadło, bo generalnie w CL szwankuje skuteczność. I to serio martwi, 20pare strzałów i tylko 1 gol.
Mnie trochę razi jednowymiarowość Laimera. Nie, nie grał złych zawodów, ale wszyscy wiedzieli, ze jedyne co może zrobić, to zagrać do boku do Sane. Ani dryblingu, ani wejścia w środek ze strzałem.
Myślę również, ze wprowadzenie Sane i Comana w 2 polowie było od początku przemyślane, Gnabry i Olise mieli mocno pod górkę, dziś szczególnie Olise bezbarwny.
A co nie szwankuje? Organizacja w defensywie, kapitalny pressing, dobrze liczę, 4 z rzędu mecz na 0 z tyłu?
Największym atutem Marmousha jest prędkość, a my 80% meczu spędzamy w ataku pozycyjnym, próbując skruszyć mur.
Nie wiem, czy to się spina.
Gdy niemal wszyscy za Kompanego poszli do góry, Tel został w miejscu.
Tak, wcale nie obniżył lotów, lecz został w tym samym miejscu. Bo już patrząc na kadencję TT, Tel miał kilka dobrych wejść w końcówce, coś tam trafił na podmęczonym rywalu, ale ostatecznie wszyscy nauczyli się jego gry, sztampowego dryblingu, pełnego chaosu prowadzenia piłki, zbyt wielkiego zamiłowania do indywidualnych popisów i standardowego zejścia z lewego skrzydła do strzału prawą nogą.
Chcę się mylić, ale to (przynajmniej na razie) gracz o za niskich umiejętnościach na FCB.
Dobrze, że chociaż u Siebie...
Plusy:
1. Umiemy zagrać coś innego niż hurra pressing bez głowy! Za to serio wielkie brawa.
2. Thomas Muller. Najlepszy na placu. Każde dotknięcie, każde podanie jest z jakimś zamysłem. Patrzy się na to z największą przyjemnością. Naprawdę, będzie nam go kiedyś brakować!
A teraz kij w mrowisko.
Kane... jest tak naprawdę mega nieskuteczny.
Takie mecze można dużo wczesniej rozstrzygać i uniknąć takich strat, jak choćby ostatnia we Frankfurcie...
Mecz ustawił nam tak naprawdę Nubel, co też jest wyraźnym sygnałem, co do jego przydatności w przyszłości.
Ogólnie, powiało optymizmem, mimo ze to dziś nie był żaden walec. Dziś byl fajny rozsądny balans. Mi się podoba:)
Ciekawa historia.
Wszysycy zawsze jada bo Eberlu, a tu się okazuje, że on swoją działkę zrobił...
Zremisować, tracąc gola w 93mim, po kontrze...
Choć gra za VK jest diametralnie inna niz za TT, i z pewnością może się podobać...to jest to droga do nikąd.
3 takie same gole stracone dzis, to samo z Aston Villa... muszą przyjść wnioski.
Obecnie to nie Kim czy Upa są winni... w tym systemie każdy będzie winny.
Po prostu poziom polskiego dziennikarstwa taki jest.
Gdyby Szczęsny był takim kozakiem, ze jego dołączenie automatycznie czynni z zespołu faworyta do wygrania CL... to nie musiałby kończyć kariery parę tygodni temu.
Ogólnie, polskie media brendzlują się Barcą od czasu jak RL wymuszał transfer tam i teraz jest tak samo.
Wiem, że wszędzie teraz jest wysryw wiadomości o Szczęsnym dołączającym do 8ankrutów... ale wyprowadzicie mnie z błędu:
On w CL nie będzie mógł grać?
Kto dał Olise notę inna niż 1? :)
Naprawdę nie wiem, co o tym myśleć.
Wiadomo Werder, Kiel czy Dynamo to żaden wyznacznik, ale... trudno nie docenić zmiany w sposobie gry.
Jestem bardzo ciekawy, jak to będzie z Leverkusen!
Odkąd pamiętam, chyba nikt nie zasłużył na notę 1 w pojedynczym meczu, jak dziś Olise.
Sprawa jest jasna:
Wszystko zależy od Jamala. Będzie chciał to zostanie, jeśli zamarzy mu się Anglia, nie zatrzymamy go...
Lata zaniedbań, bałaganu i chybionych transferów uczyniło z FCB klub dużo mniej atrakcyjny, niż powiedzmy 4-5lat temu. Teraz płacimy za tę błędy...
A więc gołym okiem widać, że problem jest głębszy.
To nie klub olewa przedłużanie kontraktów, jak wielu tu w komentarzach sugeruje...
To dla piłkarzy, Bayern stał się mnie atrakcyjny niż seryjne LM w Realu, chore pieniądze na wyspach, czy nawet, o zgorozo, klepanie biedy w 8ankrutach.
Powodów jest wiele, ale wszystko co najgorsze, zaczęło się od wygrania LM, od olania potrzeby wzmocnienia kadry, na którą naciskał Flick (pamiętacie 11 zdrowych graczy z pola w rewanżu na Parc de Prance?). To teraz wszystko się nawarstwiło...
Pamiętajcie również, że Jamal wychował się w UK, więc może go tam ciągnąć. Klub opuszcza jego najbliższy kolega/przyjaciel Davies.
Spektakularnych sukcesów sportowych na horyzoncie specjalnie też nie widac...
To po co on tu ma zostać?
Jedyna szansa, żeby został to odzyskanie mistrza w tym roku i realna nadzieja na wzmocnienie kadry, by w kolejnych latach grać o LM... w przeciwnym razie MC albo Real, a my nie zobaczymy ani €.
Jeśli przejdzie za darmo to na nim nie stracimy.
Podejrzewam jednak, że wzorem innych graczy z kartą na ręku, wybierze słoneczną krainę bałaganu i 8ankructwa... szczególnie jeśli pozostanie tam Hansi.
Zapomnieć?
9 Mistrzostw Niemiec
2 Ligi Mistrzów
Itd.
Wygrany u Nas na maxa!
Gorzej w życiu prywatnym, ale tak naprawdę to wiemy tylko tyle, ile szmatławce napisały...
Pamiętam jak było po nim jechane, jak byl krytykowany... ale takiego Upa to wciaga nosem
Symbol potęgi FCB w drugiej dekadzie XXI w.
Swego czasu nasz najdroższy transfer, udany w 100%. Żaden inny, drogi transfer później nie był takim sukcesem.
Pamiętam szczególnie gola w superpucharze Europy z Sevilla.
Ja też to widziałem u Nas.
W Napoli był w sezonie mistrzowskim świetny...
Drugim, który był świetny i go u Mas widziałem, był Kim...
Także tego :)
@Jurgen1982
Niestety, nie opieram mojej opinii na 1 meczu.
Juz w poprzednim sezonie Tel potrafił dać coś wchodząc w końcówce, zupełnie ginąc gdy był w składzie podstawowym.
Niemniej, daleki jestem od fatalnych nastrojów przeważających na tym forum. Nie mamy paki jak City ani startu jak Barca Flicka, ale nie ma tragedii, dajmy czas temu projektowi.
Widzę, że niektórym się wreszcie otwierają oczy i dostrzegają deficyty Tela...
W sparingach pokazywał się naprawdę z dobrej strony.
Niech się rozwija i wbija w 1 zespół!
Jak w meczu Lev-Rb prezentował się Tah?
Wyraźnie lepszy od naszych gagatków Upa-Kim?
Rozumiem te wątpliwości ale...
Ito jest sprawdzony w BL, a rok temu kupiliśmy topowego, wowczas chyba najlepszego stopera Serie A. I idzie mu mocno średnio...
Zawalili obie.
Faul Boeya to tylko ostatni etap, podanie poszlo między środkowych...
Można zarzucać Dyrektorom wiele, choćby ślepotę w kwestii środka obrony, ale fakt ze Coman i Goretzka zostają, to zero ich winy.
Z takimi kontraktami są niesprzedawalni, pozdro Hasan.
A teraz teza kontrowersjna:
Zdrowy Coman > Tel
Flick Nas wyjasni?
Czy My Hansiego?
Nienawidzę takich bratobójczych pojedynków...
To wypychanie jest niesmaczne.
Plus ta, widziana przez wszystkich niesprawiedliwość - wywala się Comana, który często bywał wartością dodaną, a zostawia się miernych zawsze i wszędzie typu Upa.
Myślicie, ze do takiego bagna przyjdzie Wirtz?
Myślicie, że w takim bagnie zostanie Musiala?
Powodzenia!
Źródło?
Bo jeśli to prawda, to sposób w który klub postępuje ze Swoim Zawodnikami jednoznacznie zniechęca kogokolwiek do przyjścia do Nas.
Wygląda to FATALNIE!
Desperacja na poziomie prob rejestracji Olmo w Barcy...
Szkoda go tam...
Przyznam, że widząc jaką robotę robił w Napoli w sezonie mistrzowskim, po cichu marzyłem, by u Nas wylądował.
Wiadomo, wszysycy po nim jadą, że on taki slaby itp...
Ale postawmy sprawę inaczej:
Jaki obrońca środowy w ostatnich latach u Nas się sprawdził i nie zawodził?
A skoro nikt ;) to w czym jest problem?
To będzie dłuuugi i ciężki sezon.
Ofensywnie nienajgorzej, szwankuje wykonczenie.
Ale...
Tuchel odszedł a my, jak za dawnych czasów wychodzimy na 2 połowie i sami sobie proponujemy ciężary.
Przede wszystkim jednak. Skład linii defensywnej. Praktycznie wszysycy na tym forum o tym mówili...i to się w 100% potwierdziło. Upa i Kim to nie lvl FCB. Czy naprawdę Dyrekcja tego nie widzi?
Na co my liczymy. Ja rozumiem, cos z De Ligtem się nie układało, finanse, ok, choć z bólem, przyjmuje to. Jednak zupełnie przyjąć nie mogę faktu ze ktoś łudzi się, że para Upa Kim, czy to razem, czy solo, nas zbawią.
1 gol, ok fauluje Boey ale od czego on sie rozpoczął? Od piłki między dwóch stoperów, faul Boeya to juz tylko konserwacja.
2 gol, Kim z zagraniem na poziomie ekstraklapy, a Upa ze szpagatem jak z wuefu.
To się nie ma prawa udać.
Gola strzela Bayern, jakie jest pierwsze słowo komentarza Borka?
...Niestety!
XD
Jak odchodził, miałem naprawdę żal, że go puszczamy.
Ale jak popatrzyłem na parę jego popisów w 8arcy, to już trochę mi przeszło:)
Na pewno gracz świetny w ofensywie, gorszy w defensywie...
Żeby sprzedać, musi być chetny.
Musi być tez wola zawodnika, by ograniczyć pensje.
Nierealne.
A był Mazzraoui...
O. Goretzka.
Teorie start!
@Sopariev
Chętni to i się może pojawiali, ale nikt nie byl gotowy mu tyle zapłacić, ile miał u Nas.
Dokładnie na ten sam scenariusz musimy się przygotować w tym przypadku, ale jest jedna zasadnicza różnica. Leon to gracz o 3 klasy wyżej niż Sarr.
Skoro jest w kadrze i dostaje horrendalne pieniądze, to chociaż utrzymajmy go w gotowości. Przyjdą urazy, kartki...a Leon coś w środku lub na stoperze może jednak dać. A jak będzie "zdemobilizowany" przez odstawienie na boczny tor, to nie da nic... a płacić mu wciąż trzeba.
Kontrakt, choćby najgłupszy, to jednak umowa.
Dlatego 4 lata utrzymywaliśmy Boune superS(t)arra.
Bardzo nie podoba mi się, to wypychanie na siłę...
Jak mawia Klasyk:
Wilk syty i Manchester City
<suchar>
Gorszy od Hasana nie będzie, zresztą po jego bizantyńskiej polityce rozdawnictwa sprząta.
O sukcesach faktycznie będzie można mówić dopiero za jakiś czas - podejrzewać należy, że postawione przed nim cele to:
1) redukcja płac - i powoli to idzie do przodu
2) utrzymanie jakości kadry - tu wiadomo, pkt 1 powoduje niemałe komplikacje.
Porażki?
Postawienie na Doue zamiast Simonsa (o ile to oczywiście nie była decyzja samego gracza)
Trudne decyzje:
- Pozbycie się De Ligta
- zatrudnienie Kompanego
Jak będa wyniki słabe, to trudne decyzje zostaną ocenione jako jednoznaczne porażki...
Wszystko zależy więc od wyników, poczekajmy...
@hoven
Narzekamy wszyscy, bo nie podoba nam sie, co dzieje się w klubie, to jak najbardziej zrozumiałe.
Przestaniemy narzekać, jeśli będą wyniki.
@hoven
Podniosłem kwestię tych dwóch graczy, bo ilość pomyj wylewanych na nich na tym forum jest szokująca.
Czy te kontrakty to uzyskali w wyniku "przestępstwa" czy ktoś im je dał za zgodą zarządu w Klubie? Za, bądź co bądź "jakieś" zasługi?
Uważam, ze ich odejście jest nierealne w tym okienku, więc skoro muszą zostać, to lepiej zrobić wszystko by byli, choćby ostatni w kolejce w rotacji, ale jednak gotowi do gry na jakimś poziomie. Wypychanie na siłę nic nie da. Może przy takiej kadrze nie powtórzy się sytuacja z Paryża z 2021.
A co najbardziej martwi mnie w działaniu klubu?
To, że najpierw seryjnie odmawiali nam trenerzy, a teraz pilkarze...
Powód? Nie jesteśmy w klubie, ale pewne przeslanki są... wypchnięcie na siłę De Ligta i Mazzroiego i próba zrobienia tego samego z Comanem i Leonem stawia nas w, delikatnie mówiąc, nie najlepszym świetle.
Kto tak robi? No chyba tylko 8arca...