Ze sparingu z Ajaxem trudno wyciągać jakieś rozległe wnioski,ale z pewnością było widać zarys sposobu gry jaki będziemy chcieli stosować. Fajnie ze Nagelsmann konsekwentnie się tego trzymał choć miał na boisku wykonawców z garnituru B.
Ps. Czepianie sie Flicka, trenera który dał nam tyle radości jest lekko nie na miejscu.
@seco555
Totalnie niezrozumiały komentarz.
Bayern miał kadrę (nie perfekcyjna ale jednak), miał genialnego Flicka i fure szczęścia.
Jaki sens ma przyrównywanie tu jakegoś szmatławego amatorskiego tworu z ligi póldebili?
Naprawdę, obiektywnie w 2020 mieliśmy furę szczęścia. Choćby w tym jak tamten sezon rozłożył się czasowo. A na marginesie -czy Chelsea w tym roku go nie miała?
Problem z przejściem z 2020 do 21 polegal na tym, ze to rozciągnięcie sezonu ktore okazało się dla nas zbawienne, odbilo się czkawa w kolejnym (brak okresu przygotowawczego, non stop mecze). Tą nadciagajacą katastrofę widzieli niemal wszyscy na tym forum, widziałby rowniez mądry zarząd. Mądry...
@Edmund piszesz ze CL to w dużej mierze loteria, i w pełni się zgadzam.
To że wygraliśmy ją zawdzięczamy całkiem nieźle kadrze, swietnemu Flickowi jak i furze SZCZĘŚCIA.
A szczęściu trzeba pomagać, choćby poprzez budowę odpowiedniej kadry. Ja dalej nie mogę pogodzić się z odpadnięciem z CL które zawalił nam Ullreich (niby rezerwowy bramkarz ale znów kłania się budowa kadry) czy zeszłorocznej klapy z PSG z kadrą 12 zawodników.
Ja jedynej szansy upatruje w tym ze, Nagelsmann będzie miał możliwość przepracowania z tymi ludźmi normalnego okresu przygotowawczego (Flick nigdy tego nie zaznał). Łudze się ze odbuduje takich ludzi jak Sule czy Gnabry (bo ich dobrze zna).
Widząc we wczorajszym sparingu z Ajaxem jak chcemy grać, jestem spokojny o to ze pomysłu na grę nie zabraknie. I nie będzie to toporny futbol epoki Kovaca.
Natomiast uważam, że nawet Nagelsmann nie da rady uzdrowic ani Sane (ale może do roli solidnego zmiennika się nada) ani Pavarda bo to nie gracz na miarę FCB (i warto go pożegnać w pakiecie z Sarrem).
I w młodzieży siła, Nagelsmann na pewno kogoś nam odkryje i moze wyjdziemy na tym nawet lepiej niż niektórych "wielkich transferach".
Przebić Sarr'a będzie ciężko...
Transfer Sarr'a to idealny przykład tego jak zarządzany jest Bayern, szkoda kasy na Neuhausa, Dumfriesa itp - walimy 8mln na prawie 30latka z Francji a potem 4x2,5mln pensji. Brawo. Czy ktoś w ogóle oglądał go przed transferem?
Choć w sumie to może i taka tradycja z kupowaniem kota w worku, bo transfery kontuzjowanych Lucasa i Sane należy widzieć tak samo... i efekt też podobny.
Wyglądali tak, jak podczas tego sezonu.
- Lewy, Kimmich i Leon TOP.
- Muller i Musiala na plus.
- Manu nie ustrzegl się błędów.
- Gnabry totalnie bez formychoć chęci nie można mu odmówić.
- Coman, Lucas, Tolisso - albo bez formy albo wiecznie kontuzjowani.
Sule albo się weźmie do roboty albo skończy w werderze albo hercie.
- Sane, kupiony w worku kot okazał się niewypałem - cóż za niespodzianka.
- Pavard, widać że rywalizacja z Sarrem powoduje zrównanie ich poziomu. Obaj nie godni by grać dla FCB.
Jeśli juz to te 6 pucharów w 2020 to zasługa wspólna. Wszystkich.
Niemniej, trudno oprzeć się wrażeniu ze Flick był brakującym elementem tej układanki. Postawił na nogi Mullera i paru innych. Nie narzekał ze ma na autostradzie auto jadące stówę. Zrobił różnice po Kovacu.
Czy z Kovacem byłoby te 6 pucharów? Także opowieści o wielkim sukcesie samego zarządu to możemy włożyć między bajki.
Problem z zarządzaniem FCB zaczyna jednak coraz bardziej się uwypuklać. Jasne, cieszy mnie bardzo ze nie idziemy droga 8arcelony czy Realu, których w końcu dopadnie rachunek za życie na wieczny kredyt. Jasne ze nie możemy ścigać się z szejkami z MC czy PSG ale...
Minimum przyzwoitosci. Szeroka mocna kadra. A nie w 1/4 CL mamy na ławce 1.5 zawodnika.
To "zasługa" Flicka czy zarządu?
Za Flickiem zatesknimy nie raz, to pewne alw wierzę w Juliana. Inna sprawa ze jak patrze na całokształt sytuacji to obawiam się że z pustego to i Salomon nie naleje...
Mają ten tydzień-dwa urlopu więcej. Nasi Niemcy i Francuzi zdecydowanie tego potrzebują, może wyjdzie im to na zdrowie przed nowym sezonem...
Nie ma chyba przypadku w tym, że w 1/4 są SUI, UKR czy CZE bo są to reprezentacje oparte na zawodnikach którzy nie grali dwóch sezonów pod rząd bez odpoczynku. To zajechanie musiało się w końcu odbić czkakwą...
Czułem się jakbym oglądał mecz Bayernu z I połowy sezonu. Na początku bramka z niczego, potem gdy po godzinie walenia w mur udaje się wyrównać, klopsa wali Neuer. Totalnie jesień 2020 :)
A Goretzka, odkąd kiedyś Gulasci zatrzynał go na AA w sytuacji sam na sam, chyba za punkt honoru przyjął gnębić gulasza... co konsekwentnie czyni :)
Ale role DZBANA roku gra bezsprzecznie Sane. 90' wychodzą trzech na dwóch, zwycięska bramka pozwalałaby wygrać grupę, uniknąć meczu z Angolami (w zamian byliby Szwajcarzy)... a ten wali piłkę w kosmos (o centrze z rożnego nie wspomnę).
Jeśli w tym okienku zostałby sprzedany RL, to jedyne sensowne zastępstwo. I w sumie, odkladajac sentymenty narodowe, taka zmiana warty musi się kiedyś dokonać...
@WayeThe 100% racji - zero polityki na stadionach. Żadnego klękania itd. Podkreślić trzeba jednak, że ta opaska (jak również - jeśli dobrze widziałem obrazek - iluminacja AA) była kontr protestem na to co się odwalało na trybunach w dzikim Budapeszcie. Gdyby UEFA zareagowała na to może by nie było tej akcji-reakcji.
Ja z innej beczki, oglądaliście mecz Francji.
Myślałem, że nie można być większym drewnianikem niż Pavard cały sezon ale proszę, dał radę.
Węgierskie ogórki jechały jego stroną jak autostradą, a z przodu "błyszczał", podobnie jak w Bayernie, kapitalnym dośrodkowaniem które zawsze trafia w 1 obrońcę.
Jakby ktoś się skusił na pakiet Pavard+Sarr to oddać bez żalu i zapomnieć!
Najwyższy czas zakończyć karierę reprezentacyjną i skupić się na Bayernie. Gdyby podjął tą decyzję wcześniej może w tym roku, zaszedłby wyżej w CL i byłoby się czym chwalić...
Leon poza kadrą ale jedzie na ME? Jeszcze nie wyleczył się w pełni?
W II połowie Kimmich zgrał do Sane a ten nie trafił z 6m... mina Kimmicha bezcenna.
Money makes the world go round, czy może dziwić, że Coman chce wyciągnąć za swoją pracę najwięcej ile się da?
To naturalne, każdy z nas wolałby zarabiać więcej niż mniej :)
A że nie możemy się równać, pod względem finasnowym z większością PL raczej nikogo nie powinno dziwić...
A ja akurat jestem gotów zgodzić się z tezą głoszona przez Edmund, że Hansiemu podobała się wizja objęcia kadry.
Pewnie, nikt z nas nie siedzi w jego głowie, niemniej pewne okoliczności na to wskazują. Gdy pojawiły się pierwsze plotki, nigdy się nie odciął od nich, czyli nie uważał pracy w FCB jako szczyt marzeń. Co więcej, pomagał Loewowi. Z pewnością to lżejsza robota niż codzienna tyrka w klubie, a i powszechne poważanie większe. To też przekłada się na większe możliwości marketingowe.
Ja jestem w stanie wyobrazić sobie, że dla trenera szczytem ambicji może być objęcie kadry a nie topowego nawet klubu (szczególnie gdy wygrało się juz wszystko w piłce klubowej).
A najgorsze jest w tym wszystkim ze bzdurna polityka klubu doprowadzia do stanu ze nikt sie nie dziwi ze Hansi opuszczaFCB i każdy traktuje to ze zrozumieniem i współczucieme wręcz. Dziennikarze nakręcili histerię a Hansi mógł to sprytnie wykorzystać. Hansan i zarząd znów rozegrani jak dzieci...
Po pierwsze – wielkie gratulacje dla Hansiego!
Po drugie – wielkie podziękowania za sukcesy które ubarwiły nam ostatnie szare pandemiczne miesiące.
A teraz, już mniej lukrowania. Hansi bardzo sprytnie wykorzystał okazję, która się nadarzyła żeby czmychnąć z Bayernu do Kadry o której chyba zawsze marzył. Klub (najmocniej w osobie Hasana) stworzył warunki, w których Hansi mógł zażyczyć sobie odejścia, a i tak opinia publiczna stoi po jego stronie. Gdyby miał wszystko czego zapragnie, można by było tego uniknąć. (No np. czy Goetze byłby dużo gorszy od Costy czy Sarra?). Wystarczyło zachować pozory wychodzenia naprzeciw oczekiwaniom trenera i wytrącilibyśmy mu z rąk jakiekolwiek argumenty.
Wszytko nasiliło się akurat przed meczem z PSG (ogloszenie nie przedłużania kontraktu Boatenga, brak ludzi do gry) akurat wtedy gdy stało się jasne że odchodzi Loew. Grzech zaniechania został ukarany z cała surowością...
Choć jestem wielkim fanem roboty, którą Hansi wykonał w budowaniu naszej siły ofensywnej przez te niespełna dwa lata, to trzeba powiedzieć sobie że defensywa kulała... i to jedyny większy minus pracy Hansiego w FCB i wielka rola Nagelsmanna by coś z tym zrobić.
Powodzenia dla Flicka w pracy w DFB, a my patrzmy z optymizmem i czekajmy na efekty pracy Nagelsmanna!
Powiedzcie mi proszę, jak to teraz jest z przepisami?
W meczu z Freiburgiem Robert podciaga koszulkę, pod spodem jest inna. Obchodzi się bez kartki
Dziś idzie na całość :) i też bez kartki.
Wydawało mi się że przepisy obligatoryjne nakazywały karanie za takie zachowanie...czy coś się zmieniło?
Niech się ten sezon kończy bo się na to patrzeć nie da.
Dziś najlepszy na placu Neubel i to mówi wszystko...
Mnie osobiście strasznie wkurza stawianie przez dziennikarzy rekordu RL ponad dobro zespołu. Rekord może paść jako efekt dobrej pracy zespołu, a mam wrażenie że robimy z tego cyrk, trochę jak rozgrywki na podwórku - byle gruby wreszcie strzelił gola.
Mam nadzieje że sezon, zakończony wreszcie czasem na odpoczynek i potem odpowiednio przepracowany okres przygotowawczy da wymierne efekty. Choćby w odniesieniu do Daviesa, Gnabrego czy Sule który nie był dziś najsłabszy tylko dlatego, że mamy kogoś takiego jak Sarr...
Za darmo?
To uczciwa cena!
Bardzo potrzebny do rotacji.
A Depaya to tu zobaczmy jak Odoia i Desta. Wszędzie indziej dostanie wyższy kontrakt i tam pójdzie.
Jeśli lubisz jakieś danie, jedzenie go zbyt często sprawi że Ci spowszednieje.
Największe emocje, CL dostarcza dopiero w fazie pucharowej...
Mam nadzitezeję że będziemy się od tego trzymać daleko.
Te 3,5 mld ma twarz wiecznie zadłużonych - realu, barcelony itp. I to jest ich kolejny sposób, na zaciągnięcie kolejnego kredytu na przeżycie...
Z jednej strony Bawarczyk z krwi i kości...
...a z drugiej, boje się że przekombinuje... i obym się mylił :)
Cóż, stało się, trzeba wierzyć że będziemy znów wielcy!
@Marienplatz trochę nie rozumiem, dlaczego zakładasz że praca selekcjonera, i to takiej kadry jak Niemcy, może nie być szczytem czyichś marzeń.
Bez wątpienia, konflikty z Hasanem mają wpływ na decyzję Hansiego...ale z drugiej strony może też stanowić bardzo wygodną wymowkę, formę zasłony dymnej.
Prawdy się pewnie nigdy nie dowiemy, ale z pewnością nie stworzono Hansiemu takich warunków, by nie miał żadnego pretekstu by odejść. I to jest największy grzech zarządu.
W półtora roku Hansi stał się legendą FCB, który w debiucie wygrał WSZYSTKO co się da. Trudno się dziwić, że jego ambicje sięgają wyżej.
Po tym, co spotkało go w tym sezonie, nabrał przekonania, że tych ambicji nie jest stanie spełnić w klubie, w którym za dużo do powiedzenia mają wymuskany pozer Hasan i jego dobry wujek Uli.
Wielkie Dzięki Panie Trenerze za wszystkie piękne chwile które Nam dostarczyłeś, za to jak odbudowałeś nas po Kovacu, za Wielki Bayern!
A teraz należy zacząć martwić się o przyszłość. Pilkarze byli gotowi iść w ogień za Flickiem, czy jak przyjedzie amator na miare, nie przemierzając, dyrektora sportowego, nie znajdziemy się w ssytuacji gdy część najbardziej ambitnych zechce stąd uciec?
Ps. Mam.nadzieję że po sezonie nadejdzie czas na mądra analizę, co zawiodło. Jeśli bowiem prawdą jest to, jak został potraktowany Boa, to powiedzmy sobie szczerze, Hasan to istna piąta kolumna...
Ostatnie 2 minuty emocji wynagrodziły nudę z wcześniejszych 94 tego meczu... :)
Dzięki temu trochę mniejsza presja jutro, dobrze byłoby dołożyć jutro 3pkt!
Herosi, totalnie już bez sił, ale pięknie powalczyli.
Dwu mecz na ciągłym styku, suma szczęścia jednych i drugich na zero, po prostu trochę zabrakło dziś jakości.
Jestem za to zszokowany poziomem dyskusji i epitetów w komentarzach w artykule w trakcie meczu... przedszkole.
@Pir5 choćby w 2007, mgliście pamiętam że wtedy do drużyny wchodził m.in Kroos, gdy cudem ograliśmy Malage czy Getafe a potem dostaliśmy 4 od.. Zenita. Tak były takie czasy, wcale nie takie odległe i raczej nie chcemy ich powrotu.
@tapczan wypowiedzi Hansiego, które miałem okazje widzieć na konferencjach (transmituje je choćby oficjalny FP FCB), były krańcowo odległe od tego co wymieniasz. Zawsze pełne klasy, zawsze wyważone, a kiedy trzeba - nawet zawierające element przyznania się do błedu (o zamknij się Hasan). Mizdrzenia się do DFB też jakoś nie dostrzegłem, ale być może każdy z nas interpretuje jego słowa jak chce..
@Gladius ale nikt nie mówi o kadrze samych gwiazd, my nigdy nie wzorowaliśmy się Realami, Manchesterami itd. - i bardzo dobrze, zawsze ceniłem Nasz Klub za to że szedł własną drogą. Chodzi mi jednak o odrobinę przyzwoitości. Czy przyzwoity był transfer Cuisance'a? A może Sarr'a? Przecież na tych ludzi poszła nie mała kasa... kasa w błoto.
@tapczan to co Hansi powinien powiedzieć by zapewnić drużynie spokój?
Spokój by był gdybyśmy mieli odpowiednią kadrę, można było się spodziewać że po przeciągniętym poprzednim sezonie będzie ona niezbędna jeśli chcemy pograć o coś więcej. Wiedzieli to wszyscy... oprócz pozera w za drogim garniturze, lansującego się w blasku Hansiego na ławce... umiejącego się drapać tylko po tej brodzie, gdy idzie źle.
Stracenie Hansiego to tak naprawdę może być pierwszy krok w mroczne czasy... już nie pamiętacie co się działo np. jak odchodził Hitzfeld, jak tkwiliśmy w jakiś pucharach UEFA? Hansi firmuje cały projekt, z nim chcą pracować gracze... a co będzie bez niego? Niepewność...
Lepszy remis niz...
O meczu nie warto pisać wiele, ten skład ile mógł tyle dał.
Obrazek meczu - z bólu zwija sie Comman a realizator pokazuje tego pajaca w za-drogim garniturze, który drapie się po brodzie - tak, realizator jednoznacznie pokazał winego tego, w jakiej czarnej d... się znaleźliśmy.
Szczyt sezonu a my gramy, gościem z rezerw, transferem który nie miał prawa się zdarzyć, totalnie bez sił od 75min, a ciężar odpowiedzialności musi na siebie brać 18-latek. Wstyd Hasan, byłeś legendą, rozmieniłeś tą legendę na drobne...
Uli, byłeś dziś na trybunach, łap się dalej za głowę, bo to Ty w duecie z Hasanem nam to zafundowałeś...
Los dał nam dużo szczęścia w finale w zeszłym roku,
dziś to szczęście nie sprzyjało.
Chłopaki ile mogli, tyle od siebie dali - nie można powiedzieć że ktokolwiek nie dał z siebie maxa, a już odrębną kwestię stanowi pytanie jaki ten max na tą chwilę jest.
Szanse w rewanżu jeszcze są, trzeba wierzyć!
Nie dziwie sie Flickowi. Należy podkreślić z jak wielką klasą załatwia temat. W mediach pełna wstrzemięźliwość by nie odciągac skupienia zespołu od rzeczy ważnych. Klasa, takt, stawianie dobra zespołu na 1 miejscu. Trafił nam się wielki profesjonalista, stracenie go na własne życzenie byłoby nie do przyjęcia...
Ale zamiast tego, robi się mu pod górkę.
Hasan to ma mentalność polskiego dziad-transu.
W pierwszą trasę wysłał go przeciążenoną ciężarówką na lysych oponach. Udało mu sie? To w kolejnej trasie dołożył mu jeszcze więcej ładunku, zamienił łyse opony na dziurawe, plandekę związał sznurkiem i dziwi się że szofer narzeka...
W historii "nowożytnej" 8 mistrzostw (z perspektywą na 9) oraz 2 CL wygrali dla Bayernu:
- Neuer
- Alaba
- Martinez
i właśnie Boa.
To nie jest jakieś wielkie grono. Wszyscy byli ważnymi postaciami tego złotego okresu, wszyscy mieli swoje wzloty i upadki.
Boa miał swoje akcje, kiedyś wpakował bramkę w 90 min meczu z Man City, innym razem stał się memem po siatce Messiego. Wiele lat był ważnym punktem defensywy, miał też, szczególnie za Kovaca okres totalnego zjazdu (swoją drogą jego czerwona kartka zakończyła jego pracę w klubie).
Niemniej, był wciąż częścią tego zespołu dlatego uwżam że na godne pożegnanie zasługuje.
Na chwilę obecną nie jest gorszy niż Alaba czy Sule, ale rozumiem że klub chce postawić na młodszych.
Należy mu się godne pożegnanie, a lista wywalczonych trofeów jest naprawdę imponująca i stawia go w gronie legend klubu.
Oczywiście, Chupo to dwie klasy niżej niż RL, ale odnoszę wrażenie, że Flick woli mieć kogoś z trójki Sane/Coman/Gnabry w roli jokera.
W meczu z RBL Chupo wygrał wiele pojedynków, wielokrotnie celnie zgrywał długie zagrania z linii obrony, oddał dwa strzały i przede wszystkim nie miał głupich strat (a przynajmniej tak ten występ zapamiętałem). Pewnie że nie jest to zawodnik który wskoczy w buty RL, ale choć krytykowałem ten transfer to spośród jesiennego zaciągu, tylko on się jako-tako broni.
Wielu na tym forum rozlicza napastnika przede wszystkim z wymiernych liczb - bramki i asysty, ale nie można dostrzec roboty którą Chupa w Lipsku zrobił. Roboty której może nie było widać w bramkach czy asystach, ale w grze jak najbardziej.
Mamy kadrę jaką mamy, próbujmy! :)
Wreszcie! Wreszcie świetnie w defensywie, może z 15 min w II połowie nas przycisneli a takto pełna kontrola.
Nie zawsze będziemy wygrywać trójką na luzie, czasem trzeba swoje wywalczyć i dziś dokładnie to zrobiliśmy. Bez fajerwerków acz skutecznie, ot nowość :)
Czupo ile mógł, tyle dał - dla mnie występ na plus.
Zrobili Nam Chłopaki prawdziwe Wesołych Świąt!
Szczerze powiedziawszy to jestem bardzo zdziwiony, myślałem że to forma pewnej zasłony dymnej ale być może się przeliczyłem.
Jesteśmy zespołem, wypada jedno bardzo ważne ogniwo, ale musimy jakoś sobie poradzić. Gnabry na szpicy, Sane i Coman na bokach, Jamal w rotacji. Co się stało to się nie odstanie, trzeba szukać rozwiązania.
I smutna konkluzja, RL ma juz taki wiek, że chyba warto porzucić utopijne marzenia że z tą kadrą coś ugra i po finałach ME w których i tak zaliczymy oklep, rozważyć zakończenie kariery reprezentacyjnej...
XD
Panike siejecie, koniec sezonu itp.. . A mnie zdecydowanie uspokaja ten news.
Na Wembley przyjmiemy te 4-5:0 w plecy. Robert w takim meczu miałby 12-15 kontaktów z piłką, głównie w środku pola, osaczony przez angielskich rzeźników. Jego udział w takim meczu mija się z celem.
Będzie wypoczęty na Lipsk.
Kto gotowy jest ze mną się założyć się że na ten mecz będzie gotowy? :)
@jacob90 bo wie że zaraz pojedzie na kadrę, a tam będą w niego jechać jako "jedyną nadzieję" na przyzwoity wynik, a i rywale nie będą szczędzić "uprzejmości". 70min na boisku, wynik już pewny, po co narażać go na uraz?
Dla mnie ten mecz pokazuje jedno - dużo łatwiej zachować nam czyste konto gdy gramy głębiej, siłą rzeczy uniemożliwiając skontrowanie nas. Wysoko ustawiona defensywa kosztowała nas 80% straconych bramek w tym sezonie.
Grając głęboko, wcale strasznie nie cierpimy a z szybkością skrzydeł możemy pięknie skontrować.
Druga sprawa, gra w 10 chyba spowodowała ze wszyscy zagrali wreszcie na 100% skupienia, stąd defensywa wyglądała dziś naprawdę fajnie.
Stawiam pytanie (oczywiście retoryczne) - czy dziś grając w 11, zachowalibyśmy czyste konto?
Rekordy są fajne ale ważniejsze są dwie rzeczy - BL i CL. I mam wrażenie że własnie teraz, gdy tego naprawdę potrzeba, wchodzimy w najwyższą formę.
Jaki luz miał dziś Leon (sztuczka w 2 połowie), jak się bawił Muller, to zwiastuje najwyższą dyspozycję! Oby!
Futbol reprezentacyjny i całe Euro 2020/21 jest tak rozsądny i tak potrzebny w czasie COVIDu, jak 4letni kontrakt dla Sarra. Ale tu liczy się tylko UEFA-Hajs...
Ostatnimi czasy, jestem dziwnie spokojny o wynik, gdy pierwsi tracimy gola (e). Im wcześniej, tym lepiej - więcej czasu na gonitwę po 3 pkt :)
Taka to siunusoida staje się naszym udziałem coraz częściej - powoli się człowiek przyzwyczaja :)
Ps. Jako główny krytyk Sane - dzis mega na +! Oby tak dalej!
Wielkie gratulacje dla naszych zajechanych sezonem złotych chłopaków, którzy kolejny raz dali radę wznieść się na wyżyny swoich możliwości. 2 połowa z Eintrachtem dawała jako taką nadzieję ale to przerosło oczekiwania. Szczególnie pierwsze 45 min to chyba jedno z lepszych za kadencji Flicka. Dopóki jest pełna koncetracja nawet defensywa wygląda dobrze, w drugiej połowie trochę to już trudniej było utrzymać.
Szkoda może tego błędu przy bramce ale Alaba i Sule (dryblingi, piętki - co on dziś wziął? :) ) najlepsze zawody w tym sezonie. Boa dla mnie dziś gigant!
I doceńmy, że Sane robi ostatnio robotę nie gorszą niż Coman. Brawa dla obu.
Największe brawa dla Flicka, który łąta, lepi i kombinuje z tego co ma. A ma naprawdę 60% tego co miał w zeszłym roku.
Teraz w weekend przypomnieć w lidze reszcie co to znacy Bayern i ciśniemy dalej!
BTW. Jak chłopaki zobaczyli Sarra przy linii bocznej to klepali dziadka z 7 min :)
Ludzie, bądźcie poważni.
Gdyby z Lucasem było wszytko ok z pewnością byłby w 1 składzie. Nikt normalny nie wystawia gorszego składu w takim meczu.
Skoro nie gra, musi być tego jakiś powód...
Mam nadzieję, że przeprosi za obecną dyspozycję i obieca, że weźmie się do roboty xD
A tak serio, paradoksalnie, podpisanie kontraktu z kimkolwiek może pozwoli mu trochę oczyścić głowę i zagrać ostanie miesiące na godnym poziomie. Weim, że wielu z Was po jego ewentualnym podpisaniu przez niego kontraktu z kimkolwiek, widziało by już najchętniej poza kadrą meczową, ale bądźmy relistami - kim grać? Sarrem i Pavardem?
@GuteSpiele i to nas właśnie różni. Forma była wysoka ale w każdej formacji?
Ja ani w trakcie turnieju w Lizbonie, ani po nim nie popadałem w hurraoptymizm, krytykowałem grę w defensywie bo zarówno w meczu z Barceloną, jak i Lyonem czy szczególnie w finale z PSG zwracałem uwagę na mnóstwo błędów w defensywie.
Owszem, w ofensywie byliśmy w mega gazie, ale w defensywie wielokrotnie mieliśmy więcej szczęścia niż rozumu.
I liczyłem że ktoś na górze to dostrzeże i choć trochę zadba o poprawę. I płonne me nadzieje okazały się by...
@GuteSpiele pozostaniemy więc przy swoich zdaniach.
Jednak z wielką ciekawością dopytam - kiedy Pavard był dla Nas wartością dodaną? Kiedy podczas tego 1,5rocznego pobytu w FCB gość był klasowym zawodnikiem?
W najważniejszym czasie, podczas turniej w Lizbonie był kontuzjowany i moim zdaniem, to było jednym z czynników który pozwolił nam wygrać CL. Mając wówczas wciąż dość mocny środek pomocy, mogliśmy przesunąć tam Kimmicha.
@GuteSpiele czy w którymkolwiek poście w tym sezonie napisałem nieprawdę? Gramy dobrze w defensywie?
Zrobiliśmy odpowiednie transfery?
Mamy silną prawą obronę?
Itd. Wiedząc jaki czeka nas maraton, zarówno w letnim, jak i właśnie zakończonym, zimowym nie zrobiono nic by pomóc Flickowi.
Jeśli diagnozowanie problemów które widać gołym okiem czyni mnie hejterem, pozwolę sobie mieć inne zdanie. Wydaje mi się że jestem zwyczajnie realistą. Dodam, wkurzonym realistą, bo dziś naprawdę Arminię można było ograć i to boli i wkurza najbardziej.
@Kozja a mi się wydaje że Flick doskonale wie co robi. Kiedy ostatni raz Musiala dał dobrą zmianę? Z Lipskiem? Wpuszczając Pavarda mielibyśmy na prawej obronie niemal 1:1. Pavard gra dno, Sarr gra dno.
Alaba zawalił 2 bramkę ale wydaje mi się że Flick szukał rozwiązania by pozbyć się "większego zła".
Jak po meczu o puchar Sołtysa napisałem kilka słow prawdy o naszej grze i kadrze kazano mi się wstydzić. I co?
Nie mam żadnej satysfakcji z faktu, że miałem rację - wolałbym jej nie mieć.
Niestety, zejdzmy na ziemię, ten sezon realnie należy uznać za sukces jeśli skończymy go wygrywając Bundesligę. Na nic więcej nie ma sensu liczyć, a wina leży tylko i wyłącznie w FATALNYM zaplanowaniu kadry.
Niemniej, nie dało się wygrać, dobrze że wyszarpaliśmy remis. Szczególnie przy tak dramatycznej defensywie (w 1 połowie Arminia strzeliła 2 bramki ze współczynnika xG 0,3!). W drugiej połowie, więcej szczęścia niż rozumu...
W sumie brawo dla Arminii, która nie grała lagi, rozgrywała od tyłu, umieli wyjść z piłką.
Ludzie, przejżyjcie na oczy!
Wygraliśmy Puchar Sołtysa z zespołem, śmiem twierdzić, na poziomoe niższym niż Mainz czy Arminia.
Na co nam ten puchar Sołtysa, skoro zaraz CL i tam weryfikacja takej gry będzie szybka i brutalna...
Finał Pucharu Interkontynentalnego > Finał Ligi Mistrzów? No chyba nie, prawda?
My dziś w 1 połowie wyszliśmy w 9!
Prawa strona to parodia i sabotaż.
Pavard - co taki ktoś robi w FCB? Albo gubi piłkę, albo przyjmuje na 4 razy będąc głównym hamulcowym, a do tego dośrodkowania. Czy w tym sezonie - nie tym meczu! - ale całym sezonie, on wykonał choćby jedno dobre dośrodkowanie? Takie które nie zostało zablokowane/wybite przez pierwszego obrońcę? I nie zmienia tego że strzelił przypadkową bramkę.
Sane - ależ tu było spuszczania na tym forum, co to będzie za transfer, co za wzmocnienie. Nikt nie słuchał, że po takiej kontuzji to wielka niewiadoma... i co? Wciąż nieudane dryblingi, wciąż straty i najbardziej irytujące - chowanie się od gry, nie wychodzenie do niej.
Reszta też głownie gra indywiudalnie, pod siebie, jakby koniecznie chcieli poprawić swoje numerki (Gnabry, Lewy) a w dupie mając dobro zespołu.
Najlepszy Alaba, bo w pomocy nic nie spieprzy jako ostatni obrońca.
Gramy strasznie wolno, strasznie indywidualnie, ale ewidentnie nie mamy kim grać...
BL prawdopodobnie wygramy, ale przejście Lazio będzie nie lada sukcesem z taką grą...
Sędziuje Stevie Wonder,
Komentatorzy na podobnym poziomie.
Koncentracja FCB piknikowa.
Takie mecze chyba tylko po to, by tracić siły potrzebne na LM i BL.
Tragedia. Na pierwszy mecz wyjdziemy praktycznie z samolotu, bez odpoczynku, z jet-lagiem. Cały plan treningowy na te dni legł w gruzach...
Ten śmieszny turniejik w środku tak wyjątkowego i trudnego sezonu będzie nam sie odbijał czkawką do maja...
@GabrielStach jest coś na rzeczy czy to tylko takie wishfull thinking? Swoją drogą, o tej porze w zeszłym roku, wieszaliśmy na Perisiciu psy, mając na świeżo mecz z Wolfsburgiem gdzie, mówiąc delikatnie, nie błyszczał :)
Nic nie mam do Zirkzee, trzeba uczciwie przyznać że dołożył OGROMNĄ cegiełkę do zeszłorocznego mistrzostwa dwiema bramkami w końcówkach, ale zapytam inaczej:
Czy zagrał on kiedyś dobry mecz w 1 zespole?
Nie przez pryzmat goli ale całościowo...
Powiedzmy sobie szczerze, gdyby doszło do rozstania, więcej straci FCB niż Flick... biorąc pod uwagę okoliczności (natłok gier, brak okresu przygotowawczego) jak i skład to Flick jest cudo twórcą, nawet jeśli jakiś tam drobnych błędów się nie ustrzegł.
I tak się nasuwa jedna refleksja...
Po co ma Flick użerać się z nieudacznikiem Brazzo, psuć swoją szybko zbudowaną renomę - odejdzie w czerwcu zrzucając brak sukcesów na słabą kadrę (i czy ktoś odmówi mu słuszności?), obejmie kadrę narodową i high life na najbliższe 2-4 a może i więcej lat.
W każdej plotce, ziarnko prawdy można znaleźć, choć pewnie nie jest aż tak dramatycznie jak sugeruje tytuł artykułu.
Flick chciałby z pewnością utrzymać poziom z zeszłego roku...tylko nie ma kim.
Mamy 13-15 topowych piłkarzy, z których w top formie jest może 5-6.
Flick chciał wzmocnień, dostał produkty piłkarzo-podobne.
Nie może więc dziwić że iskrzy na linii Trener-Dyrektor.
A że Hasan ma status (niezasłużenie) nietykalnego, ciężar rozwiązania konfliktu przesuwa się w stronę głowy Flicka...
Może postawienie sprawy na ostrzu noża to jedyna szansa coś wywalczyć z Hasanem i ząrzadem?
Paranoja.
Davies dramat, dramat, DRAMAT!
Cały smród w obronie po jego błędach...
Straszny zanotował zjad.
Reszta na plus, choć gramy zdecydowanie za wolno piłką, na S04 starczyło (btw. smutny to był dziś widok, bo mam wrażenie że mentalnie przypieczętowaliśmy przekonanie Schalke o nieuchronnym spadku...)
@FanGraczyBayern
Czym Bayern może skusić takich ludzi jak Wijnaldum czy Depay? Bo na pewno nie kasą? Nie ma nawet sensu rozważać takich zawodników, oni wylądują w Realu, Barcy albo Premiership
Moje obserwacje z dziś:
Cieszyć może tylko i wyłącznie dobra postawa Lucasa w 1 polówce i 0 z tyłu. I na tym koniec.
Wszyscy od tygodni jadą na zmiane Boa/Alaba/Sule że słabi...ale w takim razie jaki jest Pavard?
Gość jest u nas 1,5 roku i jego najlepszy okres był wtedy kiedy był kontuzjowany. I tylko dzięki temu że Kimmich grał w Lizbonie na prawej obronie zdobyliśmy CL. W obronie słaby, w grze do przodu DRAMATYCZNIE słaby, przewidywalne podania o 2 tempa za późno, drybling zero, wykopy w ciemno - co on robi w takim klubie jak Bayern.
Nie skupiając się na personaliach gołym okiem widać że gramy za wolno, nawet w 1 połowie gdy przewaga była wyraźna, to że nie padły jeszcze z 2-3 bramki wzięło się z tego że w kluczowych momentach zwalniamy grę zanim zagrać szybciej.
Nie wróży to najlepiej, morderczy kalendarz, BL, KMŚ, CL... zobaczymy co z tego będzie, nie mamy pół piłkarza w top formie na dzisiejszy dzień.
A ja uważam że z tą drużyną nie dzieje się nic szczególnego, podobnie z Flickiem.
W Lizbonie graliśmy w obronie piach, a już szczególnie w finale mieliśmy mnóstwo szczęścia. Już tam było widać że to jest słaby punkt.
Nie zrobiono jednak nic. Zarząd okał wzmocnienia (wszak ich oszczędna taktyka nie wydawania zaowocowała 3x koroną).
Hansi też ignorował to co bylo widać gołym okiem - że grając głębiej w obronie, wyglądamy lepiej. W przeciwny razie, musimy jechać mega pressigniem na całym boisku a obecnie brak na to sił (natłok gier) ale też chyba motywacji i koncentracji. I to jedyne za co można chyba krytykować Flicka...
Ja również uważam że gdy juz graja, Lucas i Roca nie wyglądają źle a jednak coś sprawia że tych szans dostaja mało... i to chyba musi wychodzić na treningach albo wynikac z kwestii poza sportowych...
Btw. W dyskusji przewinął się temat Sanchesa, nie jetem w temacie, dobrze radzi sobie w Ligue1?
Pytanie dnia - czy wreszcie uda się zagrać na 0 z tyłu? Jeśli nie w tym tygodniu (Augsburg & S04) to kiedy?
@bayern1987dwa Flick widzi ich n codzień na treningu. Dramatycznie bez formy są Pavard, Davies czy Sule. A jednak grają oni nie Lucas. To musi dawać do myślenia ...
Z Roca to samo.
Ile byli w stanie, tyle z siebie dali.
Boki obrony w ofensywie nie istnieją. Daviesa nauczyli się wszyscy na pamięć. Plus zgubione krycie przy golu.
Pavard gra na alibi, nie wnosi absolutnie nic.
Mieliśmy sytuacje by wygrać wyżej ale oczywiście znów na koniec brakuje koncentracji, znów kończymy drżąc o wynik...
Ale ostatecznie na koniec jesieni +4.
Wynik lepszy niż perspektywy...
...
Dziwna jest ta sytuacja z Lucasem.
Sprowadzony za ciężkie pieniądze (swoją drogą, niewyobrażalnie duże pieniądze jak na FCB), zawodzi regularnie.
Zagra w kilku meczach na przyzwoitym poziomie i gdy już się wydaje, że odzyskuje formę...ława.
Albo jest jakiś konflikt o którym nie wiemy, albo brak zaangażowania na treningach albo względy pozasportowe...
Mamy Sarra i Chupo, więc.. na spokoju!
Tak na marginesie, rozwiązując ankietę doroczną przy pytaniu "Transfer roku" naprawdę długo myślałem, bo było to jak menu w podrzędnej knajpie. Mało pozycji, a do tego nic wartego uwagi.
Oglądałem mecz od ok 30 min. i był to zdecydowanie najlepszy Bayern od kilku tygodni a może nawet miesięcy.
Być może to wynikało też z gry Bayeru, oni zawsze grają z nami bardzo wysoko, z mało którym rywalem mamy tyle miejsca na rozgrywanie...bramkami dla nas pachniało cały czas i aż dziw bierze że zajęło nam to tak długo. Była jakość, brakowało ostatniego dotknięcia pod bramką.
Wreszcie podobała mi się defensywa. Sule, Jerome, Lucas i Davies absolutnie wyleczyla z gry ofensywę Bayeru. Naprawdę najsolidniejszy występ tej formacji od niepamiętnych czasów.
Alabę 100x wole w pomocy niż w obronie, za to mam wrażenie że Tolisso jest jakby o dwa tempa za wolny na naszą gre...
Gnabry przez większość meczu też świetny, Sane wbrew temu co mówią wszyscy miał swoje momenty ale po nich zawsze ginie - a czarę goryczy przelała chyba sytuacja w której Robert zgrał mu piłkę a on nawet nie ruszył.
RL miał swoje błędy ale ogólnie zrobił co portafi najlepiej!
Dawno z tak wielką przyjemnością nie oglądałem Bayernu, było czuć że rządzimy, było czuć że tylko my tu możemy wygrać - nie wiem czy to nasza moc czy słabość Leverkusen, niemniej chłopaki zrobili mi wieczór! Za co wielkie im dzięki!
Patrze czasem na komentarze w trakcie meczu i trochę ręce opadają. Tylko krytyka. Ludzie trochę więcej wiary, trochę więcej wyrozumiałości - to nie są cyborgi.
Mnie dziś cieszy to cieżko, naprawdę cięzko wywalczone zwycięstwo - głownie jakością indywidualną Lewego, Comana i Super-Manu. Ale...jest sporo ale...
Fizycznie jest strasznie (co nie może dziwić) - przegrywamy chyba większość pojedynków, przebitek, etc. Wyglądamy teraz tak jak wyglądali nasi rywale na naszym tle w Lizbonie...
Martwią powtażające się błedy indywidualne w obronie, choćby Alaby po których musiał nas ratować Manu.
Tolisso niestety coraz bardziej pogrąża się w ciemności, Roca nie dał nadzieji na lepsze...
Ale najbardziej zirytowało mnie to że zaraz po bramce na 2-1 były sytuacje świetne, by ten mecz zabić, to trzeba wykorzystać.
Mając na uwadze to wszystkie problemy - naprawdę trzeba się cieszyć, trzeba podziękować zespołowi że mimo wszystko dali radę wywalczyć 3pkt.
Do lutego jeszcze mnóstwo czasu, forma drużyn może się znacząco zmienić.
Bez napinki, trafiliśmy rywala do ogrania ale też nie jakiś tam przypadkowych ogórków. W końcówce zeszłego sezonu walczyli dość długo nawet o scudetto, więc sugerowanie się jedynie aktualną formą może być trochę mylące.
Generalnie, mogliśmy jednak trafić gorzej więc trzeba być optymistą :)
@dzojko Zgoda - kiedy gra jest wartością dodaną, tylko w samej BL zagrał tylko 499/990 możliwych minut. Musi być tam wciąż jakiś problem fizyczny skoro więcej grają Boa czy Alaba. Wątpię by Hansi trzymał go na ławce bez powodu, widząc co się dzieje w naszej defensywie.
@FCBMAR niestety, lament za Tiago to jeden ze standardów tego forum (do tego jeszcze: przekonanie że więdzą lepiej niż Hansi; nieustanna krytyka Leona; wierzenie w cuda jak szybki powrót do formy Lucasa czy Sane które nigdy nie nadchodzą; czy wreszcie wzajemne wyzywanie siebie bez większego merytorycznego sensu).
Jasne że mamy wyrwę w środku, widać to gołym okiem że przydałoby się w tym miejscu wzmocnienia. Szkoda tylko że niektórzy mają bardzo krótką pamięć. W zeszłym sezonie Tiago wszedł na dobry poziom tak mniej więcej od meczu z Hertha, był bardzo przydatny w turnieju finałowym w Lizbonie, ale nie pamiętacie ile miesięcy był daleki od optimum? Wyglądał wówczas dokładnie tak jak teraz nasz środek pomocy.
Większą część tego roku graliśmy futbol kosmiczny z przodu (i nieco komiczny z tyłu). Nie da się tak grać cały rok, musiał przyjść kryzys... jestem spokojny że z tego wyjdziemy - i to niezależnie od tego czy się sensownie wzmocnimy (nie tak jak na jesieni) czy nie.
Uważam że Hansi nie jest ślepy, skoro nie wystawia Lucasa, to ma ku temu jakieś powody (kontuzja? brak formy?), podobnie rzecz musi się mieć z Rocą.
A skoro grają Gnabry, Muller czy Leon, to strach pomyśleć w jakiej formie są w/w.
BVB przegrywa z kretesem...ale przede wszystkim skupmy się na sobie, bo my też mamy swoje problemy. Patrząc dziś na Vfb, to wymęczone 1-3 ma jednak dużo lepszy smak.
Dziś Hummels ani trochę nie jest lepszy od naszych - Boatenga czy Alaby... inna sprawa że całą w/w trójka jest potężnie zajechana przez to dziwne granie w tym roku, więc trudno do nich mieć pretensje. Świeższe ekipy to wykorzystują, a taki szybkościowy zespól jak Vfb jest tego najlepszym przykładem.
generalnie cieszy awans 4 zespołów z Bundesligi. 4 zespoły na wiosnę zaangażowane w CL sprawią że będą nie tylko my będziemy "zajechani" na wielu frontach...
Bez podniety, bez napinki.
My w transfery wysoko gotówkowe nie umiemy. Te zawsze sa wtopa.
Albo wychowankowie, albo wolne transfery - tylko one robiły różnice na lata.
A takto:
Goetze, Renato...ale też niestety Lucas czy Sane...
Tak czytam to nasze forum i mam wrażenie że coraz więcej tu trashtalk'u a coraz mniej konstruktywnej rozmowy.
Zagraliśmy fantastyczny sezon, wygrywając wszystko mieszanką umiejętności ale również, nie ukrywajmy, szczęścia. I trochę to nas "rozpuściło" niczym małe dzieci.
Ale nie da się grać cały czas tak, jakbyśmy mieli wieczny top formy.
Totalnie nie rozumiem czepiania sie Leona. Robi robotę, raz lepiej raz gorzej, ale robi.
Szukanie winy Manu przy pierwszym golu? W momencie podania był już przed 16tka... mógł się cofać, poszedł na raz - tak czy inaczej byłaby to sytuacja 1:1 bo nikt z naszych "sprinterów" nie dogoniłby Nkunku.
Spójrzmy na problem systemowo - ile w tym sezonie straciliśmy goli po prostopadłych pilkach ze środka - może to nie tylko kwestia wykonawców ale też wadliwego ustawiania i taktyki?
Oczywiście Boa, Sule czy Alaba są daleko od swoich optimów ale z drugiej strony są mocno zajechani, liczę że w jakieś przyszłości alternatywną stanie sie Nianzou ale tu też nic niemoże dziać sie za szybko.
Przed zakupem Sane byłem chyba jednym z niewielu na tym forum kto przekonywał że to nie będzie wzmocnienie "z miejsca". Wielu widziało w nim zbawce, a to niestety tak nie działa. Fakt, udal mu sie mecz z drugoligowcem z Gelsenkirchen ale na ich tle to mało miarodajne. Podobnie jak Lucas, jak dojdzie do pełni formy za rok, będzie dobrze.
I na koniec Musiala. Nie można oczekiwać że Flick teraz na niego postawi. Nie można oczekiwać że on teraz pociągnie grę. To wielkim talent, trzeba go jednak wprowadzać mądrze i powoli...bo ma dopeiro 17 lat.
Kryzysy mniejsze i większe będą normą w tym dziwnym czasie. Już w zeszłym roku o tej porze bylo fizycznie i kadrowo źle (pamiętacie męczarnie z Freiburgiem czy Wolfsburgiem?). Na tle wpadek i kryzysów innych potentatów w Europie nie wyglada to źle, choć, nie ukrywam, mogłoby być dużo spokojnej gdybyśmy mieli choćby Desta zamiast Sarra.
Konkludując, byle do przerwy, byle do wiosny! Potrzeba odpoczynku, potrzeba spokoju!
Dojedźmy jakoś do przerwy zimowej. Jesteśmy totalnie zajechani. Stąd takie wahania formy - Muller 3 tyg temu był totalnie obok gry, dziś wiadomo. I te wahania widać u wielu zawodników...
Poza obroną, tam jest równo słabo cały czas :) do czego to doszło ze dziś zatęskniłem za Alabą na środku.
Pytanie - czy wykonawcy są tacy slabi/bez formy czy jednak szwanuje coś w taktyce/ustawieniu?
Musiala brał udział, podobnie jak Coman, przy wszystkich bramkach ale pamiętajmy że Dzieciak ma 17 lat i musi być wprowadzany bardzo ostrożnie.
Na pewno wynik lepszy od gry, aczkolwiek przy tym składzie nikt o zdrowych zmysłach nie spodziewał się cudu.
Zagraliśmy inaczej, mniej było szalonego pressingu więc i cała gra była sporo wolniejsza.
Minusy -
Nawet w tej wolnej grze nie odnajduje się Sarr i naprawdę nie wiem co on u nas robi, może ktoś pomylił go z tym z FC Porto? :P
Bramkę zawalili statyczni Lucas, Sule i Alaba którzy powinni wesprzeć młodego Arreya a stali jak słupy soli.
Nubel wyprowadzenie piłki straszne i to nie tylko na tle Manu, obawiam się że skończy jak Kraft.
Plusy +
Na pewno wynik który uratował błysk cwaniactwa Mullera
Musiala który nie ma żadnych kompleksów
Brak dalszych kontuzji i zebrane doświadczenie dla młodych.
I taka dygresja. Na tym forum jechano po mnie równo jak mówiłem że Sane nas nie zbawi, a już na pewno nie od razu. Niestety po takiej kontuzji będzie grał piach i potrzeba dużo czas żeby wrócił na top. Oby wrócił!
Najlepszy na placu Coman, potem długo, długo nic.
Mam wrażenie że wiele zagrań jest o jedno tempo za późno, często zdarzają się źle wybory w ofensywie.
Ale i tak to nic w porównaniu z defensywą.
Alaba przeplata 2 dobre interwencję z jednym klopsem totalnym, po którym od razu jest wielkie zagrożenie - i to zarówno na środku jak i na boku obrony.
Drugim hamulcowym jest Costa, wiecznie podwajany, wiecznie tracący - i tej oceny nie zmienia nawet bramka. Czy nie lepiej dawać szansę Musialii?
Lewy, Gnabry, Muller zajechani jak Kamaz w PKSie, cienie samych siebie z Lizbony.
Liczę na Nianzou, choć też dzis zaliczył wielbłąd...
Ze sparingu z Ajaxem trudno wyciągać jakieś rozległe wnioski,ale z pewnością było widać zarys sposobu gry jaki będziemy chcieli stosować. Fajnie ze Nagelsmann konsekwentnie się tego trzymał choć miał na boisku wykonawców z garnituru B.
Ps. Czepianie sie Flicka, trenera który dał nam tyle radości jest lekko nie na miejscu.
@seco555
Totalnie niezrozumiały komentarz.
Bayern miał kadrę (nie perfekcyjna ale jednak), miał genialnego Flicka i fure szczęścia.
Jaki sens ma przyrównywanie tu jakegoś szmatławego amatorskiego tworu z ligi póldebili?
Naprawdę, obiektywnie w 2020 mieliśmy furę szczęścia. Choćby w tym jak tamten sezon rozłożył się czasowo. A na marginesie -czy Chelsea w tym roku go nie miała?
Problem z przejściem z 2020 do 21 polegal na tym, ze to rozciągnięcie sezonu ktore okazało się dla nas zbawienne, odbilo się czkawa w kolejnym (brak okresu przygotowawczego, non stop mecze). Tą nadciagajacą katastrofę widzieli niemal wszyscy na tym forum, widziałby rowniez mądry zarząd. Mądry...
@Edmund piszesz ze CL to w dużej mierze loteria, i w pełni się zgadzam.
To że wygraliśmy ją zawdzięczamy całkiem nieźle kadrze, swietnemu Flickowi jak i furze SZCZĘŚCIA.
A szczęściu trzeba pomagać, choćby poprzez budowę odpowiedniej kadry. Ja dalej nie mogę pogodzić się z odpadnięciem z CL które zawalił nam Ullreich (niby rezerwowy bramkarz ale znów kłania się budowa kadry) czy zeszłorocznej klapy z PSG z kadrą 12 zawodników.
Ja jedynej szansy upatruje w tym ze, Nagelsmann będzie miał możliwość przepracowania z tymi ludźmi normalnego okresu przygotowawczego (Flick nigdy tego nie zaznał). Łudze się ze odbuduje takich ludzi jak Sule czy Gnabry (bo ich dobrze zna).
Widząc we wczorajszym sparingu z Ajaxem jak chcemy grać, jestem spokojny o to ze pomysłu na grę nie zabraknie. I nie będzie to toporny futbol epoki Kovaca.
Natomiast uważam, że nawet Nagelsmann nie da rady uzdrowic ani Sane (ale może do roli solidnego zmiennika się nada) ani Pavarda bo to nie gracz na miarę FCB (i warto go pożegnać w pakiecie z Sarrem).
I w młodzieży siła, Nagelsmann na pewno kogoś nam odkryje i moze wyjdziemy na tym nawet lepiej niż niektórych "wielkich transferach".
Sam jestem bardzo ciekaway jak bardzo odczujemy jego brak. Walił wiele baboli ale z jakiegoś powodu cały czas grał...
Przebić Sarr'a będzie ciężko...
Transfer Sarr'a to idealny przykład tego jak zarządzany jest Bayern, szkoda kasy na Neuhausa, Dumfriesa itp - walimy 8mln na prawie 30latka z Francji a potem 4x2,5mln pensji. Brawo. Czy ktoś w ogóle oglądał go przed transferem?
Choć w sumie to może i taka tradycja z kupowaniem kota w worku, bo transfery kontuzjowanych Lucasa i Sane należy widzieć tak samo... i efekt też podobny.
Wyglądali tak, jak podczas tego sezonu.
- Lewy, Kimmich i Leon TOP.
- Muller i Musiala na plus.
- Manu nie ustrzegl się błędów.
- Gnabry totalnie bez formychoć chęci nie można mu odmówić.
- Coman, Lucas, Tolisso - albo bez formy albo wiecznie kontuzjowani.
Sule albo się weźmie do roboty albo skończy w werderze albo hercie.
- Sane, kupiony w worku kot okazał się niewypałem - cóż za niespodzianka.
- Pavard, widać że rywalizacja z Sarrem powoduje zrównanie ich poziomu. Obaj nie godni by grać dla FCB.
Chciałbym by kiedyś ujawniono, kto by odpowiedzialny za ten transfer...
"Gdybyście wiedzieli, kogo my już ściągnęliśmy na następny sezon..." - po tych słowach jakoś ciągnie się za tym transferem fatum.
Jeśli juz to te 6 pucharów w 2020 to zasługa wspólna. Wszystkich.
Niemniej, trudno oprzeć się wrażeniu ze Flick był brakującym elementem tej układanki. Postawił na nogi Mullera i paru innych. Nie narzekał ze ma na autostradzie auto jadące stówę. Zrobił różnice po Kovacu.
Czy z Kovacem byłoby te 6 pucharów? Także opowieści o wielkim sukcesie samego zarządu to możemy włożyć między bajki.
Problem z zarządzaniem FCB zaczyna jednak coraz bardziej się uwypuklać. Jasne, cieszy mnie bardzo ze nie idziemy droga 8arcelony czy Realu, których w końcu dopadnie rachunek za życie na wieczny kredyt. Jasne ze nie możemy ścigać się z szejkami z MC czy PSG ale...
Minimum przyzwoitosci. Szeroka mocna kadra. A nie w 1/4 CL mamy na ławce 1.5 zawodnika.
To "zasługa" Flicka czy zarządu?
Za Flickiem zatesknimy nie raz, to pewne alw wierzę w Juliana. Inna sprawa ze jak patrze na całokształt sytuacji to obawiam się że z pustego to i Salomon nie naleje...
Mają ten tydzień-dwa urlopu więcej. Nasi Niemcy i Francuzi zdecydowanie tego potrzebują, może wyjdzie im to na zdrowie przed nowym sezonem...
Nie ma chyba przypadku w tym, że w 1/4 są SUI, UKR czy CZE bo są to reprezentacje oparte na zawodnikach którzy nie grali dwóch sezonów pod rząd bez odpoczynku. To zajechanie musiało się w końcu odbić czkakwą...
Swoją drogą, mbapee zagrał w tym roku jeden wybitny mecz. Jeden. I akurat padło na Nas...
Znów najlepszy na placu XD
Czułem się jakbym oglądał mecz Bayernu z I połowy sezonu. Na początku bramka z niczego, potem gdy po godzinie walenia w mur udaje się wyrównać, klopsa wali Neuer. Totalnie jesień 2020 :)
A Goretzka, odkąd kiedyś Gulasci zatrzynał go na AA w sytuacji sam na sam, chyba za punkt honoru przyjął gnębić gulasza... co konsekwentnie czyni :)
Ale role DZBANA roku gra bezsprzecznie Sane. 90' wychodzą trzech na dwóch, zwycięska bramka pozwalałaby wygrać grupę, uniknąć meczu z Angolami (w zamian byliby Szwajcarzy)... a ten wali piłkę w kosmos (o centrze z rożnego nie wspomnę).
Jeśli w tym okienku zostałby sprzedany RL, to jedyne sensowne zastępstwo. I w sumie, odkladajac sentymenty narodowe, taka zmiana warty musi się kiedyś dokonać...
Pytanie, czy on jest taki zajechany, czy po prostu słaby?
@WayeThe 100% racji - zero polityki na stadionach. Żadnego klękania itd. Podkreślić trzeba jednak, że ta opaska (jak również - jeśli dobrze widziałem obrazek - iluminacja AA) była kontr protestem na to co się odwalało na trybunach w dzikim Budapeszcie. Gdyby UEFA zareagowała na to może by nie było tej akcji-reakcji.
Ja z innej beczki, oglądaliście mecz Francji.
Myślałem, że nie można być większym drewnianikem niż Pavard cały sezon ale proszę, dał radę.
Węgierskie ogórki jechały jego stroną jak autostradą, a z przodu "błyszczał", podobnie jak w Bayernie, kapitalnym dośrodkowaniem które zawsze trafia w 1 obrońcę.
Jakby ktoś się skusił na pakiet Pavard+Sarr to oddać bez żalu i zapomnieć!
15 za gwiazdę ME za dużo
10 czy 12 za Sarra spoko! :)
Najwyższy czas zakończyć karierę reprezentacyjną i skupić się na Bayernie. Gdyby podjął tą decyzję wcześniej może w tym roku, zaszedłby wyżej w CL i byłoby się czym chwalić...
Leon poza kadrą ale jedzie na ME? Jeszcze nie wyleczył się w pełni?
W II połowie Kimmich zgrał do Sane a ten nie trafił z 6m... mina Kimmicha bezcenna.
Money makes the world go round, czy może dziwić, że Coman chce wyciągnąć za swoją pracę najwięcej ile się da?
To naturalne, każdy z nas wolałby zarabiać więcej niż mniej :)
A że nie możemy się równać, pod względem finasnowym z większością PL raczej nikogo nie powinno dziwić...
A ja akurat jestem gotów zgodzić się z tezą głoszona przez Edmund, że Hansiemu podobała się wizja objęcia kadry.
Pewnie, nikt z nas nie siedzi w jego głowie, niemniej pewne okoliczności na to wskazują. Gdy pojawiły się pierwsze plotki, nigdy się nie odciął od nich, czyli nie uważał pracy w FCB jako szczyt marzeń. Co więcej, pomagał Loewowi. Z pewnością to lżejsza robota niż codzienna tyrka w klubie, a i powszechne poważanie większe. To też przekłada się na większe możliwości marketingowe.
Ja jestem w stanie wyobrazić sobie, że dla trenera szczytem ambicji może być objęcie kadry a nie topowego nawet klubu (szczególnie gdy wygrało się juz wszystko w piłce klubowej).
A najgorsze jest w tym wszystkim ze bzdurna polityka klubu doprowadzia do stanu ze nikt sie nie dziwi ze Hansi opuszczaFCB i każdy traktuje to ze zrozumieniem i współczucieme wręcz. Dziennikarze nakręcili histerię a Hansi mógł to sprytnie wykorzystać. Hansan i zarząd znów rozegrani jak dzieci...
Po pierwsze – wielkie gratulacje dla Hansiego!
Po drugie – wielkie podziękowania za sukcesy które ubarwiły nam ostatnie szare pandemiczne miesiące.
A teraz, już mniej lukrowania. Hansi bardzo sprytnie wykorzystał okazję, która się nadarzyła żeby czmychnąć z Bayernu do Kadry o której chyba zawsze marzył. Klub (najmocniej w osobie Hasana) stworzył warunki, w których Hansi mógł zażyczyć sobie odejścia, a i tak opinia publiczna stoi po jego stronie. Gdyby miał wszystko czego zapragnie, można by było tego uniknąć. (No np. czy Goetze byłby dużo gorszy od Costy czy Sarra?). Wystarczyło zachować pozory wychodzenia naprzeciw oczekiwaniom trenera i wytrącilibyśmy mu z rąk jakiekolwiek argumenty.
Wszytko nasiliło się akurat przed meczem z PSG (ogloszenie nie przedłużania kontraktu Boatenga, brak ludzi do gry) akurat wtedy gdy stało się jasne że odchodzi Loew. Grzech zaniechania został ukarany z cała surowością...
Choć jestem wielkim fanem roboty, którą Hansi wykonał w budowaniu naszej siły ofensywnej przez te niespełna dwa lata, to trzeba powiedzieć sobie że defensywa kulała... i to jedyny większy minus pracy Hansiego w FCB i wielka rola Nagelsmanna by coś z tym zrobić.
Powodzenia dla Flicka w pracy w DFB, a my patrzmy z optymizmem i czekajmy na efekty pracy Nagelsmanna!
Powiedzcie mi proszę, jak to teraz jest z przepisami?
W meczu z Freiburgiem Robert podciaga koszulkę, pod spodem jest inna. Obchodzi się bez kartki
Dziś idzie na całość :) i też bez kartki.
Wydawało mi się że przepisy obligatoryjne nakazywały karanie za takie zachowanie...czy coś się zmieniło?
Niech się ten sezon kończy bo się na to patrzeć nie da.
Dziś najlepszy na placu Neubel i to mówi wszystko...
Mnie osobiście strasznie wkurza stawianie przez dziennikarzy rekordu RL ponad dobro zespołu. Rekord może paść jako efekt dobrej pracy zespołu, a mam wrażenie że robimy z tego cyrk, trochę jak rozgrywki na podwórku - byle gruby wreszcie strzelił gola.
Mam nadzieje że sezon, zakończony wreszcie czasem na odpoczynek i potem odpowiednio przepracowany okres przygotowawczy da wymierne efekty. Choćby w odniesieniu do Daviesa, Gnabrego czy Sule który nie był dziś najsłabszy tylko dlatego, że mamy kogoś takiego jak Sarr...
Alexander Zickler - najbardziej nieoczywisty z oczywistych na tej liście!
Za darmo?
To uczciwa cena!
Bardzo potrzebny do rotacji.
A Depaya to tu zobaczmy jak Odoia i Desta. Wszędzie indziej dostanie wyższy kontrakt i tam pójdzie.
Christian Falk -historie niestworzone. Mi taki tytuł bardziej pasuje do gościa...
Nasz powrót do CL, po odpadnieciu, byłby po prostu nie zrozumiały.
Tyle ze nikt nie odwoła CL bo $$$...
W całej patologii ostatnich dni, wreszcie powiew normalności ze strony FCB!
Brawo!
Jeśli lubisz jakieś danie, jedzenie go zbyt często sprawi że Ci spowszednieje.
Największe emocje, CL dostarcza dopiero w fazie pucharowej...
Mam nadzitezeję że będziemy się od tego trzymać daleko.
Te 3,5 mld ma twarz wiecznie zadłużonych - realu, barcelony itp. I to jest ich kolejny sposób, na zaciągnięcie kolejnego kredytu na przeżycie...
Z jednej strony Bawarczyk z krwi i kości...
...a z drugiej, boje się że przekombinuje... i obym się mylił :)
Cóż, stało się, trzeba wierzyć że będziemy znów wielcy!
@Marienplatz trochę nie rozumiem, dlaczego zakładasz że praca selekcjonera, i to takiej kadry jak Niemcy, może nie być szczytem czyichś marzeń.
Bez wątpienia, konflikty z Hasanem mają wpływ na decyzję Hansiego...ale z drugiej strony może też stanowić bardzo wygodną wymowkę, formę zasłony dymnej.
Prawdy się pewnie nigdy nie dowiemy, ale z pewnością nie stworzono Hansiemu takich warunków, by nie miał żadnego pretekstu by odejść. I to jest największy grzech zarządu.
W półtora roku Hansi stał się legendą FCB, który w debiucie wygrał WSZYSTKO co się da. Trudno się dziwić, że jego ambicje sięgają wyżej.
Po tym, co spotkało go w tym sezonie, nabrał przekonania, że tych ambicji nie jest stanie spełnić w klubie, w którym za dużo do powiedzenia mają wymuskany pozer Hasan i jego dobry wujek Uli.
Wielkie Dzięki Panie Trenerze za wszystkie piękne chwile które Nam dostarczyłeś, za to jak odbudowałeś nas po Kovacu, za Wielki Bayern!
A teraz należy zacząć martwić się o przyszłość. Pilkarze byli gotowi iść w ogień za Flickiem, czy jak przyjedzie amator na miare, nie przemierzając, dyrektora sportowego, nie znajdziemy się w ssytuacji gdy część najbardziej ambitnych zechce stąd uciec?
Ps. Mam.nadzieję że po sezonie nadejdzie czas na mądra analizę, co zawiodło. Jeśli bowiem prawdą jest to, jak został potraktowany Boa, to powiedzmy sobie szczerze, Hasan to istna piąta kolumna...
Ostatnie 2 minuty emocji wynagrodziły nudę z wcześniejszych 94 tego meczu... :)
Dzięki temu trochę mniejsza presja jutro, dobrze byłoby dołożyć jutro 3pkt!
Herosi, totalnie już bez sił, ale pięknie powalczyli.
Dwu mecz na ciągłym styku, suma szczęścia jednych i drugich na zero, po prostu trochę zabrakło dziś jakości.
Jestem za to zszokowany poziomem dyskusji i epitetów w komentarzach w artykule w trakcie meczu... przedszkole.
@Pir5 choćby w 2007, mgliście pamiętam że wtedy do drużyny wchodził m.in Kroos, gdy cudem ograliśmy Malage czy Getafe a potem dostaliśmy 4 od.. Zenita. Tak były takie czasy, wcale nie takie odległe i raczej nie chcemy ich powrotu.
@tapczan wypowiedzi Hansiego, które miałem okazje widzieć na konferencjach (transmituje je choćby oficjalny FP FCB), były krańcowo odległe od tego co wymieniasz. Zawsze pełne klasy, zawsze wyważone, a kiedy trzeba - nawet zawierające element przyznania się do błedu (o zamknij się Hasan). Mizdrzenia się do DFB też jakoś nie dostrzegłem, ale być może każdy z nas interpretuje jego słowa jak chce..
@Gladius ale nikt nie mówi o kadrze samych gwiazd, my nigdy nie wzorowaliśmy się Realami, Manchesterami itd. - i bardzo dobrze, zawsze ceniłem Nasz Klub za to że szedł własną drogą. Chodzi mi jednak o odrobinę przyzwoitości. Czy przyzwoity był transfer Cuisance'a? A może Sarr'a? Przecież na tych ludzi poszła nie mała kasa... kasa w błoto.
@tapczan to co Hansi powinien powiedzieć by zapewnić drużynie spokój?
Spokój by był gdybyśmy mieli odpowiednią kadrę, można było się spodziewać że po przeciągniętym poprzednim sezonie będzie ona niezbędna jeśli chcemy pograć o coś więcej. Wiedzieli to wszyscy... oprócz pozera w za drogim garniturze, lansującego się w blasku Hansiego na ławce... umiejącego się drapać tylko po tej brodzie, gdy idzie źle.
Stracenie Hansiego to tak naprawdę może być pierwszy krok w mroczne czasy... już nie pamiętacie co się działo np. jak odchodził Hitzfeld, jak tkwiliśmy w jakiś pucharach UEFA? Hansi firmuje cały projekt, z nim chcą pracować gracze... a co będzie bez niego? Niepewność...
Lepszy remis niz...
O meczu nie warto pisać wiele, ten skład ile mógł tyle dał.
Obrazek meczu - z bólu zwija sie Comman a realizator pokazuje tego pajaca w za-drogim garniturze, który drapie się po brodzie - tak, realizator jednoznacznie pokazał winego tego, w jakiej czarnej d... się znaleźliśmy.
Szczyt sezonu a my gramy, gościem z rezerw, transferem który nie miał prawa się zdarzyć, totalnie bez sił od 75min, a ciężar odpowiedzialności musi na siebie brać 18-latek. Wstyd Hasan, byłeś legendą, rozmieniłeś tą legendę na drobne...
Uli, byłeś dziś na trybunach, łap się dalej za głowę, bo to Ty w duecie z Hasanem nam to zafundowałeś...
Neuer
Alaba Pavard Boateng Kimmich
Martinez, Muller, Sane, Musiala, Comman
Chupo
Takim jutro składem wyjdziemy?
Słowa Flicka bardzo źle wróżą :/ atmosfera musi być tragiczna, to nie może odbić się pozytywnie na zespole...
Swoją drogą, czy Brazzo ma jakieś kwity na Uliego że ten go tak broni?
Mam wrażenie, że za co się nie zabierze to jest dla Nas ze szkoda...
Los dał nam dużo szczęścia w finale w zeszłym roku,
dziś to szczęście nie sprzyjało.
Chłopaki ile mogli, tyle od siebie dali - nie można powiedzieć że ktokolwiek nie dał z siebie maxa, a już odrębną kwestię stanowi pytanie jaki ten max na tą chwilę jest.
Szanse w rewanżu jeszcze są, trzeba wierzyć!
Nie dziwie sie Flickowi. Należy podkreślić z jak wielką klasą załatwia temat. W mediach pełna wstrzemięźliwość by nie odciągac skupienia zespołu od rzeczy ważnych. Klasa, takt, stawianie dobra zespołu na 1 miejscu. Trafił nam się wielki profesjonalista, stracenie go na własne życzenie byłoby nie do przyjęcia...
Ale zamiast tego, robi się mu pod górkę.
Hasan to ma mentalność polskiego dziad-transu.
W pierwszą trasę wysłał go przeciążenoną ciężarówką na lysych oponach. Udało mu sie? To w kolejnej trasie dołożył mu jeszcze więcej ładunku, zamienił łyse opony na dziurawe, plandekę związał sznurkiem i dziwi się że szofer narzeka...
W historii "nowożytnej" 8 mistrzostw (z perspektywą na 9) oraz 2 CL wygrali dla Bayernu:
- Neuer
- Alaba
- Martinez
i właśnie Boa.
To nie jest jakieś wielkie grono. Wszyscy byli ważnymi postaciami tego złotego okresu, wszyscy mieli swoje wzloty i upadki.
Boa miał swoje akcje, kiedyś wpakował bramkę w 90 min meczu z Man City, innym razem stał się memem po siatce Messiego. Wiele lat był ważnym punktem defensywy, miał też, szczególnie za Kovaca okres totalnego zjazdu (swoją drogą jego czerwona kartka zakończyła jego pracę w klubie).
Niemniej, był wciąż częścią tego zespołu dlatego uwżam że na godne pożegnanie zasługuje.
Na chwilę obecną nie jest gorszy niż Alaba czy Sule, ale rozumiem że klub chce postawić na młodszych.
Należy mu się godne pożegnanie, a lista wywalczonych trofeów jest naprawdę imponująca i stawia go w gronie legend klubu.
Oczywiście, Chupo to dwie klasy niżej niż RL, ale odnoszę wrażenie, że Flick woli mieć kogoś z trójki Sane/Coman/Gnabry w roli jokera.
W meczu z RBL Chupo wygrał wiele pojedynków, wielokrotnie celnie zgrywał długie zagrania z linii obrony, oddał dwa strzały i przede wszystkim nie miał głupich strat (a przynajmniej tak ten występ zapamiętałem). Pewnie że nie jest to zawodnik który wskoczy w buty RL, ale choć krytykowałem ten transfer to spośród jesiennego zaciągu, tylko on się jako-tako broni.
Wielu na tym forum rozlicza napastnika przede wszystkim z wymiernych liczb - bramki i asysty, ale nie można dostrzec roboty którą Chupa w Lipsku zrobił. Roboty której może nie było widać w bramkach czy asystach, ale w grze jak najbardziej.
Mamy kadrę jaką mamy, próbujmy! :)
@Arkady142
A ja śmiem twierdzić że jednak błąd Ulreicha był jednym z głównych przyczyn tego że wtedy nie zagraliśmy w finale...
Wreszcie! Wreszcie świetnie w defensywie, może z 15 min w II połowie nas przycisneli a takto pełna kontrola.
Nie zawsze będziemy wygrywać trójką na luzie, czasem trzeba swoje wywalczyć i dziś dokładnie to zrobiliśmy. Bez fajerwerków acz skutecznie, ot nowość :)
Czupo ile mógł, tyle dał - dla mnie występ na plus.
Zrobili Nam Chłopaki prawdziwe Wesołych Świąt!
Szczerze powiedziawszy to jestem bardzo zdziwiony, myślałem że to forma pewnej zasłony dymnej ale być może się przeliczyłem.
Jesteśmy zespołem, wypada jedno bardzo ważne ogniwo, ale musimy jakoś sobie poradzić. Gnabry na szpicy, Sane i Coman na bokach, Jamal w rotacji. Co się stało to się nie odstanie, trzeba szukać rozwiązania.
I smutna konkluzja, RL ma juz taki wiek, że chyba warto porzucić utopijne marzenia że z tą kadrą coś ugra i po finałach ME w których i tak zaliczymy oklep, rozważyć zakończenie kariery reprezentacyjnej...
XD
Panike siejecie, koniec sezonu itp.. . A mnie zdecydowanie uspokaja ten news.
Na Wembley przyjmiemy te 4-5:0 w plecy. Robert w takim meczu miałby 12-15 kontaktów z piłką, głównie w środku pola, osaczony przez angielskich rzeźników. Jego udział w takim meczu mija się z celem.
Będzie wypoczęty na Lipsk.
Kto gotowy jest ze mną się założyć się że na ten mecz będzie gotowy? :)
@jacob90 bo wie że zaraz pojedzie na kadrę, a tam będą w niego jechać jako "jedyną nadzieję" na przyzwoity wynik, a i rywale nie będą szczędzić "uprzejmości". 70min na boisku, wynik już pewny, po co narażać go na uraz?
Dla mnie ten mecz pokazuje jedno - dużo łatwiej zachować nam czyste konto gdy gramy głębiej, siłą rzeczy uniemożliwiając skontrowanie nas. Wysoko ustawiona defensywa kosztowała nas 80% straconych bramek w tym sezonie.
Grając głęboko, wcale strasznie nie cierpimy a z szybkością skrzydeł możemy pięknie skontrować.
Druga sprawa, gra w 10 chyba spowodowała ze wszyscy zagrali wreszcie na 100% skupienia, stąd defensywa wyglądała dziś naprawdę fajnie.
Stawiam pytanie (oczywiście retoryczne) - czy dziś grając w 11, zachowalibyśmy czyste konto?
Rekordy są fajne ale ważniejsze są dwie rzeczy - BL i CL. I mam wrażenie że własnie teraz, gdy tego naprawdę potrzeba, wchodzimy w najwyższą formę.
Jaki luz miał dziś Leon (sztuczka w 2 połowie), jak się bawił Muller, to zwiastuje najwyższą dyspozycję! Oby!
Futbol reprezentacyjny i całe Euro 2020/21 jest tak rozsądny i tak potrzebny w czasie COVIDu, jak 4letni kontrakt dla Sarra. Ale tu liczy się tylko UEFA-Hajs...
Dane mi było włączyć transmisje w 81 min... i nasunęło mi się jedynie jedno pytanie. Może ktoś kumaty wie - kto był inicjatorem sprowadzenia Sarra?
Ostatnimi czasy, jestem dziwnie spokojny o wynik, gdy pierwsi tracimy gola (e). Im wcześniej, tym lepiej - więcej czasu na gonitwę po 3 pkt :)
Taka to siunusoida staje się naszym udziałem coraz częściej - powoli się człowiek przyzwyczaja :)
Ps. Jako główny krytyk Sane - dzis mega na +! Oby tak dalej!
Niby początek meczu, a Sule już przebił Pavarda w ilości celnych dośrodkowań w tym sezonie ...
Wielkie gratulacje dla naszych zajechanych sezonem złotych chłopaków, którzy kolejny raz dali radę wznieść się na wyżyny swoich możliwości. 2 połowa z Eintrachtem dawała jako taką nadzieję ale to przerosło oczekiwania. Szczególnie pierwsze 45 min to chyba jedno z lepszych za kadencji Flicka. Dopóki jest pełna koncetracja nawet defensywa wygląda dobrze, w drugiej połowie trochę to już trudniej było utrzymać.
Szkoda może tego błędu przy bramce ale Alaba i Sule (dryblingi, piętki - co on dziś wziął? :) ) najlepsze zawody w tym sezonie. Boa dla mnie dziś gigant!
I doceńmy, że Sane robi ostatnio robotę nie gorszą niż Coman. Brawa dla obu.
Największe brawa dla Flicka, który łąta, lepi i kombinuje z tego co ma. A ma naprawdę 60% tego co miał w zeszłym roku.
Teraz w weekend przypomnieć w lidze reszcie co to znacy Bayern i ciśniemy dalej!
BTW. Jak chłopaki zobaczyli Sarra przy linii bocznej to klepali dziadka z 7 min :)
Ludzie, bądźcie poważni.
Gdyby z Lucasem było wszytko ok z pewnością byłby w 1 składzie. Nikt normalny nie wystawia gorszego składu w takim meczu.
Skoro nie gra, musi być tego jakiś powód...
Jeśli wraz z zespołem wygra w tym roku BL i CL i wtedy zasłuży na miano legendy.
Mam nadzieję, że przeprosi za obecną dyspozycję i obieca, że weźmie się do roboty xD
A tak serio, paradoksalnie, podpisanie kontraktu z kimkolwiek może pozwoli mu trochę oczyścić głowę i zagrać ostanie miesiące na godnym poziomie. Weim, że wielu z Was po jego ewentualnym podpisaniu przez niego kontraktu z kimkolwiek, widziało by już najchętniej poza kadrą meczową, ale bądźmy relistami - kim grać? Sarrem i Pavardem?
@GuteSpiele i to nas właśnie różni. Forma była wysoka ale w każdej formacji?
Ja ani w trakcie turnieju w Lizbonie, ani po nim nie popadałem w hurraoptymizm, krytykowałem grę w defensywie bo zarówno w meczu z Barceloną, jak i Lyonem czy szczególnie w finale z PSG zwracałem uwagę na mnóstwo błędów w defensywie.
Owszem, w ofensywie byliśmy w mega gazie, ale w defensywie wielokrotnie mieliśmy więcej szczęścia niż rozumu.
I liczyłem że ktoś na górze to dostrzeże i choć trochę zadba o poprawę. I płonne me nadzieje okazały się by...
@GuteSpiele pozostaniemy więc przy swoich zdaniach.
Jednak z wielką ciekawością dopytam - kiedy Pavard był dla Nas wartością dodaną? Kiedy podczas tego 1,5rocznego pobytu w FCB gość był klasowym zawodnikiem?
W najważniejszym czasie, podczas turniej w Lizbonie był kontuzjowany i moim zdaniem, to było jednym z czynników który pozwolił nam wygrać CL. Mając wówczas wciąż dość mocny środek pomocy, mogliśmy przesunąć tam Kimmicha.
@GuteSpiele czy w którymkolwiek poście w tym sezonie napisałem nieprawdę? Gramy dobrze w defensywie?
Zrobiliśmy odpowiednie transfery?
Mamy silną prawą obronę?
Itd. Wiedząc jaki czeka nas maraton, zarówno w letnim, jak i właśnie zakończonym, zimowym nie zrobiono nic by pomóc Flickowi.
Jeśli diagnozowanie problemów które widać gołym okiem czyni mnie hejterem, pozwolę sobie mieć inne zdanie. Wydaje mi się że jestem zwyczajnie realistą. Dodam, wkurzonym realistą, bo dziś naprawdę Arminię można było ograć i to boli i wkurza najbardziej.
@Kozja a mi się wydaje że Flick doskonale wie co robi. Kiedy ostatni raz Musiala dał dobrą zmianę? Z Lipskiem? Wpuszczając Pavarda mielibyśmy na prawej obronie niemal 1:1. Pavard gra dno, Sarr gra dno.
Alaba zawalił 2 bramkę ale wydaje mi się że Flick szukał rozwiązania by pozbyć się "większego zła".
Jak po meczu o puchar Sołtysa napisałem kilka słow prawdy o naszej grze i kadrze kazano mi się wstydzić. I co?
Nie mam żadnej satysfakcji z faktu, że miałem rację - wolałbym jej nie mieć.
Niestety, zejdzmy na ziemię, ten sezon realnie należy uznać za sukces jeśli skończymy go wygrywając Bundesligę. Na nic więcej nie ma sensu liczyć, a wina leży tylko i wyłącznie w FATALNYM zaplanowaniu kadry.
Niemniej, nie dało się wygrać, dobrze że wyszarpaliśmy remis. Szczególnie przy tak dramatycznej defensywie (w 1 połowie Arminia strzeliła 2 bramki ze współczynnika xG 0,3!). W drugiej połowie, więcej szczęścia niż rozumu...
W sumie brawo dla Arminii, która nie grała lagi, rozgrywała od tyłu, umieli wyjść z piłką.
W tym sezonie to on gra jakby był permanentnie kontuzjowany...
Inna sprawa że w top formie to chyba mało kto obecnie jest...
Ludzie, przejżyjcie na oczy!
Wygraliśmy Puchar Sołtysa z zespołem, śmiem twierdzić, na poziomoe niższym niż Mainz czy Arminia.
Na co nam ten puchar Sołtysa, skoro zaraz CL i tam weryfikacja takej gry będzie szybka i brutalna...
Finał Pucharu Interkontynentalnego > Finał Ligi Mistrzów? No chyba nie, prawda?
My dziś w 1 połowie wyszliśmy w 9!
Prawa strona to parodia i sabotaż.
Pavard - co taki ktoś robi w FCB? Albo gubi piłkę, albo przyjmuje na 4 razy będąc głównym hamulcowym, a do tego dośrodkowania. Czy w tym sezonie - nie tym meczu! - ale całym sezonie, on wykonał choćby jedno dobre dośrodkowanie? Takie które nie zostało zablokowane/wybite przez pierwszego obrońcę? I nie zmienia tego że strzelił przypadkową bramkę.
Sane - ależ tu było spuszczania na tym forum, co to będzie za transfer, co za wzmocnienie. Nikt nie słuchał, że po takiej kontuzji to wielka niewiadoma... i co? Wciąż nieudane dryblingi, wciąż straty i najbardziej irytujące - chowanie się od gry, nie wychodzenie do niej.
Reszta też głownie gra indywiudalnie, pod siebie, jakby koniecznie chcieli poprawić swoje numerki (Gnabry, Lewy) a w dupie mając dobro zespołu.
Najlepszy Alaba, bo w pomocy nic nie spieprzy jako ostatni obrońca.
Gramy strasznie wolno, strasznie indywidualnie, ale ewidentnie nie mamy kim grać...
BL prawdopodobnie wygramy, ale przejście Lazio będzie nie lada sukcesem z taką grą...
Sędziuje Stevie Wonder,
Komentatorzy na podobnym poziomie.
Koncentracja FCB piknikowa.
Takie mecze chyba tylko po to, by tracić siły potrzebne na LM i BL.
Tragedia. Na pierwszy mecz wyjdziemy praktycznie z samolotu, bez odpoczynku, z jet-lagiem. Cały plan treningowy na te dni legł w gruzach...
Ten śmieszny turniejik w środku tak wyjątkowego i trudnego sezonu będzie nam sie odbijał czkawką do maja...
Wraca, bo jest potrzebny, czy wraca bo nie chce go już Norymberga?
@GabrielStach jest coś na rzeczy czy to tylko takie wishfull thinking? Swoją drogą, o tej porze w zeszłym roku, wieszaliśmy na Perisiciu psy, mając na świeżo mecz z Wolfsburgiem gdzie, mówiąc delikatnie, nie błyszczał :)
Nic nie mam do Zirkzee, trzeba uczciwie przyznać że dołożył OGROMNĄ cegiełkę do zeszłorocznego mistrzostwa dwiema bramkami w końcówkach, ale zapytam inaczej:
Czy zagrał on kiedyś dobry mecz w 1 zespole?
Nie przez pryzmat goli ale całościowo...
Powiedzmy sobie szczerze, gdyby doszło do rozstania, więcej straci FCB niż Flick... biorąc pod uwagę okoliczności (natłok gier, brak okresu przygotowawczego) jak i skład to Flick jest cudo twórcą, nawet jeśli jakiś tam drobnych błędów się nie ustrzegł.
I tak się nasuwa jedna refleksja...
Po co ma Flick użerać się z nieudacznikiem Brazzo, psuć swoją szybko zbudowaną renomę - odejdzie w czerwcu zrzucając brak sukcesów na słabą kadrę (i czy ktoś odmówi mu słuszności?), obejmie kadrę narodową i high life na najbliższe 2-4 a może i więcej lat.
W każdej plotce, ziarnko prawdy można znaleźć, choć pewnie nie jest aż tak dramatycznie jak sugeruje tytuł artykułu.
Flick chciałby z pewnością utrzymać poziom z zeszłego roku...tylko nie ma kim.
Mamy 13-15 topowych piłkarzy, z których w top formie jest może 5-6.
Flick chciał wzmocnień, dostał produkty piłkarzo-podobne.
Nie może więc dziwić że iskrzy na linii Trener-Dyrektor.
A że Hasan ma status (niezasłużenie) nietykalnego, ciężar rozwiązania konfliktu przesuwa się w stronę głowy Flicka...
Może postawienie sprawy na ostrzu noża to jedyna szansa coś wywalczyć z Hasanem i ząrzadem?
Paranoja.
Davies dramat, dramat, DRAMAT!
Cały smród w obronie po jego błędach...
Straszny zanotował zjad.
Reszta na plus, choć gramy zdecydowanie za wolno piłką, na S04 starczyło (btw. smutny to był dziś widok, bo mam wrażenie że mentalnie przypieczętowaliśmy przekonanie Schalke o nieuchronnym spadku...)
@FanGraczyBayern
Czym Bayern może skusić takich ludzi jak Wijnaldum czy Depay? Bo na pewno nie kasą? Nie ma nawet sensu rozważać takich zawodników, oni wylądują w Realu, Barcy albo Premiership
Moje obserwacje z dziś:
Cieszyć może tylko i wyłącznie dobra postawa Lucasa w 1 polówce i 0 z tyłu. I na tym koniec.
Wszyscy od tygodni jadą na zmiane Boa/Alaba/Sule że słabi...ale w takim razie jaki jest Pavard?
Gość jest u nas 1,5 roku i jego najlepszy okres był wtedy kiedy był kontuzjowany. I tylko dzięki temu że Kimmich grał w Lizbonie na prawej obronie zdobyliśmy CL. W obronie słaby, w grze do przodu DRAMATYCZNIE słaby, przewidywalne podania o 2 tempa za późno, drybling zero, wykopy w ciemno - co on robi w takim klubie jak Bayern.
Nie skupiając się na personaliach gołym okiem widać że gramy za wolno, nawet w 1 połowie gdy przewaga była wyraźna, to że nie padły jeszcze z 2-3 bramki wzięło się z tego że w kluczowych momentach zwalniamy grę zanim zagrać szybciej.
Nie wróży to najlepiej, morderczy kalendarz, BL, KMŚ, CL... zobaczymy co z tego będzie, nie mamy pół piłkarza w top formie na dzisiejszy dzień.
A ja uważam że z tą drużyną nie dzieje się nic szczególnego, podobnie z Flickiem.
W Lizbonie graliśmy w obronie piach, a już szczególnie w finale mieliśmy mnóstwo szczęścia. Już tam było widać że to jest słaby punkt.
Nie zrobiono jednak nic. Zarząd okał wzmocnienia (wszak ich oszczędna taktyka nie wydawania zaowocowała 3x koroną).
Hansi też ignorował to co bylo widać gołym okiem - że grając głębiej w obronie, wyglądamy lepiej. W przeciwny razie, musimy jechać mega pressigniem na całym boisku a obecnie brak na to sił (natłok gier) ale też chyba motywacji i koncentracji. I to jedyne za co można chyba krytykować Flicka...
Ja również uważam że gdy juz graja, Lucas i Roca nie wyglądają źle a jednak coś sprawia że tych szans dostaja mało... i to chyba musi wychodzić na treningach albo wynikac z kwestii poza sportowych...
Btw. W dyskusji przewinął się temat Sanchesa, nie jetem w temacie, dobrze radzi sobie w Ligue1?
Pytanie dnia - czy wreszcie uda się zagrać na 0 z tyłu? Jeśli nie w tym tygodniu (Augsburg & S04) to kiedy?
@bayern1987dwa Flick widzi ich n codzień na treningu. Dramatycznie bez formy są Pavard, Davies czy Sule. A jednak grają oni nie Lucas. To musi dawać do myślenia ...
Z Roca to samo.
Ile byli w stanie, tyle z siebie dali.
Boki obrony w ofensywie nie istnieją. Daviesa nauczyli się wszyscy na pamięć. Plus zgubione krycie przy golu.
Pavard gra na alibi, nie wnosi absolutnie nic.
Mieliśmy sytuacje by wygrać wyżej ale oczywiście znów na koniec brakuje koncentracji, znów kończymy drżąc o wynik...
Ale ostatecznie na koniec jesieni +4.
Wynik lepszy niż perspektywy...
...
Dziwna jest ta sytuacja z Lucasem.
Sprowadzony za ciężkie pieniądze (swoją drogą, niewyobrażalnie duże pieniądze jak na FCB), zawodzi regularnie.
Zagra w kilku meczach na przyzwoitym poziomie i gdy już się wydaje, że odzyskuje formę...ława.
Albo jest jakiś konflikt o którym nie wiemy, albo brak zaangażowania na treningach albo względy pozasportowe...
Mamy Sarra i Chupo, więc.. na spokoju!
Tak na marginesie, rozwiązując ankietę doroczną przy pytaniu "Transfer roku" naprawdę długo myślałem, bo było to jak menu w podrzędnej knajpie. Mało pozycji, a do tego nic wartego uwagi.
Czy Lucas jest zdrowy?
Oglądałem mecz od ok 30 min. i był to zdecydowanie najlepszy Bayern od kilku tygodni a może nawet miesięcy.
Być może to wynikało też z gry Bayeru, oni zawsze grają z nami bardzo wysoko, z mało którym rywalem mamy tyle miejsca na rozgrywanie...bramkami dla nas pachniało cały czas i aż dziw bierze że zajęło nam to tak długo. Była jakość, brakowało ostatniego dotknięcia pod bramką.
Wreszcie podobała mi się defensywa. Sule, Jerome, Lucas i Davies absolutnie wyleczyla z gry ofensywę Bayeru. Naprawdę najsolidniejszy występ tej formacji od niepamiętnych czasów.
Alabę 100x wole w pomocy niż w obronie, za to mam wrażenie że Tolisso jest jakby o dwa tempa za wolny na naszą gre...
Gnabry przez większość meczu też świetny, Sane wbrew temu co mówią wszyscy miał swoje momenty ale po nich zawsze ginie - a czarę goryczy przelała chyba sytuacja w której Robert zgrał mu piłkę a on nawet nie ruszył.
RL miał swoje błędy ale ogólnie zrobił co portafi najlepiej!
Dawno z tak wielką przyjemnością nie oglądałem Bayernu, było czuć że rządzimy, było czuć że tylko my tu możemy wygrać - nie wiem czy to nasza moc czy słabość Leverkusen, niemniej chłopaki zrobili mi wieczór! Za co wielkie im dzięki!
Tak na marginesie - wielbłąd (przewrotko-wywrotka) Alaby pamiętają wszyscy, a kto zawalił przy sytuacji Białka?
Asysta przy drugiej bramce - Boa!
Patrze czasem na komentarze w trakcie meczu i trochę ręce opadają. Tylko krytyka. Ludzie trochę więcej wiary, trochę więcej wyrozumiałości - to nie są cyborgi.
Mnie dziś cieszy to cieżko, naprawdę cięzko wywalczone zwycięstwo - głownie jakością indywidualną Lewego, Comana i Super-Manu. Ale...jest sporo ale...
Fizycznie jest strasznie (co nie może dziwić) - przegrywamy chyba większość pojedynków, przebitek, etc. Wyglądamy teraz tak jak wyglądali nasi rywale na naszym tle w Lizbonie...
Martwią powtażające się błedy indywidualne w obronie, choćby Alaby po których musiał nas ratować Manu.
Tolisso niestety coraz bardziej pogrąża się w ciemności, Roca nie dał nadzieji na lepsze...
Ale najbardziej zirytowało mnie to że zaraz po bramce na 2-1 były sytuacje świetne, by ten mecz zabić, to trzeba wykorzystać.
Mając na uwadze to wszystkie problemy - naprawdę trzeba się cieszyć, trzeba podziękować zespołowi że mimo wszystko dali radę wywalczyć 3pkt.
Edytowano : 2020-12-16 22:49:22
* - Powtarzające
Do lutego jeszcze mnóstwo czasu, forma drużyn może się znacząco zmienić.
Bez napinki, trafiliśmy rywala do ogrania ale też nie jakiś tam przypadkowych ogórków. W końcówce zeszłego sezonu walczyli dość długo nawet o scudetto, więc sugerowanie się jedynie aktualną formą może być trochę mylące.
Generalnie, mogliśmy jednak trafić gorzej więc trzeba być optymistą :)
@dzojko Zgoda - kiedy gra jest wartością dodaną, tylko w samej BL zagrał tylko 499/990 możliwych minut. Musi być tam wciąż jakiś problem fizyczny skoro więcej grają Boa czy Alaba. Wątpię by Hansi trzymał go na ławce bez powodu, widząc co się dzieje w naszej defensywie.
@FCBMAR niestety, lament za Tiago to jeden ze standardów tego forum (do tego jeszcze: przekonanie że więdzą lepiej niż Hansi; nieustanna krytyka Leona; wierzenie w cuda jak szybki powrót do formy Lucasa czy Sane które nigdy nie nadchodzą; czy wreszcie wzajemne wyzywanie siebie bez większego merytorycznego sensu).
Jasne że mamy wyrwę w środku, widać to gołym okiem że przydałoby się w tym miejscu wzmocnienia. Szkoda tylko że niektórzy mają bardzo krótką pamięć. W zeszłym sezonie Tiago wszedł na dobry poziom tak mniej więcej od meczu z Hertha, był bardzo przydatny w turnieju finałowym w Lizbonie, ale nie pamiętacie ile miesięcy był daleki od optimum? Wyglądał wówczas dokładnie tak jak teraz nasz środek pomocy.
Większą część tego roku graliśmy futbol kosmiczny z przodu (i nieco komiczny z tyłu). Nie da się tak grać cały rok, musiał przyjść kryzys... jestem spokojny że z tego wyjdziemy - i to niezależnie od tego czy się sensownie wzmocnimy (nie tak jak na jesieni) czy nie.
Uważam że Hansi nie jest ślepy, skoro nie wystawia Lucasa, to ma ku temu jakieś powody (kontuzja? brak formy?), podobnie rzecz musi się mieć z Rocą.
A skoro grają Gnabry, Muller czy Leon, to strach pomyśleć w jakiej formie są w/w.
@dzojko
Jeśli nie Alaba to kto?
Sule wypadł, Lucas wiecznie kontuzja, Nianzou znów kontuzja...
wydaje mi się że nie zakochany, po prostu konieczność.
Lepszy punkt niż nic.
Nie można mieć pretensji do chłopaków.
Ten rok nas "zamordował".
BVB przegrywa z kretesem...ale przede wszystkim skupmy się na sobie, bo my też mamy swoje problemy. Patrząc dziś na Vfb, to wymęczone 1-3 ma jednak dużo lepszy smak.
Dziś Hummels ani trochę nie jest lepszy od naszych - Boatenga czy Alaby... inna sprawa że całą w/w trójka jest potężnie zajechana przez to dziwne granie w tym roku, więc trudno do nich mieć pretensje. Świeższe ekipy to wykorzystują, a taki szybkościowy zespól jak Vfb jest tego najlepszym przykładem.
generalnie cieszy awans 4 zespołów z Bundesligi. 4 zespoły na wiosnę zaangażowane w CL sprawią że będą nie tylko my będziemy "zajechani" na wielu frontach...
Bez podniety, bez napinki.
My w transfery wysoko gotówkowe nie umiemy. Te zawsze sa wtopa.
Albo wychowankowie, albo wolne transfery - tylko one robiły różnice na lata.
A takto:
Goetze, Renato...ale też niestety Lucas czy Sane...
Tak czytam to nasze forum i mam wrażenie że coraz więcej tu trashtalk'u a coraz mniej konstruktywnej rozmowy.
Zagraliśmy fantastyczny sezon, wygrywając wszystko mieszanką umiejętności ale również, nie ukrywajmy, szczęścia. I trochę to nas "rozpuściło" niczym małe dzieci.
Ale nie da się grać cały czas tak, jakbyśmy mieli wieczny top formy.
Totalnie nie rozumiem czepiania sie Leona. Robi robotę, raz lepiej raz gorzej, ale robi.
Szukanie winy Manu przy pierwszym golu? W momencie podania był już przed 16tka... mógł się cofać, poszedł na raz - tak czy inaczej byłaby to sytuacja 1:1 bo nikt z naszych "sprinterów" nie dogoniłby Nkunku.
Spójrzmy na problem systemowo - ile w tym sezonie straciliśmy goli po prostopadłych pilkach ze środka - może to nie tylko kwestia wykonawców ale też wadliwego ustawiania i taktyki?
Oczywiście Boa, Sule czy Alaba są daleko od swoich optimów ale z drugiej strony są mocno zajechani, liczę że w jakieś przyszłości alternatywną stanie sie Nianzou ale tu też nic niemoże dziać sie za szybko.
Przed zakupem Sane byłem chyba jednym z niewielu na tym forum kto przekonywał że to nie będzie wzmocnienie "z miejsca". Wielu widziało w nim zbawce, a to niestety tak nie działa. Fakt, udal mu sie mecz z drugoligowcem z Gelsenkirchen ale na ich tle to mało miarodajne. Podobnie jak Lucas, jak dojdzie do pełni formy za rok, będzie dobrze.
I na koniec Musiala. Nie można oczekiwać że Flick teraz na niego postawi. Nie można oczekiwać że on teraz pociągnie grę. To wielkim talent, trzeba go jednak wprowadzać mądrze i powoli...bo ma dopeiro 17 lat.
Kryzysy mniejsze i większe będą normą w tym dziwnym czasie. Już w zeszłym roku o tej porze bylo fizycznie i kadrowo źle (pamiętacie męczarnie z Freiburgiem czy Wolfsburgiem?). Na tle wpadek i kryzysów innych potentatów w Europie nie wyglada to źle, choć, nie ukrywam, mogłoby być dużo spokojnej gdybyśmy mieli choćby Desta zamiast Sarra.
Konkludując, byle do przerwy, byle do wiosny! Potrzeba odpoczynku, potrzeba spokoju!
Dojedźmy jakoś do przerwy zimowej. Jesteśmy totalnie zajechani. Stąd takie wahania formy - Muller 3 tyg temu był totalnie obok gry, dziś wiadomo. I te wahania widać u wielu zawodników...
Poza obroną, tam jest równo słabo cały czas :) do czego to doszło ze dziś zatęskniłem za Alabą na środku.
Pytanie - czy wykonawcy są tacy slabi/bez formy czy jednak szwanuje coś w taktyce/ustawieniu?
Musiala brał udział, podobnie jak Coman, przy wszystkich bramkach ale pamiętajmy że Dzieciak ma 17 lat i musi być wprowadzany bardzo ostrożnie.
Na pewno wynik lepszy od gry, aczkolwiek przy tym składzie nikt o zdrowych zmysłach nie spodziewał się cudu.
Zagraliśmy inaczej, mniej było szalonego pressingu więc i cała gra była sporo wolniejsza.
Minusy -
Nawet w tej wolnej grze nie odnajduje się Sarr i naprawdę nie wiem co on u nas robi, może ktoś pomylił go z tym z FC Porto? :P
Bramkę zawalili statyczni Lucas, Sule i Alaba którzy powinni wesprzeć młodego Arreya a stali jak słupy soli.
Nubel wyprowadzenie piłki straszne i to nie tylko na tle Manu, obawiam się że skończy jak Kraft.
Plusy +
Na pewno wynik który uratował błysk cwaniactwa Mullera
Musiala który nie ma żadnych kompleksów
Brak dalszych kontuzji i zebrane doświadczenie dla młodych.
I taka dygresja. Na tym forum jechano po mnie równo jak mówiłem że Sane nas nie zbawi, a już na pewno nie od razu. Niestety po takiej kontuzji będzie grał piach i potrzeba dużo czas żeby wrócił na top. Oby wrócił!
Najlepszy na placu Coman, potem długo, długo nic.
Mam wrażenie że wiele zagrań jest o jedno tempo za późno, często zdarzają się źle wybory w ofensywie.
Ale i tak to nic w porównaniu z defensywą.
Alaba przeplata 2 dobre interwencję z jednym klopsem totalnym, po którym od razu jest wielkie zagrożenie - i to zarówno na środku jak i na boku obrony.
Drugim hamulcowym jest Costa, wiecznie podwajany, wiecznie tracący - i tej oceny nie zmienia nawet bramka. Czy nie lepiej dawać szansę Musialii?
Lewy, Gnabry, Muller zajechani jak Kamaz w PKSie, cienie samych siebie z Lizbony.
Liczę na Nianzou, choć też dzis zaliczył wielbłąd...