DieRoten.pl

1. FC Köln - FC Bayern

05-05-2018, 15:30, Bundesliga,


1:3
()

05.05.2018, 15:30 Bundesliga

BRAMKI

0-1 Süle 30' (sam.), 1-1 James 59', 1-2 Lewandowski 61', 1-3 Tolisso 78'

SKŁADY

1. FC Köln : T' Horn - J' Horn, Maroh, Heintz - Risse, Höger, Koziello, Hector - Clemens (Jojic 82'), Zoller (Cordoba 71') - Terodde (Pizarro 79')

Kessler, Osako, Özcan, Sörensen

FC Bayern : Ulreich - Kimmich, Süle, Hummels, Rafinha - Martínez - Müller (Tolisso 74'), Rudy, James, Evina (Thiago 46') - Lewandowski (Wagner 77')

Starke, Mai, Götze, Dorsch

ŻÓŁTE KARTKI

Zoller

CZERWONE KARTKI

-

SĘDZIA

Bibiana Steinhaus

WIDOWNIA

49,968


Brak dodanych statystyk do tego meczu.

Sezon 2017/18 powoli dobiega już końca, a co za tym idzie kończą się także angielskie tygodnie. Już jutro mistrzowie Niemiec zagrają swoje przedostatnie spotkanie w Bundeslidze.

Podopiecznym Juppa Heynckesa pozostało już naprawdę niewiele spotkań do zakończenia tego sezonu – będąc dokładniejszym mowa o dwóch meczach ligowych oraz starciu w finale Pucharu Niemiec przeciwko Eintrachtowi Frankfurt.          

„Bawarczycy” mają już za sobą ostatni mecz w tej edycji Ligi Mistrzów. W ubiegły wtorek Bayern zremisował 2:2 z Realem i odpadł z tych jakże elitarnych europejskich rozgrywek – w pierwszym meczu w Monachium lepsi okazali się „Królewscy”, którzy wygrali 2:1.

Już jutro w południe Robert Lewandowski i spółka zmierzą się na wyjeździe w ramach 33. kolejki niemieckiej Bundesligi z ekipą 1. FC Koeln, która nie ma już szans na utrzymanie się w najwyższej klasie rozgrywkowej w Niemczech – od przyszłego sezonu drużyna „Kozłów” będzie grać w drugiej lidze.

Początek starcia w Kolonii już o 15:30. Faworytem starcia jest rzecz jasna klub ze stolicy Bawarii, który po raz ostatni musiał uznać wyższość rywali z Nadrenii Północnej-Westfalii blisko 7 lat temu. Dokładnie 5 lutego 2011 roku piłkarze „Gwiazdy Południa” zostali pokonani 3:2.

RheinEnergieSTADION

Areną jutrzejszego starcia trzydziestej trzeciej kolejki niemieckiej Bundesligi będzie doskonale nam znany już RheinEnergieSTADION, który w przeszłości wielokrotnie gościł już zawodników gigantów z Monachium.

Posiadający ogromną historię stadion jest w stanie pomieścić dokładnie 50,000 widzów. Obiekt na którym swoje spotkania rozgrywa 1. FC Koeln został zbudowany w 1923 roku, lecz od tamtego okresu przechodził kilka modernizacji i kapitalnych remontów.

Ostatnia przebudowa, która całkowicie zmieniła kształt stadionu nastąpiła w latach 2002-04 i pochłonęła łącznie 120 milionów euro. Na obiekcie tym rozgrywano między innymi spotkania podczas mistrzostw Świata w 2006 roku. Jako ciekawostkę można nadmienić, iż w latach 1923-2002 stadion nosił nazwę „Muengersdorfer Stadion”.

Heroiczna walka monachijczyków

Jak już mogliśmy przeczytać na wstępie mistrzom Niemiec przyjdzie jeszcze rozegrać trzy spotkania do końca tego sezonu – liczba ta mogła jednak być większa, gdyby w ubiegły wtorek „Bawarczycy” pokonali w półfinale Ligi Mistrzów ekipę Realu Madryt.

Pierwsze spotkanie w Monachium zakończyło się triumfem „Królewskich”, którzy ograli FCB 2:1 po bramkach Marcelo oraz Asensio. Tym samym podopieczni Juppa Heynckesa potrzebowali w meczu rewanżowym wygrać minimum 2:0. Niestety bój na Santiago Bernabeu zakończył się „tylko” remisem 2:2.

Monachijczycy robili wszystko co w swojej mocy, aby wygrać ten mecz, lecz w świetnej dyspozycji tego wieczoru był Keylor Navas. Thomas Mueller wraz ze swoimi kolegami wypracował sobie od groma sytuacji bramkowych, lecz do szczęścia zabrakło… skuteczności. Bramki dla FCB zdobywali w ubiegły wtorek kolejno Joshua Kimmich oraz James Rodriguez.

Oczywiście jesteśmy bardzo zawiedzeni. Rozdawaliśmy jednak prezenty w 1 meczu oraz w dzisiejszym. Nie możesz tego robić na tym poziomie, bo zostajesz ukarany. Stworzyliśmy dzisiaj ponownie sporo sytuacji, ale Navas był niesamowity. Jeśli weźmiesz pod uwagę dwumecz, byliśmy lepszym zespołem. Zasłużyliśmy na finał mówił po meczu Heynckes.

Jeśli natomiast pod lupę weźmiemy ostatni mecz ligowy, to mistrzowie Niemiec rozbili u siebie w mocno rezerwowym składzie Eintracht Frankfurt aż 4:1. Ogółem do tej pory Bayern zgromadził już 81 punktów na swoim koncie (26 zwycięstw, 3 remisy oraz 3 porażki). Ponadto „Die Roten” mogą poszczycić się najlepszą ofensywą (88 strzelonych) oraz najszczelniejszą defensywą (23 straconych goli).

Kolonia żegna się z 1. Bundesligą

Po czterech latach spędzonych w najwyższej klasie rozgrywkowej zespół „Kozłów” wraca do rozgrywek 2. Bundesligi. Podopieczni Stefana Ruthenbecka nie podołali zadaniu i zaprzepaścili swoją szansę na utrzymanie w pierwszej lidze – Kolonia w pięciu ostatnich spotkaniach ugrała zaledwie 2 na 15 możliwych punktów.

Przed tygodniem Koeln poległo na wyjeździe 3:2 z S.C. Freiburg. Końcówka tego pojedynku na Schwarzwald-Stadion miała bardzo burzliwy przebieg. Do 82. minuty gospodarze prowadzili 2:0, jednakże w ciągu pięciu kolejnych minut najlepszy zawodnik tego klubu – Leonardo Bittencourt – zdobył dwie bramki.

Kiedy wydawało się, że starcie zakończy się podziałem punktów, to w doliczonym już czasie gry bramkę na wagę jakże cennych trzech punktów dla fryburczyków zdobył Lucas Hoeler. Dla Kolonii była to już dokładnie dwudziesta porażka w tym sezonie ligowym.

Spadek jest gorzki i naprawdę boli w tej chwili. To boli nie tylko nas, ale i naszych fanów. Mimo wszystko Koeln to dumny i wielki klub. Od jutra zaczniemy odbudowę, weźmiemy nauczkę z błędów i będziemy pracować nad swoim powrotem do Bundesligi, nie będzie łatwo, ale jesteśmy gotowi na to. To długa droga, lecz cel jest jasny: awans w 2019 roku – powiedział dyrektor sportowy „Die Geissboecke”.

Statystki i liczby zespołu z Nadrenii Północnej-Westfalii nie zachwycają w tym sezonie, gdyż mowa zdobyciu zaledwie 22 na 96 możliwych oczek. Ogólny bilans „Kozłów” w tym sezonie to 5 zwycięstw, 7 remisów oraz 20 porażek. W tym okresie zawodnicy 1. FCK zdobyli 33 bramki oraz stracili ich aż 63 (najgorszy wynik w lidze).

Po raz 90. w historii!

Jak wynika ze statystyk prowadzonych przez dobrze nam już znany serwis „Soccerway” obie ekipy w swojej długiej i jakże bogatej historii miały okazję mierzyć się ze sobą osiemdziesiąt dziewięć razy, tym samym jutrzejsze starcie będzie jubileuszowym, bo 90. pojedynkiem!

Zdecydowanie lepszym bilansem mogą pochwalić się „Bawarczycy”, którzy wygrali niemalże połowę potyczek z „Kozłami”. Jeśli weźmiemy pod lupę wszystkie spotkania, to mówimy o 44 zwycięstwach monachijczyków, 24 remisach oraz 21 porażkach.

Na korzyść klubu ze stolicy Bawarii przemawia także bilans bramkowy – Bayern jak na razie strzelił 174 bramki oraz stracił ich 113. Biorąc pod uwagi strzelane bramki, to średnio w starciu FCB z FCK pada średnio 3,2 bramek!

Po raz pierwszy w Bundeslidze Bayern miał okazję stanąć w szranki z FC Koeln w połowie lat 60’ i z całą pewnością nie są to miłe wspomnienia, albowiem klub ze stolicy Bawarii prowadzony wówczas przez Zlatko Cajkovskiego został rozbity na wyjeździe przez kolończyków aż 6:1! Jedynego gola dla FCB z rzutu karnego zdobył w tym pojedynku legendarny Franz Beckenbauer.

Ostatnie sześć spotkań:

Jak więc widzimy po raz ostatni do starcia pomiędzy tymi dwoma drużynami doszło jeszcze w rundzie jesiennej, kiedy to Bayern pokonał u siebie Kolonię 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa w drugiej części rywalizacji na Allianz Arenie zdobył Robert Lewandowski. Za tamten mecz z całą pewnością należy wyróżnić Niklasa Suele, który kilkukrotnie ratował swój zespół wespół z Ulreichem przed utratą gola.

Warto nadmienić także, iż po raz ostatni drużyna „Kozłów” pokonała Bayern Monachium 5 lutego 2011, kiedy to zespół „Dumy Bawarii” roztrwonił prowadzenie 2:0 i został ostatecznie ograny 3:2. Jako ciekawostkę można dodać, że w tamtym okresie dla FCK grało dwóch Polaków – Sławomir Peszko oraz Adam Matuszczyk.

Jeśli natomiast pod uwagę weźmiemy sześć ostatnich spotkań (patrz wyżej tabela), to mówimy o całkowitej dominacji FCB, który triumfował 5-krotnie oraz raz dzielił się punktami. W tym okresie monachijczycy zdobyli 14 bramek oraz stracili ich zaledwie dwie.

Okiem eksperta, czyli Julia Kramek dla DieRoten.pl

Z wielką przyjemnością zapraszam was również do zapoznania się z opinią i komentarzem Julii Kramek, która na co dzień zajmują się pisaniem dla największego i najlepszego w Polsce portalu o Borussii Dortmund, czyli Borussia.com.pl. Prywatnie Julia jest oddaną miłośniczką i fanką BVB.

– Uważam, że mecz w Kolonii będzie spotkaniem dla pasjonatów; postronny kibic po prostu będzie się nudził. Tak naprawdę po obu stronach boiska nie ma już walki o nic – Bayern dawno przyklepał mistrzostwo, a Kolonia spadek.

Nie spodziewam się piłkarskiej wojny, agresji ani walki o każdy centymetr boiska. Ale sądzę też, że Bayern nie odpuści. Bawarczycy są podrażnieni tym, co stało się w Lidze Mistrzów, więc chcąc nie chcąc, mogą trochę wyżyć się na Kolonii, ale raczej niepełnym nakładem sił.

Jeśli monachijczycy na czymś się koncentrują, to raczej na Pucharze Niemiec, choć osobiście uważam, że to formalność.

Steinhaus rozjemczynią zawodów w Kolonii

Jutrzejszy pojedynek pomiędzy Bayernem a drużyną 1. FC Koeln poprowadzi doskonale nam znana 39-letni pani policjant z Bad Lauterberg im Harz – Bibiana Steinhaus – która w ostatnim meczu z udziałem FCB padła „ofiarą” żartów Francka Ribery’ego.

Bibiana Steinhaus w swojej dotychczasowej karierze prowadziła tylko jeden mecz Bayernu Monachium – miało to miejsce 12 sierpnia 2017 roku w meczu pierwszej rundy Pucharu Niemiec, kiedy to zespół prowadzony jeszcze przez Carlo Ancelottiego rozbił Chemnitzer FC aż 5:0.

Warto nadmienić, iż w przeszłości 38-letnia pani policjant miała okazję uczestniczyć w spotkaniach FCB jako arbiter techniczny. Dla życiowej partnerki Howarda Webba jest to pierwszy oficjalny sezon jako sędzia w pierwszej Bundeslidze. Do tej por Steinhaus sędziowała 7 spotkań w najwyższej klasie rozgrywkowej w Niemczech, zaś średnia not wystawionych przez „Kicker” wynosi 3,36.

38-letnia Niemka swoją karierę sędziowską rozpoczynała już w 1995 roku. Cztery lata później miała okazję prowadzić pierwszoligowe spotkania kobiet, zaś wśród mężczyzn prowadziła pojedynki w ligach regionalnych. W 2007 roku otrzymała pozwolenie na prowadzenie meczów w 2. Bundeslidze, zaś 10 lat później poprowadziła swój pierwszy mecz w pierwszej lidze. Od 2005 roku Steinhaus posiada licencję FIFA.

Skład sędziowski na jutrzejszy mecz:

Sędzia główny:Steinhaus (Langenhagen)
Asystenci: Guensch (Marburg), Borsch (Moenchengladbach)
Czwarty arbiter: Bandurski (Oberhausen)

Robben nadal nie jest gotowy

Wyjściowa jedenastka Bayernu Monachium na jutrzejszy mecz z drużyną FC Koeln jak zwykle owiana jest wielką tajemnicą, więcej informacji na temat składu z całą pewnością poznamy dopiero jutro na kilka godzin przed spotkaniem.

Jedno jest pewne – w kadrze meczowej z całą pewnością zabraknie czterech kontuzjowanych zawodników. Mowa rzecz jasna o takich piłkarzach jak Manuel Neuer, Jerome Boateng, Arturo Vidal oraz Kingsley Coman. Co więcej gotowy do gry nie jest jeszcze Arjen Robben.

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej trener „Gwiazdy Południa” odniósł się nie tylko do Arjena Robbena, ale i również Manuela Neuera, który jest coraz bliższy powrotu do bramki bawarskiego zespołu. Choć jutro 32-latek nie znajdzie się w kadrze, to niewykluczone jednak, że Niemiec może być gotowy na VfB Stuttgart.

– Manuel podejmie odpowiedni krok w swoim powrocie w przyszłym tygodniu. Jutro nie znajdzie się jeszcze w kadrze meczowej. Dziś ponownie weźmie udział w częściowym treningu z zespołem. Manuel znajduje się w absolutnej formie fizycznej – ujawnił Niemiec.

W rozmowie z dziennikarzami poruszono także temat kontuzjowanego od końcówki lutego Kingsley’a Comana, który trenuje już indywidualnie z piłką i lada moment powinien wznowić pełne treningi z pozostałymi kolegami z pierwszej drużyny Bayernu.

Kingsley Coman powrócił już na boiska treningowe i trenuje już z piłką. Wszystko wygląda bardzo dobrze, ale musimy jeszcze poczekać. Być może znajdzie się w kadrze na mecz finału Pucharu Niemiec z Eintrachtem. To byłoby pożądane, gdyby udało mu się zajść tak daleko – stwierdził Jupp Heynckes.

Eksperci typują

Każdy z nas chciałby pewnie efektywnego i widowiskowego zwycięstwa Bayernu nad Kolonią, ale co myślą osoby z zewnątrz? Poniżej znajdziecie kilka typów piłkarskich ekspertów, dla których futbol to "chleb powszedni”.

Martin Huć (Bayer Leverkusen): 4:0 dla Bayernu. Kolonia to już pewny spadkowicz, a Bayern może chcieć wyładować złość po LM, dlatego sądzę, że będzie łatwo i wysoko.

Mateusz Majak (Eleven Sports): 2:0 dla Bayernu. Mecz na delikatną poprawą humoru. Oczywiście ewentualna wygrana w lidze będzie marnym pocieszeniem po odpadnięciu z Ligi Mistrzów, ale chyba w taki sposób Bayern podejdzie do tego spotkania. Kilku młodych zawodników pewnie znowu dostanie swoją szansę. Mam nadzieję, że dzięki nim to spotkanie będzie miało swoją temperaturę.

Julia Kramek (Borussia Dortmund): 3:0 dla Bayernu. Najsilniejsza ofensywa ligi kontra najsłabsza defensywa ligi. Scenariusz nasuwa się sam. Tak naprawdę ani jedni, ani drudzy już o nic nie walczą, dlatego będzie to mecz, w którym będzie można protestować nowe ustawienia czy graczy, którzy nie grają regularnie. Niemniej, uważam, że Bayern nawet małym nakładem sił nie będzie miał problemu z przekonującym zwycięstwem – zwłaszcza, że monachijczycy są podrażnieni dwumeczem z Realem.

Marcin Borzęcki (TVP Sport): 3:0 dla Bayernu. FC Koeln to zespół skrajnie beznadziejny, nie widzę jakiejkolwiek nadziei na dobry rezultat dla tego klubu. Bayern co prawda już nie musi punktować, sezon dla monachijczyków jest już praktycznie zakończony, ale choćby ostatni mecz z Eintrachtem pokazał, że nawet zmiennicy i juniorzy gwarantują jakość. Typuję więc pewne zwycięstwo Bayernu.

Michał Serafin (FC Kaiserslautern): 3-1 dla Bayernu. Bawarczycy odreagują się na Kolonii po wtorkowym spotkaniu na Bernabeu. Heynckes będzie dbał o to, by piłkarze byli skoncentrowani aż do finału Pucharu Nie

Lewandowski wyrówna rekord Gerda Muellera?

Robert Lewandowski na ten moment posiada na swoim koncie 28 bramek w tym sezonie ligowym. Jeśli w najbliższych dwóch kolejkach polski snajper zdobędzie jeszcze dwie bramki, to jak łatwo policzyć zgromadzi łącznie 30 goli w tym sezonie ligowym.

Może to być tym samym trzeci sezon z rzędu, kiedy Polak zalicza 30 trafień w jednym sezonie Bundesligi. Tym samym kapitan polskiej reprezentacji i najlepszy strzelec bawarskiego zespołu wyrówna rekord legendarnego Gerda Muellera, który w latach 1972-1974 trzy razy z rzędu przekraczał barierę 30 goli w jednym sezonie.

Zawodnicy z co najmniej trzydziestoma trafieniami w pojedynczym sezonie ligowym:

Uwe Seeler (Hamburg) 1963-64 - 30
Lothar Emmerich (Borussia Dortmund) 1965-66 - 31
Gerd Mueller (Bayern Monachium) 1968-69 - 30
Gerd Mueller (Bayern Monachium) 1969-70 - 38
Gerd Mueller (Bayern Monachium) 1971-72 - 40
Gerd Mueller (Bayern Monachium) 1972-73 - 36
Gerd Mueller (Bayern Monachium) 1973-74 - 30
Jupp Heynckes (Borussia Moenchengladbach) 1973-74 - 30
Dieter Mueller (FC Koeln) 1976-77 - 34
Robert Lewandowski (Bayern Monachium) 2015-16 - 30
Robert Lewandowski (Bayern Monachium) 2016-17 – 30

Ogółem liderem klasyfikacji strzeleckiej Bundesligi miał w tym sezonie okazję wystąpić łącznie w 45 spotkaniach, w których ustrzelił 39 bramek i dołożył dodatkowo 4 asysty. Najbliżsi rywale będą idealnymi kandydatami, aby Polak mógł poprawić swój dorobek – mowa rzecz jasna o Koeln oraz Stuttgartcie.

Garść ciekawostek:

− Bayern wygrał 17 z 19 ostatnich spotkań w rozgrywkach ligowych.
− Bayern zdobył co najmniej 3 bramki w pięciu ostatnich spotkaniach ligowych.
− Bayern wygrał 8 z 9 ostatnich spotkań przeciwko FC Koeln licząc wszystkie rozgrywki.
− Bayern zachowywał czyste konto w 5 z 7 ostatnich pojedynkach z FC Koeln.
− Bayern posiada najlepszą ofensywę w całej lidze (mowa o 88 zdobytych golach).
− Bayern posiada najszczelniejszą defensywę w lidze (zaledwie 23 stracone bramki).
− Bayern na chwilę obecną posiada 24 punkty przewagi nad Schalke 04 Gelsenkirchen.
− Bayern jest bliski pobicia rekordu pod względem przewagi nad wiceliderem z 12/13 (25 punktów).
− Bayern to najlepiej grająca drużyna na wyjazdach (12 zwycięstw, remis i 3 porażki).
− Bayern jest rekordzistą w tym sezonie pod względem trafień w poprzeczki i słupku (18 razy).
− Koeln od przyszłego sezonu będzie występowało w drugiej Bundeslidze.
− Koeln straciło co najmniej dwie bramki w 3 ostatnich pojedynkach ligowych.
− Koeln nie jest w stanie wygrać w Bundeslidze od pięciu ostatnich spotkań.
− Koeln posiada najgorszą defensywę w całej lidze (63 stracone bramki).
− Koeln jest najgorszą drużyną grającą na własnym terenie (14 na 48 możliwych punktów).
− Koeln nie jest w stanie pokonać Bayernu od dziewięciu ostatnich spotkań w lidze.
− Koeln jest trzecią najczęściej kartkującą ekipą w lidze (64 żółte kartki).
− Kolen przebiegło w tym sezonie łącznie 3,683 kilometrów, podczas gdy FCB równe 3,600.
− Bilans sześciu ostatnich spotkań Bayernu przeciwko Koeln to 5 zwycięstw oraz remis.
− W tym czasie mistrzowie Niemiec zdobyli 14 bramek oraz stracili ich zaledwie 2.
− Po raz ostatni Kolonia ograła Bayern w lutym 2011 roku, kiedy to „Bawarczycy” zostali ograni 3:2.
− Faworytem spotkania jest Bayern, zaś średni kurs na ich zwycięstwo wynosi obecnie 1,26.
− Serwis „Transfermarkt.de” wycenia kadrę Bayernu na sumę 779,00 milionów euro.
− Dla porównania zespół „Kozłów” wycenia się obecnie na 114,38 milionów euro.
− Stefan Ruthenbeck musi sobie radzić bez takich zawodników jak Lehmann oraz Guirassy.
− Co więcej zawieszony za żółte kartki jest także 21-letni obrońca FCK Jorge Mere.
− Jupp Heynckes musi sobie radzić bez takich graczy jak: Neuer, Vidal, Coman, Robben oraz Boateng.
− Od momentu powrotu Juppa, Bayern wygrał 32 na 38 możliwych spotkań (3 porażki i 3 remisy).
− Najlepszym strzelcem Bayernu i całej Bundesligi jest Robert Lewandowski (28 bramek).
− Najlepszym strzelcem Koeln w tym sezonie ligowym jest Bittencourt oraz Terodde (5 trafień).
− Lewandowskiemu brakuje dwóch trafień, aby po raz trzeci z rzędu strzelić w sezonie +30 bramek.
− Jeśli Polak strzeli 30 bramek w tym sezonie, to wyrówna rekord Gerda Muellera z sezonu 1972/74.
− Lewandowski potrzebował 111 uderzeń, aby 28 razy pokonać golkiperów przeciwnej ekipy.
− Sandro Wagner jest drugim najlepszym strzelcem FCB w tym sezonie ligowym (8 bramek).
− Pizarro (obecnie Kolonia) zdobył 87 bramek w 192 spotkaniach dla Bayernu w przeszłości.
− Max oraz Mueller są najskuteczniejszymi asystentami w tym sezonie ligowym (obaj 12).
Joshua Kimmich wykonał już 101 celnych dośrodkowań w pole karne w tym sezonie ligowym.
− Timo Horn wybronił w tym sezonie ligowym łączną liczbę 130 strzałów (najwięcej w lidze).
− Dla porównania Sven Ulreich dokonywał tego 56 razy.
Sven Ulreich podobnie jak Buerki oraz Faehrmann posiada na swoim koncie 12 czystych kont.
− Kimmich jest najczęściej faulowanym zawodnikiem Bayernu w tym sezonie ligowym (48 fauli).
− Kimmich posiada największą ilość kontaktów z piłką w ekipie FCB w tym sezonie ligowym (4,671).
− Kimmich wykonał już 1,661 celnych podań w tym sezonie ligowym.
Niklas Suele jest najlepszym podającym w Bayernie w tym sezonie ligowym (93% skuteczność). 

Stach Gabriel

Angielskie tygodnie dobiegają już końca... Mistrzowie Niemiec mają już za sobą kolejne spotkanie. Tym razem drużynie ze stolicy Bawarii przyszło mierzyć się w Bundeslidze.

Bayern Monachium w przedostatnim meczu ligowym tego sezonu pokonał dziś na wyjeździe drużynę FC Koeln, która jak dobrze wiemy przed tygodniem została pierwszym spadkowiczem. Ostatecznie monachijczycy ograli ekipę "Kozłów" 3:1 i wygrali swoje 27. spotkanie w tym sezonie ligowym.

Bramki dla "Gwiazdy Południa" zdobywali kolejno James Rodriguez, Robert Lewandowski oraz Corentin Tolisso . Choć pierwsza połowa pozostawiała wiele do życzenia, to w drugiej części pojedynku na RheinEnergieStadion Bayern całkowicie zdominował swoich rywali z Nadrenii-Północnej Westfalii. 

Warto nadmienić, iż bramkę dla Kolonii zdobył jeszcze w pierwszej połowie Niklas Suele, dla którego było to dokładnie trzecie samobójcze trafienie w tym sezonie Bundesligi. Pod tym względem rosły stoper jest liderem w rozgrywkach ligowych w najwyższej klasie rozgrywkowej w Niemczech.

W porównaniu do ostatnich tygodni mistrzowie Niemiec będą mieli teraz zdecydowanie więcej czasu na przygotowania do następnego spotkania – do akcji Robert Lewandowski i spółka wracają dopiero za tydzień, kiedy to w ostatnim meczu ligowym przyjdzie im się zmierzyć z VfB Stuttgart.

Evina ponownie otrzymuje szansę gry

W porównaniu do ostatniego meczu półfinałowego Ligi Mistrzów przeciwko Realowi Madryt, który monachijczycy przypomnijmy zremisowali 2:2, trener Bayernu Monachium zdecydował się dokonać łącznie czterech zmian.

Poza kadrą meczową znalazło się dokładnie sześciu zawodników bawarskiego zespołu. Jupp Heynckes nadal nie może korzystać z usług kontuzjowanego od dłuższego czasu Manuela NeueraArturo Vidala oraz Kingsley'a Comana. Do końca sezonu nie zobaczymy już także Jerome'a Boatenga.

To nie koniec osłabień, albowiem w Monachium pozostali jeszcze David Alaba oraz Arjen Robben. W wyjściowej jedenastce obyło się raczej bez większych niespodzianek – warto zauważyć, że szansę gry od samego początku po raz drugi z rzędu w Bundeslidze otrzymał dziś Franck Evina.

Tym samym klub ze stolicy Bawarii rozpoczął dzisiejsze zawody na RheinEnergieStadion w następującym ustawieniu:  Sven UlreichRafinhaMats HummelsNiklas Suele oraz Joshua Kimmich w obronie. W pomocy z kolei mogliśmy oglądać takich graczy jak: Thomas Mueller, James Rodriguez, Sebastian Rudy, wspomniany Evina oraz Javi Martinez.

Funkcję napastnika podobnie jak przed paroma dniami pełnił dziś Robert Lewandowski. Jeśli natomiast mówimy o ławce rezerwowych, to znaleźli się na niej: Tom StarkeLukas MaiNiklas Dorsch, Thiago, Corentin Tolisso, Felix Goetze oraz Sandro Wagner.

Suele z 3. samobójczym trafiniem

Gospodarze zgodnie z obietnicami zaczęli bardzo odważnie i już na samym początku byli bliscy objęcia prowadzenia, jednakże na posterunku stał Sven Ulreich, który w 3. minucie w sytuacji sam na sam poradził sobie z atakiem "Kozłów".

Bayern również starał się zagrozić swoim rywalom, lecz to podopieczni Stefana Ruthenbecka kreowali lepsze okazje bramkowe. W 10. minucie napastnik FC Koeln − Simon Terodde − zaprzepaścił idealną okazję na bramkę na 1:0. Gospodarze nie rezygnowali z dalszych prób!

Zaledwie kilkadziesiąt sekund później kolejną okazję bramkową zmarnował Simon Zoller. Mistrzowie Niemiec również mieli swoje okazje bramkowe, ale podobnie jak w pojedynku z Realem brakowało zdecydowania i odpowiedniego wykończenia… W 23. minucie zespół z Kolonii wypracował sobie czwartą dogodną sytuację pod bramką Ulreicha.

Podopieczni Juppa Heynckesa nie stali jednak biernie i odpowiedzieli groźnym atakiem − w 25. minucie Robert Lewandowski uderzył głową wprost w Timo Horna. Niestety osiem minut później samobójcze trafienie w dość nieszczęśliwy sposób zaliczył Niklas Suele.

Tuż przed przerwą fenomenalną paradą popisał się Timo Horn, który wyciągnął się i w świetnym stylu wybronił uderzenie Roberta Lewandowskiego. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i obie strony udały się na przerwę do swoich szatni.

Pełna dominacja i błyskawiczne prowadzenie

Tuż po zmianie stron podopieczni Juppa Heynckesa podkręcili tempo, od samego początku przyciskając swoich rywali do muru. Warto jeszcze zaznaczyć, że w przerwie doszło do zmian w zespole FCB − na boisku w miejsce Eviny zameldował się Thiago Alcantara.

Kilka minut po wznowieniu gry zagotowało się pod bramką Kolonii, lecz i tym razem dobrze spisał się Timo Horn. Mimo kilku nieudanych prób "Bawarczycy" w żadnym wypadku nie spuszczali z tonu. W 56. minucie przed doskonałą sytuacją ponownie znalazł się Lewandowski, ale golkiper gospodarzy ponownie wykazał się świetnym refleksem.

Co się odwlecze, to nie uciecze − w 59. minucie James wykorzystał doskonałe podanie Thomasa Muellera i pewnie wpakował piłkę do bramki. Zaledwie sto dwadzieścia sekund później swojego 29. gola w tym sezonie zdobył Robert Lewandowski, który w myśl powiedzenia "do trzech razy sztuka" pokonał Horna.

Mistrzowie Niemiec po zdobyciu drugiej bramki nieco odpuścili, ale nadal w pełni kontrolowali przebieg spotkania w Kolonii. Na jedenaście minut przed końcem regulaminowego czasu na 3:1 podwyższył jeszcze Corentin Tolisso, który wykorzystał idealne dośrodkowanie Jamesa Rodrigueza.

Ekipa "Kozłów" nie poddawała się i również atakowała, kiedy nadarzała się okazja − w 83. minucie bliski szczęścia był Claudio Pizarro, ale po jego uderzeniu piłka minimalnie minęła światło bramki. Na dwie minuty przed końcem sfaulowany w polu karnym został Pizarro, lecz Bibiania Steinhaus przy użyciu VAR'u nie dopatrzyła się przewinienia ze strony FCB.

Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i Bayern zanotował swoje 27. zwycięstwo w tym sezonie ligowym. Do akcji mistrzowie Niemiec wracają dopiero za tydzień, kiedy to w ostatnim meczu 34. kolejki podejmą u siebie VfB Stuttgart.