DieRoten.pl

Hannover 96 - FC Bayern

21-04-2018, 15:30, Bundesliga,


0:3
()

21.04.2018, 15:30 Bundesliga

BRAMKI

0-1 Müller 57', 0-2 Lewandowski 73', 0-3 Rudy 89'

SKŁADY

Hannover 96 : Tschauner - Sorg, Sane, Hübers - Bakalorz (69' Fossum), Albornoz - Schwegler (81.Maier), Elez - Bebou, Harnik (64' Sarenren Bazee) - Füllkrug

Esser, Korb, Ostrzolek, Karaman

FC Bayern : Ulreich - Rafinha, Mai, Boateng, Bernat - Süle - Robben (46' Müller), Rudy, James (72' Martínez), Thiago - Wagner (67' Lewandowski)

Starke, Hummels, Ribéry, Kimmich

ŻÓŁTE KARTKI

Sorg , -

CZERWONE KARTKI

SĘDZIA

M. Petersen

WIDOWNIA

49 000


Brak dodanych statystyk do tego meczu.

Sezon 2017/18 powoli dobiega już końca. Podopiecznym Juppa Heynckesa pozostało do rozegrania jeszcze tylko kilka spotkań w tej kampanii.

Już jutro ekipa rekordowego mistrza Niemiec rozegra kolejne spotkanie w ramach 31. kolejki niemieckiej Bundesligi. Tym razem Roberta Lewandowskiego i spółkę czeka wyjazdowy pojedynek z zespołem Hannoveru 96.

Początek spotkania na HDI Arenie dokładnie o 15:30. Dla zawodników Bayernu Monachium będzie to tym samym ostatni mecz przed arcytrudnym i równie ważnym pojedynkiem na Allianz Arenie z Realem Madryt – przypominamy, że pierwszy pojedynek odbędzie się dokładnie 25 kwietnia.

Choć faworytem jutrzejszego starcia są rzecz jasna „Bawarczycy”, to jak każdego innego rywala, klub ze stolicy Bawarii nie może lekceważyć. Tym bardziej, że podopieczni Andre Breitenreitera pokazywali już w tym sezonie na co ich stać – między innymi w potyczce z BVB w poprzedniej rundzie.

Mimo wszystko Hannover nie radzi sobie ostatnimi tygodniami zbyt dobrze, albowiem jeśli pod uwagę weźmiemy sześć ostatnich spotkań, to klub z Dolnej Saksonii wygrał tylko jeden mecz, notując dodatkowo cztery porażki oraz remis.

HDI Arena

Miejscem jutrzejszego boju o kolejne trzy punkty będzie mogąca pomieścić 49,000 widzów HDI Arena. Stadion ten został zbudowany w latach 1952-1954, zaś inauguracja obiektu odbyła się dokładnie 26 września 1954 roku.

Historia tego stadionu jest bardzo bogata – klub przechodził kilka modernizacji, jednakże najważniejsza z nich miała miejsce w latach 2003-2004, kiedy to w miejsce dawnego stadionu stanął zupełnie nowy obiekt.

Na HDI Arena swoje spotkania na co dzień rozgrywają piłkarze H96, ale warto nadmienić, iż w 2006 roku odbywały się tutaj także spotkania w ramach mistrzostw Świata.

Bayern gromi Bayer

Bayern Monachium nie zwalnia tempa – niezależnie od rywala czy poziomu rozgrywek, zespół prowadzony przez Juppa Heynckesa pochodzi do każdego kolejnego spotkania z takim samym nastawieniem i w pełni skoncentrowany – w ostatnich kilku dniach przekonali się o tym między innymi piłkarze Borussii Moenchengladbach oraz Bayeru 04 Leverkusen.

Przed trzema dniami „Bawarczycy” walczyli w półfinale Pucharu Niemiec ze wspomnianą wyżej drużyną „Aptekarzy”. Rekordowi mistrzowie Niemiec nie okazali litości i rozbili na wyjeździe ekipę B04 aż 6:2. Świetny występ zaliczył cały zespół, jednakże w dużej mierze wyróżnić trzeba Svena Ulreicha, który kilkukrotnie ratował FCB w ważnych momentach.

Hat-trickiem tego wieczoru popisał się Thomas Mueller, dla którego było to drugi hat-trick w historii występów w Pucharze Niemiec. Pozostałe bramki zdobywali Robert Lewandowski (2 bramki) oraz Thiago. Choć w pierwszej połowie gra Bayernu wyglądała raczej dobrze, to w drugiej części boju na BayArenie monachijczycy dosłownie zdominowali Bayer.

− Rozegraliśmy absolutnie topowe spotkanie w pojedynku z silnymi rywalami. Byliśmy dominujący, ale raz za razem były okazje, kiedy Sven musiał nas ratować. Byliśmy bardzo zmotywowani i skupieni na meczu. Za wszelką cenę chcieliśmy awansować do finału i zasłużyliśmy sobie na to – powiedział po meczu Heynckes.

W rozgrywkach ligowych „Bawarczycy” również nie mają sobie równych. Przed tygodniem Bayern rozbił u siebie Gladbach aż 5:1. Liderzy Bundesligi zgromadzili do tej pory 75 oczek i mogą pochwalić się bilansem bramkowym 81:22. Żaden inny klub w lidze nie może pochwalić się tak skuteczną ofensywą czy szczelną defensywą.

Kiepska forma Hannoveru w 2018 roku

Zespół prowadzony przez Andre Breitenreitera nie może raczej mówić o zbyt udanej rundzie wiosennej, albowiem mowa o zaledwie 3 trzech zwycięstwach w 13 spotkaniach. Ogółem dorobek Hannoveru w 2018 roku to wspomniane 3 wygrane, 4 remisy oraz jak łatwo policzyć sześć porażek!

Tym samym po przeliczeniu na punkty mówimy o zaledwie 13 punktach na 39 możliwych (wszystkie spotkania w Bundeslidze). Mimo wszystko nie można zapominać jednej, ale jakże istotnej rzeczy – klub z Dolnej Saksonii jest przecież beniaminkiem i wszystkie znaki na niebie wskazują, że w przyszłym sezonie nadal będziemy mogli oglądać H96 w pierwszej Bundslidze.

Hanowerczycy mieli zdecydowanie więcej czasu na przygotowania do jutrzejszego boju niż „Bawarczycy”, albowiem swoje ostatnie spotkanie Sane i spółka rozgrywali dokładnie tydzień temu, kiedy to przyszło im grać na wyjeździe na Mercedes-Benz Arenie z miejscowym VfB Stuttgart.

Ostatecznie starcie 30. kolejki zakończyło się podziałem punktów i wynikiem 1:1, jednakże bramkę na wagę punktu zdobył już w doliczonym czasie gry Niklas Fuellkrug. Dla Hannoveru 96 był to dokładnie dziewiąty remis w tym sezonie ligowym. Pozostałe mecze kończyły się 12 porażkami oraz 9 zwycięstwami – przełożyło się to dokładnie na 36 punktów i 13. miejsce w tabeli. Jeśli mowa o bilansie bramkowym, to mówimy o 38 strzelonych oraz 44 straconych golach.

Jestem w pełni szczęśliwy. Oczywiście kiedy strzelasz bramkę tak późno, to ten punkt jest jak wygrana. Z drugiej strony jeśli spojrzysz na przebieg spotkania, to zasłużyliśmy na punkt. W końcówce spotkania być może nie naciskaliśmy tak mocno, ale próbowaliśmy wszystkiego i zostaliśmy nagrodzeni bramką w doliczonym czasie gry – powiedział po meczu Martin Harnik.

Gwarancja bramek i historia sięgająca połowy lat 60'

Choć Bayern to rekordowy mistrz Niemiec (28 tytułów mistrzowskich) i najbardziej utytułowany klub w Niemczech, to Hannover może także pochwalić się dwoma tytułami mistrzowskimi, Pucharem Niemiec oraz trzema mistrzostwami 2. Bundesligi. Bez względu na wszystko hanowerczycy podobnie jak FCB mogą pochwalić się bogatą historią występów w Bundeslidze.

Jak wynika z danych serwisu „Soccerway”, do tej pory w historii rywalizacji Bayern mierzył się z zespołem z Dolnej Saksonii 55-krotnie. Zdecydowanie lepszym bilansem mogą pochwalić się „Bawarczycy”, którzy wygrali do tej pory 39 spotkań. Nie można jednak zapominać, że w swojej historii H96 kilkukrotnie napsuł już krwi FCB.

W pozostałych pojedynkach monachijczycy siedem razy remisowali oraz dziewięciokrotnie schodzili z boiska jako pokonani. Nikogo też nie powinien dziwić znacznie lepszy bilans bramkowy klubu ze stolicy Bawarii – Bayern w pojedynkach z Hannoverem zdobył 153 bramki oraz stracił ich „zaledwie” 53.

Pierwsze spotkanie w historii obu klubów miało miejsce dokładnie 6 listopada 1965 roku. Podopieczni Zlatko Cajkovskiego do przerwy przegrywali 2:1, jednakże geniusz Gerda Muellera w drugiej części spotkania wystarczył, aby odmienić losy meczu. Ostatecznie „Bawarczycy” wygrali 4:3. Oprócz Muellera klub reprezentowali także między innymi Sepp Maier czy Franz Beckenbauer.

Ostatnie sześć spotkań:

Jak wynika z powyższej grafiki mistrzowie Niemiec mieli okazję mierzyć się z Hannoverem jeszcze w rundzie jesiennej, kiedy to FCB ograło swoich rywali z Dolnej Saksonii 3:1. Choć wynik mówi co innego, to podopieczni Juppa Heynckesa nie mieli wcale tak łatwego zadania. Bramki dla „Dumy Bawarii” zdobywali tego popołudnia Arturo Vidal, Kingsley Coman oraz Robert Lewandowski.

Smaczku jutrzejszej rywalizacji nadaje też fakt, że średnia bramek zdobywanych w pojedynkach tych dwóch drużyn wynosi dokładnie 3,74 bramki na mecz! Kibice z całą pewnością mogą wyczekiwać kolejnego ciekawego spektaklu piłkarskiego. Jako ciekawostkę można jeszcze wspomnieć, że po raz ostatni Hannover pokonał Bayern blisko 7 lat temu (23 października 2011 monachijczycy polegli 2:1).

Debiut 33-letniego Petersena

Arbitrem jutrzejszego pojedynku 31. kolejki niemieckiej Bundesligi pomiędzy Bayernem Monachium a Hannoverem 96 będzie 33-letni Martin Petersen. Urodzony w Filderstadt sędzia nigdy dotąd nie miał okazji sędziować spotkania z udziałem Bayernu Monachium – będzie to tym samym jego „debiut”.

Mimo wszystko Petersena znają już doskonale kibice i zawodnicy Hannoveru, albowiem 33-latek prowadził już w tym sezonie dwa pojedynki z udziałem hanowerczyków (porażka z Lipskiem oraz remis z Schalke 04).

Martin Petersen jest jednym z czterech nowych arbitrów, którzy zostali włączeni do grona sędziowskiego w pierwszej Bundeslidze na początku tego sezonu. Prywatnie Niemiec jest brokerem nieruchomości. Swoją licencje do DFB Petersen otrzymał w 2009 roku. Początkowo zajmował się prowadzeniem pojedynków ligach regionalnych oraz 3. Bundeslidze.

Po dwóch latach został awansowany na sędziego drugiej ligi, gdzie spędził ponad 6 lat. Jego debiut w niemieckiej ekstraklasie przypadł na 20 września 2017 roku, kiedy poprowadził mecz Koeln z Frankfurtem.  W trwającym obecnie sezonie 33-latek miał już okazję prowadzić 6 spotkań w Bundeslidze, zaś średnia not wystawionych przez „Kickera” wynosi 3,00. Skład sędziowski na jutrzejszy mecz:

Sędzia: Petersen (Stuttgart)
Asystenci: Reichel (Stuttgart), Neitzel-Petersen (Norderstedt)
Czwarty arbiter: Schueller (Korschenbroich)

Rotacja i raz jeszcze rotacja

Wyjściowa jedenastka Bayernu Monachium na jutrzejszy mecz z drużyną Hannoveru 96 jak zwykle owiana jest wielką tajemnicą, więcej informacji na temat składu z całą pewnością poznamy dopiero jutro na kilka godzin przed spotkaniem.

72-letni trener bawarskiego zespołu wciąż musi ustalać kadrę meczową bez brania pod uwagę dwójki kontuzjowanych od dłuższego czasu zawodników, czyli Manuela Neuera oraz Kingsley'a Comana. Niestety do końca sezonu w trykocie FCB z całą pewnością nie ujrzymy już Arturo Vidala.

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej mogliśmy się ponadto dowiedzieć, że pod znakiem zapytania stoi występ David Alaby. Trener podejmie ostateczną decyzję co do jego gry w meczu z H96 po ostatnim treningu. W kadrze z całą pewnością zabraknie jednak Tolisso.

Lista kontuzjowanych jest do opanowania. Odnośnie Davida Alaby i jego sytuacji poczekamy do ostatniej sesji treningowej i zobaczymy jak będzie się czuł. Corentin Tolisso nie znajdzie się jeszcze w kadrze. Pragnę, aby uraz Coco w pełni został wyleczony – powiedział trener FCB.

Jupp Heynckes zapowiedział także przed kamerami, że jutrzejszego popołudnia zastosuje rotację. Część zawodników, którzy grali od początku w meczu z Bayerem 04 Leverkusen otrzymają jutro wolne i zaczną na ławce.

Oczywiście w jutrzejszym meczu dam odpocząć kilku zawodnikom, którzy we wtorek mieli okazję grać z Bayerem. Gramy w następną środę. Moim zdaniem, to nie odgrywa wielkiej roli w przypadku meczu w sobotę – ujawnił Niemiec.

Okiem eksperta, czyli Maciej Iwanow dla DieRoten.pl

Z wielką przyjemnością zapraszam was również do zapoznania się z opinią i komentarzem Macieja Iwanowa, który jak mało kto posiada przeogromną wiedzę na temat Bundesligi i niemieckiej piłki. Maciej na co dzień kibicuje nie tylko Bayernowi Monachium, ale i także Hannoverowi 96.

– Bayern żyje już środowym meczem z Realem Madryt. Sobotnia potyczka w Hanowerze to tylko dodatkowa jednostka treningowa. Podejście gospodarzy co oczywiste jest zgoła odmienne. Mecze z Rekordmeister są zawsze prestiżowe. Nic nie muszą, jedynie mogą. Porażka była wkalkulowana już przed sezonem, ale już jakikolwiek pozytywny wynik sprawi, ze o tym spotkaniu będzie się mówić w mieście długo. No, ale marzenia jedno, a realny stan rzeczy drugie.

Hannover jest w kryzysie, cała runda wiosenna nie ułożyła się tak jak powinna. Choć z drugiej strony można stwierdzić, ze sytuacja beniaminka wróciła po prostu do normy, a na jesieni wyrabiał 300% normy.

Heynckes będzie rotował składem, ale to nie znaczy, że gospodarze mogą z tego powodu otwierać szampana. Przecież to oznacza, że zagrać może James, który w pucharowym meczu w Leverkusen wystąpił zaledwie przez 10 minut. Podobnie sprawa ma się z Suele, Wagnerem czy Tolisso. Ktokolwiek by nie zagrał, to Jupp może i powinien oczekiwać zwycięstwa.

Historia zatacza koło?

W ubiegły wtorek Bayern Monachium pokonał w pojedynku półfinałowym Pucharu Niemiec ekipę „Aptekarzy” aż 6:2. Teraz podopiecznych Juppa Heynckesa czeka jak dobrze wiemy pojedynek z Hannoverem 96 w Bundeslidze. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie pewna analogia…

Wróćmy pamięcią wstecz do sezonu 2012/13, kiedy  to monachijczycy sięgnęli po historyczną potrójną koronę. 16 kwietnia 2013 roku „Bawarczycy” rozbili w 1/2 finału Pucharu Niemiec ekipę VfL Wolfsburg 6:1, po czym kilka dni później przyszło im zmierzyć się w ostatnim meczu testowym przed starciem Ligi Mistrzów z… Hannoverem!

Mistrzowie Niemiec pokonali na wyjeździe zespół z Dolnej Saksonii, po czym kilka dni później w pamiętnym meczu rozbili na Allianz Arenie Barcelonę w pierwszym meczu 1/2 finału Ligi Mistrzów aż 4:0. Co więcej w innym meczu półfinałowym Borussię Dortmund prowadził Juergen Klopp, czyli obecny  trener Liverpoolu.

Mamy więc mnóstwo podobieństw – półfinał Pucharu Niemiec z 6 strzelonymi bramkami, wyjazd do Hannoveru i pierwszy z hiszpańską ekipą na Allianz Arenie w ramach 1/2 finału LM. Czy można więc powiedzieć, że historia powoli zatacza koło? Miejmy nadzieję!

Eksperci typują 

Każdy z nas chciałby pewnie efektywnego i widowiskowego zwycięstwa Bayernu nad Hannoverem 96, ale co myślą osoby z zewnątrz? Poniżej znajdziecie kilka typów piłkarskich ekspertów, dla których futbol to chleb powszedni.

Martin Huć (BayerLeverkusen.pl): 2:0 dla Bayernu. Mam wrażenie, że Bayern zagra nieco eksperymentalnym zestawieniem. Za moment spotkanie z Realem, a za nimi mecz z Bayerem na intensywnym poziomie. Niektórzy pewnie odpoczną, ale zmiennicy pewnie dają radę.

Mateusz Majak (Eleven Sports): 3:1 dla Bayernu. Typowanie wyników Bayernu w aktualnej sytuacji ligowej jest dosyć ryzykowne. Wiadomo, że największego skupienia wymaga teraz Liga Mistrzów, a ligę trzeba po prostu dograć. Jednak patrząc na to co Bayern robi z kolejnymi rywalami ze swojego podwórka ciężko nie stawiać na kolejne zwycięstwa. Wprawdzie Hannover ostatnio odbił się po serii porażek, ale nie sądzę, że będzie w stanie poważnie zagrozić Bayernowi.

Maciej Kruk (Eleven Sports): Remis 1:1. Rozpędzony awansem do finału DFB Pokal Bayern wybiera się na HDI Arena. Dla H96 to najgorszy rywal z możliwych. Względem żadnej innej drużyny nie mają tak negatywnej passy (10 ostatnich pojedynków, to 10 porażek!). Jednak spodziewam się dużej liczby rotacji w drużynie Bayernu oraz przede wszystkim głowy zajętej półfinałowym starciem z Królewskimi, którzy w ten weekend pauzują, ze względu finał Copa del Rey. Stawiam na remis.

Julia Kramek (Borussia.com.pl): 3:1 dla Bayernu. Przed Bayernem dwa wymagające mecze z Realem, dlatego zapewne Jupp da w weekend odpocząć kluczowym graczom. Monachijczycy nie walczą w lidze o nic, ale myślę, że nawet przy niepełnym nakładzie sił wygrana z Hannoverem nie będzie dla nich jakimś trudnym wyzwaniem, a doda jeszcze nieco pewności siebie przed kluczowym dwumeczem.

Michał Trela (Przegląd Sportowy): 

Marcin Borzęcki (TVP Sport): Remis 1:1. Hannover na tak renomowanego rywale z pewnością przygotuje coś specjalnego, Bayern zaś - może mieć ten mecz w głębokim poważaniu. Gdyby to był jeszcze mecz na Allianz-Arena to pewnie typowałbym zwycięstwo monachijczyków, ale pokuszę o małą niespodziankę i remis.

Michał Serafin (Kaiserslautern): 2:1 dla Bayernu. W środę Bayern czeka pierwsza część bitwy z Realem o awans do finału Champions League. Jednakże myślę, ze Bayern nie odpuści meczu w Hanowerze i będzie chciał utrzymać dobry rytm z ostatnich tygodni.

Pamiętne 7:0 w 2010 roku

Jak dobrze już wiemy pojedynki Bayernu Monachium z Hannoverem 96 są gwarantem wielu bramek – w końcu średnia bramek zdobywanych w tych spotkaniach przez oba kluby wynosi dokładnie 3,74.

W historii potyczek tych dwóch niemieckich klubów o jakże wielkiej i bogatej historii zarówno starsi jak i młodsi kibice byli świadkami licznych pogromów. W pamięci niejednego fana bawarskiego zespołu zapewne zapadł mecz z 2010 roku, kiedy to Bayern rozbił hanowerczyków aż 7:0.

Mistrzowie Niemiec nie pozostawili swoim rywalom żadnych złudzeń. Worek z bramkami rozwiązał już w 22. minucie Ivica Olic. Do przerwy monachijczycy jeszcze dwukrotnie strzelali do bramki Hannoveru. Kolejnymi trafieniem popisali się Arjen Robben oraz Thomas Mueller.

Po zmianie stron Bayern nie odpuszczał swoim przeciwnikom z Dolnej Saksonii. W drugiej części padły jeszcze cztery bramki, zaś holenderski skrzydłowy skompletował hat-tricka. Wówczas trenerem FCB był Louis van Gaal.

Garść ciekawostek:

− Bayern wygrał 11 ostatnich spotkań przeciwko H96 we wszystkich rozgrywkach.
− Bayern wygrał 15 z 17 ostatnich spotkań w Bundeslidze.
− Bayern zdobył co najmniej 4 bramki w 3 ostatnich spotkaniach ligowych.
− Bayern w 6 z 7 ostatnich spotkaniach przeciwko Hannoverowi zdobył co najmniej 3 bramki.
− Bayern może pochwalić się najlepszą ofensywą w Bundeslidze (81 zdobytych bramek).
− Bayern posiada najszczelniejszą defensywę w całej lidze (mowa o 22 straconych golach).
− Bayern jest najlepszą ekipą wyjazdową w tym sezonie ligowym (34 na 45 możliwych punktów).
− Bayern w tym sezonie 18-krotnie obijał już poprzeczki i słupku (najwyższy wynik w lidze).
− Przed tygodniem Bayern zaliczył w pojedynku z Gladbach rekordową 94,6% skuteczność podań!
− Bilans 6 ostatnich pojedynków Bayernu przeciwko H96 to sześć zwycięstw.
− Hannover w swojej historii 2-krotnie zdobywał mistrzostwo Niemiec 37/38, 53/54).
− Hannover w rundzie wiosennej wygrał 3 spotkania, 4-krotnie remisował i 6 razy przegrywał.
− Hannover radzi sobie dobrze na własnym podwórku (24 na 45 możliwych punktów).
− Hannover po raz ostatni pokonał Bayern 23 października 2011 roku (2:1 na HDI Arenie).
− Hannover w tym sezonie zdobył 38 bramek oraz stracił ich dokładnie 44.
− W sześciu ostatnich spotkaniach padło łącznie 21 bramek (z czego 18 zdobyli piłkarze FCB).
− Średnia bramek zdobywanych w pojedynkach FCB z H96 wynosi 3,74!
− Hannover przebiegł w tym sezonie łącznie 3,550.2 kilometrów, podczas gdy Bayern 3,376.5.
− Faworytem bukmacherów jest Bayern, zaś średni kurs na ich zwycięstwo wynosi 1,53.
− Łączna wartość kadry Hannoveru 96 według „Tranfsfermarkt.de” wynosi 82,08.
− Dla porównania kadrę „Bawarczyków” wycenia się na sumę 779,00 milionów euro.
− Piłkarze H96 mogą być już niemalże pewni utrzymania (w najgorszym wypadku walka w barażach).
− Andre Breitenreiter musi sobie radzić bez takich graczy jak Prib, Anton oraz Jonathas.
− Co więcej z powodu zawieszenia w kadrze hanowerczyków zabraknie Felixa Klausa.
− Pirmin Schwegler stoi przed ryzykiem zawieszenia (9 żółtych kartek).
− Heynckes musi sobie radzić bez takich graczy jak chociażby Vidal, Neuer oraz Coman.
− Najlepszym strzelcem w ekipie Bayernu i całej Bundesligi jest Robert Lewandowski (27).
− Dla porównania najlepszym strzelcem Hannoveru jest Niklas Fuellkrug (12 bramek).
− Najlepszym asystującym w ekipie FCB jest Thomas Mueller (11 asyst).
Mueller, Wagner, Boateng oraz Rafinha stoją przed ryzykiem zawieszenia za żółte kartki.
− Martin Harnik nie pokonał jeszcze Bayernu w swojej karierze (remis i 13 porażek).
Niklas Suele może pochwalić się skutecznością podań w lidze na poziomie 93,2%.
− Tylko Lewandowski (18) zdobył więcej bramek niż Fuellkrug od 9. kolejki ligowej (12).
− Thomas Mueller zdobył już 10 bramek w historii pojedynków z Hannoverem (10).
Sandro Wagner (najpewniej zagra) zdobył już dla Bayernu od swojego powrotu 8 bramek.
− Lewandowski oddał już 110 strzałów na bramkę w tym sezonie ligowym!
− Salif Sane (H96) wygrał już 207 pojedynków w powietrzu w tym sezonie (najwyższy wynik).
Joshua Kimmich posłał już w tym sezonie ligowym 99 dośrodkowań w pole karne.
− Kimmich może pochwalić się także łączną ilością 1620 podań w tym sezonie ligowym.
− Bilans Jamesa Rodrigueza w tym sezonie ligowym to 10 asyst oraz 6 bramek.
Sven Ulreich może pochwalić się w tym sezonie ligowym 11 czystymi kontami.
− Golkiper H96 Philipp Tschauner wybronił już łącznie 101 strzałów w tym sezonie ligowym.
Matts Hummels zaliczył już w tym sezonie łączną liczbę 4146 kontaktów z piłką.
− W H96 najlepszym odbierającym jest  Schwegler (62), zaś w Bayernie Vidal (56).

 Stach Gabriel

Angielskie tygodnie nie mają końca! Bayern Monachium ma już za sobą kolejne spotkanie. Tym razem monachijczycy walczyli w rozgrywkach niemieckiej Bundesligi.

Dzisiejszego popołudnia Bayern mierzył się na wyjeździe z ekipą Hannoveru 96. Miejscem spotkania był doskonale nam znany obiekt hanowerczyków, czyli HDI Arena. Jak zwykle emocji w pojedynku z udziałem z FCB nie brakowało.

Podopieczni Juppa Heynckesa pokonali hanowerczyków 3:0, zaś bramki dla bawarskiego zespołu zdobywali kolejno Thomas Mueller, Robert Lewandowski i Sebastian Rudy. Warto podkreślić, że dla Rudego był to premierowy gol dla "Gwiazdy Południa".

Dla Bayernu było to dokładnie dwudzieste piąte zwycięstwo w tym sezonie ligowym. Warto także nadmienić, iż Robert Lewandowski zdobywając dziś swojego 28. gola w Bundeslidze, stał się najlepszym strzelcem spoza Niemiec w historii Bundesligi (dla jednego klubu) – Polak zdobył dla FCB już 105 bramek w lidze łącznie!

Tym razem mistrzowie Niemiec również nie będą mieli zbyt dużo czasu na przygotowania do następnego spotkania, albowiem już w najbliższą środę monachijczycy zagrają pierwszy mecz Ligi Mistrzów z Realem Madryt na Allianz Arenie.

Debiut 18-letniego Maia!

W porównaniu do ostatniego spotkania Bayernu w półfinale Pucharu Niemiec, w którym to przypomnijmy "Bawarczycy" rozbili Bayer 04 Leverkusen aż 6:2, trener Jupp Heynckes zdecydował się dokonać łącznie siedmiu zmian w pierwszym składzie.

72-letni szkoleniowiec bawarskiego zespołu nadal nie może korzystać z usług kontuzjowanych od dłuższego czasu zawodników, , czyli Manuela Neuera oraz Kingsley'a ComanaNa całe szczęście 32-letni golkiper jest już na ostatniej prostej, aby wrócić do bramki Bayernu.

Niestety jak już doskonale wiemy do końca sezonu nie będziemy mogli też oglądać w akcji Arturo Vidalaktóry przeszedł operację kontuzjowanego kolana. Niestety poza kadrą znalazło się także dwóch innych zawodników FCB. Mowa o takich graczach jak Corentin Tolisso oraz David Alaba.

Najważniejszą wiadomością jest bez dwóch zdań obecność 18-letniego Lukasa Maia w pierwszym składzie "Die Roten". Dla młodego Niemca jest to rzecz jasna debiut w pierwszym zespole klubu ze stolicy Bawarii. W pierwszej jedenastce zagrali dziś: Sven UlreichJerome BoatengNiklas Suele, Sebastian Rudy, Juan BernatRafinha, Lukas Mai, Arjen RobbenJames RodriguezThiagoSandro Wagner.

Zgodnie z zapowiedziami trenera szansę odpoczynku otrzymało dziś kilku kluczowych zawodników. Na ławce rezerwowych znaleźli się tacy zawodnicy jak: Tom Starke, Matts HummelsJoshua KimmichFranck RiberyThomas MuellerJavi Martinez oraz Robert Lewandowski

Tschauner ratuje H96

Choć Bayern był zdecydowanym faworytem tego spotkania, to podopieczni Andre Breitenreitera nie zamierzali tylko chować głowy w piasek. Odważni hanowerczycy od samego początku ruszyli do ataku i starali się zagrozić bramce strzeżonej przez Svena Ulreicha. Już w 3. minucie golkiper FCB musiał interweniować, kiedy zagotowało się pod jego bramką.

Monachijczycy początkowo mieli problemy z odnalezieniem się w tym spotkaniu, ale z czasem klub prowadzony przez Juppa Heynckesa zaczął przejmować inicjatywę. W 12. minucie idealnie dośrodkował Rafinha, zaś minimalnie nad bramką uderzył Thiago. Zaledwie pięć minut później ponownie zaatakował Bayern. Tym razem uderzenie Suele skutecznie wybronił Tschauner.

Chwilę później kibice FCB i H96 przeżyli chwilę grozy, albowiem głowami zderzyli się Sandro Wagner oraz Salif Sane. Na całe szczęście po krótkiej pauzie obaj wstali i wznowili grę. W 27. minucie fenomenalną paradą popisał się Sven Ulreich, który w genialnym stylu wybronił uderzenie Huebersa.

"Bawarczycy" odpowiedzieli kolejną groźną akcją, lecz tym razem bramkarz gospodarzy fenomenalnie obronił strzał Wagnera z kilku metrów. Mistrzowie Niemiec nie zwalniali i cały czas starali się zdobyć upragnionego gola, lecz goście z Monachium byli bardzo nieskuteczni w wykańczaniu swoich sytuacji bramkowych.

Na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry kibice "Gwiazdy Południa" byli bliscy świętowania pierwszego gola FCB, lecz i tym razem świetną obroną popisał się golkiper Hannoveru 96. Thiago uderzał z woleja, lecz na posterunku stał bohater pierwszych 45 minut, czyli Tschauner. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i obie ekipy udały się na przerwę do swoich szatni. 

1...2...3... Bayern wygrywa dziś!

Na początku drugiej połowy Jupp Heynckes postanowił ściągnąć Arjena Robbena, którego zastąpił Thomas Mueller. Jak się później okazało trener "Bawarczyków" miał nosa co do zmiany. Tuż po wejściu na murawę wychowanek Bayernu był bliski zdobycia bramki, lecz do szczęścia zabrakło kilku centymetrów.

Mimo wszystko Mueller nie porzucił nadziei na zdobycie bramki i już w 57. minucie mistrzowie Niemiec mogli cieszyć się z pierwszego gola, kiedy to Thomas wykorzystał centrę Juana Bernata. Za całą akcję należy pochwalić także Jamesa, który zainicjował sytuację bramkową. Po stracie bramki gospodarze stali się aktywniejsi, podczas gdy Bayern poszukiwał drugiego trafienia.

W 67. minucie gry Jupp zdecydował się dokonać kolejnej zmiany – murawę opuścił nieskuteczny dziś Sandro Wagner, zaś w jego miejscu pojawił się Robert Lewandowski. Polak nie musiał czekać zbyt długo na swojego 28. gola, albowiem już w 73. minucie "Lewy" wykorzystał dogranie Rudego z rzutu rożnego i pewnym strzałem umieścił futbolówkę w bramce H96.

Prowadząc już 2:0 podopieczni Heynckesa szanowali piłkę i nie pozwolili się wytrącić z równowagi, podczas gdy hanowerczycy mieli spore problemy z jej odzyskaniem. Mistrzowie Niemiec w końcówce spotkania potwierdzili swoją klasę i zdobyli trzeciego gola. Tym razem to Mueller asystował, zaś Rudy strzelał.

Dla Sebastian był to zarazem pierwszy gol w trykocie FCB. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i "Bawarczycy" pewnie wracają do Monachium z 3 punktami i mocno podbudowani przed środowym spotkaniem, kiedy to na Allianz Arenie w ramach pierwszego półfinału Ligi Mistrzów podejmą Real Madryt.