DieRoten.pl

FC Augsburg - FC Bayern

07-04-2018, 15:30, Bundesliga,


1:4
()

07.04.2018, 15:30 Bundesliga

BRAMKI

1-0 Süle 18' (sam.), 1-1 Tolisso 32', 1-2 James 38', 1-3 Robben 62', 1-4 Wagner 87'

SKŁADY

FC Augsburg : Hitz - Schmid, Gouweleeuw, Hinteregger, Max - Khedira, Baier (Janker 89') - Koo, Gregoritsch (Moravek 80'), Caiuby - Cordova (Richter 62')

Luthe, Heller, Parker, Kacar

FC Bayern : Ulreich - Kimmich, Süle, Boateng, Rafinha - Rudy - Robben (Müller 83'), Tolisso, James (Martínez 64'), Bernat (Ribéry 82') - Wagner

Starke, Hummels, Thiago, Lewandowski

ŻÓŁTE KARTKI

Gregoritsch, Khedira, Baier - Boateng

CZERWONE KARTKI

SĘDZIA

M. Schmidt

WIDOWNIA

30 660


Brak dodanych statystyk do tego meczu.

Sezon 2017/18 powoli dobiega końca. Podopieczni Juppa Heynckesa mają już za sobą pierwsze kilka spotkań z cyklu tak zwanych angielskich tygodni.

Ekipa rekordowego mistrza Niemiec ma przed sobą bardzo napięty grafik. Roberta Lewandowskiego i spółkę czeka jeszcze co najmniej sześć pojedynków w kwietniu, ale liczba ta może rzecz jasna ulec zmianie, jeśli w najbliższą środę Bayern awansuje do półfinału Ligi Mistrzów.

Już jutro Bayern Monachium powalczy o kolejne punkty w niemieckiej Bundeslidze. Rywalem klubu prowadzonego przez legendarnego już Juppa Heynckesa będzie FC Augsburg. Oznacza to tym samym, że czekają nas "Derby Bawarii".

Spotkanie to będzie o tyle ciekawe, że w przypadku zwycięstwa "Bawarczycy" oficjalnie już będą mogli świętować zdobycie szóstego mistrzostwa Niemiec z rzędu! Zadanie jednak nie będzie proste. Choć Bayern uchodzi za murowanego faworyta, to augsburczyków w żadnym wypadku nie można lekceważyć.

Niewykluczone jednak, że z uwagi na zbliżający się wielkimi krokami mecz rewanżowy w Lidze Mistrzów, trener "Die Roten" dokona kilku rotacji w składzie. Szansę gry od początku może otrzymać między innymi Sandro Wagner czy Corentin Tolisso.

WWK Arena

Areną jutrzejszego derbowego pojedynku będzie otwarty 26 lipca 2009 roku stadion o nazwie WWK Arena. Obiekt, na którym swoje spotkania rozgrywa FC Augsburg, jest w stanie pomieścić dokładnie 30,660 widzów.

Na swoim stadionie bawarski zespół miał już okazję gościć wiele znakomitych zespołów zarówno z krajowego podwórka, jak i innych europejskich klubów (FCA miało okazję grać nie tak dawno temu w rozgrywkach Ligi Europy).

Warto podkreślić, że WWK Arena jest oddalona od Allianz Areny o zaledwie 70 km, dlatego też podróż monachijczyków nie potrwa zbyt długo. Ponadto obiekt w Augsburgu był jednym z oficjalnych miast podczas  Pucharu Świata Kobiet U20 w 2010 roku oraz Pucharu Świata Kobiet w 2011 roku.

Bayern wygrywa, Jupp śrubuje rekord

W ubiegły wtorek Bayern Monachium mierzył się w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów z ekipą Sevilli FC. Pojedynek na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan zakończył się ostatecznie zwycięstwem "Bawarczyków", którzy ograli klub z Andaluzji 2:1.

Bramki dla klubu prowadzonego przez Juppa Heynckesa zdobywali kolejno Jesus Navas (samobójcze trafienie) oraz Thiago. Ogromny wpływ na obie bramki miał Franck Ribery, który po raz kolejny w ostatnich tygodniach zaliczył dobry występ.

Pierwsza połowa pozostawiała jednak wiele do życzenia − w przerwie spotkania padły nawet mocne słowa, co jak się później okazało odzwierciedliło się w drugiej części meczu. Warto nadmienić, iż dla Juppa Heynckesa było to dokładnie 12. zwycięstwo z rzędu w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Niemiec pod tym względem jest absolutnym rekordzistą i nie ma sobie równych.

Sevilla była lepsza w pierwszej połowie. Traciliśmy za często piłkę, nie byliśmy dobrze ustawieni w pomocy i dlatego Sevilla miała swoje szanse. Oczywiście, w przerwie miałem na ten temat do powiedzenie kilka "mocnych" słów. W drugiej połowie mieliśmy już wszystko pod kontrolą i zasłużenie wygraliśmy mecz powiedział po meczu Heynckes.

Z kolei w niemieckiej Bundeslidze wszystko jest już raczej jasne − klub prowadzi w tabeli ligowej z przewagą 17 punktów nad Schalke 04 Gelsenrkichen i już jutro (jak już wspominaliśmy) Bayern może zdobyć swoje dwudzieste ósme mistrzostwo Niemiec w historii. Wyczyn ten będzie o tyle wyjątkowy, że monachijczycy obronią tytuł po raz szósty z rzędu!

Jeśli pod uwagę weźmiemy wszystkie spotkanie w tym sezonie ligowym, to piłkarze "Gwiazdy Południa" odnieśli łącznie 22 zwycięstwa, 3-krotnie remisowali oraz tyle samo razy schodzili z boiska jako pokonani. Tym samym mowa o 69 punktach. Bilans bramkowy również robi wrażenie, albowiem mowa jest o 72 zdobytych oraz zaledwie 20 straconych bramkach.

Augsburg nie zachwyca

Pierwsza runda niemieckiej Bundesligi w wykonaniu ekipy z Górnej Bawarii napawała kibiców FCA wielkim optymizmem − augsburczycy zajmowali dziewiąte miejsce i od miejsca gwarantującego udział w europejskich pucharach dzieliły ich zaledwie 4 oczka!

Obecnie forma zespołu prowadzonego przez Manuela Bauma jest co najmniej kiepska… Augsburg na 11 możliwych spotkań wygrał zaledwie trzy z nich! Pozostałe pojedynki kończyły się 5 porażkami oraz 3 remisami. Tym samym przez okres niemalże czterech miesięcy zawodnicy FCA zdobyli zaledwie 12 punktów.

W przeciwieństwie do Bayernu zespół z Górnej Bawarii miał zdecydowanie więcej czasu na regenerację i przygotowanie się do jutrzejszego starcia. Augsburg swoje ostatnie spotkanie rozegrał przed tygodniem, kiedy to w starciu 28. kolejki zremisował na BayArenie z Bayerem Leverkusen 0:0.

Zdobyliśmy dziś punkt w meczu z bardzo trudnym rywalem. Nie było polotu w naszej grze, kiedy atakowaliśmy, ale remis jest zasłużony. Regularnie odzyskiwaliśmy piłkę, ale nie byliśmy w stanie wykorzystywać swoich okazji. Nie mogę jednak narzekać, ponieważ wracamy do domu szczęśliwi z punktem powiedział po meczu Baum.

Na ten moment drużyna "Fuggerstaedter" zajmuje dziesiąte miejsce w tabeli ligowej z dorobkiem 36 punktów. Na wynik ten przełożyło się dokładnie 9 zwycięstw, 9 remisów oraz 10 porażek. Jeśli zaś chodzi o bilans bramkowy, to mówimy o 37 strzelonych oraz 36 straconych bramkach.

"Derby Bawarii” po raz 17. w historii!

Ze statystyk prowadzonych przez serwis "Soccerway" wynika, że jutrzejszego popołudnia będziemy świadkami siedemnastego derbowego pojedynku Bayernu z Augsburgiem w historii obu klubów. Bilans zdecydowanie przemawia na korzyść monachijczyków.

Do tej pory "Bawarczycy" triumfowali nad  "Fuggerstaedter" 14-krotnie. Pozostałe dwa spotkania kończyły się natomiast zwycięstwami Augsburga − po raz ostatni nastąpiło to 9 kwietnia 2015 roku, kiedy zespół prowadzony przez Pepa Guardiolę został ograny na Allianz Arenie w Monachium 0:1.

Na korzyść mistrzów Niemiec przemawia również bilans bramkowy, albowiem mowa o 40 strzelonych bramkach przez Bayern – dla porównania klub ze stolicy Szwabii zdobył ich 8. W samych tylko sześciu ostatnich spotkaniach padło łącznie 24 goli, co daje średnią 4 bramek na mecz!

Początek rywalizacji pomiędzy augsburczykami a monachijczykami nastąpił 6 listopada 2011 roku. W swoim pierwszym pojedynku lepsi okazali się podopieczni Juppa Heynckesa – mistrzowie Niemiec pokonali Augsburg 2:1, zaś bramki dla klubu ze stolicy Bawarii zdobywali kolejno Mario Gomez oraz Franck Ribery.

Ostatnie sześć spotkań:

 

Jak wynika z powyższej tabeli mistrzowie Niemiec po raz ostatni mieli okazję rywalizować z Augsburgiem nieco ponad pięć miesięcy temu, kiedy to podopieczni Juppa Heynckesa pokonali przed własną publicznością gości ze stolicy Szwabii 3:0.

Bardzo dobry występ tego dnia zaliczył między innymi Arturo Vidal oraz przede wszystkim Robert Lewandowski, który wprost uwielbia grać przeciwko FCA. Na pierwszą bramkę 75,000 widzów zgromadzonych na Allianz Arenie musiało czekać do 31. minuty, kiedy to Hitz został pokonany przez Vidala. Kolejne dwie bramki zdobył w późniejszym okresie Robert Lewandowski.

Jeśli pod uwagę weźmiemy 6 ostatnich pojedynków pomiędzy tymi dwoma zespołami, to mowa jest o 100% skuteczności "Bawarczyków", którzy wygrali wszystkie mecze strzelając przy tym 20 bramek oraz tracąc zaledwie 4!

Schmidt rozjemcą zawodów w Augsburgu

Jutrzejszy pojedynek na WWK Arena poprowadzi sędzia Markus Schmidt. 44-letni Niemiec ze Stuttgartu po raz ostatni miał okazję poprowadzić spotkanie z udziałem Bayernu Monachium 6 lutego 2018 roku, kiedy to monachijczycy w ramach ćwierćfinału Pucharu Niemiec rozbili trzecioligowy SC Paderborn aż 6:0.

Co więcej w Bundeslidze po raz ostatni Schmidt prowadził mecz z udziałem FCB 18 listopada 2017 roku − wtedy to klub ze stolicy Bawarii ograł… Augsburg 3:0. W swojej dotychczasowej i długiej zarazem karierze Schmidt łącznie 15 razy pełnił rolę arbitra w spotkaniach ligowych Bayernu. Kiedy arbitrem był 44-letni Niemiec, to mistrzowie Niemiec ani razu nie przegrali (13 zwycięstw oraz dwa remisy).

Do  tej pory w sezonie 2017/18 konsultant rozwoju personelu miał okazję poprowadzić 10 spotkań w 1. Bundeslidze. Średnia not jaką wystawił mu magazyn "Kicker” za pojedynki ligowe wynosi 3,50. Markus Schmidt we wspomnianych meczach pokazał 45 żółtych i 2 czerwone kartki.

Schmidt to obecnie jeden z najdłużej pracujących arbitrów w Niemczech – swoją licencję DFB otrzymał dokładnie 20 lat temu, czyli w 1997 roku. Rok później otrzymał zgodę na prowadzenie pojedynków w drugiej Bundeslidze. Od 2003 roku Markus pełni funkcję arbitra najwyższej klasy rozgrywkowej w Niemczech. Skład sędziowski na jutrzejszy mecz:

Arbiter główny: Schmidt (Stuttgart)
Asystenci: Groniak (Brema), Assmuth (Kolonia)
Czwarty arbiter: Fritz (Korb)

Okiem eksperta, czyli Marcin Borzęcki dla DieRoten.pl

Z wielką przyjemnością zapraszam was również do zapoznania się z opinią i komentarzem Marcina Borzęckiego, który na co dzień zajmuje się pracą w Sport TVP PL, zaś dawniej mogliście go kojarzyć z serwisu "Weszło.com”. Marcin jest oddanym kibicem i miłośnikiem Schalke 04.

− Wielu ekspertów typowało przed sezonem Augsburg jako jeden z zespołów, który powinien heroicznie bronić się przed spadkiem. Przyznam, że i ja miałem takie odczucia, bo nie dość, że nie powalała mnie na kolana jakość kadry, to i nie przekonywał mnie szkoleniowiec Manuel Baum. Ekipa z południa wywinęła jednak niezłego psikusa, bo radzi sobie ponadprzeciętnie i musiałoby się wydarzyć wiele złego, by wplątała się jeszcze w walkę o utrzymanie.

Augsburg nie gra skomplikowanego futbolu, ale gra futbol skuteczny. Ma w ofensywie zawodników potrafiących wykańczać akcje, dobrze grających głową i korzystając z prostych środków – wykorzystuje to. Co innego jednak ugrać trochę punktów na drużynach z Bundesligi, a co innego na Bayernie, który toczy swoje odrębne rozgrywki w Niemczech.

Za naszą zachodnią granicą piłkarze Juppa Heynckesa rozprawiają się praktycznie z każdym, z kim mają na to ochotę. Już nawet wyłączając ostatni pogrom Borussii Dortmund, to zwyczajnie nikt nie jest na tyle zaawansowany piłkarsko, by móc rywalizować z monachijczykami. Nawet wtedy, gdy ci niekoniecznie mają swój dzień.

Zdarzy się czasem, że komuś udaje się postawić jako-taki opór Bawarczykom, ale to przypadki, które można policzyć na palcach jednej ręki. Z tego też względu nie spodziewam się jakichkolwiek problemów w sobotę. Bayern wygra, zdobędzie kolejne mistrzostwo kraju i z czystą głową będzie mógł się już skupić na walce o Lidze Mistrzów. Bo nie jest tajemnicą, że to te rozgrywki są teraz priorytetem.

Vidal i Alaba wypadają z gry

Wyjściowa jedenastka Bayernu Monachium na jutrzejszy mecz z Augsburgiem jak zwykle owiana jest wielką tajemnicą, więcej informacji na temat składu z całą pewnością poznamy dopiero jutro na kilka godzin przed spotkaniem.

Niestety Jupp Heynckes nadal nie może korzystać z usług kontuzjowanego Manuela Neueraktóry na całe szczęście jest już bardzo bliski powrotu do pełnych treningów (wczoraj Niemiec wznowił trening bramkarski). Niezdolny do gry pozostaje także  Kingsley Coman.

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej trener Bayernu − Jupp Heynckes − ujawnił, że w meczu z FCA zabraknie także Arturo Vidala oraz Davida Alaby. Ponadto występ Corentina "Coco" Tolisso stoi pod znakiem zapytania.

– David Alaba nie będzie jeszcze gotowy na jutrzejszy mecz z Augsburgiem. Z kolei występ Corentina Tolisso stoi pod znakiem zapytania. Po dzisiejszym treningu będziemy wiedzieli więcej na jego temat. Arturo Vidal wypada z gry na 100% – ujawnił dziś trener FCB.

 

 

Choć w ekipie Bayernu można wyróżnić kilku kontuzjowanych zawodników, to niewykluczone jednak, że jutro zobaczymy cały zespół Bayernu w komplecie. Jupp ujawnił, że poprosił każdego gracza FCB (również tych kontuzjowanych), aby pojechali z drużyną do Augsburga, aby w razie zdobycia mistrzostwa Niemiec celebrować tytuł we wspólnym gronie.

– Powiedziałem Manu, że byłbym szczęśliwy, gdyby pojechał z nami do Augsburga, aby być z zespołem, jeśli uda nam się wygrać mistrzostwo. Podobnie zrobiłem z resztą kontuzjowanych zawodników – wyjawił Jupp.

Trzecie najszybsze mistrzostwo Niemiec w historii? 

Jutrzejszego popołudnia podopieczni Juppa Heynckesa staną przed szansą zdobycia swojego 28. tytułu mistrza Niemiec. Dla monachijczyków będzie to zarazem szóste mistrzostwo kraju z rzędu! Żaden inny klub w historii Bundesligi nie może pochwalić się tak niesamowitym wyczynem.

Co więcej w przypadku przypieczętowania tytułu mistrzowskiego po meczu z augsburczykami, Bayern Monachium może ustanowić trzeci najlepszy wynik w historii rozgrywek ligowych pod względem szybkości wygrania Bundelsligi. Kilka najszybszych triumfów w długoletniej historii:

1973 rok − po rozbiciu FC Kaiserslautern 6:0 w meczu 30. kolejki Bundesligi (5 maj)

2003 rok − po pokonaniu Wolfsburga 2:0 w meczu 30. kolejki Bundesligi (26 kwiecień).

2015 rok − po pokonaniu Herthy Berlin 1:0 w meczu 30. kolejki Bundesligi (25 kwiecień).

2013 rok − po pokonaniu Eintrachtu Frankfurt 1:0 w meczu 28. kolejki Bundesligi (6 kwiecień).

2014 rok − po pokonaniu Herthy Berlin 3:1 w meczu 27. kolejki Bundesligi (25 marca).

Warto zaznaczyć, że w sezonie 1963/64 FC Koeln zdobyło mistrzostwo Niemiec w meczu 28. kolejki niemieckiej Bundesligi 18 kwietnia, lecz na uwadze warto mieć fakt, że wówczas w lidze grało tylko 16 drużyn.

Eksperci typują 

Każdy z nas chciałby pewnie efektywnego i widowiskowego zwycięstwa Bayernu nad Augsburgiem, ale co myślą osoby z zewnątrz? Poniżej znajdziecie kilka typów piłkarskich ekspertów, dla których futbol to „chleb powszedni”.

Martin Huć (Bayer Leverkusen): 2:0 dla Bayernu. Augburg gra zaskakująco dobrze wiosną, nieźle bronią, stanowią monolit na boisku. Nie spodziewam się łatwej przeprawy dla Bayernu, ale tez nie sądzę, by Augsburg zdołał im urwać punkty.

Michał Trela (Przegląd Sportowy): 2:0 dla Bayernu. Spodziewam się łatwego zwycięstwa Bayernu, pieczętującego mistrzostwo Niemiec. Wynik raczej nie będzie zbyt wysoki, bo największym atutem gospodarzy jest obrona, a Bayern nie potrzebuje szaleć, gdyż ma w niedalekiej przyszłości ważniejsze mecze.

Julia Kramek (Borussia.com.pl): 3:0 dla Bayernu. Bayern jest w gazie. Okazała wygrana z Borussią i ważne zwycięstwo z Sevillą, po uprzednim odwróceniu losów meczu, dodało monachijczykom wiatru w żagle i nie sądzę, aby mecz w Augsburgu miał sprawić im większe problemy.

Maciej Kruk (Eleven Sports): 3:1 dla Bayernu. Bayern przystępuje do spotkania derbowego z Augsburgiem między meczami Ligii Mistrzów. W pierwszym meczu z Sevillą, zdecydowanie najlepszym aspektem jest osiągnięty rezultat, gdyż styl gry wymagał pewnych usprawnień. Z drugiej strony Manuel Baum, mógł nieco odetchnąć, gdyż nowy sposób organizacji defensywnej, dał cenny punkt w rywalizacji z Bayerem Leverkusen. Mimo to, jednak dwa słabsze spotkania z rzędu, w wykonaniu Bawarczyków są raczej mało prawdopodobne. 

Mateusz Majak (Eleven Sports): Po wygranej w lidze Mistrzów z Sevillą, Bayern wraca do gry w Bundeslidze. W starciu z Augsburgiem nie ma co liczyć na niespodziankę. Bawarczycy będą chcieli w końcu "przyklepać" szósty z rzędu mistrzowski tytuł i mieć w 100% spokojną głowę przed kolejnymi meczami w Europie. Na mecz jadą nawet kontuzjowani zawodnicy. Oczekiwanie na świętowanie niebawem dobiegnie końca.

Tomasz Urban (Eleven Sports/Piłka Nożna): 2:0 dla Bayernu i przyklepanie tytułu. Bez wielkiego polotu, bez fajerwerków, w trybie ekonomicznym, ale w gruncie rzeczy pewnie

Marcin Borzęcki (TVP Sport): 2:0 dla Bayernu. Bayern musi zaklepać mistrzostwo Niemiec i przestać zaprzątać sobie tym głowę, więc nie widzę innego rozwiązania jak zwycięstwo zespołu Heynckesa. Nie będzie też raczej problemu, by było ono dwu- lub nawet trzybramkowe, bo i Augsburg „leży” Robertowi Lewandowskiemu 

Michał Serafin (Kaiserslautern): 3:1 dla Bayernu. Bayern wygra z Augsburgiem. FCA nie gra już de facto o nic, a Bayern wykona ostateczny krok do wygrania ligi.

Augsburg, czyli ulubiony rywal Lewandowskiego

Najbliższy rywal Bayernu Monachium – Augsburg – to przede wszystkim ulubiony zespół Roberta Lewandowskiego, który w pojedynkach z "Fuggerstaedter” strzela bramki jak na zawołanie.

Do tej pory polski snajper zarówno w barwach FCB jak i Borussii Dortmund w spotkaniach przeciwko ekipie z Górnej Bawarii wystąpił dokładnie w 13 spotkaniach, zaś jego robiący ogromne wrażenie dorobek to 18 bramek!

Najlepszy strzelec Bayernu przeciwko żadnemu innemu klubowi w Bundeslidze nie może pochwalić się takim dorobkiem bramkowym jak przeciwko Augsburgowi. W ostatnim meczu ligowym z augsburczykami nasz rodak również poprawił swój dorobek bramkowy.

29-letni snajper wystąpił w pierwszym składzie i już w 38. minucie spotkania wpisał się na listę strzelców, po tym jak wykorzystał dogranie Arturo Vidala. Zaledwie cztery minuty po wznowieniu drugiej połowy "Lewy" po raz drugi pokonał Hitza i ustalił wynik meczu na 3:0.

Garść ciekawostek

− Bayern wygrał 13 z 15 ostatnich spotkań w rozgrywkach ligowych.
− Bayern zdobył co najmniej 3 bramki w 5 ostatnich pojedynkach z FCA (wszystkie rozgrywki).
− Bayern wygrał 6 ostatnich spotkań z Augsburgiem (wszystkie rozgrywki).
− Mistrzowie Niemiec strzelili co najmniej 2 bramki w 9 z 11 ostatnich meczach ligowych.
− Augsburg przegrał 3 ostatnie spotkania na własnym podwórku w Bundeslidze.
− Faworytem bukmacherów jest Bayern, zaś średni kurs na zwycięstwo FCB wynosi 1,50.
− Bayern to najlepiej grająca ekipa na wyjazdach (10 zwycięstw, remis oraz 3 porażki).
− Bayern 17-krotnie obijał w tym sezonie słupki i poprzeczki (najwyższy wynik w lidze).
− Bayern to najmniej biegająca ekipa w Bundeslidze (3,153.8 kilometrów).
− Mistrzowie Niemiec mogą pochwalić się w tym sezonie 88% skutecznością podań.
− Począwszy od 2000 roku Bayern wygrał Bundesligę 12-krotnie.
− Augsburg nie radzi sobie zbyt dobrze na własnym podwórku (5 zwycięstw, 4 remisy i porażek).
− Bayern posiada najlepszą ofensywę w całej Bundeslidze (72 strzelonych bramek).
− Bayern może pochwalić się najszczelniejszą defensywą (zaledwie 20 straconych bramek).
− 6 ostatnich spotkań FCB z FCA kończyło się samymi zwycięstwami monachijczyków.
− W 6 ostatnich pojedynkach padły 24 bramki (z czego 20 strzelili mistrzowie Niemiec).
− Bayern może jutro wygrać swój szósty tytuł mistrza Niemiec z rzędu!
− Wartość całej kadry Bayernu Monachium wyceniana jest dokładnie na 779,00 milionów euro.
− Dla porównania kadrę Augsburga wycenia się obecnie na sumę 82,80 milionów euro.
− Po raz ostatni Bayern przegrał z FCA 9 maja 2015 roku, kiedy to FCB miało już zapewniony tytuł.
− Stadion WWK Arena jest oddalony od Allianz Areny o zaledwie 70 kilometrów!
− W historii pojedynków pomiędzy tymi dwoma ekipa nigdy nie padł jeszcze remis.
− Jupp Heynckes musi sobie radzić bez takich zawodników jak Vidal, Alaba, Neuer oraz Coman.
− Pod znakiem zapytania stoi ponadto występ Corentina Tolisso oraz Juana Bernata.
− Manuel Baum nie może skorzystać z usług takich graczy jak Danso oraz Framberger.
− Najlepszym strzelcem Bayernu i Bundesligi jest obecnie Lewandowski (26 trafień).
− W zespole ze stolicy Szwabii najlepszym strzelcem jest Finnbogason oraz Gregoritsch (11).
− Philipp Max z Augsburga to najlepiej asystujący zawodnik Bundesligi (do tej pory 13 asyst).
− Dla porównania Mueller i Kimmich znajdują się na drugim miejscu (obaj po 11 asyst).
− Robert Lewandowski strzelił Augsburgowi w swojej karierze 18 bramek!
− W trwającym obecnie sezonie Polak oddał już 108 strzałów na bramkę swoich rywali.
− Dla porównania drugim pod tym względem Gregortisch oddał łącznie 86 strzałów.
− Jupp Heynckes może wygrać swój czwarty tytuł mistrzowski Niemiec jako trener.
− Ribery może wygrać swój 8. tytuł mistrzowski (tyle samo Kahn, Lahm, Scholl oraz Schweinsteiger).
− Ja-Cheol Koo z FCA przegrał 11 swoich ostatnich pojedynków przeciwko Bayernowi.
− Sven Ulreich oraz Ralf Faehrmann mogą pochwalić się 11 czystymi kontami w lidze.
− Jupp Heynckes może wyrównać jutro wyczyn Rehhagela pod względem spotkań w lidze (1033).
− Arjen Robben wygrał wszystkie osiem spotkań jakie miał okazję zagrać przeciwko Augsburgowi.

Stach Gabriel

Bayern Monachium po wielu miesiącach ciężkiej pracy w rozgrywkach ligowych został nagrodzony kolejnym tytułem mistrzowskim! Dla klubu ze stolicy Bawarii jest to dokładnie 28. tytuł mistrza kraju w historii!

Mamy to! Bayern pokonał dziś na wyjeździe FC Augsburg 4:1 i przypieczętował tym samym swoje szóste mistrzostwo Niemiec z rzędu! Po fatalnym początku spotkania Bayern odzyskał kontrolę nad meczem i wpakował swoim rywalom aż 4 bramki.

Bramki dla klubu ze stolicy Bawarii zdobywali kolejno Corentin Tolisso, James Rodriguez, Arjen Robben oraz Sandro Wagner. Dla podopiecznych Juppa Heynckesa było to dokładnie 23. zwycięstwo w tym sezonie ligowym. Obecna przewaga nad wiceliderami z Gelsenkrichen wynosi już 20 punktów (Schalke ma zaległy mecz).

Warto również nadmienić, iż dla prowadzącego klub 72-letniego "Don Juppa" jest to już czwarty tytuł mistrzowski w karierze! Co więcej trener FCB wyrównał dziś również rekord pod względem liczby spotkań w lidze jako trener i zawodnik należący do Otto Rehhagela (1033 spotkania).

Do akcji Robert Lewandowski i spółka wracają już niebawem, albowiem w najbliższą środę na Allianz Arenie w Monachium odbędzie się mecz rewanżowy 1/4 finału Ligi Mistrzów. Rywalem Bayernu będzie Sevilla (w pierwszym meczu 2:1 dla FCB).

Jupp rotuje składem

W porównaniu do ostatniego pojedynku "Bawarczyków" w pierwszym starciu ćwierćfinałowym LM, kiedy to mistrzowie Niemiec pokonali na wyjeździe Sevillę FC 2:1, Jupp Heynckes zdecydował się dokonać łącznie ośmiu zmian.

Tym razem w kadrze meczowej na pojedynek derbowy z augsburczykami zabrakło takich zawodników jak David Alaba, Arturo Vidal, Manuel Neuer oraz Kingsley Coman. Z uwagi na nadchodzący pojedynek w europejskich rozgrywkach trener "Die Roten" zdecydował się dać wolne kilku kluczowym zawodnikom.

Na całe szczęście gotowy do gry jest zarówno Juan Bernat jak i Corentin Tolisso − występ obu zawodników był dziś jedną wielką niewiadomą, lecz po ostatniej sesji treningowej trener zadecydował, że obaj panowie są gotowi i zagrają z Augsburgiem od samego początku.

Mistrzowie Niemiec zaczęli więc dzisiejszy mecz na WWK Arenie w następującym ustawieniu: Sven Ulreich w bramce, RafinhaNiklas Suele, Jerome Boateng oraz Joshua Kimmich. W pomocy mogliśmy natomiast oglądać takich graczy jak James RodriguezArjen RobbenSebastian Rudy oraz wspomniani wyżej Bernat i Tolisso.

Funkcję napastnika tym razem pełnił Sandro Wagner, podczas gdy Robert Lewandowski podobnie jak inni kluczowi zawodnicy otrzymał szansę na regenerację. Na ławce znaleźli się tacy piłkarze jak: Tom Starke, Matts Hummels, Franck Ribery, Javi Martinez, Thiago, Thomas Mueller oraz wspomniany Lewandowski.

Świetny Kimmich w akcji

Bayern Monachium nie zaczął dzisiejszego pojedynku derbowego z Augsburgiem w najlepszym stylu. Od samego początku "Bawarczycy" mieli spore problemy ze swoimi rywalami, którzy początkowo non stop napierali na bramkę Svena Ulreicha.

Mistrzowie Niemiec bardzo często tracili piłkę w środku pola i popełniali proste błędy, które wykorzystali potem zawodnicy FCA. W 18. minucie spotkania fatalny błąd w obronie popełnił Jerome Boateng. Niemiec stracił piłkę, co wykorzystał Cordova. Ulreich zdołał jeszcze wybronić strzał napastnika, lecz futbolówka nieszczęśliwie odbiła się od twarzy Suele, który zaliczył samobójcze trafienie.

Przez kilka minut w gazie byli jeszcze gospodarze, lecz zmieniło się to, kiedy Bayern podkręcił tempo i w sowim stylu zaczął dominować przeciwników. W 32. minucie Kimmich dośrodkował idealnie w pole karne, gdzie stał niepilnowany Corentin Tolisso. Francuz bez najmniejszych problemów głową skierował piłkę do bramki i na  tablicy widniał już wynik 1:1.

Mistrzowie Niemiec nie dawali za wygraną i zaledwie sześć minut później było już 2:1, po tym jak swojego szóstego gola w Bundesldize zdobył James Rodriguez. Po raz kolejny świetną pracę wykonał Kimmich, który założył siatkę Maxowi, podał do Bernata, po czym ten piętką zagrał do Kolumbijczyka.

Tuż przed końcem spotkania mogło być już 1:3, ale tym razem Hitz popisał się dobrą interwencją i obronił uderzenie Tolisso. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i obie ekipy udały się na zasłużoną przerwę. Po kiepskich 20 minutach gry Bayern odzyskał twarz i pokazał na co go stać w zaledwie kilka minut.

Bayern robi swoje

Po zmianie stron Bayern od razu ruszył do ataku chcąc zdobyć kolejną bramkę. W pierwszy minutach drugiej połowy podopieczni Heynckesa spokojnie budowali kolejne akcje, chcąc zdekoncentrować swoich rywali. Na trzeciego gola przyszło nam jednak poczekać nieco ponad 17 minut.

W 62. minucie zamieszanie w polu karnym Augsburga wykorzystał James Rodriguez, który zagrał do wychodzącego na wolną pozycję Arjena Robbena. Holender bez przyjęcia huknął niczym armata i pewnie pokonał Hitza. Trzecia bramka sprawiła, że monachijczycy nieco odpuścili i nie atakowali już z taką werwą jak wcześniej.

Mimo wszystko zespół prowadzony przez Manuela Bauma nie poddawał się i w miarę możliwości atakował bramkę strzeżoną przez Ulreicha. W 69. minucie zagotowało się pod bramką FCB, albowiem bliski zdobycia drugiej bramki dla FCA był Gregoritsch. Na całe szczęście piłka przeleciała nad poprzeczką.

Na kwadrans przed końcem spotkania na WWK Arenie swojego drugiego gola mógł zdobyć Arjen Robben, lecz Hitz wyczuł zamiary Holendra i ofiarnie sparował uderzenie. Pod koniec meczu, a dokładniej w 87. minucie kropkę nad i postawił Sandro Wagner, który głową wpakował piłkę do siatki.

Ostatecznie starcie zakończyło się zwycięstwem 4:1 i zdobyciem mistrzostwa Niemiec po raz 28. w historii klubu. "Bawarczycy" porzucają jednak chwilowo świętowania tytułu, albowiem już jutro Bayern wznawia przygotowania do kolejnego starcia − w najbliższą środę na Allianz Arenie odbędzie się mecz rewanżowy 1/4 finału LM z Sevillą.