DieRoten.pl

TSG 1899 Hoffenheim - FC Bayern

09-09-2017, 18:30, Bundesliga,


2:0
()

09.09.2017, 18:30 Bundesliga

BRAMKI

1-0 Uth 27', 2-0 Uth 51'

SKŁADY

TSG 1899 Hoffenheim : Baumann - Nordtveit, Bicakcic, Hübner - Demirbay - Kaderábek, Amiri, Geiger (63' Polanski), Zuber (69' Schulz) - Uth (75' Ochs), Kramaric

Kobel, Passlack, Rupp, Grillitsch

FC Bayern : Neuer - Kimmich, Hummels, Martínez, Rafinha (78' Ribéry) - Tolisso, Rudy (57' Robben), Thiago - Müller (78' James), Lewandowski, Coman

Ulreich, Friedl, Süle, Pantovic

ŻÓŁTE KARTKI

Hübner, Zuber, Kaderábek , Hummels

CZERWONE KARTKI

SĘDZIA

D. Siebert

WIDOWNIA

30 150


Brak dodanych statystyk do tego meczu.

Stało się! Po dwutygodniowej przerwie powraca niemiecka Bundesliga, a w raz z nią kolejne emocje i gwarancja wielkiego widowiska w wykonaniu podopiecznych Carlo Ancelottiego.

Już jutro wieczorem a dokładniej o 18:30 Bayern Monachium rozegra swoje trzecie spotkanie nowego sezonu ligowego w Bundeslidze. Przeciwnikiem klubu ze stolicy Bawarii będzie TSG Hoffenheim.

Dla zawodników obu zespołów będzie to niezwykle ważne spotkanie. Pojedynek „Bawarczyków” z zespołem TSG z całą pewnością nie będzie należało do najłatwiejszych mając na uwadze ostatnie mecze pomiędzy tymi drużynami. Co więcej nie można zapominać, że Julian Nagelsmann w roli trenera Hoffenheim nie przegrał żadnego spotkania z FCB w lidze.

Na uwadze trzeba również fakt, iż dla obu ekip jutrzejszy mecz 3. kolejki będzie także testem przed rozpoczęciem zmagań w europejskich rozgrywkach – Bayern zagra 12 września w LM z Anderlechtem, zaś Hoffenheim dwa dni później podejmie u siebie piłkarzy z Bragi.

LewanGOALski show w Bremie

Mistrzowie Niemiec mają już za sobą dwie kolejki, w których jak się można było spodziewać odnieśli dwa zwycięstwa. Na samym początku zmagań ligowych Bayern ograł 3:1 Bayer 04 Leverkusen, zaś przed dwoma tygodniami „Gwiazda Południa” grała na wyjeździe z Bremą.

Podopieczni Carlo Ancelottiego w przeciwieństwie do pierwszego meczu z „Aptekarzami” poprawili znacząco swoją grę w defensywie i doprowadzili do niewielkiego zagrożenia pod swoją bramką w pojedynku z bremeńczykami. W meczu z Werderem problem stanowiło jednak odnalezienie drogi do bramki rywali.

Na całe szczęście w końcowej fazie spotkania, kiedy piłkarze z Bremy byli już zmęczeni, to Bayern w swoim stylu wrzucił na wyższy bieg i zdobył dwie błyskawiczne bramki, których autorem był nie kto inny jak niesamowity Robert Lewandowski, który ma już na swoim koncie trzy bramki po dwóch kolejkach.

Jestem bardzo zadowolony z wyniku. To było ważne zwycięstwo w ciężkim spotkaniu. Mieliśmy problemy z odnalezieniem miejsca na boisku przez godzinę. Jako trener zawsze widzisz wiele rzeczy do poprawy, ale koniec końców liczy się tylko to, że udało nam się zdobyć trzy punkty powiedział po meczu Ancelotti.

Niezbyt udany początek w lidze

Podopieczni Juliana Nagelsmanna nie mają za sobą zbyt udanego początku nowego sezonu. Mimo wielkich nadziei ekipa TSG została wyeliminowana przez Liverpool w ramach kwalifikacji do Ligi Mistrzów przez Liverpool Juergena Kloppa (porażka 1:2 oraz 2:4). Na całe szczęścia Polański i spółka zagrają w Lidze Europy.

Choć to dopiero początek sezonu, to drużyna „Wieśniaków” nie zaliczyła także udanego początku w lidze. W pierwszym meczu Bundesligi piłkarze TSG mimo sporych problemów pokonali ostatecznie Werder Bremę 1:0, zaś bramkę na wagę trzech punktów zdobył na sześć minut przed końcem spotkania Andrej Kramaric.

Z kolei meczu drugiej kolejki Bundesligi rywalami klubu z Hoffenheim był Bayer 04 Leverkusen. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 2:2, zaś zdobyte do tej pory cztery punkty sprawiają, że klub zajmuje obecnie piątą lokatę ex aequo z Borussią Moenchengladbach.

− Pierwsze pięć czy sześć minut było dobrych, dobrze się broniliśmy w naszej formacji 4-3-3. Tak jak się spodziewaliśmy. Potem Bayer zaczął naciskać na nas bardziej i bardziej. Mieliśmy problemy z grą w ataku. Koniec końców szczęśliwie zdobyliśmy jeden punkt, mimo iż pod koniec mogliśmy objąć prowadzenie. Nie byłoby to jednak zasłużone zwycięstwo. Bayer to dobra ekipa i jesteśmy zadowoleni z punktu – powiedział po meczu Nagelsmann.

Wirsol Rhein-Neckar Arena

Miejscem jutrzejszego spotkania 3. kolejki Bundesligi pomiędzy TSG a FCB będzie mogąca pomieścić 30,164 widzów Wirsol Rhein-Neckar Arena. Zbudowany w latach 2007-2009 stadion pochłonął łącznie 60 milionów euro i jest jednym z najnowocześniejszych obiektów w całych Niemczech.

Inauguracja nowego obiektu nastąpiła 31 stycznia 2009 roku pojedynkiem 1899 Hoffenheim z Energie Cottbus. Na stadionie tym odbywają się nie tylko pojedynki „Wieśniaków”, ale i również spotkania międzynarodowe.

W 2011 roku podczas mistrzostw Świata kobiet odbyły się tutaj cztery spotkania – na czas meczów międzynarodowych instaluje się dodatkowe krzesełka w sektorach stojących, co sprawia, że pojemność zmniejsza się dokładnie do 25,641. Głównym sponsorem obiektu jest firma energetyczna Wirsol.

Historyczne zwycięstwo „Wieśniaków”

Do tej pory w historii rywalizacji pomiędzy obiema drużynami doszło do 18 oficjalnych spotkań (nie wliczając w to ostatniego meczu w turnieju towarzyskim „Telekom Cup”). O wiele lepszym bilansem mogą pochwalić się „Bawarczycy”, którzy triumfowali 12-krotnie, pięć razy remisowali oraz raz schodzili z boiska jako pokonani.

Na korzyść mistrzów Niemiec przemawia także bilans bramkowy, a mianowicie 39 zdobytych bramek oraz zaledwie 13 straconych. Chodź statystki wyraźnie stawiają „Bawarczyków” w roli faworytów, to nie można zapominać, że w ostatnich pojedynkach Bayern miał spore problemy z Hoffenheim.

Sięgnijmy jednak pamięcią wstecz – początek rywalizacji FCB z TSG nastąpił dokładnie 5 grudnia 2008 roku, czyli w pierwszym roku gry „Wieśniaków” po uzyskaniu promocji do niemieckiej Bundesligi. Tamtego wieczoru Bayern zwyciężył 2:1, jednakże bramkę na wagę trzech punktów zdobył w doliczonym już czasie gry Luca Toni.

Ostatnie sześć spotkań pomiędzy FCB a TSG:

4 kwiecień 2017

Hoffenheim 1:0 Bayern Monachium

5 listopad 2017

Bayern Monachium 1:1 Hoffenheim

31 styczeń 2016

Bayern Monachium 2:0 Hoffenheim

22 sierpień 2015

Hoffenheim 1:2 Bayern Monachium

18 kwiecień 2015

Hoffenheim 0:2 Bayern Monachium

22 listopad 2014

Bayern Monachium 4:0 Hoffenheim

Jak widzimy na zamieszczonej wyżej tabeli Bayern miał okazję mierzyć się z zespołem prowadzonym przez Juliana Nagelsmanna po raz ostatni 4 kwietnia 2017 roku. Niestety ekipa ze stolicy Bawarii została pokonana w wyjazdowym pojedynku 1:0, zaś jedyną bramkę zdobył wspominany już kilkukrotnie Andrej Kramaric.

Choć pierwsza połowa pozostawiała wiele do życzenia, to w drugiej części spotkania podopieczni Carlo Ancelottiego grali zdecydowanie lepiej, jednakże w decydujących momentach zabrakło odpowiedniego wykończenia, bądź też zabrakło odrobiny szczęścia. Na uwadze warto mieć, że „Wieśniacy” już od kilku spotkań sprawiają piłkarzom „Die Roten” spore problemy.

Bumann – ulubiony golkiper Lewandowskiego

Jutrzejszego popołudnia większość oczu skierowanych będzie na obecnego króla strzelców Bundesligi, czyli Roberta Lewandowskiego, który jak na razie po dwóch kolejkach ma już na swoim koncie trzy trafienia – jedna bramka przeciwko Bayerowi 04 oraz jakże piękny dublet w meczu z Werderem przed dwoma tygodniami.

Numerem jeden w bramce TSG od dłuższego już czasu jest Oliver Baumann, który przez wiele lat reprezentował także barwy SC Freiburg. To właśnie 27-letni golkiper TSG należy do najbardziej ulubionych bramkarzy przez Roberta Lewandowskiego.

Do tej pory nasz rodak zdobył dokładnie 12 bramek, kiedy dostępu do bramki strzegł wspomniany Baumann – żaden inny zawodnik w niemieckiej Bundeslidze nie pokonał Olivera tak wiele razy jak Robert Lewandowski.

Po raz ostatni Robert pokonał Baumanna 31 stycznia 2016 roku, kiedy to Bayern ograł TSG na Allianz Arenie 2:0. Obie bramki dla „Dumy Bawarii” zdobył Lewandowski. Z owych 12 bramek nasz rodak cztery wpakował Baumannowi grając dla Bayernu przeciwko Hoffenheim, zaś pozostałych 8 strzelił grając dla Borussii Dortmund przeciwko SC Freiburg.

Siebert rozjemcą zawodów w Hoffenheim

Jutrzejszy szlagierowy hit 3. kolejki niemieckiej Bundesligi poprowadzi doskonale nam znany Daniel Siebert, który w swojej dotychczasowej karierze 9-krotnie prowadził już spotkania z udziałem Bayernu Monachium.

Warto mieć na uwadze, że kiedy 33-letni nauczyciel z Berlina prowadzi zawody z udziałem mistrzów Niemiec, to klub ze stolicy Bawarii nie odnosi porażki − do tej pory pięć zwycięstw oraz cztery remisy. Po raz ostatni Siebert sędziował mecz 29. kolejki Bundesligi w sezonie 2016/17, kiedy to Bayern zremisował bezbramkowo z Leverkusen.

Swoją licencję DFB Daniel Siebert otrzymał w 2007 roku, zaś swój debiut w zaliczył sędziując mecz 2. Bundesligi dwa lata później. Z kolei w sezonie 2012/13 został mianowany arbitrem w 1. Bundeslidze. W 2015 roku nauczyciel z Berlina otrzymał licencję FIFA, co czyni go najmłodszym arbitrem FIFA z Niemiec.

W jutrzejszym wieczornym pojedynku na Wirsol Rhein-Neckar Arena 33-latkowi pomagać będą Kolowski z Berlina oraz Thielert z Bauchholz. Z kolei czwartym oficjalnym arbitrem wybranym na ten mecz jest Sinn z Filderstadt.

Wielki pogrom sprzed pięciu lat

Kilka lat temu, kiedy to jeszcze trenerem Bayernu był legendarny Jupp Heynckes miało miejsce jedno z najbardziej pamiętnych starć w historii niemieckiej Bundesligi. 10 marca 2012 roku „Bawarczycy” rozbili TSG Hoffenheim aż 7:1!

Widzowie zgromadzeni tamtego marcowego popołudnia na Allianz Arenie na pierwszą bramkę nie musieli czekać zbyt długo, albowiem już w 5. minucie spotkanie strzelanie rozpoczął Mario Gomez. Mistrzowie Niemiec w kolejnych minutach wbili jeszcze cztery bramki, zaś pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem 5:0.

W drugiej części spotkania podopieczni legendarnego Heynckesa zwolnili już nieco tempa i zdobyli już „tylko” dwie bramki. Bramki dla FCB zdobywali wtedy Gomez (trzykrotnie), Robben (dwukrotnie), Kroos oraz Ribery. Co więcej francuski skrzydłowy oprócz strzelonej bramki zapisał na swoim koncie również trzy asysty

Tamtego popołudnia triumf Bayernu nad "Wieśniakami" był historycznym, bo 900. zwycięstwem bawarskiego zespołu w historii występów w niemieckiej Bundeslidze.

Okiem eksperta, czyli Tomasz Urban dla DieRoten.pl

Z wielką przyjemnością zapraszam was również do zapoznania się z opinią i komentarzem jednego z największych autorytetów i ekspertów niemieckiej piłki, czyli Tomasza Urbana, którego znać możecie między innymi z magazynu „Piłka Nożna” oraz stacji telewizyjnej „Eleven Sports".

− W teorii trudny mecz dla Bayernu, bo pamiętamy, jak bardzo monachijczycy męczyli się w zeszłym sezonie z ekipa Nagelsmanna. Ponadto mecz ten wypada w takim niezbyt korzystnym okresie dla podopiecznych Ancelottiego. Mikrocykl do tego spotkania był zaburzony przerwą reprezentacyjną. Piłkarze wracali do Monachium w różne dni i w różnej kondycji. Do tego w głowach graczy może już siedzieć wtorkowa potyczka z Anderlechtem w LM.

Z drugiej jednak strony, Hoffenheim też nie mogło się do tego spotkania optymalnie przygotować. Nagelsmann ma spore kłopoty kadrowe, bo poza Gnabrym i Szalaiem, których da się jednak zastąpić, może zabraknąć Huebnera, a nade wszystko Vogta, a to byłaby strata absolutnie nie do zrekompensowania. Vogt, biorąc pod uwagę jego szybkość i pewność w wyprowadzeniu piłki, a także w zagrywaniu precyzyjnych krossów, odgrywa bowiem w Hoffe kluczową rolę i jest właściwie nie do zastąpienia.

Jeśli więc uzmysłowimy sobie, że Rudy i Suele będą dziś po drugiej stronie barykady, a Vogt może w ogóle nie zagrać, to dojdziemy do wniosku, że gospodarze przystąpią do tego spotkania z całkowicie wymienionym sektorem defensywnym. Nagelsmann robi wszystko, by znaleźć kogoś na pozycję Rudego. Póki co szuka ze średnim skutkiem. Jeśli wypadnie mu jeszcze i Vogt, to marnie widzę szanse gospodarzy na dobry wynik w tym spotkaniu.

Rafinha zastąpi Alabę

Wyjściowa jedenastka Bayernu na zbliżający się mecz jak zwykle owiana jest wielką tajemnicą, jednakże jednego czego to możemy być pewni, to ustawienie 4-2-3-1, które Carlo Ancelotti stosuje już od bardzo długiego okresu czasu.

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej Carlo Ancelotti potwierdził, że w kadrze meczowej zabraknie Jerome’a Boatenga, który wraca powoli do pełnej sprawności, lecz na jutrzejszy mecz z Hoffenheim jest dla niego jeszcze zbyt wcześnie.

Do kadry powróci jednak Javi Martinez, który jest już w pełni sił i będzie jutro mógł zagrać od początku. Z kolei występ Jamesa Rodrigueza i Arturo Vidala stoi pod znakiem zapytania ze względu na ich zmęczenie spowodowane niedawnym powrotem ze zgrupowania swoich reprezentacji narodowych.

Boateng trenował bardzo dobrze w tym tygodniu, ale uznaliśmy, iż powinien trenować jeszcze przez tydzień, po czym będzie mógł zagrać w przyszłym tygodniu. Jerome nie znajdzie się w kadrze, podczas gdy Javi jest zdrowy i będzie z nami. Po ostatnim treningu zadecydujemy czy Vidal i James zagrają powiedział Carlo Ancelotti.

  

Jak się również mogliśmy dziś dowiedzieć Carlo Ancelotti potwierdził, że kontuzjowanego Davida Alabę zastąpi Rafinha, który na początku sezonu miał już okazję grać jako lewy obrońca – Włoch otwarcie przyznał, iż ma zaufanie do 32-letniego defensora.

Alabę zastąpi Rafinha. Wierzę w niego, poradził sobie bardzo dobrze w meczu Superpucharu Niemiec na lewej stronie przeciwko Borussii Dortmund zdradził Ancelotti.

Pojedynek pokoleń

Mając 58 lat Carlo Ancelotti jest najstarszym trenerem w Bundeslidze, podczas gdy 30-letni Julian Nagelsmann jest obecnie najmłodszym szkoleniowcem.

Jako ciekawostkę można dodać, iż kiedy rodził się Nagelsmann, to Ancelotti przechodził właśnie do AC Milanu, mając już na swoim koncie wiele sukcesów z AS Romą. Włoski trener może pochwalić się więcej niż 1,000 spotkań w swojej karierze jako trener (oficjalnych pojedynków 975).

Od momentu przejęcia sterów w bawarskim zespole „Carletto” miał okazję dokładnie 54-krotnie prowadzić mecz z udziałem „Bawarczyków”. Średnia punktów zdobywanych przez Bayern Ancelottiego wynosi 2,35. Tylko w Realu Carlo może pochwalić się niewiele lepszą średnią (2,36).

Nagelsmann jest bardzo młody i mimo swojego wieku zdołał pokazać swoje niezwykłe umiejętności. Życzę mu wszystkiego najlepszego w tym sezonie oraz w jego przyszłości – powiedział Carlo Ancelotti.

Garść ciekawostek:

− Hoffenheim jest niepokonane na własnym podwórku od 18 ligowych spotkań w Bundeslidze.
− Bayern Monachium wygrał 6 ostatnich spotkań w Bundeslidze.
− Jeśli James zagra jutro w meczu z TSG, to będzie to jego debiut w niemieckiej lidze.
− W historii rywalizacji obu zespołów bilans przemawia na korzyść FCB (mowa o 12 zwycięstwach, pięciu remisach i porażce).
− Ostatnie spotkanie pomiędzy „Bawarczykami” a „Wieśniakami” zakończyło się zwycięstwem TSG 1:0.
− Owa porażka z 1:0 z TSG była jedyną porażką Bayernu w lidze w 2017 roku
− Bayern jest niepokonany od 18 z 19 ostatnich spotkań przeciwko Hoffenheim we wszystkich rozgrywkach.
− Julian Nagelsmann średnio dokonuje pięciu zmian w swoim zespole w porównaniu do ostatniego meczu.
− Zespół prowadzony przez Nagelsmanna był jedynym, którego Bayern nie był w stanie pokonać przed rokiem (porażka 1:0 oraz remis 1:1).
− TSG zachowało czyste konto z 5 z 6 ostatnich spotkaniach na własnym podwórku w lidze.
− Mistrzowie Niemiec w 5 z 7 ostatnich meczów wyjazdowych zachowywali czyste konto.
− Hoffenheim pokonując Bayern 1:0 zanotowało swoje pierwsze zwycięstwo w historii rywalizacji z Bayernem.
− Strzelec Hoffenheim Sandro Wagner jest wychowankiem Bayernu, jednakże po nieudanym sezonie opuścił klub w 2008 roku.
− Kiedy Julian Nagelsmann przychodził na świat, to w tym samym okresie Carlo Ancelotti przechodził do AC Milanu.
− Średnia bramek zdobywanych w 5 z 6 ostatnich spotkań Hoffenheim na ich terenie wynosi powyżej 2,5.
− Niklas Suele oraz Sebastian Rudy w minionym sezonie reprezentowali barwy TSG Hoffenheim.
− Robert Lewandowski jest obecnie królem strzelców Bundesligi z dorobkiem 3 bramek.
− Carlo Ancelotti musi sobie radzić bez takich zawodników jak Juan Bernat, Jerome Boateng oraz David Alaba.
− Pod znakiem zapytania stoi występ Jamesa Rodrigueza oraz Arturo Vidala.
−  Z kolei Julian Nagelsmann musi się obejść bez Serge’a Gnabry’ego oraz Adama Szalaia.
− Bayern zdobył co najmniej dwie bramki w 6 z 7 ostatnich pojedynkach ligowych.
− W ostatnich sześciu spotkaniach pomiędzy TSG a FCB arbitrzy pokazali łącznie 20 żółtych kartek oraz jedną czerwoną.
− Robert Lewandowski w swojej karierze już 12-krotnie pakował piłkę do bramki strzeżonej przez Olivera Baumanna
− Julian Nagelsmann jest najmłodszym trenerem w historii Bundesligi (zaledwie 30 lat).
− W 6 ostatnich spotkaniach przeciwko „Wieśniakom” Bayern zdobył osiem bramek oraz stracił ich dokładnie trzy.
− Faworytem bukmacherów jest Bayern, zaś średni kurs na ich zwycięstwo wynosi 1,45.
− Jeśli Thomas Mueller zagra jutro w meczu z TSG, to będzie to jego 400. mecz w niemieckiej Bundeslidze.
− Pomocnik TSG Serge Gnabry został na początku sezonu wypożyczony przez Bayern, aby młody Niemiec mógł się ogrywać i nabierać doświadczenia.
− Średnia wartość rynkowa kadry „Wieśniaków” wyceniana jest obecnie na kwotę 119,63 milionów euro.
− Dla porównania kadra „Bawarczyków” wyceniana jest na 581,4 milionów euro.
− Od momentu przejęcia Bayernu Monachium Carlo Ancelotti jako trener poprowadził klub w 54 spotkaniach (średnio 2,35 punktów na mecz).
− Remis FCB z TSG w marcu 2014 roku zakończył niesamowitą passę 19 zwycięstw z rzędu zespołu ze stolicy Bawarii.

Stach Gabriel

 

 

Oglądaj ligowe mecze Bayernu Monachium tylko w ELEVEN SPORTS!

Za nami trzecia kolejka niemieckiej Bundesligi, w której Bayern Monachium pod wodzą Carlo Ancelottiego mierzył się w wyjazdowym pojedynku z TSG Hoffenheim.

Bayern Monachium w meczu trzeciej kolejki niemieckiej Bundesligi został dziś pokonany 2:0 przez TSG Hoffenheim. Mimo licznych prób "Bawarczycy" nie byli w stanie sforsować zasieków obronnych "Wieśniaków".

Obie bramki dla gospodarzy z Hoffenheim zdobył Mark Uth. Dzisiejsza porażka Bayernu na Wirsol Rhein-Neckar Arena sprawia, że monachijczycy spadli na piątą lokatę w miejscu. Liderem Bundesligi pozostaje Borussia Dortmund z dorobkiem 7 punktów.

Do akcji mistrzowie Niemiec wracają już w najbliższy wtorek, kiedy to Lewandowski i spółka zainaugurują rozgrywki Ligi Mistrzów, zaś ich rywalami w meczu pierwszej kolejki tych jakże elitarnych rozgrywek będą mistrzowie Belgii, czyli RSC Anderlecht.

Duet Robbery na ławce

W porównaniu do poprzedniego pojedynku Bayernu Monachium z Werderem Bremą, które mistrzowie Niemiec wygrali 2:0, Carlo Ancelotti dokonał łącznie pięciu zmian.

Warto podkreślić, że od samego początku mogliśmy oglądać Kingsley'a Comana, podczas gdy Arjen Robben oraz Franck Ribery zasiedli na ławce rezerwowych. Do pierwszego składu powrócił także Thomas Mueller, który przed dwoma tygodniami zaczął mecz z Bremą na ławce.

Carlo Ancelotti w dzisiejszym pojedynku nie mógł skorzystać z usług kontuzjowanych Davida Alaby oraz Juana Bernata (obaj uraz kotki). Poza kadrą meczową znalazł się natomiast Jerome Boateng, który nie jest jeszcze gotowy oraz Arturo Vidal.

Mistrzowie Niemiec zaczęli dzisiejsze zawody w Hoffenheim w następującym ustawieniu: Manuel Neuer w bramce, Rafinha, Javi Martinez, Mats Hummels oraz Joshua Kimmich w obronie.

Linię pomocy tworzyli natomiast tacy zawodnicy jak Thiago Alcantara, Corentin Tolisso, Thomas Mueller, Sebastian Rudy oraz wspomniany wyżej Kingsley Coman. Funkcję napastnika pełnił jak zwykle Robert Lewandowski. Na ławce znaleźli się natomiast Ulreich, Suele, Ribery, Robben, James, Friedl oraz Pantovic.

Bezradność i raz jeszcze bezradność

Już od pierwszego gwizdka mogliśmy zauważyć, że Bayern Monachium będzie chciał zdominować sowich rywali i zdobyć błyskawicznie bramkę. Okazję ku temu "Bawarczycy" mieli już w pierwszych minutach, a mianowicie w 7. minucie, kiedy to uderzenie Roberta Lewandowskiego otarło się o poprzeczkę.

W kolejnych minutach podopieczni Carlo Ancelottiego stopniowo dominowali swoich rywali i przeprowadzali atak za atakiem, lecz klub ze stolicy Bawarii nadal nie był w stanie odnaleźć drogi do bramki Olivera Baumanna.

Gra Bayernu nie układała się jednak po myśli Ancelottiego, zaś liczne błędy w obronie kilka razy mogły doprowadzić do utraty bramki. Niestety w 27. minucie po szybko przeprowadzonym wznowieniu gry z autu, bramkę na 1:0 dla gospodarzy zdobył Mark Uth, który wykorzystał moment gapiostwa defensywy FCB.

Goście z Monachium próbowali bardzo szybko odpowiedzieć, lecz obraz gry nie ulegał zmianie. W 31. minucie sędzia podyktował rzut wolny na korzyść monachijczyków, zaś do jego wykonania podszedł Robert Lewandowski. Nieszczęśliwie dla kibiców "Die Roten" piłka minimalnie minęła spojenie słupka z poprzeczką.

Na kilka minut przed zakończeniem pierwszej połowy wyrównać mógł jeszcze Thomas Mueller, lecz Niemiec został zablokowany przez Nordveita. Tuż przed zejściem do szatni bliski szczęścia był Tolisso, który został obsłużony idealnym podaniem przez Sebastiana Rudego, lecz uderzenie Francuza trafiło wprost w ręce Baumanna. Wynik nie uległ już zmianie i obie drużyny udały się na przerwę.

Uth dobija Bayern

Na drugą część spotkania obie drużyny wyszły na boisko w niezmienionym ustawieniu. Niestety mistrzowie Niemiec po zmianie stron nie zmienili swojego nastawienia i nadal bili głową w mur bloku obronnego "Wieśniaków".

W 51. minucie monachijczycy zostali ukarani po raz drugi przez Marka Utha, który otrzymał idealne podanie od Andreja Kramarica. Niemiec idealnym płaskim strzałem po ziemi pokonał bezradnego Manuela Neuera. Na tablicy widniał już wynik 2:0.

Widząc co się dzieje na boisku Carlo postanowił dokonać zmian. Na boisku pojawił się Ribery, Robben oraz James, lecz mimo wszystko gra "Bawarczyków" nie poprawiła się. Bliski zdobycia bramki kontaktowej w 71. minucie był Robert Lewandowski, lecz bezbłędny Baumann bez problemów wyłapał futbolówkę.

Na dziesięć minut przed końcem spotkania ponownie zagotowało się pod bramką Baumanna, lecz i Javi Martinez nie był w stanie pokonać świetnie dysponowanego golkipera TSG. Dobrze grające Hoffenheim nie popełniało jakichkolwiek błędów i ostatecznie Bayern został pokonany przez Juliana Nagelsmanna i jego podopiecznych 2:0.

Piłkarze "Dumy Bawarii" nie będą mieli zbyt dużo czasu na analizę błędów i słabszej dyspozycji, gdyż już w najbliższy wtorek monachijczyków czeka pierwszy mecz w nowym sezonie Ligi Mistrzów z Anderlechtem. Z kolei już za tydzień Bayern zagra w ramach 4. kolejki Bundesligi z FSV Mainz.

 

Oglądaj ligowe mecze Bayernu Monachium tylko w ELEVEN SPORTS!