DieRoten.pl

FC Bayern - FC Augsburg

26-10-2016, 20:45, Puchar Niemiec,


3:1
()

26.10.2016, 20:45 Puchar Niemiec

BRAMKI

1:0 Lahm 2', 2:0 Green 41', 2:1 Koo 68', 3:1 Alaba 90'

SKŁADY

FC Bayern : Neuer - Lahm, Boateng, Hummels (81' Badstuber), Bernat - Kimmich, Thiago, Sanches (84' Vidal) - Müller, Green (89' Alaba), Coman

Ulreich, Alonso, Robben, Lewandowski

FC Augsburg : Hitz - Teigl (61' Schmid), Janker, Kacar, Hinteregger, Stafylidis - Koo (77' Altintop), Kohr (86' Günther-Schmidt), Baier, Max - Ji

Gelios, Verhaegh, Feulner, Moravek

ŻÓŁTE KARTKI

Baier, Kohr

CZERWONE KARTKI

SĘDZIA

S.Stegemann

WIDOWNIA

73 500


Brak dodanych statystyk do tego meczu.

Już jutro o 20:45 podopieczni Carlo Ancelottiego staną przed kolejnym wyzwaniem i zmierzy się przed własną publicznością z Augsburgiem w ramach drugiej rundy Pucharu Niemiec.

Dla zawodników "Dumy Bawarii" będzie to już trzecie spotkanie z rzędu rozgrywane na Allianz Arenie. W ubiegłą sobotę mistrzowie Niemiec podejmowali Borussię Moenchengladbach, która poległa w Monachium 2-0.

Nachodzący mecz nie będzie zwykłym pojedynkiem o awans. Jutrzejszego dnia czekają nas Derby Bawarii, które gwarantują świetną atmosferę na stadionie oraz wielkie widowisko.

– Spodziewamy się ciężkiego meczu, ponieważ to derby. Augsburg to dobra drużyna. Grają z dużą intensywnością. Jednak znajdujemy się w dobrym okresie i mam nadzieję, że na ten mecz moja drużyna będzie w stanie pokazać to samo zaangażowanie i jakość jak w dwóch ostatnich spotkaniach – powiedział dziś Carlo Ancelotti.

Przeciętny początek FCA w lidze

Trenerem "Fuggerstaedter" nie jest już Markus Weinzierl, czyli człowiek, który poprowadził swój zespół w przeciągu dwóch ostatnich lat pokonał Bayern Monachium trzykrotnie (dwa razy w lidze oraz raz w spotkaniu towarzyskim).

Do tej pory pod wodzą nowego trenera Dirka Schustera zespół z Bawarii zdołał w sezonie 2016/17 odnieść dwa zwycięstwa. Pozostałe pojedynki w Bundeslidze zakończyły się dwoma remisami oraz czterema porażkami.

Zgromadzone osiem punktów sprawia, że Augsburg zajmuje na chwilę obecną 12. lokatę w niemieckiej lidze. W minionej kolejce rywale "Bawarczyków" mierzyli się z Freiburgiem na wyjeździe, jednak mimo wyrównanego spotkania, to ostatecznie beniaminek zwyciężył 2-1.

Z kolei w pierwszej rundzie Pucharu Niemiec zespół prowadzony przez Dirka Schustera pokonał 2-0 FK Ravensburg. Piłkarzy Augsburga czeka naprawdę ciężki okres, gdyż już w najbliższą sobotę ich rywalami będzie ponownie Bayern Monachium!

Bayern odzyskuje formę

W meczu ósmej kolejki Bundesligi Bayern w pewny sposób pokonał Borussię Moenchengladbach 2:0. Bramki dla zawodników „Dumy Bawarii” zdobywali kolejno Arturo Vidal oraz Douglas Costa.

Pierwsza część spotkania to całkowita dominacja podopiecznych Carlo Ancelottiego oraz niepewna gra „Źrebaków”. Z kolei w drugiej połowie „Bawarczycy” oddali pola gościom, którzy mimo to nie byli w stanie wykorzystać minimalnej przewagi w posiadaniu piłki.

Zwycięstwo w ubiegłym tygodniu nad PSV Eindhoven z całą pewnością zmotywowało zawodników "Dumy Bawarii", których gra wyglądała już znacznie lepiej w porównaniu do ostatnich kilku spotkań zarówno w lidze jak i Lidze Mistrzów.

– To był naprawdę dobry występ z wysokim poziomem intensywności w pierwszej połowie, najlepszy w tym sezonie do tej pory. Jestem z tego powodu bardzo zadowolony. Druga połowa nie była tak dobra jak pierwsza. Gladbach było mocniejsze i sprawiało nam więcej problemów – powiedział po meczu Ancelotti.

13. oficjalne "Derby Bawarii"

Od momentu awansu Augsburga do najwyższej klasy rozgrywkowej w Niemczech, czyli od 2011 roku obie ekipy miały okazję grać ze sobą dwanaście razy, z czego aż cztery razy w Pucharze Niemiec!

Bilans z całą pewnością przemawia na korzyść "Bawarczyków" jednakże jak już mogliście wcześniej przeczytać mistrzowie Niemiec ulegli swoim rywalom z Bawarii dwa razy w Bundeslidze oraz podczas turnieju towarzyskiego. W historii spotkań obu drużyn "Derby Bawarii" ani razu nie zakończyły się remisem.

Z dwunastu rozegranych spotkań "Die Roten" odnieśli dziesięć zwycięstw. Od pierwszego pojedynku, który miał miejsce 6 listopada 2011 roku padło łącznie 31 bramek - Bayern zdobył łącznie 25 bramek oraz stracił sześć.

Ostatni mecz miał miejsce 14 lutego 2016 roku. Tego zimowego popołudnia, to podopieczni Pepa Guaradioli okazali się lepsi i pokonali pewnie FCA 1-3 po dwóch trafieniach Roberta Lewandowskiego oraz bramce Thomasa Muellera. Mimo dotkliwej porażki w końcówce spotkania przedniej urody bramkę honorową zdobył Raul Bobadilla.

Cztery lata dominacji!

Zawodnicy Bayernu Monachium mogą pochwalić się niebywałym rekordem w Pucharze Niemiec. Okazuje się, że klub ze stolicy Bawarii nie przegrał w tych rozgrywkach krajowych od czterech lat (biorąc pod uwagę zarówno regulaminowe 90 minut jak i 30-minutową dogrywkę).

Po raz ostatni Bayern doznał porażki w Pucharze Niemiec w 2012 roku, kiedy to w finale Pucharu Borussia Dortmund okrasiła swój znakomity sezon rozbiciem "Dumy Bawarii" 5-2.

Warto również wspomnieć, że tamtego feralnego dnia zawodnikiem BVB był obecny snajper Bayernu, Robert Lewandowski. Kapitan polskiej reprezentacji nie miał wtedy litości dla swojego przyszłego klubu i zanotował hat-tricka.

Jeśli podliczymy wszystkie spotkania od tamtego pogromu na stadionie olimpijskim w Berlinie, to drużyna prowadzona obecnie przez Carlo Ancelottiego nie doznała porażki od 24 spotkań, co też jest absolutnym rekordem w Pucharze Niemiec!

Green od pierwszej minuty?

Carlo Ancelotti podobnie jak Pep Guardiola w ostatnich trzech latach nie stroni od rotacji w składzie Bayernu. Niemieckie media spekulują, że od pierwszej minuty w wyjściowej jedenastce ma znaleźć się Julian Green oraz świeżo upieczony "Golden Boy" Renato Sanches.

Tym razem wolne od trenera mają dostać Douglas Costa oraz Arjen Robben. Obaj zawodnicy zagrali świetne spotkanie w ubiegłą sobotę przeciwko Gladbach. Szansę gry od pierwszej minuty może otrzymać również Kingsley Coman.

  

Trener Dirk Schuster będzie musiał sobie poradzić bez takich zawodników jak Jeffrey Gouweleeuw, Marvin Friedrich, Caiuby, Takashi Usami oraz Raul Bobadilla. Z kolei wśród zawodników Bayernu zabraknie Francka Ribery oraz Rafinhii. Brazylijczyk doznał lekkiego urazu po meczu z Gladbach w ubiegłą sobotę. Szansę w drugiej połowie być może dostanie Holger Badstuber.

– Ribery i Rafinha nie są dostępni. Pozostali zawodnicy są zdrowi. Być może dam odpocząć Martinezowi i Douglasowi, ponieważ niedawno wrócili po urazie i zagrali z Gladbach, nie chcę ich forsować. Inni zawodnicy są do mojej dyspozycji – powiedział Carlo.

Sascha Stegemann poprowadzi "Derby Bawarii"

Decyzją władz DFB arbitrem nadchodzącego spotkania będzie 32-letni Sascha Stegemann z Niederkassel. W swojej dotychczasowej karierze Niemiec miał okazję poprowadzić trzy spotkania z udziałem Bayernu Monachium.

W minionym sezonie Stegemann był arbitrem podczas sensacyjnej porażki "Bawarczyków" przed własną publicznością z FSV Mainz 2 marca 2016 roku, która zakończyła niezwykłą serię bawarskiej ekipy na Allianz Arenie.

Dwa lata temu 32-latek sędziował również w wygranym 4-0 meczu FCB z SC Paderbron. Co więcej 9 maja 2014 roku Bayern uległ 0-1 w pojedynku z Augsburgiem, zaś arbitrem był nie kto inny jak Stegemann. W jutrzejszym meczu asystować będą mu Fischer (Hemer), Storks (Velen) oraz Petersen (Stuttgart).

Wyróżnienia dla FCB w środku tygodnia

Wczorajszego dnia na zawodników Bayernu spadły kolejne wyróżnienia. Nominacje do Złotej Piłki otrzymali Manuel Neuer, Arturo Vidal, Thomas Mueller oraz Robert Lewandowski.

Jednakże o wiele ważniejszym wydarzeniem było zdobycie przez Renato Sanchesa prestiżowej nagrody "Golden Boy" przyznawanej największym talentom europejskiej piłki do 21. roku życia. Na podium znalazł się również Kingsley Coman oraz Rashford z Manchesteru United.

Unikać błędów i awansować dalej

Podsumowując zawodników Bayernu czekać będzie jutro bardzo trudny mecz. Mimo iż faworytami bukmacherów jest zespół prowadzony przez Carlo Ancelottiego, to ostatnie spotkania pokazały, że FCB mają spore problemy z Augsburgiem.

– Każdy błąd może Cię sporo kosztować i być może oznaczać wykluczenie z Pucharu Niemiec. Zdajemy sobie jednak sprawę jak wyjątkowy jest finał w Berlinie, dlatego też chcemy ponownie się tam znaleźć – powiedział Manuel Neuer.

Bez wątpienia najważniejszy będzie awans do kolejnej rundy Pucharu Niemiec. Najlepszym scenariuszem dla mistrzów Niemiec będzie gładkie zwycięstwo bez zbytniego wysiłki, gdyż w najbliższą sobotę FCB ponownie zmierzy się z FCA, zaś w przyszłym tygodniu arcyważne spotkanie z PSV w Lidze Mistrzów.

Przypominamy również wszystkim naszym użytkownikom o oddawaniu swoich typów w "Lidze Typer". Aby oddać swoje typy wystarczy kliknąć tutaj.

Mia san Mia!

Stach Gabriel


W meczu drugiej rundy Pucharu Niemiec Bayern Monachium podejmował na własnym obiekcie gości z Augsburga. Ostatecznie mistrzowie Niemiec ograli rywali 3:1 i zapewnili sobie awans do kolejnej rundy.

Bramki dla „Gwiazdy Południa” zdobywali kolejno Philipp Lahm po świetnej akcji, Julian Green oraz David Alaba, który atomowym uderzeniem pokonał Hitza w samej końcówce spotkania.

Zwycięstwo nad Augsburgiem i awans do kolejnej rundy wydłużyło niesamowity rekord „Bawarczyków”, którzy nie przegrali w Pucharze Niemiec od czterech lat, zaś jeśli policzymy wszystkie spotkania, to mowa jest tutaj o 25 pojedynkach!

 

 

Green od początku

Tym razem Carlo Ancelotti w porównaniu z poprzednim ligowym starciem z Gladbach postanowił dać odpocząć kilku zawodnikom, dlatego też w wyjściowej jedenastce doszło łącznie do ośmiu zmian.

Na ławce znaleźli się między innymi Robert Lewandowski, Arjen Robben czy Arturo Vidal. Warto również mieć na uwadze, że Julian Green rozegrał dziś swoje pierwsze spotkanie w meczu o stawkę w tym sezonie. W kadrze meczowej nie znaleźli się Javi Martinez oraz Douglas Costa.

Bayern zaczął więc w następującym ustawieniu: Manuel Neuer w bramce, Juan Bernat, Mats Hummels, Jerome Boateng oraz Philipp Lahm w obronie. W środku pomocy Ancelotti zdecydował się wystawić Renato Sanchesa, Joshuę Kimmicha oraz Thiago.

Na skrzydłach z kolei wystąpili Kingsley Coman oraz Thomas Mueller. Z kolei w ataku Roberta Lewandowskiego zastąpił Julian Green.

Kapitan strzela!

Pierwsze sekundy pokazały, że „Bawarczycy” mają dziś jasno nakreślony plan, zaś ich celem jest zwycięstwo. Po zaledwie kilkudziesięciu sekundach Bayern znalazł się już pod bramką gości z Augsburga, jednak centrę Thiago przerwali obrońcy FCA.

Na pierwszą bramkę kibice „Dumy Bawarii” nie musieli długo czekać, bowiem Lahm popisał się świetną akcją, zakładając defensorowi siatkę, po czym uderzył na bramkę po dalszym słupku. Marvin Hitz był bez szans i musiał skapitulować.

Kolejne minuty to powolne budowanie akcji i stopniowa dominacja na boisku. Podopieczni Dirka Schustera byli bezradni i przez większość czasu bronili się całym zespołem. W 11. minucie goście mieli okazję zagrozić bramce po rzucie rożnym, jednak Manuel Neuer nie miał żadnego problemu z wyłapaniem piłki.

Choć podopieczni Carlo Ancelotti kontrolowali przebieg spotkania i dominowali na połowie gości, to większość akcji kończyła się niepowodzeniem. W 19. minucie strzału z dystansu postanowił spróbować Thiago, lecz futbolówka prześlizgnęła się nad poprzeczką.

Green z pierwszym trafieniem

Z minuty na minutę akcje gospodarzy wyglądały coraz groźniej. Po trzydziestu minutach gry bliski szczęścia był Mats Hummels, który został świetnie obsłużony przez Muellera. Piłkarze Augsburga co jakiś czas próbowali wyjść z własnej połowy, jednakże środek pola FCB wespół z defensorami radził sobie znakomicie.

Niestety niedokładność „Bawarczyków” w ofensywie wyglądała bardzo źle, gdyż brakowało zdecydowania i odpowiedniego wykończenia. Mimo wszystko zawodnicy Augsburga nie sprawiali wrażenia, że zależy im na wyrównaniu.

Na trzy minuty przed końcem pierwszej połowy Mueller po raz drugi zanotował asystę, centrując piłkę wprost na głowę Juliana Grenna, który pięknym uderzeniem z główki zdobył bramkę na 2:0. W samej końcówce bramkę mógł również zdobyć Hummels, jednak świetną interwencją popisał się Hitz.

Neuer broni karnego, Thomas przestrzela

Na drugą część spotkania oba zespoły wyszły w niezmienionym ustawieniu. Chwilę po wznowieniu gry goście postanowili szybko posunąć prawą flanką w stronę bramki strzeżonej przez Manuela Neuera, jednak akcja zakończyła się stratą.

„Bawarczycy” bardzo szybko odpowiedzieli, jednak uderzona przez Thiago piłka minimalnie poszybowała obok słupka. W 48. minucie Gojko Kacar został sfaulowany przez Hummelsa w polu karnym – sędzia nie miał wątpliwości i wskazał na rzut karny. Mimo wszystko Neuer pewnie wybronił uderzenie Koo i na tablicy nadal widniał wynik 2:0.

W 56. minucie sędzia podyktował rzut karny tym razem na korzyść Bayernu po tym, jak Teigl zagrał ręką w polu karnym. Do „jedenastki” podszedł Mueller, jednak Niemiec fatalnie uderzył i mistrzowie Niemiec nie zwiększyli swojej przewagi.

Kolejne minuty przyniosły nieco ożywienia w grze gości z Augsburga, podczas gdy podopieczni Carlo Ancelottiego nieco odpuścili. Efektem słabszego fragmentu gry FCB była bramka zdobyta przez Ji Dong-wona w 68. minucie.

Alaba zaskoczył samego siebie

Zdobyta bramka na 2:1 sprawiła, że goście poczynali sobie odważniej, jednak to klub ze stolicy Bawarii rozdawał dalej karty. Bliski szczęścia był między innymi Sanches czy Coman, jednak podobnie jak w pierwszej części spotkania zabrakło odpowiednio wykończenia.

W 81. minucie na boisku zameldował się po bardzo długiej przerwie Holger Badstuber, który został bardzo ciepło przyjęty przez widzów zgromadzonych na Allianz Arenie. Chwilę później Ancelotti wpuścił również na boisko Arturo Vidala, zaś na minutę przed końcem regulaminowego czasu na murawę wybiegł David Alaba.

Jak się później okazało, Ancelotti miał nosa, dając Austriakowi kilka minut. W samej końcówce Alaba postanowił uderzyć na bramkę strzeżoną przez Marvina Hitza. Potężne uderzenie z narożnika pola karnego dobiło gości i ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem FCB 3:1.

Do akcji „Die Roten” wracają już w najbliższą sobotę. Co więcej, rywalami Bayernu będzie nie kto inny jak Augsburg. Tym razem jednak derby Bawarii odbędą się w Augsburgu.