Michael Olise jest obecnie jednym z najważniejszych zawodników Bayernu Monachium. W ostatnich miesiącach Francuz był intensywnie łączony z Realem Madryt, jednak ostatecznie pozostał na Allianz Arenie. Luis Díaz uważa to za bardzo dobrą wiadomość dla całego zespołu.

– Przede wszystkim ważne było, żebyśmy pozostali razem jako drużyna. Bardzo trudno byłoby stracić takiego zawodnika. Wtedy być może przychodzi ktoś nowy, wiele rzeczy się zmienia i potrzeba czasu, aby się przystosować. Na szczęście nadal jest z nami. Nie odszedł i pozostaje dla nas bardzo ważnym zawodnikiem. Ma niesamowitą jakość i pokazuje to w tych meczach – powiedział Díaz.

Kolumbijczyk zwrócił również uwagę na osobowość klubowego kolegi. Olise może sprawiać wrażenie bardzo wycofanego podczas kontaktów z mediami, ale wewnątrz drużyny prezentuje zupełnie inne oblicze.

– Jako człowiek, jak już mówiłem, jest naprawdę świetnym gościem i dużo mówi. Czasami może nie mieć ochoty rozmawiać z prasą i doskonale to rozumiem, ponieważ ja również tego nie lubię. W ogóle nie lubię mówić o sobie. Ale jesteś osobą publiczną i musisz trochę w tym uczestniczyć, to część naszej pracy – dodał.

– Wewnątrz drużyny Michael rozmawia w szatni i na boisku. To mieszanka żartów i dobrej atmosfery w zespole. Bardzo dobrze się dogadujemy – podsumował skrzydłowy Bayernu.

Źródło Sky
Udostępnij