Obecna umowa napastnika obowiązuje do końca trwającego sezonu. Według doniesień strony rozmawiają o jej przedłużeniu co najmniej do 2029 roku. Sam Kane potwierdził, że negocjacje są już na bardzo zaawansowanym etapie.

— Jesteśmy już bardzo blisko. Czuję się tam dobrze. Nie potrwa już długo, zanim pojawi się oficjalny komunikat — powiedział 33-latek podczas zgrupowania reprezentacji Anglii.

Jeszcze niedawno napastnik nie spodziewał się szybkiego zakończenia rozmów. W ostatnich tygodniach obie strony wielokrotnie podkreślały jednak, że chcą kontynuować współpracę.

Podczas zgrupowania reprezentacji, Harry Kane został również zapytany o swoje dalsze plany. Napastnik nie wykluczył, że po zakończeniu pobytu w Monachium mógłby przenieść się do Major League Soccer, a także spróbować swoich sił...w NFL.

— Być może kiedyś mogłaby pojawić się taka możliwość, jeśli w przyszłości grałbym w MLS lub w podobnym miejscu. Ze względu na różne terminy sezonów można byłoby połączyć jedno z drugim — stwierdził Kane.

— Gdybym się na to zdecydował, potraktowałbym to poważnie. Wcześniej poświęciłbym od sześciu miesięcy do roku na ukierunkowane treningi — zapowiedział.

Zdaniem Kane’a doświadczenie przy wykonywaniu rzutów karnych mogłoby mu pomóc w nowej dyscyplinie.

— Na razie jest to tylko coś, co mam z tyłu głowy, ponieważ obecnie czuję, że chcę grać tutaj tak długo, jak to możliwe — podkreślił.

Przypomnijmy, że ostatnio sporo się także mówi o Angliku w kontekście Złotej Piłki. Kane jest obecnie faworytem bukmacherów, ale jego rywale nie poddają się i…prowadzą intensywną kampanię medialną. Napastnik “Die Roten”, jak ma to w zwyczaju, woli jednak, żeby za niego przemówiły występy na boisku.


Źródło Sky
Udostępnij