Bawarczycy fetują mistrzowski tytuł i humory im z pewnością dopisują. Co na ten temat powiedzieć może szkoleniowiec “Die Roten”, Vincent Kompany. 

REKLAMA

Belgijski trener po zakończeniu wewnętrznej imprezy miał zabrać paterę mistrzowską do siebie, ale przed oficjalnym przyjęciem w ratuszu kompletnie o niej zapomniał.

– Byliśmy już tutaj i wtedy okazało się, że nie ma patery mistrzowskiej. Wtedy przypomniałem sobie, że została u mnie w domu. Kompletnie o tym zapomniałem. Leżała chyba w kuchni albo gdzieś tam – powiedział ze śmiechem szkoleniowiec Bayernu.

Ostatecznie sytuację w ostatniej chwili uratowała żona trenera, Carla Kompany, która dostarczyła paterę na czas do monachijskiego ratusza.


Źródło Sport1
Udostępnij