Szef bawarskiego klubu odniósł się do wielu różnych tematów związanych między innymi z transferami czy też z głośnym zainteresowaniem monachijczyków osobą 37-letniego Cristiano Ronaldo (więcej znajdziecie tutaj).
REKLAMA
Ponadto Oliver Kahn poruszył kwestię różnicy finansowej między Bayernem a innymi klubami z Anglii. Legendarny „Tytan” nie ukrywa, iż FCB stoi przed wielkim wyzwaniem, aby dorównać drużynom z Premier League, które z tytułu praw TV inkasują cztery razy więcej niż kluby w Bundeslidze.
− Różnica w możliwościach finansowych pomiędzy Bayernem a klubami z Anglii jest znacząca. Jeśli chodzi o same prawa TV, mówimy o czterech miliardach euro dla brytyjskich klubów w porównaniu z miliardem rocznie w Bundeslidze – powiedział Kahn.
− Ponadto kluby Premier League mają inne możliwości przyjęcia inwestorów. Środowisko konkurencyjne w Europie jest niezwykle wymagające. W przeszłości Bayern zawsze potrafił grać w czołówce Ligi Mistrzów pomimo pewnych niekorzystnych warunków ekonomicznych. Jednak w ostatnich latach przepaść stała się jeszcze większa, mamy ogromne wyzwanie, aby utrzymać się na szczycie pod względem sportowym – mówił dalej.
Prezes Bayernu przyznał również, że Bayern podobnie jak wiele innych klubów, opowiada się za reformami w UEFA i wdrożeniu Zrównoważonego Rozwoju Finansowego, wedle którego tylko 70% przychodów może być inwestowane w skład.
− Opieramy się na wdrożeniu Zrównoważonego Rozwoju Finansowego, który ma wejść w życie w przyszłości jako model zastępujący Finansowe Fair Play. Niemieckie kluby bardzo mocno o to walczyły. Jeśli UEFA nie wprowadzi tego w życie za pomocą odpowiednich sankcji, piłka w końcu straci wiarygodność. Jeśli będzie ona stosowana konsekwentnie, skorzystają na tym kluby, które są solidnie zarządzane. Bayern może być więc wielkim zwycięzcą tego rozporządzenia – podsumował Oliver Kahn.



Komentarze [14]
REKLAMA
REKLAMA