Augsburg zadał cios w doliczonym czasie – Bayer 04 Leverkusen stracił punkty mimo dominacji i świetnych statystyk ofensywnych
Rzut karny w samej końcówce spotkania sprawił, że Bayer
Leverkusen poniósł pierwszą ligową porażkę od niemal trzech miesięcy,
przegrywając 1:2 z FC Augsburgiem. Choć gospodarze długo kontrolowali przebieg
meczu, brak skuteczności okazał się kluczowy.
Zespół prowadzony przez Kaspera Hjulmanda objął prowadzenie
już w 12. minucie po trafieniu Patrika Schicka, który znakomicie wykończył
akcję strzałem głową. Jednak Augsburg odpowiedział bardzo szybko – Fabian
Rieder doprowadził do wyrównania po zamieszaniu przy rzucie rożnym.
Leverkusen dominowało niemal w każdym aspekcie gry –
stworzyło sytuacje o wartości xG aż 3,36, oddało 35 strzałów (10 celnych),
zanotowało 61 kontaktów z piłką w polu karnym rywala oraz 78 wejść w
„szesnastkę”. Mimo to nie potrafiło ponownie objąć prowadzenia.
Bohaterem gości został bramkarz Finn Dahmen, który zanotował
aż dziewięć skutecznych interwencji. W końcówce spotkania decydujący moment
nastąpił po faulu na Uchennie Ogundu – Rieder pewnie wykorzystał rzut karny w
97. minucie, kompletując dublet.
Dla Bayeru Leverkusen to bolesna porażka, która przerywa
serię siedmiu meczów bez przegranej i komplikuje walkę o miejsca premiowane grą
w europejskich pucharach.
Komentarze