Jonathan Tah po odpadnięciu Bayernu z Ligi Mistrzów podkreślał wyrównany charakter rywalizacji z PSG i apelował o zachowanie wiary w drużynę.
Po remisie 1:1 z Paris Saint-Germain i porażce 5:6 w dwumeczu piłkarze Bayernu opuszczali Allianz Arenę z poczuciem niewykorzystanej szansy. Mimo rozczarowania Jonathan Tah starał się spojrzeć na półfinał bardziej pozytywnie, doceniając postawę całego zespołu.
– Oba mecze były bardzo wyrównane. Każde spotkanie wyglądało inaczej, ale ostatecznie to PSG okazało się skuteczniejsze – powiedział obrońca Bayernu.
Tah zwrócił uwagę na znaczenie pierwszego gola zdobytego przez paryżan.
– PSG trafiło stosunkowo wcześnie, a później bardzo dobrze się broniło. W takich meczach detale mają ogromne znaczenie – ocenił Niemiec.
Zdaniem reprezentanta Niemiec kluczowy okazał się również moment zdobycia wyrównującej bramki przez Bayern.
– Gdybyśmy strzelili trochę wcześniej, sytuacja wyglądałaby inaczej. Niestety, nie stworzyliśmy wystarczająco wielu klarownych okazji w ofensywie – przyznał Tah.
Mimo bólu po odpadnięciu Tah nie chciał umniejszać jakości gry swojej drużyny.
– To bardzo rozczarowujące, ale żeby osiągać sukcesy, trzeba umieć radzić sobie również z takimi momentami. Myślę, że możemy być dumni z naszej postawy – podsumował Jonathan Tah.
Komentarze