Jamal Musiala wszedł na boisko w 69. minucie i niedługo później wpisał się na listę strzelców, ustalając wynik meczu. Kilka minut później jego organizm odmówił jednak posłuszeństwa.
REKLAMA
Gdy zaczął się słaniać na nogach, błyskawicznie zareagował Ismael Saibari, który pomógł reprezentantowi Niemiec. Jak przypominają media, dla Marokańczyka całe zdarzenie miało z pewnością wyjątkowy wymiar emocjonalny.
Saibari gra w Bayernie z numerem 34 na koszulce na cześć swojego przyjaciela Abdelhaka Nouriego, który w 2017 roku doznał na boisku zatrzymania akcji serca i mimo udanej reanimacji zmaga się do dziś z ciężkim uszkodzeniem mózgu.
Jak już wiemy w przypadku Musiali wszystko miało swój pozytywny finał, co po spotkaniu potwierdził sam Max Eberl.
— Najważniejsze, że dobrze się czuje.




Komentarze [2]
REKLAMA
REKLAMA