Aleksandar Pavlović przed starciem z Union SG odniósł się do absencji kibiców, ostatnich problemów defensywnych oraz własnej roli w dynamicznie grającym Bayernie.
Podczas wczorajszej konferencji prasowej Bayernu Monachium przed meczem Ligi Mistrzów z Union SG, na pytania dziennikarzy odpowiadał Aleksandar Pavlović. Pomocnik FCB poruszył kilka istotnych tematów, w tym brak kibiców na trybunie południowej, ostatnie stracone bramki oraz swoją aktualną dyspozycję.
Zapytany o nieobecność części fanów, Pavlović nie krył rozczarowania.
– Oczywiście szkoda, że niektórzy kibice nie będą mogli jutro przyjść. Mam nadzieję, że wkrótce wrócą. Po prostu musimy jutro grać swoją grę – powiedział, podkreślając znaczenie koncentracji mimo trudniejszych okoliczności.
Młody pomocnik odniósł się także do defensywnych problemów zespołu.
– Nie wiem, dlaczego tak jest. Zawsze chcemy prowadzić, ale ostatnio nie zawsze nam się to udawało. Oczywiście chcemy to zmienić jutro – dodał.
Pavlović zapytany o własną formę brzmiał jednak bardzo pewnie.
– Zawsze staram się dawać z siebie wszystko i grać najlepiej, jak potrafię. Gram w prostą piłkę nożną. Mogę dyktować warunki gry. Granie z drużyną to teraz niesamowita frajda – podsumował Aleksandar Pavlovic.
Słowa Pavlovicia pokazują spokój i dojrzałość, które coraz częściej widać w jego grze. Przed europejskim starciem Bayern liczy właśnie na taką postawę – opanowaną, konsekwentną i podporządkowaną zespołowi.
Komentarze