Przyszłość Michaela Olise pozostaje jednym z ważniejszych tematów dla władz Bayernu Monachium. Według Christiana Falka ze „Sport Bild” mistrzowie Niemiec zamierzają jednak najpierw doprowadzić do porozumienia z Harrym Kane’em, a dopiero później rozpocząć konkretne rozmowy z Francuzem.
Bayern nie musi się spieszyć, ponieważ Olise posiada długoterminowy kontrakt. Klub może zaczekać z negocjacjami nawet do przyszłego lata. Obecnie skrzydłowy zarabia około 14 milionów euro rocznie, ale podpisanie nowej umowy wiązałoby się ze znaczącą podwyżką. Wynagrodzenie mogłoby wzrosnąć do około 25 milionów euro, co postawiłoby Francuza na poziomie największych gwiazd zespołu.
Istotnym elementem rozmów będzie również klauzula odstępnego. W aktualnej umowie Olise jej nie ma, ale sytuacja może zmienić się przy przedłużeniu współpracy.
Bayern chciałby zabezpieczyć się przed utratą swojej gwiazdy i dlatego rozważana jest kwota wynosząca co najmniej 200 milionów euro. Jednym z wariantów jest stopniowe obniżanie wartości klauzuli w kolejnych latach kontraktu.
Na razie nie ma jednak gwarancji, że strony ostatecznie osiągną porozumienie.




Komentarze [0]
REKLAMA
REKLAMA