Bayern Monachium myśli o przyszłości linii ataku, a nazwisko Juliána Álvareza pojawia się w kontekście długoterminowego następcy Harry’ego Kane’a.
Harry Kane wciąż pozostaje punktem odniesienia w ofensywie
Bayernu Monachium, jednak na Saebener Strasse doskonale zdają sobie sprawę, że
planowanie kadry nie może zaczynać się dopiero wraz z odejściem kluczowego
zawodnika.
32-letni Anglik ma kontrakt ważny do 2027 roku i choć
rozmowy o jego przedłużeniu trwają, klub równolegle sonduje rynek.
Według informacji hiszpańskiego portalu „Fichajes”,
na wewnętrznej liście Bayernu wysoko znajduje się Julián Álvarez. Mistrz świata
z 2022 roku uchodzi za jednego z najbardziej kompletnych napastników swojego
pokolenia — łączy skuteczność pod bramką, ogromną pracowitość i inteligencję
boiskową, cechy cenione również u Kane’a. W Monachium 25-latek postrzegany jest
jako profil idealnie wpisujący się w filozofię klubu.
Doniesienia mówią nawet o potencjalnej ofercie sięgającej
130 milionów euro, co oznaczałoby rekord transferowy Bayernu. Problem polega
jednak na stanowisku Atlético Madryt. Álvarez ma kontrakt do 2030 roku, jest
kluczową postacią zespołu Diego Simeone i klub nie planuje jego sprzedaży po
sezonie.
Z perspektywy Bayernu temat pozostaje raczej ćwiczeniem
strategicznym niż realnym planem. Dopóki Kane pozostaje otwarty na przedłużenie
umowy, a Atlético zamyka drzwi do negocjacji, transfer Álvareza wydaje się mało
prawdopodobny. Jedno jest jednak pewne — Bayern myśli o przyszłości z
wyprzedzeniem.
Komentarze