Luis Diaz był bezsprzecznym bohaterem sobotniego zwycięstwa Bayernu Monachium nad RB Lipsk 6:1. Kolumbijski skrzydłowy zdobył trzy bramki i zanotował asystę, czym zasłużył na miano najlepszego zawodnika szóstej kolejki Bundesligi.

Co ciekawe, przed tym spotkaniem 29-latek nie uczestniczył bezpośrednio przy żadnym golu w czterech kolejnych meczach ligowych. Była to jego najdłuższa taka seria od momentu transferu z Liverpoolu latem 2025 roku. Spotkania z Lipskiem na Allianz Arenie wyraźnie jednak służą Kolumbijczykowi. W poprzednim sezonie, podczas swojego debiutu w Bundeslidze, zdobył przeciwko temu rywalowi bramkę i zaliczył dwie asysty.

Tym razem Diaz zaprezentował się jeszcze lepiej. Skompletował drugiego hat-tricka w Bundeslidze, a dodatkowo asystował przy trafieniu na 2:0. Łącznie zgromadził cztery punkty w klasyfikacji kanadyjskiej.

Lepszy występ w barwach Bayernu zanotował dotychczas tylko w lutym przeciwko Hoffenheim, kiedy zdobył trzy bramki i dołożył dwie asysty. Największe wrażenie robi jednak skuteczność skrzydłowego. Diaz zdobył trzy gole z sytuacji o łącznej wartości zaledwie 0,54 xG, co świadczy o niezwykłej jakości jego wykończenia.

Od momentu rozpoczęcia szczegółowego gromadzenia danych statystycznych w Bundeslidze, spośród 40 zawodników, którzy wcześniej zdobyli co najmniej trzy bramki w jednym spotkaniu, tylko trzech osiągnęło taki wynik przy niższym wskaźniku xG. Sobotni występ Kolumbijczyka był więc nie tylko efektowny, ale również wyjątkowy pod względem statystycznym.

Źródło Kicker
Udostępnij