Już jutro kolejne spotkanie Bayernu w Bundeslidzie. Dzisiaj natomiast z dziennikarzami spotkał się Vincent Kompany, dla którego sobotnie spotkanie będzie miało charakter sentymentalny.
Trener Vincent Kompany nie krył radości z faktu, że sytuacja kadrowa jego zespołu wreszcie ulega poprawie. Po tygodniach problemów z kontuzjami i chorobami, Bawarczycy wreszcie mogą odetchnąć.
— Chodzi o to, żebyśmy mieli pełny skład w odpowiednim momencie. To jest ważne. Dayot Upamecano był poza grą, teraz wrócił. Raphaël Guerreiro był niedostępny, wróci w poniedziałek lub wtorek. Josip Stanišić prawdopodobnie też będzie z powrotem. Jamal i Alphonso Davies wrócili. Serge Gnabry wrócił na mecz z PSV. Nicolas Jackson wrócił. Jestem szczęśliwy, już mogąc to powiedzieć – wyliczał z uśmiechem Kompany.
— Dobrze przeszliśmy przez ten miesiąc. Mam nadzieję, że jeszcze raz w tym miesiącu damy z siebie wszystko, abyśmy zobaczyli najlepszy Bayern. [...] Potem, mam nadzieję, w lutym będziemy mieli z powrotem pełny skład, a w marcu będziemy potrzebować całej kadry, żeby zaatakować – dodał belgijski szkoleniowiec.
Trener Kompany wypowiedział się także na temat swojego sentymentalnego powrotu do Hamburga.
— To był świetny czas. Mam nadzieję, że następne pokolenie będzie mogło tego doświadczyć. Ale ja chcę przeżyć mój najlepszy czas w Bayernie Monachium, chcę jutro wygrać – uciął sentymenty Belg, skupiając się na sportowym celu.
REKLAMA
Komentarze