Słowa krytyki wobec Bayernu Monachium po meczu z Leverkusen nie milkną. Tym razem głos zabrał dyrektor Unionu Berlin, Horst Heldt, stanowczo reagując.
Remis 1:1 pomiędzy Bayernem Monachium a Bayerem 04 Leverkusen wciąż wywołuje duże emocje w Bundeslidze. Tym razem do publicznej debaty włączył się dyrektor zarządzający Unionu Berlin, Horst Heldt, który nie szczędził mocnych słów pod adresem mistrzów Niemiec.
Spotkanie obfitowało w kontrowersje – Bayern otrzymał dwie czerwone kartki, a dwa trafienia nie zostały uznane. Po meczu z Monachium popłynęła fala krytyki wobec arbitrów, co – zdaniem Heldta – ma szersze konsekwencje dla całej ligi.
– To po prostu nie w porządku w porównaniu z innymi drużynami, taka skala. A to my cierpimy. To my będziemy cierpieć w przyszłym tygodniu. I to jest niedopuszczalne. To po prostu ma inną wagę, gdy Bayern Monachium publicznie porusza takie tematy – powiedział działacz.
Heldt przyznał, że każdemu klubowi zdarzają się emocjonalne reakcje, ale obecna sytuacja jego zdaniem przekracza granice.
– Zawsze zdarzają się sytuacje, w których kluby są zirytowane decyzjami. Ja też się z tego nie wykluczam. Ale to, co dzieje się teraz, jest nieporównywalne – podkreślił Heldt.
– Następny zespół sędziowski w kolejnym meczu – powodzenia. Bayern zrobił wiele rzeczy dobrze przez lata, ale czasami musi też wywiązywać się ze swoich obowiązków – podsumował Horst Heldt.
Komentarze