Pierwsze zgrupowanie reprezentacji Niemiec pod wodzą Jürgena Kloppa dobiegło końca. Bilans nie zachwyca – jedno zwycięstwo, dwa remisy i jedna porażka – ale selekcjoner znacznie bardziej niż na rezultatach skupiał się na poznaniu możliwości poszczególnych zawodników.

Klopp podczas czterech spotkań korzystał z dwóch różnych grup piłkarzy, dając szansę wielu młodym i mniej doświadczonym graczom. Po bezbramkowym remisie z Grecją w Salonikach podkreślił, że przeprowadzone testy dostarczyły mu sporo wartościowych informacji.

– W ciągu tych dwóch tygodni zobaczyliśmy wielu zawodników. Każdy pokazał, co potrafi i każdy zasłużył na swoje miejsce. Pomyślcie o wszystkim, co o nas mówiono – co możemy zrobić, a czego nie – powiedział Klopp.

– Pokazaliśmy oznaki, że kilka rzeczy potrafimy robić lepiej, niż nam przypisywano. Drzwi są otwarte dla wszystkich. Szeroko otwarte – podsumował Juergen Klopp.

W listopadzie eksperymenty mają zostać ograniczone. Klopp zamierza powołać bardziej tradycyjną i węższą kadrę na dwa ostatnie spotkania fazy grupowej Ligi Narodów. Wtedy okaże się również, którzy zawodnicy najbardziej skorzystali na pierwszym etapie selekcji.

Źródło RTL
Udostępnij