Harry Kane znów zapisuje się w historii Bundesligi, osiągając granicę 20 goli jeszcze przed końcem rundy jesiennej i nawiązując do legend sprzed dekad.
Bramka zdobyta w niedawnym meczu z Wolfsburgiem pozwoliła
Harry’emu Kane’owi osiągnąć już 20 trafień w trwającym sezonie Bundesligi. Co
istotne, Anglik dokonał tego jeszcze przed zakończeniem Hinrunde, potwierdzając
swoją niezwykłą regularność strzelecką. To trzeci sezon z rzędu, w którym
napastnik Bayernu Monachium przekracza granicę 20 ligowych goli.
Tym samym Kane zapisał się w annałach niemieckiego futbolu.
Jest pierwszym piłkarzem od ponad 60 lat, który zdobywa co najmniej 20 bramek w
każdym z trzech pierwszych sezonów Bundesligi. Ostatnim zawodnikiem, któremu
udała się ta sztuka, był Friedhelm „Timo” Konietzka.
Konietzka to postać-symbol w historii ligi. Przez lata
związany z Borussią Dortmund, zdobył z nią ostatnie mistrzostwo Niemiec przed
utworzeniem Bundesligi, a następnie strzelił pierwszego gola w historii nowych
rozgrywek – już w pierwszej minucie inauguracyjnego meczu. Świętował także
tytuły z 1859+1 Monachium, a po zakończeniu kariery odnosił sukcesy trenerskie
w Szwajcarii.
Wracając do teraźniejszości: mając 21 goli i całą rundę
rewanżową przed sobą, Kane znów staje przed wielkim pytaniem. Czy jest w stanie
zagrozić legendarnemu rekordowi Roberta Lewandowskiego?
Komentarze