Harry Kane poprowadził Bayern do wyjazdowego zwycięstwa 3:2 w Dortmundzie, podkreślając charakter drużyny, swoją formę oraz realną pogoń za rekordem strzeleckim.
Dwa gole w Der Klassikerze i lider, który bierze odpowiedzialność w kluczowym momencie sezonu. Harry Kane po triumfie Bayernu 3:2 nad Borussia Dortmund nie ukrywał satysfakcji:
– To wielki mecz, wielki moment w sezonie przeciwko silnej drużynie na wyjeździe. Powrót po stracie gola i pokazanie charakteru, jaki pokazaliśmy, oraz jakości, jaką mieliśmy w drugiej połowie, mówi wiele o nas jako zespole. Możemy cieszyć się tym zwycięstwem i wyczekiwać na przyszły tydzień.
Anglik odniósł się również do swojej dyspozycji:
– Tak, jestem na pewno w dobrym momencie. W tej drużynie zawsze mówię, że będę dochodził do sytuacji, a Serge idealnie wystawił mi tam piłkę. Potem oczywiście Stanisic wywalczył jeszcze karnego. W takich momentach, w takich meczach musisz być gotowy wykorzystać swoje szanse, nieważne czy to jedna, dwie czy trzy. Musisz po prostu próbować umieścić piłkę w bramce. W sezonie są fazy, w których rzeczy po prostu ci wpadają i idą po twojej myśli – i dokładnie w takiej fazie właśnie jestem.
Zapytany o rekord Robert Lewandowskiego, odpowiedział spokojnie:
– Muszę po prostu robić swoje tak jak dotychczas. (…) Ale oczywiście jest to teraz w zasięgu.
Komentarze