Sobotnie derby Bawarii rozpoczęły się od prawdziwego trzęsienia ziemi. Robin Fellhauer potrzebował zaledwie 8,4 sekundy, aby pokonać Manuela Neuera i wyprowadzić FC Augsburg na prowadzenie.

28-letni pomocnik wykorzystał fatalny błąd kapitana Bayernu, ustanawiając tym samym rekord najszybciej zdobytej bramki w historii Bundesligi. Poprzednie osiągnięcie należało do Karima Bellarabiego i Kevina Vollanda, którzy trafiali do siatki po dziewięciu sekundach. Po zakończeniu spotkania Fellhauer nie ukrywał ogromnej radości.

– Możliwość przyczynienia się do zdobycia najszybszej bramki w historii Bundesligi czyni ten moment jeszcze bardziej wyjątkowym. To nie do opisania, że jestem teraz częścią czegoś tak wielkiego – powiedział zawodnik Augsburga.

Co ciekawe, strzelec rekordowego gola przyznał, że mógł zakończyć akcję jeszcze szybciej.

– Mogłem oddać strzał wcześniej, ale ryzyko, że nie trafię, było zbyt duże. Czułem, że mam czas, więc chciałem mieć pewność – wyjaśnił.

Fellhauer odniósł się również do końcowego rezultatu, ponieważ Augsburg dwukrotnie prowadził, ale ostatecznie zremisował z Bayernem 2:2.

– Przed meczem z pewnością zaakceptowalibyśmy remis 2:2. Kilka razy mieliśmy naprawdę dużo szczęścia, szczególnie w drugiej połowie. Dlatego możemy być zadowoleni z punktu i dumni z drużyny. To była walka, w której każdy zawodnik dał z siebie wszystko, i prawdziwy zespołowy wysiłek – podsumował Robin Fellhauer.

Źródło Sky
Udostępnij