Lennart Karl przeżywa w ostatnich tygodniach trudniejszy okres w Bayernie Monachium. Po imponujących występach w poprzednim sezonie oczekiwania wobec 18-latka znacząco wzrosły, a jego ostatnia dyspozycja wywołała dyskusję dotyczącą zaangażowania i podejścia do gry. Aaron Danks zdecydowanie stanął jednak w obronie młodego zawodnika, przekonując, że wahania formy są naturalnym elementem rozwoju każdego piłkarskiego talentu.

Danks: W pełni wspieramy Karla

Angielski szkoleniowiec, który zastępował Vincenta Kompany’ego podczas ostatnich spotkań, podkreślił, że młodzi zawodnicy potrzebują czasu, aby osiągnąć stabilną dyspozycję.

– Od dawna pracuję jako trener i często miałem do czynienia z młodymi piłkarzami. To, przez co przechodzi teraz Lenny, jest zupełnie normalne. W tym wieku wszystko przypomina jazdę kolejką górską – są wzloty i upadki. W pełni go wspieramy, ale również stawiamy przed nim wymagania – powiedział Danks.

Szkoleniowiec zwrócił także uwagę na zaangażowanie 18-latka podczas ostatnich występów.

– W dwóch ostatnich meczach pracował niezwykle ciężko, zarówno w defensywie, jak i ofensywie, pokazując swoją jakość. Zachowujemy spokój i wierzymy w niego – podsumował Aaron Danks.

Karl odpowiedział na boisku

Słowa Dankса nabrały dodatkowego znaczenia po wtorkowym spotkaniu Ligi Mistrzów z Atlético Madryt. Karl zdobył bramkę, przyczyniając się do wyjazdowego zwycięstwa Bayernu 2:0.

Trafienie młodego Niemca było ważną odpowiedzią na pojawiającą się krytykę. Pomimo ogromnych oczekiwań klub nie zamierza wywierać na nim dodatkowej presji, stawiając na cierpliwość i stopniowy rozwój.

Źródło TZ
Udostępnij