Przyszłość Dayota Upamecano w Bayernie wciąż pozostaje otwarta, a klub chce jak najszybciej uzyskać jasność przed kluczowym momentem sezonu.
Dayot Upamecano od kilku sezonów stanowi jeden z filarów
defensywy Bayernu Monachium, jednak mimo jego sportowego znaczenia kwestia
nowego kontraktu wciąż pozostaje nierozstrzygnięta. Według informacji Floriana
Plettenberga z niemieckiego „Sky”, klub nie wyznaczył Francuzowi ostatecznego
terminu podjęcia decyzji, choć oczekiwania na Saebener Strasse są jednoznaczne
— Bayern chce możliwie szybko znać jego stanowisko.
Idealnym momentem na rozstrzygnięcie miałby być dzień
zamknięcia zimowego okna transferowego, czyli poniedziałek 2 lutego 2026 roku.
Członek zarządu ds. sportu Max Eberl potwierdził, że klub czeka obecnie na
odpowiedź zawodnika, co sugeruje, że piłka znajduje się po stronie obozu
Upamecano.
Jak podają media, Bayern złożył już ostateczną ofertę
kontraktową i nie planuje dalszego podnoszenia warunków. Mimo braku przełomu, w
Monachium panuje umiarkowany optymizm, a negocjacje nadal trwają w
konstruktywnej atmosferze.
Dla Bayernu decyzja francuskiego stopera ma ogromne
znaczenie strategiczne. Klub dąży do stabilności w defensywie, szczególnie w
drugiej fazie sezonu, a przedłużająca się niepewność komplikuje planowanie
kadry.
Najbliższe dni mogą okazać się kluczowe nie tylko dla
przyszłości Upamecano, ale i dla całej struktury obronnej zespołu Vincenta
Kompany’ego.
Komentarze