Bayern Monachium zremisował z Arsenalem 2:2 w trzeciej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Po końcowym gwizdku trener londyńczyków, Mikel Arteta, podzielił się swoimi wrażeniami w rozmowie z TNT Sports.
Hiszpan podkreślił, że środowe spotkanie stało na wyjątkowo wysokim poziomie, a oba zespoły od początku dążyły do zwycięstwa.
– Wow, co za mecz! To był jeden z najwyższych poziomów, na jakich graliśmy. Zarówno jeśli chodzi o klasę przeciwnika, wymagania stawiane przez to spotkanie, jak i naszą własną grę. Obie drużyny chciały atakować i grać w piłkę. Myślę, że to było fascynujące widowisko – powiedział Arteta.
Arsenal musiał reagować
Szkoleniowiec odniósł się również do przebiegu rywalizacji, zwracając uwagę na kontuzję Bukayo Saki oraz reakcję swojej drużyny po straconych bramkach.
– Rozpoczęliśmy mecz znakomicie, ale później straciliśmy Bukayo Sakę, który rozgrywał świetne spotkanie. Musieliśmy się do tego dostosować. Byliśmy bardzo dominujący i zrobiliśmy wszystko, żeby zasłużyć na pierwszego gola. Później Bayern zdobył bramkę, a druga połowa była bardzo, bardzo wyrównana, choć rywale prawdopodobnie zaczęli ją nieco lepiej. Musieliśmy zareagować na rzut karny i zdecydowanie to zrobiliśmy. Duch zespołu i jakość, którą pokazaliśmy, były znakomite – podsumował trener Arsenalu.
Arteta szczególnie docenił determinację swoich podopiecznych, którzy mimo niekorzystnego wyniku potrafili doprowadzić do wyrównania.




Komentarze [2]
REKLAMA
REKLAMA