Podczas przedmeczowej konferencji trener Arsenalu podkreślał jakość monachijskiego zespołu, ale zapewniał również, że jego drużyna podchodzi do rywalizacji z dużą pewnością siebie.

— Naprawdę cieszymy się na ten mecz. Właśnie na taką scenę, takich zawodników, taki klub i taką atmosferę czekamy. Jesteśmy pełni pasji i pewności siebie. Bardzo się cieszymy, że będziemy mogli się tutaj sprawdzić. Oczekiwania wobec zawodników są ogromne i liczymy, że wszyscy zrobią kolejny krok naprzód. To pozwoliłoby nam wejść na jeszcze wyższy poziom, którego potrzebujemy, aby zajść jak najdalej i zrealizować nasze cele.

Szkoleniowiec londyńczyków dostrzega podobieństwa w sposobie gry obu drużyn i przewiduje spotkanie zbliżone do ich rywalizacji na Emirates.

— Myślę, że będzie to bardzo podobny mecz do tego na Emirates. Obie drużyny są do siebie bardzo zbliżone pod względem pressingu i ofensywnego futbolu.

Arteta wrócił też do ostatniego zwycięstwa Arsenalu w Monachium, gdzie występował wtedy jeszcze w roli piłkarza. 

— Pamiętam to. To był przedziwny mecz: wygraliśmy tutaj, na stadionie w Monachium, a mimo to przegraliśmy dwumecz i odpadliśmy przez zasadę bramek zdobytych na wyjeździe. Potrzeba wyjątkowego występu, żeby cokolwiek stąd wywieźć, a jeszcze więcej, żeby ostatecznie zdobyć trzy punkty.

Harry Kane na innym poziomie

Jednym z głównych tematów konferencji była forma Harry’ego Kane’a. Arteta zaznaczył, że ufa swoim zawodnikom, jednocześnie bardzo wysoko oceniając grę napastnika Bayernu.

— Dla mnie moi zawodnicy są najlepsi na świecie. To, czy coś stąd wywieziemy, będzie zależało również od Gabriela i Ezriego Konsy. Byli już sprawdzani zarówno w Premier League, jak i w Lidze Mistrzów, ale to, co pokazuje Harry Kane, jest na innym poziomie. Zobaczymy, co z tego wyniknie. Jutro musimy pokazać w Allianz Arenie, z jakiej gliny jesteśmy ulepieni.

Arteta z uznaniem wypowiedział się również o swoim byłym koledze z drużyny, Serge’u Gnabrym. Szczególną uwagę zwrócił na jego wszechstronność oraz umiejętność wykorzystywania wolnej przestrzeni.

— Serge Gnabry potrafi dominować jako zawodnik kompletny, „360 stopni”. Niezależnie od tego, gdzie gra, prezentuje bardzo wysoką jakość, a kiedy ma przestrzeń, jest szczególnie groźny. Bardzo się cieszę z tego, jak się rozwinął i jak dużą część swojego potencjału obecnie wykorzystuje.

Trener Arsenalu docenił także wpływ Vincenta Kompany’ego na Bayern. Przy okazji przekazał mu życzenia powrotu do zdrowia.

— Mam nadzieję, że Vincent jutro będzie już zdrowy. To byłoby dobre dla tego spotkania. Życzę mu wszystkiego najlepszego zarówno jako trenerowi, jak i człowiekowi. Znam go przecież od dawna, już ze sobą pracowaliśmy. Pod jego wodzą Bayern osiągnął jeszcze wyższy poziom i to jest jego zasługa.

W spotkaniu nie będzie mógł wystąpić zawieszony Michael Olise. Arteta podkreślił jednak, że nawet bez Francuza Bayern dysponuje ogromnymi możliwościami.

— Zawsze chcesz grać przeciwko najlepszym zawodnikom. Niestety, tym razem nie będzie nam dane zmierzyć się z Olise. Reszta kadry wciąż jest jednak niesamowita. Mają ogromne możliwości jako zespół, świetnego trenera, a do tego wielką jakość indywidualną. Z tym wszystkim zmierzymy się jutro i cieszymy się na to. To będzie wielkie wyzwanie, którego nie możemy się doczekać.


Źródło fcbayern.com
Udostępnij