DieRoten.pl
REKLAMA


Arnold wściekły po klęsce w Monachium: To bezczelność!

fot. DieRoten.pl

Bayern Monachium w fenomenalnym stylu rozpoczął rok 2026, rozbijając Wolfsburg aż 8-1. Po meczu mówi się nie tylko o dyspozycji "Die Roten", ale również o kontrowersji przy jednym z goli.

Kapitan gości wczorajszego meczu, Maximilian Arnold, mówił wprawdzie wprost o “wstydliwym” występie, ale miał również spore uwagi w stronę arbitra, Floriana Badstuebnera.

REKLAMA

– Bramka na 5-1 to wielka bezczelność. Nie można przywoływać do siebie środkowego obrońcy, a potem gwizdać na wznowienie gry, tak że jego pozycja nie jest obsadzona. To jest bezczelność, muszę to uczciwie powiedzieć – grzmiał po spotkaniu kapitan Wolfsburga.

Sytuacja miała miejsce w 67. minucie. Sędzia przerwał grę po faulu na Tomie Bischofie. Następnie przywołał do siebie obrońcę gości, Moritza Jenza, który chwilę wcześniej ostro potraktował Josipa Stanisicia. Arbiter chciał udzielić mu reprymendy na środku boiska.

Panowie zamienili słowo, a Badstuebner wznowił grę, co świetnie wykorzystał Leon Goretzka zagrywając prostopadłą piłkę do Harry’ego Kane’a, a Anglik wystawił piłkę jak na tacy do Raphaela Guerreiro, który tylko dopełnił formalności.

Protesty sztabu szkoleniowego Wolfsburga i piłkarzy na nic się zdały. Sędzia gola uznał, a “Wilki” straciły później jeszcze 3 bramki…

REKLAMA


Źródło: Sport1
admin

Komentarze

REKLAMA
Trwa wczytywanie komentarzy...