DieRoten.pl

120. urodziny Bayernu Monachium!

27.02.2020, 00:03:25
Ł. Skwiot

Tak się składa drodzy kibice, że dziś mamy szczególny dzień! Dokładnie 120 lat temu został założony najlepszy klub w niemieckiej historii, czyli Bayern Monachium!

Dzisiejszy dzień jest szczególny dla każdego kibica Bayernu bez wyjątku! Jako że mamy 27 lutego, klub ze stolicy Bawarii obchodzi dziś swoje 120. urodziny!

Czego możemy życzyć klubowi jak i jego całemu personelowi? Kolejnych tytułów mistrza Niemiec, Pucharów Niemiec, tytułów europejskich, mnóstwa indywidualnych wyróżnień, kolejnych rekordów, zdrowia dla wszystkich osób związanych z FCB oraz kolejnych lat bogatych w wiele sukcesów! 

Trochę historii...

„Zwycięskie stulecie”

Ponad 100-letnia historia FC Bayernu zaczyna i kończy się imieniem Franz...

... wieczorem, 27 lutego 1900 roku Franz John spotkał się z dziesięcioma kolegami w restauracji „Gisela”, aby założyć klub piłkarski. Jaki? Chyba wiadomo. Skutkiem założenia FCB było rozdzielenie się monachijskich piłkarzy na dwie drużyny – założony w 1879 roku MTV i FC Bayern. Po około stu latach prezydentem FCB ponownie został Franz, tym razem Beckenbauer.

Franz John „zbudował” Bayern od podstaw, miał okazję cieszyć się z wygranego 7:1 meczu inauguracyjnego z lokalnym rywalem MTV 1879, którego sam był wcześniej piłkarzem. Natomiast Franz Beckenbauer pomógł stworzyć z dobrego monachijskiego klubu drużynę, którą dziś spokojnie możemy zaliczyć do światowej czołówki.

Franz John nie śmiał nawet marzyć, że jego FC Bayern wygra kiedyś choć raz mistrzostwo Niemiec, a tym bardziej, że odniesie takie sukcesy w rozgrywkach europejskich, jak wygranie Ligi Mistrzów czy Klubowego Pucharu Świata.

„Od początku najlepsi” 1900-1945

Dokument założenia Bayernu przez Franza Johna obejmował na początku 18 nazwisk. W 1907 roku, kiedy siedzibę klubu przeniesiono na Bayern-Platz przy Leopoldstrasse, członków było prawie dwa razy więcej.

Klub rozwijał się w zaskakującym tempie. Mecz inauguracyjny na nowym obiekcie FCB wygrał 8:1. W 1910 roku Bayern wywalczył tytuł lokalnego mistrza (Ortskreismeister). W następnym sezonie klub również obronił tytuł. Wówczas Bayern miał już w swoim składzie reprezentanta Niemiec, Maksa Gaberla Gablonsky'ego, który 16 maja 1910 w wygranym 3:0 meczu z Belgią po raz pierwszy ubrał trykot reprezentacji.

W 1920 roku Bayern miał już 700 członków i był tym, czym dzisiaj nadal jest – największym klubem w Monachium. W 26 sezonie istnienia klubu Bayern zdobył nawet mistrzostwo południowych Niemiec. Sześć lat później przyszła pora na mistrzostwo Niemiec, które wywalczyliśmy wynikiem 2:0 z Eintrachtem Frankfurt. Bramki strzelili Rohr i Krumm, wyróżnili się Heidkamp i Breinld.

FC Bayern stał się jednym z najlepszych klubów w Niemczech, lecz kiedy Simetsreiter, Goldbrunner i Moll zasilili drużynę olimpijską w Berlinie (1936), znacznie pogorszyła się jakość gry monachijczyków.

Wybuchła II wojna światowa. Na kilka lat sport zniknął z życia „Bawarczyków”.

„Odbudowa” 1946-1967

Po zakończeniu II wojny światowej piłkarze ligi niemieckiej potrzebowali trochę czasu, aby powrócić do dawnej formy. Zanim zainteresowanie piłką wróciło do kulminacyjnego punktu, minęło dziewięć lat. Wtedy drużyna reprezentacyjna Seppa Herbergera wróciła z MŚ w Szwajcarii. Niemcy wywalczyli tam 1. miejsce, pokonując w finale, wynikiem 3:2, Węgry. Niestety kluczowy gracz Bayernu, Jakob Streitle, finałowy mecz musiał oglądać z wysokości trybun.

W kolejnych latach rozgrywki reprezentacji bez udziału graczy FCB stały się rzadkością. W 1957 roku w Augsburgu (Rosenaustadion) Bayern po raz pierwszy zdobył Puchar Niemiec, wygrywając 1:0 z Fortuna Duesseldorf. Zwycięska bramkę strzelił Jobst. Niestety pięć lat później monachijczycy trenowani przez Wilhelma Neudeckera nie zakwalifikowali się do gry w świeżo założonej Bundeslidze. Po dwóch latach Bayern zaatakował pierwsza ligę. Wówczas trenerem był Tschik Cajkovski. Od tego momentu FCB rozwijał się bardzo dynamicznie. Pojawiło się wiele ważnych nazwisk, m.in. Franz Beckenbauer. Cajkovski stworzył drużynę marzeń składającą się z Beckenbauera, Seppa Maiera, Gerda Muellera i wielu innych, wspaniałych graczy.

Ten skład doprowadził klub do coraz większych sukcesów. W 1965/1966 FCB skończył sezon na 3. miejscu. W nagrodę Beckenbauer i Maier pojechali z reprezentacją na MŚ do Anglii. Dotarli do finału, gdzie niestety przegrali z gospodarzami.

Bayern w tym sezonie mógł pochwalić się ponownym zwycięstwem Pucharu Niemiec. W finale, na stadionie Frankfurtu, „Czerwoni” wygrali 4:2 z Meidericher SV. Gole strzelili: dwukrotnie Brenninger oraz Ohlhauser i Beckenbauer.

Rok później, w 1967 roku, FCB wdrapał się na szczyt europejskiej piłki i po raz trzeci zdobył Puchar, pokonując w finale Hamburger SV 4:0. To jednak nie koniec sukcesów w tym sezonie. Beckenbauer, który w 109. minucie strzelił bramkę Glasgow Rangers, dzięki wzorowemu zaangażowaniu się w rozgrywkach europejskich zyskał sobie przydomek „Mr Europacup”. Puchar Europy trafił do Monachium.

„Złote lata Bayernu” 1968-1976

W 1968 roku nastąpiła przebudowa. Branco Zebec zwolnił Cajkovskiego i wprowadził do drużyny kilka zakazów mających na celu polepszenie gry piłkarzy. To nie mogło skończyć się dobrze, jednak kibice nie mieli powodu do narzekania. Tym razem Bayernowi udało się wygrać mistrzostwo kraju i Puchar Niemiec. W międzyczasie w Bundeslidze pojawiła się Borussia Moenchengladbach, która w 1970 i w 1971 roku odebrała tytuł mistrza Bayernowi.

W 1972 roku, już na nowym obiekcie, monachijczycy mieli powody do świętowania. Strzelający wówczas dla Bayernu bramki Gerd Mueller ustanowił dotąd niepobity rekord. Zdobył 40 bramek w sezonie, a stosunek goli jego drużyny w ostatniej kolejce wyniósł 55:13, co również jest rekordem (wówczas za wygrany mecz otrzymywano dwa punkty). Drużyna FCB oprócz mistrzostwa zdobyła jeszcze – w wygranym 2:1 meczu przeciwko 1 FC Koeln – Puchar Niemiec. Trenerem w tym zwycięskim sezonie był Udo Lattek.

W następnych latach Bayern zdobył kolejne dwa trofea mistrza Niemiec oraz – co najważniejsze – wygrał Ligę Mistrzów. Po przebyciu długiej drogi monachijczycy spotkali w finale Atletico Madryt. Wtedy w ostatnich minutach meczu „Katsche” Schwarzenbeck wyrównał wynik na 1:1, zapewniając Bayernowi drugą szansę w meczu rewanżowym, w Brukseli, gdzie FCB wygrał 4:0 – po dwie bramki strzelili Uli Hoeness i Gerd Mueller.

W tym samym roku (1974) niemiecka reprezentacja wygrała 2:1 z Holandią finał MŚ. W składzie było aż sześciu „Bawarczyków” (Maier, Beckenbauer, Schwarzenbeck, Breitner, Hoeness i Mueller), z których dwóch – Breitner (karny) i Mueller – strzeliło gole.

W roku 1975 Bayern powtórzył swój sukces. W wygranym 2:0 (Roth, Mueller) meczu z Leeds w Paryzu FCB triumfował w Lidze Mistrzów. W następnym sezonie klub z Monachium ponownie zwyciężył europejski puchar (1:0 przeciwko St. Etienne w Glasgow, bramkę strzelił Roth). Dodatkowo Bayern w tym roku zdobył Puchar Świata (0:0 i 2:0 z Belo Horizonte). W tych udanych latach drużyną kierował Dettmar Cramer. Niestety po tylu sukcesach FCB do roku 1980 pauzował w Bundeslidze.

„Przelom w dziejach Bayernu” 1977-1990

W Bayernie nastąpiły duże zmiany, lata bez tytułu. W 1977 roku Franz Beckenbauer zmienił klub na Cosmos New York, a sezon później Gerd Mueller opuścił Bayern, wybierając amerykański Fort Lauderdale Strikers.

W 1979 roku Uli Hoeness, w wieku 27 lat, przejął funkcję menedżera klubu. Wówczas trenerem był Pal Csernai, zastępując Gyule Loranta, co spowodowało odejście prezydenta Neudeckera, który chciał oddać tę funkcję w ręce Maksa Merkela, byłego trenera TSV Monachium. Nowym szefem klubu został Willi O. Hoffmann.

Paul Breitner i młody Karl-Heinz Rummenigge, przez fanów nazywani „FC Breitnigge” w 1980 roku – po sześciu latach przerwy – znów wywalczyli z druzyną Bayernu mistrzostwo Niemiec. W następnym sezonie klub z Monachium również obronił swoją pozycję. Przez te dwa lata za FCB znalazły się w następującej kolejności HSV, Stuttgart, Kaiserslautern.

W 1982 roku Bayern zwyciężył Puchar Niemiec, wygrywając 4:2 z 1. FC Nuernberg. Ten sezon jednak nie do końca był udany, ponieważ w finale Ligi Mistrzów FCB przegrał 1:0 z Aston Villa. W MŚ drużynie narodowej Niemiec również nie udało się wygrać finału – uległa Włochom.

Dużym sukcesem piłkarzy Bayernu było jedenastokrotne zdobycie tytułu zawodnika roku. W latach 1965-1981 laureatami tego plebiscytu byli: Beckenbauer (4), Maier (3), Mueller (2), Rummenigge i Breitner (po 1).

W 1983 roku Lattek wrócił do Bayernu. W następnym sezonie FCB w finale Pucharu Niemiec pokonał Borussię Moenchengladbach w rzutach karnych. Rok później, grający dotychczas w Gladbach, Lothar Matthaeus przeniósł się do Bawarii. Niedługo potem zarząd klubu postanowił sprzedać „Kalle” Rummenigge do włoskiego Interu za rekordową sumę 11 mln marek.

W kolejnym roku klub z Monachium został mistrzem Niemiec. Posadę trenera objął dr Fritz Scherer. W następnym sezonie „Bawarczycy” znów zdobyli mistrzostwo. W 1987 roku klub również mógł świętować zwycięstwo na mistrzostwach. Niestety nie udało się zwyciężyć w LM. Bayern przegrał w finale 1:2 z FC Porto.

Rok później do Monachium trafił Jupp Heynckes. Jego zadaniem po odejściu Matthaeusa, Brehme, Edera, Hughesa, Michaela Rummenigge i Pfaffa było odbudowanie nowego, mocnego składu. Heynckes w 1989 i 1990 roku zdobył mistrzostwo Niemiec, jednak największy cel – Puchar Europy – pozostał nieosiągnięty. W 1990 Niemcy zdobyli Puchar Świata z sześcioma zawodnikami Bayernu (Augenthaler, Reuter, Thon, Kohler, Pfluegler, Aumann).

„Szczęśliwe i smutne lata dla Bayernu” 2000-2004

W 2000 roku Bayern zdobywa kolejne mistrzostwo Niemiec. Wywalczył łącznie 63 punkty i dobry stan bramkowy 62:37. Tego roku również zdobywa Puchar Ligi i Puchar Niemiec. W sezonie 2000 mamy wiele powodów do radości. Dla Bayernu sezon 2000/2001 to najlepszy a zarazem najdramatyczniejszy od kilkunastu lat. Najpierw 23.05.2001 r. odbył się mecz finałowy Ligi Mistrzów w Mediolanie. Po regulaminowym czasie i dogrywce był wynik 1:1. Zwycięzcę miały wyłonić „jedenastki”. Wtedy to swój kunszt pokazał Oliver Kahn, który obronił rzut karny wykonywany przez Pellegrino i mecz zakończył się zwycięstwem Bayernu.

Po powrocie do kraju „Bawarczycy” musieli walczyć o Deutsche Meister. W ostatniej kolejce Schalke wygrało mecz i w Gelsenkirchen trwała feta, gdyż Bayern w Hamburgu przegrywał 1:0. Jednak nadeszła 93. minuta i Patrick Anderson wyrównał wynik spotkania, strzelając bramkę w doliczonym czasie gry. Bayern zakończył sezon wygraną w Pucharze Interkontynentalnym. Bayern rozpoczął sezon 2001/2002 w Superpucharze Europy od przegranej z Liverpoolem 3:2. Sezon ten „Bawarczycy” zakończyli na trzecim miejscu za Borussią Dortmund i Bayerem Leverkusen.

W następnym sezonie Bayern szybko odpadł z Ligi Mistrzów, mimo dobrej gry. Lecz w Bundeslidze nie miał sobie równych. Wygrywał mecz za meczem i sezon 2002/2003 zakończył mistrzostwem Bundesligi, zdobywając 75 punktów, strzelając 70 bramek i tracąc zaledwie 25. W sezonie 2003/2004 Bayern awansował z 2. miejsca w grupie do 1/8 Champions League. W Bundeslidze po rundzie jesiennej zajmował 2. miejsce, ustępując Werderowi Brema. W rundzie wiosennej Bayern Monachium doznał kilku przykrych porażek. Jednak zacznijmy od Ligi Mistrzów. W 1/8 finalu Bayern zmierzył się z Realem Madryt. W pierwszym meczu na Olympiastadion – po bardzo dobrej grze – FCB prowadził 1:0 po bramce Roy'a Makaay'a zdobytej w 75. minucie. Jednak osiem minut później po rzucie wolnym wykonywanym przez Roberto Carlosa było już 1:1. Fatalny błąd Olivera Kahna i niestety szanse na awans do 1/4 finału zmalały. W rewanżu na Santiago Bernabeu Bayern przegrał 0:1, a awans „Królewskim” zapewnił Zinedine Zidane.

W Pucharze Niemiec było podobnie, chociaż mecz miał miejsce przed 1/8 finału Ligi Mistrzów. Alemannia Achen, zespół 2. Bundesligi pokonał Bayern w 1/4 finału DFB-Pokal, a przy pierwszym golu dla Achen zawinił Oliver Kahn. Blank, zawodnik Alemanni, pokonał Kahna z około 35 metrów. W Bundeslidze nie powodziło się lepiej. Bayern Monachium ostatecznie zajął 2. miejsce, jednak pod koniec sezonu doznał przykrych porażek – 1:3 z Werderem Brema na własnym stadionie i 1:3 w Stuttgarcie z VfB. Antybohaterem meczu z Werderem był Oliver Kahn, który przepuścił pierwsza bramkę po własnym błędzie, kiedy to wypuścił z rąk łatwą piłkę.

„Bayern pisze historię na nowo!” 2012-2019

W kolejnych latach przez Bayern przewinęło się wielu nowych trenerów oraz zawodników, jednakże wielką historię klub ze stolicy Bawarii napisał w 2013 roku, kiedy to pod wodzą Juppa Heynckesa monachijczycy sięgnęli po historyczny tryplet. Droga do tego legendarnego sukcesu nie była usłana różami, albowiem w 2012 roku klub przegrał w finale Ligi Mistrzów przeciwko Chelsea Londyn, został pokonany w Bundeslidze przez Borussię Dortmund oraz poległ w Pucharze Niemiec.

Rok później klub rozpoczął wielki marsz, który trwa do dziś dzień. Najpierw Bayern zapewnił sobie tytuł mistrzowski, po czym w finale Ligi Mistrzów pokonał swój koszmar z dwóch poprzednich sezonów – Borussię Dortmund oraz wygrał Puchar Niemiec. Dla monachijczyków był to pierwszy sukces w długoletniej historii! Spory wpływ na wygranie potrójnej korony mieli między innymi Bastian Schweinsteiger, Arjen Robben czy Franck Ribery.

Choć w kolejnych latach Bayern nie był w stanie powtórzyć triumfu na arenie międzynarodowej, to na własnym krajowym podwórku Bayern całkowicie zdominował niemieckie rozgrywki – mowa przecież o rekordowych siedmiu tytułach mistrzowskich z rzędu!

Dotychczasowe tytuły:

Mistrzostwo Niemiec (29 razy): 1932, 1969, 1972, 1973, 1974, 1980, 1981, 1985, 1986, 1987, 1989, 1990, 1994, 1997, 1999, 2000, 2001, 2003, 2005, 2006, 2008, 2010, 2013, 2014, 2015, 2016, 2017, 2018, 2019
Puchar Niemiec (19 razy): 1957, 1966, 1967, 1969, 1971, 1982, 1984, 1986, 1998, 2000, 2003, 2005, 2006, 2008, 2010, 2013, 2014, 2016, 2019
Superpuchar Niemiec (7 razy): 1988, 1990, 2010, 2012, 2016, 2017, 2018
Puchar Ligi (6 razy): 1997, 1998, 1999, 2000, 2004, 2007
Klubowe Mistrzostwa Świata (raz): 2013
Puchar Interkontynentalny (2 razy): 1976, 2001
Puchar Europy/Ligi Mistrzów (5 razy): 1974, 1975, 1976, 2001, 2013
Puchar UEFA (raz): 1996
Puchar Zdobywców Pucharów (raz): 1967
Superpuchar UEFA (raz): 2013
 
Oraz wiele, wiele innych trofeów!!!

Alles Gute zum Geburtstag FC Bayern! ♥

źródło: Własne

KONKURS TYPERA

DieRoten.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z DieRoten. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (101)

reklama



28.02.2020 18:26
Oj Frankfurt jednak na dobrej drodze do zaliczenia wtopy:-/

Edytowano : 2020-02-28 18:33:51

Uff jedna z nielicznych akcji i odbili na 1-1 to już chyba nie skopią tego.
28.02.2020 16:32
Pozostaje więc @nyy32 mieć nadzieję,że w tym sezonie Chelsea wcieliła się w ich rolę i podobnie jak przy poprzednim tryumfie w LM naszą drogę w fazie pucharowej zaczęliśmy w Londynie tak i w tym niech to jest dobry prognostyk:-)
28.02.2020 15:58
Szkoda mi Arsenalu. Brakuje mi naszych epickich starć z Kanonierami w 1/8 finału LM...
28.02.2020 15:24
Arsenalu to i Legia by się obawiać nie musiała ;-) szkoda tylko,że oba mogą teraz co najwyżej sparingowo zagrać:-D
28.02.2020 15:05
@Piter1985
Niemieckim drużynom udało się też uniknąć Arsenalu!
28.02.2020 13:55
Duże szanse na awans do kolejnej rudny przez wszystkie kluby BL.

Edytowano : 2020-02-28 14:05:16

rundy :)
28.02.2020 13:28
Całkiem udane losowanie klubów BL w LE.
Wolfsburg-Szachtar, Bayer-Glasgow i Eintracht-Bazylea.
Fajnie,że udało się uniknąć ManUtd,Interu,Romy czy Sevilli. Niech grają jak najdłużej bo to kolejne punkty dla niemieckiej piłki w rankingu. Tak przy okazji to liga polska spadła już na 29 miejsce po wczorajszych meczach..od sezonu 21/22 nasze patologiczne zespoły już w ogóle będą głęboko w "d" siedzieć w tych eliminacjach...

Edytowano : 2020-02-28 13:30:32

Oczywiście jeśli Eintracht nie odwali dzisiaj jakiejś totalnej kichy:-)
28.02.2020 13:16
Piter. Z Leonem to już chyba nikt oprócz zarządu nie wie jak to jest ze przychodzi za darmo gra [wycięte] a dostaje jedna z najlepszych wypłat . Musi mieć plecy tam na gorze he he

Edytowano : 2020-02-28 13:20:17

Co do Lewego to już pogubiłem się bo raz mówił ze jak od czasu do czadu usiądzie na ławce do jest dla niego super a później ze on musi grać cały czas żeby być non stop w grze . Także się okaże po kontuzji jaka jest prawda
28.02.2020 13:09
@tapczan
Masz rację , Goretzka jutro będzie "grał" również :)
28.02.2020 13:00
Czyli zaczynamy mecz w 10 ;)
28.02.2020 12:50
Na jutro szykować się na Cou w podstawowej 11 jak można wnioskować z konferencji prasowej. Nie zostało to wprost powiedziane przez Flicka ale dosyć mocna sugestia co do tej opcji.
28.02.2020 12:42
Powinno być jak w NBA - Salary cap.
28.02.2020 12:32
@OperatorJS po części masz rację... Ale zdarza się też taki Leon,który przychodzi za free a wypłatę ma taką o jakiej 90%pilkarzy i w top klubach może pomarzyć i na jaką w dodatku nie zasługuje biorąc pod uwagę jego wkład w drużynę.
28.02.2020 12:05
Ja uważam, że te 4-5 tygodni Lewemu wyjdzie na dobre. Będzie bardziej świeży na mecze ćwierćfinałowe LM. A mamy dobry kalendarz.
28.02.2020 11:55
Arsenal to jest parodia klubu. Odpaść z Olimpiakos. Auba wybrał Arsenal a z Dortmundem miałby LM co rok. W tym momencie Dortmund pokonałby Arsenal bez większych problemów. Brawo drużyny Niemieckie dawno czegoś takiego nie widziałem.

Leverkusen też się spisali. Nie jest łatwo wygrać w Porto 3:1.
28.02.2020 11:35
Psioczycie na wywindowane ceny za zawodników ale im to na rękę . Czym większa pieniądze przy kupnie tym większa pensja zawodnika . Każdy tylko widzi na ceny a nikt nie zwraca uwagi na zarobki . Jakby dobry zawodnik kosztował 50 mln to napewno nie zarabiałby 15 mln rocznie lub więcej . Wszystko idzie ze sobą w parze
28.02.2020 11:07
Piękna historia klubu !!!!
28.02.2020 09:27
Jakże ja się cieszę, że nie jestem kibicem Arsenalu.

Co do Frankfurtu, to nie przypuszczam by dali sobie wyrwać taką zaliczkę. Z drugiej strony wystarczyło parę minut, by takie Gladbach w grupie LE spadło z pierwszego miejsca na trzecie. Przy koncentracji i przede wszystkim strzeleniu bramki Salzburgowi problemów być nie powinno.
28.02.2020 08:45
Od 1998 wierny kibic mojego ukochanego klubu :) Najlepszego! Mia San Mia :)
28.02.2020 08:02
Panowie my dalej jesteśmy klubem nie wydającym niewiadomo jakich sum na byle grajków. Havertz w aktualnej formie to taki Tolisso w Lyonie. Pewnie więcej niż 50 mln nie dadzą.

Sane < 100 mln
Dest < 30 mln
Havertz < 50 mln, choć to pewnie nie dojdzie do skutku

W sumie tyle wystarczy na ten moment. Jeżeli Boateng będzie się dalej prezentował tak przyzwoicie jak w rundzie jesiennej to przedłużyć z nim umowę.
Jeżeli chodzi o napastnika to jest czas do lata i póki co chciałbym zobaczyć jak poradzi sobie Zirkzee rzucony na głęboką wodę.
28.02.2020 07:07
Cztery drużyny były z Portugalii i wszystkie odpadły .
A niemieckie super jak narazie , dziś mam nadzieję że franchfurt nic nie odwali .
28.02.2020 05:31
@FanGraczyBayern to samo mówiłem co wszyscy krytykowali pisząc o „fetyszu asystentów”. Zatrudnienie Flicka odczytałem jako zabezpieczenie się ma wypadek braku poprawy i stało się to faktem
28.02.2020 02:17
Wywindowali chore ceny, a teraz płacić tyle za młodych... . Co w takich głowach młodych siedzi, jak wiedzą, że taka kasa za nimi idzie. Wielu głupieje pewnie.
28.02.2020 01:56
130mln to nie jest adekwatna cena za Havertza. Wyceniany jest na 90mln i mysle ze jeszcze taka suma bylaby do przelkniecia dla zarzadu(skoro za Lucasa dali az 80). Za 130 to bylby Sane+Dest i jeszcze cos zostanie. I takie transfery moga wzmocnic pozycje ktore tego wymagaja.

Aubameyang pudlo miesiaca.
27.02.2020 23:26
@Matilegolas
Ja dalej uważam, że szkoda sobie zabierać 130mln z budżetu na tego piłkarza. Maks 70mln. Potrzebujemy innych, grubych wzmocnień. Na 10 jest Muller i Goretzka.
27.02.2020 23:17
Tomasz Urban na Twitterze:

Kai Havertz watch. Dzisiaj w Porto gol i dwie asysty. Bawi się. W 2020 w sumie (wliczając wszystkie rozgrywki) - 9 meczów, 5 goli i 4 asysty. Wrócił na dobre.
27.02.2020 23:13
Ty tego z pewnością nie wiesz. Czas jeszcze nic nie pokazywał, wszytsko się jeszcze okaże.

Temat Chorwata jest już zamknięty i wielokrotnie był wałkowany, wiec szczerze nie rozumiem po co do niego wracać. Żeby godzinami powtarzać te damę dyskusje, które były? Nonsens.

Ajax wyleciał.
27.02.2020 23:10
@misza niemniej jednak czas pokazał, że myliłeś się co do Kovaca.
27.02.2020 22:57
@FanGraczyBayern ja po prostu generalnie nie robię z trenerów zbawicieli i zawsze mnie śmieszyło jak wielu ludzi potrafi oceniać ich prace nie mając tak naprawdę pojęcia co kto robi :)
27.02.2020 22:51
Znowu ładne punkty dla BL, dobra wiosna się szykuje.
27.02.2020 22:23
@LukasFan bardzo fajny skład, tylko zmieniłbym Comana na Rashice :P
27.02.2020 22:21
Jeśli lewy będzie gotowy na końcówkę marca to nie będzie tak źle, na kadrę nie pojedzie więc będzie wypoczęty na bvb i późniejsze mecze.
27.02.2020 22:20
@misza
Ty mówiłeś żeby nie zwalniać Kovaca, a tu proszę, jak to pomogło. Tak samo jak pisałem w sierpniu, że Flick może być trenerem to mnie tutaj wyśmiewano. Ale czas zweryfikował.
27.02.2020 22:12
@FanGraczyBayern a to coś zmienia? Mówimy o Ajaxie z rzekomo geniuszem na ławce trenerskiej :)
27.02.2020 22:09
@misza
A widziałeś, które jest Getafe w la lidze?
27.02.2020 22:03
Tymczasem Ajax na obecna chwile poza burtą. I to z Getafe!
27.02.2020 21:53
Ogólnie to Portugalczykom tylko Benfica została, która i tak jeszcze musi pokonać Szachtar. Porto i Sporting dostały łomot, a zespoły z tego kraju praktycznie co sezon zaliczały dobre wyniki w Lidze Europy.
Holendrzy tracą Alkmaar i prawdopodobnie Ajax i dziś mogą się pożegnać już z Europejskimi pucharami. Ciekawie się zapowiada walka o miejsca 5-10 najlepszych lig Europejskich
27.02.2020 21:28
Ale Werner na 8 nie zagra a Havertz tak moje marzenie to zakup Sane Wernera Haverta Desta i ewentualnie SO (może Upamecano).
Wtedy skład na kilka lat z jednym wzmocnieniem góra dwoma co sezon.
Bramka Manu Nubel plus ktoś trzeci (Furthet Urlaich)
PO Dest Pavarda Kimmich
ŚO Sule Hernandez Alaba Pavard Upamecano?
Boa?
LO Deivisa Alaba Hernandez
6 Kimmich Tiago Martinez?
8 Goretzka Havertz Tiago
10 Muller Havertz Goretzka ewentualnie
Skrzydła Gnabry Sane Werner Coman Devis
9 Lewy Werner Zirkze.
27.02.2020 21:28
Ludogorets prowadzi 1:0 :)moze Świerczok wywali ich z LE
27.02.2020 21:11
Mecz Salzburga przełożony ze względu na huragan, a propos meczu Bayeru to trener Porto Conceicao to cham i burak jak można odpychać piłkarza przeciwnej drużyny porażkA
27.02.2020 21:09
Silny i porywisty wiatr podali jako powód.
27.02.2020 21:04
Czemu przełożony mecz Salzburga z Frankfurtem. Wie może ktoś?
27.02.2020 21:00
BL kurczę narazie bardzo ładnie, oby wytrzymali tempo :]
27.02.2020 21:00
FanGraczyBayern
Wernera również powinni kupić albo dawno mieć jakąś klauzulę. Nie koniecznie kupić w zeszłym sezonie bo dopiero w tym nabiera pewności siebie odpowiedniej na FCB ale Werner to bardziej skrzydła plus 9 a nie 8,10 jak Havertz.
27.02.2020 20:57
Przyznaje Bayer mnie zaskoczył, szczególnie tego dzisiejszego wyniku się nie spodziewałem (a grali bez Vollanda i Aranguiza).

A Kai to jedyny zawodnik na rynku? Kupując go to na dzień dobry +/- 150 baniek i powodzenia z pozostałymi wzmocnieniami:-/
27.02.2020 20:56
Kurła ida jak burza te niemiecmie zespoly
27.02.2020 20:54
@LukasFan
Werner to dużo tańsza alternatywa, i lepszaz może grać za napastnikiem, na skrzydłach i na "9"
27.02.2020 20:53
Zadziwiająco łatwo Wilki i Aptekarze wygrali swoje mecze. Leverkusen właściwie po swojemu - z każdym mogą wygrać, z każdym mogą przegrać. Najgorsza drużyna do... obstawiania.
27.02.2020 20:42
Havertz to po prostu nie jest obecnie potrzebny zawodni. Mamy wiele braków na innych pozycjach, bo akurat na "10" to jest ok
27.02.2020 20:24
Czyli kto Tomas Muller który młodszy nie będzie, bo chyba nie myślisz o Coutinho
Havertz może grać na 8 podobnie jak Goretzka pozbyć się Coutinho sprzedać Toliso i gdzie masz 10, 8 ok.
27.02.2020 20:41
Leverkusen w tym losowaniu wcale tak łatwo nie trafiło. Porto to dobra drużyna, ale Bayer pokazał klasę.
Pokaż więcej

reklama