DieRoten.pl

Arsenal Londyn - FC Bayern 1:1

Raport

19.07.2017, 13:20 International Champions Cup
Raport jeszcze nie gotowy!

Relacja

Za nami pierwszy mecz w ramach tournee Bayernu Monachium po Azji oraz tak zwanego "International Champions Cup". Mistrzowie Niemiec mierzyli się z londyńskim Arsenalem.

"Bawarczycy" w swoim pierwszym spotkaniu towarzyskim na azjatyckim kontynencie mierzyli się z Arsenalem FC, z którym podopieczni Carlo Ancelottiego mierzyli się kilka miesięcy temu w ramach 1/8 finału Ligi Mistrzów.

Ostatecznie pojedynek zakończył się zwycięstwem "Kanonierów", zaś zwycięzcę tego starcia na Shanghai Stadium musiały wyłonić rzuty karne, gdyż w regulaminowym czasie gry Bayern zremisował a londyńczykami 1:1.

Jedyną bramkę dla ekipy ze stolicy Bawarii zdobył już w 9. minucie Robert Lewandowski, który bez najmniejszych problemów wykorzystał rzut karny po faulu na Juanie Bernacie. Bayern prowadził do 90. minuty, kiedy rzutem na taśmę wyrównał Iwobi.

James i Tolisso razem od samego początku

W porównaniu do poprzedniego pojedynku „Bawarczyków” z Werderem Bremą w finale turnieju „Telekom Cup” Carlo Ancelotti dokonał kilku zmian w wyjściowej jedenastce.

Włoski trener nie mógł jednak skorzystać z usług Thiago Alcantary, który zmaga się jeszcze z drobnym urazem, którego nabawił się przed kilkoma dniami w sparingu z TSG Hoffenheim. Mimo wszystko Ancelotti posłał do boju najsilniejszą jedenastkę.

W wyjściowej jedenastce znaleźli się dwaj nowi zawodnicy FCB, czyli Corentint Tolisso oraz James Rodriguez. Na ławce rezerwowych zasiadł tym razem Kingsley Coman.

Bayern Monachium rozpoczął spotkanie w następującym ustawieniu: Tom Starke w bramce, Rafinha, Mats Hummels, Juan Bernat oraz Javi Martinez w obronie. W środku pomocy mogliśmy oglądać duet Tolisso oraz Alaba.

Na lewym skrzydle wystąpił niezastąpiony Franck Ribery, zaś po jego przeciwnej stronie mogliśmy oglądać z kolei Thomasa Muelelra. James Rodriguez został ustawiony za plecami Roberta Lewandowskiego, który jak to ma zwykle miejsce pełnił funkcję snajpera.

Oceny

reklama

reklama