DieRoten.pl

Dziś oficjalnie rozpoczęło się letnie okno transferowe, jednak wiele klubów Bundesligi zdążyło już prawie w całości skompletować kadrę piłkarzy na nadchodzące rozgrywki. Bez wątpienia najgłośniej w mediach było o zakupach Bayernu Monachium, co nie powinno nikogo dziwić. Ruchy „Bawarczyków” nie mogą jednak przysłonić świetnych decyzji podejmowanych w Leverkusen lub nowej polityki transferowej klubu z Dortmundu. 

Jak do tej pory wyglądały ruchy transferowe klubów Bundesligi?

Bayern Monachium

Przyszli: Renato Sanches, Mats Hummels, Fabian Benko (profesjonalny kontrakt), Niklas Dorsch (profesjonalny kontrakt), Pierre-Emile Hoejbjerg (powrót z wypożyczenia) 

Odeszli: Sebastian Rode, Serdar Tasci

Piotr Klama, Fcbm.pl: Bayern swoje wzmocnienia rozpoczął od bardzo mocnego uderzenia, gdy jednego dnia ogłosił sprowadzenie Matsa Hummelsa z Borussii Dortmund i Renato Sanchesa z Benfiki. Nikt nie miał wątpliwości co do umiejętności tego pierwszego, ale lekki niepokój mogło wywołać sprowadzenie młodego Portugalczyka. Trwające obecnie Euro pokazuje jednak, że sympatycy Bayernu nie mają się o co martwić. Renato Sanches pomimo swojego wieku sprawia wrażenie piłkarza, który w pojedynkę może poprowadzić swoją drużynę do zwycięstwa.

„Bawarczyków” najprawdopodobniej czekają kolejne wzmocnienia, ale jest to uzależnione od odejścia konkretnych zawodników. Na dniach drużynę powinien opuścić Medhi Benatia i raczej pewne jest to, że władze klubu od dłuższego czasu rozglądają się za nowym stoperem. Możliwy jest też transfer Mario Goetzego, ale sytuacja Niemca wyjaśni się dopiero po Euro. Natomiast swoje odejście zapowiedział już Pierre-Emile Hoejbjerg. Z dużą pewnością można stwierdzić, że odejście tych piłkarzy spowoduje kolejne ruchy transferowe monachijczyków.

Na ogromny plus zasługuje przede wszystkim to, że Carlo Ancelotti oraz władze klubu nareszcie zrobią porządek na środku obrony bawarskiej drużyny, który wymagał wzmocnień już od dawna.

Borussia Dortmund

Przyszli: Ousmane Dembele, Sebastian Rode, Raphael Guerreiro, Emre Mor, Marc Bartra, Mikel Merino, Kuba Błaszczykowski (powrót z wypożyczenia)

Odeszli: Mats Hummels, Ilkay Guendogan

Michał Trela, „Przegląd Sportowy”: Nie będę chyba kontrowersyjny, jeśli powiem, że Borussia Dortmund bardzo się osłabiła. To dopiero początek okna transferowego, ale niemal ze stuprocentową pewnością można stwierdzić, że Dortmundowi nie uda się załatać dziur, jakie się pojawiły po transferach Matsa Hummelsa do Bayernu i Ilkaya Guendogana do Manchesteru City. Razem z Henrichiem Mchitarianem, który też pewnie odejdzie, i Pierrem Emerickiem-Aubameyangiem, którego pozostania też nie można być pewnym, ten duet tworzył kręgosłup Borussii. A by zastąpić kręgosłup, potrzeba sporo czasu. Myślę, że w Dortmundzie zdali sobie sprawę, że nie są w stanie zatrzymać największych gwiazd, dlatego w pewnym sensie spisali przyszły sezon na straty. Oczywiście nie całkowicie. Borussia tym, co ma, pewnie jest w stanie spokojnie zakwalifikować się do Ligi Mistrzów. Przez sformułowanie „na straty” rozumiem to, że odłożyła marzenia o pogoni za Bayernem w przyszłym roku. W Dortmundzie doszli do – słusznego moim zdaniem – wniosku, że nie są w stanie konkurować z Bayernem, jeśli chodzi o pozyskiwanie gwiazd. Mogą próbować wyciągać za grube miliony uznanych zawodników, ale wiedzą, że Bayern i tak kupi lepszych. Zdecydowali więc, by ściągać nastoletnie gwiazdy, największe talenty z całej Europy i będą próbowali rozwijać je u siebie. Nie kupują gotowych gwiazd, bo nie są w stanie, ale starają się ściągać przyszłe gwiazdy. Świadczy to o wielkim zaufaniu do umiejętności Thomasa Tuchela. Władze klubu wierzą, że będzie w stanie zbudować w przyszłości z tych graczy ekipę zdolną nawiązać walkę z Bayernem. Na eksplozję ściąganych talentów trzeba poczekać. Myśląc nieracjonalnie, po kibicowsku, szkoda, że Borussia się osłabia. Patrząc trzeźwo na politykę klubu i jego finanse, Borussia chyba robi po prostu to, na co ją w tym momencie stać.

Bayer 04 Leverkusen

Przyszli: Kevin Volland, Julian Baumgartlinger, Danny da Costa, Ramazan Oezcan, Levin Oeztunali (powrót z wypożyczenia), Joel Pohjanpalo (powrót z wypożyczenia), Seung-Woo Ryu (powrót z wypożyczenia)

Odeszli: Christoph Kramer, Jonas Meffert, Sebastian Boenisch

Martin Huć, Bayerleverkusen.pl: Rudi Voller z każdym okienkiem transferowym zyskuje moją coraz większą sympatię. Był moment – gdy za niską kwotę odchodził Milik i równie niewysoką sumę odkupu odszedł Carvajal – że marzyłem o skuteczniejszym dyrektorze sportowym. Ten jednak się rozwinął. Stał się niezwykle twardym, skutecznym graczem. Niezłomnym, trudnym negocjatorem.

Jeśli w tym okienku nie odejdzie (poza Calhanoglu) żaden czołowy piłkarz Bayeru – panie Rudi: czapki z głów. To, jak wygasza zakusy Borussii na Topraka czy Bellarbiego – szacunek. To, jakich transferów dokonuje – drugi szacun. A poza tym, Bayer ciągle zarabia i to świetne kwoty, jak ostatnio na Sonie czy Kramerze. Przyszli Baumgartlinger, Volland, Ozcan, wrócił da Costa. Wrócili inni wypożyczeni (Pohjanpalo i przede wszystkim Oztunali), z których pewnie co najmniej jeden pozostanie w kadrze na nowy sezon. Bayer ma szeroką kadrę, doświadczoną i zgraną. W okienkach transferowych nie dochodzi do rewolucji kadrowej, a mądrego uzupełniania. W tym okienku Bayer sięgnął głównie po graczy z Bundesligi, którzy posługują się językiem niemieckim, dlatego teoretycznie nie powinni mieć problemów z aklimatyzacją. To nie przypadek i jakiś śmieszny żart, że w opinii wielu ekspertów Bayer pomału staje się głównym kandydatem do tytułu wicemistrza w nowym sezonie. Okienko transferowe dopiero się zaczęło, a Roger Schmidt właściwie ma już skompletowaną kadrę. Jeśli nikt nie odejdzie, jeśli ominą tę drużynę kontuzje, może być naprawdę pięknie.

Schalke 04 

Przyszli: Breel Embolo, Naldo, Kaan Ayhan (powrót z wypożyczenia), Timon Wellenreuther (powrót z wypożyczenia), Donis Avdijaj (powrót z wypożyczenia)

Odeszli: Christian Clemens, Marco Hoeger, Marvin Friedrich, Roman Neustadter, Joel Matip, Pierre-Emile Hoejbjerg (koniec wypożyczenia), Younes Belhanda (koniec wypożyczenia)

Marcin Borzęcki, Weszlo.com: Horst Heldt pozostawił swojemu następcy stajnię Augiasza. Najprościej byłoby przepuścić przez szatnię rzekę, żeby pozabierała cały ten syf, który pozostawił po sobie poprzednik. A do sprzątania jest naprawdę sporo. Póki co udało się pozbyć Clemensa, Hoegera i Neustaedtera – to bez wątpienia byli zawodnicy za krótcy, by grać w takim klubie jak Schalke. Swoje wypożyczenie skończyli Hoejbjerg i Belhanda. Obaj summa summarum poziomem nie dobijali, ale pierwszy z nich miał chociaż – jak mawia Tomasz Hajto – cechy wolicjonalne. Piłkarsko jednak za ciency.

W miejsce Matipa, którego odejścia nie udało się zablokować, przychodzi Naldo i jest to posunięcie ze wszech miar rozsądne. Doświadczenie, bezcenne centymetry, skuteczna gra w destrukcji. Taki transfer za równowartość biletu lotniczego i taksówki na stadion? Bajka. No i przede wszystkim – Breel Embolo. Heidel rozbił bank, bo takich pieniędzy Schalke nie zapłaciło nigdy, ale niezwykle umiejętnie rozbił tę sumę na trzy raty. Takiego napastnika chyba Schalke brakowało od lat i jeśli nic spektakularnie się nie spieprzy, to za kilka lat zostanie sprzedanym z ogromnym zyskiem. 

Borussia M'Gladbach 

Przyszli: Christoph Kramer, Jannik Vestergaard, Laszlo Benes, Tobias Stroebl, Mamadou Doucoure, Josip Drmić (powrót z wypożyczenia)

Odeszli: Granit Xhaka, Roel Brouwers, Branimir Hrgota, Harvard Nordtveit, Martin Stranzl, Martin Hinteregger (koniec wypożyczenia)

Tomasz Urban, Tylkopilka.pl: W skali szkolnej transfery Borussii oceniłbym na 4. Udało jej się stworzyć bardzo szeroka kadrę, na każdej pozycji Borussia ma dwie, trzy poważne opcje, a na dodatek na koncie pozostało jeszcze ok. 20 mln €. Borussia pozostaje wierna swojej filozofii i odważnie sięga po utalentowanych graczy, ci z kolei chętnie do Borussii przychodzą, bo mają w niej świetne warunki do rozwoju. W większości przypadków zmiany zdecydowanie podnoszą jakość zespołu. W miejsce Stranzla jest Vestergaard, który znacząco wzmocni grę „Źrebaków” w powietrzu, co jak dotąd było jednym z ich słabszych elementów w grze defensywnej, poza tym jest to zawodnik, który mimo swojego wzrostu całkiem nieźle radzi sobie z piłką przy nodze i może stworzyć z rodakiem Christensenem bardzo ciekawą parę środkowych obrońców w nadchodzącym sezonie. W miejsce Roela Brouwersa pojawił się wielce obiecujący Mamadou Doucoure, a odejście austriackiego niewypału – Martina Hintereggera – rekompensuje powrót po kontuzji Alvaro Domingueza. Pamiętajmy też, że lewą stronę defensywy uzupełnia Nico Schulz, który idealnie będzie pasował do stosowanego przez Schuberta w tamtym sezonie ustawienia 3-4-3. W kontekście środka defensywy należy także wspomnieć o największym talencie Fortuny Duesseldorf z ostatnich lat – 17-letnim Mice Hanrathsie. środek defensywy jest więc raczej zabezpieczony na lata.

Odejście Havarda Nordtveidta w pełni rekompensuje pozyskanie Tobiasa Strobla. Nie widzę między tymi zawodnikami wielkiej różnicy w jakości. Wartością dodaną jest natomiast jeden z największych talentów słowackiej piłki, czyli Laszlo Benes, który może być szykowany jako następca Mahmouda Dahouda. Także więc i tutaj Eberl udowodnił, że ma długofalową wizję.

Nieco rozczarowany jestem natomiast zamianą Xhaki na Kramera. Mam lekkie wątpliwości, czy Kramer będzie w stanie w takim stopniu ubezpieczać plecy Dahouda, w jakim robił to Szwajcar. I środek pola jest tym miejscem, które mnie odrobinę niepokoi. Kramer, Dahoud, Strobl i Benes nie są dla mnie gwarancją gry na odpowiednim poziomie przez cały sezon i brakuje mi w tej formacji jednego zawodnika odpowiedniej klasy. Chyba że młodzież w osobach Djibril Sow czy Tsiy William Ndenge jest już gotowa do wejścia na wyższy poziom. W kontekście Gladbach sporo pisało się o tym, że wymarzonym graczem Eberla jest Youri Tielemans. I faktycznie, gdyby do obecnej kadry dorzucić jeszcze jego, okienko uznałbym wręcz za perfekcyjne. A tak, pozostaje jednak odrobina niepewności.

VfL Wolfsburg 

Przyszli: Yannick Gerhardt, Jeffrey Bruma, Josip Brekalo, Victor Osimhen, Joshua Guilavogui (opcja wykupu), Daniel Didavi

Odeszli: Felipe, Naldo

Marcin Borzęcki, Weszlo.com: Wolfsburg robi gruntowne porządki, bo ostatni sezon dał mu sporo do myślenia. I póki co robi te porządki z głową i zaskakującym rozsądkiem. Pozyskanie Daniela Didaviego za darmo to majstersztyk Klausa Allofsa. Generalnie postawiono też na młodzież – z Kolonii przyszedł Yannick Gerhardt, z PSV Jeffrey Bruma, z Dinama Zagrzeb Josip Brekalo.

Nie będę ściemniał, ligi chorwackiej tydzień w tydzień nie oglądam, ale o Brekalo od dawna słyszało się, że smykałkę do piłki to on ma. Bruma w ostatnich latach mocno się ustabilizował i powinien płynnie zastąpić Naldo, a Gerhardt da szersze pole manewru w środku.

Didavi może i drugim De Bruyne'em nie zostanie, ale da super kreatywność w ofensywie, świetną lewą nogę, kapitalne stałe fragmenty gry. Póki co ruchy transferowe idą ku dobremu, ale jeszcze trochę do sprzątania jest i jestem przekonany, że to nie koniec wietrzenia szatni.

TSG 1899 Hoffenheim

Przyszli: Sandro Wagner, Andrej Kramaric (opcja wykupu), Lukas Rupp, Kevin Vogt, Benjamin Huebner, Marco Terrazzino, Adam Szalai (powrót z wypożyczenia)

Odeszli: Kevin Volland, Janik Haberer, Joelinton (wypożyczenie), Jens Grahl, Kevin Kuranyi, Tobias Stroebl

Hertha BSC

Przyszli: Hajime Hosogai (powrót z wypożyczenia)

Odeszli: Johannes van den Bergh, Vedad Ibisevic

1.FSV Mainz

Przyszli: Jhon Cordoba (opcja wykupu), Gerrit Holtman, Jonas Loessl, Jose Rodriguez, Christian Clemens, Todor Nedelev (powrót z wypożyczenia), Niki Zimling (powrót z wypożyczenia), Maximilian Beister (powrót z wypożyczenia)

Odeszli: Loris Karius, Julian Baumgartlinger, Elkin Soto, Dani Schahin

Eintracht Frankfurt

Przyszli: Branimir Hrgota, Danny Blum

Odeszli: Luca Waldschmidt, Aleksandar Ignjovski, Sonny Kittel, Constant Djakpa, Anis Ben-Hatira, Kaan Ayhan (koniec wypożyczenia)

1.FC Koeln 

Przyszli: Marco Hoeger, Artjoms Rudnevs, Konstatnin Rausch, 

Odeszli: Yannick Gerhardt, Kevin Vogt, Dusan Svento, Philipp Hosiner, Bruno Nascimento

SV Werder Brema

Przyszli: Florian Kainz, Lennart Thy, Jaroslav Drobny,  Thanos Pestos, Johannes Eggenstein (profesjonalny kontrakt), Izet Hajrovic (powrót z wypożyczenia), Luca Caldirola (powrót z wypożyczenia), Justin Eliers

Odeszli: Jannik Vestergaard, Felix Kroos, Oliver Huesing, Gerhard Tremmel, Papy Djilobodji (koniec wypożyczenia), Levin Oeztunali (koniec wypożyczenia)

FC Augsburg

Przyszli: Alfred Finnbogason (opcja wykupu), Takashi Usami, Marvin Friedrich, Georg Teigl, Andreas Luthe, Tim Matavz (powrót z wypożyczenia)

Odeszli: Nikola Djurdjic, Sascha Moelders, Piotr Trochowski, Alexander Manninger, 

Hamburger SV

Przyszli: Bobby Wood, Luca Waldschmidt, Christian Mathenia, Kerem Dembiray (powrót z wypożyczenia), Zoltan Stieber (powrót z wypożyczenia)

Odeszli: Ivica Olic, Gojko Kacar, Ivo Ilicevic, Artjoms Rudnevs, Jaroslav Drobny, Mohamed Gouaida, Josip Drmić (koniec wypożyczenia)

RassenBallsport Leipzig

Przyszli: Naby Keita, Timo Werner, Marius Mueller, Benno Schmitz, Zsolt Kalmar, Omer Damari

Odeszli: Georg Teigl, Stefan Hierlander

FC Ingolstadt 04

Przyszli: Martin Hansen

Odeszli: Benjamin Huebner, Danny da Costa (koniec wypożyczenia), Ramazan Oezcan, Elias Kachunga (wypożyczenie)

SC Freiburg

Przyszli: Caglar Soyuncu, Janik Haberer, Onur Bulut, Manuel Gulde, Jonas Meffert, Aleksandar Ignjovski, Sebastian Kerk (powrót z wypożyczenia)

Odeszli: Christopher Jullien, Stefan Mitrovic, Immanuel Hoehn, 

SV Darmstadt 98

Przyszli: Immanuel Hoehn, Daniel Fernandes, Michael Esser

Odeszli: Sandro Wagner, Christian Mathenia, Marco Sailer, Łukasz Załuska, Konstatnin Rausch, Luca Caldirola

Największe wydatki na zakup zawodników:

Najwyższe transfery z ligi:

Możliwe transfery:

Bilans transferów klubów Bundesligi

Łączna kwota wydana na transfery: 343 282 500 euro

Łączna kwota zarobiona na transferach: 213 050 000 euro

 

Piotr Klama

 

źródło:

Polecamy:

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (75)



12.07.2016 19:49
Nie dali z Francuzami.
02.07.2016 20:38
No oby Low mioł "nosa" ze składem i Niemcy dają rade !
02.07.2016 20:27
Wiesz co, już na Mundialu 2014 wiele osób mówiło, że za Ozila powinien grać Schurrle. Dzisiaj jest podobnie tylko, że rozchodzi się o Draxlera. Ja myślę że Julian wejdzie w drugiej połowie. Chłopak może się okazać coś ala Gotze w meczu z Argentyną ;D

@yvaine25
Niemcy grali przez pewien okres 3 w tyle. Później przeszli na 4.
02.07.2016 20:23
Niemcy czasem nie grali ostatnio z Włochami 3 stoperów?
02.07.2016 20:20
Trójkąt* Skoro ja widziałem tę dziurę w środku przy kontrach to i taki fachowiec jak Joachim musiał. Pomoc Włochów wygląda dosyć anonimowo, mocno osłabiona jest. Ale na pewno będą zasuwać za dwóch. A boczni będą ścieśniać obronę by tworzyć miejsce pod wspomniane kontrataki. Oby ta przewaga jakości w środku pola zadziałała. Wolałbym Draxlera za Ozila, ale skoro ma ten magiczny dotyk, to niech ten dotyk boli Włochów całe życie.
02.07.2016 20:20
Skład trochę eksperymentalny, ale myślę że Low chce zabezpieczyć tyły. Blok Hummels, Boa, Howedes to dobra defensywa do tego wahadłowi Kimmich oraz Hector. Całą piątkę powinien wspierać Khedira. Na papierku defensywa Niemiecka wygląda bardzo szczelnie. Ofensywa troszkę słabiej, ale mimo wszystko lepsza od Włoskiej.

Drugą opcja może być takie ustawienie:
Neuer - Howedes, Boa, Humm, Hector, - Khedira, Kimmich - Muller, Kroos, Ozil - Gomez

Jogi szykuje niespodziankę, czekam na efekty!
02.07.2016 20:11
Tak jak mówiłem, mnie to nie zaskakuje - potrzeba było kogoś w środku do wsparcia. Albo Schweinsteiger, albo Weigl. Padło na Kimmicha. Khedira - Kimmich - Kroos to trójką, który ma opanować środek.
02.07.2016 20:09
Skład dosyć asekuracyjny, czyżby Loew szykował niespodziankę Włochom?
02.07.2016 20:08
Draxler koniecznie musi grać, chociaż w drugiej połowie. Dobrze wglądał w sparingu z Włochami.
02.07.2016 20:07
Jaki skład, ja nie mogę , czemu gra Mesut zamiast Juliana . Ehh , dopóki mecz sie nie skończy to nie będę oceniał.
02.07.2016 20:05
Według mnie po ustawieniu powinno to tak wyglądać.

Neuer - Hummels, Boa, Howedes - Khedira - Kimmich, Ozil, Kroos, Hector - Gomez, Muller
02.07.2016 20:04
Gdzie Draxler?
Jednak trójką stoperów, widać że Loew czuje respekt przed Włochami.
02.07.2016 20:02
Loew powinien się leczyć
02.07.2016 20:02
Skład Niemców:
https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/13524500_858354747603926_974246881401412856_n.jpg?oh=8a77082e4990b4bf4099b873a0f4b5cd&oe=58065B80
02.07.2016 20:01
Niemcy zagrają trójką stoperów z tyłu?
02.07.2016 19:51
@ Murphy123 - " ... Ja do Bayernu sprowadziłbym Mustafiego,jako 3 stopera i Corluka jako 4.... "

Mustafi będzie kosztował od 20 do 30 mln - a Corluka od 7 do 10 mln - i tak mieliśmy szczęście - że Hummels z powodu spraw rodzinnych nie wybrał kierunku na Wyspy jak jego byli koledzy.

Dzisiejszy mecz patrząc na to jaki słabym zespołem okazała się Belgia rywal Włoch w Grupie - stawia Niemcy w roli faworyta - ale na 1 / 2 może się skończyć - ale gdybym dzisiaj obstawiał kto znajdzie się Finale to postawiłbym na Portugalię i Francję.i wcale nie będzie musiała wygrać Francja..
02.07.2016 19:40
Wielki meczyk się szykuje. Kibicuje Niemcom ale coś w nich nie wierzę, jakieś takie zbyt miałkie to wszystko.
02.07.2016 19:27
Ja do Bayernu sprowadziłbym Mustafiego,jako 3 stopera i Corluka jako 4.
02.07.2016 18:37
Byłoby cudnie, gdyby Niemcy powtórzyli wynik ze sparingu, no ale cuda nie dzieją się codziennie niestety. Sanches ma nowy twitter - kto chce, może obserwować - @renatosanches35
02.07.2016 18:19
Dzisiaj fantastyczny mecz, trzymam kciuki za Włochy. Myślę, że będzie jakieś 2-0 !
02.07.2016 17:57
Mój skład Niemców na dzisiaj:
Neuer - Kimmich, Boateng, Hummels, Hector - Khedira - Ozil, Kroos, Draxler - Mueller, Gomez
02.07.2016 17:50
Tomek przed szpilem z Włochami obiecuje : "Tym razem nie będzie Niemieckich łez"

Przewidywalny skład wg Bildu :

Manu - Howedes, Boa, Hummels - Hector, Khedira, Kroos, Kimmich - Ozil, Muller - Gomez
02.07.2016 16:24
Już dzisiaj der Europafußballmeisterschaftdeutschlandgegenitalienviertelfinalspieltag :D Kocham ten język.
02.07.2016 16:10
@ Skobry - " ... To My nie potrafiliśmy wyjść z grupy z Grecją, Czechami i Rosją, to My wcześniej fartownie zremisowaliśmy z Austrią, to My nie potrafiliśmy pokonać Ekwadoru, Korei... Jakie w tym kontekście ma sens zestawianie tutaj przez kogoś naszej euforii z żałobą Anglików? Ano żadnego. ... "
Właśnie ma - Anglicy tez wielokrotnie nie wychodzili z grupy jak na przykład ostatnio w Brazylii - mieli też przerwę jak Polacy i nie nie uczestniczyli w wielkich imprezach bo odpadali w eliminacjach - na przykład z Polską. - A w medalach wcale nie są wiele lepsi od Polski i mają 3 medale dużych 1 MS i 2 ME imprez - Polacy 5 medali w tym 2 MS i 2 IO - ale w Anglii nawet brązowe medale były traktowane jak Klęska nie mówiąc o 1 / 4 i 1 / 8 - pewnie "strasznie zgorzkniały naród" - a może naród który nie zadowala się ochłapami.

Co do występu polaków zgadzam się z tobą odnośnie stwierdzenia - ze był do dobry występ - a używanie słowa "sukces" jest przesadzone.

w Grudniu po losowaniu Grup - napisałem - że awansujemy z drugiego miejsca - potem przejdziemy Szwajcarię - a porażkę w 1 / 4 z Hiszpanią będziemy traktować jak Święto Narodowe i pewnie tak by było - gdyby nie - to - że trafiliśmy do cudownej drabinki - i brak awansu do Finału z tej drabinki nie może być traktowany jak "sukces".- ale jako porażka.
02.07.2016 15:24
Ja bym jeszcze BVB nie skreślał, bo tak naprawdę Gundogan więcej nie grał jak grał, Miki miał najwięcej asyst w lidze ale wróci Goetze, mają Bartrę zawodnika podobnego stylem gry do Hummelsa, na pewno jeszcze kogoś kupią ale mają bardzo fajnego trenera Tuchela który potrafi pracować z młodymi piłkarzami. Nadal stawiam że Dortmund będzie drugą siłą w Niemczech.
02.07.2016 15:18
Czyli suma surarum możliwe , że Carlo przełamie swoja zła passe niezdobywania mistrzostwa już w pierwszym sezonie w Bayernie ;)
02.07.2016 15:12
Dortmund na razie sporo ryzykuje. I tu już nie chodzi o to, czy budują drużynę na lata, czy nie. Tam w dalszym ciągu nie ma następców Hummelsa, Gundogana i Mkhitaryana (Bartra to wielka niewiadoma, Merino, Mor i Dembele to nie te pozycje). Zupełnie jakby zeszły sezon był w ich wykonaniu beznadziejny i potrzebna była rewolucja. Aubameyang też obok Reusa coś przebąkiwał o potrzebie wzmocnienia składu. Generalnie jeśli Leverkusen już się nie osłabi (a robili to praktycznie co roku, jednocześnie przeprowadzając ciekawe transfery), to faktycznie może Dortmund "połknąć". Dodatkowo należy wspomnieć, że Reus nie gra do końca roku.
02.07.2016 15:01
Mam wrażenie, że BVB wcale nie musi być wicemistrzem w przyszłym sezonie tylko skończyć na 3 miejscu a na 2 miejsce wskoczy Bayer.
02.07.2016 15:00
02.07.2016 14:53
Ja zawsze najlepiej wygląda Bayern, piąty tytuł z rzędu chyba uda nam się zdobyć:)
02.07.2016 14:53
No bvb chyba nie chce walczyć o Majstra w tym sezonie , liczą , że młodzi będą równie dobrze jak Ci co odchodzą i maja racje tylko, że oni będą na tym poziomie za 2-3 lata a w tym czasie ktos im tych młodych rozkupi , i wracamy do punktu wyjścia . Zreszta , to nie nasz problem . Ja liczę , że za pare lat role 2 sily w Niemczech przejmie Lipsk . Może oni zaczęli by coś grać w europejskich pucharach i godnie reprezentować BL ? To co robią Schalke , Bayer czy inne drużyny z BL woła o pomstę do nieba . Obok Bayernu jedynie Bvb stać na pokazanie siły w Europie ale jak sprzedają cały kręgosłup drużyny to nie wróże im zbyt dobrze .
02.07.2016 14:43
@meisterspieler
Zgrabny tekst, ale trochę nieścisłości.
Przede wszystkim duma i rozczarowanie się nie wykluczają. Rozczarowanie można czuć, gdy pomyślimy czego nie udało się osiągnąć. A dumnym z tego, co się osiągnęło. Tak jak mówiłem - ten występ na pewno nie jest sukcesem, ale wstydzić też się nie ma czego.

Dalej - metafora z ośmiotysięcznikiem niezbyt fortunna. Himalaiści, biorący sobie na cel zdobycie ośmiotysięcznika nie odpadali wcześniej w przedbiegach, wchodząc na Mnicha w Tatrach. To My nie potrafiliśmy wyjść z grupy z Grecją, Czechami i Rosją, to My wcześniej fartownie zremisowaliśmy z Austrią, to My nie potrafiliśmy pokonać Ekwadoru, Korei... Jakie w tym kontekście ma sens zestawianie tutaj przez kogoś naszej euforii z żałobą Anglików? Ano żadnego.

A jak wyglądało kibicowanie parę lat temu? "Osiągnięcia" reprezentacji Polski sprawiły, że kibice totalnie zobojętnieli na wyniki kadry. Dlatego najmniejszy choćby promyk nadziei, następujący po tym totalnym wyzuciu z emocji sprawił, że zaczęto na kadrę Nawałki patrzeć inaczej. Najpierw za dobry wynik uznano awans do Euro, później każdy chciał wyjść z grupy, a gdy z racji drabinki pojawiła się okazja do osiągnięcia jeszcze lepszego rezultatu, każdy bał się głośno wypowiadać swoje życzenia (sięgające niebotycznego, jak by się mogło wydawać przed turniejem, półfinału). I półfinał faktycznie był blisko. "Kiedyś byliśmy zachwyceni po sukcesach. Dziś do zachwytów wystarcza nam świadomość, że nie musimy się wstydzić." - Idealne zdanie, w zasadzie zastępujące cały ten tekst.

"Jeśli będziemy zmniejszać sobie cele, daleko nie zajdziemy." Zgoda, ale bardzo ważny jest kontekst. Kto przy zdrowych zmysłach, po wyczynach Naszej reprezentacji na ostatnich turniejach, myślał teraz o medalu? Przecież nas w grupie miała "połknąć" Ukraina, a wynik meczu z Irlandią Płn. pozostawał wielką niewiadomą (choć głównie z racji niewiedzy o rywalu).

Pojawia się jeszcze stwierdzenie, że namieszanie na mundialu w Rosji niektórzy biorą za pewnik. Szanowny autor owego tekstu odpowiada kolejnym wyliczaniem wieku naszych zawodników, podczas gdy wystarczyło po prostu uniwersalne "W sporcie nic nie jest pewne, tylko prawdopodobne". Bo szanse na to mamy. I odpowiednio oceniając to prawdopodobieństwo dopiero można rozpocząć dyskusję. Jak na razie - mając taką grupę eliminacyjną - mamy spore szanse, żeby się na tym mundialu w ogóle znaleźć.

Daleki jestem od jakiejkolwiek euforii. Bardziej czuję zawód, zdając sobie sprawę że taka okazja prędko się nie powtórzy. Ale ludzie, mówiący wyłącznie o dumie - mimo, iż popadają w egzaltację i przesadzają - mają na uwadze przede wszystkim osiągnięcie czegoś, czego 30 lat nie widzieli. Ja Polakom za ten występ serdecznie dziękuję.

Co do BVB - cały kręgosłup od karku do lędźwi poszedł. Wbrew wszystkiemu piłkarz, na którym Dortmund NAPRAWDĘ mógłby zrobić dobry interes, pozbywając się go (Aumabeyang) jeszcze w klubie.
02.07.2016 14:40
Każdy scenariusz był możliwy i teraz też jest, nie zapominajmy że żaden zespół jeszcze nie zachwycił na Euro w kontekście całego turnieju
02.07.2016 14:36
BVB jest strasznie osłabione. Tragedią będzie jak nie wygramy mistrzostwa w tym roku
02.07.2016 14:31
Popatrzmy jakie kariery porobili ci co do tej pory odeszli z BVB.
02.07.2016 14:28
Ale Borussia się osłabia. Jak widać to nie wina Bayernu, że liga jest taka jaka jest. To inne zespoły z Bundesligi nie potrafią zatrzymać swoich najlepszych piłkarzy. Są lata świetlne za nami. Taka jest prawda.

FCB!
02.07.2016 14:17
Czyli Hummels, Mikhtaryan i Gundogan już odchodzą, tak? Ciekawe, kto jeszcze. Reus musi być sfrustrowany. Ciągle mówi o potrzebie wzmacniania składu, chyba do tej pory nadal wierzył w ten projekt. Ciekawe czy i on odejdzie by w końcu wygrać coś więcej niż Superpuchar Niemiec.
02.07.2016 14:16
@ThomasKonig
Mam dokładnie takie same wrażenie :) Szkoda tego odpadnięcia Polski - gdyby udało im się jednak wygrać w tych karnych to byłaby spora szansa na finał Polska - Niemcy. Napiszecie, że odpłynąłem? Chyba nie, skoro w półfinale nasza reprezentacja grałaby z Walią bez Ramsey'a, który razem z Bale'em dał im ten półfinał (strzelali inni, ale to ta dwójka robiła całą grę). Mecz meczowi nie równy, ale Polska z Irlandią Płn. wyglądała jak drużyna z zupełnie innego poziomu - Walijczycy niby osiągnęli ten sam wynik, ale po golu samobójczym i nie mieli tak ogromnej przewagi jak Polska.
Takie jest moje subiektywne zdanie.
02.07.2016 14:09
@Thomas - to nie wrażenie, tylko bardzo realny scenariusz :)

Coś nie dobrego musi się dziać w BVB, że są tak bezradni w zatrzymywaniu największych gwiazd. To już nie kolos na glinianych nogach jak do niedawna, tylko klasowy europejski klub, który ma solidne finanse i mnówstwo fanów. Bardzo ciekawi mnie jak ta sprowadzona młodzież do Dortmundu sobie poradzi.
02.07.2016 14:04
Tak swoją drogą mam wrażenie, że kto dzisiaj wygra ćwierćfinał ten wygra i turniej.
02.07.2016 14:03
Oficjalnie - Mchitarjan w United. Kolejny gwiazdor jednego sezonu, który wróci z podkulonym ogonem do Dortmundu...
02.07.2016 13:40
@JazGod
A to akurat prawda. Wyjątkowo się zgadzam. Czado o tym fajnie napisał. Trójka najlepszych to chwilowe wahnięcie historii i nie może być żadnym odnośnikiem.

http://czado.blox.pl/2016/07/Juz-odlatujemy-Jak-ja-nie-lubie-takich-odlotow.html#ListaKomentarzy
02.07.2016 13:26
Stwierdzenie "sukces" z pewnością jest nadużyciem wobec występu Naszej reprezentacji. Ale już "dobry występ" brzmi w porządku. Bo to był dobry występ, czy ktoś tego chce, czy nie. Odpadliśmy, nie przegrywając meczu i imponując walecznością.

Walia dla jednych będzie w półfinale zasłużenie (bo każdy inaczej interpretuje stwierdzenie "być gdzieś zasłużenie"), dla innych nie. Ja się cieszę, że tam jest. A czy naprawdę na to zasłużyła, to już materiał na inną dyskusję.
02.07.2016 13:04
Jeśli dziś Niemcy dadza rade i pokonają Włochów to maja bardzo duże szanse po tytuł ;) Będzie cholernie ciężko ale mają szanse , opanowanie środka pola i zatrzymanie włoskich kontr będzie kluczowe .
02.07.2016 12:53
Wczoraj Walia na pewno sprawiła większą bądź dla niektórych mniejszą niespodziankę eliminując Belgów. Trzeba przyznać, że od początku tego turnieju prezentują się dobrze i w pełni zasługują na ten półfinał. Z Portugalią na pewno mają szansę wygrać i osobiście będę trzymał za nich kciuki. Grają prostą ale i tym samym efektywną piłkę, która przynosi oczekiwane rezultaty w postaci dobrych wyników.

Dziś, ciekawe starcie między Niemcami a Włochami. Osobiście obstawiam tutaj remis po regulaminowym czasie gry, jednak z racji tego, że w Niemczech grają Bawarczycy to wolałbym aby to właśnie zachodni sąsiedzi awansowali dalej.
02.07.2016 12:09
Wczorajsze "Zgódźmy się" - że to był sukces - w Polsacie irytowało - nikt z ekspertów nie mógł wypowiedzieć choćby lekkiej krytyki - a już stwierdzenie - eksperta - ze gdyby Polska zagrała z Walia to straciliśmy Historyczna szansę na Finał - wzbudził Furie prowadzącego program w Polsacie - Ale takie zaklinanie rzeczywistości przez Media - zawsze się sprawdzało - plus relacje z powitania Polskiej Reprezentacji z Lotniska Chopina - takie jakbyśmy zdobyli zloty medal - przybliża nas do krajów dla których wyjście z grupy budziło euforię narodów głodnych pierwszych sukcesów.
My powinniśmy równać do najlepszych bo byliśmy w trójce najlepszych - jak kiedyś Anglia w MS 1966 - my 5 medali IO i MS i gdybyśmy zdobyli 6 medal to byłoby co świętować - w Anglii po wyjściu z Grupy jest żałoba - a nie świętowanie na siłę - jak u nas.
02.07.2016 11:40
Może być ciekawie. Szkoda że BvB z roku na rok tak naprawdę przemeblowuje swój skład
02.07.2016 11:36
Wg tego toku rozumowania Walia w zasadzie też była lepsza chyba tylko od fatalnych Rosjan, Włosi zagrali genialnie tylko przeciwko Hiszpanii, a dobrego meczu Islandii jeszcze nie byliśmy świadkami. Co innego jest dominować całe spotkania, a co innego wygrywać mecze walką na boisku. Czy ćwierćfinał był zasłużony patrząc na grę (na której ocenę zawsze składa się tysiąc czynników) naszego zespołu? Pewnie, że tak. Polacy fatalnie wyglądali fizycznie przeciwko Szwajcarii, stąd późniejsza dominacja tychże. Ale i Helweci wielkich spotkań nie rozgrywali. O Ukrainie nie wspominając, bo oni z kolei potrafili tylko swoje ostatnie chwile na tym turnieju wypełnić dobrym futbolem.

A co do Portugalii - prawdopodobnie nie była lepsza w żadnym meczu od swojego przeciwnika. Nawet z archaiczną grą Węgrów (której emblematem był ubiór Gabora Kiraly) nie potrafili sobie poradzić. A mimo to są w półfinale. Podobnie jak Walijczycy, którzy wczoraj dwie bramki strzelili po kontrach (a trzecią ze stałego fragmentu), a ostatnie dwa kwadranse spędzili na własnej połowie. Taka jest piłka. Taki jest ten turniej.

Aha - okopywanie się na własnej połowie nie musi być brzydkie - jak to już pokazali np. Włosi. Oni wynieśli w meczu z Hiszpanami (niestety...) tę szczelną obronę do rangi sztuki (inna sprawa, że Hiszpanie im za bardzo nie utrudniali). Przynajmniej dla mnie. Jeśli dziś pokonają Niemców w taki sam sposób (przy jednoczesnej dominacji Niemców - bo co do tego wątpliwości mieć nie można) to absolutnie nie będę miał do nikogo pretensji. A taki styl gry Włochów jest wielce prawdopodobny. Ja też bym chciał oglądać mecze, gdzie nikt nie muruje dostępu do bramki. Ale dzisiejszy futbol najlepiej podsumowuje korespondencyjny dialog pomiędzy Ronaldo, a Gunnarssonem bodajże (jeszcze z tego turnieju), gdzie pierwszy ma pretensje o defensywną grę Islandii, a drugi pyta retorycznie "A czego Pan Ronaldo się spodziewał?".

W sumie ze stwierdzenia, mówiącego o progresie wyszedł niezły dowcip. No bo osiągnięcie pierwszej 16 to osiągnięcie jeszcze z eliminacji/losowań :). I fakt - drużyna jest. Personalnie również dawno tak dobrze nie wyglądaliśmy.

Reasumując - jak dla mnie żaden półfinalista na razie nie jest tam zasłużenie. Ale jeśli pomyślę po kibicowsku - fajnie, że jest tam np. Walia. I ta nieprzewidywalność jest piękna. A ja w sporcie (w takich przypadkach) wolę piękno, niż racjonalizm.
02.07.2016 10:27
Oceniając występ Polaków należy napisać, że byli tak pewnie lepsi tylko od Irlandii Północnej. Tę zabiegali. Wprawdzie wyspiarze spalili się w tym meczu i potem grali o wiele lepiej, psychicznie siedli, ale to nie odbiera Polsce zasłużonego zwycięstwa z nią.
Z Niemcami z kolei zagrali najlepszy mecz. I pytanie czy to efekt tego, że Niemcy co turniej ten drugi mecz mają dołek efektu nie zmienia.

A potem? Ukraina była na boisku lepsza, skończyło się 0:1. Szwajcaria od 70do 120 minuty dominowała. Portugalia była słaba, a od strzelenia gola Polska się cofneła i na te karne czekała. Tak naprawdę z gry furory nie było. Stłamszenie Irlandczyków, postawili się Niemcom, potem już dosyć kiepska gra jak na turniej. Dobra jak na wcześniejsze turniejowe występy Polski.

Jest progres, bo ostatnio była pierwsza 16, teraz, dosyć szczęśliwie ze Szwajcarią, ale jednak była ta pierwsza 8. Do tego było widać drużynę. Wcześniej Polacy przegrywali psychicznie, pałętali się po boisku, teraz każdy walczył, tak, że kilku piłkarzy trudno było poznać.

Jednak trzeba znaleźć coś pośredniego pomiędzy myśleniem o klęsce, a myśleniem o jakiejś wielkiej szansy i medalach. Ani Portugalia, ani Polska nie zasłużyły na półfinał a być może nawet i na ćwierćfinał. Polska grała w tym turnieju wbrew pozorom wydział budowlany. Gol i murowanie. 4 bramki w 5 spotkaniach. Dla kibica postronnego te mecze bywały męczące.

Ale brawo za największy od 30 lat sukces, który został mimo wszystko wywalczony na boisku. Przy tym zmęczeniu połowy reprezentacji już to, że każdy biegał dopóki starczyło sił wystarczy by nie było wstydu. Kibice polskiej reprezentacji mogą być w końcu zadowoleni.
02.07.2016 10:18
No to Walia (zespół jednej mega gwiazdy jak u nas i kilku dobrych piłkarzy jak u nas) pokazała nam jak należy korzystać ze sprzyjających okoliczności żeby osiągnąć życiowy sukces. Zresztą wypowiedź Krychowiaka (mega profesjonalizm) podsumowuje najlepiej ten turniej w wykonaniu Polaków:
"Turniej był dość udany, ale bez przesady, gdzie tu powód do euforii? Granicę sukcesu wyznaczał mecz z Portugalią. Gdybyśmy go wygrali i awansowali do półfinału, stałoby się coś wyjątkowego. Ćwierćfinał jest po prostu dobrym wynikiem"
Pokaż więcej