Kwietniowy morderczy maraton Bayernu Monachium powoli dobiega końca. Mistrzowie Niemiec mają za sobą rewanżowe spotkanie w 1/4 finału Ligi Mistrzów, które niestety nie przyniosło wymarzonego awansu do półfinału.

Uwaga!

Prawdopodobnie używasz wtyczki blokującej wyświetlanie reklam. Wyłączając adblocka (albo podobny system) przyczyniasz się do rozwoju DieRoten.pl i sprawiasz, że portal z miesiąca na miesiąc staje się coraz lepszy.

Z góry dzięki

Już jutro „Bawarczycy” wracają do akcji. Rywalami podopiecznych Carlo Ancelottiego będzie FSV Mainz – spotkanie odbędzie się na Allianz Arenie w Monachium, w ramach 30. kolejki Bundesligi.

Warto również mieć na uwadze, że dla zawodników „Dumy Bawarii” będzie to zarazem ostatni test przed półfinałowym pojedynkiem z Borussią Dortmund, które czeka nas w przyszłą środę o 20:45 – Bayern po raz kolejny podejmie gości z Zagłębia Ruhry na własnym podwórku.

Choć ostatnimi tygodniami piłkarze z Moguncji mają spore problemy z odnalezieniem formy, to nie można zapominać, że jest to zespół, który od dłuższego czasu sprawia monachijczykom spore problemy.

Fatalna passa w 2017 roku

„Die Nullfuenfer” od początku roku notują słabe występy, choć zdarzyły się przebłyski w formie FSV, to w 2017 roku  zespół ten zanotował już siedem porażek, trzykrotnie zwyciężał oraz trzykrotnie remisował.

Słaby okres gry i brak sukcesywnie zdobywanych punktów sprawił, że podopieczni Martina Schmidta zajmują odległe, bo piętnaste miejsce w tabeli ligowej Bundesligi. Jeśli pod uwagę weźmiemy łączne statystyki Mainz w sezonie 2016/17 to mowa o 9 zwycięstwach, 5 remisach oraz 15 porażkach! Z kolei bilans bramkowy najbliższych rywali FCB to 37 zdobytych oraz 47 straconych bramek.

W swoim ostatnim spotkaniu ligowym Niko Bungert i spółka mierzyli się z drużyną Herthy Berlin. Po dość wyrównanym pojedynku, ostatecznie lepsi okazali się piłkarze z Moguncji, zaś bramkę na wagę trzech punktów tuż przed przerwą zdobył po samobójczym trafieniu John Anthony Brooks.

Wiedzieliśmy, że musimy zagrać z wielką determinacją i chcieliśmy pokazać naszą pasję i zaangażowanie. Wynik tego meczu daje nam nową wiarę. Musimy z nią kroczyć w nadchodzących tygodniach, ponieważ przed nami wciąż daleka droga do końca sezonu – powiedział Martin Schmidt.

Sędziowie eliminują Bayern z Ligi Mistrzów

Jeśli ostatnimi dniami ktoś ma pecha, to zdecydowanie jest to Bayern Monachium – zespół prowadzony przez Carlo Ancelottiego w dosyć kontrowersyjnych okolicznościach pożegnał się marzeniami o zdobyciu Ligi Mistrzów, po tym jak Real ograł FCB 4:2 w rewanżowym ćwierćfinale LM (wiele błędnych decyzji arbitrów).

Co więcej we wspomnianym meczu złamania stopy nabawił się Manuel Neuer, którego w trwającym obecnie sezonie nie zobaczymy już między słupkami bawarskiej drużyny – jego miejsce zastąpi Sven Ulreich, który wedle plotek ma opuścić klub wraz z końcem sezonu.

Jak już mogliście przeczytać Bayern mierzył się w swoim ostatnim spotkaniu z Realem Madryt. Choć „Bawarczykom”  udało się odrobić straty z pierwszego meczu na Allianz Arenie, to w dogrywce liczne błędy sędziów i ich kontrowersyjne decyzje doprowadziły do porażki na Santiago Bernabeu i triumfu „Królewskich”.

Zagraliśmy naprawdę dobre spotkanie. Jestem dumny z moich zawodników, którzy dali z siebie wszystko. Byliśmy bardzo bliscy awansu. Niektóre decyzje sędziego zdecydowały o wyniku meczu. Wiem, że coś takiego dzieje się w piłce, ale nie tak często na tym poziomie. Mieliśmy mecz pod kontrolą do czerwonej kartki – powiedział po meczu Ancelotti.

Historia spotkań pomiędzy FCB a FSV

Po raz pierwszy Bayern Monachium miał okazję spotkać się z FSV Mainz 27 listopada 2004 roku. Tamtego popołudnia zespól prowadzony wówczas przez Felixa Magatha ograł beniaminka 4:2, zaś bramki zdobywali między innymi Claudio Pizarro czy Roy Makaay.

Ogółem obie drużyny miały okazję rywalizować ze sobą 22 razy. O wiele lepszym bilansem mogą pochwalić się zawodnicy „Die Roten”, którzy wygrali łącznie 16 spotkań, dwukrotnie remisowali oraz cztery razy schodzili z boiska jako pokonani. Na korzyść FCB przemawia również bilans bramkowy – mowa o 57 zdobytych bramkach oraz 25 straconych.

Ostatnie sześć spotkań:

14 styczeń 2017

Bayern Monachium 2:1 Mainz 05

2 grudzień 2016

Mainz 05 1:3 Bayern Monachium

2 marzec 2016

Bayern Monachium 1:2 FSV Mainz

26 wrzesień 2015

Mainz 05 0:3 Bayern Monachium

23 maj 2015

Bayern Monachium 2:0 Mainz 05

19 grudzień 2014

Mainz 05 1:2 Bayern Monachium

Choć liczby sprzyjają FCB, to nie można zapominać, że w przeciągu kilku ostatnich spotkań klub ze stolicy Bawarii miał spore trudności z grą przeciwko FSV Mainz. Jako przykład można podać porażkę „Bawarczyków” z Moguncją, która miała miejsce 2 marca 2016 roku.

Był to pojedynek o którym niejeden z nas chciałby zapomnieć. Giganci z Monachium jeszcze pod wodzą Pepa Guardioli przez większość spotkania „bili głową w mur” i w dodatku byli bez szans wobec świetne dysponowanej i poukładanej defensywy Mainz. Tego wieczoru jedyną bramkę zdobył Arjen Robben. Bramkę, która przesądziła o porażce FCB zdobył w końcówce spotkania Jhon Codroba.

Pierwszy mecz Bayernu dla Willenborga

Decyzją najwyższych władz spotkanie w Monachium poprowadzi 38-letni Frank Willenborg, który w całej swojej dotychczasowej karierze nie miał jeszcze okazji prowadzić oficjalnego spotkania Bayernu w Bundeslidze.

38-letni Niemiec z Osnabrueck jest jednym z czterech sędziów, którzy na początku sezonu 2016/17 zastąpili odchodzących na emeryturę sędziów takich jak: Florian Meyer, Knut Kircher, Michael Weiner. Przypomnijmy Peter Sippel zrezygnował pod koniec ubiegłego sezonu z powodu osobistych.

Willenborg w przeszłości miał okazję prowadzić spotkania 2. Bundesligi, zaś w obecnym sezonie arbiter może pochwalić się 7 poprowadzonymi pojedynkami w najwyższej klasie rozgrywkowej w Niemczech. W owych spotkaniach Niemiec pokazał trzy czerwone oraz 19 żółtych kartoników – średnia not wystawionych przez magazyn „Kicker” to 3,67.

W jutrzejszym starciu na Allianz Arenie pomagać mu będą sędziowie Jablonski (Brema) oraz Bornhorst (Damme). Z kolei czwartym oficjalnym arbitrem wyznaczonym na ten mecz jest Blos z Deizisau.

Okiem eksperta, czyli Piotrek Szymczuk dla DieRoten.pl

Z wielką przyjemnością zapraszam Was również do zapoznania się z opinią i komentarzem Piotra Szymczuka, który na co dzień zajmuje się pisaniem dla portalu iGol.pl oraz komentowaniem przeróżnych spotkań piłki nożnej dla Radio Gol.

− Bayern podejmuje ekipę  Moguncji. Niby jest to kolejne spotkanie ligowe i kolejna historia, którą trzeba napisać na nowo, ale nie sposób nie wracać do tego co wydarzyło się we wtorek, bo delikatnie mówiąc Bayern został bardzo mocno w Madrycie skrzywdzony.

Co jednak można powiedzieć o meczu z Mainz? Powinno to być zadanie łatwe, ponieważ Mainz w ostatnich tygodniach jest w słabej formie (choć tydzień temu pokonało Herthę 1:0), a Bayern, mimo odpadnięcia z LM, wciąż jest w wysokiej formie.

 Spodziewam się łatwego meczu dla „Bawarczyków” i to nawet mimo nieobecności Neuera, ponieważ uważam że rezerwowy bramkarz (prawdopodobnie Ulreich) nie będzie miał dużo pracy, a nawet jeżeli będzie musiał się wysilić, powinien sobie poradzić. To spotkanie zbyt wielkiej historii mieć nie będzie i moim zdaniem nie będzie powtórki scenariusza z zeszłego sezonu, kiedy to Mainz wygrało 2:1.

Bez Boatenga i Martineza na Mainz

Jak zwykle wyjściowa jedenastka owiana jest wielką tajemnicą, ale jednego czego możemy się spodziewać się jest ustawienie 4-2-3-1, które Carlo Ancelotti używa już od dłuższego czasu.

Tym razem włoski szkoleniowiec będzie musiał sobie radzić bez kilku kluczowych zawodników. Pierwszym z nich jest Manuel Neuer, który doznał złamania stopy i jak dobrze wiemy nie zagra już w tym sezonie. Co więcej w kadrze zabraknie także Jerome’a Boatenga oraz Javiego Martineza, którzy jednak jak zapewnił „Carletto” będą gotowi na mecz z BVB.

− Z Hummelsem wszystko jest w porządku. Jerome Boateng i Javi Martnez nie będą mogli jutro zagrać przeciwko Mainz, ale będą gotowi na spotkanie z Dortmundem w środku przyszłego tygodnia − zapewnił podczas dzisiejszej konferencji Ancelotti.

Niewykluczone również, iż kilku kluczowych zawodników otrzyma wolne – należy pamiętać, że już w najbliższą środę Bayern podejmie na własnym podwórku Borussię Dortmund w ramach półfinałowego starcia Pucharu Niemiec. Ancelotti zapewnił jednak, że zespół nie ma zamiaru odpuszczać jutrzejszego spotkania.

− Pragniemy wygrać Bundesligę tak szybko jak tylko będzie to możliwe. Naszym celem jest również dotarcie do finału Pucharu Niemiec. Jutrzejszy mecz z FSV Mainz jest bardzo ważny. Dzięki niemu mamy okazję okazać właściwą reakcję na ostatni mecz dodał Włoch.

Pamiętny „comeback” z sezonu 2013/14

19 października 2013 roku miało miejsce jedno z najciekawszych spotkań pomiędzy Bayernem Monachium a ekipą „Die Nullfuenfer”. Tamtego popołudnia w ramach 9. kolejki podopieczni Pepa Guardioli podejmowali na własnym terenie zespół z Moguncji, którego trenerem był jeszcze doskonale nam znany Thomas Tuchel.

W pierwszej części spotkania monachijczycy dwoili się i troili, aby objąć prowadzenie, jednakże dobrze poukładana defensywa i dobrze spisujący się w bramce Wetklo nie dopuścili do straty bramki. Na minutę przed przerwą błąd popełnił Jerome Boateng – błąd Niemca wykorzystał Shawn Parker, który pokonał Manuela Neuera w sytuacji sam na sam.

Bezradny w pierwszej połowie Bayern wziął się w garść dał prawdziwy koncert w drugich 45 minutach. Już w 50. minucie wyrównał Arjen Robben, zaś 120 sekund później po przepięknej akcji kolejną bramkę dla „Gwiazdy Południa” zdobył Thomas Mueller.

Mistrzowie Niemiec nie zamierzali zwalniać tempa – dlatego też w 69. minucie bramkę na 3:1 zdobył Mario Mandżukic. Drugą asystą popisał się wtedy Mario Goetze. Na osiem minut przed końcowym gwizdkiem rzut karny wywalczył Bastian Schweinsteiger, zaś jedenastkę pewnie wykorzystał Thomas Mueller.

Garść ciekawostek:

− Bayern Monachium jest niepokonany w 36 z 38 ostatnich spotkań w Bundeslidze.
− Bayern wygrał 9 z 10 ostatnich spotkań przeciwko Mainz (wliczając wszystkie rozgrywki)
− Średnia bramek strzelanych w 17 z 20 ostatnich pojedynków z udziałem FCB i FSV wynosi co najmniej 2,5.
− Carlo Ancelotti będzie musiał sobie radzić bez kontuzjowanego Manuela Neuera oraz dwójki stoperów, czyli Jerome’a Boatenga oraz Javiego Martineza.
− Faworytem bukmacherów jest Bayern, zaś średni kurs na zwycięstwo „Bawarczyków” wynosi 1,18.
− Mistrzowie Niemiec wygrywali różnicą co najmniej 3 bramek w 6 z 7 ostatnich spotkań na Allianz Arenie w Bundeslidze.
− Martin Schmidt musi sobie radzić bez takich zawodników jak Gaetan Bussmann, Marin Sverko, Florian Mueller, Levin Oeztunali, Karim Onisiwo oraz Devante Parker.
−  Ekipa ze stolicy Bawarii strzeliła co najmniej 2 bramki piłkarzom z Moguncji w 9 z 10 ostatnich spotkań (wliczając wszystkie rozgrywki).
− Po raz ostatni obie drużyny mierzyły się ze sobą w zimowej edycji „Telekom Cup”, wówczas Bayern ograł swoich rywali 2:1 i wygrał towarzyski turniej.
− Ostatnią porażkę w pojedynku z Mainz Bayern poniósł 2 marca 2016 roku, kiedy to FSV ograło FCB 2:1 na Allianz Arenie.
− Podopiecznych Carlo Ancelottiego od mistrzostwa Niemiec dzielą jedynie trzy zwycięstwa.
− Najlepszy strzelec FSV Mainz, Levin Oeztunali ma na swoim koncie pięć bramek oraz sześć asyst.
− Z kolei najwięcej bramek dla „Die Roten” zdobył Robert Lewandowski (26 bramek i 4 asysty).
− Mainz przegrało 9 z 10 ostatnich spotkań wyjazdowych w Bundeslidze.
− Cała drużyna FSV Mainz wyceniana jest na 79,73 mln euro, podczas gdy Bayern wycenia się na 566,15 mln euro.
− Carlo Ancelotti może pochwalić się najlepszą defensywą w pięciu najlepszych ligach Europy (15 straconych bramek).
− Frank Willenborg poprowadzi pierwszy mecz z udziałem Bayernu w swojej karierze sędziowskiej.
− Bayern zachował czyste konto 11-krotnie w 19 ostatnich spotkaniach domowych w Bundeslidze.
− Zespół z Moguncji po 29 kolejkach ligowych zdobył do tej pory zaledwie 32 oczka.
− Podopieczni Martina Schmidta zdobyli w tym sezonie 17 bramek ze stałych fragmentów gry, co czyni ich trzecią najskuteczniejszą drużyną pod tym względem.
− Zawodnicy Mainz grają bardzo dobrze w powietrzu, czego efektem jest 12 bramek zdobytych głową.
− Bayern Monachium jest jedyną drużyną w Bundeslidze, która nie straciła jeszcze bramki po strzale z główki.
− Rywale bawarskiego zespołu w spotkaniach wyjazdowych zdobyli tylko 10 punktów (3 zwycięstwa, remis i 10 porażek).
− Bayern na własnym podwórku w Bundeslidze nie przegrał żadnego spotkania w tym sezonie (11 zwycięstw i 3 remisy).
− Zespół prowadzony przez Carlo Ancelottiego może pochwalić się świetnym bilansem na Allianz Arenie w lidze (48 zdobytych i zaledwie 6 straconych bramek).

Stach Gabriel

źródło: Własne

Szukasz oyginalnych produktów FC Bayern? DieRoten.pl poleca:

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (152)



23.04.2017 22:18
"Uważam że rezerwowy bramkarz (prawdopodobnie Ulreich) nie będzie miał dużo pracy, a nawet jeżeli będzie musiał się wysilić, powinien sobie poradzić." - no niestety Ulreich to nie Neuer i nie poradził sobie.
23.04.2017 13:10
Bayern gra strasznie dziwną piłkę od odejścia Heynckesa.Stwarzamy sobie niesamowicie małą ilość sytuacji bramkowych i oddajemy coraz mniej strzałów.Po przyjściu Ancelottiego spodziewałem się zwiększenia jakości wykonywania stałych fragmentów gry ale nic takiego nie ma miejsca a nasza skuteczność,mimo czestej dominacji w środku pola jest żałosna.Spójrzmy na Real czy Monaco-te ekipy strzelają gole z niczego,po prostu robią kontrę i gol albo celny strzał,zupełnie jak my...w 2013 roku.Taki futbol chciałbym w końcu zobaczyć-bezpośredni,akcja za akcją a nie dominacja z której nic nie wynika,a argument o autobusie stawianym przez naszych rywali to dno bo przeciwko Realowi też stawiają a gole wpadają aż miło.
22.04.2017 17:43
Lepszy remis niż porażka, lipsk pewnie schalke jutro pyknie, bo tamci 120 minut w nogach z ajaxem będą czuć. A ci raz w tygodniu grają, więc kupę sił mają. Mordka by mi się cieszyła jakby schalke punkt urwało, u siebie są mocni.
Jednak lepiej nie oglądać się za siebie i grać swoje. 4 mecze = 12 punktów do wzięcia. Wyjazd wolsburg, u siebie darmstadt, wyjazd lipsk, u siebie freiburg.
Dziś zdecydowała dyspozycja dnia i 120 minut z realem. A bernat udowodnił, że jest pierwszy do odstrzalu - w defensywie piach, masa strat, 0 celnych dosrodkowan. Masakra.
22.04.2017 17:42
Te stałe fragmenty to jedna wielka porazka
22.04.2017 17:35
W środę będzie większa motywacja , bo gramy o finał , a nie o 3 punkty. Będzie dobrze.

Mia san mia!
22.04.2017 17:33
Męki Męki Męki lepiej miec 1pkt lub miec 0 teraz BvB to sie liczy. Potem Wolfsburg Darmstadt Red Bulle Fraiburg mistrza mamy w kielni
22.04.2017 17:31
Trudno... Z takim składem u siebie z drużyną broniącą się przed spadkiem powinniśmy wygrać. Jednak przez własną głupotę i błędy indywidualne w defensywie na własne życzenie kończymy tylko z jednym punktem ten mecz.

Arjen Robben bezapelacyjnie zawodnik meczu. Nie tylko zdobył bramkę i asystę ale widać było u niego ambicje, wielką chęć, motywację, czego u większości naszych piłkarzy niestety zabrakło.

Teraz regenerować siły na środę... Mam nadzieję, że nie odpadniemy przez to, że Carlo nie rotuje w ogóle składem.

MIA SAN MIA!
22.04.2017 17:31
22.04.2017 17:31
Bernat miał dzisiaj jedno udane dośrodkowanie?
22.04.2017 17:29
Nie mówię, że nie jest prawdą ale jakiś poziom dyskusji chyba warto zachować. Co mecz jest to samo. Odnosząc się do meritum: Kimmich na początku grał bardzo dobrze, nagle nie gra prawie w ogóle, jak wchodzi to na ogony. Nie dziwię się, że jego rozwój się zatrzymał skoro w ogóle nie gra. Muller gra słabo ale to jest jego pierwszy słaby sezon w Bayernie, chociaż patrząc na same statystyki wcale nie jest tak źle. Co do Bernata pełna zgoda, gość nie umie w ogóle dośrodkowywać, w obronie też słabo
22.04.2017 17:29
Już widzę to nasze okienko transferowe :D Niestety, ale może się w przyszłości okazać też tak, że żaden klasowy piłkarz do nas nie przyjdzie, bo nie będzie widział szans na sukcesy na arenie międzynarodowej.
Trzeba zejść na ziemię i się zastanowić do jakiego grona klubów my właściwie aspirujemy, bo jeżeli walczymy tylko o Mistrza - ok, ale niech właściciele w końcu się do tego zaczną przyznawać a nie rok w rok gadanie o LM.
Bajkopisarstwo, ot co.
22.04.2017 17:29
spuchliśmy pod koniec sezonu i tyle, trzeba dograć sezon do końca, jeśli Lipsk wygra, zrobi się gorąco. W środę wygrana to mus i nie ma zmiłuj, wnioski po dzisiejszym meczu:
-Bernat to jeździec bez głowy, niestety nie nadaje się do Bayernu, tylko może aż rezerwowy i to na PN,
-Coman powinien zostać kupiony,
-zmiennik dla Lewego (tak jak poobijany jest Robert to jakaś masakra, swoje i tak wytrzymał w tym sezonie),
-Muller, bez komentarza, co się stało z Tomkiem,
-alternatywa dla Neuera, w razie jego kontuzji, z całym szacunkiem ale Ulreich jest mało pewny,
-szkoda, że nie pokazali miny Karla albo Uliego, bo akurat to ich polityka transferowa powoli kieruje nas w niebyt na arenie europejskiej, chyba, że 1/4, 1/2 LM to główny cel to ok

Mia San Mia
22.04.2017 17:26
Nie można wygrywać wszystkich spotkań. Jak na taką nie najlepszą grę, to wynik dobry. Trzeba się ogarnąć i pokonać Borussię.

Mia San Mia!
22.04.2017 17:26
21.04.2017 19:31 - JazGod - Mój wczorajszy komentarz :

" ... − Ostatnią porażkę w pojedynku z Mainz Bayern poniósł 2 marca 2016 roku, kiedy to FSV ograło FCB 2:1 na Allianz Arenie. ... "

Wtedy wyszli razem w pierwszej - 11 - jedyny raz na wiosnę Bernat i Rafihnia.

Stąd taki a nie inny wynik.

Niektórzy użytkownicy proponowali by na Mainz znowu wyszli razem w pierwszej 11.

Mam nadzieje że Carlo ich nie posłucha.

Bo kiedy ich słuchał to Bayern wielokrotnie tracił punkty.
22.04.2017 17:25
Lepszy 1 punkt niż żaden, ale nasza gra dzisiaj była słabiutka.
22.04.2017 17:24
Zgadzam się z @twardy ... jak pomyślę o słowach Carlo twierdzącego przed sezonem,że kadra jest kompletna to nie wiem czy płakać czy się śmiać-to jest dramat.
Kimmich to nie Lahm,a Sanches to nie Alonso.Coman i Costa to nawet w połowie nie Robbery.Zmienników dla Lewego i Neuera brak.Rafinha jest coraz starszy.Bernat to nie ten poziom,żeby zastąpić Alabę.Co się z nami stało?Za rok wygrana w LM??Haha,to niemozliwe.Nie z tak zorganizowaną defensywą i brakami w kadrze.

Edytowano : 2017-04-22 17:26:56

Zgadzam się z @twardy ... jak pomyślę o słowach Carlo twierdzącego przed sezonem,że kadra jest kompletna to nie wiem czy płakać czy się śmiać-to jest dramat.
Kimmich to nie Lahm,a Sanches to nie Alonso.Coman i Costa to nawet w połowie nie Robbery.Zmienników dla Lewego i Neuera brak.Rafinha jest coraz starszy.Bernat to nie ten poziom,żeby zastąpić Alabę.Co się z nami stało?Za rok wygrana w LM??Haha,to niemozliwe.Nie z tak zorganizowaną defensywą i brakami w kadrze.
Gubimy punkty po raz kolejny,Lipsk raczej jutro wygra i odrobi stratę a my znowu się potykamy a zaraz Półfinał...Bardzo słaba gra w naszym wykonaniu.
22.04.2017 17:24
A co jest nieprawdą w tym co napisałem? Wycięło popularne słowo na k, wiec żadnego obrażania skórokopów nie ma.
22.04.2017 17:24
Z takimi wrzutkami Bernat nadaje się do ligi polskiej... Najlepiej niech podaje po ziemi albo oddaje piłkę najbliżej ustawionemu koledze.
22.04.2017 17:23
Krwa. Anczel co ty robisz, ja pier w środe w dupe
22.04.2017 17:22
Patrząc na komentarz poniżej stwierdzam, że niektórzy powinni powtórzyć swoją edukację zaczynając od przedszkola. Żałosne..
22.04.2017 17:20
Lewy dzisiaj też mizernie...mam nadzieje , że oszczędza siły na środe ;)
22.04.2017 17:19
22.04.2017 17:11
Już raz to pisałem, ale na te przerzuty Bernata nie da się patrzeć... Bernat z piłką na skrzydle to gwarantowany aut z drugiej strony boiska.
22.04.2017 17:06
Karny powinien byc k....
22.04.2017 17:06
Karny jak nic. Coś ci sędziowie nie lubią Bayernu :)
22.04.2017 17:06
22.04.2017 17:06
Ale narzekacie. Mecz sie nie skończył ;) jeszcze jest czas aby wygrać.
22.04.2017 17:04
22.04.2017 17:04
Klasa sama w sobie.
22.04.2017 17:03
22.04.2017 17:03
22.04.2017 17:02
22.04.2017 17:01
Gramy na wrzutki, ale też wrzucić dobrze nie potrafimy.
22.04.2017 17:01
Kimmich ma problemy ze średnimi zawodnikami a co dopiero jak przyjdzie grać z kimś na poziomie a nie przepraszam pokazał już klase z Realem. Mullera to już nie powinno być dawno na boisku jedyne co robi to przeszkadza na tym boisku.
22.04.2017 16:58
No co to jest do kurwy nędzy.. CZEMU NIE GRA SANCHEZ?!

Edytowano : 2017-04-22 17:01:21

Sanches*
22.04.2017 16:57
Jakby innym się tak chciało jak Robbenowi to wygrywalibyśmy już tutaj ładnie.
22.04.2017 16:52
Brawo Coman, ładny strzał
22.04.2017 16:51
Ależ gramy padake na razie.
22.04.2017 16:47
Czy Bernat w sezonie 2016/2017 zrobił celną wrzutkę?
22.04.2017 16:43
Jeśli ktoś nadal jest za tym, aby nie wykupywać Comana to powinien obejrzeć jego akcję.
22.04.2017 16:36
22.04.2017 16:35
Na BVB się zmobilizują, w lidze już się "gwiazdeczkom" odechciało.
22.04.2017 16:34
FanGraczyBayern

dziwisz się?
22.04.2017 16:33
Boateng ma być już gotowy na środę?
22.04.2017 16:31
We środę widzę to w czarnych kolorach
22.04.2017 16:31
Ale gra na razie fatalna.
22.04.2017 16:30
Z drugiej strony coś ta Alianz Arena leży Mainz.
22.04.2017 16:29
Spokojnie wygramy to 3:2.Mia San Mia.
Pokaż więcej